Forum Starając się z pomocą medyczną MedArt Poznań
Odpowiedz

MedArt Poznań

Oceń ten wątek:
  • Maggy Autorytet
    Postów: 395 201

    Wysłany: 17 października 2019, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca, 19:39

  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 17 października 2019, 23:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam pytanie do dziewczyn które miały transfer na cyklu sztucznym. Czy pamiętacie do którego tygodnia ciąży przyjmowalyscie progesteron i w której formie? Bo ja mam 14tc i mam ciagle luteinę podjęzykowa 4x2, duphaston 2x1 i prolutex 1x1 i się zastanawiam czy jest jakiś cień szansy na horyzoncie żeby np wyeliminować ta luteinę :)

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • Malina28. Autorytet
    Postów: 512 414

    Wysłany: 17 października 2019, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Powodzenia jutro. Ja miałam 3 punkcję i z każda sie czułam gorzej. Ale ogólnie nie jest tak strasznie. 😄

  • Maggy Autorytet
    Postów: 395 201

    Wysłany: 17 października 2019, 23:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 lipca, 19:39

    Malina28. lubi tę wiadomość

  • kinga25 Autorytet
    Postów: 2112 1579

    Wysłany: 18 października 2019, 06:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnkaBe wrote:
    Mam pytanie do dziewczyn które miały transfer na cyklu sztucznym. Czy pamiętacie do którego tygodnia ciąży przyjmowalyscie progesteron i w której formie? Bo ja mam 14tc i mam ciagle luteinę podjęzykowa 4x2, duphaston 2x1 i prolutex 1x1 i się zastanawiam czy jest jakiś cień szansy na horyzoncie żeby np wyeliminować ta luteinę :)
    Doktor jeszcze przed transferem mowil ,ze do okolo 12 tygodnia ciazy bedzie progesteron i wyeliminowalismy luteine i duphaston ,zostalam na prolutex a jak sie prznioslam to jeszcze doszedl Benesis czy jakos tak doustnie ,przy ciazy blizniaczej to tez pewnie inaczej z lekami .

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2019, 06:50

    25.09.2020-jest jedno 💚
    7470flw1b97nx5gg.png


    Zosia & Bianka są już z nami ( 34 tc )
    wnid8rib90ks7my5.png
  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 18 października 2019, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnkaBe wrote:
    Mam pytanie do dziewczyn które miały transfer na cyklu sztucznym. Czy pamiętacie do którego tygodnia ciąży przyjmowalyscie progesteron i w której formie? Bo ja mam 14tc i mam ciagle luteinę podjęzykowa 4x2, duphaston 2x1 i prolutex 1x1 i się zastanawiam czy jest jakiś cień szansy na horyzoncie żeby np wyeliminować ta luteinę :)

    Ja właśnie odstawiłam prolutex, zobaczymy jak organizm sobie poradzi bez progesteronu... Boję się, że pojawią się plamienia. Innego nie biorę...
    Ale widzę, że Ty jesteś mocno obstawiona...

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 09:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    truskawka26 wrote:
    Dziękuję za odpowiedzi, jesteście niezastąpione :*, wzięłam l4 do bety bo mam bardzo stresującą pracę i niełatwych przełożonych, więc lepiej się nie narażać, stresu będzie później pod dostatkiem ;)

    A co do zajęcia głowy to plany już są, tyle planów, że nie wiem czy mi tydzień wystarczy ;)
    Powodzenia 🙂 ja też wzięłam L4 bo stresu mam dużo a jeszcze szef dzwoni ,że może bym już przyszła wcześniej jednak ... Też mam dużo zajęć ale głowa niestety skupioną na jednym dzisiaj mam jakiś kryzys że się pewnie nie udało aż się wstać z łóżka nie chce. Mam nadzieję ,że pójdzie ci lepiej to czekanie niż mi .

    truskawka26 lubi tę wiadomość

  • truskawka26 Autorytet
    Postów: 387 713

    Wysłany: 18 października 2019, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za dużo wrote:
    Powodzenia 🙂 ja też wzięłam L4 bo stresu mam dużo a jeszcze szef dzwoni ,że może bym już przyszła wcześniej jednak ... Też mam dużo zajęć ale głowa niestety skupioną na jednym dzisiaj mam jakiś kryzys że się pewnie nie udało aż się wstać z łóżka nie chce. Mam nadzieję ,że pójdzie ci lepiej to czekanie niż mi .

    Dziękuję, właśnie jestem w drodze po kropka :) najgorsza walka z własną głowa, znam to. Zobaczymy jak tym razem mi pójdzie. Wiem że czekanie nie jest łatwe ale pamiętaj głowa to bardzo ważny aspekt, więc myśl pozytywnie. Trzymam kciuki ✊✊✊

    Za dużo, Mera, Wesoła_Muminka lubią tę wiadomość

    starania od październik 2015; mąż ok
    ja: choroba Hashimoto; sarkoidoza; hiperprolaktynemia; nietoleracja laktozy (homozygota); polimorfizm genu MTHFR 677 C/Ti 1298 A/C (heterozygota); AMH 1,0;
    09.2018 - ciąża ektopowa, usunięcie jajowodu; 12.2018 - pierwsze IVF; 02.2019 - drugie/trzecie IVF DuoSTIM; 04.2019 - transfer 2AA; 7dpt - 0,0; 8dpt - 7,3; 10dpt - 28,7; 12dpt - 102; 16dpt - 530; 19dpt-1800; 22dpt-800 [*]
    06.2019 - czwarte IVF; 6AA ❄; 06.2019 - wodniak jajowodu; 08.2019 - usunięcie jajowodu; 09.2019 - histeroskopia; 18.10.2019 - transfer 6.1.1.
    7dpt - bHCG - 73,91; 8dpt - bHCG - 120,66; 11dpt - bHCG - 365,04; 17dpt - bHCG - 8267,13; 21dpt - bHCG - 18773; 23dpt - bHCG - 26852
    28dpt - jest ❤️ dziewczynka - mała wojowniczka

    hchy90bvneip0feo.png
  • Tacia Autorytet
    Postów: 345 272

    Wysłany: 18 października 2019, 10:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pom-pon wrote:
    Byliśmy wczoraj u kardiologa, ale przed wizytą było to samo. Niestety. Nie znajduje przyczyny tej zmiany na gorsze, może faktycznie skok, jak Emma napisała.
    Teraz śpią, chwilo, trwaj.
    Olkowi na kolki jedynie pomógł lek na receptę Debridat i esputicon w kroplach jest o wiele lepszy niż espumisan dla dzieci.
    Dla mnie jak do tej pory najgorszy skok rozwojowy był bodajże około 4-5 miesiąc gdzie w nocy Olek budził się co 2h i za bardzo nie miał nawet apetytu przez co spadł na wadze. Teraz walczymy z rozpoczynającym się przeziebieniem;-( dziewczyny moze macie skuteczne sposoby?

  • AnkaBe Autorytet
    Postów: 663 553

    Wysłany: 18 października 2019, 10:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    diversik89 wrote:
    Ja właśnie odstawiłam prolutex, zobaczymy jak organizm sobie poradzi bez progesteronu... Boję się, że pojawią się plamienia. Innego nie biorę...
    Ale widzę, że Ty jesteś mocno obstawiona...

    Diversik ale Ty masz cykl jakby naturalny to z tego co pamietam w cyklu z punkcja wiec masz swoje hormony, to dlatego miałaś ich mniej :) odezwij się po wizycie

    3x operacje- potworniaki jajników
    4xIUI
    4 procedury IVF, 2 poronienia Ok 6-7tc

    30.07.2019 ET- 1 zarodka: 4.1.1.
    06.08- 83,46 mIU/ml ; 08.08.2019- 280,9 mIU/ml, 12.08 2044 mIU/ml 16.08 6284,00 mIU/ml; 22dtp usg- widoczne 2 pechęrzyki 34dpt Są ❤️ ❤️ Dziewczynki

    30.03.2020 Zosia i Julka są już na świecie (37+4).
  • Nowa38 Autorytet
    Postów: 1032 359

    Wysłany: 18 października 2019, 10:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tacia wrote:
    Olkowi na kolki jedynie pomógł lek na receptę Debridat i esputicon w kroplach jest o wiele lepszy niż espumisan dla dzieci.
    Dla mnie jak do tej pory najgorszy skok rozwojowy był bodajże około 4-5 miesiąc gdzie w nocy Olek budził się co 2h i za bardzo nie miał nawet apetytu przez co spadł na wadze. Teraz walczymy z rozpoczynającym się przeziebieniem;-( dziewczyny moze macie skuteczne sposoby?
    Tacia, gałganek Aliny ;) poszukaj u panatabletki

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 października 2019, 10:16

  • diversik89 Autorytet
    Postów: 1597 1587

    Wysłany: 18 października 2019, 10:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnkaBe wrote:
    Diversik ale Ty masz cykl jakby naturalny to z tego co pamietam w cyklu z punkcja wiec masz swoje hormony, to dlatego miałaś ich mniej :) odezwij się po wizycie

    No tak, nie myślę już 🙈
    Dam znać... Strasznie się boję 😬

    Start 2014r ...

