🌺 IVF CZERWIEC 2026 🌺
-
WIADOMOŚĆ
-
Kurcze, ciężko coś doradzić. Na punkcje i wizyty biorę 1-dniowe L4 - w pracy tłumaczę wyjazdowym lekarzem. Transfer i L4 po nim (u mnie praca bardzo stresujaca) - wiedziałam o transferze ok. 2 tygodnie przed, więc pracowałam nadgodziny tak, by było 150% normy i igła przygotowanie na nieobecność. Informowalam pracodawcę o zabiegu i rekonwalu do 2 tygodni i tyle. Zastępstwa u nas też średnio działają, więc pewnie jest w pracy przesrane, dowiem się jutro;)
Jak sobie chcą sprawdzić, to na L4 jest kod, ale nikt nie jest taki drobiazgowy. Przy kolejnym transferze mówiłam, że pierwszy zabieg był nieudany i teraz mam poprawki. Ludzie są empatyczni i nie dociekają, tak długie rekonwale sugerują coś poważnego. Nie czuję ryzyka, że będę mieć problemy z powodu większej ilości L4. Te wszystkie L4 zniwelowalam pracując o wiele więcej przed. Teraz mi się należy jak psu buda. Pracodawca widzi nakłady pracy przed zabiegami, robota jest zrobiona, więc nie ma się do czego dowalić. L4 to się może każdemu zdarzyć i pracodawca powinien umieć sobie poradzić w tym czasie.
MrsGolan lubi tę wiadomość
👩🏻37 👦🏻38
06.2024 💔 poronienie 6+4
✔️kariotypy, morfologia krwi
ja: amh 2,47-2,76, IBS
💊colon C, prenatal, NAC, magnez, sanprobi
✔️protrombina, V Leiden, ANA3, białko C i S
❌F5 R2 hetero, MTHFR homo, PAI-1 hetero
on: 💊profertil
✔️fragmentacja, HBA, ilość
🔻ruchliwość, budowa
I procedura ICSI
09.2025: krótki💉gonal, ovitrelle
punkcja: 6 🟡4🥚2❄️5AB, 5AB
pgt-a: 1❌, 1🤔
29.11.2025 transfer 5AB❄️ mozaika30%
10dpt beta 7,8, 12dpt beta 6,2, 14dpt beta 1,💔5+3
II procedura IMSI
01.2026: krótki💉rekovelle, menopur, ganirelix, gonapeptyl +ona:💊NAC, resveratrol, Q10
punkcja: 9🟡6🥚1❄️5AB
pgt-a: 1❌ ferrytyna:18
III procedura PICSI
+on💊: resveratrol, Q10, vit. C, tran
03.2026 💉gonal, menopur, ganirelix, gonapeptyl
punkcja: 9🟡5🥚5❄️4AB, 4BB, 4BB, 4BC, 4BC
pgt-a: 2✔️3❌ ferrytyna:51
03.06.2026 transfer ❄️4AB
8dpt beta 63, 10 dpt beta 183, 12 dpt beta 614 -
Ishildur wrote:Kurcze, ciężko coś doradzić. Na punkcje i wizyty biorę 1-dniowe L4 - w pracy tłumaczę wyjazdowym lekarzem. Transfer i L4 po nim (u mnie praca bardzo stresujaca) - wiedziałam o transferze ok. 2 tygodnie przed, więc pracowałam nadgodziny tak, by było 150% normy i igła przygotowanie na nieobecność. Informowalam pracodawcę o zabiegu i rekonwalu do 2 tygodni i tyle. Zastępstwa u nas też średnio działają, więc pewnie jest w pracy przesrane, dowiem się jutro;)
Jak sobie chcą sprawdzić, to na L4 jest kod, ale nikt nie jest taki drobiazgowy. Przy kolejnym transferze mówiłam, że pierwszy zabieg był nieudany i teraz mam poprawki. Ludzie są empatyczni i nie dociekają, tak długie rekonwale sugerują coś poważnego. Nie czuję ryzyka, że będę mieć problemy z powodu większej ilości L4. Te wszystkie L4 zniwelowalam pracując o wiele więcej przed. Teraz mi się należy jak psu buda. Pracodawca widzi nakłady pracy przed zabiegami, robota jest zrobiona, więc nie ma się do czego dowalić. L4 to się może każdemu zdarzyć i pracodawca powinien umieć sobie poradzić w tym czasie.
Pracodawca nie widzi kodu choroby na L4
oczywiście jak jest ciążowe z kodem literowym B to widzi, bo inaczej nalicza się wynagrodzenie wtedy, ale kodu choroby ICD10 nie widzi
Ishildur lubi tę wiadomość
34 lata, starania od 10.2019
03.2020 - 💔6 tc 02.2021 - 💔 cp 03.2023 - 💔9 tc
02.2025 - start IVF - 10🪩➡️ 8🥚➡️ 5❄️(5.1.1, 5.1.1., 6.2.2., 6.2.3., 4.2.2.)
07.04.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔9 tc
12.11.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔7 tc
30.04.2026 - FET 6.2.2 ❄️ ❌
01.06.2026 - FET 4.2.2❄️bhcg 7dpt 54,1 9dpt 120,4 14 dpt 1043 17dpt 3210,7 🤞
"Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec."

-
Sunshine0 MrsGolan, doskonale Was rozumiem dziewczyny, mam podobnie, ale to forum pełne jest osób takich jak my, trochę panikar 😉 po to jesteśmy żeby wymieniać się doświadczeniami, wzajemnie wspierać, uspokajać kiedy trzeba i cieszyć sie z sukcesów nawet tych najmniejszych ❤️
Mi to forum bardzo pomaga i tak jak juz dziewczyny wyżej pisały nie liczy sie ilość a jakość komórek. Ja sie wczoraj zapytałam lekarza na wizycie czy nie mam za mało pęcherzyków, powiedział, że czasem jedna pobrana komórka się świetnie zapładnia i daje dziecko. Głowy do góry, bedzie dobrze i nie martwcie się na zapas!
MrsGolan, Piękno, LKBennett, aaKarlaa, Sunshine0 lubią tę wiadomość
💁♀️32💁♂️34🐕🐈⬛
Ona:
endometrioza III stopnia, adenomioza
FSH 9,84
LH 6,1
Estradiol 33,70
Prolaktyna 16,00
AMH 1.6
TSH 2.2
On:
Oligoteratozoospermia
Podwyższony wynik oceny stresu oksydacyjnego
Zaburzona integralność chromatyny 33%
Test HBA 63%
Usg prawidlowe👍
Hormony w normie👍
05.26 - kwalifikacja do in vitro
06.26 - stymulacja - mensinorm, bemfola, orgalutran
18.06.26 - punkcja 🥚8 -
Emi14 wrote:Sunshine0 MrsGolan, doskonale Was rozumiem dziewczyny, mam podobnie, ale to forum pełne jest osób takich jak my, trochę panikar 😉 po to jesteśmy żeby wymieniać się doświadczeniami, wzajemnie wspierać, uspokajać kiedy trzeba i cieszyć sie z sukcesów nawet tych najmniejszych ❤️
Mi to forum bardzo pomaga i tak jak juz dziewczyny wyżej pisały nie liczy sie ilość a jakość komórek. Ja sie wczoraj zapytałam lekarza na wizycie czy nie mam za mało pęcherzyków, powiedział, że czasem jedna pobrana komórka się świetnie zapładnia i daje dziecko. Głowy do góry, bedzie dobrze i nie martwcie się na zapas!
Dokladnie, ja mialam w lutym transfer naszej najlepszej blastki i ostatecznie po 7 tygodniach sie z nami rozstala
tutaj nie ma reguł…
Obserwuje na Insta profil amerykanskiej astronautki Kellie Gerardi, w kwietniu, po 8 latach walki z IVF zostala mama, duzo przeszla, wszystko tam dokumentuje, z tego co zrozumialam to ta blastka miala najniższe oceny a urodzila slodka coreczke Max
Emi14, MrsGolan lubią tę wiadomość
2025 - start IVF
4.02.26 - FET 4BB - 7 tc 💔
6.05.26 - FET 3AB 🍀 4dpt ⏸️; 10.06 jest ❤️ oraz 1,25 cm człowieka 🥹 -
Emi14 wrote:Sunshine0 MrsGolan, doskonale Was rozumiem dziewczyny, mam podobnie, ale to forum pełne jest osób takich jak my, trochę panikar 😉 po to jesteśmy żeby wymieniać się doświadczeniami, wzajemnie wspierać, uspokajać kiedy trzeba i cieszyć sie z sukcesów nawet tych najmniejszych ❤️
Mi to forum bardzo pomaga i tak jak juz dziewczyny wyżej pisały nie liczy sie ilość a jakość komórek. Ja sie wczoraj zapytałam lekarza na wizycie czy nie mam za mało pęcherzyków, powiedział, że czasem jedna pobrana komórka się świetnie zapładnia i daje dziecko. Głowy do góry, bedzie dobrze i nie martwcie się na zapas!
To bardzo mądre co napisałaś. Znam historię dziewczyny z 1
Blastką i to słabej jakości, a to była właśnie TA 🌸
Emi14 lubi tę wiadomość
👩🏻95 👨🏻🦱91
🦋 Hashimoto, niedoczynność
‼️ TSH ⬆️
01.25 początek starań
11.25 HSG prawy niedrożny, lewy drożny
12.25 CP w lewym, jajowód zachowany
03.26 zakwalifikowani do IVF ✅
04.06 start stymulacji
Menopur 150
Orgalutran od 6 dnia -
Cześć Dziewczyny, podczytuję Was w sumie już od kilkunastu miesięcy i w końcu postanowiłam się przywitać 🙂 krótko o mnie, staramy się 2 rok, w styczniu br. zdecydowaliśmy się na wizytę w klinice leczenia niepłodności, na początku drożność, później pani doktor zaleciła badanie jakości nasienia i okazało się że u męża morfologia wyszła 0%. W lutym - kwietniu podeszliśmy do 3 inseminacji, w czerwcu podeszliśmy do stymulacji in vitro, wczoraj miałam pierwszą punkcję, na ostatnim monitoringu miałam 12 pęcherzyków, pobrano 4 i udało się zapłodnić jedną komórkę - czekamy na dalsze wieści 🙂
Z moich spostrzeżeń widzę że pani doktor ma bardzo zachowawcze podejście, widać że nie chce przedobrzyć i zasugerowała żebyśmy z pierwszą stymulacją podeszli "na spokojnie".
Trzymam za nas wszystkie kciuki ☺️
LKBennett, Emi14, Renee2026, Rzabencja lubią tę wiadomość
-
A ja właśnie przez ten czas od początku roku ani razu nie wzięłam L4, kombinuję z urlopami, umawiam się przed pracą, zostaję zdalnie albo ostatecznie mówię ze muszę wyskoczyć na dwie godzinki, faktycznie pracodawca nie widzi choroby ale widzi dane i specjalizację lekarza który wystawił zwolnienie i wydaje mi się że na tej podstawie może "połączyć kropki" 🙈Clausix wrote:Pracodawca nie widzi kodu choroby na L4
oczywiście jak jest ciążowe z kodem literowym B to widzi, bo inaczej nalicza się wynagrodzenie wtedy, ale kodu choroby ICD10 nie widzi 
-
Kwiatek321 wrote:A ja właśnie przez ten czas od początku roku ani razu nie wzięłam L4, kombinuję z urlopami, umawiam się przed pracą, zostaję zdalnie albo ostatecznie mówię ze muszę wyskoczyć na dwie godzinki, faktycznie pracodawca nie widzi choroby ale widzi dane i specjalizację lekarza który wystawił zwolnienie i wydaje mi się że na tej podstawie może "połączyć kropki" 🙈
No tak, widzi też nazwę placówki, więc jak ma "klinika leczenia niepłodności" w nazwie to łatwo "połączyć kropki" 😅 Moi pracodawcy dowiedzieli się rok temu, kiedy byłam w 4 ciąży i okazało się, że mam iść na zwolnienie, to po prostu zadzwoniłam powiedzieć jak jest i że mogę być na zwolnieniu długo. Wcześniej cały czas pracowałam, ewentualnie brałam pojedyncze dni urlopowe. Bałam się tej rozmowy bardzo, ale z perspektywy czasu jest mi dużo łatwiej kiedy wiedzą. Jeden problem do stresowania się mniej
Ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma tak fajny zespół i przełożonych.
34 lata, starania od 10.2019
03.2020 - 💔6 tc 02.2021 - 💔 cp 03.2023 - 💔9 tc
02.2025 - start IVF - 10🪩➡️ 8🥚➡️ 5❄️(5.1.1, 5.1.1., 6.2.2., 6.2.3., 4.2.2.)
07.04.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔9 tc
12.11.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔7 tc
30.04.2026 - FET 6.2.2 ❄️ ❌
01.06.2026 - FET 4.2.2❄️bhcg 7dpt 54,1 9dpt 120,4 14 dpt 1043 17dpt 3210,7 🤞
"Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec."

-
Kwiatek321 wrote:Cześć Dziewczyny, podczytuję Was w sumie już od kilkunastu miesięcy i w końcu postanowiłam się przywitać 🙂 krótko o mnie, staramy się 2 rok, w styczniu br. zdecydowaliśmy się na wizytę w klinice leczenia niepłodności, na początku drożność, później pani doktor zaleciła badanie jakości nasienia i okazało się że u męża morfologia wyszła 0%. W lutym - kwietniu podeszliśmy do 3 inseminacji, w czerwcu podeszliśmy do stymulacji in vitro, wczoraj miałam pierwszą punkcję, na ostatnim monitoringu miałam 12 pęcherzyków, pobrano 4 i udało się zapłodnić jedną komórkę - czekamy na dalsze wieści 🙂
Z moich spostrzeżeń widzę że pani doktor ma bardzo zachowawcze podejście, widać że nie chce przedobrzyć i zasugerowała żebyśmy z pierwszą stymulacją podeszli "na spokojnie".
Trzymam za nas wszystkie kciuki ☺️
Super! Ja też po 2 latach starań, tydzień temu zdecydowaliśmy się na in vitro, czekam na pierwsze badania i transfery, planowo na sierpień. Trzymam kciuki za Ciebie!♥️
Kwiatek321 lubi tę wiadomość
-
Mój szef jest mocno prokatolicki, także miałabym jazdy w pracy jakby się okazało w jak niemoralny sposób chcę "zrobić" dziecko 🙈 chciałbym jak najbardziej opóźnić tę rozmowę 🙈Clausix wrote:No tak, widzi też nazwę placówki, więc jak ma "klinika leczenia niepłodności" w nazwie to łatwo "połączyć kropki" 😅 Moi pracodawcy dowiedzieli się rok temu, kiedy byłam w 4 ciąży i okazało się, że mam iść na zwolnienie, to po prostu zadzwoniłam powiedzieć jak jest i że mogę być na zwolnieniu długo. Wcześniej cały czas pracowałam, ewentualnie brałam pojedyncze dni urlopowe. Bałam się tej rozmowy bardzo, ale z perspektywy czasu jest mi dużo łatwiej kiedy wiedzą. Jeden problem do stresowania się mniej
Ale zdaję sobie sprawę, że nie każdy ma tak fajny zespół i przełożonych.👩🏻'91 - Niedoczynność tarczycy / Hashimoto -> euthyrox
👦🏻'91 - żylaki powrózka nasiennego -> zabieg mikrochirurgiczny ❌ -> embolizacja ✅
Kariotyp, AZF, CFTR - prawidłowe
W klinice od 07.2025 - 5x cykl stymulowany (Lametta, Zivafert, Duphaston)
I PROCEDURA 04.2026 - protokół krótki
Menopur, Orgalutran (x3), Decapeptyl (x3)
punkcja (10dc) -> 8/12 zdegenerowane komórki -> 0 ❄️
II PROCEDURA 06.2026 - protokół długi
Diphereline -> Gonapeptyl Daily + Menopur (150) -> Zivafert (1)
13.06 - punkcja
4 zapłodnione komórki -
Cześć dziewczyny!
Musze napisać do Was - nie mam się komu wygadać.
9.06 mieliśmy transfer 5 dniowej blaski 4BA.
Wczoraj 4 dpt zrobiłam pierwszy test - biel visira.
Dziś od rana (nie oceniajcie - proszę 😁) zrobiłam 6 testów + teraz pod wieczór dwa.
Biel, biel, biel.
Jest jeszcze nadzieja?
Wiem, że zawsze jest, ale tak realnie według was?
Jutro rano skoczę na betę to też dużo mi da.
Chociaż stwierdziłam że przed snem do Was napisze - może będzie mi się lepiej spało
)
-
Witam dziewczyny. W czwartek podchodzę do pierwszego transferu po ciąży. Mam do was pytanie, czy lekarze uznają za przeciwwskazanie przed transferem jacuzzi, ciepłe kąpiele? Będzie to moj 12sty zarodek i z jednej strony nie chce wariować z zaleceniami a z drugiej wolałabym maksymalizowac szanse. W dniu transferu wymyśliłam sobie pójście do aquaparku i skorzystanie z ewentualnie jacuzzi, masazerow. Co myślicie?
-
Imaginary❤️ wrote:Cześć dziewczyny!
Musze napisać do Was - nie mam się komu wygadać.
9.06 mieliśmy transfer 5 dniowej blaski 4BA.
Wczoraj 4 dpt zrobiłam pierwszy test - biel visira.
Dziś od rana (nie oceniajcie - proszę 😁) zrobiłam 6 testów + teraz pod wieczór dwa.
Biel, biel, biel.
Jest jeszcze nadzieja?
Wiem, że zawsze jest, ale tak realnie według was?
Jutro rano skoczę na betę to też dużo mi da.
Chociaż stwierdziłam że przed snem do Was napisze - może będzie mi się lepiej spało
)
Ogólnie zależy od firmy testów duzo, zagęszczenia moczu itp. W 4,5dpt nie ma co nawet robic z innego niz pierwszy mocz. Ogólnie zrob jutro, bedzie najbardziej miarodajne. Powinno juz cokolwiek przebijać -
Zaqwsx wrote:Witam dziewczyny. W czwartek podchodzę do pierwszego transferu po ciąży. Mam do was pytanie, czy lekarze uznają za przeciwwskazanie przed transferem jacuzzi, ciepłe kąpiele? Będzie to moj 12sty zarodek i z jednej strony nie chce wariować z zaleceniami a z drugiej wolałabym maksymalizowac szanse. W dniu transferu wymyśliłam sobie pójście do aquaparku i skorzystanie z ewentualnie jacuzzi, masazerow. Co myślicie?
Ja bym wybrała inny dzień 😅34 lata, starania od 10.2019
03.2020 - 💔6 tc 02.2021 - 💔 cp 03.2023 - 💔9 tc
02.2025 - start IVF - 10🪩➡️ 8🥚➡️ 5❄️(5.1.1, 5.1.1., 6.2.2., 6.2.3., 4.2.2.)
07.04.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔9 tc
12.11.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔7 tc
30.04.2026 - FET 6.2.2 ❄️ ❌
01.06.2026 - FET 4.2.2❄️bhcg 7dpt 54,1 9dpt 120,4 14 dpt 1043 17dpt 3210,7 🤞
"Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec."

-
Taaak ale mam pierwszy dzien od dawna sama bez bobaska który nigdzie mnie samej nie puszcza i chcialam sobie przyszaleć troche 😂 ale no waham sie, chyba sumienie mi nie pozwoliClausix wrote:Ja bym wybrała inny dzień 😅
-
Moja lekarka odradza właśnie gorące kąpiele, saunę, jacuzzi, podgrzewane siedzenia w samochodzie, bo to może zaszkodzić implantacji zarodka.Zaqwsx wrote:Witam dziewczyny. W czwartek podchodzę do pierwszego transferu po ciąży. Mam do was pytanie, czy lekarze uznają za przeciwwskazanie przed transferem jacuzzi, ciepłe kąpiele? Będzie to moj 12sty zarodek i z jednej strony nie chce wariować z zaleceniami a z drugiej wolałabym maksymalizowac szanse. W dniu transferu wymyśliłam sobie pójście do aquaparku i skorzystanie z ewentualnie jacuzzi, masazerow. Co myślicie?
Sugerowała, żeby po transferze do implantacji korzystać z prysznica i też żeby nie była to gorąca woda. Ja bym sobie odpuściła 🙂Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 czerwca, 21:05
Zaqwsx lubi tę wiadomość
-
Po transferze zaleca się unikania basenów, gorących kąpieli itp.Zaqwsx wrote:Taaak ale mam pierwszy dzien od dawna sama bez bobaska który nigdzie mnie samej nie puszcza i chcialam sobie przyszaleć troche 😂 ale no waham sie, chyba sumienie mi nie pozwoli
Zaqwsx lubi tę wiadomość
👩🦰84'
2007 naturals 11 tc 💔
2023 1IUI 6 tc💔 / 2-4IUI 👎
IVF:
I IVF 12/23 ❄️❄️❄️❄️ -> PGT-A ❄️❄️
03/24 FET 5.1.1👎
2x Ryeqo
08/24 FET 5.2.2 cb 💔
II IVF 10/24 ❄️
3x diphereline
04/25 FET 3.1.2 cb 💔
III IVF 06/25 ❄️ 5.2.2 ->PGTA ❌️
IV IVF 02/26 AZ FET 3.1.2 👎
V IVF 05/26 AZ FET 4.2.2 (intralipid, encorton) 🍀
β: 6dpt 36; 9dpt 209; 13dpt 1287; 15dpt 2214; 18dpt 5843 GS+YS; 25dpt CRL 5,7mm ❤️;
7+1 SOR krwawienie- crl 9,5mm❤️ - krwiak 🥺
7+5 crl 13.4mm
8+5 crl 2,18 cm 🥰
✖️Adenomioza, MTHFR i PAI hetero, KIR AA, brak tarczycy, NK19%, CD4+/CD8+, rozjechane cytokiny, CrossMatch 20%, Allo Mlr 0 ❌️
✔️CD138, CD56, kariotyp, MUCH, Helicobacter, CA125, celiakia, gastroskopia, antytrombina III, białko S, białko C, pasożyty, ANA, Ferrytyna, Homocysteina, B12, D3, immunoglobulina IgA
"Czasem od rozpaczy do pogodzenia się z losem trzeba pokonać bardzo długą drogę." -
Imaginary❤️ wrote:Cześć dziewczyny!
Musze napisać do Was - nie mam się komu wygadać.
9.06 mieliśmy transfer 5 dniowej blaski 4BA.
Wczoraj 4 dpt zrobiłam pierwszy test - biel visira.
Dziś od rana (nie oceniajcie - proszę 😁) zrobiłam 6 testów + teraz pod wieczór dwa.
Biel, biel, biel.
Jest jeszcze nadzieja?
Wiem, że zawsze jest, ale tak realnie według was?
Jutro rano skoczę na betę to też dużo mi da.
Chociaż stwierdziłam że przed snem do Was napisze - może będzie mi się lepiej spało
)
Czy test ma super czułość i wykrywa betę od 10?
Prawdę powie Ci beta, która może jeszcze nie zaczęła startu stąd testy są białe.
Starania od 11.2018
🧔♂️ 90: nieprawidłowy kariotyp: translokacja 14/21, oligozospermia
👱♀️ 93: AMH: (07.2023)- 2.96, (10.2025)-1.91
❌Komórki NK z krwi 21.3%❌KIR AA ❌Cross-match luty 2025:30,1%, maj 2025:36.9%.
I IVF 12/2023
🥚10 pobranych, 7 dojrzałych, 6 zapłodnionych, ❄️1 zdrowy
➡️I FET 17/06/2024, BetaHCG: 8dpt: 13,50, 10dpt: CB 💔
II IVF 10/2024 (zmiana kliniki)
🥚16 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️
PGT-SR (zdrowy, trisomia 21, mozaika niskiego stopnia chromosomu 2)
➡️II FET 28/01/2025
Accofil, Smoflipid
BetaHCG: 8dpt-97.40, 10dpt-174, 13dpt-163, 14dpt-115 💔
➡️III FET 28/04/2025
Immunosupresja,Accofil, Smoflipid
BetaHCG: 8dpt 15,30, 10dpt: CB 💔
III IVF 11.2025 🥚15 pobranych, 10 dojrzałych, ❄️❄️❄️
IV IVF 01.2026 🥚13 pobranych, 7 dojrzałych, ❄️❄️❄️❄️
(5 zdrowych, 1 mozaika, 1 nieinformatywny)
➡️IV FET 08.06.2026
BetaHCG: 8dpt-31,90, 10dpt-CB 💔 -
Dzieki wielkie. To tego juz nie podważam, jak ktokolwiek z lekarzy tak sądzi 😀Kwiatek321 wrote:Moja lekarka odradza właśnie gorące kąpiele, saunę, jacuzzi, podgrzewane siedzenia w samochodzie bo to może zaszkodzić implantacji zarodka Sugerowała, żeby po transferze do implantacji korzystać z prysznica i też żeby nie była to gorąca wodą. Ja bym sobie odpuściła 🙂
Przy okazji podczytam wątek. Chętnie wroce na forum, duzo mi dało przy poprzednich staraniach 😀 -
Imaginary❤️ wrote:Cześć dziewczyny!
Musze napisać do Was - nie mam się komu wygadać.
9.06 mieliśmy transfer 5 dniowej blaski 4BA.
Wczoraj 4 dpt zrobiłam pierwszy test - biel visira.
Dziś od rana (nie oceniajcie - proszę 😁) zrobiłam 6 testów + teraz pod wieczór dwa.
Biel, biel, biel.
Jest jeszcze nadzieja?
Wiem, że zawsze jest, ale tak realnie według was?
Jutro rano skoczę na betę to też dużo mi da.
Chociaż stwierdziłam że przed snem do Was napisze - może będzie mi się lepiej spało
)
Kochana, wdech i wydech
4-5 dpt to jest na prawdę wcześnie, może jeszcze pójść w obie strony ten dzisiejszy vizir. Ja wiem, że jest ciężko wytrzymać... wierz mi, wiem
34 lata, starania od 10.2019
03.2020 - 💔6 tc 02.2021 - 💔 cp 03.2023 - 💔9 tc
02.2025 - start IVF - 10🪩➡️ 8🥚➡️ 5❄️(5.1.1, 5.1.1., 6.2.2., 6.2.3., 4.2.2.)
07.04.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔9 tc
12.11.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔7 tc
30.04.2026 - FET 6.2.2 ❄️ ❌
01.06.2026 - FET 4.2.2❄️bhcg 7dpt 54,1 9dpt 120,4 14 dpt 1043 17dpt 3210,7 🤞
"Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec."





