Forum Starając się z pomocą medyczną MedArt Poznań
Odpowiedz

MedArt Poznań

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnkaBe wrote:
    Można czerwone wino, 1 lampkę do momentu transferu, Zawiera resweratrol które stymulują wzrost endometrium.
    Edit- piłam przy dwóch ostatnich transferach, nie przepadam za smakiem ale ponoć jak włączyłam w połowie to wino to dr K powiedziała ze endometrium rośnie lepiej.
    A to nie wiedziałam , myślałam że jak biorę te tabletki to nie mogę nic pić .

  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 5 października 2019, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za dużo wrote:
    A to nie wiedziałam , myślałam że jak biorę te tabletki to nie mogę nic pić .


    Ale to wino to tak bardziej pomoże tym, którym na estrofemie endo słabo rosło. Ja wczesniej nie miałam problemów ale przy 2 transferze dr K zaczęła kręcić głowa w połowie ze nie o to jej chodziło, wiec szybko włączyłam to wino i już po kilku dniach była zadowolona. Nie wiem na ile to zadziałało:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2019, 20:04

    Za dużo lubi tę wiadomość

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    Bardzo mi przykro. Mam nadzieję że teraz z podwójnymi siłami wrócicie do walki ze szczęśliwym zakończeniem po 40 tygodniach!!!

    Dziękuję ❤ ja już jestem pozytywnie nakręcona, mój się boi. Jak z nim rozmawiałam, to powiedział że nie chciałby abym znowu cierpiała. Ale złe myślenie wybijam mu z głowy 😍😍😍

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 20:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    Powinno być przynajmniej 1 mln morfologicznie poprawnych i w ruchu szybkim ale to zależy od kliniki jakie wartości dopuszczają.

    Z uwagi na to, że mój mąż ma bardzo dobre wyniki, ale pali papierosy to szpikuję go tabletkami fertilman baby start . Ponadto jemy zgodnie z dietami z akademii płodności. Wiem, że jest opcja fertilman taka mega mocna dla panów, o obniżonych parametrach nasienia.
    Po pierwszej IUI robiłam koktajle z ananasa i siemienia lnianego , mleka i kardamonu (maks 2 plasterki świeżego ananasa dziennie).

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 21:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś



    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca 2020, 15:10

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggy wrote:
    A czy uważasz, że diety AP mogą coś pomóc? Ja nawet wykupiłam, ale jadłospis totalnie mi nie pasuje. Zniecheciłam się.
    P.s znacie może zdanie naszych lekarzy na temat diety zwiększającej płodność? Mój poprzedni lekarz powiedział, że to nie pomoże.

    Nie wiem czy mogą pomóc. Ale już mam dosyć na talerzu schabowego i ziemniaków i zupy ogorkowej. Mnie jedna edycja diety też jakoś nie podeszła ale letnia i teraz jesienna są ok. Jesienna jest moim zdaniem lepsza od letniej 😊 A sprawia mi radość, jak mój mąż z zapałem gotuje obiady. Jak jem zgodnie z przepisami, z grzechami typu słodycze 😊😊 to mam dobre wyniki badań,a jak np. Mieliśmy ogrom pracy itd i wrocilismy do kanapek do pracy itd to wyniki poszły w dół. Więc w moim przypadku przynajmniej regulują insulinę i tsh. A co do płodności? Zaczęłam znowu mieć swoje owulacje, pewnie z uwagi na uregulowane tsh i insulinę, ale jak pisałam wyżej- jem zdrowo nawet z grzeszkami jest ok, przestaje się trzymać- wracam do złych wyników.
    Jak wracam do starych nawyków, to mój mąż zaraz dostaje brzuch , więc pewnie gluten. Nikogo nie pytaliśmy o skuteczność. Kupujemy i gotujemy bo należymy do ludzi żyjących w biegu , a tak przynajmniej mamy chociaż porządek w garnkach 😊😊

    Maggy, iMonia lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 23:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca 2020, 19:37

    Wesoła_Muminka lubi tę wiadomość

  • anakonda Autorytet
    Postów: 4425 1402

    Wysłany: 6 października 2019, 08:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    iMonia wrote:
    Można było pic lampkę ale przed jakimkolwiek zapłodnieniem 😊
    No mi przy transferze dr K I Z powiedzieli wyraźnie lampka czerwonego wytrawnego wina do bety. Także śmiało można pić Aleksandra na zdrowie.
    Niby mówią że do transferu pomaga na endometrium (u mnie to nie działa) a po transferze na lepsze ukrwienie. Ja piłam do 7dpt wg zaleceń. Także na zdrowie.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października 2019, 08:20

    Wesoła_Muminka lubi tę wiadomość

    Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc
    3 IUI :(
    03.2016 I procedura krótki protokół ICSI :(
    05.2016 II procedura krótki protokół ICSI :(
    Zmiana kliniki MedArt
    09.2016 długi protokół 21.09 punkcja mamy 3 zarodki :)
    29.11.2016 crio 4AA cb
    Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
    08.2018 IV IVF cykl naturalny transfer 17.08 7tc :(
    V IVF grudzień 6 zarodków 4 prawidłowe genetycznie
    10.04. 2019transfer :(
  • anakonda Autorytet
    Postów: 4425 1402

    Wysłany: 6 października 2019, 08:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alexxandra_aa wrote:
    A macie jakieś sprawdzone metody po transferze?
    Bo jeść, pić:)?
    Ja tylko lampka wina a tak wszystko normalnie.

    Starania od 2008 roku 07.02.14 aniołek 13tc
    3 IUI :(
    03.2016 I procedura krótki protokół ICSI :(
    05.2016 II procedura krótki protokół ICSI :(
    Zmiana kliniki MedArt
    09.2016 długi protokół 21.09 punkcja mamy 3 zarodki :)
    29.11.2016 crio 4AA cb
    Mrl 0% szczepienia -> 26,1 ( X)-> doszczepianie (I)
    08.2018 IV IVF cykl naturalny transfer 17.08 7tc :(
    V IVF grudzień 6 zarodków 4 prawidłowe genetycznie
    10.04. 2019transfer :(
  • Malina28. Autorytet
    Postów: 513 416

    Wysłany: 6 października 2019, 11:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzieki Mao i Kinga za odpowiedz. Chyba sie jedna zdecyduje na ten monitor najwyżej go pozniej sprzedam. 😄 tak Mao masz raczej sklepów jest pełno 😄 nie potrzebnie świruje 😄

    Chyba za bardzo sie cieszyłam ze nic mi nie jest. Od wczoraj nocy mam mega ból brzucha w dole brzucha. Czuje jakby sie napinał cos masakra. Z kazał wziasc nosie i obserwować. Ale dzis go nie ma w klinice. We wtorek jade na prenatalne do Sz. Myślicie dziewczyny ze wrazie co on mi cos przepisze za leki czy mam iść do Żaka?

  • Ewelina185b Autorytet
    Postów: 252 377

    Wysłany: 6 października 2019, 12:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malina28. wrote:
    Dzieki Mao i Kinga za odpowiedz. Chyba sie jedna zdecyduje na ten monitor najwyżej go pozniej sprzedam. 😄 tak Mao masz raczej sklepów jest pełno 😄 nie potrzebnie świruje 😄

    Chyba za bardzo sie cieszyłam ze nic mi nie jest. Od wczoraj nocy mam mega ból brzucha w dole brzucha. Czuje jakby sie napinał cos masakra. Z kazał wziasc nosie i obserwować. Ale dzis go nie ma w klinice. We wtorek jade na prenatalne do Sz. Myślicie dziewczyny ze wrazie co on mi cos przepisze za leki czy mam iść do Żaka?
    Dr. Sz. raczej nie przepisze lekow powie ze do Dr. prowadzacego masz isc. Chociaz jak ja bylam na ostaniej wizycie u Dr. Sz. to powiedzial ze szyjka mi sie skraca i dał i recepte na Luteine. Panie w recepcji byly w szoku ze on dał.

    Ewelina185b
  • Malina28. Autorytet
    Postów: 513 416

    Wysłany: 6 października 2019, 12:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina185b wrote:
    Dr. Sz. raczej nie przepisze lekow powie ze do Dr. prowadzacego masz isc. Chociaz jak ja bylam na ostaniej wizycie u Dr. Sz. to powiedzial ze szyjka mi sie skraca i dał i recepte na Luteine. Panie w recepcji byly w szoku ze on dał.

    Tak myślałam dzieki za inf. Nie wiem co robic bo dzis znów sie złe czuje. Nospa na chwile pomaga ale niezadlugo. Nie wiem czy wytrzymać do wtorku i wcisnąć sie do Z po badaniach u Sz czy jechać jutro. Maskara dobrze ze mała kopie bo bym chyba oszalała.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2019, 12:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Maggy wrote:
    A czy uważasz, że diety AP mogą coś pomóc? Ja nawet wykupiłam, ale jadłospis totalnie mi nie pasuje. Zniecheciłam się.
    P.s znacie może zdanie naszych lekarzy na temat diety zwiększającej płodność? Mój poprzedni lekarz powiedział, że to nie pomoże.
    Mój mąż palił po złych wynikach odłożył papierosy przeszedł na dietę jadł dużo owoców brał fertil Man plus i nasienie zamiast się polepszyć to się pogorszyło . Trochę szok ... Więc u nas w sumie nic nie podziałało.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2019, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malina28. wrote:
    Tak myślałam dzieki za inf. Nie wiem co robic bo dzis znów sie złe czuje. Nospa na chwile pomaga ale niezadlugo. Nie wiem czy wytrzymać do wtorku i wcisnąć sie do Z po badaniach u Sz czy jechać jutro. Maskara dobrze ze mała kopie bo bym chyba oszalała.
    Malinka odpoczywaj dzis duzo ,mi pomagalo lekki nogi wyzej podczas napiec i jak to moj doktor mowil ,zrobic sobie chwile wiekszego chilloutu :)

    Mysle ,ze jak dr Sz cos niepokojacego zauwazy to wypusze Ci recepte na Luteine ,mi wypisal na tych pierwszych genetycznych relanium .

  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 6 października 2019, 12:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, dziewczyny kiedy dr kazał Wam odstawić prolutex... Zostało mi 10 zastrzyków i koniec...
    Z jednej strony się cieszę, a z drugiej troszkę boję czy maluszkowi nic się nie stanie...
    Miałam tylko ten progesteron i nic innego nie brałam...
    Czy któraś z Was też odstawiła na tym etapie i było wszystko dobrze ? Nie pojawiły się plamienia, jakieś bóle brzucha...?
    Drugie pytanie, co ile macie wizyty ? Do końca ciąży co dwa tygodnie ?

    Jutro wizyta u dr Sz...😬
    Boszeeee jak ja się boję....🙈🙊
    Miłej niedzieli ❤️


    Ps: Marta, zaglądasz tu jeszcze? Jak się czujesz? Jak maleństwo ?

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • Ewelina185b Autorytet
    Postów: 252 377

    Wysłany: 6 października 2019, 12:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diversik89 wrote:
    Hej, dziewczyny kiedy dr kazał Wam odstawić prolutex... Zostało mi 10 zastrzyków i koniec...
    Z jednej strony się cieszę, a z drugiej troszkę boję czy maluszkowi nic się nie stanie...
    Miałam tylko ten progesteron i nic innego nie brałam...
    Czy któraś z Was też odstawiła na tym etapie i było wszystko dobrze ? Nie pojawiły się plamienia, jakieś bóle brzucha...?
    Drugie pytanie, co ile macie wizyty ? Do końca ciąży co dwa tygodnie ?

    Jutro wizyta u dr Sz...😬
    Boszeeee jak ja się boję....🙈🙊
    Miłej niedzieli ❤️


    Ps: Marta, zaglądasz tu jeszcze? Jak się czujesz? Jak maleństwo ?
    Ja tak bralam progesteron w zastrzykach do okolo 13 tyg.tak zeby wykorzystac zapas. Ale przed pierwsza wizytą u dr. Sz zaczelam robic w uda zastrzyki bo dr. nielubi jak jest brzuch pokuty. Bo wtedy nie jest wyrazny obraz badań.Niebylo plamien po odstawienia zastrzykow. Jesli u Dr.Sz.jest wszystko ok to wizyty są normalne sa co 3 tyg. Ja teraz po 30 tyg. zrobilam sobie wizyty dobre po dwoch tygodniach ale to dla swojego spokoju.

    diversik89 lubi tę wiadomość

    Ewelina185b
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 października 2019, 13:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2019, 16:22

    diversik89 lubi tę wiadomość

  • niezapominajka12345 Autorytet
    Postów: 2290 1761

    Wysłany: 6 października 2019, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny mam pytanie, jakie badania są konieczne u nas w medarcie przed IUI? Bo chcę być pewna, że za miesiąc jak MAM NADZIEJĘ będziemy podchodzić to będę wszystko miała, a nie tak jak teraz okazało się, że nie mam AMH i lipa cykl stracony...:/
    Wiem, że muszą być wszystkie hormony (progesteron, estradiol, LH, FSH, prolaktyna) , ja mam jeszcze przepisane wit. B12 i wit. D, czystość pochwy/szyjki?(to miałam wykonywane jakieś 3 miesiące temu i z tego co wiem, to doktor powiedział że zrobimy to sobie na początku ciąży (jak już bede) heh, więc chyba tego nie muszę aż tak często....do tego na pewno cytologia, i tutaj właśnie moje pytanie, bo moja cytologia była ponad rok temu, lekarz niby to widział i wpisał, że w październiku, ale jakby IUI była w listopadzie, a by się zdarzyło tak że mojego lekarza nie będzie to czy inni z medartu nie będą robili problemu, że np. cytologie mam sprzed 13 miesięcy, a do IUI powinna być ważna 12 miesięcy?? Wiecie coś może na ten temat?? Bo póki co mam jeszcze chwilę i nie wiem czy lekarzowi znowu zawracać głowę z tą cytologią, czy nie będzie problemu jak będę miała sprzed 13 miesięcy...:/
    I jakie jeszcze badania miałyście przed IUi??

    starania od maja 2018 r.
    wiek: 31 lat
    niedoczynność tarczycy
    nietolerancja glutenu
    Mutacja genu MTHFR_677C-T, MTHFR_1298A-C, PAI-1 4G w układach heterozygotycznych
    AMH 2,19
    Badanie nasienia-ok
    obydwa jajowody drożne
    Niepłodność idiopatyczna?:/
    07.12.2019 r. -1 IUI 👎😞
    03.02.2020 r. - 2 IUI - udana :) jest serduszko❤️✊😊
    nzjdskjos9e2yu1z.png
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 6 października 2019, 14:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ewelina185b wrote:
    Ja tak bralam progesteron w zastrzykach do okolo 13 tyg.tak zeby wykorzystac zapas. Ale przed pierwsza wizytą u dr. Sz zaczelam robic w uda zastrzyki bo dr. nielubi jak jest brzuch pokuty. Bo wtedy nie jest wyrazny obraz badań.Niebylo plamien po odstawienia zastrzykow. Jesli u Dr.Sz.jest wszystko ok to wizyty są normalne sa co 3 tyg. Ja teraz po 30 tyg. zrobilam sobie wizyty dobre po dwoch tygodniach ale to dla swojego spokoju.

    Ja claxene robiłam w udo , a prolutex w brzuch i mam gigantyczne dwa siniaki ;/ oj, to jutro nie będzie zadowolony ...
    Niech ten czas szybciej leci...🙈 Bo zwariuje do jutra ...

    iMonia lubi tę wiadomość

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 6 października 2019, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diversik89 wrote:
    Ja claxene robiłam w udo , a prolutex w brzuch i mam gigantyczne dwa siniaki ;/ oj, to jutro nie będzie zadowolony ...
    Niech ten czas szybciej leci...🙈 Bo zwariuje do jutra ...


    Nie martw się ja tez mam na brzuchu pełno siniaków i zgrubień, dziennie miałam 3 zastrzyki. Wiec jak już to dostanę pierwsza ochrzan 😂

    Balam sie w koncu podawać to clexane w udo i podawałam je w boczki ale tylko 3 razy, ogólnie wszytskie inne miejsca niż brzuch bolą mnie okropnie.
    Z drugiej strony dr K się słowem nie zająknęła ze nie można zastrzyków podawać w brzuch wiec dr Sz w sumie nie powinien mieć do nas pretensji.

    Dziewczyny czyli u niego trzeba się przebrać jednak w ta spódniczkę przed badaniem czy dopiero jak powie w trakcie?
    Czy badanie przez brzuch ma być na pełnym czy pustym pęcherzu?;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 6 października 2019, 14:31

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
‹‹ 1667 1668 1669 1670 1671 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ

„Nie mogę zajść w ciążę!” – najczęstsze problemy z płodnością u kobiet

Czy zastanawiałaś się kiedy powinnaś zacząć martwić się, jeśli pomimo waszych starań nie możesz zajść w ciążę? Czy lepiej cierpliwie czekać, czy może gdy nadejdą pierwsze obawy, od razu skonsultować się z lekarzem? Przeczytaj jakie są niepokojące objawy, których nie powinnaś ignorować i jakie są potencjalne rozwiązania zwiększające szanse na zajście w ciążę.

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