🍍 udane IVF 🍍 bo staraczką z OF będę już zawsze 💕
-
WIADOMOŚĆ
-
Vsteria wrote:To ja wysuwam się na prowadzenie - 177 cm. Wpierwszej ciąży + 7 kg. (Cukrzyca ciążowa) i zeszło od razu po poradzie. W tej chwili już +5 kg. i o dziwo cukrzycy nie mam. Waga zawsze w okolicach 60 do 65 kg.
Pod kontem na panowania rodzeństwa polecam wziąć pod uwagę nie tylko to jak poradzicie sobie z dwójką ale i to czy macie kogo prosić o pomoc jakbyście źle znosiły ciążę. Ja o tym jakoś nie pomyślałam bo pierwsza znosiłam bardzo dobrze, a teraz jest lipa. Na szczęście dzieciaki w żłobku więc dzień po dniu jakoś leci do przodu.. aż strach się bać co z nami będzie jak zaczną chorować.. 😱2019 - starania czas start 🥰
Wiek 26lat👦👩
03.2022 - IVF - PGT-A ❄️
05.2022 - beta 7dpt. 0
06.2022 - IVF - PGT-A ❄️❄️
07.2022 - beta 7dpt. 38, 8dpt. - 60, 11dpt. - 346 🩵
03.2023 - synek 🩵 - CC 35tc., preklamsja, małopłytkowość, zatrzymanie wzrostu płodu = hipotrofia, rozwijający się zespół Hellp
04.2024 - naturalny cud 🩷 - ryzyko hipotrofii 1:18, ryzyko preklamsji 1:16
-
Laski, ja zawsze byłam w miarę szczupła, choć przy Was to i tak pućka 🤣 a teraz 164 i 70 kg… problemy z gospodarką cukrową wyszły, ale ja też jem teraz tak źle jak nigdy. Zawsze dbałam o nawodnienie, wartościowe jedzenie, bo mam niedoczynność tarczycy. Po ciąży było mnóstwo problemów, moja depresja i waga się rozszalała 🙈
Zapisałam się na siłkę, ale co chwilę chorowaliśmy. Dziś wracam 💪35 lat
Starania 09/2020
30.09.2021- histeroskopia, usunięcie polipa
Dwurożna macicy 😞 wykluczone
Niedoczynnosc tarczycy- hormony uregulowane
11.12.2021- niedrożne jajowody -
Dżoanniks wrote:Dziękuję, dostałam .
Ja już raczej płaskiego nie będę mieć, mam wrażenie, że to rozejście mięśni u mnie niestety nie do końca wróciło do poprzedniej „wersji”. Na razie chodzę na salsation (coś jak zumba) raz w tyg. to mi pomaga zachować wagę.
Jej 44 to ale ważyłaś jak piórko. Mi te moje 46 (czasem bliżej okresu 47 ) nie przeszkadza mniej już by było za mało.
A teraz tak z innej beczki pytanie, bo juz sama nie wiem czy dobrze zrobilam. Ale sluchajcie tego. Bylam dzis z synem i z mezem na zakupach. I moj maly naprawde byl wyjatkowo grzeczny. Co prawda nie chcial jechac w wozku, ani w swoim ani sklepowym. Ale grzecznie szedl kolo mnie , wrzucał zakupy do koszyka- ogolnie dziecko spokojne bylo, ja nad nim panowalam ,nie biegal po sklepie, nie robil dram. Obraz idealnych rodzinnych zakopow jakich bym sobie zyczyla zawsze. I nagle pewna pani grubo po 60-tce ,ktorej bardzooo sie spoeszyla ,bez zadnego przepraszam ani innego slowa wziela i mi popchnela dziecko, bo nie miala miejsca przejsc. Moja reakcja byla bardzo gwaltowna i zdecydowana mowiac delikatnie. Moj maz pobiegl za ta stara baba zeby jeszcze jej nawsadzac. A wokol nas zamkeszanie zaraz i ktos zadal pytanie "co sie stalo" inna kobieta odpowiedziala ,ze "nic sie nie stalo. Kreci afere" to powiedzialam jej ,ze nie zycze sobie ,aby ktokolwiek dotykal mojego dziecka ,a tym bardziej popychal go. Skoro jej to nie przeszkadza , to moze niech jej dziecko ludzie popychaja" i na tym koniec byl. Maz wrocil do nas, kobieta ktora popchla Piotrka uciekla ze sklepu. My kontynuowalismy zakupy, dawno zapomnielismy o akcji. Wychodzimy ze sklepu a na parkingu ta kobieta co twierdzila ,ze " nic sie nie stalo" zaczyna sie do nas rzucać, wiec mowie do niej ,ze przeciez ta sytuacja jej nie dotyczyla ,to po co sie awanturuje, nastepnym razem moze jej corke ktos w sklepie staranuje ,bo skoro to takie normalne zachowanie. Jeszcze swojego meza probowala wkrecic w awanture. Az dziewczyny nie wiedzialam sensu dalszej "rozmowy". Jej maz nic sie nie odzywal, nawet z auta nie wysiadl. A ta kobieta jak nakrecona i malo do meza mi nie zaczela sie stawiac ,nornalnie jak pchla jakas. Widzac to mowie do meza ,ze ona prowokuje nas. A zwlaszcza jego. I zaczelam doslownie jej jezykiem patologicznym mowic co mysle o tym wszystkim i zeby wsiadala do tego autka i w bardzo szybkim tempie odjechala. No inaczej juz nie szlo.
Najlepsze jest to ze kobiety tej starszej ktora, zaczela wszystko juz dawno nie bylo nawet na terenie parkingu. Co wy myslicie o tym ? Normalnie pierwszy raz spotkalam sie z taka sytuacje. Az jestem do tej pory w szoku...
08.2012 26tc (*)♀️💔
Ona♀️
pcos❌amh 12,75❌ IO❌HbA1C 5,63%❌
lewy jajowód niedrożny❌
kariotyp✅ TSH 1,44✅ AntyTPO 10✅ cytologia✅ biopsja szyjki✅ hpv 16 (-)✅
On♂️
azoospermia❌
kariotyp❌
2020-Cytologia gr3-HPV 16-biopsja -cin3
11.2021 konizacja szyjki macicy
1iui 04.2022 🥳
09.05 ⏸️
Beta hcg:10.05 90.1/12.05 -214
24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
07.06 -8t2 ❤️ crl 16 mm.
24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170
04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 niskie ryzyka
09.08 17t2 175g ♂️💙
29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g
01.2023 -38t6d / 3950g /56cm 👶
Powrót po rodzeństwo
7/2024 wizyta kwalfikacyjna❌
10/24 iui- brak nasienia
15.11/24 iui🤞🍀 -
Pauuulaa wrote:U mnie podczas operacji przepukliny w czerwcu lekarz zszywal od razu rozejscie kresy. Mialam prawie do mostka rozejscie na okolo 5 cm. W moim odczuciu brzuch nie zmienil zbytnio ksztalku, no moze troszke. Ale cudow nie zrobilo to zszycie 🤭
