X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną Pierwsze in vitro marzec 2025
Odpowiedz

Pierwsze in vitro marzec 2025

Oceń ten wątek:
  • staraczka18 Debiutantka
    Postów: 11 2

    Wysłany: 18 marca, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj zaczęłam stymulację (2dc) - póki co Rekovelle. W piątek monitoring ✊️

    Mati01, Alora lubią tę wiadomość

  • Avkaaa Przyjaciółka
    Postów: 82 20

    Wysłany: 18 marca, 19:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj miałam punkcje, mam 9 komórek.

    Dzisiaj embriolog zadzwonił z wiadomością, że wszystkie 9 się zapłodniły.

    Martwi mnie jedynie to, że lekarz pobierający komórki stwierdził, że chyba mam dużo płynu i trzeba w piątek skontrolować. Jeżeli wszystko będzie dobrze to transfer w sobotę.

    Boli mnie trochę podbrzusze i mam wzdęty brzuch 🤦🏼‍♀️ mam nadzieję, że to minie bo zdałam sobie sprawę, że 22
    Marca rok temu miałam termin porodu syna, którego niestety urodziłam w październiku. Myślę, że to był o by spełnienie marzeń dla mnie gdyby transfer doszedł do skutku

  • ShaShakira Debiutantka
    Postów: 7 6

    Wysłany: 18 marca, 19:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej,
    Jestem tu nowa. W poniedziałek miałam punkcję, tylko 3 komórki. Endometrioza IV stopnia, niskie AMH i słabe wyniki nasienia u partnera. Już chyba w głowie się pogodziłam z tym że z pierwszej próby nic nie będzie bo to byłby chyba cud.
    Szukam gdzieś wsparcia bo wariuje, Partner mnie uspokaja ale czuję że totalnie nie ogarnia moich emocji w tej sytuacji i ciągle powtarza że lekarze wiedzą co robią.

    Powiedzcie że są tu osoby które mimo tak wielu przeciwności doczekały się upragnionego szczęścia. Lekarze zapewniają że kolejna stymulacja powinna dać lepsze efekty, ale łapie doła. . .

  • tinaaaaaa Znajoma
    Postów: 21 6

    Wysłany: 18 marca, 20:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jaśmine777 wrote:
    W jakiej klinice jesteś ?
    Novum w Warszawie

    Naturals 2015🙋

    Histerioskopia- niedrożne jajowody
    Amh 1.25

    ☀️Luty 2025 start inv☀️
    Pierwsza stymulacja krótki protokół - podglad 3 🥚
  • tinaaaaaa Znajoma
    Postów: 21 6

    Wysłany: 18 marca, 20:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ShaShakira wrote:
    Hej,
    Jestem tu nowa. W poniedziałek miałam punkcję, tylko 3 komórki. Endometrioza IV stopnia, niskie AMH i słabe wyniki nasienia u partnera. Już chyba w głowie się pogodziłam z tym że z pierwszej próby nic nie będzie bo to byłby chyba cud.
    Szukam gdzieś wsparcia bo wariuje, Partner mnie uspokaja ale czuję że totalnie nie ogarnia moich emocji w tej sytuacji i ciągle powtarza że lekarze wiedzą co robią.

    Powiedzcie że są tu osoby które mimo tak wielu przeciwności doczekały się upragnionego szczęścia. Lekarze zapewniają że kolejna stymulacja powinna dać lepsze efekty, ale łapie doła. . .

    Może w tych trzech będzie ta jedyna ✊✊

    Naturals 2015🙋

    Histerioskopia- niedrożne jajowody
    Amh 1.25

    ☀️Luty 2025 start inv☀️
    Pierwsza stymulacja krótki protokół - podglad 3 🥚
  • jaśmine777 Koleżanka
    Postów: 151 16

    Wysłany: 19 marca, 21:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ShaShakira wrote:
    Hej,
    Jestem tu nowa. W poniedziałek miałam punkcję, tylko 3 komórki. Endometrioza IV stopnia, niskie AMH i słabe wyniki nasienia u partnera. Już chyba w głowie się pogodziłam z tym że z pierwszej próby nic nie będzie bo to byłby chyba cud.
    Szukam gdzieś wsparcia bo wariuje, Partner mnie uspokaja ale czuję że totalnie nie ogarnia moich emocji w tej sytuacji i ciągle powtarza że lekarze wiedzą co robią.

    Powiedzcie że są tu osoby które mimo tak wielu przeciwności doczekały się upragnionego szczęścia. Lekarze zapewniają że kolejna stymulacja powinna dać lepsze efekty, ale łapie doła. . .
    Trzeba wierzyć, jaka mieliście metodę zapłodnienia ?

    jaśmine
  • Alora Debiutantka
    Postów: 11 1

    Wysłany: 20 marca, 12:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ShaShakira wrote:
    Hej,
    Jestem tu nowa. W poniedziałek miałam punkcję, tylko 3 komórki. Endometrioza IV stopnia, niskie AMH i słabe wyniki nasienia u partnera. Już chyba w głowie się pogodziłam z tym że z pierwszej próby nic nie będzie bo to byłby chyba cud.
    Szukam gdzieś wsparcia bo wariuje, Partner mnie uspokaja ale czuję że totalnie nie ogarnia moich emocji w tej sytuacji i ciągle powtarza że lekarze wiedzą co robią.

    Powiedzcie że są tu osoby które mimo tak wielu przeciwności doczekały się upragnionego szczęścia. Lekarze zapewniają że kolejna stymulacja powinna dać lepsze efekty, ale łapie doła. . .

    Trzeba mieć nadzieję, że się uda. Poczytaj różne wątki, na forum jest dużo kobit , którym się udało. Mimo wielu złych czynników. Czasem po wielu próbach, ale cud się stał. Podziwiam sile i wytrwałość tych kobiet które się nie poddawały i przechodzily przez to od nowa i od nowa. Warto walczyć.

  • Alora Debiutantka
    Postów: 11 1

    Wysłany: 20 marca, 12:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avkaaa wrote:
    Ja wczoraj miałam punkcje, mam 9 komórek.

    Dzisiaj embriolog zadzwonił z wiadomością, że wszystkie 9 się zapłodniły.

    Martwi mnie jedynie to, że lekarz pobierający komórki stwierdził, że chyba mam dużo płynu i trzeba w piątek skontrolować. Jeżeli wszystko będzie dobrze to transfer w sobotę.

    Boli mnie trochę podbrzusze i mam wzdęty brzuch 🤦🏼‍♀️ mam nadzieję, że to minie bo zdałam sobie sprawę, że 22
    Marca rok temu miałam termin porodu syna, którego niestety urodziłam w październiku. Myślę, że to był o by spełnienie marzeń dla mnie gdyby transfer doszedł do skutku

    Super, 9 komórek to całkiem dobry wynik, a że wszystkie się zaplodnily to już w ogóle super wiadomość. Ja mam wzdęty brzuch prawie od początku stymulacji, jak już będzie końcówka to chyba pełne jak balon

  • ShaShakira Debiutantka
    Postów: 7 6

    Wysłany: 20 marca, 14:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam krótki protokół, zapłodnienie metodą IVF ICSI. Mamy jeden rokujący zarodek 🤫🤫🤫 cień szansy jest chociaż to chyba byłby cud, więc wolę się nie nastawiać.
    .

  • tinaaaaaa Znajoma
    Postów: 21 6

    Wysłany: 20 marca, 17:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie niestety 8dpt beta 0 🥲 najgorsze w tym wszystkim, że trzeba zaczynać wszystko od nowa ehh

    Naturals 2015🙋

    Histerioskopia- niedrożne jajowody
    Amh 1.25

    ☀️Luty 2025 start inv☀️
    Pierwsza stymulacja krótki protokół - podglad 3 🥚
  • Avkaaa Przyjaciółka
    Postów: 82 20

    Wysłany: 20 marca, 19:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alora wrote:
    Super, 9 komórek to całkiem dobry wynik, a że wszystkie się zaplodnily to już w ogóle super wiadomość. Ja mam wzdęty brzuch prawie od początku stymulacji, jak już będzie końcówka to chyba pełne jak balon
    Pomimo tego że się zapłodniły dzisiaj 3 dzień i wszystkie rozwijają się prawidłowo i mamy już jedną morule 🥰

    https://zapodaj.net/plik-tvFQmOV2qk


    Zdjęcie moich zarodków :)

    Wzdęcia nadal mam jak się najem ale może to być wina cyclogestu, brzuch mnie już w ogóle nie boli 🤞🏻 jutro USG które mam nadzieję zezwolono na sobotni transfer

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 marca, 19:36

    Alora lubi tę wiadomość

  • Avkaaa Przyjaciółka
    Postów: 82 20

    Wysłany: 20 marca, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tinaaaaaa wrote:
    U mnie niestety 8dpt beta 0 🥲 najgorsze w tym wszystkim, że trzeba zaczynać wszystko od nowa ehh

    Bardzo mi przykro, następnym razem napewno się uda ✊🏻✊🏻

  • Gienia40 Przyjaciółka
    Postów: 103 71

    Wysłany: 21 marca, 18:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, tak zupelnie szczerze, jak się czujecie?

    To jest do przejścia samemu? Tzn bez partnera?
    Ja rozważam ivf singielki, poza PL (bo w PL jest zakazane bez faceta). Prócz tego, że to cholernie drogie i ciężkie logistycznie, to boję się jeszcze, że ta cała stymulacja jest niebezpieczna gdy się mieszka samemu i chyba też dość ciężko samemu autem na monitoringi jechac?Nie jest wam niedobrze? Nie chce się spać?

  • Avkaaa Przyjaciółka
    Postów: 82 20

    Wysłany: 21 marca, 19:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gienia40 wrote:
    Dziewczyny, tak zupelnie szczerze, jak się czujecie?

    To jest do przejścia samemu? Tzn bez partnera?
    Ja rozważam ivf singielki, poza PL (bo w PL jest zakazane bez faceta). Prócz tego, że to cholernie drogie i ciężkie logistycznie, to boję się jeszcze, że ta cała stymulacja jest niebezpieczna gdy się mieszka samemu i chyba też dość ciężko samemu autem na monitoringi jechac?Nie jest wam niedobrze? Nie chce się spać?

    Ja mieszkam na Islandii i tutaj też jest możliwość invitro singielki a nawet par tej samej płci :)

    Stymulowałam się sama, mąż nie mógl
    Patrzeć jak robię zastrzyki, nic mi nie było i nie czułam się jakoś inaczej.

    Na monitoringi jeździłam sama, mąż był nie potrzebny
    Jedynie po punkcji nie mogłam prowadzić auta i musiałam być z mężem przez znieczulenie i głupiego Jasia bo nie byłam usypiana tylko dostałam dwa zastrzyki w szyjkę macicy.

    Dzisiaj 4 dzień po punkcji i mamy 3 blastocysty, embriolog mówi że będzie ich znacznie więcej, dzisiaj USG mam trochę płynu ale czuję się perfekcyjnie jutro transfer

    Gienia40 lubi tę wiadomość

  • Alora Debiutantka
    Postów: 11 1

    Wysłany: 23 marca, 00:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Avkaaa wrote:
    Ja mieszkam na Islandii i tutaj też jest możliwość invitro singielki a nawet par tej samej płci :)

    Stymulowałam się sama, mąż nie mógl
    Patrzeć jak robię zastrzyki, nic mi nie było i nie czułam się jakoś inaczej.

    Na monitoringi jeździłam sama, mąż był nie potrzebny
    Jedynie po punkcji nie mogłam prowadzić auta i musiałam być z mężem przez znieczulenie i głupiego Jasia bo nie byłam usypiana tylko dostałam dwa zastrzyki w szyjkę macicy.

    Dzisiaj 4 dzień po punkcji i mamy 3 blastocysty, embriolog mówi że będzie ich znacznie więcej, dzisiaj USG mam trochę płynu ale czuję się perfekcyjnie jutro transfer

    Hej, jak się czujesz po transferze? Z tych 6 zapłodnionych wszystkie zardoki sie rozwijaja? Idziesz jak burza ;) Zastanawiam się jakie ja mam szanse, bo na podglądzie usg mam tylko 8 pęcherzyków, pewnie nie wszystkie komórki uda się pobrać, nie wszystkie się zapolodnia i boję się że zostanie mi jeden słaby zarodek albo żaden zarodek się nie rozwinie. Zastanawiam się czy nie dostawałam podczas stymulacji za mało gonalu f., bo nawet nie miałam połowy twojej dawki 🤔 Amh mam w miarę wysokie a taka słaba odpowiedź na stymulacje

  • Alora Debiutantka
    Postów: 11 1

    Wysłany: 23 marca, 00:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tinaaaaaa wrote:
    U mnie niestety 8dpt beta 0 🥲 najgorsze w tym wszystkim, że trzeba zaczynać wszystko od nowa ehh

    Bardzo mi przykro :( nie wyobrażam sobie co musisz czuć.. Czy lekarz powiedział, dlaczego zarodek się nie przyjął?

    Pierwsza93 lubi tę wiadomość

  • Karolcia86 Przyjaciółka
    Postów: 72 20

    Wysłany: 23 marca, 13:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, to pewnie i ja tutaj przycupnę. Jestem na początku swojej drogi do ivf, obecnie kompletuje badania i może od następnego cyklu uda się rozpocząć stymulacje. Do tego czasu będę za Was mocno trzymać kciuki i wspierać Was dobrym słowem.
    Ja jestem tutaj WETERANKA, siedzę tu od 2017 roku, widziałam tu różne cuda, cudenka, u dziewczyn które nie miały cienia szans na zostanie mamą. Sama miewam lepsze - gorsze momenty, czasami wyrzuty gonią wyrzuty, że mogłam coś zrobić wcześniej, że mogłam coś zrobić lepiej, a gdybym nie robiła tego, czy tamtego to może byłoby inaczej itd, itd. Kiedyś myślałam ze mam dużo czasu i nigdy nie dojdę do tego momentu, w którym jestem teraz, zawsze myślałam, że nie podejdę do ivf, bo to nie jest dla mnie. Z każdym rokiem było tylko gorzej. Przestałam więc robić cokolwiek, zajęłam się "życiem", co równało się z tym, że oswoiłam się z myślą o życiu bez dzieci. Nie bolało mnie już nic.... Kiedy w lutym poszłam do gin zrobić cytologię, okazało się że to nie badanie było istotą tylko brak potomstwa. Pani gin powiedziała mi wtedy tylko tyle. Proszę nie marnować więcej czasu, jeśli tylko jest pani otwarta na metody wspomaganego rozrodu. Kiedyś będzie pani siedzieć sama w pustym domu, fotelu i będą panią męczyć wyrzuty sumienia, że mimo możliwości pani z nich nie skorzystała..." Zleciła mi badanie amh i kiedy przyszedł wynik, wszystko wróciło. Biłam głową w mur, płakałam, krzyczałam... Potem wzięłam za telefon i dostałam kwalifikacje. Amh spadło jeszcze niżej, ale to nic. Działam i nie poddam się. I Wy też tego nie róbcie. Mój mąż był zawsze za ivf, a myśl o tym, że się przełamałam, jeszcze bardziej napędziła go do działania. I patrzenie z boku na to daje mi poczucie spokoju. Bez względu na to co będzie potem.
    Trochę się spisałam, przepraszam... Jeśli jednak któraś z was będzie potrzebowała pomocy, wsparcia, otarcia łez, jestem ❤️💐🤭

    Alora lubi tę wiadomość

  • Avkaaa Przyjaciółka
    Postów: 82 20

    Wysłany: 24 marca, 05:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alora wrote:
    Hej, jak się czujesz po transferze? Z tych 6 zapłodnionych wszystkie zardoki sie rozwijaja? Idziesz jak burza ;) Zastanawiam się jakie ja mam szanse, bo na podglądzie usg mam tylko 8 pęcherzyków, pewnie nie wszystkie komórki uda się pobrać, nie wszystkie się zapolodnia i boję się że zostanie mi jeden słaby zarodek albo żaden zarodek się nie rozwinie. Zastanawiam się czy nie dostawałam podczas stymulacji za mało gonalu f., bo nawet nie miałam połowy twojej dawki 🤔 Amh mam w miarę wysokie a taka słaba odpowiedź na stymulacje


    Mieliśmy zapłodnionych 9 komórek z czego 6 z rzędu 4AA i 4AB, 3 mialy niższą klasę i nie zostały zamrożone, także jedna jest we mnie 4AA a 5 jest zamrożonych.

    Czuję się dobrze po transferze, trochę mnie ćmi brzuch :)

    31.03 mam zrobić test ciazowy

    Ja miałam 14 pęcherzy z czego tylko 9 komórek, mam niskie amh. 9 z 9 się zapłodniło a też się bardzo bałam, że zostaniemy z niczym :)

    Głowa do gory

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 marca, 05:29

    Alora lubi tę wiadomość

  • Marysia-91 Koleżanka
    Postów: 88 12

    Wysłany: 24 marca, 09:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    tinaaaaaa wrote:
    U mnie niestety 8dpt beta 0 🥲 najgorsze w tym wszystkim, że trzeba zaczynać wszystko od nowa ehh
    Cześć . Jak się czułaś po transferze? Ja jestem 5 dni po transferze ale od wczoraj miałam bóle jak na okres , do testowania mam jeszcze czas ale stresuje się że mogło się nie udać

    .
  • Marysia-91 Koleżanka
    Postów: 88 12

    Wysłany: 24 marca, 09:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Jestem 5dni po transferze. Najpierw czułam ból tylko po jednej stronie w podbrzuszu,tak choćby jajnik a od wczoraj boli mnie brzuch jak na miesiączkę i jestem rozdrażniona taki typowy pms . W dodatku bolą mnie bardzo piersi.
    Czy któraś z was miała takie objawy przy udanym transferze? Trochę panikuje że mogło się nie udać a na testowanie mam jeszcze trochę czasu 😔

    .
1 2 3
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Problemy z zajściem w ciążę - 13 niepokojących objawów

Czy problemy z zajściem w ciążę można przewidzieć? Przeczytaj listę 13 potencjalnych symptomów, którym powinnaś się bliżej przyjrzeć. Nieregularme miesiączki, obfite miesiączki, niskie libido czy utrata włosów - nie ignoruj tych i innych symptomów mogących świadczyć o zaburzeniach hormonalnych czy innych schorzeniach powodujących problemy z zajściem w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test Panorama – jeszcze dokładniejszy dzięki sztucznej inteligencji!

Jeszcze do niedawna wykonywanie dokładnych badań prenatalnych, takich jak amniopunkcja, wiązało się z ryzykiem dla rozwijającego się maleństwa. Rozwój technologii i medycyny przyczynił się powstania nieinwazyjnych testów prenatalnych nowej generacji (NIPT). Jednym z nich jest test Panorama, który jako jedyny wykorzystuje sztuczną inteligencję. Jak wykonuje się test? Na czym polega jego skuteczność? Jakie choroby i schorzenia mogą zostać dzięki niemu wykryte? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Klinika niepłodności - 50 pytań, na które warto znać odpowiedź przy pierwszej wizycie.

Chciałabyś mieć pewność, że dobrze przygotowałaś się do swojej pierwszej wizyty u lekarza, dotyczącej problemów z zajściem w ciążę? Skorzystaj z naszego formularza płodności  – są to pytania, które dobry specjalista prawdopodobnie zada Ci podczas pierwszej wizyty , która pomoże zdiagnozować niepłodność. W ten sposób o niczym nie zapomnisz i będziesz mieć pod ręką wszystkie szczegóły dotyczące Twojego zdrowia, płodności lub historii chorób w Twojej rodzinie!       

CZYTAJ WIĘCEJ