Forum Starając się z pomocą medyczną Katowice - badania kliniczne in vitro
Odpowiedz

Katowice - badania kliniczne in vitro

Oceń ten wątek:
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 13 maja 2019, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila2019 wrote:
    Dopytaj;) dzis jest dla mnie 3 dzien i tel milczy narazie;)
    Mam nadzieję, że to znaczy, że dobrze się rozwijają :) czyli w środę transfer?

  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1441 1188

    Wysłany: 13 maja 2019, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    Zastanawiam się nad jeszcze jedną rzeczą... mi powiedziano, że może być sytuacja kiedy lekarz zadzwoni w 3 dniu i powie, że lepiej już zrobić transfer, bo do 5 doby mogą nie przetrwać i wtedy oczywiście mogę go zrobić, a tutaj piszecie, że przez 4 doby nikt do nich nie zagląda. Dzisiaj dopytam może lekarza jak tam będę.
    Przy badaniach klinicznych nie zadzwonią, bo założenie jest z góry że albo będzie co transferować albo nie w 5 dobie. Rano przed transferem w 5 dniu do nich zaglądają i sprawdzają czy jest co transferować i jakiej są klasy. Tak naprawdę wszystko zależy od lekarza czy każe sprawdzać im zarodki we wcześniejszych dniach czy też nie, bo oni to wpisują do swojego systemu do którego mają dostęp lekarze....Ja całą tą machinę przeszłam bo rezygnowałam z badań i widziałam jak to działa, decyduje nasz lekarz prowadzący i embriolodzy dokładnie to robią co im lekarz prowadzący powie, chyba że pacjentka nakaże im transfer to wtedy nie mają nic do gadania, bo to są nasze zarodki. To ze świadomość pacjentek jest bardzo mała iż to my decydujemy co zrobić z zarodkami i w którym dniu transferować oraz w jakiej ilości, to "wykorzystują" lekarze i embriolodzy i wygląda to tak jakby oni mieli decydujące zdanie. A to jest bzdura

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2019, 13:27

    Meggie1 lubi tę wiadomość

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 13 maja 2019, 13:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gruzja85 wrote:
    Przy badaniach klinicznych nie zadzwonią, bo założenie jest z góry że albo będzie co transferować albo nie w 5 dobie. Rano przed transferem w 5 dniu do nich zaglądają i sprawdzają czy jest co transferować i jakiej są klasy. Tak naprawdę wszystko zależy od lekarza czy każe sprawdzać im zarodki we wcześniejszych dniach czy też nie, bo oni to wpisują do swojego systemu do którego mają dostęp lekarze....Ja całą tą machinę przeszłam bo rezygnowałam z badań i widziałam jak to działa, decyduje nasz lekarz prowadzący i embriolodzy dokładnie to robią co im lekarz prowadzący powie, chyba że pacjentka nakaże im transfer to wtedy nie mają nic do gadania, bo to są nasze zarodki. To ze świadomość pacjentek jest bardzo mała iż to my decydujemy co zrobić z zarodkami i w którym dniu transferować oraz w jakiej ilości, to "wykorzystują" lekarze i embriolodzy i wygląda to tak jakby oni mieli decydujące zdanie. A to jest bzdura
    Jeśli mogę spytać to dlaczego zrezygnowałaś z badań? Zdecydowałaś się na 3 dniowce? (widzę w stopce).

  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1441 1188

    Wysłany: 13 maja 2019, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    Jeśli mogę spytać to dlaczego zrezygnowałaś z badań? Zdecydowałaś się na 3 dniowce? (widzę w stopce).
    Bo z 9 pęcherzyków tylko było 5 dojrzałych komórek, a z tego tylko 3 komórki zapłodniły się. Dla mnie było zbyt duże ryzyko iż nie odbędzie się transfer w 5 dobie, gdyż wszystkie padną po drodze. Tym bardziej, iż w 2 dobie wyglądały średnio. W 3 dobie miałam transfer 2 zarodków 8a i 8b, a jeszcze mam mrozaka 3bb z 5 doby wiec u mnie jakaś niesamowita skuteczność bo wszystkie zarodki wykorzystam i to dla mnie miało największe znaczenia, a nie pieniądze. U mnie każdy zarodek jest na wagę złota, gdyż mam niskie amh.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 maja 2019, 14:01