A teraz tak z innej beczki pytanie, bo juz sama nie wiem czy dobrze zrobilam. Ale sluchajcie tego. Bylam dzis z synem i z mezem na zakupach. I moj maly naprawde byl wyjatkowo grzeczny. Co prawda nie chcial jechac w wozku, ani w swoim ani sklepowym. Ale grzecznie szedl kolo mnie , wrzucał zakupy do koszyka- ogolnie dziecko spokojne bylo, ja nad nim panowalam ,nie biegal po sklepie, nie robil dram. Obraz idealnych rodzinnych zakopow jakich bym sobie zyczyla zawsze. I nagle pewna pani grubo po 60-tce ,ktorej bardzooo sie spoeszyla ,bez zadnego przepraszam ani innego slowa wziela i mi popchnela dziecko, bo nie miala miejsca przejsc. Moja reakcja byla bardzo gwaltowna i zdecydowana mowiac delikatnie. Moj maz pobiegl za ta stara baba zeby jeszcze jej nawsadzac. A wokol nas zamkeszanie zaraz i ktos zadal pytanie "co sie stalo" inna kobieta odpowiedziala ,ze "nic sie nie stalo. Kreci afere" to powiedzialam jej ,ze nie zycze sobie ,aby ktokolwiek dotykal mojego dziecka ,a tym bardziej popychal go. Skoro jej to nie przeszkadza , to moze niech jej dziecko ludzie popychaja" i na tym koniec byl. Maz wrocil do nas, kobieta ktora popchla Piotrka uciekla ze sklepu. My kontynuowalismy zakupy, dawno zapomnielismy o akcji. Wychodzimy ze sklepu a na parkingu ta kobieta co twierdzila ,ze " nic sie nie stalo" zaczyna sie do nas rzucać, wiec mowie do niej ,ze przeciez ta sytuacja jej nie dotyczyla ,to po co sie awanturuje, nastepnym razem moze jej corke ktos w sklepie staranuje ,bo skoro to takie normalne zachowanie. Jeszcze swojego meza probowala wkrecic w awanture. Az dziewczyny nie wiedzialam sensu dalszej "rozmowy". Jej maz nic sie nie odzywal, nawet z auta nie wysiadl. A ta kobieta jak nakrecona i malo do meza mi nie zaczela sie stawiac ,nornalnie jak pchla jakas. Widzac to mowie do meza ,ze ona prowokuje nas. A zwlaszcza jego. I zaczelam doslownie jej jezykiem patologicznym mowic co mysle o tym wszystkim i zeby wsiadala do tego autka i w bardzo szybkim tempie odjechala. No inaczej juz nie szlo.
Najlepsze jest to ze kobiety tej starszej ktora, zaczela wszystko juz dawno nie bylo nawet na terenie parkingu. Co wy myslicie o tym ? Normalnie pierwszy raz spotkalam sie z taka sytuacje. Az jestem do tej pory w szoku...
😵 nie dziwię się, że jesteś w szoku. Co się z tymi ludźmi dzieje, mam wrażenie że wszyscy ostatnio głupieją. Zapomnij o tej durnej babie z parkingu, bo miałaś rację, a jak widać jej mąż też tak uważał inaczej wyszedł by się wykłócać razem z nią . Kobita miała ewidentnie problem ze sobą.
Ja zawsze byłam uczona szacunku dla starszych ale uważam, że szacunek powinien być z obu stron. To nie uprawnia starszych ludzi do popychania dzieci w sklepie i zachowywania się jak ostatnie buce.Pauuulaa lubi tę wiadomość
Leon ur. 28.02.2023 ❤️ -
Vsteria, czekaj to Ty jesteś w ciąży ? Nie widzę w stopce, co się nic nie chwalisz! 😄 Gratulacje! Który to tc?
Nie no, to ja mam 167cm i zawsze dla mnie idealną wagą było 54kg, ale się śmieję do męża, że to pewnie po tych trudnych nocach i noszeniu młodej mi mięśnie urosły o 4kg 💪😂
Pauuula, obroniłaś synka jak lwica, bardzo dobrze ! 😏 Niech nie myślą, że to, że są starsze to im wszytko wolno 🙆 przypomniało mi to sytuację kolejek rano w Lidlu, i te babeczki starsze z laskami, które jak się drzwi otwarły to laski do góry i pędziły przepychając wszystkich 😂 ja rozumiem ,że ktoś się może spieszyć, ale bez jaj, szanujmy innych robiących zakupy.
Zaliczyłam z Lilą pierwszą wizytę u dentysty. Bardzo na plus, nawet mogła sobie wybrać z koszyczka nagrodę w postaci zabawki 😄 oczywiście nawiązała nowe znajomości z paniami ,ktore czekały w poczekalni, nie chciała w ogóle stamtąd wychodzić 🙆Pauuulaa, Vsteria lubią tę wiadomość
Starania od 01.2020
🔸Czynnik męski ➡koncentracja: 1-3mln, DFI: 33% ➡od 17.04.22 Clostilbegyt+Pentohexal ➡30.06 JEST POPRAWA! Koncentracja: 35mln, w całości 112mln, DFI: 18%
💉7.10.21 punkcja, 0❄️
💉29.12.21 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
💔21.02 Transfer 4AA
💉5.04.22 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
⬇️
Naturalny cud! 06.2022 💕
10.06 29dc beta 139,80, 32dc 775,70, 34dc 1858,80
2.07 jest serduszko 💗
NIFTY ok ☺️ Dziewczynka ❤️
12w6d Prenatalne - FHR 155/min, CRL 7,2cm
21w1d Połówkowe - FHR 148/min, 407g
29w3d Prenatalne - FHR 132/min, 1567g
39w1d 11.02.2023 jest na świecie ❤️
Czeka na nas ❄️
-
Smutne w tym wszystkim jest to ,ze osoby postronne rowniez mysla ,ze nie ma nic zlego ,zeby zaczepic cudze dziecko, popchac, przepchac sie. Przeciez nic sie nie stalo. I takie zachowanie spotyka sie jeszcze z poklaskiem osob trzecich. Ja juz zglupialam ,nawet pomyslalam ,ze moze ja przesadzam,no ale... To przecież male dziecko, samo sie nie obroni.
No i matko ty biedna dwoisz sie i troisz, zeby pokazac dziecku ze bic nie mozna, ze popychac nie mozna, ze nikt tak nie robi, ze mozna zrobic krzywde komuś. Tlumaczysz, uczysz. Idziesz na zakupy i dziecko doswiadcza tego co doswiadcza..... No kur...a mać!!
08.2012 26tc (*)♀️💔
Ona♀️
pcos❌amh 12,75❌ IO❌HbA1C 5,63%❌
lewy jajowód niedrożny❌
kariotyp✅ TSH 1,44✅ AntyTPO 10✅ cytologia✅ biopsja szyjki✅ hpv 16 (-)✅
On♂️
azoospermia❌
kariotyp❌
2020-Cytologia gr3-HPV 16-biopsja -cin3
11.2021 konizacja szyjki macicy
1iui 04.2022 🥳
09.05 ⏸️
Beta hcg:10.05 90.1/12.05 -214
24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
07.06 -8t2 ❤️ crl 16 mm.
24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170
04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 niskie ryzyka
09.08 17t2 175g ♂️💙
29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g
01.2023 -38t6d / 3950g /56cm 👶
Powrót po rodzeństwo
7/2024 wizyta kwalfikacyjna❌
10/24 iui- brak nasienia
15.11/24 iui🤞🍀 -
Moniek330 wrote:Vsteria, czekaj to Ty jesteś w ciąży ? Nie widzę w stopce, co się nic nie chwalisz! 😄 Gratulacje! Który to tc?
Nie no, to ja mam 167cm i zawsze dla mnie idealną wagą było 54kg, ale się śmieję do męża, że to pewnie po tych trudnych nocach i noszeniu młodej mi mięśnie urosły o 4kg 💪😂
Pauuula, obroniłaś synka jak lwica, bardzo dobrze ! 😏 Niech nie myślą, że to, że są starsze to im wszytko wolno 🙆 przypomniało mi to sytuację kolejek rano w Lidlu, i te babeczki starsze z laskami, które jak się drzwi otwarły to laski do góry i pędziły przepychając wszystkich 😂 ja rozumiem ,że ktoś się może spieszyć, ale bez jaj, szanujmy innych robiących zakupy.
