Forum Starając się z pomocą medyczną InviMed Wroclaw
Odpowiedz

InviMed Wroclaw

Oceń ten wątek:
  • Jaszczureczka Autorytet
    Postów: 1906 1418

    Wysłany: 14 października, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atka - w 7tc po serduszku, we wtorek wizyta I juz mialam schodzic do soboty na 2 tabletki I od niedzieli juz nie brac.
    A z progiem to sie nie stresuj bo jest ok, ale sprawdzaj go zeby Ci nie spadl czasem ponizej 10ng/ml (chociaz I takie ciaze sie potrafia utrzymac);)

    atka666 lubi tę wiadomość

  • BeataX Autorytet
    Postów: 1818 1004

    Wysłany: 14 października, 21:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gabka86 wrote:
    Badanie mialam zlecone przez swoja ginekolog, wysle do niej wyniki zobaczymy co odpisze 😏 na razie u immunologia nie bylam. Moze rzeczywiście obędzie sie bez tej heparyny. 😊
    Acard 75 obowiązkowo będziesz miała od starań (a przynajmniej powinnaś mieć). Ja brałam przy PAI-1 heterozygotycznej (czyli łagodniejszej) i mam brać przez całą ciążę 🙂 Powinnaś zbadać również homocysteinę i brać metylowane: kwas foliowy, b12 i b6.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 października, 21:55

    Gabka86 lubi tę wiadomość

    ⚡30.03.2021 r. - 4 IUI 🎉 (3-7dc CLO, 18 dc Ovitrelle)
    12.04. beta 78,80 🤩
    2nn3s65g5qlosuo7.png

    •od 2014 r. insulinooporność, hashimoto, niedoczynność tarczycy
    • PAI-1 4G heterozygotyczna
    • MTHFR C677T homozygotyczna
    💊 Euthyrox naprzemiennie 125/137, Acard 75, insulina na noc - 18 jedn. (cukrzyca ciążowa), metylowana witamina B12, B6 i B9.
  • AGAaa Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 15 października, 07:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majeczka za wcześnie ten test. Nie martw się na zapas i nie nakrecaj się niepotrzebnie. Ja miałam pełno "objawów " i beta negatywna. Każdy organizm jest inny. Musisz cierpliwie poczekać na bete i nie nakręcać się na zapas.

    atka666 lubi tę wiadomość

  • atka666 Autorytet
    Postów: 908 686

    Wysłany: 15 października, 15:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jaszczureczka wrote:
    Atka - w 7tc po serduszku, we wtorek wizyta I juz mialam schodzic do soboty na 2 tabletki I od niedzieli juz nie brac.
    A z progiem to sie nie stresuj bo jest ok, ale sprawdzaj go zeby Ci nie spadl czasem ponizej 10ng/ml (chociaz I takie ciaze sie potrafia utrzymac);)
    Dziękuję Ci :) Staram sie nie stresować, ale będę sprawdzać proga, lepiej dmuchać ;)

    Jaszczureczka lubi tę wiadomość

    - starania o pierwszą dzidzię od 2007 r., 41 lat
    - PCOS, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Wrogi śluz, Wysoka prolaktyna, Mutacja genu MTHFR, (homozygota TT), problem z zagnieżdżeniem, rozjechane cytokiny, haplotyp KIR AA, wysokie NK, ANA 3 dodatnie, allo MLR ?
    - mąż - ok
    - 4 x IUI – ciąża biochemiczna :(
    - 01.2018r. ICSI - krótki protokół - 3 blastki
    - 12.2018 r. - crio 5 - dniowej blastki - ciąża biochemiczna :(
    - 01.2020 r. - crio dwóch 5 - dniowych blastek :(
    - luty 2020 r. - zmiana kliniki Invimed
    - immunologia doc. Paśnik
    - 20.05.2020 r. - start - krótki protokół z antagonistą
    - 01.06.2020 r. - punkcja - pobrano 22 oocyty - hiperstymulacja - transfer odroczony
    - 04.08.2020r. - crio blastki - ciąża biochemiczna :(
    - 16.10.2020r. crio blastki - 💔 6 tc
    - 16.03.2021r. - crio blastki - 💔 6/7 tc
    - mamy 4 ❄️❄️❄️❄️
  • Mum2b Autorytet
    Postów: 2189 1759

    Wysłany: 17 października, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atka nie chcesz detektora tetna? Oddam chetnie

    atka666 lubi tę wiadomość

    Corka - 2018
    Syn - 2021
  • Majeczka86 Ekspertka
    Postów: 223 79

    Wysłany: 17 października, 21:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AGAaa wrote:
    Majeczka za wcześnie ten test. Nie martw się na zapas i nie nakrecaj się niepotrzebnie. Ja miałam pełno "objawów " i beta negatywna. Każdy organizm jest inny. Musisz cierpliwie poczekać na bete i nie nakręcać się na zapas.
    Staram się. Ale nie mam żadnych objawów. Ani bólu cyckow ani bulu brzucha a niektóre dziewczyny mają. Dziś jest 9 dzień po iui A ja się czuej jakby nic tam w środku się nie zadziało.
    Normalnie do piątku zniosę jako.
    A jeszcze dziś mąż namówił mnie na test znowu i oczywiście biel vizira.

  • BeataX Autorytet
    Postów: 1818 1004

    Wysłany: 18 października, 09:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majeczka86 wrote:
    Staram się. Ale nie mam żadnych objawów. Ani bólu cyckow ani bulu brzucha a niektóre dziewczyny mają. Dziś jest 9 dzień po iui A ja się czuej jakby nic tam w środku się nie zadziało.
    Normalnie do piątku zniosę jako.
    A jeszcze dziś mąż namówił mnie na test znowu i oczywiście biel vizira.
    Ja nie miałam żadnych objawów ciąży poza lekko podniesioną temperaturą 2 dni przed robieniem sikańca (a robiłam 12dpi) 😉 Także nie sugerowałabym się ich brakiem, szczególnie na tak wczesnym etapie - 9dpi to bardzo wcześnie.

    ⚡30.03.2021 r. - 4 IUI 🎉 (3-7dc CLO, 18 dc Ovitrelle)
    12.04. beta 78,80 🤩
    2nn3s65g5qlosuo7.png

    •od 2014 r. insulinooporność, hashimoto, niedoczynność tarczycy
    • PAI-1 4G heterozygotyczna
    • MTHFR C677T homozygotyczna
    💊 Euthyrox naprzemiennie 125/137, Acard 75, insulina na noc - 18 jedn. (cukrzyca ciążowa), metylowana witamina B12, B6 i B9.
  • WannaBe Przyjaciółka
    Postów: 100 31

    Wysłany: 18 października, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majeczka86 wrote:
    Staram się. Ale nie mam żadnych objawów. Ani bólu cyckow ani bulu brzucha a niektóre dziewczyny mają. Dziś jest 9 dzień po iui A ja się czuej jakby nic tam w środku się nie zadziało.
    Normalnie do piątku zniosę jako.
    A jeszcze dziś mąż namówił mnie na test znowu i oczywiście biel vizira.

    Majeczka spokojnie :) Stres na pewno nie pomaga, ale nie ma co się nakręcać - ani negatywnie, ani pozytywnie. U mnie nie wyszło, a miałam całe spektrum objawów i byłam na 100% pewna, że się udało :(

    Starania od 2017/2018
    • Ja: insulinooporność (metformina 1000mg 2x1), PAI-1 4G heterozygotyczna, MTHFR_129A>C heterozygotyczna (Acard 75, folian 800µg, metylowana wit. B12 500µg)

    • Mąż: insulinooporność (metformina 500mg 3x1), morfologia 3%


    ❌ 1 IUI - 13.09 - 14 dc (Aromek 2x1 3-7dc + Ovitrelle 13dc)

    Kolejne podejście styczeń '22?
  • AGAaa Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 18 października, 17:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Majeczka86 wrote:
    Staram się. Ale nie mam żadnych objawów. Ani bólu cyckow ani bulu brzucha a niektóre dziewczyny mają. Dziś jest 9 dzień po iui A ja się czuej jakby nic tam w środku się nie zadziało.
    Normalnie do piątku zniosę jako.
    A jeszcze dziś mąż namówił mnie na test znowu i oczywiście biel vizira.

