Forum Starając się z pomocą medyczną Problemy z tarczycą / wysokie TSH
Odpowiedz

Problemy z tarczycą / wysokie TSH

Oceń ten wątek:
  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 19 października 2012, 08:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Może zapytaj swojego endo kiedy ewentualnie zbadać prolaktynę? Ja też niby miałam owulację w tym cyklu ale też ani nie czułam jej za bardzo ani nie zaobserwowałam bj.. Sama nie wiem. No niby temp skoczyła.

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • martek Autorytet
    Postów: 356 179

    Wysłany: 19 października 2012, 14:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak prolaktynę badałam w 21dc, progesteron też i miałam go na poziomie 15 więc to ma wskazywac, że owulacja była....


  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 22 października 2012, 11:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    no niby tak :). Ja jutro jadę na badania tarczycowe plus 17-hydroksyprogesteronu. I muszę się umowic do gina ale to sie umowie tak żeby było około 8-9 bo w tych okolicach mam teoretycznie przewidywaną owu. Mam nadzieję, że te cykle mi się już zaczną normować, bo też mam tego dość...

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 23 października 2012, 17:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No ja już sprawdziłam na necie część wyników:

    TSH - 1,250 µIU/ml (norma 0,270-4,200)
    FT3 - 2,94 pg/ml (norma 2,00 - 4,40)
    FT4 - 1,17 ng/dl (0,93 - 1,70)

    więc już wyniki mam piękne i to na małej dawce Euthyroxu 37,5. Oj teraz już się nie zaniedbam i nie będę zwalać gorszego samopoczucia na pogodę czy co innego.

    3-ciego listopada mam wizytkę u endo, a 9-trgo albo 8-mego wybieram się na wizytę do ginekologa zobaczymy co on powie mi :). Wybiorę się w okolicy teoretycznej owulacji żeby sprawdzić czy coś się dzieje.

    Jeszcze czekam na wynik 17-hydroksyprogesteronu i się boję żeby wyszedł dobrze :(

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 26 października 2012, 07:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anulek, rzeczywiście piękne wyniki. Ja wybieram się na badania krwi pod kątem TSH itp. w przyszłym tygodniu, mam nadzieję, że będę mogła podzielić się tu podobnymi wynikami :)

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 27 października 2012, 11:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mauysia - to w takim razie trzymam kciuki za dobre wyniki :)

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • marcik Koleżanka
    Postów: 39 3

    Wysłany: 29 października 2012, 19:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moja historia wygląda tak: TSH 5,110 (norma 0,270-4,200). Tydzień później TSH 6,440. FT 5,91 (3,10-6,80), FT4 14,85 (12,00-22,00). Wizytę mam dopiero 20.11.2011. Niestety u mnie w mieście, jest tylko dwóch endo i kolejki są gigantyczne. Na wizytę prywatną czekam 1,5 m-ca. Nie wiem jak wy, ale ja czuję się fatalnie. Przytyłam mimo, że prowadzę taki sam tryb życia, najchętniej nie wstawałabym z łóżka (wstawanie do pracy jest dla mnie nie lada wyczynem). Czuję się jak 90 letnia babcia a do wizyty jeszcze tyle czasu :(

  • martek Autorytet
    Postów: 356 179

    Wysłany: 29 października 2012, 20:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marcik, ja też nie czuję sie rewelacyjnie- ale najgorszy był pierwszy tydzień na euthyroxie- z bólem wstawałam, szłam do pracy, wracałam do domu i kładłam sie spać. Przerwa na kąpiel i spać- zero apetytu, zero mobilizacji, zero chęci do życia. Leki biorę od 9 października i bardzo mnie korci żeby zrobić wyniki, bo się lepiej czuję, ale dr mówił,żeby do grudnia poczekać- tak po 8 tygodniach brania zrobić....


  • marcik Koleżanka
    Postów: 39 3

    Wysłany: 29 października 2012, 21:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie żartuj! Skoro ze mną jest źle jeszcze przed braniem tabletek na to cholerstwo, to ciekawe co będzie później. Chyba będę nosić przy sobie jakąś matę i śpiwór żeby móc się w każdej chwili przespać :)
    Martek, a ty przed braniem leków źle się czułaś, czy tylko początek był ciężki?

  • martek Autorytet
    Postów: 356 179

    Wysłany: 29 października 2012, 21:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja zanim zaczęłam brać leki to czułam się jako- tako , tak szczerze to gdyby nie to że zainteresował mnie temat moich hormonów pod kątem ciąży, to pewnie do dziś nie wiedziałabym że mam problem z tarczycą. Czułam się w miarę dobrze, tylko była bardzo nerwowa, wybuchowa, płaczliwa, strasznie emocjonalnie na wszystko reagowałam ( ale to sie chyba nie zmieni, taki typ :) Kiedyś zrzucałam to na garb pracy, stresu, powiem ci , ze jakieś 4 lata temu zaliczyłam epizod depresyjny z lekami- a dziś myślę że to byly początki tarczycy. Bo ja wtedy tak ciałka nabrałam, potem schudłam 10 kg bo się zawzięłam, ale ostatnio znowu 3 kg mi wskoczyły.....Ja mam dość wysoką prolaktynę i obawiam się że to to cholerstwo może blokuje mi owu- ale jak mówi lekarz jestem świeżo zdiagnozowana i trzeba brać leki i czekac co organizm na to :) A dziś dowiedziałyśmy się, że moja szwagierka ma Hashimoto- poszła do lekarza jak zaczęła słuchać o moich przebojach....


  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 30 października 2012, 16:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja jak zaczęłam brać euthyrox to po tygodniu poczułam się już niebo lepiej, a po dwóch o 2 nieba :). Teraz to czuję się wprost bosko :D. Ale przed braniem leków to była istna makabra - spałabym cały dzień i mało by mi było, miałam bankowo początek depresji, teraz już wiem też, że przytyłam przez tarczycę, bo za chiny ludowe nie mogłam schudnąć. Teraz ma już 12 kg na minusie :) jeszcze 8 i będzie super. Ja martek tak jak Twoja szwagierka mam hashimoto... Jak się dowiedziałam to mnie zwaliło no ale cóź. To i tak chyba pikuś w porównaniu z np PCOS, o którego posiadanie mnei podejrzewa moja endo. Pozdrawiam Was dziewczyny! I Życzę Tobie Martek dobrych wyników - ba świetnych a nie dobrych, a Tobie Marcik żeby się udało jak najszybciej dostać do endo i zbijać to dziadaństwo!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 października 2012, 16:46

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • marcik Koleżanka
    Postów: 39 3

    Wysłany: 30 października 2012, 18:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzięki dziewczyny za odpowiedź. Ja dodatkowo mam bardzo wysoką prolaktynę po obciążeniu, ponad 10-cio krotność normy.. Tu mój lekarz przepisał mi Norprolac i mam go brać przez min.6 prawidłowych cykli. Niestety tylko po dupku jeszcze @ nie ma.
    Dobrze wiedzieć, że nic sobie nie ubzdurałam i moje objawy nie są wynikiem wyobraźni :)

  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 3 listopada 2012, 20:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pewnie, że nie ubzdurałaś nic sobie! Ja sobie pluję w głowę, że wcześniej nie znalazłam takich tematów na różnyc hforach - tak długo się źle czułam i nic sobie z tego nie robiłam...

    No ja już po wizycie - dopiero się dobiłam do kompa.. Więc tak mam dobre wieści jak na razie: Tarczyca jest ok więc zostawiamy dawkę Euthyroxu taką jaka jest czyli 37,5. 17-hydroksyprogesteron - cytuję słowa Endo - jest za mało przekroczony żeby był to wrodzony przerost nadnerczy ale jest ponad normę i stąd u mnie androgenizacja. Na pryszcze przepisała mi Davercin czy jak to się tam pisze, (miałam go jak chodziłam do gimnazjum, nawet pomagał). I kazała smarować się na noc grubo pastą cynkową - znając mnie to niewykonalne tym bardziej, że mój ma jakieś ostatnio dziwne zachowania i tu niby chce dzidzię a tu mu się nie chce serduszkować - to już wogóle by mu się odechciało jakbym poszła spać z twarzą całą w paście hehe. Po za tym kto to by prał pościel potem non stop...

    Ważę 69kg. Endo stwierdziła, że jeszcze 4-5kg i mam przestać się odchudzać i utrzymywać wagę.

    Na następną wizytę umówiła mnie dopiero w styczniu na 5-tego na 9:45. Mam wtedy jej przynieść wynik z USG jajników no i zrobić takie badania:
    - TSH
    - FT4
    - androstendion
    - Insulina na czczo - podejrzewa, że mogę mieć insulinoodporność.
    - morfologia - to tylko po to żeby sprawdzić czy nie nabawiłam się anemii odchudzaniem ;).

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 6 listopada 2012, 08:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy na badanie TSH trzeba się wybrać na czczo??? Bo wczoraj lekarz dał mi skierowanie na badanie i powiedział, że muszę być na czczo, a tak właściwie to przed porannym wzięciem Euthyroxu...
    Potem poszłam do pani w laboratorium, która powiedziała mi, że nie muszę być na czczo. No więc poszłam na badanie z biegu, o 17:00.

    Czy to prawda, że my, osoby biorące tyroksynę, możemy mieć zafałszowane wyniki badania jeśli zrobimy je po południu (czyli tylko pół doby po wzięciu leku)?

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 6 listopada 2012, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pierwsze słyszę, że nie trzeba być na czczo. Oczywiście, że możemy mieć zafałszowany wynik. Z resztą sama widzisz - lekarz kazał iść na czczo więc ja bym tu słuchała lekarza a nie pani z laboratorium. :)

    Pozdrawiam :)

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 6 listopada 2012, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gdzieś tam wykopałam w necie info, że najlepiej jest, gdy badanie się robi przynajmniej 10 godzin po zażyciu tabletki. U mnie było 10 godzin, więc może nie będzie aż tak źle... Tak czy inaczej, na wizycie u endo będę musiała wspomniec o tym fakcie... A dziś po południu odbieram wyniki.

    Dzięki za odpowiedź, anulek :)

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • martek Autorytet
    Postów: 356 179

    Wysłany: 6 listopada 2012, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    :)anulek, rozwiałaś też moje wątpliowści, już wiem ze na badanie mam iść na czczo :)


  • mauysia Autorytet
    Postów: 7315 19722

    Wysłany: 7 listopada 2012, 08:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moje TSH to 0,9, nawet niezły wynik. Jestem spokojna :)

    1kk082c3vuoqvmjs.png
  • anulek89 Przyjaciółka
    Postów: 107 23

    Wysłany: 8 listopada 2012, 16:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Proszę bardzo ;) Mauysia to gratulacje świetny wynik!

    ?pokaz=797650d44de55faba.png
    i.png
  • martek Autorytet
    Postów: 356 179

    Wysłany: 9 listopada 2012, 20:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dziewczyny- melduję że po miesiącu brania euthyroxu na teście wczoraj pojawiły się dwie kreski:)

    mauysia lubi tę wiadomość


1 2 3 4 5 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz owulacji OvuFriend

Wydaje Ci się, że działanie kalendarza owulacji sprowadza się tylko do wyznaczania dni płodnych i terminu owulacji? Nic bardziej mylnego! Podczas prowadzenia obserwacji w kalendarzu OvuFriend możesz dowiedzieć się o rzeczach, które wspomogą Twoje starania o dziecko. Poznaj 7 zaskakujących rzeczy, o których możesz się dowiedzieć prowadząc kalendarz dni płodnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Adaptogeny - Ashwagandha, Korzeń Maca, Shatavari

Każdego dnia przybywa par, które po wieloletnich staraniach o dziecko, osiągają swój cel dzięki unikalnym ziołom - adaptogenom. Powiedzmy sobie otwarcie: kto sprawniej przywróci ład i porządek w świecie sztucznie zdezorganizowanym przez człowieka, jak Matka Natura? Świetnie, że zaczynamy korzystać z jej pomocy. Jeśli to zagadnienie nie jest Ci jeszcze znane, koniecznie przeczytaj artykuł do końca.          

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a starania o dziecko i ciąża

Czy kobiety w ciąży mają większe ryzyko zarażenia się koronawirusem? Czy są w grupie ryzyka? Z jakim zagrożeniem wiąże się dla matki i dla rozwijającego się dziecka, zakażenie koronawirusem? Czy matka może przekazać swojemu nienarodzonemu dziecku wirusa? Czy dziecko może być zagrożone wadami rozwojowymi?

CZYTAJ WIĘCEJ