Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną 🌤🌱🌷Marzec 2026 IVF🌷🌱🌤
Odpowiedz

🌤🌱🌷Marzec 2026 IVF🌷🌱🌤

Oceń ten wątek:
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 515 275

    Wysłany: 19 marca, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LeniwaFokaa wrote:
    Ech, ja mam wrażenie że jedyne co mnie „uleczy” to urodzenie dziecka. Dobija mnie rzeczywistość, w pracy często widzę maluchy, nawet wyjście do sklepu, spacer cokolwiek.. nie umiem sobie tego poukładać ani jakkolwiek przetłumaczyć 😨 najgorsze jest to, że ludzie zachodzą w ciąże nazywając je „wpadkami” po imprezach, nie dbają o diete, rodzą dziecko za dzieckiem.
    Mnie też uleczy tylko urodzenie dziecka. Wczoraj robiłam nadgodziny za kolegę „który nie może bo ma trójkę dzieci”. Moja nagroda za niepłodność jest odwalanie pracy po godzinach tych którzy cieszą się maluchami.

    LeniwaFokaa lubi tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Oczekujaca Autorytet
    Postów: 806 398

    Wysłany: 19 marca, 13:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaKarlaa wrote:
    Dziewczyny jak nastawiać się psychicznie do procedury? Jak nie zwariować?
    Jestem dopiero po wizycie kwalifikacyjnej, a już odczuwam dziwny lęk. Przeraziła mnie ilość par w klinice, boję się niepowodzenia, boję się, że jestem zbyt słaba. Mam za sobą CP, co było traumą.
    Myślę, że przestać mieć wyobrażenia o tym co będzie albo nie🙂 dla mnie najgorszy byl wynik hodowli i kiedy otworzyłam oczy po punkcji, bo tak zle się czułam pare dni, że byłam zła na siebie, że szybciej się nie regeneruje. Moim zdaniem najgorsze jest czekanie na wejście w cały proces, jak zaczniesz robić zastrzyki i to po prostu popłynie nie masz za bardzo się nad czym zastanawiać, bo działasz. Każda z nas zapewne ma dobre i złe dni, zadbaj o sobie, rób sobie miłe rzeczy i zaakceptuj to, że jest tak, a nie inaczej. Ja też bym wolała zajść w ciążę normalnie, ale jest jak jest i takie życie trzeba brać. Dla nie oczyszczające było zobaczyć tych ludzi w klinice, bo właśnie moim wyobrażeniem było to, że jesteśmy w tym w ogóle sami i że ciało tylko nas zawodzi. Miłym aspektem jest to, że widziałam tam co prawda tylko dwie, ale baby w ciąży, więc to jest możliwe😃 jak ochłoniesz po każdym etapie to zobaczysz, że nie ma takiej rzeczy, której nie dasz rady zrobić.
    Ja wszędzie chodzę z mężem, nawet jeśli ma tylko koło mnie usiąść to mi lepiej, bo mnie zawsze uspokaja i rozsądnie do wszystkiego podchodzi. Raz, kiedy byłam sama i siedziałam przed gabinetem na pierwszym monitoringu miałam taką myśl, że co ja tu w ogóle robię i nie powinno mnie tu być i miałam ochotę po prostu wyjść i nigdy nie wrócić, ale nie ma już odwrotu z tej drogi, więc znajdziesz tyle siły ile będzie trzeba.

    Szopka, aaKarlaa lubią tę wiadomość

    Starania od 02.2024
    klinika leczenia niepłodności od 07.2025
    👩‍💼 33 🤵‍♂️34
    AMH 2,58
    Kariotypy👍
    morfologia 2%
    HBA 64%, chromatyna 22%
    I procedura Ovaleap Ganirelix 💉
    05.03 punkcja 🥚➡️ MII 6➡️ ❄️ 4.2.2
    07.04 FET 🍍 | EmbryoGlue ❌
    II procedura Rekovelle Mensinorm Ganirelix💉

    „Kwiat, który rozkwita w niepogodę jest rzadszy i piękniejszy niż inne”
  • kasia Autorytet
    Postów: 970 991

    Wysłany: 19 marca, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Ja nie mam dzieci i nie wiem czy i kiedy będę miała ale mi ten żal nie minie. Ten ból, te koszty, ten emocjonalny ciężar to jest coś na co nie byłam gotowa. Mnie to dosłownie zmiotło z planszy i zmieniło mnie jako człowieka bezpowrotnie. Do końca życia nie przełknę tego że muszę przez to przechodzić i każdą naturalną cisza zwłaszcza taka „od ręki” boli mnie bardzo. Nie wiem czy kiedyś jeszcze „będę normalna”. Unikam wszystkich co mają dzieci i są w ciąży, to jest dla mnie ból nie do udźwignięcia i coś na co nigdy w życiu nie byłam gotowa.


