Letnia promocja w OvuFriend!

Aktywuj abonament Premium w OvuFriend od dziś do 31 sierpnia a otrzymasz od nas prezent:

Jeżeli wykupisz abonament Premium w OvuFriend i zajdziesz w ciążę, będziesz mogła wykorzystać swój abonament w BellyBestFriend, w niesamowitym, w pełni spersonalizowanym, inteligentnym kalendarzu Twojej ciąży!

Promocja trwa do 31 sierpnia 2019 roku.

Wykup abonament Zamknij
Forum Starając się z pomocą medyczną nie mam już siły
Odpowiedz

nie mam już siły

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
    1 2
Oceń ten wątek:
  • martysia28 Znajoma
    Postów: 18 1

    Wysłany: 22 grudnia 2018, 19:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć,

    proszę was o wsparcie bo ja już szczerze nie wiem, co robić dalej. Otóż od około 2 lat nie mogłam zajść w ciążę. Byłam u 4 różnych lekarzy. Zrobiłam już badania: prolaktyny (wyszła mocno podwyższona w obciążeniu i dostałam bromergon, biorę go chyba już rok), glukoza na czczo (jest w górnej granicy normy, trzeci lekarz przepisał mi metformax i biorę go jakieś pół roku), krzywa cukrowa, hemoglobina glikowana A1c, hemoglobina glikowana wg IFCC, CA 125 (wynik 24 przy normie do 35), testosteron (1,06 norma do 1,67), LH 6,6 ml/u, FSH 5,2 ml/u, estriadol 140,1, insulona na czczo też wysoka (18 uU/ml), białko wiążące hormony płciowe- 54,7 norma do 120; DHEAS- 1,0 ug/ml przy normie do 5,11; progesteron po owulacji- 21,32. Lekarz numer 2 stwierdził u mnie torbiel jajnika, brałam duphaston ale torbiel nie zniknęła. Trzeci lekarz twierdził, że na razie nie będzie wykonywał laparoskopii, że jeśli się nie uda, to wtedy zrobimy. Za to skierował mnie na hsg, które wykazało drożność jednak badanie strasznie mnie bolało i słyszałam jak mówili, żeby podać więcej czynnika- być może było ciężko wpuścić kontrast bo coś było jednak? tego się nie dowiem. W każdym razie w drugim cyklu po hsg zaszłam w ciążę ale nie wiedziałam o tym, bo miałam plamienia i czekałam, aż przejdą w miesiączkę. po kilku dniach nie przeszły więc zrobiłam test jak napisałam do lekarza i on kazał zrobic. po teście napisałam mu, że miałam lekkie krwawienie, kazał mi zbadać betę. beta była jakieś 1700 i kazał powtorzyć badanie po 48h. niestety beta wyniosła 850. I wcześniej też jakby taki długi, czerwonawy śluz zaobserwowałam podczas wizyty w toalecie. cały czas było mi zimno, a dwa dni później leżałam w łózku, bez sil, nie byłam w stanie nic zjeść, straszne uczucie rozbicia, ból po prawej stronie głowy, stan podgorączkowy. po paracetamolu za jakiś czas mi przeszło. LEkarz kazał mi przyjechać na usg pomimo zwiększonego krwawienia, stwierdził, żeto niedobrze i że to może być poronienie albo ciąża pozamaciczna. Okazało się, że to było poronienie. dodam, że od roku czasu miałam monitoringi cyklu, zawsze była owulacja z usg+ badania progesteronu. Po tej wizycie nie mam już zamiaru leczyć się u tego lekarza, bo był mało empatyczny. stwierdził, że to dobrze bardzo, że mi się udało zajść w ciążę, a statystyki mówią o 40% poronień i że to selekcja naturalna, itp., pierwszą ciążę wiele osób roni... wcale mi się lepiej nie zrobiło od tych wyjaśnień. I te badanie podczas krwawienia sprawiło, że jakoś nie chcę już tam wracać, źle mi się już ten lekarz kojarzy. Chciał mi jakieś leki wcisnąć (accard) ale ja mu powiedziałam, że wcale nie wiem czy chcę się teraz starać bo to ja decyduję, czy będę się chciała starać i kiedy. Bo stwierdził, że mogę się starać już w przyszlym mcu (a był to listopad). Dziś dostałam miesiączkę. Powiem szczerze, że nie liczyłam na to, że mogłoby mi się udać kolejny raz. Nie wiem już, co mogłabym jeszcze zrobić, mam dość kolejnych lekarzy (polecanych zresztą, zajmujących się niepłodnością), nie liczyłam dni płodnych itp, nie kochałam się tylko i koniecznie wg kalendarza a i tak nic się nie udało. cieszyłam się ciążą może tydzień, nawet nie. Nie potrafię się pogodzić z tym, że tak się stało. I nie wierzę, że uda mi się znów, bo skoro przez prawie 2 lata się nie udawało, nie wiadomo ile jeszcze miałabym czekać. Nie wiem już, jakie jeszcze badania robić. TSH w normie, badanie nasienia też ok.

  • Smutnamiss Autorytet
    Postów: 759 316

    Wysłany: 22 grudnia 2018, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam podobna sytuację pierwsza ciąże poroniłam 1.5 roku starań i zaszłam w drugą. Od początku plamienia a teraz wizja pustego jaja nie wiem co myśleć trzeba mieć nadzieję i walczyć. Skoro zaszłas to duży plus a po poronieniu zazwyczaj organizm bardziej nastawiony na ciążę. Próbuj trzeba wierzyć i walczyć do końca. Acard jest dobry zapobiega poronieniom też biorę

    Wiadomość wyedytowana przez autora 22 grudnia 2018, 19:33

    27a73b5519.png
  • Maenka Autorytet
    Postów: 534 525

    Wysłany: 22 grudnia 2018, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć, bardzo mi przykro z powodu poronienia. Jeśli staracie się już 2 lata to może powinniście rozszerzyć diagnostykę? Zarówno u Ciebie, jak i u partnera. Może warto pomyśleć też o stymulacji cyklu i regularnych monitoringach? Tutaj niezbędny będzie dobry lekarz. Wiem, że ciężko na takiego trafić, ale warto szukać - wierzę, że takiego znajdziesz, bo istnieją (również znalazłam, a nie było łatwo). Z tego co na własną rękę to polecam też suplementy dla Ciebie i partnera, ale ogólnie rzecz biorąc to bardzo ciężki temat i niestety, ale nie obejdzie się bez dobrego lekarza... Powodzenia!

    👱‍♀️
    hiperprolaktynemia, prolactinoma, niedoczynność tarczycy; AMH 6,7 (owulacje bywały); PCO; mutacja MTHFR c.1286A>C (A1298C); choroba autoimmuno; styczeń 2019: NK 10.8%, białko S 75%, białko C 88% - wszystko ok; 27.06: histero - ok + scratching; czerwiec: NK 12.1%, homocysteina ok - 5.39; lipiec: NK 12,4%.

    👨
    bardzo słabe parametry nasienia.

    🌸01.2019: start 1szej procedury ivf. protokół długi.
    🌸19.02.2019: pick-up - 9 kumulusów, 3 dojrzałe komórki = 1 zarodek, 3 niedojrzałe komórki (rozwinięte w labie) = 3 blastki.
    🌸23.02.2019: ET morulki (4 doba) - :(
    🌸07.05.2019: FET blastki - :(
    🌸27.06.2019: histeroskopia - wszystko ok + scratching
    🌸21.08.2019: FET 2 blastek... czekamy! zostańcie z nami! 🥰
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 4896 5166

    Wysłany: 22 grudnia 2018, 21:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Możesz zrobić badaniach w kierunku trombofili i zespołu antyfosfolipidowego. Są częstymi przyczynami wczesnych poronień. Mogło być też tak, że zarodkek miał poważną wadę genetyczną i organizm go odrzucił. Niestety u coraz większej liczby kobiet to się zdarza, ale nie wpkyea to na późniejsze ciążę. Wirlu lekarzy zaleca profilaktycznie Acard od starań i heparynę po pozytywnym teście ciążowym. Trzymam kciuki, żebyś wkrótce zobaczyła dwie kreski!

    5 lat starań o kropka
    _____________________

    Maj 2019 - criotransfer ❄️, cb :(
    Kwiecień 2019 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany :(
    Wrzesień 2018 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj 2018 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] :(
    Sierpień 2017- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 31,5%,hiperprolaktynemia, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1,5, gru18-0,99, sie19-1,8
  • martysia28 Znajoma
    Postów: 18 1

    Wysłany: 23 grudnia 2018, 11:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    czy ktoś może polecić dobrego specjalistę z Poznania?

    MonikA_89! lubi tę wiadomość

  • Bardolka Autorytet
    Postów: 1036 661

    Wysłany: 23 grudnia 2018, 12:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martysia28 wrote:
    Cześć,

    proszę was o wsparcie bo ja już szczerze nie wiem, co robić dalej. Otóż od około 2 lat nie mogłam zajść w ciążę. Byłam u 4 różnych lekarzy. Zrobiłam już badania: prolaktyny (wyszła mocno podwyższona w obciążeniu i dostałam bromergon, biorę go chyba już rok), glukoza na czczo (jest w górnej granicy normy, trzeci lekarz przepisał mi metformax i biorę go jakieś pół roku), krzywa cukrowa, hemoglobina glikowana A1c, hemoglobina glikowana wg IFCC, CA 125 (wynik 24 przy normie do 35), testosteron (1,06 norma do 1,67), LH 6,6 ml/u, FSH 5,2 ml/u, estriadol 140,1, insulona na czczo też wysoka (18 uU/ml), białko wiążące hormony płciowe- 54,7 norma do 120; DHEAS- 1,0 ug/ml przy normie do 5,11; progesteron po owulacji- 21,32. Lekarz numer 2 stwierdził u mnie torbiel jajnika, brałam duphaston ale torbiel nie zniknęła. Trzeci lekarz twierdził, że na razie nie będzie wykonywał laparoskopii, że jeśli się nie uda, to wtedy zrobimy. Za to skierował mnie na hsg, które wykazało drożność jednak badanie strasznie mnie bolało i słyszałam jak mówili, żeby podać więcej czynnika- być może było ciężko wpuścić kontrast bo coś było jednak? tego się nie dowiem. W każdym razie w drugim cyklu po hsg zaszłam w ciążę ale nie wiedziałam o tym, bo miałam plamienia i czekałam, aż przejdą w miesiączkę. po kilku dniach nie przeszły więc zrobiłam test jak napisałam do lekarza i on kazał zrobic. po teście napisałam mu, że miałam lekkie krwawienie, kazał mi zbadać betę. beta była jakieś 1700 i kazał powtorzyć badanie po 48h. niestety beta wyniosła 850. I wcześniej też jakby taki długi, czerwonawy śluz zaobserwowałam podczas wizyty w toalecie. cały czas było mi zimno, a dwa dni później leżałam w łózku, bez sil, nie byłam w stanie nic zjeść, straszne uczucie rozbicia, ból po prawej stronie głowy, stan podgorączkowy. po paracetamolu za jakiś czas mi przeszło. LEkarz kazał mi przyjechać na usg pomimo zwiększonego krwawienia, stwierdził, żeto niedobrze i że to może być poronienie albo ciąża pozamaciczna. Okazało się, że to było poronienie. dodam, że od roku czasu miałam monitoringi cyklu, zawsze była owulacja z usg+ badania progesteronu. Po tej wizycie nie mam już zamiaru leczyć się u tego lekarza, bo był mało empatyczny. stwierdził, że to dobrze bardzo, że mi się udało zajść w ciążę, a statystyki mówią o 40% poronień i że to selekcja naturalna, itp., pierwszą ciążę wiele osób roni... wcale mi się lepiej nie zrobiło od tych wyjaśnień. I te badanie podczas krwawienia sprawiło, że jakoś nie chcę już tam wracać, źle mi się już ten lekarz kojarzy. Chciał mi jakieś leki wcisnąć (accard) ale ja mu powiedziałam, że wcale nie wiem czy chcę się teraz starać bo to ja decyduję, czy będę się chciała starać i kiedy. Bo stwierdził, że mogę się starać już w przyszlym mcu (a był to listopad). Dziś dostałam miesiączkę. Powiem szczerze, że nie liczyłam na to, że mogłoby mi się udać kolejny raz. Nie wiem już, co mogłabym jeszcze zrobić, mam dość kolejnych lekarzy (polecanych zresztą, zajmujących się niepłodnością), nie liczyłam dni płodnych itp, nie kochałam się tylko i koniecznie wg kalendarza a i tak nic się nie udało. cieszyłam się ciążą może tydzień, nawet nie. Nie potrafię się pogodzić z tym, że tak się stało. I nie wierzę, że uda mi się znów, bo skoro przez prawie 2 lata się nie udawało, nie wiadomo ile jeszcze miałabym czekać. Nie wiem już, jakie jeszcze badania robić. TSH w normie, badanie nasienia też ok.
    Moim zdaniem wszystkie zlecone badania i procedury miałaś zrobione prawidłowo. Zalecenie przyjmowania acardu również jak najbardziej wskazane.
    Nie ma się co obrażać na lekarza, bo poronilas. Ani to jego wina, ani nie mógł temu zapobiec. A to, że badał Cię w trakcie krwawienia świadczy tylko o tym, że to mądry lekarz wiedzący, że mimo krwawienia mogło być zagrożenie w postaci ciąży pozamacicznej.

    Każda z nas, która ma doświadczenie poronienia za sobą bardzo cierpi. Ale na to nie ma cudownego lekarstwa, ani cudownego specjalisty, który sprawi, że za 2 miesiące będziesz w ciąży i bez poronienia. Niestety niepłodność uczy pokory i ja jak mało kto wiem, co mówię.

    KatWomanDo lubi tę wiadomość

    Hania urodziła się 24.XII.2018 :) jest idealna :)

    Nierówna walka od 6.2014.
    Ureaplasma/Insulinooporność/
    Polipy / histeroskopia 3.2016 /3.2018
    Poronienie 6.2016 12.2017

    Sytuacja ma zawsze rację, bo jest, bo się zdarzyła, czy dobra, czy zła.
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 4896 5166

    Wysłany: 23 grudnia 2018, 19:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martysia28 wrote:
    czy ktoś może polecić dobrego specjalistę z Poznania?
    Niechcący polubiłam. Ja teraz chodzę do naprotechnolog Laury Grześkowiak oraz do ginekolog Elżbiety Drews-Piaseckiej. Jeśli chcesz leczyć niepłodność to spróbuj tej pierwszej. Ona prowadzi ciąże na sterydzie, Acardzie, heparynie itp, zależy czego potrzebuje twój organizm. Ja przy staraniach mam już włączony steryd, żeby zbijać przeciwciała. Drews-Piasecka z kolei jest świetnym ginekologiem i przyjmuje w Luxmed. Lekarz z powołania :) Niestety Luxmed nie leczy niepłodności, więc często ma związane ręce. Ja będę ciążę prowadzić u niej i u napro, żeby wspomóc się lekami. Jeśli nie uda nam się naturalnie, to podchodzimy do drugiego ivf w Invimedzie u dr Sroki. Jak chcesz to możesz napisać na priv to opowiem więcej.
    Wesołych Świąt! :)

    5 lat starań o kropka
    _____________________

    Maj 2019 - criotransfer ❄️, cb :(
    Kwiecień 2019 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany :(
    Wrzesień 2018 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj 2018 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] :(
    Sierpień 2017- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 31,5%,hiperprolaktynemia, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1,5, gru18-0,99, sie19-1,8
  • Bea77_2 Autorytet
    Postów: 1697 1181

    Wysłany: 23 grudnia 2018, 19:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też od razu po HSG zaszłam w ciążę i poroniłam. To było 2 lata temu. Od tego czasu nie zaszłam naturalnie ani przez 5 pełnych stymulacji in vitro, które zrobiłam w ciągu ostatniego roku.

  • martysia28 Znajoma
    Postów: 18 1

    Wysłany: 23 grudnia 2018, 23:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bardolka wrote:
    Moim zdaniem wszystkie zlecone badania i procedury miałaś zrobione prawidłowo. Zalecenie przyjmowania acardu również jak najbardziej wskazane.
    Nie ma się co obrażać na lekarza, bo poronilas. Ani to jego wina, ani nie mógł temu zapobiec. A to, że badał Cię w trakcie krwawienia świadczy tylko o tym, że to mądry lekarz wiedzący, że mimo krwawienia mogło być zagrożenie w postaci ciąży pozamacicznej.

    Każda z nas, która ma doświadczenie poronienia za sobą bardzo cierpi. Ale na to nie ma cudownego lekarstwa, ani cudownego specjalisty, który sprawi, że za 2 miesiące będziesz w ciąży i bez poronienia. Niestety niepłodność uczy pokory i ja jak mało kto wiem, co mówię.
    na nikogo się nie obrażąm ale po prostu po lekarzu oczekiwałam jakiejś empatii, podejścia indywidualnego. zresztą, nieistotne. po prostu uważam, że jeśli leczenie nie przynosi rezultatów, należy szukać dalej a nie wciąż próbować z tymi samymi lekami. bo może przyczyna nie jest tu. a ja nie wierzę, że to są nieuleczalne powody niepłodności. jeśli jest np. endometrioza, to trzeba ją wykryć, wykonać laparoskopię. bo skoro owulacja jest, drożność jest to może warto poszukać innych przyczyn? Może zaproponować invitro lub np. inseminację?
    stąd pytanie o innych specjalistów.

  • -karola12- Koleżanka
    Postów: 43 4

    Wysłany: 24 grudnia 2018, 22:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej, ja też od około dwóch lat staram się o dziecko. Miałam robione podobne badania co Ty. Mój lekarz prowadzący już nie mial na mnie pomyslu :) Miesiąc temu wybraliśmy się z mezem do kliniki leczenia niepłodności. Tam okazało się że do kompletu badań brakuje immunologii (głównie przeciwciała) i mutacji pod kontem wspomnianej trombofilii. Badania te zostawia się często na koniec, bo niestety są drogie. Mnie pakiet zlecony w klinice wyniósł ponad 1000 zł. Ale myślę, że warto bo wyniki, które już odebralam są nie najlepsze. Więc może tu jest przyczyna. Jeśli chodzi o in vitro czy inseminacje to też klinika. Więc może warto tam się wybrać?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 00:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    hej. ja sie staram juz od 4 lat nigdy ciąży nie było..teraz zaczynam walkę z immunologa mam nadzieję ze w dobrym kierunku idę i nie będą to kolejne miesiące stracone. Trzeba chwytac sie kazdej możliwości.Powodzenia dziewczyny aby Nowy Rok był dla Nas łaskawszy

    Wiadomość wyedytowana przez autora 25 grudnia 2018, 00:24

  • martysia28 Znajoma
    Postów: 18 1

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 12:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mnie zastanawia jeszcze czy może to nie endomentrioza? ponoć podwyższone ca 125 może sugerować endometriozę (mam ten marker w normie ale jest w górnej przedziale). Ale jedyną opcją na diagnozę jest laparoskopię. myślę, czy nie zasugerować innemu specjaliście właśnie zrobienie diagnostycznej laparoskopii.

  • monik123 Autorytet
    Postów: 2159 1221

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 12:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    martysia28 wrote:
    mnie zastanawia jeszcze czy może to nie endomentrioza? ponoć podwyższone ca 125 może sugerować endometriozę (mam ten marker w normie ale jest w górnej przedziale). Ale jedyną opcją na diagnozę jest laparoskopię. myślę, czy nie zasugerować innemu specjaliście właśnie zrobienie diagnostycznej laparoskopii.
    Laparoskopia i histeroskopia mogą dużo wnieść do diagnostyki...może być wiele czynników których nie widać np na usg, można je zrobić razem za jednym zamachem, szybko dochodzi się do siebie po zabiegu, więc na pewno warto zasugerować lekarzowi

    Starania od 02.2016
    2xIUI :(
    02.2019 pICSI - 4 zarodki
    02.2019 - I transfer <0.1 :(
    04.2019 - II transfer cb :(
    06.2019 - III transfer <0.1 :(
  • didik34 Autorytet
    Postów: 1776 1798

    Wysłany: 25 grudnia 2018, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Polecam laparoskopię i histeroskopie, mężowi badanie fragmentacji dna i test hba.

    37 lat, 4 lata starań, endometrioza II st., KIR AA, nk 20% , HBA 65%
    2 IUI :(
    Kwiecień 2018 start IVF
    27.05.2018 8 tc [*]
    02.10.2018 10 tc [*]
    16.02.2019 beta 0
    Kwiecień 2019 start IVF 2 z accofilem.
    4AA na pokładzie ❤️
    ❄️❄️

    mhsvflw1vre1ltco.png
  • oloowa2709 Przyjaciółka
    Postów: 131 34

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 13:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej dziewczyny.. Dokładnie rozumiem co czujecie.. Choć ja w ciążę nigdy nie zaszlam, nigdy nie widziałam pozytywnego testu ciążowego to przeżywam comiesięczna strate.. To już prawie 3 lata.. Badania zrobione.. Od października leczymy się w klinicie invimed w Poznaniu. To był mój pierwszy stymulownay cykl ovitrelle, mimo ze owulacja potwierdzona, test ciazowy negatywny..

    Starania od 04.2016, Niedoczynnośc tarzcycy,
    Hiperprolaktynemia,
    05.2017 HSG, drozne oba
    07.2018 histeroskopia Endometrium polipowate-
    Mutacje MTHFR C677T i A1298C.
    Mąż ok
    10.2018 rozpoczęcie leczenia w invimed
    12. 2018 i 01.2019 cykl na ovitrelle,
    02.2019 lametta + ovitrelle
    03.2019 lametta + ovitrelle
    Od maja torbiel na lewym jajniku, włączona anty.
  • MonikA_89! Autorytet
    Postów: 4896 5166

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 17:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    oloowa2709 wrote:
    Hej dziewczyny.. Dokładnie rozumiem co czujecie.. Choć ja w ciążę nigdy nie zaszlam, nigdy nie widziałam pozytywnego testu ciążowego to przeżywam comiesięczna strate.. To już prawie 3 lata.. Badania zrobione.. Od października leczymy się w klinicie invimed w Poznaniu. To był mój pierwszy stymulownay cykl ovitrelle, mimo ze owulacja potwierdzona, test ciazowy negatywny..
    U kogo się leczysz w Invimedzie? My przerabialiśmy 8 cykli z clo, ale ze względu na przeciwciała nie udało się zajść w ciążę. Później podeszliśmy do ivf i udało się, ale niestety ciąża trwała 13 tygodni. Walczymy dalej, mimo że jest ciężko, często brak sił, a każda kolejna @ wywołuje u mnie płacz. Sprawdzałaś może immunologię? Clo + ovitrelle gwarantują owulację i łatwiej się wstrzelić w dobrym momencie ze staraniami, ale jeśli masz jakieś przeciwciała to do zapłodnienia i zagnieżdżenia może nie dojść z bo organizm będzie traktował plemniki i zarodkek jak wroga. Wielu lekarzy bagatelizuje problemy immunologiczne, ale z własnego doświadczenia Ci powiem, że mogą być one kluczową przyczyną braku ciąży

    5 lat starań o kropka
    _____________________

    Maj 2019 - criotransfer ❄️, cb :(
    Kwiecień 2019 - IMSI, transfer bliźniaków nieudany :(
    Wrzesień 2018 - nadzieja w naprotechnologii
    Maj 2018 - IVF -Poronienie zatrzymane Synek 13tc [*] :(
    Sierpień 2017- rozpoczęcie leczenia w Invimed
    Przeciwciała p/otoczce komórki jajowej, aTPO i aTG, 120mln plemników, 50% ruch postępowy, morfologia 1%, SCD 31,5%,hiperprolaktynemia, MTHFR hetero, PAI homo, AMH : mar18- 1,5, gru18-0,99, sie19-1,8
  • oloowa2709 Przyjaciółka
    Postów: 131 34

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora 1 stycznia, 15:20

    Starania od 04.2016, Niedoczynnośc tarzcycy,
    Hiperprolaktynemia,
    05.2017 HSG, drozne oba
    07.2018 histeroskopia Endometrium polipowate-
    Mutacje MTHFR C677T i A1298C.
    Mąż ok
    10.2018 rozpoczęcie leczenia w invimed
    12. 2018 i 01.2019 cykl na ovitrelle,
    02.2019 lametta + ovitrelle
    03.2019 lametta + ovitrelle
    Od maja torbiel na lewym jajniku, włączona anty.
  • oloowa2709 Przyjaciółka
    Postów: 131 34

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 21:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora 31 grudnia 2018, 21:59

    Starania od 04.2016, Niedoczynnośc tarzcycy,
    Hiperprolaktynemia,
    05.2017 HSG, drozne oba
    07.2018 histeroskopia Endometrium polipowate-
    Mutacje MTHFR C677T i A1298C.
    Mąż ok
    10.2018 rozpoczęcie leczenia w invimed
    12. 2018 i 01.2019 cykl na ovitrelle,
    02.2019 lametta + ovitrelle
    03.2019 lametta + ovitrelle
    Od maja torbiel na lewym jajniku, włączona anty.
  • oloowa2709 Przyjaciółka
    Postów: 131 34

    Wysłany: 31 grudnia 2018, 21:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora 1 stycznia, 15:20

    Starania od 04.2016, Niedoczynnośc tarzcycy,
    Hiperprolaktynemia,
    05.2017 HSG, drozne oba
    07.2018 histeroskopia Endometrium polipowate-
    Mutacje MTHFR C677T i A1298C.
    Mąż ok
    10.2018 rozpoczęcie leczenia w invimed
    12. 2018 i 01.2019 cykl na ovitrelle,
    02.2019 lametta + ovitrelle
    03.2019 lametta + ovitrelle
    Od maja torbiel na lewym jajniku, włączona anty.
  • oloowa2709 Przyjaciółka
    Postów: 131 34

    Wysłany: 1 stycznia, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś


    Bardzo mi przykro z powodu Twojej straty

    Wiadomość wyedytowana przez autora 2 stycznia, 15:57

    Starania od 04.2016, Niedoczynnośc tarzcycy,
    Hiperprolaktynemia,
    05.2017 HSG, drozne oba
    07.2018 histeroskopia Endometrium polipowate-
    Mutacje MTHFR C677T i A1298C.
    Mąż ok
    10.2018 rozpoczęcie leczenia w invimed
    12. 2018 i 01.2019 cykl na ovitrelle,
    02.2019 lametta + ovitrelle
    03.2019 lametta + ovitrelle
    Od maja torbiel na lewym jajniku, włączona anty.
1 2

Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)