    Majeczka tak,jak Ci pisałam- u mnie tak,jak u WannaBe. Objawów pełno a ciąży nie było. Każdy organizm reaguje inaczej. Są dziewczyny,które miały 0 jakichkolwiek objawów a były w ciąży :) Nie ma co się doszukiwać dziury w całym. Teraz i tak nic nie zrobisz, zmienisz. Trzeba czekać.

  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1364 1222

    Wysłany: 19 października, 15:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny :) wracam do gry po przerwie :)
    Atka :) jak dobrze widzieć u Ciebie bete rosnącą :)

    Jaszczureczka ty tu jesteś zawsze :)

    Jaszczureczka, atka666 lubią tę wiadomość

    starania od 2013 r.
    mąż:
    - morfologia 1-2%,
    - 2 operacje ŻPN,
    - hormony, suple, dieta, sport

    ja - 2021 wyszło, że:
    - KIR Bx - brak implantacyjnych,
    - TNF alfa ↑
    - białko S ↓
    - MTHFR - homozygota CC

    Genetyka ok

    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    - 24.07.2020 2 trzydniowce - beta 0
    - 15.10.2020 transfer 4AA - beta 0
    - 19.03.2021 transfer 4AA - beta 0
    - 26.10.2021 transfer 4AA - beta 0 (Fraxiparine,
    Zarzio, Encorton, Acard)
    mamy jeszcze ❄️
  • Jaszczureczka Autorytet
    Postów: 1906 1418

    Wysłany: 20 października, 10:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek - trzymam za Was kciuki!!! Widzę, że odwiedziłaś immunologa (obstawiam Wilczyńskiego po lekach;)).
    Zaglądam na wątek kliniki bo się nastrajam na powrót - mam nadzieje z początkiem przyszłego roku.

    Guniaczek lubi tę wiadomość

  • mm1 Autorytet
    Postów: 1836 1702

    Wysłany: 20 października, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atka jak tam u Ciebie? Spokój? Mam nadzieję

    atka666 lubi tę wiadomość

    Ja 39 lat
    09.2006 Julia
    jajowody drożne, czynnik męski :( IO
    IUI 07.2017 :(
    08.2017 rozpoczęcie procedury IVF
    15.09.2017 pick up mamy ❄❄❄❄❄
    13.11.2017 crio ❄❄ :(
    19.07.2019 crio ❄ +embryoglue cb 😔
    23.10.2019 crio ❄+embryoglue 6tc*😢
    8 dpt beta 65,6
    10 dpt beta 117,4 ( po 43h ) prog 17,60
    12 dpt beta 264,3 prog 19,00
    24 dpt beta 15880 prog 19,00
    02.06.2020 crio ❄ + embryoglue 😢
    2 IVF 08.2020 IMSI
    21.08.2020 pick up mamy ❄ ❄ ❄ ❄
    26.10.2020 crio ❄ 4ab😢
    26.04.2021 crio ❄ cb 😢
    17.07.2021 crio ❄️ 3ab cb 😥
    20.09.2021 crio ❄️ 4ab 😢
  • atka666 Autorytet
    Postów: 908 686

    Wysłany: 20 października, 19:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mm1 wrote:
    Atka jak tam u Ciebie? Spokój? Mam nadzieję
    Dziękuję, ze pytasz <3 Od 3 dni mam plamienie, wczoraj byłam u gina, zrobił usg i powiedział, że wygląda to całkiem dobrze, ale jak dla niego mam za niski progesteron. Dzisiaj rano zalało mnie...przeryczałam pół
    dnia :(
    Leże plackiem (zalecenie gina). Trochę się uspokoiło, ale nadal jest krew na papierze. Nie nastawiam sie, poprzednio było tak samo. Ale z tyłu głowy mam maleńką nadzieje, że ten mały okruszek (wczoraj miał
    2 mm) jest silny i zostanie ze mną...

    Dzisiaj dzwoniłam do kliniki bo Doktor Ż. nie odpisywał na maile (okazało się, że kolejny tydzień go nie będzie), w zastępstwie doktor K. przejrzała wyniki i dołożyła mim duphaston.

    Mum kochana bardzo Ci dziękuje, że pomyślałaś o mnie <3 Na chwile obecną bardzo boje sie myśleć aż tak do przodu...

    Guniaczku cieszę się, że wracasz do gry :) wiesz już kiedy transfer?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 października, 19:19

    - starania o pierwszą dzidzię od 2007 r., 41 lat
    - PCOS, Hashimoto, Niedoczynność tarczycy, Wrogi śluz, Wysoka prolaktyna, Mutacja genu MTHFR, (homozygota TT), problem z zagnieżdżeniem, rozjechane cytokiny, haplotyp KIR AA, wysokie NK, ANA 3 dodatnie, allo MLR ?
    - mąż - ok
    - 4 x IUI – ciąża biochemiczna :(
    - 01.2018r. ICSI - krótki protokół - 3 blastki
    - 12.2018 r. - crio 5 - dniowej blastki - ciąża biochemiczna :(
    - 01.2020 r. - crio dwóch 5 - dniowych blastek :(
    - luty 2020 r. - zmiana kliniki Invimed
    - immunologia doc. Paśnik
    - 20.05.2020 r. - start - krótki protokół z antagonistą
    - 01.06.2020 r. - punkcja - pobrano 22 oocyty - hiperstymulacja - transfer odroczony
    - 04.08.2020r. - crio blastki - ciąża biochemiczna :(
    - 16.10.2020r. crio blastki - 💔 6 tc
    - 16.03.2021r. - crio blastki - 💔 6/7 tc
    - mamy 4 ❄️❄️❄️❄️
  • mm1 Autorytet
    Postów: 1836 1702

    Wysłany: 20 października, 21:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    atka666 wrote:
    Dziękuję, ze pytasz <3 Od 3 dni mam plamienie, wczoraj byłam u gina, zrobił usg i powiedział, że wygląda to całkiem dobrze, ale jak dla niego mam za niski progesteron. Dzisiaj rano zalało mnie...przeryczałam pół
    dnia :(
    Leże plackiem (zalecenie gina). Trochę się uspokoiło, ale nadal jest krew na papierze. Nie nastawiam sie, poprzednio było tak samo. Ale z tyłu głowy mam maleńką nadzieje, że ten mały okruszek (wczoraj miał
    2 mm) jest silny i zostanie ze mną...

    Dzisiaj dzwoniłam do kliniki bo Doktor Ż. nie odpisywał na maile (okazało się, że kolejny tydzień go nie będzie), w zastępstwie doktor K. przejrzała wyniki i dołożyła mim duphaston.

    Mum kochana bardzo Ci dziękuje, że pomyślałaś o mnie <3 Na chwile obecną bardzo boje sie myśleć aż tak do przodu...

    Guniaczku cieszę się, że wracasz do gry :) wiesz już kiedy transfer?
    Straszne to jest. Ciągła niepewność i tylko nadzieja. Trzymam kciuki aby było dobrze ❤️

    Ja 39 lat
    09.2006 Julia
    jajowody drożne, czynnik męski :( IO
    IUI 07.2017 :(
    08.2017 rozpoczęcie procedury IVF
    15.09.2017 pick up mamy ❄❄❄❄❄
    13.11.2017 crio ❄❄ :(
    19.07.2019 crio ❄ +embryoglue cb 😔
    23.10.2019 crio ❄+embryoglue 6tc*😢
    8 dpt beta 65,6
    10 dpt beta 117,4 ( po 43h ) prog 17,60
    12 dpt beta 264,3 prog 19,00
    24 dpt beta 15880 prog 19,00
    02.06.2020 crio ❄ + embryoglue 😢
    2 IVF 08.2020 IMSI
    21.08.2020 pick up mamy ❄ ❄ ❄ ❄
    26.10.2020 crio ❄ 4ab😢
    26.04.2021 crio ❄ cb 😢
    17.07.2021 crio ❄️ 3ab cb 😥
    20.09.2021 crio ❄️ 4ab 😢
  • Kulka Znajoma
    Postów: 22 4

    Wysłany: 21 października, 09:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    atka666 wrote:
    Dziękuję, ze pytasz <3 Od 3 dni mam plamienie, wczoraj byłam u gina, zrobił usg i powiedział, że wygląda to całkiem dobrze, ale jak dla niego mam za niski progesteron. Dzisiaj rano zalało mnie...przeryczałam pół
    dnia :(
    Leże plackiem (zalecenie gina). Trochę się uspokoiło, ale nadal jest krew na papierze. Nie nastawiam sie, poprzednio było tak samo. Ale z tyłu głowy mam maleńką nadzieje, że ten mały okruszek (wczoraj miał
    2 mm) jest silny i zostanie ze mną...

    Dzisiaj dzwoniłam do kliniki bo Doktor Ż. nie odpisywał na maile (okazało się, że kolejny tydzień go nie będzie), w zastępstwie doktor K. przejrzała wyniki i dołożyła mim duphaston.

    Mum kochana bardzo Ci dziękuje, że pomyślałaś o mnie <3 Na chwile obecną bardzo boje sie myśleć aż tak do przodu...

    Guniaczku cieszę się, że wracasz do gry :) wiesz już kiedy transfer?


    Cześć 😊
    jestem nowa i czytam Wasze wiadomości, widzę że wybrałyście InviMed we Wro - sama tam jeżdżę. Jestem po 2 nieudanych IUI tam, a starania trwają ponad 2 lata (wiem, to nie jest szmat czasu ale dla mnie każdy miesiąc bez rezultatu to katorga).
    Do rzeczy! Nie mamy żadnych problemów po swojej stronie. Zmieniliśmy lekarza na dr Ż i zaproponował Nam jeszcze rozszerzona diagnostykę nasienia, spróbujemy jeszcze tego.
    Pytanie mam co do samego zabiegu iv (biorę już wszystko pod uwagę) czy faktycznie ten Wrocław, na co tak naprawdę musimy się szykować, czy są jakieś konkretne rodzaje tej „imprezy”, lepsze te droższe czy tańsze? W sumie jestem zielona jak groszek, a już nie mam pomysłów czego by jeszcze spróbować? Z miesiąca na miesiąc wiem, że nie będzie tych wymarzonych II … i zaczynam myśleć że zabieg szybko rozwiązałby problem, pytanie czy pozytywnie.
    Może Wy byście mi coś poradziły? Wrzucenie na luz też nic nie daje - niby nie mamy takiego max parcia ale przychodzi moment przed 🐒 i myślę..

    Starania od 09.2019 ⏱
    👩🏼 27 lat
    🧑🏻 29 lat

    Ona:
    cykle ok. 32 dni
    w każdym cyklu dojrzały pękający pęcherzyk (przy cyklu stymulowanym Lamettą 2 pęcherzyki pękające)

    drożność 🟢
    TSH - obniżone euthyroxem 36,5
    AMH - 4,8
  • Guniaczek Autorytet
    Postów: 1364 1222

    Wysłany: 21 października, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Atka trzymam mocno mocno kciuki :)
    Ja mam transfer 26.10, wczoraj ruszyłam z prolutexem.

    Jaszczureczko wracaj wracaj :)

    Kulka - a jakie sa wyniki meza że rozszerzoną diagnostyk zaproponował?
    Są różne rodzaje tej imprezy, ale jak nie ma problemów teoretycznych to pewnie pójdziecie pakietem podstawowym.

    Metod wsparcia jest od groma i ciut ciut, jak ty jesteś ze swoją kobiecością i okresem, po latach starań próbowałam już tylu metod, że trudno w jednym poście opisać, ale widze że spore efekty przynosi naturalne podejście do cyklu kobiecego, dieta, praca z przekonaniami, ale no nei wiem na jakim etapie jesteście i jakie badania miałaś robione.....ja przez 7 lat słyszałam że u mnei jest wszystko wzorcowo a mam problem z immunologią jednak....choć i tak namierzenei tego problemu nei daje gwarancji sukcesu....czas pokaże

    Jaszczureczka lubi tę wiadomość

    starania od 2013 r.
    mąż:
    - morfologia 1-2%,
    - 2 operacje ŻPN,
    - hormony, suple, dieta, sport

    ja - 2021 wyszło, że:
    - KIR Bx - brak implantacyjnych,
    - TNF alfa ↑
    - białko S ↓
    - MTHFR - homozygota CC

    Genetyka ok

    2015 nieudane IVF, jeden zarodek
    - 24.07.2020 2 trzydniowce - beta 0
    - 15.10.2020 transfer 4AA - beta 0
    - 19.03.2021 transfer 4AA - beta 0
    - 26.10.2021 transfer 4AA - beta 0 (Fraxiparine,
    Zarzio, Encorton, Acard)
    mamy jeszcze ❄️
  • Esperanza05 Przyjaciółka
    Postów: 191 34

    Wysłany: 21 października, 10:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Czy jest tu ktoś kto ma problem z przedwczesnym wygaszaniem funkcji jajników? Niestety chyba mnie ten problem dotyczy, objawia się to po AMH 1.46, bardzo wysokie FSH (w 3 miesiącach badane pomiędzy 1-5 dniem cyklu takie wyniki: pierwszy- 19.5, drugi- 10.5, trzeci- 16.5). Poza tym mam zwykle mało pęcherzyków na jajnikach podczas usg, ostatnio 5 ogółem. Żeby nie było zbyt prosto to jeszcze partner ma obniżone parametry nasienia ( 9.5mln na ml i w całości 20mln) plus za niskie FSH poniżej normy 1.2. Mam 32 lata i dr.G podkreśla że to są bardzo złe wyniki I że jest ryzyko że będę słabo reagować na stymulacja. Narazie szuka przyczyny (czekamy na wyniki badań genetycznych i inhibiny b) plus wiele rozszerzonych badań nasienia. Wiem że AMH nie podniosę ale chcę zrobić wszystko co w mojej mocy żeby mieć wpływ na jakoś moich komórek. Dziewczyny co radzicie? Macie jakieś sprawdzone sposoby? Narazie Dr zalecił branie DHEA, Q10 I Wit E. Sama kupiłam też inofem bo czytałam o nim wiele dobrego w kwestii regulacji hormonów więc mam nadzieję że pomoże mi obniżyć FSH.
    Trzymam za Was wszystkie kciuki i życzę szybkiego spełnienia marzeń :)

    starania od 01.2021, w klinice od 07.2021

    👱‍♀️'89
    AMH 1,46 (07.2021), FSH 16,5
    cykle: 25-28 dni, owulacje
    💊Euthyrox 37,5, metylowana B12, B6, B9, DHEA, Q10, inozytol, melatonina
    kariotyp ✅
    Frax ✅
    przeciwciała przeciwjajnikowe ✅
    Homocysteina: 6,84 ✅
    TSH: 1,66
    mutacje: MTHFR_C677 (heterozygotyczna)/
    PAI-1 4G (heterozygotyczna)
    diagnoza: POI

    👱'88
    kariotyp ✅
    MSOME ❌
    SCD✅
    FSH ⬇
    testosteron✅

    Grudzień '21 - start IVF (IMSI)
  • Kulka Znajoma
    Postów: 22 4

    Wysłany: 21 października, 10:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Guniaczek wrote:
    Atka trzymam mocno mocno kciuki :)
    Ja mam transfer 26.10, wczoraj ruszyłam z prolutexem.

    Jaszczureczko wracaj wracaj :)

    Kulka - a jakie sa wyniki meza że rozszerzoną diagnostyk zaproponował?
    Są różne rodzaje tej imprezy, ale jak nie ma problemów teoretycznych to pewnie pójdziecie pakietem podstawowym.

    Metod wsparcia jest od groma i ciut ciut, jak ty jesteś ze swoją kobiecością i okresem, po latach starań próbowałam już tylu metod, że trudno w jednym poście opisać, ale widze że spore efekty przynosi naturalne podejście do cyklu kobiecego, dieta, praca z przekonaniami, ale no nei wiem na jakim etapie jesteście i jakie badania miałaś robione.....ja przez 7 lat słyszałam że u mnei jest wszystko wzorcowo a mam problem z immunologią jednak....choć i tak namierzenei tego problemu nei daje gwarancji sukcesu....czas pokaże

    Mąż ma dobre wyniki nasienia, wg nich nawet bardzo dobre ale, że szukamy przyczyny to zaproponował jeszcze SCD, HBA, MSOME-6600. Mąż ma żylaka powrózka, który nie miał sprawiać problemów ale być może to go skłoniło do zasugerowania zrobienia rozszerzonych badań.

    Natomiast mój cykl to ok. 30dni. Samo krwawienie to 7 dni. Kiedyś miałam bardzo bolesne miesiączki, teraz to się zmieniło. Od roku biorę euthyrox, bo mialam TSH blisko 4. Lekarz dał mi połówkę z 75 i póki co spadło do 1 i się trzyma. Drożność ok, cukier i insulina ok, żadnych Hashimoto itp. Progesteron po owulce wysoki, pecherzyki rosną i pękają chociaż mam ich dosyć dużo ale zawsze ten jeden dojrzeje - nie stwierdzono PCOS. Zdarzają mi się infekcje intymne ale posiewy, chlamydie i inne takie wyszły ok.
    Nigdy nikt nie zasugerował mi badań dot. immunologii, czy może w kierunku endometriozy, nie wiedziałabym nawet od czego zacząć.

    Szczerze mówiąc, zawsze staram się trzymać zdrowy tryb życia, Mąż też (wiadomo, zdarzają sie grzeszki ale komu nie). Może faktycznie wdrożyć dietę + suplementację tak na ostro.

    Boje się, że jeśli zdecydujemy sie chociażby na taki podstawowy pakiet (rozumiem że to pobranie jajeczek + zapłodnienie i podanie „gotowego” zarodka i to jest jedna próba?) iv to sie nie uda, a wiadomo ile to wszystko kosztuje. I my i lekarz motamy się jak żyd po pustym sklepie bo sami nie wiemy czy nadal szukać, czy podejść do zabiegu i przyspieszyć działania.

    Starania od 09.2019 ⏱
    👩🏼 27 lat
    🧑🏻 29 lat

    Ona:
    cykle ok. 32 dni
    w każdym cyklu dojrzały pękający pęcherzyk (przy cyklu stymulowanym Lamettą 2 pęcherzyki pękające)

    drożność 🟢
    TSH - obniżone euthyroxem 36,5
    AMH - 4,8
  • Kulka Znajoma
    Postów: 22 4

    Wysłany: 21 października, 10:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esperanza05 wrote:
    Cześć dziewczyny. Czy jest tu ktoś kto ma problem z przedwczesnym wygaszaniem funkcji jajników? Niestety chyba mnie ten problem dotyczy, objawia się to po AMH 1.46, bardzo wysokie FSH (w 3 miesiącach badane pomiędzy 1-5 dniem cyklu takie wyniki: pierwszy- 19.5, drugi- 10.5, trzeci- 16.5). Poza tym mam zwykle mało pęcherzyków na jajnikach podczas usg, ostatnio 5 ogółem. Żeby nie było zbyt prosto to jeszcze partner ma obniżone parametry nasienia ( 9.5mln na ml i w całości 20mln) plus za niskie FSH poniżej normy 1.2. Mam 32 lata i dr.G podkreśla że to są bardzo złe wyniki I że jest ryzyko że będę słabo reagować na stymulacja. Narazie szuka przyczyny (czekamy na wyniki badań genetycznych i inhibiny b) plus wiele rozszerzonych badań nasienia. Wiem że AMH nie podniosę ale chcę zrobić wszystko co w mojej mocy żeby mieć wpływ na jakoś moich komórek. Dziewczyny co radzicie? Macie jakieś sprawdzone sposoby? Narazie Dr zalecił branie DHEA, Q10 I Wit E. Sama kupiłam też inofem bo czytałam o nim wiele dobrego w kwestii regulacji hormonów więc mam nadzieję że pomoże mi obniżyć FSH.
    Trzymam za Was wszystkie kciuki i życzę szybkiego spełnienia marzeń :)

    Hej! Co do inofemu bo na resztę rzeczy nie mam odpowiedzi gdyż dopiero się wdrażam, to chce Ci powiedzie że piłam codziennie wieczorem jedną saszetkę (a owulki mam swoje ok) to po tym jakimś cudem miałam sporo dziwnych pęcherzyków w jajnikach i na koniec jeden urósł do olbrzymich rozmiarów wiec lekarz nie dał mu szans na pęknięcie. Nie wiem czy to przypadek czy akurat mogło faktycznie mieć jakiś wpływ u mnie akurat negatywny.

    Esperanza05 lubi tę wiadomość

    Starania od 09.2019 ⏱
    👩🏼 27 lat
    🧑🏻 29 lat

    Ona:
    cykle ok. 32 dni
    w każdym cyklu dojrzały pękający pęcherzyk (przy cyklu stymulowanym Lamettą 2 pęcherzyki pękające)

    drożność 🟢
    TSH - obniżone euthyroxem 36,5
    AMH - 4,8
  • AGAaa Autorytet
    Postów: 341 186

    Wysłany: 21 października, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Esperanza05 wrote:
    Cześć dziewczyny. Czy jest tu ktoś kto ma problem z przedwczesnym wygaszaniem funkcji jajników? Niestety chyba mnie ten problem dotyczy, objawia się to po AMH 1.46, bardzo wysokie FSH (w 3 miesiącach badane pomiędzy 1-5 dniem cyklu takie wyniki: pierwszy- 19.5, drugi- 10.5, trzeci- 16.5). Poza tym mam zwykle mało pęcherzyków na jajnikach podczas usg, ostatnio 5 ogółem. Żeby nie było zbyt prosto to jeszcze partner ma obniżone parametry nasienia ( 9.5mln na ml i w całości 20mln) plus za niskie FSH poniżej normy 1.2. Mam 32 lata i dr.G podkreśla że to są bardzo złe wyniki I że jest ryzyko że będę słabo reagować na stymulacja. Narazie szuka przyczyny (czekamy na wyniki badań genetycznych i inhibiny b) plus wiele rozszerzonych badań nasienia. Wiem że AMH nie podniosę ale chcę zrobić wszystko co w mojej mocy żeby mieć wpływ na jakoś moich komórek. Dziewczyny co radzicie? Macie jakieś sprawdzone sposoby? Narazie Dr zalecił branie DHEA, Q10 I Wit E. Sama kupiłam też inofem bo czytałam o nim wiele dobrego w kwestii regulacji hormonów więc mam nadzieję że pomoże mi obniżyć FSH.
    Trzymam za Was wszystkie kciuki i życzę szybkiego spełnienia marzeń :)

    Ja mam przedwczesne wygaszanie funkcji jajników (mam amh dużo mniejsze niż Twoje).Nie pomogły mi żadne suplementy i leki a pakowałam w siebie tyle,że mogłabym świecić w ciemnościach. Miałam 4 stymulację- na wszystkie reagowałam źle- 1wsza 3 puste pęcherzyki, 2ga-3 komórki: 1 zapłodniona nieprawidłowo, 1 zarodek podany w 3ciej dobie (brak ciąży) i 1 zarodek przestał się rozwijać w fazie moruli, 3 i 4 stymulacja przerwana z uwagi na: raz pecherzyki szt. 2 zaczęły się same degenerować, a później w kolejnej był brak pęcherzyków. G mówił, że u mnie tylko KD. Mąż też ma słabe wyniki nasienia.
    Każdy organizm jest jednak inny i czytałam na forum na pewno parę albo i paręnaście wpisów, że dziewczynom się udało z własnymi komórkami. Dużo zależy od tego jak będziesz reagowała na stymulację.

    Esperanza05 lubi tę wiadomość

‹‹ 711 712 713 714 715 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Problemy z tarczycą - przyczyny, objawy, wpływ na płodność

Problemy z tarczycą są bardzo częstą przyczyną zaburzeń hormonalnych zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Jakie są najczęstsze zaburzenia w funkcjonowaniu tarczycy? Jakie są typowe objawy problemów z tarczycą? Jak wygląda diagnostyka? Jak zaburzenia tarczycy mogą wpływać na płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

Bolesne miesiączki - skąd się biorą bóle miesiączkowe? Przyczyny, objawy, leczenie.

Bolesne miesiączki mogą występować nawet u 75% kobiet w wieku rozrodczym! Jakie są najczęstsze przyczyny bólu miesiączkowego? Czym jest bolesne miesiączkowanie pierwotne, a czym wtórne? Kiedy bolesne miesiączkowanie wymaga konsultacji z lekarzem? 

CZYTAJ WIĘCEJ