    Trzymam kciuki żebyś te szczęście do Ciebie przyszło jak najprędzej ✊️ to zdecydowanie zmienia. Widzę po stopce ze dopiero niedawno zaczelas z ivf, trzeba byc dobrej mysli :)

    Alina Malina lubi tę wiadomość

    👩 34 -PCOS (AMH 10.2), niedoczynność tarczycy, hashimoto
    🧔 35 - wyniki nasienia w normie
    Genotyp kir bx

    12.05 rozpoczęcie💉
    20.05 kontrola - po 15 🥚 na jajnik, rozmiary między 11 a 15mm
    24.05 - punkcja
    29.05 4AA❄️4AA❄️4BB❄️
    17.06 transfer 🙏❤️ estradiol: 394,66 ; progesteron: 74,68 ng/ml
    19.06 progesteron: 120 ng/ml
    22.06 progesteron: 219 ng/ml
    7dpt progesteron 154 ng/ml, beta hcg 97.5 🥹
    9dpt progesteron: 61,29 ng/ml, beta 177,850 mIU/ml
    11dpt progesteron: 80 ng/ml, beta hcg 395 ng/ml
    13dpt progesteron 82ng/ml, beta 1093,350
    15dpt progesteron 80ng/ml, beta 2537
    17dpt progesteron 54ng/ml, beta hcg 5321,780 ❤️
    20
    21dpt progesteron 48,88 ng/ml, beta hcg 13334 ❤️
    24dpt mamy serduszko ❤️

    09.02 nieudany transfer 4AA

    12.03 transfer 4BB
    Progesteron 32,15 ng/ml
    14.03 progesteron 118 ng/ml
    16.03 progesteron 130 ng/ml
    18.03 progesteron 98 ng/ml
    Beta hcg 16,6 🥹
    20.03 progesteron 179 ng/ml
    Beta hcg 40
    23.03 beta hcg 19 💔 CB
  • Szopka Autorytet
    Postów: 257 178

    Wysłany: 19 marca, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    LeniwaFokaa wrote:
    Ech, ja mam wrażenie że jedyne co mnie „uleczy” to urodzenie dziecka. Dobija mnie rzeczywistość, w pracy często widzę maluchy, nawet wyjście do sklepu, spacer cokolwiek.. nie umiem sobie tego poukładać ani jakkolwiek przetłumaczyć 😨 najgorsze jest to, że ludzie zachodzą w ciąże nazywając je „wpadkami” po imprezach, nie dbają o diete, rodzą dziecko za dzieckiem.

    Dokładnie, my już nawet unikamy powoli niektórych rodzinnych spotkań, teraz zbliżają się święta Wielkanocne, i już wiem, że będę chciała uniknąć spotkania z jedną strona rodziny, gdzie niedawno urodziły się bliźniaki. 💔

    Alina Malina, LeniwaFokaa lubią tę wiadomość

    Starania od 2024
    AMH 0,4; adenomioza obraz graniczny, do obserwacji, tylko prawy jajnik

    I IVF 08/25 - 9🥚→❄️
    10/25 FET 4BC 💔
    II IVF 01/26 - 6🥚→👎
    III IVF zmiana kliniki na nOvum, stymulacja TBC, leczenie czynnika męskiego
  • Bambik Autorytet
    Postów: 656 594

    Wysłany: 19 marca, 13:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaKarlaa wrote:
    Dziewczyny jak nastawiać się psychicznie do procedury? Jak nie zwariować?
    Jestem dopiero po wizycie kwalifikacyjnej, a już odczuwam dziwny lęk. Przeraziła mnie ilość par w klinice, boję się niepowodzenia, boję się, że jestem zbyt słaba. Mam za sobą CP, co było traumą.

    Ja może zabrzmię drastycznie, ale nie ma żadnego sposobu żeby nie zwariować. Ciągle się na coś czeka, na punkcje, na transfer, na betę, na przyrosty, a później na serduszko, prenatalne… ciągle będziesz się martwić i odczuwać lęk czy wszystko jest ok. Staraj się po prostu nie denerwować, znajdź sobie zajęcie czy obejrzyj serial żeby głowę wyłączyć i nie myśleć o tym wszystkim.
    Mi np pomaga czytanie tutaj o pomyślnych transferach, o pięknych przyrostach. Cieszę się razem z dziewczynami i po prostu mocno wierzę, że i ja znajdę się w tym gronie szczęśliwców.

    kasia, Alina Malina, Szopka, Oczekujaca, aaKarlaa lubią tę wiadomość

    👩🏻35; AMH 9,41 (’24) kariotyp ✅

    🧔🏻38; Teratozoospermia, CFTR - prawidłowy;kariotyp✅

    starania od 2015, w klinice od 2022
    08/22 punkcja 6 🥚, 2❄️ 5AA
    11/22 FET 💔
    05/23 FET ❌

    02/24
    SONO HSG - jajowody obustronnie drożne ✅; histeroskopia - polip na ścianie tylnej

    03/24 punkcja: 12 🥚, zapłodniono 6, mamy 5❄️: 3x5AA, 2x5AB

    04/24=5dpt 16,5|7dpt 50,60|9dpt 202,2|13dpt 787,20♥️

    wracamy po rodzeństwo
    01/26=beta 0❌
    03/26=beta 0❌
    04/26=beta 0❌

    To tylko kolejny krok, nie koniec drogi…

    Został ❄️
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 515 275

    Wysłany: 19 marca, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szopka wrote:
    Dokładnie, my już nawet unikamy powoli niektórych rodzinnych spotkań, teraz zbliżają się święta Wielkanocne, i już wiem, że będę chciała uniknąć spotkania z jedną strona rodziny, gdzie niedawno urodziły się bliźniaki. 💔
    Ja od pół roku nie widuję wielu ludzi mężowi już zapowiedziałam że świąt wielkanocnych nie bedeobchodzic. Mnie to za dużo kosztuje. Nie mogę tego doświadczać. Po prostu nie ma takiej szansy że z ludźmi z małymi dziećmi się spotkam.

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Bambik Autorytet
    Postów: 656 594

    Wysłany: 19 marca, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Awokado30 wrote:
    Świeże informacje po wczorajszej wizycie 🍀
    Mamy pęcherzyk ciążowy 8,2 i 1,1 ciałko żółte
    Kolejna kontrola za 2 tygodnie! Nie wiem jak wytrzymam

    Cudownie! 🤩

    👩🏻35; AMH 9,41 (’24) kariotyp ✅

    🧔🏻38; Teratozoospermia, CFTR - prawidłowy;kariotyp✅

    starania od 2015, w klinice od 2022
    08/22 punkcja 6 🥚, 2❄️ 5AA
    11/22 FET 💔
    05/23 FET ❌

    02/24
    SONO HSG - jajowody obustronnie drożne ✅; histeroskopia - polip na ścianie tylnej

    03/24 punkcja: 12 🥚, zapłodniono 6, mamy 5❄️: 3x5AA, 2x5AB

    04/24=5dpt 16,5|7dpt 50,60|9dpt 202,2|13dpt 787,20♥️

    wracamy po rodzeństwo
    01/26=beta 0❌
    03/26=beta 0❌
    04/26=beta 0❌

    To tylko kolejny krok, nie koniec drogi…

    Został ❄️
  • Szopka Autorytet
    Postów: 257 178

    Wysłany: 19 marca, 13:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Ja od pół roku nie widuję wielu ludzi mężowi już zapowiedziałam że świąt wielkanocnych nie bedeobchodzic. Mnie to za dużo kosztuje. Nie mogę tego doświadczać. Po prostu nie ma takiej szansy że z ludźmi z małymi dziećmi się spotkam.

    Doskonale Cię rozumiem i mocno przytulam. Ja np. już czuję, że odmówię pójścia na chrzciny, bo to będzie zbyt trudne.

    Alina Malina lubi tę wiadomość

    Starania od 2024
    AMH 0,4; adenomioza obraz graniczny, do obserwacji, tylko prawy jajnik

    I IVF 08/25 - 9🥚→❄️
    10/25 FET 4BC 💔
    II IVF 01/26 - 6🥚→👎
    III IVF zmiana kliniki na nOvum, stymulacja TBC, leczenie czynnika męskiego
  • Bambik Autorytet
    Postów: 656 594

    Wysłany: 19 marca, 13:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Ja nie mam dzieci i nie wiem czy i kiedy będę miała ale mi ten żal nie minie. Ten ból, te koszty, ten emocjonalny ciężar to jest coś na co nie byłam gotowa. Mnie to dosłownie zmiotło z planszy i zmieniło mnie jako człowieka bezpowrotnie. Do końca życia nie przełknę tego że muszę przez to przechodzić i każdą naturalną cisza zwłaszcza taka „od ręki” boli mnie bardzo. Nie wiem czy kiedyś jeszcze „będę normalna”. Unikam wszystkich co mają dzieci i są w ciąży, to jest dla mnie ból nie do udźwignięcia i coś na co nigdy w życiu nie byłam gotowa.

    Przytulam Cię mocno 🫂 i trzymam kciuki żebyś została Mamą i wierzę, że wtedy zapomnisz o tym jaka droga prowadziła do tego cudu

    Alina Malina, Szopka lubią tę wiadomość

    👩🏻35; AMH 9,41 (’24) kariotyp ✅

    🧔🏻38; Teratozoospermia, CFTR - prawidłowy;kariotyp✅

    starania od 2015, w klinice od 2022
    08/22 punkcja 6 🥚, 2❄️ 5AA
    11/22 FET 💔
    05/23 FET ❌

    02/24
    SONO HSG - jajowody obustronnie drożne ✅; histeroskopia - polip na ścianie tylnej

    03/24 punkcja: 12 🥚, zapłodniono 6, mamy 5❄️: 3x5AA, 2x5AB

    04/24=5dpt 16,5|7dpt 50,60|9dpt 202,2|13dpt 787,20♥️

    wracamy po rodzeństwo
    01/26=beta 0❌
    03/26=beta 0❌
    04/26=beta 0❌

    To tylko kolejny krok, nie koniec drogi…

    Został ❄️
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 515 275

    Wysłany: 19 marca, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Szopka wrote:
    Doskonale Cię rozumiem i mocno przytulam. Ja np. już czuję, że odmówię pójścia na chrzciny, bo to będzie zbyt trudne.
    Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.

    LeniwaFokaa lubi tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Bambik Autorytet
    Postów: 656 594

    Wysłany: 19 marca, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.


    Niektórzy ludzie zanim coś powiedzą, to powinni najpierw sprawdzić czy mają język podłączony do mózgu 🙄

    LeniwaFokaa lubi tę wiadomość

    👩🏻35; AMH 9,41 (’24) kariotyp ✅

    🧔🏻38; Teratozoospermia, CFTR - prawidłowy;kariotyp✅

    starania od 2015, w klinice od 2022
    08/22 punkcja 6 🥚, 2❄️ 5AA
    11/22 FET 💔
    05/23 FET ❌

    02/24
    SONO HSG - jajowody obustronnie drożne ✅; histeroskopia - polip na ścianie tylnej

    03/24 punkcja: 12 🥚, zapłodniono 6, mamy 5❄️: 3x5AA, 2x5AB

    04/24=5dpt 16,5|7dpt 50,60|9dpt 202,2|13dpt 787,20♥️

    wracamy po rodzeństwo
    01/26=beta 0❌
    03/26=beta 0❌
    04/26=beta 0❌

    To tylko kolejny krok, nie koniec drogi…

    Został ❄️
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 515 275

    Wysłany: 19 marca, 13:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bambik wrote:
    Niektórzy ludzie zanim coś powiedzą, to powinni najpierw sprawdzić czy mają język podłączony do mózgu 🙄
    Oj zdecydowanie. I ludzie takie teksty potrafią walić… mało kto wie że się leczymy ale nawet jak ktoś nie wie no to na Boga czy to jest rzecz która się mówi na głos w średnio bliskim gronie 🙄 nie wiem. No ale właśnie dlatego unikam ludzi jak ognia, jedni sobie smieszkuja ze „zaszaleli w walentynki” albo ze „dziecko urodzi się opalone bo to pamiątka z wakacji” inni „chłopiec albo aborcja” (naprawdę ktoś tak kiedyś zażartował). A ja potem umieram w środku tygodniami…

    LeniwaFokaa lubi tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • kasia Autorytet
    Postów: 970 991

    Wysłany: 19 marca, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.


    Co za tekst 🙈 ale niestety fakt jest taki ze nikt kto nie walczy z niepłodnością nigdy nie zrozumie tego co takie pary przeżywają. Bo rad typu "bzykajcie się jakby jutra miało nie byc, za dużo myślicie" nie zliczę :P więc też przestaliśmy w ogole o tym rozmawiać bo odpalało mnie to strasznie. Jeśli unikanie takich sytuacji robi Ci dobrze to tak rób. Trzeba w tym byc egoistycznym troszkę i pozwolić sobie na ten komfort psychiczny. Ja pamietam ze stresowały mnie ogromnie spotkania z częścią rodziny które miały dzieci. Przy każdym kontakcie z tymi dziećmi wmawiałam sobie ze kazdy oceniajaco patrzy, ze nie jestem jeszcze mamą. Zakładam ze duzo sie nakręcamy w swojej głowie ale finalnie tez unikałam tych spotkań.

    LeniwaFokaa lubi tę wiadomość

    👩 34 -PCOS (AMH 10.2), niedoczynność tarczycy, hashimoto
    🧔 35 - wyniki nasienia w normie
    Genotyp kir bx

    12.05 rozpoczęcie💉
    20.05 kontrola - po 15 🥚 na jajnik, rozmiary między 11 a 15mm
    24.05 - punkcja
    29.05 4AA❄️4AA❄️4BB❄️
    17.06 transfer 🙏❤️ estradiol: 394,66 ; progesteron: 74,68 ng/ml
    19.06 progesteron: 120 ng/ml
    22.06 progesteron: 219 ng/ml
    7dpt progesteron 154 ng/ml, beta hcg 97.5 🥹
    9dpt progesteron: 61,29 ng/ml, beta 177,850 mIU/ml
    11dpt progesteron: 80 ng/ml, beta hcg 395 ng/ml
    13dpt progesteron 82ng/ml, beta 1093,350
    15dpt progesteron 80ng/ml, beta 2537
    17dpt progesteron 54ng/ml, beta hcg 5321,780 ❤️
    20
    21dpt progesteron 48,88 ng/ml, beta hcg 13334 ❤️
    24dpt mamy serduszko ❤️

    09.02 nieudany transfer 4AA

    12.03 transfer 4BB
    Progesteron 32,15 ng/ml
    14.03 progesteron 118 ng/ml
    16.03 progesteron 130 ng/ml
    18.03 progesteron 98 ng/ml
    Beta hcg 16,6 🥹
    20.03 progesteron 179 ng/ml
    Beta hcg 40
    23.03 beta hcg 19 💔 CB
  • Woczekiwaniu Autorytet
    Postów: 2460 1968

    Wysłany: 19 marca, 13:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.


    Przepraszam, że się tak wtrącę, ale to co piszesz trochę mnie zaniepokoiło. Czy korzystasz z pomocy jakiegoś specjalisty: psychologa/psychiatry?

    Alina Malina, Sylaada lubią tę wiadomość

    Starania od 11.2018
    On r. 90: nieprawidłowy kariotyp: translokacja 14/21, oligozospermia

    Ona r. 93: AMH: (07.2023)- 2.96, (10.2025)-1.91
    ❌Komórki NK z krwi 21.3%❌KIR AA
    ❌Cross-match luty 2025:30,1%, maj 2025:36.9%.