    Maj 2016- CP
    HSG- niedrożny PJ,

    ❕Klinika Poznań- kwiecień 2019
    ❕ Kwiecień (16.04.19r ) Histeroskopia macicy- ok
    💣Niedoczynność tarczycy
    💣PCOS,
    💣insulinoopornosc,
    💣V Leiden heterozygotyczny,
    💣MTHFR C677T homozygotyczny,
    💣PAI-1 1 4G homozygotyczny...
    Nasienie ok ;)

    25.07.19 - Punkcja

    30.07.19- Transfer blastki 5.1.1 -
    7dpt- 56,
    progesteron 20,83 ng/ml
    9dpt- 140,
    13dpt-1087,
    progesteron 27,55ng/ml
    15dpt-2566,84

    23.08.19... mamy serduszko ❤️ (24dpt)

    ,, nasza mała wojowniczka ,,

    17.04.2020 Marcysia jest już z nami...❤

    [link=https://www.suwaczki.com/]74di8ribq0i0e1fv.png[/link]
  • Anulas Autorytet
    Postów: 1426 936

    Wysłany: 18 października 2019, 10:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Za dużo wrote:
    Powodzenia 🙂 ja też wzięłam L4 bo stresu mam dużo a jeszcze szef dzwoni ,że może bym już przyszła wcześniej jednak ... Też mam dużo zajęć ale głowa niestety skupioną na jednym dzisiaj mam jakiś kryzys że się pewnie nie udało aż się wstać z łóżka nie chce. Mam nadzieję ,że pójdzie ci lepiej to czekanie niż mi .


    Ja jednak nie zdecydowałam się na L4. Praca czasem i stresująca, ale jednak czas szybciej leci. Nie mam czasu tyle myśleć i póki co to się sprawdza. Sama się sobie dziwię, ale jestem całkiem spokojna (jak na mnie) nie spodziewałam się tego.
    Tez mam taki momenty, że myślę czemu ma się nie udać, a za chwilę schodzę na ziemię, że zawsze może się nie udać:(

    85993e3kxa5gnco0.png
  • Nowa38 Autorytet
    Postów: 1032 359

    Wysłany: 18 października 2019, 10:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a kiedy robicie usg bioderek? Bo ile źródeł tyle terminów :D My robiliśmy przed skończonym 2 miesiącem i lekarz powiedział kiedy następne badanie ale zapomniałam :( Po skończonym 6 miesiącu się robi?

  • kinga25 Autorytet
    Postów: 2112 1579

    Wysłany: 18 października 2019, 10:26

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu - daj znac prosze po wizycie u dr Sz jak sie z Emilka macie :) Powodzenia .!
    My dzis idziemy na dlugo wyczekiwana sesje zdjeciowa :)

    Mysza1986, Mera, diversik89, Wesoła_Muminka lubią tę wiadomość

    25.09.2020-jest jedno 💚
    7470flw1b97nx5gg.png


    Zosia & Bianka są już z nami ( 34 tc )
    wnid8rib90ks7my5.png
  • Alu_87 Autorytet
    Postów: 808 589

    Wysłany: 18 października 2019, 10:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie zabarwiony śluz zmienił się dzisiaj w konkretne ciemno brązowe plamienia. Od rana rozterki czy jechać do szpitala czy czekać na wizytę do dr Sz popołudniu. Już miałam jechać na ip ale Pani z rejestracji mnie namówiła żebym jednak czekała... prosimy o kciuki.

    Mysza1986, Malina28., diversik89, iMonia, Wesoła_Muminka lubią tę wiadomość

    32 lata, 25 cykl szczęśliwy!
    MTHFR_1298 A-C-homozygota,
    amh 3,8
    słabsze nasienie
    3 IUI (październik, listopad, grudzień 2018)
    ...........................................................
    styczeń 2019 MedArt
    4 IUI: 06.03.2019 :)))
    Emilka 03.1.2019 :)))
  • Anulas Autorytet
    Postów: 1426 936

    Wysłany: 18 października 2019, 10:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    U mnie zabarwiony śluz zmienił się dzisiaj w konkretne ciemno brązowe plamienia. Od rana rozterki czy jechać do szpitala czy czekać na wizytę do dr Sz popołudniu. Już miałam jechać na ip ale Pani z rejestracji mnie namówiła żebym jednak czekała... prosimy o kciuki.


    Trzymamy mocno!

    Alu_87, Za dużo lubią tę wiadomość

    85993e3kxa5gnco0.png
  • mao Autorytet
    Postów: 2989 2239

    Wysłany: 18 października 2019, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    U mnie zabarwiony śluz zmienił się dzisiaj w konkretne ciemno brązowe plamienia. Od rana rozterki czy jechać do szpitala czy czekać na wizytę do dr Sz popołudniu. Już miałam jechać na ip ale Pani z rejestracji mnie namówiła żebym jednak czekała... prosimy o kciuki.
    A na która masz wizytę u dr Sz?? Trzymam mocno kciuki Kochana!!

    Alu_87 lubi tę wiadomość

    atdcj44jv390pb8f.png
  • truskawka26 Autorytet
    Postów: 387 713

    Wysłany: 18 października 2019, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alu_87 wrote:
    U mnie zabarwiony śluz zmienił się dzisiaj w konkretne ciemno brązowe plamienia. Od rana rozterki czy jechać do szpitala czy czekać na wizytę do dr Sz popołudniu. Już miałam jechać na ip ale Pani z rejestracji mnie namówiła żebym jednak czekała... prosimy o kciuki.

    Trzymam kciuki ✊✊✊

    Alu_87 lubi tę wiadomość

    starania od październik 2015; mąż ok
    ja: choroba Hashimoto; sarkoidoza; hiperprolaktynemia; nietoleracja laktozy (homozygota); polimorfizm genu MTHFR 677 C/Ti 1298 A/C (heterozygota); AMH 1,0;
    09.2018 - ciąża ektopowa, usunięcie jajowodu; 12.2018 - pierwsze IVF; 02.2019 - drugie/trzecie IVF DuoSTIM; 04.2019 - transfer 2AA; 7dpt - 0,0; 8dpt - 7,3; 10dpt - 28,7; 12dpt - 102; 16dpt - 530; 19dpt-1800; 22dpt-800 [*]
    06.2019 - czwarte IVF; 6AA ❄; 06.2019 - wodniak jajowodu; 08.2019 - usunięcie jajowodu; 09.2019 - histeroskopia; 18.10.2019 - transfer 6.1.1.
    7dpt - bHCG - 73,91; 8dpt - bHCG - 120,66; 11dpt - bHCG - 365,04; 17dpt - bHCG - 8267,13; 21dpt - bHCG - 18773; 23dpt - bHCG - 26852
    28dpt - jest ❤️ dziewczynka - mała wojowniczka

    hchy90bvneip0feo.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 18 października 2019, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulas wrote:
    Ja jednak nie zdecydowałam się na L4. Praca czasem i stresująca, ale jednak czas szybciej leci. Nie mam czasu tyle myśleć i póki co to się sprawdza. Sama się sobie dziwię, ale jestem całkiem spokojna (jak na mnie) nie spodziewałam się tego.
    Tez mam taki momenty, że myślę czemu ma się nie udać, a za chwilę schodzę na ziemię, że zawsze może się nie udać:(
    W domu też mam zajęcie papierologia i faktury mojego męża . I czas też szybko leci ale rachunki też bywają stresujące 🙈 . Wiadomo co będzie to będzie co mogliśmy to jest zrobione i trzeba poczekać . Najgorzej jak się nie uda to znowu to czekanie , badanie zarodków stymulacja i wszystko od początku.

‹‹ 1723 1724 1725 1726 1727 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Poronienie - objawy, rodzaje i najczęstsze przyczyny poronienia

Poronienie to przedwczesne zakończenie ciąży, która trwała krócej niż 22 tygodnie. Poronieniem samoistnym kończy się około 10-15% ciąż, przy czym około połowa kończy się jeszcze przed implantacją zarodka w macicy, czyli przed 8 tygodniem. Dowiedz się jakie są przyczyny poronienia, objawy i diagnostyka. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Foliany - niezbędny składnik dla kobiet starających się o dziecko i kobiet w ciąży

Niewątpliwie kwas foliowy jest jednym z najważniejszych składników dla przyszłej Mamy. Dlaczego suplementacja kwasem foliowym, a właściwie jego aktywnymi formami (folianami) jest tak istotna? Jaką rolę odgrywa kwas foliowy? 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego