X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną InviMed Wroclaw
Odpowiedz

InviMed Wroclaw

Oceń ten wątek:
  • Kejtusia Autorytet
    Postów: 1830 1737

    Wysłany: 5 lipca, 14:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alimak1408 wrote:
    Jak masz się stresować i zadręczać to może lepiej zrobić..
    Ale mimo to myślę, że poczekaj do konsultacji z genetykiem :)
    Oby tylko bardziej mnie nie nakręcił bo oszaleje później osiwieje a na końcu wyłysieje z tego wszystkiego 🤯

    A co u Ciebie? Jak się czujesz ? Podchodzisz niedługo do kolejnego transferu czy badasz coś jeszcze ?

    2016 - początek starań
    2019 - czynnik męski ❌
    2021: IVF ICSI(z nasieniem dawcy) = 7❄
    I transfer - 8tc. 💔

    2022:
    12.04 - FET 4aa + encorton + neoparin
    22dpt - jest serdunio❤️
    🥰7w+1d - CRL 1,5 cm
    🥰9w+3d - CRL 2,6 cm FHR 177/min.💕
    🥰12w+3d - CRL 6 cm, 73 gramy FHR 154/min.💕
    👶Prenatalne: usg 8 cm💕
    👶15w+5d - 183 gramy miłości 💕
    👶Połówkowe: 16.08 🙏🏼

    💖TP: 28 grudzień💖

    Mutacja mthfr, zespół antyfosfolipidowy wykluczony, Ana3 dodatnie, histeroskopia diagn. - wszystko ok.
    ______________________
    Cierpliwy do czasu
    dozna przykrości, ale później
    zakwitnie dla niego radość.
    - Syr 1,23 -

    8skqp2.png[/url]
  • Alimak1408 Znajoma
    Postów: 16 6

    Wysłany: 5 lipca, 15:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    Oby tylko bardziej mnie nie nakręcił bo oszaleje później osiwieje a na końcu wyłysieje z tego wszystkiego 🤯

    A co u Ciebie? Jak się czujesz ? Podchodzisz niedługo do kolejnego transferu czy badasz coś jeszcze ?

    Oby! Trzymam kciuki, żeby tak właśnie było :)

    Podchodzę do kolejnego od razu, stwierdziliśmy, że nie ma na co czekać. Także według moich obliczeń pod koniec przyszłego tygodnia transfer, chyba że coś z endometrium będzie nie tak.

    Jeden zarodek miałam od męża, dwa które zostały od dawcy. U nas czynnik męski przede wszystkim, nawet na karcie z kliniki widać, że te zarodki rozwijały się dużo gorzej, cud że jeden w ogóle dotrwał do 5 doby. Lekarka twierdzi, że to wina zarodka. Jak teraz się nie uda to będziemy iść w dalszą diagnostykę :)
    Na razie staram się nie analizować, tylko słuchać lekarza.

    "Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!"

    czynnik męski - pojedyncze plemniki

    06.2021 - 💉I stymulacja: 14 komórek, 13 zapłodnionych
    transfer 3-dniowca; 11dpt beta <0.2 😔
    brak mrozaczków

    10.2021 - 💉II stymulacja: 14 komórek, 10 zapłodnionych
    4AA ❄️❄️❄️

    03.2022 - szpital: wodniak (usunięty jajowód), usunięcie zrostów, mięśniaka

    06.2022 - FET 4AA
    8 dpt II; 11 dpt beta: 7,94; 13 dpt beta: <0.2 😔

    07.2022 - FET 4AA
    8 dpt <0.2 😢

    mamy jeszcze: 4AA ❄️
  • Kejtusia Autorytet
    Postów: 1830 1737

    Wysłany: 5 lipca, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A więc powodzenia i trzymam kciuki aby tym razem się udało ❤️

    2016 - początek starań
    2019 - czynnik męski ❌
    2021: IVF ICSI(z nasieniem dawcy) = 7❄
    I transfer - 8tc. 💔

    2022:
    12.04 - FET 4aa + encorton + neoparin
    22dpt - jest serdunio❤️
    🥰7w+1d - CRL 1,5 cm
    🥰9w+3d - CRL 2,6 cm FHR 177/min.💕
    🥰12w+3d - CRL 6 cm, 73 gramy FHR 154/min.💕
    👶Prenatalne: usg 8 cm💕
    👶15w+5d - 183 gramy miłości 💕
    👶Połówkowe: 16.08 🙏🏼

    💖TP: 28 grudzień💖

    Mutacja mthfr, zespół antyfosfolipidowy wykluczony, Ana3 dodatnie, histeroskopia diagn. - wszystko ok.
    ______________________
    Cierpliwy do czasu
    dozna przykrości, ale później
    zakwitnie dla niego radość.
    - Syr 1,23 -

    8skqp2.png[/url]
  • Ewa89_89 Autorytet
    Postów: 6864 6099

    Wysłany: 5 lipca, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia u nas też pappa nie była rewelacyjna ale ryzyko miałam mniejsze. U mojej siostry wyszło 1:400 i w np w Niemczech wogole na to nie patrzą.

    Była tu na forum na wątku ANGEKIUSA Trasti której ryzyko wyszło 1:2.

    Oczywiście dzieciaki zdrowe.

    Na wpływ pappy ma chociażby metoda zaplodnienia oraz przyjmowane przez nas leki np heparyna.

    Nikt tu nie da gwarancji ani też nie chce straszyć.
    Inwestycja w nifty to też naprawdę spokój ale najważniejsze jest usg. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze!

    01.2022 III IMSI InviMed Wro, długi: 29 komórek/19 MII/12 zapłodnień/2❄️❄️8a, ❄️3bb, ❄️4ab, ❄️4ba

    25.07.2020 FET 8b 🙏 9dpt bhcg 12, niskie bhcg, plamienia, krwotok (krwiaki), niewydolność szyjki, zatrzymanie porodu przedwczesnego, pessar, zaniki tętna i jest na świecie! ♀️💜

    06.20 histeroskopia
    05.20 histero nieudane
    12.19 II IMSI AP Kato, długi protokół: 17 komórek/ 8MII/ 4 zapłodnienia/1❄️8b
    09.2019 laparohistero=przegroda, endometrioza 2 st.
    06.2019 IMSI AP Kato, krótki 12 komórek/7 MII/5 zapłodnień/ 1 zarodek 2BB ET :-( cb, zero mrozaków :(
    1 IUI 03.04.19 :( Invicta Wro
    4 x stymulacja clo :(

    Ja: HSG ok, AMH ok 3; Choroba Gravesa Basedowa, Hashimoto, Łuszczyca, Endometrioza II, zrosty, MTHFR hetero, PAI homo, KIR AA, cukrzyca ciążowa.

    Mąż: mała ilość, słabe upłynnienie i ruchliwość, MSOME 0%, FDNA 18%; HBA 86%, 96% uszkodzeń główki, wszystkie parametry poniżej normy

    Starania od 01.2016
  • UlaFalka Autorytet
    Postów: 910 696

    Wysłany: 5 lipca, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mm1 wrote:
    Sam transfer już 2000, do tego wizyta kontrolna już 220, no i leki: ja mam estrofem przed transferem 3*1, potem będzie dodatkowo progesteron. Czasami dają metypred lub encorton oraz acard. Ceny leków musisz sprawdzic.
    Ruszasz teraz? Też miałaś przerwę....

    Dopiero teraz kończę odstawiać od piersi młodego.
    Chciałabym zrobic sobie wakacje do końca sierpnia i we wrześniu wrócić po ostatnią blastke, bo nie mam tak naprawdę na co czekać. W przyszłym roku kończę 40 i chciałbym zamknąć temat potencjalnych ciąż i transferów.
    😁

    mm1, Jaszczureczka lubią tę wiadomość

    Endometrioza
    Torbiel czekoladowa na lewym jajniku
    Niska rezerwa jajnikowa (AMH 0,7)

    Luty 2020 - 1 IUI nieudane
    Czerwiec 2020 - 2 IUI nieudane
    Lipiec 2020 - 3 IUI nieudane

    Wrzesień 2020 - start IVF (ICSI)
    16 września - transfer 2-dniowca
  • Kejtusia Autorytet
    Postów: 1830 1737

    Wysłany: 5 lipca, 19:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewa89_89 wrote:
    Kejtusia u nas też pappa nie była rewelacyjna ale ryzyko miałam mniejsze. U mojej siostry wyszło 1:400 i w np w Niemczech wogole na to nie patrzą.

    Była tu na forum na wątku ANGEKIUSA Trasti której ryzyko wyszło 1:2.

    Oczywiście dzieciaki zdrowe.

    Na wpływ pappy ma chociażby metoda zaplodnienia oraz przyjmowane przez nas leki np heparyna.

    Nikt tu nie da gwarancji ani też nie chce straszyć.
    Inwestycja w nifty to też naprawdę spokój ale najważniejsze jest usg. Trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze!
    Dzisiaj już mądrzejsza - bo przecież po zrobieniu pappy, uważam, że ta pappa to jakaś pomyłka jedna wielka. Albo w prawo, albo w lewo, albo coś jest ewidentnie na rzeczy, albo nie i jest wszystko ok. Tak jak właśnie w sanco albo w nifty. Krótka piłka i wiadomo na czym się stoi. A po pappie nic nie wiem, nie wiem na czym stoję.
    Albo ja to dalej źle rozumiem, albo co ..
    Ale wydaje mi się że po tym dwukropku im większa liczba tym lepiej , tak?
    Im mniejsza - tym gorzej.

    2016 - początek starań
    2019 - czynnik męski ❌
    2021: IVF ICSI(z nasieniem dawcy) = 7❄
    I transfer - 8tc. 💔

    2022:
    12.04 - FET 4aa + encorton + neoparin
    22dpt - jest serdunio❤️
    🥰7w+1d - CRL 1,5 cm
    🥰9w+3d - CRL 2,6 cm FHR 177/min.💕
    🥰12w+3d - CRL 6 cm, 73 gramy FHR 154/min.💕
    👶Prenatalne: usg 8 cm💕
    👶15w+5d - 183 gramy miłości 💕
    👶Połówkowe: 16.08 🙏🏼

    💖TP: 28 grudzień💖

    Mutacja mthfr, zespół antyfosfolipidowy wykluczony, Ana3 dodatnie, histeroskopia diagn. - wszystko ok.
    ______________________
    Cierpliwy do czasu
    dozna przykrości, ale później
    zakwitnie dla niego radość.
    - Syr 1,23 -

    8skqp2.png[/url]
  • @ Przyjaciółka
    Postów: 93 31

    Wysłany: 5 lipca, 19:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chwilę mnie nie było, drugi transfer za mną (dodatkowo Neoparin, bez Acardu i dużo luzu w głowie ;)) i ruszyło ;)
    8 dpt - beta 59,5
    11 dpt - beta 1499, prog 16,4.

    Idę jeszcze jutro na betę. Lekarz nic jeszcze nie odpisał, czy mam powtarzać, do którego dnia jest sens ją robić?


    AGAaa, Esperanza05, Kejtusia, mm1, Ewa89_89, Jaszczureczka, Umka lubią tę wiadomość

    Ja 38 lat
    On 40 lat

    luty 2021 - IUI - nieudana
    kwiecień 2021 - IUI - nieudana
    kariotyp - oboje prawidłowy

    Marzec 22:
    - Punkcja - 11 pobranych/8 dojrzałych/7 zapłodnionych
    - 5 blastek - witryfikacja:
    * 5 dniowe - 4AB, 4BB
    * 6 dniowe - 4BA, 4BB, 4BB

    Kwiecień 2022
    IMSI 5 dniowa blastka AB
    - 7dpt<0.100; 10dpt<0.100, 13dpt<0.100

    Czerwiec 2022
    - transfer 23.06.2022
    8dpt - 59,5; 11dpt-535; 13dpt-358; 15dpt-964; 18dpt-3187; 25dpt-33 753
    - 28 dpt - jest serduszko :)
  • Alicja1105 Autorytet
    Postów: 779 1017

    Wysłany: 5 lipca, 19:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kejtusia wrote:
    Dzisiaj już mądrzejsza - bo przecież po zrobieniu pappy, uważam, że ta pappa to jakaś pomyłka jedna wielka. Albo w prawo, albo w lewo, albo coś jest ewidentnie na rzeczy, albo nie i jest wszystko ok. Tak jak właśnie w sanco albo w nifty. Krótka piłka i wiadomo na czym się stoi. A po pappie nic nie wiem, nie wiem na czym stoję.
    Albo ja to dalej źle rozumiem, albo co ..
    Ale wydaje mi się że po tym dwukropku im większa liczba tym lepiej , tak?
    Im mniejsza - tym gorzej.

    Tak,to jest ryzyko,czyli im mniejsza liczba tym wieksze ryzyko.Chodzi o wylapanie tej jednej,czyli w Twoim przypadku 1 na ponad 900.To nie jest wysokie ryzyko.
    Samo usg daje 80% pewnosci,w polaczeniu z pappa to jakos ok 90%,a nifty pro 99%.Oczywiscie chodzi mi o 3 podstawowe trisomie.Nifty pro bada jeszczw inne delecje i duplikacje.
    Najwyzsze ryzyko jakie podaje pappa to 1:4.
    Wydaje mi sie,ze metoda zaplodnienia nie ma znaczenka,jak rowniez heparyna.Pamietam,ze lekarka mowila mi jakie wartosci wpisuje,aby obliczyc ryzyko,czyli cisnienie,biochemia,kosc nosowa,przyziernosc i cos tam jeszcze.

    Na fb jest grupa o badaniach prenatalnych,pappa,nifty,amniopunkcja.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 lipca, 19:57

    ❌nieprawidłowy kariotyp(translokacja)
    ❌mutacja PAI hetero


    ET 9A😔
    FET 10A 😔
    ET 8A😔
    FET blastka 4AB😔
    ET 8A 🥰
    9dpt beta 43
    11dpt beta 117
    13dpt beta 308
    15dpt beta 812
    🙏🙏🙏🙏
    19dpt tylko 2415
    24dpt ❤ crl 2,2mm
    Nifty pro-dziewczynka 👧

    06.11.2021 nasza córeczka jest na świecie(51cm/3440g)👶

    zem3df9hu29jo2kr.png
  • j_ann Ekspertka
    Postów: 182 175

    Wysłany: 5 lipca, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej🙂 przez moment mnie nie było, a ten czas tak szybko leci, że nawet nie wiem kiedy przeszłam przez stymulację, w poniedziałek miałam punkcję, a w czwartek już transfer 🙂 nie spodziewałam się tego, ale co ma być to będzie, staram się nie nastawiać na nic 🙂

    Ewa89_89, Umka lubią tę wiadomość

    👩🏻 88'
    🔹niedoczynność tarczycy, zespół Sjogrena, mutacja MTHFR (heterozygotyczna), KIR AA

    starania od 2018

    1 IUI - luty 2021 👍🏻kwiecień 2021 - poronienie zatrzymane 💔 Zuzanka 13 tc [*]👼🏻
    2 IUI - sierpień 2021 👎🏻
    3 IUI - październik 2021 👎🏻
    4 IUI - listopad 2021 - ciąża biochemiczna 😞
  • Bunkierka Autorytet
    Postów: 638 230

    Wysłany: 6 lipca, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    j_ann wrote:
    Hej🙂 przez moment mnie nie było, a ten czas tak szybko leci, że nawet nie wiem kiedy przeszłam przez stymulację, w poniedziałek miałam punkcję, a w czwartek już transfer 🙂 nie spodziewałam się tego, ale co ma być to będzie, staram się nie nastawiać na nic 🙂

    I jak minęła Ci stymulacja i punkcja?? Dużo stresu? Bolało? I myślicie, że jak mam AMH powyżej 2 to jaki protokół będzie? Ruszamy w sierpniu i zastanawiam się, czy już w sierpniu będzie szansa na transfer no i co najważniejsze czy będzie co transferować.... Im bliżej tym czuję większy stres czy wszystko będzie ok ...

  • j_ann Ekspertka
    Postów: 182 175

    Wysłany: 6 lipca, 12:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bunkierka wrote:
    I jak minęła Ci stymulacja i punkcja?? Dużo stresu? Bolało? I myślicie, że jak mam AMH powyżej 2 to jaki protokół będzie? Ruszamy w sierpniu i zastanawiam się, czy już w sierpniu będzie szansa na transfer no i co najważniejsze czy będzie co transferować.... Im bliżej tym czuję większy stres czy wszystko będzie ok ...

    Bałam się tej stymulacji bardzo, ale w zasadzie nie odczułam żadnych większych dolegliwości, poza tym, ze tak w połowie miałam bardzo wrażliwe piersi, dalej z resztą mam, ale przy takiej ilości hormonów to normalne. I tez już pod koniec czułam lekkie bóle w jajnikach, ale wyhodowałam 22 pecherzyki, więc miało prawo boleć 😉 Punkcją też do przeżycia, bałam się tylko tego, czy będzie co pobrać, ale udało się 19 oocytów, trzymam kciuki, żeby dalej tez szło dobrze 🙂
    Ja przy AMH powyżej 3 szlam teraz krótkim protokołem, ale to zawsze kwestia indywidualna, lekarz zadecyduje, trzymam się tego, że wie lepiej 🙂
    I ja tez się bałam i nadal się boję, ale staram się być dobrej myśli 🙂

    👩🏻 88'
    🔹niedoczynność tarczycy, zespół Sjogrena, mutacja MTHFR (heterozygotyczna), KIR AA

    starania od 2018

    1 IUI - luty 2021 👍🏻kwiecień 2021 - poronienie zatrzymane 💔 Zuzanka 13 tc [*]👼🏻
    2 IUI - sierpień 2021 👎🏻
    3 IUI - październik 2021 👎🏻
    4 IUI - listopad 2021 - ciąża biochemiczna 😞
  • Bunkierka Autorytet
    Postów: 638 230

    Wysłany: 6 lipca, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    j_ann wrote:
    Bałam się tej stymulacji bardzo, ale w zasadzie nie odczułam żadnych większych dolegliwości, poza tym, ze tak w połowie miałam bardzo wrażliwe piersi, dalej z resztą mam, ale przy takiej ilości hormonów to normalne. I tez już pod koniec czułam lekkie bóle w jajnikach, ale wyhodowałam 22 pecherzyki, więc miało prawo boleć 😉 Punkcją też do przeżycia, bałam się tylko tego, czy będzie co pobrać, ale udało się 19 oocytów, trzymam kciuki, żeby dalej tez szło dobrze 🙂
    Ja przy AMH powyżej 3 szlam teraz krótkim protokołem, ale to zawsze kwestia indywidualna, lekarz zadecyduje, trzymam się tego, że wie lepiej 🙂
    I ja tez się bałam i nadal się boję, ale staram się być dobrej myśli 🙂

    Dziękuję za odpowiedź. A jak z l4? Brałaś po punkcji? I jaki dr Cię prowadzi? Trzymam kciuki za transfer:) Ja im bliżej tym bardziej panikuję 😅 chociaż pewnie procedurę zaczniemy pod koniec lipca, początek sierpnia:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 lipca, 15:25

  • j_ann Ekspertka
    Postów: 182 175

    Wysłany: 6 lipca, 17:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bunkierka wrote:
    Dziękuję za odpowiedź. A jak z l4? Brałaś po punkcji? I jaki dr Cię prowadzi? Trzymam kciuki za transfer:) Ja im bliżej tym bardziej panikuję 😅 chociaż pewnie procedurę zaczniemy pod koniec lipca, początek sierpnia:)

    L4 nie brałam, ale wzięłam wolne w pracy, akurat miałam nadgodzin trochę do odbioru, więc akurat i na punkcję i na piątek po transferze będę miała 🙂 ale lepiej po punkcji zrobić sobie dzień wolnego, no różnie bywa. A prowadzi mnie dr Gizler.
    I wiesz, ja panikowałam i panikuję gdzieś tam w środku cały czas, bo to wszystko dla mnie nowość kompletna i nie wiem, czego się spodziewać 🙂 nie nastawiam się, że pierwszy transfer się uda, bo wiadomo, ze ten pierwszy zawsze trochę taką loterią jest, ale kto wie 🙂 odkąd zmieniłam lekarza na początku roku, to podchodzę do wszystkiego z dużym luzem i do tej pory wszystko się układa bardzo dobrze 🙂 więc trzymam kciuki za ciebie, będzie dobrze 🙂

    👩🏻 88'
    🔹niedoczynność tarczycy, zespół Sjogrena, mutacja MTHFR (heterozygotyczna), KIR AA

    starania od 2018

    1 IUI - luty 2021 👍🏻kwiecień 2021 - poronienie zatrzymane 💔 Zuzanka 13 tc [*]👼🏻
    2 IUI - sierpień 2021 👎🏻
    3 IUI - październik 2021 👎🏻
    4 IUI - listopad 2021 - ciąża biochemiczna 😞
  • anett Przyjaciółka
    Postów: 150 21

    Wysłany: 6 lipca, 17:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny 🙂 planuje przenieśc się do in vimedu, co prawda pewnie jesień/zima zaczniemy dzialac z tematem ale chciałam zobaczyć koszta. I moje pytanie, bo jest napisane w cenniku 8950 zł. Czy w tej cenie są zawarte wizyty przy stymulacji czy za każdą wizytę się płaci?
    I kolejne przy crio widzę cenę 2 tys. Czy to jest z rozmrozeniem zarodka czy za rozmrożenie oddzielnie się płaci? Bo nie widzę takiej info...

  • Bunkierka Autorytet
    Postów: 638 230

    Wysłany: 6 lipca, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anett wrote:
    Cześć dziewczyny 🙂 planuje przenieśc się do in vimedu, co prawda pewnie jesień/zima zaczniemy dzialac z tematem ale chciałam zobaczyć koszta. I moje pytanie, bo jest napisane w cenniku 8950 zł. Czy w tej cenie są zawarte wizyty przy stymulacji czy za każdą wizytę się płaci?
    I kolejne przy crio widzę cenę 2 tys. Czy to jest z rozmrozeniem zarodka czy za rozmrożenie oddzielnie się płaci? Bo nie widzę takiej info...

    W cenniku masz rozpisane co znajduję się w tej kwocie. Wizyty płaci się osobno, jak jakieś tam dodatki. Ogrzewanie oocytów 900zl, a transfer zamrożonych zarodków 2tys. zl .. bardzo podrożało wszystko:/

    J_ann, a wcześniej miałaś lekarza też z invimedu? Ja się trochę boję, że coś w trakcie punkcji się stanie... Ale po cichu liczę, że jak dr przeprowadził drożność praktycznie bezboleśnie... To z punkcja będzie podobnie... Ehh czemu to wszystko musi być takie trudne:/

  • j_ann Ekspertka
    Postów: 182 175

    Wysłany: 6 lipca, 20:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bunkierka wrote:
    W cenniku masz rozpisane co znajduję się w tej kwocie. Wizyty płaci się osobno, jak jakieś tam dodatki. Ogrzewanie oocytów 900zl, a transfer zamrożonych zarodków 2tys. zl .. bardzo podrożało wszystko:/

    Niestety wszystko jest tak drogie i nie wiadomo też, czy gdzieś po drodze się nie okaże, że jeszcze coś trzeba dodatkowo… Koszty też mnie przerażają, niby się człowiek nastawiał, ale przy każdym kolejnym kroku czasem aż boli płacenie. Za każdym razem tak sobie myśle, że gdyby jeszcze ktoś mi dał gwarancje, że się uda… ale czego się nie robi, żeby w tę ciąże zajść 😉
    Bunkierka wrote:
    J_ann, a wcześniej miałaś lekarza też z invimedu? Ja się trochę boję, że coś w trakcie punkcji się stanie... Ale po cichu liczę, że jak dr przeprowadził drożność praktycznie bezboleśnie... To z punkcja będzie podobnie... Ehh czemu to wszystko musi być takie trudne:/

    Też z invimedu, ale nie byłam zadowolona i dobrze, że zmieniłam w końcu, bo bym mogła wydawać bez sensu pieniądze dalej, bo nie miałam diagnostyki zrobionej do końca.
    I nie martw się, już tyle razu przeprowadzali te punkcje, ze na pewno wiedzą, co robić🙂 ja sobie właśnie tak mówię, ze lekarz wie co robi, w końcu ma całe lata doświadczeń 🙂
    Ale też miewam takie dni, że się zastanawiam, dlaczego to wszystko musi być takie trudne i dlaczego nie może być u mnie normalnie. Tyle osób zachodzi w ciąże to tak o, bez głębszego zastanowienia, a ja muszę tyle przejść…

    👩🏻 88'
    🔹niedoczynność tarczycy, zespół Sjogrena, mutacja MTHFR (heterozygotyczna), KIR AA

    starania od 2018

    1 IUI - luty 2021 👍🏻kwiecień 2021 - poronienie zatrzymane 💔 Zuzanka 13 tc [*]👼🏻
    2 IUI - sierpień 2021 👎🏻
    3 IUI - październik 2021 👎🏻
    4 IUI - listopad 2021 - ciąża biochemiczna 😞
  • anett Przyjaciółka
    Postów: 150 21

    Wysłany: 7 lipca, 07:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bunkierka wrote:
    W cenniku masz rozpisane co znajduję się w tej kwocie. Wizyty płaci się osobno, jak jakieś tam dodatki. Ogrzewanie oocytów 900zl, a transfer zamrożonych zarodków 2tys. zl .. bardzo podrożało wszystko:/

    Dzięki za odp 🙂 przeanalizuje w takim razie te ceny.
    Wiesz, my się przenosimy z Novum więc dla mnie te ceny i tak niskie, może uda się podejść wcześniej do procedury 😄

  • Bunkierka Autorytet
    Postów: 638 230

    Wysłany: 7 lipca, 08:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    anett wrote:
    Bunkierka wrote:
    W cenniku masz rozpisane co znajduję się w tej kwocie. Wizyty płaci się osobno, jak jakieś tam dodatki. Ogrzewanie oocytów 900zl, a transfer zamrożonych zarodków 2tys. zl .. bardzo podrożało wszystko:/

    Dzięki za odp 🙂 przeanalizuje w takim razie te ceny.
    Wiesz, my się przenosimy z Novum więc dla mnie te ceny i tak niskie, może uda się podejść wcześniej do procedury 😄

    Jak piszesz, że niskie to aż boję się zapytać jakie tam są 😮 a jeszcze rok temu były niższe... A tak z ciekawości, czemu się przenosicie? Pomijając ceny?

  • anett Przyjaciółka
    Postów: 150 21

    Wysłany: 7 lipca, 09:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bunkierka wrote:
    Jak piszesz, że niskie to aż boję się zapytać jakie tam są 😮 a jeszcze rok temu były niższe... A tak z ciekawości, czemu się przenosicie? Pomijając ceny?

    My zdecydowaliśmy się na procedurę w novum tylko dlatego że mąż miał tam mTese ( ma azoospermie)
    Byliśmy zadowoleni z kliniki więc doszliśmy do wniosku że już tam zostaniemy i damy im jedną szansę w in vitro, jeśli się nie uda to się przenosimy.
    No i się nie udało...
    Raz że miałam zrypana stymulację, AMH mam 6,5 a miałam 4 pęcherzyki, chciałam to przerwać to oczywiście mnie namówili żeby kontynuować bo tak naprawdę wystarczy jedno jajeczko 😅.
    Po czym zapłodniło się 3 jajeczka i mieliśmy 3 zarodki.
    Na wizycie startowej było uzgadniane że wszystko trzymamy do 5 doby, bo czynnik męski i dużo odpada.
    Ale oni sami podjęli decyzję bez pytania. Transfer miałam świeży w drugiej dobie, jeden zarodek też zamrozili w drugiej dobie, i jeden trzymali do 6 bo był słaby. Beta oczywiście zero przy pierwszym, przy drugim rozmroziki ten 2-dniowy i nie dotrwał do blastki, i ten z 6 doby rozmrozili i się już nie rozwijał. I nie mam pretensji że to nie wyszło 😅 bo na to oni też wpływu nie mają, tylko że nie trzymali tego do 5 doby wszystkiego jak było ustalane. Być może nie było by co transferować, ale nie wydała by kasy na mrożenie, przechowywanie na rok, badania do transferu, wizyty ( podchodziłam do tego drugiego na naturalnym).
    Dojazdy też męczące do Warszawy, a to też koszt i nie mały. Wydaliśmy na ta procedurę z wizytami, badaniami tylko podstawowymi (bo mnie oczywiście nikt nie diagnozuje), dojazdami ok 30 tys...
    Więc raz że cena nie jest warta jakości obsługi w klinice
    Dwa, nie stać nas na nich.
    Może i tu cudów nie zdziałają ale przynajmniej taniej i na miejscu

  • Bunkierka Autorytet
    Postów: 638 230

    Wysłany: 7 lipca, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anett to faktycznie dużo wydaliście można powiedzieć dodatkowo... I koszt mógłby być inny, gdyby się dostosowali do ustaleń. Bardzo słabo... I jest to przerażające, że wydajesz tak bardzo dużo pieniędzy, a efektów zero... :(

    Umka lubi tę wiadomość

‹‹ 844 845 846 847 848 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Niepłodność a nietolerancja pokarmowa - czy istnieje związek?

Dlaczego coraz częściej przyszli rodzice nie mogą doczekać się upragnionego potomstwa? Czy nieodpowiedni styl odżywiania może przyczyniać się do powstawania zaburzeń płodności? Czy nietolerancja pokarmowa może wpływać na obniżenie płodności, a nawet powodować niepłodność? Jakie testy na nietolerancje pokarmowe warto wówczas wykonać?  

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w ciążę" - moja historia starania o dziecko

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko". Opowieść o kobiecie, która nie traci nadziei... "Nie mogę zajść w ciążę, ale nie tracimy nadziei..." - nieplodna_optymistka opowiada o swoich staraniach, drodze do macierzyństwa, leczeniu niepłodności i niegasnącej wierze w to, że się uda! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