    I IVF 12/2023 Reprofit Czechy
    🥚10 pobranych, 7 dojrzałych, 6 zapłodnionych, ❄️1 zdrowy
    ➡️I FET 17/06/2024, BetaHCG: 8dpt- 13.80, 10dpt-8.10 😞

    II IVF 10/2024 Invimed Gdynia
    🥚16 pobranych, 12 dojrzałych, 8 zapłodnionych, ❄️❄️❄️
    PGT-SR (zdrowy, trisomia 21, mozaika niskiego stopnia chromosomu 2)
    ➡️II FET 28/01/2025 (zdrowy zarodek)
    Accofil, Smoflipid
    BetaHCG: 8dpt-97.40, 10dpt-174, 13dpt-163, 14dpt-115 😥
    ➡️III FET 28/04/2025 (mozaika)
    Immunosupresja (Equoral 2x25, Encorton 2x10), Accofil, Smoflipid
    BetaHCG: 8dpt-15.30, 10dpt-13. 😥

    III IVF 11.2025 🥚15 pobranych, 10 dojrzałych, ❄️❄️❄️
    IV IVF 01.2026 🥚13 pobranych, 7 dojrzałych, ❄️❄️❄️❄️
    (5 zdrowych, 1 mozaika, 1 nieinformatywny)
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 515 275

    Wysłany: 19 marca, 13:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ale z rzeczy które mi pomagają to… romantyzowanie życia. W pewnym momencie uznałam że czas i tak upłynie. Czy ja będę w ciąży nie będę w ciąży czas i tak upływa. Może lepiej żeby upływał jak będę piękna zadbana i w dobrej formie niż zapłakana i z brudnymi włosami. Moje życie nie jest złe, nie cierpię biedy ani choroby, nie dotykają mnie tragedie takie życiowe. Powinnam cieszyć się z tego co mam. Moje życie może być po prostu ładne jak na obrazku, mimo że cierpię. To nie muszę cierpieć w nieposprzątanym domu. Zawsze trochę lepiej jak otoczenie jest ogarnięte i ja też.

    Inna rzecz która mi pomaga to takie proste manualne prace które nie wymagają myślenia a są skrupulatne. Np uwielbiam sama sobie robić paznokcie hybrydowe. Lubię malowanie obrazków po numerkach. Wyszywanie. Wyklejanie obrazków diamencikami. Nigdy bym po to sama nie siadła ale terapeutka mnie zachęciła. To bardzo zabija czas i skupiasz się na prostej rzeczy - diamencik, klejenie, diamencik, klejenie. Nie ma tu miejsca na filozofię i odpływanie. Skupiasz się na czymś prostym tu i teraz.
    Swoją drogą w action dużo takich rzeczy. Robienie własnych mydełek itp :)

    Seriale aż tak mnie nie odprężają bo niektóre kręcą się wokół ciężarnych, ciąż i małych dzieci. Niektóre seriale trzy razy obejrzałam bo nie pojawia się tam żadne dziecko ani cisza (better call saul).

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca, 13:46

    LeniwaFokaa lubi tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Alina Malina Autorytet
    Postów: 515 275

    Wysłany: 19 marca, 13:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Woczekiwaniu wrote:
    Przepraszam, że się tak wtrącę, ale to co piszesz trochę mnie zaniepokoiło. Czy korzystasz z pomocy jakiegoś specjalisty: psychologa/psychiatry?
    Tak, chodzę regularnie. Jak coś to mogę wam polecić wspaniałą fundacją i terapeutkę, jestem stale pod opieką. Bardzo mnie pani motywuje właśnie do małych aktywności, daje zadania domowe żebym wyszła z domu i wysłała zdjęcie z wycieczki. Generalnie dzięki temu się jakoś trzymam więc jak ktoś jest tak posypany jak ja to to ratuje życie

    Woczekiwaniu, Szopka, kasia, Sylaada lubią tę wiadomość

    👸🏼 względnie dobrze
    🤴🏽OAT

    Dzieci: 0️⃣
    Ciążę na koncie: 1️⃣

    🚀 IVF styczeń 26 start
    Luty - 1 ❄️ 4.1.1
    Marzec - transfer 💉
    7 dpt: ⏸️
    10 & 14 dpt: pozytywna beta, rosnąca.
  • Sylaada Autorytet
    Postów: 880 1513

    Wysłany: 19 marca, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aaKarlaa wrote:
    To bardzo pomocne co napisałaś bo mnie właśnie po kwalifikacji dopadło. Myślałam, że jestem dziwakiem, ale to chyba jednak normalne. Mam ochotę płakać. Jest mi przykro, że mnie to spotkało, boję się procedury, a jednocześnie odbieram to jako formę szansy.

    Dziękuję za podzielenie się swoimi doświadczeniami

    Mnie zdecydowanie bardziej męczyły naturalne starania, nieskuteczne IUI niż wejście w procedurę. Tu zaczyna się coś realnie dziać 😍🤗 A psycholog może być świetnym wsparciem. Pracuje z psycholog, która pracuje z kobietami w przypadku przedłużających się staran i jest to bardzo wspierające.

    Alina Malina, LeniwaFokaa lubią tę wiadomość

    ♀️ 90' ♂️ 90'
    Starania o pierwsze 🤱od 10.2023 Klinika od 09.2024
    ❌Cukrzyca HbA1c 01.26 6,75 ➡️ 03.26 6,34 ➡️ 05.06 6,02 💪
    ❌USG Endometriozy 🗓️ 09.25 - endometrioza
    AMH 1,720 🗓️10.25

    03.26 1 Transfer ❄️
    ❄️❄️ na zimowisku
    5dpt ⏸️ beta 39,9 8dpt 215 11dpt 794 14dpt 3501 17dpt 11257

    18.04 mamy GS 🫧
    24.04 2,5 mm jest ❤️
    28.04 ostatnia wizyta w klinice 🥳
    07.05 1.93 cm Misia 🥹

    preg.png
  • Szopka Autorytet
    Postów: 257 178

    Wysłany: 19 marca, 13:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Również tulę. Ja na pewno nie pójdę. Czeka mnie też osiemnastka chrześniaka w najbliższym czasie na którą nie idę. Mój mąż idzie sam. Ja po prostu jestem psychicznie w takim miejscu że trzymam się na jednym włosku i mogę się znowu posypać na miesiące. Mój mąż to widzi, widzi że teraz mam nawet tydzień czy dwa gdzie ani razu nie płacze, że robię znowu makijaż i układam ładnie włosy. Widzi że wychodzę z domu do sklepu, oglądam serial i pracuje. Ale wie że to się może po jednym dniu sypnąć jak domek z kart. Czasem wystarczy mi jedno zdanie, żebym nie przestawała płakać przez kilka dni. W zeszłym roku ktoś kto zaszedł w ciążę naturalnie szybciutko rzucił że się przestraszyła jak test ciążowy tak szybko wyszedł pozytywny bo mogłyby być bliźniaki a wtedy zrobiłaby aborcje. Ja się nie mogłam pozbierać po tym tekście przez miesiąc. Więc nie wychodzę naprawdę do większości ludzi. Mam moją małą wioskę osób które toleruje i niektóre z nich mnie wspierają. Większości ludzi nie chce widzieć bo czasem wystarczy jeden głupi tekst a ja na kilka tygodni się sypie.

    Jasne. Super, że korzystasz z pomocy terapii, to tez myślę bardzo ważne. 💚 I te małe czynności, co opisałas, na pewno dużo dają 💚

    No i właśnie czasami ludzie coś powiedzą bezmyślnie, a nas boli. Ja jak byłam w trakcie ostatniej stymulacji, wracałam z apteki z wykupionymi lekami,spotkałam na przystanku mamę mojego kolegi z liceum, przywitałam się, a ta pani od razu po "Dzień dobry", zapytała mnie "Jest u was już dzieciątko?" 🙈🙈🙈 Idealne pytanie na stymulację hormonalna 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 marca, 13:58

    Starania od 2024
    AMH 0,4; adenomioza obraz graniczny, do obserwacji, tylko prawy jajnik

    I IVF 08/25 - 9🥚→❄️
    10/25 FET 4BC 💔
    II IVF 01/26 - 6🥚→👎
    III IVF zmiana kliniki na nOvum, stymulacja TBC, leczenie czynnika męskiego
  • Mati01 Autorytet
    Postów: 1290 1060

    Wysłany: 19 marca, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sylaada wrote:
    Mnie zdecydowanie bardziej męczyły naturalne starania, nieskuteczne IUI niż wejście w procedurę. Tu zaczyna się coś realnie dziać 😍🤗 A psycholog może być świetnym wsparciem. Pracuje z psycholog, która pracuje z kobietami w przypadku przedłużających się staran i jest to bardzo wspierające.
    Ja podobnie, te lata starań i diagnozowania wszystkiego co się da bardziej mnie zmęczyło niż sama procedura. Jak weszliśmy do programu to poczułam ulgę i nadzieję, ale no u mnie potoczyło się troszkę inaczej, rok jestem w procedurze a dopiero teraz będę miała pierwszy transfer, ponieważ w tamtym roku w sierpniu niespodziewanie zaszłam naturalnie w ciążę, to znowu dało mi nadzieję, że teraz już będę zachodzić w ciążę oczywiście z nadziei nic nie wyszło także w sobotę transfer :)

