🌸IVF MAJ 2026🌸
-
WIADOMOŚĆ
-
Dziękuję 😘just_a_girl wrote:Leki nie są refundowane w 100% i nie wszystkie.
Dużo zależy jakie leki dobierze lekarz.
U mnie stymulacja to było kilkaset złotych, leki na dojrzewanie pęcherzyków i do transferu progesterony kolejne kilkaset złotych, taka skala mniej więcej.
W klinice na początek nie powinnaś ponosić kosztów, chyba że jakieś dodatkowe badania, albo zdecydujecie się na diagnostykę genetyczna zarodków.👩40 l. 🧔♂️41 l.
👶 Wrzesień 2024 córeczka ( udało się w 2 cs ) Nasz mały cud ❤️
Starania o drugie dziecko 🤞👶 zaczynamy 14 cs
Czekamy na nasz drugi cud -
Dziękuję 😘Anka84 wrote:Wszystko , co będziesz chciała poza jest płatne, w sensie jakieś dodatkowe badania. Większość podstawowych : wymazy, badania z krwi, punkcja, transfer są bezpłatne.👩40 l. 🧔♂️41 l.
👶 Wrzesień 2024 córeczka ( udało się w 2 cs ) Nasz mały cud ❤️
Starania o drugie dziecko 🤞👶 zaczynamy 14 cs
Czekamy na nasz drugi cud -
Anika1983 wrote:Moja beta z dzisiaj 382
Z wczoraj 550
Maluszek dzielnie walczyl🫶 ale juz end.
Ciekawe co sie stalo?
Przytulam ❤️🧡💛💚💙💜 ja jestem nowa na forum, trochę poczytuję od jakiegoś czasu i w sumie nie nastawiam się jakoś pozytywnie. Wczoraj miałam pierwszy transfer, obawiam się, że w poniedziałek beta jak zwykle będzie 0. Pewnie znając życie wcześniej nie wytrzymam i będę próbować z testami aptecznymi (co mi zamiesza w glowie jeszcze bardziej). Ostatnio mam takie przemyślenia, że w czasach szkolnych tak bardzo straszyli tą ciążą, która ostatecznie okazała się w moim przypadku mission impossible... -
hawanaa wrote:Przytulam ❤️🧡💛💚💙💜 ja jestem nowa na forum, trochę poczytuję od jakiegoś czasu i w sumie nie nastawiam się jakoś pozytywnie. Wczoraj miałam pierwszy transfer, obawiam się, że w poniedziałek beta jak zwykle będzie 0. Pewnie znając życie wcześniej nie wytrzymam i będę próbować z testami aptecznymi (co mi zamiesza w glowie jeszcze bardziej). Ostatnio mam takie przemyślenia, że w czasach szkolnych tak bardzo straszyli tą ciążą, która ostatecznie okazała się w moim przypadku mission impossible...
Też mnie to nigdy nie przestanie zadziwiać jak to jest z tym losem. Żulica zaciąży pod mostem jak ją tylko ktoś dotknie siusiakiem, chleje całą ciążę i ta ciąża się utrzymuje.. a normalni ludzie, którzy chcą dzieci, mają takie problemy... Co do nastoletniej ciaży. Nasze pokolenie było nią bardzo straszone, ale nie wiem czy tak nie jest lepiej. Jest zdrowie, jest siła a problemy jakoś się z czasem rozwiązują. Najważniejsze to wsparcie rodziny w takiej sytuacji. Już sobie nie raz obiecywałam, że gdyby mojej córce się zdarzyła taka wpadka to będę ją wspierać2016 💗 Marysia
10.2025 CB -





