Odpowiedz
Forum > Starając się z pomocą medyczną > Stymulacja - AROMEK /OVITRELLE/ DUPHASTAN
Dowiedz się czym jest OvuFriend i w jaki sposób pomoże Ci zajść w ciążę
Oceń ten wątek:
AUTOR
WIADOMOŚĆ

zaprogramowana
Przyjaciółka
Postów: 151
26

Wysłany: 29 października, 12:23
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jest OK, już lepiej. Zresztą rozmawiałam z mężem w weekend wieczorem, mieliśmy dość poważną rozmowę i znam już jego zdanie - nie zmieniło się. Dość długo rozmawialiśmy o adopcji - jasno określił że raczej nie będzie w stanie pokochać nie swojego dziecka i traktować go na równi z naszym synem. Mamy wrócić do tej rozmowy po stymulacjach być może w styczniu kiedy już zrezygnujemy z leczenia. Dziś 16 dc nic nie czuję - zero sensacji. Test mam robić dokładnie za tydzień , akurat pech chciał że wypada to dokładnie w dzień 4 urodzin mojego syna. Więc zapewne wyniki odczytam dopiero późnym wieczorem żeby nikt Nam tego wyjątkowego dnia nie zepsuł ;) Objawów jakiś negatywnych po tym wlewie do żyły z Ultralipid nie zaobserwowałam także ogółem jest dobrze.

3 lata starań o rodzeństwo dla synka

Aktualnie od 09.2018
Stymulacja hormonalna
Aromek - Oviratelle + Duphastan

zaprogramowana
Przyjaciółka
Postów: 151
26

Wysłany: 29 października, 12:24
Cytuj | (0) | Zgłoś
libby7 napisała:
zaprogramowana jak sie czujesz?

Który masz dzień cyklu? Kiedy monitoring na potwierdzenie owulacji ? Super że te 2 jajeczka w tym cyklu! Mocno mocno trzymam kciuki żeby to był ten !

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 października, 12:26

3 lata starań o rodzeństwo dla synka

Aktualnie od 09.2018
Stymulacja hormonalna
Aromek - Oviratelle + Duphastan

libby7
Koleżanka
Postów: 81
6

Wysłany: 29 października, 17:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
Mój mąż niestety ma podobne podejście względem adopcji. Ale wchodzą w grę inseminacja... Invitro raczej tez. Chociaż jemu zawsze invitro kojarzy się z nasieniem obcej osoby. Także musiałam tłumaczyc że to nie tak miałoby wyglądać. Ale.... Nasza droga dopiero się zaczela... Dzisiaj mam 14dc. Wczoraj działalismy. Godzinę temu zrobiłam zastrzyk. Wieczorem i jutro dalej działamy. Nie idę na wizytę potwierdzająca. Mam zrobić test 13 listopada. I wtedy zobaczymy co będzie. Ogólnie.... Jajnik mi eksploduje zaraz... Jeszcze nigdy czegoś takiego nie miałam...

Wiadomość wyedytowana przez autora 29 października, 17:14


anka1987
Koleżanka
Postów: 130
4

Wysłany: 29 października, 18:48
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jestem po pierwszym cyklu z lametta i niestety temperatura mocno poszła w dół. Jutro mam termin @ i będzie o czasie - czuję już swoje jajniki :/

31 lat - starania o pierwsze dziecko <3
Starania od 11.2016
Leczenie w Invimed 10.2018
Ja - PCOS? AMH -6.06

On - morfologia 1%, reszta w normie

libby7
Koleżanka
Postów: 81
6

Wysłany: 29 października, 23:29
Cytuj | (0) | Zgłoś
Anka1987...przykro. A ile miałaś jajeczek?


anka1987
Koleżanka
Postów: 130
4

Wysłany: 30 października, 09:27
Cytuj | (0) | Zgłoś
Jedno :-\

31 lat - starania o pierwsze dziecko <3
Starania od 11.2016
Leczenie w Invimed 10.2018
Ja - PCOS? AMH -6.06

On - morfologia 1%, reszta w normie

PerAsperaAdAstra
Debiutantka
Postów: 10
0

Wysłany: 30 października, 11:04
Cytuj | (0) | Zgłoś
Witajcie dziewczyny!

Jestem tu nowa i można powiedzieć jestem na początku mojej drogi starań o rodzeństwo dla mojej 3 letniej córci.

O córkę staraliśmy się ok 8 miesięcy.
Ok 13 września br dostałam okres. Miałam brać duphaston przez 7 dni ze względu na skrzepy które pojawiały się z krwawieniem. Następną miesiączkę dostałam 12 października 3 dni po odstawieniu duphastonu. Ale ona nie pojawiła się ta hmmm sama z siebie tylko przy wysiłu w toalecie poleciało trochę i na tym koniec. Dopiero za dwa dni zaczęło się krwawienie 6 dni. Tak się złożyło że u lekarza byłam 25.10 więc (14 dc? licząc od tego małego krwawienie w toalecie 12.10 ) Powiedział że mam 2 pęcherzyki z dwóch jajników. Jeden 1,5cm drugi "przedowulacyjny" do tego płyn w zatoce douglasa.. kazał mi zrobić zastrzyk ovitrelle tego samego dnia w czwartek jednak zrobiłam na następny dzień w piątek kolo godz. 9.00 ze względu na to ,że nie mogłam nigdzie ovitrelle dostać było już późno. Mąż wrócił w sobotę ok 22.00 i wtedy też współżyliśmy. Zastanawiam się czy wtedy zdążyliśmy czy nie...:(
dodam że nie czułam chyba żadnych objawów pęknięcia pęcherzyka..
Z ciekawości wczoraj robiłam test wyszła druga bladziuteńka bardzo kreseczka po 1 min. Wiem że może to być obecność ovitrelle. Jednak przed zastrzykiem też się staraliśmy..

Nie wiem już sama co myśleć trochę się denerwuję,że nie zdążyliśmy....czy któraś miała płyn w zatoce douglasa?


libby7
Koleżanka
Postów: 81
6

Wysłany: 30 października, 12:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Wg ulotki OVITRELLE pęknięcie następuje 24-48h po zastrzyku. Więc może się uda... Ja od gina miałam zalecenie współżyc dzień przed, w dniu i dzień po zastrzyku.


zaprogramowana
Przyjaciółka
Postów: 151
26

Wysłany: 30 października, 12:09
Cytuj | (0) | Zgłoś
PerAsperaAdAstra napisała:
Witajcie dziewczyny!

Jestem tu nowa i można powiedzieć jestem na początku mojej drogi starań o rodzeństwo dla mojej 3 letniej córci.

O córkę staraliśmy się ok 8 miesięcy.
Ok 13 września br dostałam okres. Miałam brać duphaston przez 7 dni ze względu na skrzepy które pojawiały się z krwawieniem. Następną miesiączkę dostałam 12 października 3 dni po odstawieniu duphastonu. Ale ona nie pojawiła się ta hmmm sama z siebie tylko przy wysiłu w toalecie poleciało trochę i na tym koniec. Dopiero za dwa dni zaczęło się krwawienie 6 dni. Tak się złożyło że u lekarza byłam 25.10 więc (14 dc? licząc od tego małego krwawienie w toalecie 12.10 ) Powiedział że mam 2 pęcherzyki z dwóch jajników. Jeden 1,5cm drugi "przedowulacyjny" do tego płyn w zatoce douglasa.. kazał mi zrobić zastrzyk ovitrelle tego samego dnia w czwartek jednak zrobiłam na następny dzień w piątek kolo godz. 9.00 ze względu na to ,że nie mogłam nigdzie ovitrelle dostać było już późno. Mąż wrócił w sobotę ok 22.00 i wtedy też współżyliśmy. Zastanawiam się czy wtedy zdążyliśmy czy nie...:(
dodam że nie czułam chyba żadnych objawów pęknięcia pęcherzyka..
Z ciekawości wczoraj robiłam test wyszła druga bladziuteńka bardzo kreseczka po 1 min. Wiem że może to być obecność ovitrelle. Jednak przed zastrzykiem też się staraliśmy..

Nie wiem już sama co myśleć trochę się denerwuję,że nie zdążyliśmy....czy któraś miała płyn w zatoce douglasa?

Faktycznie dziwnie z tym krwawieniem, ale jak możesz być w ciąży kiedy piszesz że 25.10 czyli 5 dni temu byłaś na monitoringu i były widoczne pęcherzyki. Dopiero gdzieś za 2 tyg od owulacji będzie jakiś wynik tych starań. Testów najlepiej wg. tego co dziewczyny piszą nie robić do 10 dni od podania zastrzyku. Zresztą jak i tak zawsze mam zdanie że te sikańce nie działają zbyt wcześnie. Trzymam kciuki to dopiero jak piszesz początek także spokojnie ;)

3 lata starań o rodzeństwo dla synka

Aktualnie od 09.2018
Stymulacja hormonalna
Aromek - Oviratelle + Duphastan

zaprogramowana
Przyjaciółka
Postów: 151
26

Wysłany: 30 października, 12:13
Cytuj | (0) | Zgłoś
A ten płyn w zatoce douglasa z reguły jest po owulacji zaraz widoczny i to sygnał aby można było stwierdzić że owulacja miała miejsce. Nie wiem jak w twoim przypadku bo z tego co piszesz bo miałaś 2 jajeczka i płyn w zatoce czyli jakiś mix bo niby przed owulacją a niby po, nie doradzę Ci bo nigdy o czymś takim nie słyszałam. Ty masz w porządku cykle?

3 lata starań o rodzeństwo dla synka

Aktualnie od 09.2018
Stymulacja hormonalna
Aromek - Oviratelle + Duphastan

PerAsperaAdAstra
Debiutantka
Postów: 10
0

Wysłany: 30 października, 13:01
Cytuj | (0) | Zgłoś
Tak tak.. cykle z reguły 28 dni. Ostatnia miesiaczka pojawila się po 30 dniach od ostaniej. Ale to wina pewnie tego duphastonu..

Też czytałam o tym, że ten płyn jest z reguły po owulacji dlatego to wszystko jest jakeś dziwne..

A czy nie jest tak, że z każdym dniem po zastrzyku stężenie hcg z ovitrelle powinno być mniejsze? zmniejszać się?


libby7
Koleżanka
Postów: 81
6

Wysłany: 30 października, 15:00
Cytuj | (0) | Zgłoś
Zmniejsza się ale do 12 dni może być widoczne. Ja mam robić test 14 dni od zastrzyku, gin powiedział że wtedy będzie już rzetelny


PerAsperaAdAstra
Debiutantka
Postów: 10
0

Wysłany: 30 października, 15:18
Cytuj | (0) | Zgłoś
Dlatego pytam ponieważ wczoraj robiłam 2 testy wyszły z dwiema bardzo bladziutkimi kreskami. Dziś powtórzyłam i kreska była już widoczna bardziej. Wiem o tym ze nie powinno się tak wcześnie robić testu jednak ja go zrobiłam żeby chyba te dwie kreski zobaczyć ;)


libby7
Koleżanka
Postów: 81
6

Wysłany: 30 października, 15:36
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja obiecałam sobie ze nie zrobię wcześniej.... Zobaczymy czy mi się uda


zaprogramowana
Przyjaciółka
Postów: 151
26

Wysłany: 31 października, 10:47
Cytuj | (0) | Zgłoś
PerAsperaAdAstra napisała:
Dlatego pytam ponieważ wczoraj robiłam 2 testy wyszły z dwiema bardzo bladziutkimi kreskami. Dziś powtórzyłam i kreska była już widoczna bardziej. Wiem o tym ze nie powinno się tak wcześnie robić testu jednak ja go zrobiłam żeby chyba te dwie kreski zobaczyć ;)

Ale jak może być test pozytywny po owulacji gdzieś koło 4-7 dnia zagnieżdżenie dopiero zarodka. A dziś przecież jesteś 6 dni po monitoringu to było by nie możliwe. Natomiast to świadczy o tym że faktycznie opinie nie kłamią i ten zastrzyk i jego stężenie utrzymuje się we krwi. Ja życzę Ci z całego serca żeby te 2 kreski pojawiły się po dwóch tygodniach w dniu spodziewanej miesiączki

3 lata starań o rodzeństwo dla synka

Aktualnie od 09.2018
Stymulacja hormonalna
Aromek - Oviratelle + Duphastan

zaprogramowana
Przyjaciółka
Postów: 151
26

Wysłany: 31 października, 10:52
Cytuj | (0) | Zgłoś
Swoją drogą każda z Nas jest chyba na etapie czekania nie ? ;) Ja dziś 18 dc zero objawów bez żadnych sensacji. Cieszy mnie to bo poprzedni cykl był tragiczny miałam mega biegunki i mega bóle brzucha, teraz spoko. Dziś ostatni dzień w pracy i zaczynam długi urlop wracam dopiero w poniedziałek i wtedy też rano muszę przed pracą zrobić ten test. Mój pierwszy syn nawet z testy Beta HCG ujawnił się dopiero po 3 tyg. nawet lekarz powiedział że pierwszy w jego karierze taki przypadek, także ja do tych testów podchodzę mega z dystansem. Dopóki nie zobaczę czegoś w końcu na monitorze, dopóki serduszka nie usłyszę, to żadnej ciąży nie ma. Przeprasza za takie podejście pewnie jest spowodowane stażem starań. Pozdrawiam Was wszystkie dzisiaj straszneeee Haloween

3 lata starań o rodzeństwo dla synka

Aktualnie od 09.2018
Stymulacja hormonalna
Aromek - Oviratelle + Duphastan

PerAsperaAdAstra
Debiutantka
Postów: 10
0

Wysłany: 31 października, 12:10
Cytuj | (0) | Zgłoś
zaprogramowana napisała:
Ale jak może być test pozytywny po owulacji gdzieś koło 4-7 dnia zagnieżdżenie dopiero zarodka. A dziś przecież jesteś 6 dni po monitoringu to było by nie możliwe. Natomiast to świadczy o tym że faktycznie opinie nie kłamią i ten zastrzyk i jego stężenie utrzymuje się we krwi. Ja życzę Ci z całego serca żeby te 2 kreski pojawiły się po dwóch tygodniach w dniu spodziewanej miesiączki


Tak wiem wie, jednak chciałabym też sprawdzić jak długo utrzymuje się we mnie zastrzyk. Dziś też zrobiłam test i wyszedł ujemny..czyżby już wyparował? a może jednak z testem było coś nie tak..
W każdym bądź razie tak jak napisałaś dzisiaj jest 6 dzień po owulacji, nie wiem czy sobie wmawiam ale od dzisiaj rana czuje w podbrzuszu takie ciągnięcia, lekki tępy ból, kłucie bardziej po prawej str, czasem po lewej. Częściej po prawej. Trochę krzyż mnie boli od wczoraj. Nie wiem czy coś się może już dzieje, czy po prostu jest to raczej mój wymysł...dodam że czuję na policzkach jakbym była rozpalona no i od wczoraj mam straszne rozdrażnienie. Tak mnie wszystko [email protected]#!$ że szok. Już nawet wolę unikać ludzi..


zaprogramowana
Przyjaciółka
Postów: 151
26

Wysłany: 31 października, 13:16
Cytuj | (0) | Zgłoś
PerAsperaAdAstra napisała:
Tak wiem wie, jednak chciałabym też sprawdzić jak długo utrzymuje się we mnie zastrzyk. Dziś też zrobiłam test i wyszedł ujemny..czyżby już wyparował? a może jednak z testem było coś nie tak..
W każdym bądź razie tak jak napisałaś dzisiaj jest 6 dzień po owulacji, nie wiem czy sobie wmawiam ale od dzisiaj rana czuje w podbrzuszu takie ciągnięcia, lekki tępy ból, kłucie bardziej po prawej str, czasem po lewej. Częściej po prawej. Trochę krzyż mnie boli od wczoraj. Nie wiem czy coś się może już dzieje, czy po prostu jest to raczej mój wymysł...dodam że czuję na policzkach jakbym była rozpalona no i od wczoraj mam straszne rozdrażnienie. Tak mnie wszystko [email protected]#!$ że szok. Już nawet wolę unikać ludzi..

Hehe No objawów ciążowych tyle że później człowiek sobie wszystko przypisuje. A może się udało! Trzymam kciuki !!! Ja biorę w 2 fazie cyklu te wszystkie leki na podtrzymanie luteinę i duhaston i ginekolog powiedział że one ogólnie dają takie ciążowe objawy więc nastawiłam się że cokolwiek się dzieje to nie ciąża tylko pacebo ;)

Swoją drogą powiem Ci że w pierwszej ciąży nie miałam kompletnie żadnych objawów, nawet bóli brzucha mdłości na początku itd. Także się śmiałam ostatnio że jak nic nie będzie to może wtedy właśnie coś będzie.

3 lata starań o rodzeństwo dla synka

Aktualnie od 09.2018
Stymulacja hormonalna
Aromek - Oviratelle + Duphastan

PerAsperaAdAstra
Debiutantka
Postów: 10
0

Wysłany: 31 października, 13:43
Cytuj | (0) | Zgłoś
Ja w pierwszej ciąży też nie miałam żadnych objawów. Ani razu nie zwymiotowałam, słabo mi nie było, trochę na twarzy się zaokrągliłam (tak mówili) . W 9 miesiącu ciąży kosiłam trawę, myłam okna itd. Nic mi nie było..

Może rzeczywiście wyluzować i mile się później zaskoczyć niż rozczarować..


zaprogramowana
Przyjaciółka
Postów: 151
26

Wysłany: 3 listopada, 06:35
Cytuj | (0) | Zgłoś
Cześć dziewczynki

Jest postęp. Z mężem mamy lepsze relacje po wielkiej burzy wyszło słońce... usłyszałam od niego że rozważy adopcję. To naprawdę krok milowy, pytał jak to wszystko wygląda, ustaliliśmy że zaczniemy interesować się tematem, pojedziemy do ośrodka adopcyjnego na dzień otarty itd. Ja stwierdziłam że jestem w stanie wziąć tylko małe dziecko max do roku, bo nie wiem czy podołam starszemu dziecku, razem z emocjami mojego dziecka, które będą mu towarzyszyć w tej sytuacji i masą pytań. Prawda jest taka że gdybym nie miała dziecka to mogłabym wziąć nawet kilkuletnie, a tak to muszę w pierwszej kolejności brać pod uwagę synka. Będzie mu łatwiej zaakceptować malucha, niż np. brata w swoim wieku. w dodatku jakbym miała mało wrażeń rozłożyło mnie totalnie na łopatki :( Od wczoraj zaczęło mnie boleć gardło, wieczorem to już wszystko mnie bolało włącznie z mięśniami itd. Utrapienie naprawdę nawet przełykanie śliny sprawiało okropny ból. Z reguły nie miewam takich przygód więc reakcja syna mnie powaliła na łopatki, przykrywał mnie kocem, głaskał, zaproponował żebym się położyła w sypialni bo będzie mi tam wygodniej, dawał całusy w policzki, a ja myślałam że to dziewczynka będzie dla mnie czulsza i wesprze w potrzebie ;) Dziś już lepiej przespałam z 11h i czuję że gardło mniej boli mięśnie też, ale nic nie mogę wziąć i to jest najgorsze,bo najchętniej machnęłabym aspirynę, a tak płukanki z wody utlenionej, szałwi, herbatki i inne fenomenalne rzeczy ;) Dobrze że w poniedziałek zrobię ten test i będę miała możliwość po weryfikacji tego wyniku wzięcia normalnych leków o ile dalej mi nie przejdzie. Trzymajcie się

3 lata starań o rodzeństwo dla synka

Aktualnie od 09.2018
Stymulacja hormonalna
Aromek - Oviratelle + Duphastan


Zajdź w ciążę dwa razy szybciej

Sprawdź OvuFriend Premium

  • wyznaczanie dni płodnych
  • dieta płodności
  • innowacyjny algorytm

Wypróbuj miesiąc za darmo, potem tylko 29 zł / mies.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)