    LeniwaFokaa lubi tę wiadomość

    Starania od 2022
    🙋🏻‍♀️ 35
    🙋🏻‍♂️30

    Nasienie ✅
    Owulacja ✅
    Hormony ✅
    AMH 2,8 ✅
    HSG ✅
    Witaminy ✅
    Kir Bx 3/5
    Kariotypy ✅
    Niedoczynność tarczycy
    12.2024 hsg z lipiodolem
    02.2025 kwalifikacja in vitro
    03.2025 scratching endometrium
    04.2025 start stymulacji, protokół krótki
    19.04 punkcja ❄️❄️❄️
    28.07 USG endometriozy= endometrioza otrzewnowa niewielkie ogniska ❌
    08.2025 naturalna ciąża
    24.09.2025 6+0 poronienie chybione💔
    21.01.2026 histeroskopia ✅
    21.03.2026 I transfer ❄️
    7dpt beta 103,82 prog 43,38
    9dpt beta 213,94 prog 35,60
    11dpt beta 477,98 prog 32,69
    13dpt beta 1061,55 prog 95,2
    17dpt beta 6906,00 prog 94,7
    20dpt beta 19435,0 prog 98,4
    14.04 I USG mamy <3 (24dpt)
    preg.png
  • LeniwaFokaa Koleżanka
    Postów: 52 84

    Wysłany: 19 marca, 14:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alina Malina wrote:
    Mnie też uleczy tylko urodzenie dziecka. Wczoraj robiłam nadgodziny za kolegę „który nie może bo ma trójkę dzieci”. Moja nagroda za niepłodność jest odwalanie pracy po godzinach tych którzy cieszą się maluchami.
    Wspolczuje sytuacji. 😢 U mnie w pracy nikt nic nie wie, czasem spotykam się z pytaniem nie na miejscu „a kiedy wy? Ile bedziecie jeszcze czekac”. Nie umiem nawet znalezc odpowiedniej odpowiedzi i reakcji. Krzyczę w środku, bo przecież ja CHCE. Ale co moge wiecej zrobic? Chce miec to upragnione dziecko.

    Alina Malina, Szopka lubią tę wiadomość

‹‹ 74 75 76 77 78 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Grzybica pochwy - przyczyny, objawy leczenie

Grzybica pochwy (drożdżyca pochwy, kandydoza pochwy) jest jedną z najczęstszych infekcji kobiecego układu rozrodczego. Jak i dlaczego dochodzi do infekcji? Jakie są objawy grzybicy pochwy? Kiedy warto zgłosić się do lekarza i jak wygląda leczenie drożdżycy pochwy?

CZYTAJ WIĘCEJ

Śluz płodny a owulacja i dni płodne - jak prowadzić obserwacje?

Na rynku dostępnych jest wiele pomocy w wyznaczaniu dni płodnych. Większość z nich działa na podobnej zasadzie – rozpoznaje zmianę hormonów w ciele kobiety i na tej podstawie wskazuje dni płodne. Czy wiesz, że jedno z takich „narzędzi” masz już w sobie? Twój śluz płodny, który pojawia się w czasie dni płodnych, czyli przed wystąpieniem owulacji!

CZYTAJ WIĘCEJ

Perimenopauza - czym jest, jak na nas wpływa i jak sobie możemy z nią poradzić!

Czym jest perimenopauza i czym różni się od menopauzy? Czy jeśli masz 40 lat to ten temat może dotyczyć również Ciebie? W jaki sposób perimenopauza się zaczyna? Jakie są typowe i nietypowe objawy spadku i burzy hormonów przed menopauzą? Czy można temu zapobiec, jak sobie radzić z objawami i jak dbać o zdrowie, gdy spada estrogen? Wraz z ekspertami stworzyliśmy dla Ciebie artykuł, z którego dowiesz się wszystkiego, czego potrzebujesz o swoim zdrowiu hormonalnym w okresie perimenopauzy.

CZYTAJ WIĘCEJ