Zaliczyłam z Lilą pierwszą wizytę u dentysty. Bardzo na plus, nawet mogła sobie wybrać z koszyczka nagrodę w postaci zabawki 😄 oczywiście nawiązała nowe znajomości z paniami ,ktore czekały w poczekalni, nie chciała w ogóle stamtąd wychodzić 🙆
08.2012 26tc (*)♀️💔
Ona♀️
pcos❌amh 12,75❌ IO❌HbA1C 5,63%❌
lewy jajowód niedrożny❌
kariotyp✅ TSH 1,44✅ AntyTPO 10✅ cytologia✅ biopsja szyjki✅ hpv 16 (-)✅
On♂️
azoospermia❌
kariotyp❌
2020-Cytologia gr3-HPV 16-biopsja -cin3
11.2021 konizacja szyjki macicy
1iui 04.2022 🥳
09.05 ⏸️
Beta hcg:10.05 90.1/12.05 -214
24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
07.06 -8t2 ❤️ crl 16 mm.
24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170
04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 niskie ryzyka
09.08 17t2 175g ♂️💙
29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g
01.2023 -38t6d / 3950g /56cm 👶
Powrót po rodzeństwo
7/2024 wizyta kwalfikacyjna❌
10/24 iui- brak nasienia
15.11/24 iui🤞🍀 -
Pauuulaa wrote:U mnie podczas operacji przepukliny w czerwcu lekarz zszywal od razu rozejscie kresy. Mialam prawie do mostka rozejscie na okolo 5 cm. W moim odczuciu brzuch nie zmienil zbytnio ksztalku, no moze troszke. Ale cudow nie zrobilo to zszycie 🤭
A teraz tak z innej beczki pytanie, bo juz sama nie wiem czy dobrze zrobilam. Ale sluchajcie tego. Bylam dzis z synem i z mezem na zakupach. I moj maly naprawde byl wyjatkowo grzeczny. Co prawda nie chcial jechac w wozku, ani w swoim ani sklepowym. Ale grzecznie szedl kolo mnie , wrzucał zakupy do koszyka- ogolnie dziecko spokojne bylo, ja nad nim panowalam ,nie biegal po sklepie, nie robil dram. Obraz idealnych rodzinnych zakopow jakich bym sobie zyczyla zawsze. I nagle pewna pani grubo po 60-tce ,ktorej bardzooo sie spoeszyla ,bez zadnego przepraszam ani innego slowa wziela i mi popchnela dziecko, bo nie miala miejsca przejsc. Moja reakcja byla bardzo gwaltowna i zdecydowana mowiac delikatnie. Moj maz pobiegl za ta stara baba zeby jeszcze jej nawsadzac. A wokol nas zamkeszanie zaraz i ktos zadal pytanie "co sie stalo" inna kobieta odpowiedziala ,ze "nic sie nie stalo. Kreci afere" to powiedzialam jej ,ze nie zycze sobie ,aby ktokolwiek dotykal mojego dziecka ,a tym bardziej popychal go. Skoro jej to nie przeszkadza , to moze niech jej dziecko ludzie popychaja" i na tym koniec byl. Maz wrocil do nas, kobieta ktora popchla Piotrka uciekla ze sklepu. My kontynuowalismy zakupy, dawno zapomnielismy o akcji. Wychodzimy ze sklepu a na parkingu ta kobieta co twierdzila ,ze " nic sie nie stalo" zaczyna sie do nas rzucać, wiec mowie do niej ,ze przeciez ta sytuacja jej nie dotyczyla ,to po co sie awanturuje, nastepnym razem moze jej corke ktos w sklepie staranuje ,bo skoro to takie normalne zachowanie. Jeszcze swojego meza probowala wkrecic w awanture. Az dziewczyny nie wiedzialam sensu dalszej "rozmowy". Jej maz nic sie nie odzywal, nawet z auta nie wysiadl. A ta kobieta jak nakrecona i malo do meza mi nie zaczela sie stawiac ,nornalnie jak pchla jakas. Widzac to mowie do meza ,ze ona prowokuje nas. A zwlaszcza jego. I zaczelam doslownie jej jezykiem patologicznym mowic co mysle o tym wszystkim i zeby wsiadala do tego autka i w bardzo szybkim tempie odjechala. No inaczej juz nie szlo.
Najlepsze jest to ze kobiety tej starszej ktora, zaczela wszystko juz dawno nie bylo nawet na terenie parkingu. Co wy myslicie o tym ? Normalnie pierwszy raz spotkalam sie z taka sytuacje. Az jestem do tej pory w szoku...
Myślę że ta kobieta myślała że ty zaatakowałaś tą seniorkę więc już w sklepie powinnaś powiedzieć co się stało i że to ty jesteś pokrzywdzona. -
Kiedyś byłam na zakupach w Blue City i była mega kolejka. W pewnej chwili jedno dziecko powiedziało do taty, że ta pani go popchnęła. Facet się odwrócił i wylał kawę na tą kobietę. Przybiegła ochrona, a potem czekali na policje. Ręki sobie nie dam uciąć, ale ja nie widziałam żeby ta kobieta dotknęła to dziecko, jak dla mnie to to dziecko chciało zobaczyć co się stanie, a facet był wybuchowy, zresztą w tą babkę też diabeł wstąpił jak była już w kawie 😑
-
Iga Kwietniowa wrote:Myślę że ta kobieta myślała że ty zaatakowałaś tą seniorkę więc już w sklepie powinnaś powiedzieć co się stało i że to ty jesteś pokrzywdzona.
08.2012 26tc (*)♀️💔
Ona♀️
pcos❌amh 12,75❌ IO❌HbA1C 5,63%❌
lewy jajowód niedrożny❌
kariotyp✅ TSH 1,44✅ AntyTPO 10✅ cytologia✅ biopsja szyjki✅ hpv 16 (-)✅
On♂️
azoospermia❌
kariotyp❌
2020-Cytologia gr3-HPV 16-biopsja -cin3
11.2021 konizacja szyjki macicy
1iui 04.2022 🥳
09.05 ⏸️
Beta hcg:10.05 90.1/12.05 -214
24.05-5t3 jest pęcherzyk z zarodkiem
07.06 -8t2 ❤️ crl 16 mm.
24.06 10t5-crl 36.7 mm tętno 170
04.07 prenatalne - 12t1-crl 5.16 cm tętno 168 ,NT 1.6 niskie ryzyka
09.08 17t2 175g ♂️💙
29.08 - 20t2 połówkowe 🆗 350g 21t3- 392g/24t6-670g / 28t6-1400g/31t2- 1900g /32t3-2100g/35t3-2800g /37t3-3400g
01.2023 -38t6d / 3950g /56cm 👶
Powrót po rodzeństwo
7/2024 wizyta kwalfikacyjna❌
10/24 iui- brak nasienia
15.11/24 iui🤞🍀 -
Susannah wrote:Suszona morwa i suplementacja chromu powinna trochę zmniejszyć apetyt na słodycze.
Ja dzisiaj idę do kliniki po estrofem, pewnie w tym cyklu transfer. Jak mi się nie chce to ja jedna wiem... Nie nadaję się na jedno dziecko, a co dopiero na dwoje...
Tez mam podobne myśli 🤐Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października, 17:05
-
Iga Kwietniowa wrote:Myślę że ta kobieta myślała że ty zaatakowałaś tą seniorkę więc już w sklepie powinnaś powiedzieć co się stało i że to ty jesteś pokrzywdzona.
Ale przecież powiedziała jej, że ta starsza kobieta popchnęła jej dziecko. A jak nie wiedziała dokładnie o co chodzi to mogła w ogóle się nie odzywać, albo zapytać co się stało.Leon ur. 28.02.2023 ❤️ -
Pauuulaa wrote:Ta kobieta widziala cala sytuacje bo byla przed nami. Szliśmy wzdłuż lodówek. A seniorka za nami, ale tak jej się spieszyło,ze mlodego mi odepchala. Szczescie ,ze bylam zaraz obok, jak bym byla tak ze 2 kroki od niego to dziecko by się przewróciło. To nie bylo szturchniecie, czy przypadkiem, tylko doslownie ręką go odepchnęła w bok. 😡 Normalnie mialam ochote wsadzic ja w te lodówki...
Współczuję całej sytuacji, bo z tego co mówisz to jedna lepsza od drugiej.
QUOTE=Dżoanniks]Ale przecież powiedziała jej, że ta starsza kobieta popchnęła jej dziecko. A jak nie wiedziała dokładnie o co chodzi to mogła w ogóle się nie odzywać, albo zapytać co się stało.[/QUOTE]
Ogólnie że się zainteresowała to fajnie, ale nie rozumiem tej całej akcji na parkingu. To było mega dziwne. -
izaz123 wrote:Ja dzisiaj zaczęłam przyjmować estrofem. Prawdopodobnie transfer ok. 05.11 😊
Tez mam podobne myśli 🤐
To ja tak samo, od dziś estrofem...Diagnoza: ciężki czynnik męski (90% nieruchomych plemników, wysoki stres oksydacyjny, pogarszająca się ilość).
I procedura: 1 zarodek 4CC, beta 0.
II procedura:
I transfer 4aa: poronienie zatrzymane
II transfer 4aa: jesteśmy razem! 👨👩👦
III transfer 4aa: 7dpt: 101, 9dpt: ?
Czeka na nas ❄ -
Susannah wrote:To ja tak samo, od dziś estrofem...
🤞Ona: 36l
Amh: 4,26
Tsh: 2,33 (0,270-4,200) 0.8 do zbicia (letrox 125, strumektomia 12.2018)
Fsh: 4,19
Lh:6,67
Prl: 15.85
Jajowody drozne (hsg maj 2022)
Monitoring owulacji okey
Miesiniak (w niczym nie przeszkadza)
On: 39l
Testosteron: 4,33
Fsh: 2,68
Lh: 3,74
Slabe parametry nasienia
Koncentracja 15,57 mln/ml > 16mln/ml
Numer plemnika 70 M/Proba > 70M/Proba
Ruch postepowy 18% > 32%
Ruchome 40.71% > 40%
Morfologia 4.95% > 4%
Żywotność 60,81% > 60
Kariotypy oboje ok
12.2022 gonal 150, menopur 75->100, orgalutran, gonapedryl+ovi.
11pobranych -> 7 do zaplodnienia
05.01 transfer 5 dniowy swiezaczek 3.2.1.🤞
Na feriach zostały ❄❄ 5.2.1 i 4.3.1. Z 6 doby
8dpt 60.8
11 dpt 126
13 dpt 330
18 dpt 1796
-
Ja nie wiem skąd teraz tyle agresji w ludziach 😥 ja ostatnio też miałam dziwna sytuację, z gościem, który nie miał racji i musiał powiedzieć mi wprost co o mnie myśli... jechałam o 8rano, w niedziele przez praktycznie pusty Kraków. Dojechałam do świateł, gdzie skrecalam w prawo, miałam czerwone światło i zielona strzałkę, więc zgodnie z przepisami zatrzymałam się na te kilka sekund, po czym momentalnie usłyszałam trąbienie i widziałam w lusterku gościa, który coś pyskuje i macha rękami... Jak ruszulam to zaczął mi zajeżdżać drogę i jechać jak szalony, na kolejnych światłach go zgubiłam po czym po 5min mąż mi mowi, że ten psychol jest za nami i tak jechal za nami przez kolejne 10minut... troszke balismy się jechać do miejsca docelowego, więc zjechaliśmy na stację benzynowa gdzie gość prawie się na nas rzucił wyzywając mnie od wieśniar, co nie umieją jeździć po dużym mieście i nie szanują cennego czasu innych ludzi, spowalniająca ich na światłach... No byliśmy w szoku, dobrze że męża zachował zimna krew i nie doszło do bitki..
Inna sytuacja, ale też pokazująca jak gość szukał zaczepki o nic. Nie wiem co Ci ludzie mają w głowach.2019 - starania czas start 🥰
Wiek 26lat👦👩
03.2022 - IVF - PGT-A ❄️
05.2022 - beta 7dpt. 0
06.2022 - IVF - PGT-A ❄️❄️
07.2022 - beta 7dpt. 38, 8dpt. - 60, 11dpt. - 346 🩵
03.2023 - synek 🩵 - CC 35tc., preklamsja, małopłytkowość, zatrzymanie wzrostu płodu = hipotrofia, rozwijający się zespół Hellp
04.2024 - naturalny cud 🩷 - ryzyko hipotrofii 1:18, ryzyko preklamsji 1:16
-
Moniek to już 18 tydzień 😊
Susannah, izaz123 - mocne kciuki i czekamy na informacje 🤞
Pauuulaa bardzo dobrze, że zareagowałaś - przecież wiadomo że taki maluch sam się nie obroni i niektórzy myślą, że mogą wyładowywać swoje frustracje. Jakby ta kobita zrobiła to przez przypadek to przecież by przeprosiła. Tylko polecam nie wchodzić w dyskusję i przepychanki tylko stanowczo powiedzieć co się myśli i zakończyć dyskusję.Moniek330 lubi tę wiadomość
♀ 30 lat
AMH: 4,44; okazjonalnie LUF
♂31 lat,
Asthenozoospermia; fragmentacja: 34%-45% ,
03.2021 IUI 😞
05.2021 IUI 😞
07-10.2021 IVF, Angelius Provita, Artvimed - nieudane stymulacje, 0 -> ❄️
10.2021 GC Katowice/Kraków; konkretny plan 💪01.2022 GC IVF Labo + Embrio 💪💪 PIMSi + MSOME.
Mamy 6 - 5 dniowych blastek ❄️❄️❄️❄️❄️❄️
21.03 Transfer 5.1.1
6 dpt. II 8 dpt. 214,2 mlU/ml, prog. 19.63 ng/ml 🍀10 dpt. 767,3 mlU/ml, prog. 23,38 ng/ml 🍀12 dpt. 2006 mlU/ml .36,04 ng/ml 🍀
6tc5d mamy ❤️❤️🍀
-
Dziuba1339 wrote:Ja nie wiem skąd teraz tyle agresji w ludziach 😥 ja ostatnio też miałam dziwna sytuację, z gościem, który nie miał racji i musiał powiedzieć mi wprost co o mnie myśli... jechałam o 8rano, w niedziele przez praktycznie pusty Kraków. Dojechałam do świateł, gdzie skrecalam w prawo, miałam czerwone światło i zielona strzałkę, więc zgodnie z przepisami zatrzymałam się na te kilka sekund, po czym momentalnie usłyszałam trąbienie i widziałam w lusterku gościa, który coś pyskuje i macha rękami... Jak ruszulam to zaczął mi zajeżdżać drogę i jechać jak szalony, na kolejnych światłach go zgubiłam po czym po 5min mąż mi mowi, że ten psychol jest za nami i tak jechal za nami przez kolejne 10minut... troszke balismy się jechać do miejsca docelowego, więc zjechaliśmy na stację benzynowa gdzie gość prawie się na nas rzucił wyzywając mnie od wieśniar, co nie umieją jeździć po dużym mieście i nie szanują cennego czasu innych ludzi, spowalniająca ich na światłach... No byliśmy w szoku, dobrze że męża zachował zimna krew i nie doszło do bitki..
Inna sytuacja, ale też pokazująca jak gość szukał zaczepki o nic. Nie wiem co Ci ludzie mają w głowach.
Ja ostatnio jechała eską koło Poznania, jechałam szybko i mijałam auto na prawym pasie, ale się zdarzył taki co jechał jaszcze szybciej i dojechał do mnie jak byłam na wysokości mijanego auta. Widzę, że zaczyna machać łapami, ale nie przyspieszyłam, tylko spokojnie minęłam auto i zjechałam na prawy pas. A ten się zrównał ze mną i się lampi to mu pokazałam, że idiota pukając się w czoło. Ale się wnerwił, odjechał otworzył szybę i wystawił rękę ze środkowym pal em 😂. Rozbawił mnie kretyn 😂. Idioci są niestety wszędzie.Leon ur. 28.02.2023 ❤️