Kama89wroc wrote:
Dziewczy tak czytam co piszecie i mam takie same odczucia. Dla mnie ciąża to jakiś cud - nawet ta naturalna. Tak jak Paula pisze aż dziwne, że jeszcze nie wyginęliśmy 😅 z drugiej strony otaczam się ludźmi co po miesiącu „starań” zaszli w ciążę i zupełnie nie widzą problemu.
Moja Pani doktor nie ma już pomysłu na nas. Leków do stymulacji nie chciałaby zmieniać, bo opiera się na badaniach i w moim wieku najlepiej działa zestaw który mi przepisuje. Ponadto nie może uwierzyć, że mielibyśmy aż takiego pecha że obydwoje nie możemy mieć dzieci… ja z koleji ostatnio powiedziałam jej, że może właśnie tak jest nam pisane że ani mój mąż nie ma plemników ani ja zdrowych jajeczek. Może nas czeka inna droga do założenia rodziny 😉♥️
@aaaandzia wzrusza mnie historia Twojej kuzynki, jednocześnie mam wielki szacunek do takich rodzin ♥️♥️♥️
Kama a nie myśleliście o AZ?? Oczywiście życzę ci owocnego transferu już teraz, na swoich komórkach ,ale może właśnie adopcja byłaby dobra ,jeżeli by się nie udało w tej procedurze??
Życzę ci 5 pięknych blastek ! Odpisałam ci na wątku kliniki, ale napiszę też i tu. Napisz do kordynatora na portalu pacjenta. Ja pisałam codziennie i codziennie podawali mi świeże informacje😊