Forum Starając się z pomocą medyczną MedArt Poznań
Odpowiedz

MedArt Poznań

Oceń ten wątek:
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 13:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2019, 16:22

    Mysza1986 lubi tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 13:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 grudnia 2019, 16:22

    Mysza1986 lubi tę wiadomość

  • agulla1 Ekspertka
    Postów: 227 100

    Wysłany: 5 października 2019, 14:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A gustu wrote:
    A jeszcze takie pytanko do dziewczyn stosujących plastry antykoncepcyjne dostalam okres a plaster 4 nadal przyklejony czy to normalne?
    Tak nie przejmuj się ja też tak miałam

    Medart kwiecień 2019
    Punkcja 23.08.2019
    1 - Transfer 28.08.2019 zarodek 1.1.1 💕❤😘
    05.09.2019 bhcg 8dpt 1.2 mlU/ml😥
    2 - Transfer 22.09.2019
    zarodek 1.1.1 💕❤😘
    30.09.2019 bhcg 8dpt 1.2 mlU/ml😥
    Od 01.10.2019 przerwa w staraniach przez jakiś czas 😥😣😪
  • iMonia Autorytet
    Postów: 539 837

    Wysłany: 5 października 2019, 14:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alexxandra_aa wrote:
    Dziewczyny, a jak to jest z tym czerwonym winem? Bo ja po pierwszym trasferze mocno się zastawiłam i w końcu nie piłam....i może to dlatego:)

    Można było pic lampkę ale przed jakimkolwiek zapłodnieniem 😊

    1.2004 Junior :)
    12.2018 laparoskopia endometrioza
    02.2019 ciąża naturalnie na clo (*)
    04.2019 poronienie
    07.2019 (PUREGON I OVITRELLE)❤️
    13 dpo Beta 53,6
    15 dpo Beta 210,9
    24 dpo Beta 9266,0
    27 dpo Beta 16678,0❤️
    04.2020 Laura Zofia❤️

    https://www.suwaczki.com/tickers/iv09df9hdcud95ch.png
  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 589

    Wysłany: 5 października 2019, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wesoła_Muminka wrote:
    IMonia, dziękuję za słowa otuchy. Był to bardzo ciężki dla nas czas, dla lekarza również, ponieważ było widać, że przy postawieniu diagnozy było mu po prostu smutno. Najpierw nerwy czy to nie ciąża pozamaciczna, później pojawił się pęcherzyk i oczekiwanie na zarodek i serduszko. Niestety nie było nam to dane. Później poronienie, którego nie zapomnę do końca życia i tak zleciało nam 1.5 miesiąca w mega strachu. Łzy się skończyły, trzeba się wziąć w garść i walczyć dalej. Już nawet wróciliśmy do zdrowej diety 😊
    Monia, super że u waszego maleństwa wszystko ok.
    Catlady trzymam kciuki za pięknie bijące serduszko u Was ❤
    Bardzo mi przykro. Mam nadzieję że teraz z podwójnymi siłami wrócicie do walki ze szczęśliwym zakończeniem po 40 tygodniach!!!

    Wesoła_Muminka lubi tę wiadomość

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.1.2019 :)))
  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 589

    Wysłany: 5 października 2019, 14:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Malina28. wrote:
    No wlasnie nam tez Z wspominał ze jak nie do niego to do Kru. Ale ja nigdy u niego nie byłam. Widzę zezawsze jest uśmiechnięty ale jestem do Z przyzwyczajona i juz nie myśle ze znów muszę sie rozbierać. 😱 a u niego pewnie stres mi dojdzie. Nie wiem sama. Ja cały czas sie zastanawiam czy kupic ten monitor oddechu czy jak to sie nazywa czy nie. Najwiekszy problem mam z kupowaniem ciuszków bo nie wiem jakie rozmiary. Tak wybraliśmy imię. Mała bedzie Pola miec na imię.
    Ja też ciągle główkuję z monitorem oddechu, Ale stwierdziłam że zobaczymy po narodzinach malutkiej i zaleceń lekarza. Przecież to można zamówić i dzień dwa będzie albo mąż podjedzie po używany z olx;)

    Malina28. lubi tę wiadomość

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.1.2019 :)))
  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 589

    Wysłany: 5 października 2019, 14:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    niezapominajka12345 wrote:
    U nas też morfologia się poprawiła z 4% na 13 % dieta ta sama, jedynie przez dwa miesiące bral fertilmen czy coś takiego bo lekarz zalecił ale później już kazał odstawić.
    Zwracam uwagę że Polna i Medart mają nieco inne normy. Nam morfologia w invimed wyszła 1 % na Polnej z 3 badań i dwa inne badania w innym laboratorium i wahania od 2 do 7. W medarcie 13 procent w dzień inseminacji.
    Niemniej da się moefologię poprawić i inne wyniki przede wszystkim prędkość, Ale to trwa miesiące i nas baaaardzo dużo suplementów, więcej sportu i luźne gatki chyba też pomogły;)

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.1.2019 :)))
  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 589

    Wysłany: 5 października 2019, 14:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A gustu wrote:
    Mam pytanko jeszcze tylko jak o to zapytać ile trzeba mieć plemników by można było zakwalifikować się do inseminacji czy są jakieś normy?
    Powinno być przynajmniej 1 mln morfologicznie poprawnych i w ruchu szybkim ale to zależy od kliniki jakie wartości dopuszczają.

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.1.2019 :)))
  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 5 października 2019, 16:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kinga25 wrote:
    Z tymi plamieniami to mi nic nie mow ,pierwszy trymestr mialam z glowy ,ta czarna niby krew ,doktor zawsze mowil ,ze to taka oprozniajaca sie ,jak czasem nie od razu wszystko wyplynie i dkuzej zostanie to tak potem na koncy to wuglada ,jak sie to utlenianie zmienia ale nie pamietam juz dokladnie co mowil ;)

    Z tymi infekcjami to mnie w polowie. 2 trymestru po 2 antybiotyku tak sieklo ,ze myslalam ,ze to infekcja stulecia ,zapalenie cewki ,ogolnie bol przy sikaniu to byla masakra ,wyniki ok wszystkie i doktor powiedzial ,zw zrobila sie nadwrazliwosc ukladu moczowo - plciowego po wiekszym wyjalowieniu ,dostalam turbo mix prebiotykow za zasiedlenie ,jakis krem i byli juz w porzodku :)

    Dziewczynki od poczatku spia w osobnych lozeczkach ,na Neonatologii od poczatku tez w osobnych inkubatorach i Ci powiem ,ze to jest bardzo wygodne ,bezpieczne rozwiazanie ,ja sie nie stresuje ,ze jedna cos drugiej w nocy zrobi ,a jak trzeba to mamy kanape u dziewczynek w pokoju i tam poprostu spie ,z karmieniem tez nie mam problemow przy osobnym spaniu .

    To trzymam kciuki za wizyte u dr Sz i oby dalej juz byli troche ulgii :)


    Dziękuje Twoje wiadomości mnie zawsze pocieszają, ze mimo tych „niespodzianek” może jeszcze wszystko się skończyć dobrze ❤️

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 5 października 2019, 16:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do tych posiewów z pochwy ja mam trochę mieszane uczucia... teoretycznie przy braku objawów nie ma wskazań do leczenia obecności bakterii... może faktycznie posiew z szyjki byłby bardziej wiarygodny...
    sama po sobie zauważyłam ze im więcej antybiotyków tym jest coraz gorzej, ale mimo wątpliwości jakoś zdaje się na naszych medartowych lekarzy robię te posiewy i biorę antybiotyk chociaż zawsze „próbuje” ponegocjować, tylko do tej pory z marnym skutkiem 🙈

    Maggy, Mysza1986 lubią tę wiadomość

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • Mysza1986 Autorytet
    Postów: 2034 1579

    Wysłany: 5 października 2019, 17:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnkaBe wrote:
    Co do tych posiewów z pochwy ja mam trochę mieszane uczucia... teoretycznie przy braku objawów nie ma wskazań do leczenia obecności bakterii... może faktycznie posiew z szyjki byłby bardziej wiarygodny...
    sama po sobie zauważyłam ze im więcej antybiotyków tym jest coraz gorzej, ale mimo wątpliwości jakoś zdaje się na naszych medartowych lekarzy robię te posiewy i biorę antybiotyk chociaż zawsze „próbuje” ponegocjować, tylko do tej pory z marnym skutkiem 🙈
    No właśnie tylko jak tu dyskutować... Trudno polemizować z lekarzem...

    bv5tg9v.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 17:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny o co chodzi z tym piciem wina ? Myślałam że nie można przed transferem wam to jakoś pomoglo ?

  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 5 października 2019, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za dużo wrote:
    Dziewczyny o co chodzi z tym piciem wina ? Myślałam że nie można przed transferem wam to jakoś pomoglo ?


    Można czerwone wino, 1 lampkę do momentu transferu, Zawiera resweratrol które stymulują wzrost endometrium.
    Edit- piłam przy dwóch ostatnich transferach, nie przepadam za smakiem ale ponoć jak włączyłam w połowie to wino to dr K powiedziała ze endometrium rośnie lepiej.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2019, 17:45

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • alexxandra_aa Autorytet
    Postów: 711 421

    Wysłany: 5 października 2019, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A macie jakieś sprawdzone metody po transferze?
    Bo jeść, pić:)?

    Starania od lutego 2018r.
    30.05.2018 ocena drożności jajowodów (HyCoSy): P -, L +
    04.07.2018 IUI :(
    02.02.2019 IUI :(
    Punkcja- pobrano 12 komórek, 8 zapłodnionych, 4 zarodki
    23.09.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1 :(
    20.10.2019 transfer 1 zarodka 5.1.1
    8dpt beta 97,5
    10 dpt beta 241,5 prog 82
    12 dpt beta 525
    15 dpt beta 1348
    19 dpt beta 8847, prog 178
  • mao Autorytet
    Postów: 2989 2239

    Wysłany: 5 października 2019, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alexxandra_aa wrote:
    A macie jakieś sprawdzone metody po transferze?
    Bo jeść, pić:)?
    Ja nic nie jadłam/ nie piłam specjalnego i zarodek się przyjął- nie ma reguły😉

    atdcj44jv390pb8f.png
  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 5 października 2019, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alexxandra_aa wrote:
    A macie jakieś sprawdzone metody po transferze?
    Bo jeść, pić:)?

    Jak chcesz poczuć ze spróbowałas wszystkiego to ponoć warto jeść orzechy brazylijskie, oraz spożywać świeżego ananasa :)

    Edit ; Można tez pomyśleć o akupunkturze ( niektóre kliniki ivf za granica wykonują to standardowo) lub o wizycie u osteopaty zajmującego się uroginekologia- nie wierze w ta osteopatie ale poszłam na 1 wizytę w celu oceny czy „czuja” jakas przeszkodę mechaniczna w związku z moimi operacjami.
    Osteopata stwierdził ze macica ma „ładna” ruchomość i ze podziała na zwojach nerwowych w celu przepływu... więcej nie poszłam, ale jak chce się spróbować wszystkiego to czemu nie ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2019, 18:19

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • Iwa20 Ekspertka
    Postów: 388 99

    Wysłany: 5 października 2019, 19:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Czy ktoś jutro z Was ma transfer?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnkaBe wrote:
    Można czerwone wino, 1 lampkę do momentu transferu, Zawiera resweratrol które stymulują wzrost endometrium.
    Edit- piłam przy dwóch ostatnich transferach, nie przepadam za smakiem ale ponoć jak włączyłam w połowie to wino to dr K powiedziała ze endometrium rośnie lepiej.
    A to nie wiedziałam , myślałam że jak biorę te tabletki to nie mogę nic pić .

  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 5 października 2019, 19:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za dużo wrote:
    A to nie wiedziałam , myślałam że jak biorę te tabletki to nie mogę nic pić .


    Ale to wino to tak bardziej pomoże tym, którym na estrofemie endo słabo rosło. Ja wczesniej nie miałam problemów ale przy 2 transferze dr K zaczęła kręcić głowa w połowie ze nie o to jej chodziło, wiec szybko włączyłam to wino i już po kilku dniach była zadowolona. Nie wiem na ile to zadziałało:)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 października 2019, 20:04

    Za dużo lubi tę wiadomość

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 października 2019, 20:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    Bardzo mi przykro. Mam nadzieję że teraz z podwójnymi siłami wrócicie do walki ze szczęśliwym zakończeniem po 40 tygodniach!!!

    Dziękuję ❤ ja już jestem pozytywnie nakręcona, mój się boi. Jak z nim rozmawiałam, to powiedział że nie chciałby abym znowu cierpiała. Ale złe myślenie wybijam mu z głowy 😍😍😍

‹‹ 1690 1691 1692 1693 1694 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Starania o dziecko i ciąża po poronieniu - prawdziwe historie ♡

"Prawdziwe historie kobiet starających się o dziecko" - opowieść o Karolinie, która doświadczyła bolesnej straty w 21. tygodniu ciąży... Jak sama mówi: wszystko układało się idealnie, nic nie wskazywało na to, że coś może być nie tak. "Starania o dziecko i ciąża po poronieniu" -  o bólu, bezsilności, traumie, ale również o pięknym odrodzeniu, niegasnącej nadziei i szczęśliwym zakończeniu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Suchość pochwy - najczęstsze przyczyny, objawy i leczenie

Suchość pochwy to wstydliwa dolegliwość, która dotyka wielu kobiet. Kiedy się pojawia? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z odpowiednim nawilżeniem pochwy? Czy suchość pochwy można leczyć? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego