🌤🌱🌷Marzec 2026 IVF🌷🌱🌤
-
WIADOMOŚĆ
-
Mnie też uleczy tylko urodzenie dziecka. Wczoraj robiłam nadgodziny za kolegę „który nie może bo ma trójkę dzieci”. Moja nagroda za niepłodność jest odwalanie pracy po godzinach tych którzy cieszą się maluchami.LeniwaFokaa wrote:Ech, ja mam wrażenie że jedyne co mnie „uleczy” to urodzenie dziecka. Dobija mnie rzeczywistość, w pracy często widzę maluchy, nawet wyjście do sklepu, spacer cokolwiek.. nie umiem sobie tego poukładać ani jakkolwiek przetłumaczyć 😨 najgorsze jest to, że ludzie zachodzą w ciąże nazywając je „wpadkami” po imprezach, nie dbają o diete, rodzą dziecko za dzieckiem.
LeniwaFokaa lubi tę wiadomość
👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, AZF 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉 -
Myślę, że przestać mieć wyobrażenia o tym co będzie albo nie🙂 dla mnie najgorszy byl wynik hodowli i kiedy otworzyłam oczy po punkcji, bo tak zle się czułam pare dni, że byłam zła na siebie, że szybciej się nie regeneruje. Moim zdaniem najgorsze jest czekanie na wejście w cały proces, jak zaczniesz robić zastrzyki i to po prostu popłynie nie masz za bardzo się nad czym zastanawiać, bo działasz. Każda z nas zapewne ma dobre i złe dni, zadbaj o sobie, rób sobie miłe rzeczy i zaakceptuj to, że jest tak, a nie inaczej. Ja też bym wolała zajść w ciążę normalnie, ale jest jak jest i takie życie trzeba brać. Dla nie oczyszczające było zobaczyć tych ludzi w klinice, bo właśnie moim wyobrażeniem było to, że jesteśmy w tym w ogóle sami i że ciało tylko nas zawodzi. Miłym aspektem jest to, że widziałam tam co prawda tylko dwie, ale baby w ciąży, więc to jest możliwe😃 jak ochłoniesz po każdym etapie to zobaczysz, że nie ma takiej rzeczy, której nie dasz rady zrobić.aaKarlaa wrote:Dziewczyny jak nastawiać się psychicznie do procedury? Jak nie zwariować?
Jestem dopiero po wizycie kwalifikacyjnej, a już odczuwam dziwny lęk. Przeraziła mnie ilość par w klinice, boję się niepowodzenia, boję się, że jestem zbyt słaba. Mam za sobą CP, co było traumą.
Ja wszędzie chodzę z mężem, nawet jeśli ma tylko koło mnie usiąść to mi lepiej, bo mnie zawsze uspokaja i rozsądnie do wszystkiego podchodzi. Raz, kiedy byłam sama i siedziałam przed gabinetem na pierwszym monitoringu miałam taką myśl, że co ja tu w ogóle robię i nie powinno mnie tu być i miałam ochotę po prostu wyjść i nigdy nie wrócić, ale nie ma już odwrotu z tej drogi, więc znajdziesz tyle siły ile będzie trzeba.
Szopka, aaKarlaa lubią tę wiadomość
Starania od 02.2024
klinika leczenia niepłodności od 07.2025
👩💼 33 🤵♂️34
Biochem 06.2024
Hormony👍
AMH 2,58
Pai hetero, MTHFR hetero
MUCH👍
Kariotypy👍
morfologia 2%
HBA 64%, stes oksydacyjny 1,6,MAR 0%, chromatyna 22%
02.26 INF Ovaleap Ganirelix 💉
28.02, 03.03 podgląd 🔎
05.03 punkcja 🥚➡️ MII 6➡️ ❄️ -
Alina Malina wrote:Ja nie mam dzieci i nie wiem czy i kiedy będę miała ale mi ten żal nie minie. Ten ból, te koszty, ten emocjonalny ciężar to jest coś na co nie byłam gotowa. Mnie to dosłownie zmiotło z planszy i zmieniło mnie jako człowieka bezpowrotnie. Do końca życia nie przełknę tego że muszę przez to przechodzić i każdą naturalną cisza zwłaszcza taka „od ręki” boli mnie bardzo. Nie wiem czy kiedyś jeszcze „będę normalna”. Unikam wszystkich co mają dzieci i są w ciąży, to jest dla mnie ból nie do udźwignięcia i coś na co nigdy w życiu nie byłam gotowa.
Trzymam kciuki żebyś te szczęście do Ciebie przyszło jak najprędzej ✊️ to zdecydowanie zmienia. Widzę po stopce ze dopiero niedawno zaczelas z ivf, trzeba byc dobrej mysli
Alina Malina lubi tę wiadomość
👩 34 -PCOS (AMH 10.2), niedoczynność tarczycy, hashimoto
🧔 35 - wyniki nasienia w normie
Genotyp kir bx
12.05 rozpoczęcie💉
20.05 kontrola - po 15 🥚 na jajnik, rozmiary między 11 a 15mm
24.05 - punkcja
29.05 4AA❄️4AA❄️4BB❄️
17.06 transfer 🙏❤️ estradiol: 394,66 ; progesteron: 74,68 ng/ml
19.06 progesteron: 120 ng/ml
22.06 progesteron: 219 ng/ml
7dpt progesteron 154 ng/ml, beta hcg 97.5 🥹
9dpt progesteron: 61,29 ng/ml, beta 177,850 mIU/ml
11dpt progesteron: 80 ng/ml, beta hcg 395 ng/ml
13dpt progesteron 82ng/ml, beta 1093,350
15dpt progesteron 80ng/ml, beta 2537
17dpt progesteron 54ng/ml, beta hcg 5321,780 ❤️
20
21dpt progesteron 48,88 ng/ml, beta hcg 13334 ❤️
24dpt mamy serduszko ❤️
09.02 nieudany transfer 4AA
12.03 transfer 4BB
Progesteron 32,15 ng/ml
14.03 progesteron 118 ng/ml
16.03 progesteron 130 ng/ml
18.03 progesteron 98 ng/ml
Beta hcg 16,6 🥹
20.03 progesteron 179 ng/ml
Beta hcg 40
23.03 beta hcg 19 💔 CB -
LeniwaFokaa wrote:Ech, ja mam wrażenie że jedyne co mnie „uleczy” to urodzenie dziecka. Dobija mnie rzeczywistość, w pracy często widzę maluchy, nawet wyjście do sklepu, spacer cokolwiek.. nie umiem sobie tego poukładać ani jakkolwiek przetłumaczyć 😨 najgorsze jest to, że ludzie zachodzą w ciąże nazywając je „wpadkami” po imprezach, nie dbają o diete, rodzą dziecko za dzieckiem.
Dokładnie, my już nawet unikamy powoli niektórych rodzinnych spotkań, teraz zbliżają się święta Wielkanocne, i już wiem, że będę chciała uniknąć spotkania z jedną strona rodziny, gdzie niedawno urodziły się bliźniaki. 💔
Alina Malina, LeniwaFokaa lubią tę wiadomość
AMH 0,4; adenomioza TBC, czekamy na opis MRI
I IVF 08/25 - 9🥚→❄️
10/25 FET 4BC 💔
II IVF 01/26 - 6🥚→👎
III IVF zmiana kliniki na nOvum, stymulacja TBC -
aaKarlaa wrote:Dziewczyny jak nastawiać się psychicznie do procedury? Jak nie zwariować?
Jestem dopiero po wizycie kwalifikacyjnej, a już odczuwam dziwny lęk. Przeraziła mnie ilość par w klinice, boję się niepowodzenia, boję się, że jestem zbyt słaba. Mam za sobą CP, co było traumą.
Ja może zabrzmię drastycznie, ale nie ma żadnego sposobu żeby nie zwariować. Ciągle się na coś czeka, na punkcje, na transfer, na betę, na przyrosty, a później na serduszko, prenatalne… ciągle będziesz się martwić i odczuwać lęk czy wszystko jest ok. Staraj się po prostu nie denerwować, znajdź sobie zajęcie czy obejrzyj serial żeby głowę wyłączyć i nie myśleć o tym wszystkim.
Mi np pomaga czytanie tutaj o pomyślnych transferach, o pięknych przyrostach. Cieszę się razem z dziewczynami i po prostu mocno wierzę, że i ja znajdę się w tym gronie szczęśliwców.
kasia, Alina Malina, Szopka, Oczekujaca, aaKarlaa lubią tę wiadomość
-
Ja od pół roku nie widuję wielu ludzi mężowi już zapowiedziałam że świąt wielkanocnych nie bedeobchodzic. Mnie to za dużo kosztuje. Nie mogę tego doświadczać. Po prostu nie ma takiej szansy że z ludźmi z małymi dziećmi się spotkam.Szopka wrote:Dokładnie, my już nawet unikamy powoli niektórych rodzinnych spotkań, teraz zbliżają się święta Wielkanocne, i już wiem, że będę chciała uniknąć spotkania z jedną strona rodziny, gdzie niedawno urodziły się bliźniaki. 💔👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, AZF 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉 -
Alina Malina wrote:Ja od pół roku nie widuję wielu ludzi mężowi już zapowiedziałam że świąt wielkanocnych nie bedeobchodzic. Mnie to za dużo kosztuje. Nie mogę tego doświadczać. Po prostu nie ma takiej szansy że z ludźmi z małymi dziećmi się spotkam.
Doskonale Cię rozumiem i mocno przytulam. Ja np. już czuję, że odmówię pójścia na chrzciny, bo to będzie zbyt trudne.
Alina Malina lubi tę wiadomość
AMH 0,4; adenomioza TBC, czekamy na opis MRI
I IVF 08/25 - 9🥚→❄️
10/25 FET 4BC 💔
II IVF 01/26 - 6🥚→👎
III IVF zmiana kliniki na nOvum, stymulacja TBC -
Alina Malina wrote:Ja nie mam dzieci i nie wiem czy i kiedy będę miała ale mi ten żal nie minie. Ten ból, te koszty, ten emocjonalny ciężar to jest coś na co nie byłam gotowa. Mnie to dosłownie zmiotło z planszy i zmieniło mnie jako człowieka bezpowrotnie. Do końca życia nie przełknę tego że muszę przez to przechodzić i każdą naturalną cisza zwłaszcza taka „od ręki” boli mnie bardzo. Nie wiem czy kiedyś jeszcze „będę normalna”. Unikam wszystkich co mają dzieci i są w ciąży, to jest dla mnie ból nie do udźwignięcia i coś na co nigdy w życiu nie byłam gotowa.
Przytulam Cię mocno 🫂 i trzymam kciuki żebyś została Mamą i wierzę, że wtedy zapomnisz o tym jaka droga prowadziła do tego cudu
Alina Malina, Szopka lubią tę wiadomość
-
Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.Szopka wrote:Doskonale Cię rozumiem i mocno przytulam. Ja np. już czuję, że odmówię pójścia na chrzciny, bo to będzie zbyt trudne.
LeniwaFokaa lubi tę wiadomość
👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, AZF 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉 -
Alina Malina wrote:Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.
Niektórzy ludzie zanim coś powiedzą, to powinni najpierw sprawdzić czy mają język podłączony do mózgu 🙄
LeniwaFokaa lubi tę wiadomość
-
Oj zdecydowanie. I ludzie takie teksty potrafią walić… mało kto wie że się leczymy ale nawet jak ktoś nie wie no to na Boga czy to jest rzecz która się mówi na głos w średnio bliskim gronie 🙄 nie wiem. No ale właśnie dlatego unikam ludzi jak ognia, jedni sobie smieszkuja ze „zaszaleli w walentynki” albo ze „dziecko urodzi się opalone bo to pamiątka z wakacji” inni „chłopiec albo aborcja” (naprawdę ktoś tak kiedyś zażartował). A ja potem umieram w środku tygodniami…Bambik wrote:Niektórzy ludzie zanim coś powiedzą, to powinni najpierw sprawdzić czy mają język podłączony do mózgu 🙄
LeniwaFokaa lubi tę wiadomość
👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, AZF 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉 -
Alina Malina wrote:Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.
Co za tekst 🙈 ale niestety fakt jest taki ze nikt kto nie walczy z niepłodnością nigdy nie zrozumie tego co takie pary przeżywają. Bo rad typu "bzykajcie się jakby jutra miało nie byc, za dużo myślicie" nie zliczę
więc też przestaliśmy w ogole o tym rozmawiać bo odpalało mnie to strasznie. Jeśli unikanie takich sytuacji robi Ci dobrze to tak rób. Trzeba w tym byc egoistycznym troszkę i pozwolić sobie na ten komfort psychiczny. Ja pamietam ze stresowały mnie ogromnie spotkania z częścią rodziny które miały dzieci. Przy każdym kontakcie z tymi dziećmi wmawiałam sobie ze kazdy oceniajaco patrzy, ze nie jestem jeszcze mamą. Zakładam ze duzo sie nakręcamy w swojej głowie ale finalnie tez unikałam tych spotkań.
LeniwaFokaa lubi tę wiadomość
👩 34 -PCOS (AMH 10.2), niedoczynność tarczycy, hashimoto
🧔 35 - wyniki nasienia w normie
Genotyp kir bx
12.05 rozpoczęcie💉
20.05 kontrola - po 15 🥚 na jajnik, rozmiary między 11 a 15mm
24.05 - punkcja
29.05 4AA❄️4AA❄️4BB❄️
17.06 transfer 🙏❤️ estradiol: 394,66 ; progesteron: 74,68 ng/ml
19.06 progesteron: 120 ng/ml
22.06 progesteron: 219 ng/ml
7dpt progesteron 154 ng/ml, beta hcg 97.5 🥹
9dpt progesteron: 61,29 ng/ml, beta 177,850 mIU/ml
11dpt progesteron: 80 ng/ml, beta hcg 395 ng/ml
13dpt progesteron 82ng/ml, beta 1093,350
15dpt progesteron 80ng/ml, beta 2537
17dpt progesteron 54ng/ml, beta hcg 5321,780 ❤️
20
21dpt progesteron 48,88 ng/ml, beta hcg 13334 ❤️
24dpt mamy serduszko ❤️
09.02 nieudany transfer 4AA
12.03 transfer 4BB
Progesteron 32,15 ng/ml
14.03 progesteron 118 ng/ml
16.03 progesteron 130 ng/ml
18.03 progesteron 98 ng/ml
Beta hcg 16,6 🥹
20.03 progesteron 179 ng/ml
Beta hcg 40
23.03 beta hcg 19 💔 CB -
Alina Malina wrote:Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.
Przepraszam, że się tak wtrącę, ale to co piszesz trochę mnie zaniepokoiło. Czy korzystasz z pomocy jakiegoś specjalisty: psychologa/psychiatry?
Alina Malina, Sylaada lubią tę wiadomość
Starania od 11.2018
On r. 90: nieprawidłowy kariotyp: translokacja 14/21, oligozospermia
Ona r. 93: AMH: (07.2023)- 2.96, (10.2025)-1.91
❌Komórki NK z krwi 21.3%❌KIR AA
❌Cross-match luty 2025:30,1%, maj 2025:36.9%.
I IVF 12/2023 Reprofit Czechy
🥚10 pobranych, 7 dojrzałych, 6 zapłodnionych, ❄️1 zdrowy
➡️I FET 17/06/2024, BetaHCG: 8dpt- 13.80, 10dpt-8.10 😞
II IVF 10/2024 Invimed Gdynia
🥚16 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️
PGT-SR (zdrowy, trisomia 21, mozaika niskiego stopnia chromosomu 2)
➡️II FET 28/01/2025 (zdrowy zarodek)
Accofil, Smoflipid
BetaHCG: 8dpt-97.40, 10dpt-174, 13dpt-163, 14dpt-115 😥
➡️III FET 28/04/2025 (mozaika)
Immunosupresja (Equoral 2x25, Encorton 2x10), Accofil, Smoflipid
BetaHCG: 8dpt-15.30, 10dpt-13. 😥
III IVF 11.2025 🥚15 pobranych, 10 dojrzałych, ❄️❄️❄️
IV IVF 01.2026 🥚13 pobranych, 7 dojrzałych, ❄️❄️❄️❄️
(5 zdrowych, 1 mozaika, 1 nieinformatywny) -
Ale z rzeczy które mi pomagają to… romantyzowanie życia. W pewnym momencie uznałam że czas i tak upłynie. Czy ja będę w ciąży nie będę w ciąży czas i tak upływa. Może lepiej żeby upływał jak będę piękna zadbana i w dobrej formie niż zapłakana i z brudnymi włosami. Moje życie nie jest złe, nie cierpię biedy ani choroby, nie dotykają mnie tragedie takie życiowe. Powinnam cieszyć się z tego co mam. Moje życie może być po prostu ładne jak na obrazku, mimo że cierpię. To nie muszę cierpieć w nieposprzątanym domu. Zawsze trochę lepiej jak otoczenie jest ogarnięte i ja też.
Inna rzecz która mi pomaga to takie proste manualne prace które nie wymagają myślenia a są skrupulatne. Np uwielbiam sama sobie robić paznokcie hybrydowe. Lubię malowanie obrazków po numerkach. Wyszywanie. Wyklejanie obrazków diamencikami. Nigdy bym po to sama nie siadła ale terapeutka mnie zachęciła. To bardzo zabija czas i skupiasz się na prostej rzeczy - diamencik, klejenie, diamencik, klejenie. Nie ma tu miejsca na filozofię i odpływanie. Skupiasz się na czymś prostym tu i teraz.
Swoją drogą w action dużo takich rzeczy. Robienie własnych mydełek itp
Seriale aż tak mnie nie odprężają bo niektóre kręcą się wokół ciężarnych, ciąż i małych dzieci. Niektóre seriale trzy razy obejrzałam bo nie pojawia się tam żadne dziecko ani cisza (better call saul).
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca, 13:46
LeniwaFokaa lubi tę wiadomość
👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, AZF 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉 -
Tak, chodzę regularnie. Jak coś to mogę wam polecić wspaniałą fundacją i terapeutkę, jestem stale pod opieką. Bardzo mnie pani motywuje właśnie do małych aktywności, daje zadania domowe żebym wyszła z domu i wysłała zdjęcie z wycieczki. Generalnie dzięki temu się jakoś trzymam więc jak ktoś jest tak posypany jak ja to to ratuje życieWoczekiwaniu wrote:Przepraszam, że się tak wtrącę, ale to co piszesz trochę mnie zaniepokoiło. Czy korzystasz z pomocy jakiegoś specjalisty: psychologa/psychiatry?
Woczekiwaniu, Szopka, kasia, Sylaada lubią tę wiadomość
👸🏼 AMH: 4.5 👍🏻, drożność 👍🏻, Łagodne PCOS (własne owulacje, dobra odpowiedź na letrozol), IO, pod kontrolą. Tarczyca super 👍🏻, Cytologia, wymazy, wszystko super 👍🏻. Kariotyp, KIRy ⌛️ czas zrobić
🤴🏽Ilość 👎🏻, ruchliwość 👎🏻, morfologia 0% 👎🏻, HBA 35% 👎🏻, Fragmentacja 👍🏻 15%, kariotyp 👍🏻, AZF 👍🏻, CFTR 👍🏻, USG 👍🏻, tarczyca 👍🏻, wysoka prolaktyna prawdopodobnie psuje nam spermatogenezę męskiego leczenia nie wdrożono, wymazy, wirusy, bakterie 👍🏻
Stymulowane cykle: 👎🏻 nie wyszło
IUI: 👎🏻 nie wyszło
Dzieci: 0️⃣
Ciążę na koncie: 0️⃣
🚀 IVF styczeń 26 start
Luty - 1 ❄️ 4.1.1
Marzec - transfer 💉 -
aaKarlaa wrote:To bardzo pomocne co napisałaś bo mnie właśnie po kwalifikacji dopadło. Myślałam, że jestem dziwakiem, ale to chyba jednak normalne. Mam ochotę płakać. Jest mi przykro, że mnie to spotkało, boję się procedury, a jednocześnie odbieram to jako formę szansy.
Dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami
Mnie zdecydowanie bardziej męczyły naturalne starania, nieskuteczne IUI niż wejście w procedurę. Tu zaczyna się coś realnie dziać 😍🤗 A psycholog może być świetnym wsparciem. Pracuje z psycholog, która pracuje z kobietami w przypadku przedłużających się staran i jest to bardzo wspierające.
Alina Malina, LeniwaFokaa lubią tę wiadomość
♀️ 90' ♂️ 90'
Starania od 10.2023 Klinika od 09.2024
❌1 IUI 30.06.25 ❌ 2IUI 26.08.25
✅Kwalifikacja IVF 16.10
💉IVF, stymulacja start 10.11.25
19.11.25 Punkcja 3 ❄️❄️❄️4aa
✅12.25 biopsja CD56, CD138
✅11.25 Kariotypy par
💉 Zoladex wyciszenie 3/3
💉 Insulinoterapia od 01.26
Immuno: 01.26
Ana3 DFS70+++
Cross match 15,7%
KIR BX 2DS2 obecny 1/5
03.26 Transfer
przygotowanie 💊
cz.1 Estrofem, Acard, Gynoflor, Lacibos Femina , Oestrogel, Vagirux
cz.2 Estrofem, Acard, Lacibos Femina, Prolutex, Duphaston Ultrogesan, Neoparin
❌Cukrzyca HbA1c 03.26 6,75 ➡️ 6,34 💪
❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
✅USG piersi 🗓️07.25
✅TSH 1,6 🗓️03.26 2,1 🗓️01.26
AMH 1,720 🗓️10.25
✅Drożność jajowodów - lewy udrożniony z opóźnieniem 04.25
💊 Leki:
Euthyrox N50 -
Alina Malina wrote:Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.
Jasne. Super, że korzystasz z pomocy terapii, to tez myślę bardzo ważne. 💚 I te małe czynności, co opisałas, na pewno dużo dają 💚
No i właśnie czasami ludzie coś powiedzą bezmyślnie, a nas boli. Ja jak byłam w trakcie ostatniej stymulacji, wracałam z apteki z wykupionymi lekami,spotkałam na przystanku mamę mojego kolegi z liceum, przywitałam się, a ta pani od razu po "Dzień dobry", zapytała mnie "Jest u was już dzieciątko?" 🙈🙈🙈 Idealne pytanie na stymulację hormonalna 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca, 13:58
AMH 0,4; adenomioza TBC, czekamy na opis MRI
I IVF 08/25 - 9🥚→❄️
10/25 FET 4BC 💔
II IVF 01/26 - 6🥚→👎
III IVF zmiana kliniki na nOvum, stymulacja TBC -
Ja podobnie, te lata starań i diagnozowania wszystkiego co się da bardziej mnie zmęczyło niż sama procedura. Jak weszliśmy do programu to poczułam ulgę i nadzieję, ale no u mnie potoczyło się troszkę inaczej, rok jestem w procedurze a dopiero teraz będę miała pierwszy transfer, ponieważ w tamtym roku w sierpniu niespodziewanie zaszłam naturalnie w ciążę, to znowu dało mi nadzieję, że teraz już będę zachodzić w ciążę oczywiście z nadziei nic nie wyszło także w sobotę transferSylaada wrote:Mnie zdecydowanie bardziej męczyły naturalne starania, nieskuteczne IUI niż wejście w procedurę. Tu zaczyna się coś realnie dziać 😍🤗 A psycholog może być świetnym wsparciem. Pracuje z psycholog, która pracuje z kobietami w przypadku przedłużających się staran i jest to bardzo wspierające.
LeniwaFokaa lubi tę wiadomość
Starania od 2022
🙋🏻♀️ 34
🙋🏻♂️26
Nasienie ✅
Owulacja ✅
Hormony ✅
AMH 2,8 ✅
HSG ✅
Witaminy ✅
Immunologia (nadreaktywność układu odpornościowego)
Kir Bx 3/5
Kariotypy ✅
Niedoczynność tarczycy Euthyrox 88
12.2024 hsg z lipiodolem
02.2025 kwalifikacja in vitro
03.2025 scratching endometrium
04.2025 start stymulacji, protokół krótki
19.04 punkcja (18 pęcherzyków= 10 dojrzałych komórek, 6 poszło do zapłodnienia)
❄️❄️❄️
19.05 scratching endometrium
28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
08.2025 naturalna ciąża
24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
21.01.2026 histeroskopia ✅
21.03.2026 I transfer ❄️
7dpt beta 103,82 prog 43,38
9dpt beta 213,94 prog 35,60 -
Wspolczuje sytuacji. 😢 U mnie w pracy nikt nic nie wie, czasem spotykam się z pytaniem nie na miejscu „a kiedy wy? Ile bedziecie jeszcze czekac”. Nie umiem nawet znalezc odpowiedniej odpowiedzi i reakcji. Krzyczę w środku, bo przecież ja CHCE. Ale co moge wiecej zrobic? Chce miec to upragnione dziecko.Alina Malina wrote:Mnie też uleczy tylko urodzenie dziecka. Wczoraj robiłam nadgodziny za kolegę „który nie może bo ma trójkę dzieci”. Moja nagroda za niepłodność jest odwalanie pracy po godzinach tych którzy cieszą się maluchami.
Alina Malina, Szopka lubią tę wiadomość