    Meggie1 lubi tę wiadomość

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 13 maja 2019, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gruzja85 wrote:
    Bo z 9 pęcherzyków tylko było 5 dojrzałych komórek, a z tego tylko 3 komórki zapłodniły się. Dla mnie było zbyt duże ryzyko iż nie odbędzie się transfer w 5 dobie, gdyż wszystkie padną po drodze. Tym bardziej, iż w 2 dobie wyglądały średnio. W 3 dobie miałam transfer 2 zarodków 8a i 8b, a jeszcze mam mrozaka 3bb z 5 doby wiec u mnie jakaś niesamowita skuteczność bo wszystkie zarodki wykorzystam i to dla mnie miało największe znaczenia, a nie pieniądze. U mnie każdy zarodek jest na wagę złota, gdyż mam niskie amh.
    Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Ja akurat mam wysokie AMH (5,85), ale co z tego... zobaczymy jak pójdzie moja stymulacja. Wiem jedno - idę za ciosem i WSZYSTKIE komórki, które się zapłodnią zamierzam wykorzystać. Oby tylko Bozia dała mi ich wystarczającą ilość. Jestem teraz na "diecie" przed in vitro, staram się zrobić co mogę ze swojej strony. Może jako doświadczona masz dla nas jeszcze jakieś wskazówki, czego unikać, co jest wręcz wskazane itp.?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 maja 2019, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Skad wiesz jak wygladaly w drugiej dobie:>

  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1441 1188

    Wysłany: 13 maja 2019, 15:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila2019 wrote:
    Skad wiesz jak wygladaly w drugiej dobie:>
    No bo u mnie była niecodzienna sytuacja. Jak dzień następny po punkcji dowiedziałam się że są tylko 3 zapłodnione komórki, to napisałam emaila do Pani doktor iż rezygnuje z badań i chce transfer w 3 dobie. Pani doktor poprosiła żebym jeszcze porozmawiała w dniu następnym z embriologiem czy na pewno tak chcę i itp. Na następny dzień Pani embriolog zadzwoniła do mnie i powiedziała iż zajrzeli do zarodków w tym dniu i sytuacja wyglądała kiepsko bo miałam 1 zarodek 2 komórkowy i 2 zarodki 5 komórkowe. Mimo to Pani embriolog przekonywała mnie na 5 dobę ale sama stwierdziła że wyglada to średnio i nie wiadomo czy rozwiną się czy nie i co dalej z nimi stanie sie bo nic na ten moment nie można powiedzieć. Dlatego wiedziałam co dzieje się z moimi zarodkami, ale nie róbcie tak bo im nie służy takie wyciąganie. Ogólnie miałam kupę szczęścia. Tylko oby z tego była ciąża...bo ja mam także problem z immunologią

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1441 1188

    Wysłany: 13 maja 2019, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    Rozumiem, dziękuję za odpowiedź. Ja akurat mam wysokie AMH (5,85), ale co z tego... zobaczymy jak pójdzie moja stymulacja. Wiem jedno - idę za ciosem i WSZYSTKIE komórki, które się zapłodnią zamierzam wykorzystać. Oby tylko Bozia dała mi ich wystarczającą ilość. Jestem teraz na "diecie" przed in vitro, staram się zrobić co mogę ze swojej strony. Może jako doświadczona masz dla nas jeszcze jakieś wskazówki, czego unikać, co jest wręcz wskazane itp.?
    Nie wiem kiedy zaczynasz in vitro, ale moja Pani doktor, to zaleca po transferze unikać lub zmniejszyć gluten, kazeinę i cukier. Jeść nospę max po transferze 3 razy po 1 i 3 dni z relanium. Wam tego nie powiedzą bo jesteście w badaniach i oficjalna taka informacja jest zakazana bo nic ma Was nie wspomagać. Teoretycznie nie wolno jeść nospy, relanium przy tych badaniach. No i ja biorę teraz klej do mrozaka a przy badaniach też to jest zakazane.

    Meggie1 lubi tę wiadomość

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 maja 2019, 16:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki za informacje:) u mnie juz 3 doba,ide wedlug mojej decyzji ale stres okropny:/ i lutinus drazni;) ciekawe jak bedzie wygladal jutrzejszy telefon...

  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1441 1188

    Wysłany: 13 maja 2019, 16:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila2019 wrote:
    Dzieki za informacje:) u mnie juz 3 doba,ide wedlug mojej decyzji ale stres okropny:/ i lutinus drazni;) ciekawe jak bedzie wygladal jutrzejszy telefon...
    Jutro nic nie dowiesz się bo zadzwonią do Ciebie Panie pielęgniarki i poinformują o godzinie transferu. Powiedzą co masz wziąć i tyle. Prawdziwy stres zacznie się w 5 dobie bo wtedy z rana mogą zadzwonić z laboratorium iż nici. Jak nie będą wtedy dzwonić to znaczy iż będzie co transferować. Nie raz już na forum zdarzały się sytuację, iż dziewczyny jechały do kliniki i dostawały po drodze info że nie mają po co jechać... Dopiero przed transferem przyjdzie do was pani embriolog i powie co jest i jakiej klasy. Wtedy dopiero dowiesz się czy masz blastke 3bb lub wyższej klasy....moze byc tak iż nie będzie takiej klasy blastki to wtedy Ci ją przetransferują ale wypadasz z badania czyli dopłacasz różnicę i płacisz za transfer i itp.

    sAnsa_28 lubi tę wiadomość

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • sAnsa_28 Autorytet
    Postów: 2324 1535

    Wysłany: 13 maja 2019, 16:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gruzja85 wrote:
    Jutro nic nie dowiesz się bo zadzwonią do Ciebie Panie pielęgniarki i poinformują o godzinie transferu. Powiedzą co masz wziąć i tyle. Prawdziwy stres zacznie się w 5 dobie bo wtedy z rana mogą zadzwonić z laboratorium iż nici. Jak nie będą wtedy dzwonić to znaczy iż będzie co transferować. Nie raz już na forum zdarzały się sytuację, iż dziewczyny jechały do kliniki i dostawały po drodze info że nie mają po co jechać... Dopiero przed transferem przyjdzie do was pani embriolog i powie co jest i jakiej klasy. Wtedy dopiero dowiesz się czy masz blastke 3bb lub wyższej klasy....moze byc tak iż nie będzie takiej klasy blastki to wtedy Ci ją przetransferują ale wypadasz z badania czyli dopłacasz różnicę i płacisz za transfer i itp.
    Dokładnie tak może być. Jutro tylko podadzą godzinę transferu, ale czy faktycznie się odbędzie okaże się w środę rano.

    Aniołek 11tc [*] - 06.07.2017
    Angelius Provita, dr M. Paliga - od 13.04.2018
    L + H 05.09.2018
    On :DFI 50%, po 4 msc. 35 % , hla-c c2c2
    Ja: adenomioza, endometrioza I
    Kir AA, NK 17%
    MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G - układy hetero
    25.02.2019 IMSI+macs 3BB🙁
    13.06.2019 IMSI+macs 8A🙁🙁❄️❄️❄️
    02.10.2019 ket 4AB🙁 cb 6dpt 84,6 8dpt 194,4 9dpt 352,3 13dpt 375,9 16dpt 33,5
    8.11.2019 ket 3BB 🙁
    01/2020 03/2020 naturals CB
    11/2020 22dc 41,5 23dc 77,6 25dc 210 28dc 928,9
  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 13 maja 2019, 20:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Często się zdarzało, ze nie było z czego robić transferu?

  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1441 1188

    Wysłany: 13 maja 2019, 20:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    Często się zdarzało, ze nie było z czego robić transferu?
    W badaniach to nie wiem jak to wygląda czy była taka sytuacja bo gdybyś nie była w badaniach to przy takiej ilości podaliby w 3 dobie zarodek przy najmniej u mojej Pani doktor P. Ale jak coś przekształci się w blastocyte to staraja sie podciągać to pod 3bb. A jak wyniki nasienia? Fragmentacja dna? Hba? Bo najwięcej zarodków odpada po 3 dobie gdy wchodzi czynnik meski i genom zarodka.

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 maja 2019, 20:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gruzja chyba pomylilas nas :d
    No obym nie byla tym nielicznym przypadkiem:(
    Dam znac...

    Meggie jak wizyta?

  • Nadzieja 90 Ekspertka
    Postów: 235 79

    Wysłany: 13 maja 2019, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila2019 wrote:
    Dzieki za informacje:) u mnie juz 3 doba,ide wedlug mojej decyzji ale stres okropny:/ i lutinus drazni;) ciekawe jak bedzie wygladal jutrzejszy telefon...
    Pytałaś o coś tańszego niż lutinus ? Bo zastanawiam się dlaczego akurat on jest przepisywany . Dużo się czyta o tym, że podrażnia i jest drogi 😑

    29lat AMH 3,17
    Starania od 2016
    04.2019 Decyzja o in vitro
    02.06-stymulacja start- słabo
    12.06-punkcja, 6 komórek -5 zapłodnionych
    17.06-3AA i ... 😍
  • Nadzieja 90 Ekspertka
    Postów: 235 79

    Wysłany: 13 maja 2019, 21:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Meggie1 wrote:
    Jestem teraz na "diecie" przed in vitro, staram się zrobić co mogę ze swojej strony.

    Coś konkretnego stosujesz ?

    Dziewczyny a jak u Was z alkoholem ? Całkowicie odstawiłyście ? Ja zastanawiam się nad jego szkodliwością w moim przypadku bo lubimy z M jak razem wracamy z popołudniowej zmiany wieczorem drineczka albo piwko...
    Z drugiej strony gdyby tak myśleć to powinno się nas w klatce zamknąć na czas starań 😂

    29lat AMH 3,17
    Starania od 2016
    04.2019 Decyzja o in vitro
    02.06-stymulacja start- słabo
    12.06-punkcja, 6 komórek -5 zapłodnionych
    17.06-3AA i ... 😍
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 13 maja 2019, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie,bo maz to od razu wykupil, jutro jeszcze dam rade a potem niestety musze to zmienic na cos.
    Ja bym alkohol odstawila, zwlaszcza wodke. To jest ogromny koszt i szkoda to psuc alkoholem;)

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 13 maja 2019, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja właśnie wróciłam z wizyty, od jutra stymulacja tylko muszę jechać rano na krew i podać wyniki, żeby doktor wyliczył mi dawkę. Także od jutra działam :) tylko minus jest taki, ze mój doktor wyjeżdża na szkolenie i musi mnie oddać na kolejna wizytę i punkcję do kogoś innego... mila2019 kto Ci robił punkcję? Dziewczyny wiecie czy to ma znaczenie kto ją robi?

    mila2019, Nadzieja 90 lubią tę wiadomość

  • Meggie1 Autorytet
    Postów: 2336 2272

    Wysłany: 13 maja 2019, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nadzieja 90 wrote:
    Coś konkretnego stosujesz ?

    Dziewczyny a jak u Was z alkoholem ? Całkowicie odstawiłyście ? Ja zastanawiam się nad jego szkodliwością w moim przypadku bo lubimy z M jak razem wracamy z popołudniowej zmiany wieczorem drineczka albo piwko...
    Z drugiej strony gdyby tak myśleć to powinno się nas w klatce zamknąć na czas starań 😂
    My w piątek daliśmy czadu z alko ostatni raz, ale teraz ZERO! Takie postanowienie. Do tego pije dużo wody, nie jem śmieciowego jedzenia (mój nawyk to fast foody) no i więcej warzyw. Także taka lekka do zniesienia dieta można powiedzieć.

    Nadzieja 90 lubi tę wiadomość

  • Gruzja85 Autorytet
    Postów: 1441 1188

    Wysłany: 13 maja 2019, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mila2019 wrote:
    Gruzja chyba pomylilas nas :d
    No obym nie byla tym nielicznym przypadkiem:(
    Dam znac...

    Meggie jak wizyta?
    Rzeczywiście:) pomyliłam bo macie zbliżone nicki

    34 lata, starania o pierwszą ciążę od 01.2017
    1 procedura invitro - krótki protokół -1 transfer świeżych 3 dniowców 8A i 8B😢
    2 transfer 3bb - 6 dpt -34; 8dp- 104; 11dpt - 392; 14 dpt -1272; 25 dpt- ♥️ i jest już na swiecie💗💞💝
    uregulowana niedoczynność tarczycy (spalona riadoaktywnym jodem - kiedyś nadczynność), niskie AMH - 1.5, endometrioza I stopnia, IO, NK 23%, nietoleracje pokarmowe..., krótkie cykle, KIR BX (większość implementacyjnych)
    mąż średnio.
‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mięśniaki macicy - przyczyny, objawy, leczenie

Mięśniaki macicy mogą występować nawet u 3 na 4 kobiety, w dowolnym momencie życia. U kogo jednak występują najczęściej? Czy znane są przyczyny powstawania mięśniaków macicy? Jakie są najczęstsze objawy i co powinno skłonić do wizyty u lekarza?

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego