🍍 udane IVF 🍍 bo staraczką z OF będę już zawsze 💕
-
WIADOMOŚĆ
-
Moniek330 wrote:Nie no ja zwariuję.. młoda ma znów jakiś bunt na spanie, odmówiła drzemki wczoraj ,więc wieczór rozkręciła taką aferę ,że dobre pół godziny wyła, położyłam ją wcześniej do spania, bo dosłownie zasnęła w momencie tylko chyba 3 razy musiałam do niej lecieć ,bo się ciągle wybudzała, w nocy o 2:00 tak samo ryk i wściek ,gdy odmówiłam jej piersi, dwie godziny z głowy, bo już potem nie mogła zasnąć. Jeszcze mam taki pms że szok, najchętniej bym kogoś zagryzła i moja cierpliwość wisi na włosku w takich momentach 🫣 w nocy musiałam zejść po tabletki i tu kolejny błąd, bo znów zaczęła od nowa płakać że ja poszłam 🤦
U nas też słaba noc, wtedy Mała tarmosi mnie za włosy 🫣 w takim półśnie 😬
A rano płacz, bo musiałam wyjść na godzinę. Ostatnio spędzamy dużo czasu w domu przez chorobę i brak sił u mnie. Wydawałoby się, że będzie wtedy mną nasycona, ale nie… im więcej czasu spędzamy we dwie, tym ona ma jeszcze większe problemy żeby zostać z tatą.
U nas w domu ja jestem ta bardziej wymagająca, wyznaczam granice, to ja podniosę głos w nerwach itd. Mój mąż jest bardziej uległy, od początku staje na rzęsach żeby Mała nie płakała (ja wiem, że w płaczu nie mam nic złego). Córka mimo tego co napisałam wyżej chce i tak być ciągle ze mną. Już widzę, że potrafi tatusia traktować gorzej niż mnie. W związku z tym mam prośbę, czy macie do polecenia jakieś fajne książki dla ojców? Żeby nie było 300 stron lania wody, ale konkrety., wskazówki.
Dziś na terapii rozmawiałam właśnie o tych relacjach ojciec- córka i terapeutka powiedziała (z czym się zgadzam), że rola ojca jest bardzo ważna i on musi wzbudzać szacunek, nie bać się tej opieki, wyznaczać granice i się ich trzymać, nawet jeśli Mała płacze.
Chciałbym to przekazać mężowi w przystępny sposób, ale nie poprzez moje ględzenie, tylko właśnie książkę.
A jak jest u Was? Czy tata jest na równi z mamą czy jesteście numer jeden?
Zauważyłam, że to po części też moje błędy: gdy ojciec nie może sobie z czymś poradzić, to ja interweniuję . Mówię, że ma być zrobione tak jak tatuś powiedział. Chcę dobrze, a to może odsuwać Małą od taty35 lat
Starania 09/2020
30.09.2021- histeroskopia, usunięcie polipa
Dwurożna macicy 😞 wykluczone
Niedoczynnosc tarczycy- hormony uregulowane
11.12.2021- niedrożne jajowody -
Izaja wrote:U nas też słaba noc, wtedy Mała tarmosi mnie za włosy 🫣 w takim półśnie 😬
A rano płacz, bo musiałam wyjść na godzinę. Ostatnio spędzamy dużo czasu w domu przez chorobę i brak sił u mnie. Wydawałoby się, że będzie wtedy mną nasycona, ale nie… im więcej czasu spędzamy we dwie, tym ona ma jeszcze większe problemy żeby zostać z tatą.
U nas w domu ja jestem ta bardziej wymagająca, wyznaczam granice, to ja podniosę głos w nerwach itd. Mój mąż jest bardziej uległy, od początku staje na rzęsach żeby Mała nie płakała (ja wiem, że w płaczu nie mam nic złego). Córka mimo tego co napisałam wyżej chce i tak być ciągle ze mną. Już widzę, że potrafi tatusia traktować gorzej niż mnie. W związku z tym mam prośbę, czy macie do polecenia jakieś fajne książki dla ojców? Żeby nie było 300 stron lania wody, ale konkrety., wskazówki.
Dziś na terapii rozmawiałam właśnie o tych relacjach ojciec- córka i terapeutka powiedziała (z czym się zgadzam), że rola ojca jest bardzo ważna i on musi wzbudzać szacunek, nie bać się tej opieki, wyznaczać granice i się ich trzymać, nawet jeśli Mała płacze.
Chciałbym to przekazać mężowi w przystępny sposób, ale nie poprzez moje ględzenie, tylko właśnie książkę.
A jak jest u Was? Czy tata jest na równi z mamą czy jesteście numer jeden?
Zauważyłam, że to po części też moje błędy: gdy ojciec nie może sobie z czymś poradzić, to ja interweniuję . Mówię, że ma być zrobione tak jak tatuś powiedział. Chcę dobrze, a to może odsuwać Małą od taty
Może jak mówić, żeby maluchy nas słuchały i pani monika od przedszkolaków na insta-https://www.instagram.com/monikasobkowiak_?igsh=M3E1cmI4cGU3ZzQz
Fajne, nie wydumane porady w trudnych momentach przekazane w przystępny sposób.
U nas raczej się słucha partnera, chociaż próbuje go gryźć a mnie np nie. Ja widzę, że metody z tej książki działają i staram się je stosować z mniejszym lub większym powodzeniem. Działa to jednak lepiej niż u mojego partnera, który próbuje metod kija i marchewki 🤦♀️, co próbuję wyplenić ale słabo mi idzie. Mojego ratuje bycie konsekwentnym.
Może nie chodzi o to, że twój mąż ją traktuje delikatnie, tylko może jest niekonsekwentny?
Ja staram się nie wtrącać. Czasem mam ochotę, ale się nie odzywam. Dopiero po fakcie wyrażam opinię. A jak młody przychodzi do mnie to mówię, że tata ma rację i ma się słuchać taty.Izaja lubi tę wiadomość
Leon ur. 28.02.2023 ❤️ -
Izaja wrote:U nas też słaba noc, wtedy Mała tarmosi mnie za włosy 🫣 w takim półśnie 😬
A rano płacz, bo musiałam wyjść na godzinę. Ostatnio spędzamy dużo czasu w domu przez chorobę i brak sił u mnie. Wydawałoby się, że będzie wtedy mną nasycona, ale nie… im więcej czasu spędzamy we dwie, tym ona ma jeszcze większe problemy żeby zostać z tatą.
U nas w domu ja jestem ta bardziej wymagająca, wyznaczam granice, to ja podniosę głos w nerwach itd. Mój mąż jest bardziej uległy, od początku staje na rzęsach żeby Mała nie płakała (ja wiem, że w płaczu nie mam nic złego). Córka mimo tego co napisałam wyżej chce i tak być ciągle ze mną. Już widzę, że potrafi tatusia traktować gorzej niż mnie. W związku z tym mam prośbę, czy macie do polecenia jakieś fajne książki dla ojców? Żeby nie było 300 stron lania wody, ale konkrety., wskazówki.
Dziś na terapii rozmawiałam właśnie o tych relacjach ojciec- córka i terapeutka powiedziała (z czym się zgadzam), że rola ojca jest bardzo ważna i on musi wzbudzać szacunek, nie bać się tej opieki, wyznaczać granice i się ich trzymać, nawet jeśli Mała płacze.
Chciałbym to przekazać mężowi w przystępny sposób, ale nie poprzez moje ględzenie, tylko właśnie książkę.
A jak jest u Was? Czy tata jest na równi z mamą czy jesteście numer jeden?
Zauważyłam, że to po części też moje błędy: gdy ojciec nie może sobie z czymś poradzić, to ja interweniuję . Mówię, że ma być zrobione tak jak tatuś powiedział. Chcę dobrze, a to może odsuwać Małą od taty
Wiesz, u nas jest podobna sytuacja, mam na myśli zachowanie córki. Jednak mój mąż ma inną postawę niż Twój. Stawia granice, jest konsekwentny. Stara się też być bardzo uważny w stosunku do córki, podczas zabawy z nią i w trakcie wspólnego czasu. Niestety, nic to nie zmienia. Zauważyłam, że w weekend traktuje nas już bardzo podobnie, natomiast, gdy przychodzi tydzień, to wszystko się znowu zmienia. Według mnie kluczową rolę odgrywa tutaj czas, który spędzam z córką. To ja ją uczę, daje jedzenie, bawię się itd, mąż wraca wieczorami i już nie ma na to wszystko czasu😔
Myślę, że jeśli dziecko chodzi np do żłobka, a po powrocie do domu ma oboje rodziców, lub jeden z nich po krótkim czasie wraca, to jest to zupełnie inna sytuacja niż ta, w której jestem np ja. Spędzam z córką sama 9/10h, a mąż 2h (i to jest czas, gdy wszyscy razem jesteśmy).Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 19:18
Izaja lubi tę wiadomość
Starania od 2018
2xIVF
I procedura ❄️❄️❄️
Wrzesień 2020 - 1 transfer 4.1.1 (poronienie zatrzymane 6 tydz.)
Marzec 2021 - 2 transfer 4.2.1 (poronienie zatrzymane 7 tydz., chłopiec trisomia)
3 zarodek 4.1.1 - nie rozmroził się
II procedura - 5 zarodków, 2 zdrowe ❄️❄️ po PGS
4.11.2021 - 3 transfer 5.1.2
6 dpt - beta 71, progesteron 20.1, estradiol 3367
9 dpt - beta 339, progesteron 20.4, estradiol 450
15 dpt - beta 5770, progesteron 22.2
12+2 - I prenatalne
12+6 - Nifty pro
16+0 - pierwsze ruchy
21+3 - usg połówkowe 436g
30+0 - usg III trymestru 1800g
39+3 - 3360g, 55cm💚👶
Mamy ❄️5.1.1 -
Ja wam powiem, że do 2 ego roku życia mój syn nie przechodził praktycznie żadnych dram. A jak skończył 2 lata to nagle piski, krzyki, leżenie na ziemi. Codziennie słyszę nie ciem, nie lubię, nie 🙄. Idzie zwariować.
Moja metoda na teraz- jak jest drama to siedzę z boku i czekam aż się uspokoi- zapewniam że jestem obok, rozumiem jego uczucia. A jak mija to pytam się czy chce się przytulić. czasem powie, że chce czasem trwa to dłużej.
A u was jakie macie metody?Leon ur. 28.02.2023 ❤️ -
Dżoanniks wrote:Ja wam powiem, że do 2 ego roku życia mój syn nie przechodził praktycznie żadnych dram. A jak skończył 2 lata to nagle piski, krzyki, leżenie na ziemi. Codziennie słyszę nie ciem, nie lubię, nie 🙄. Idzie zwariować.
Moja metoda na teraz- jak jest drama to siedzę z boku i czekam aż się uspokoi- zapewniam że jestem obok, rozumiem jego uczucia. A jak mija to pytam się czy chce się przytulić. czasem powie, że chce czasem trwa to dłużej.
A u was jakie macie metody?Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 19:17
👩87’
👨85’
Starania od 2015
2017 IUI😔
2018 IUI😔
2019 Histeroskopia x2 usuwany polip
AMH 1, nasienie ok
Stos badań ,mutacje,trombofilie,kariotypy,zespół antyfos ok, z immuno cytokiny,imk Ok,Kir bx-Brak 2DL5, 2DL5, 2DS1, 2DS3, 2DS4,2DS5, 3DS1
03.21 start 1 ivf
04.21 ET 2x3dniowce😞
06.21 2FET CB 😞
04.11.21 3FET ostatni ❄️ 4bb encorton+accofil.
7dpt-⏸ 8dpt-123mlU/ml ,10dpt-284mlU/ml (inny lab), 12dpt-452,14dpt-975,21dpt-11097
26dpt- jest ❤️
6.12 -crl 9,4mm❤️
30.12- 3,85cm,fhr 171 -10+4
11.01 usg prenatalne -crl 5,69cm fhr 165 (12+0) sanco-zdrowy chłopiec❤️👶
crl 10,7cm fhr 146 15+0🥰
254 g ❤️ 18+0
420 g❤️20+6 usg połówkowe
710 g❤️ 24+0
980g❤️27+0
1516g❤️ 30+0 usg III trym
2180❤️33+0
2606g❤️35+4
2960g❤️37+0
15.07.2022 38+3❤️CC 3070 kg, 53cm 👶🥰🥰 -
Zielona87 wrote:Od dawna takie same ,czekamy i staramy się według rad psychologów odwracać uwagę ,spróbować zmienić temat itp itd ,a po wszystkim tłumaczymy…ale dramy jak były tak są . Doszło teraz rzucanie podczas dram wszytkim co popadnie ,bieganiem za nami i chęcią bicia czy gryzienia 🤦♀️aż się boję co będzie później 😭
.
U nas lepiej działa jak w tym czasie do niego nie gadam, bo tylko się nakręca, a tak poleży popłacze i mija. A jak czekaliście a nie odwracaliście uwagi to trwało to dłużej?
Trochę mnie zdziwiłaś, że tak zalecili, bo gdzieś czytałam, że się nie powinno odwracać uwagi, bo dziecko nie uczy się przechodzenia przez trudne emocje tylko ich unikania 🤔. No ale może to od dziecka zależy.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 19:30
Leon ur. 28.02.2023 ❤️ -
Zielona87 wrote:Od dawna takie same ,czekamy i staramy się według rad psychologów odwracać uwagę ,spróbować zmienić temat itp itd ,a po wszystkim tłumaczymy…ale dramy jak były tak są . Doszło teraz rzucanie podczas dram wszytkim co popadnie ,bieganiem za nami i chęcią bicia czy gryzienia 🤦♀️aż się boję co będzie później 😭2017- naturalsik ❤️
👧🏻 Amh 1,7, IO, Hashimo
Okazjonalnie LUF, hormony w normie
👱🏻♂️Morfologia 7%->5%->4% Fragmentacja 36%
Diagnostyka 2020/2021
03/2022 -Eurofertil Ostrava
Elonva+menopur+provera❄️❄️❄️❄️❄️❄️❄️❄️
Transfer 19.05 🍀
5dpt beta 13,34 prog 16,5 •7dpt beta 46,9• 11dpt beta 180 • 12dpt beta 285 • 13 dpt beta 456
14 dpt - jest pęcherzyk
21dpt mamy zarodek
28 dpt jest 💓
12t4d prenatalne ok, nifty zdrowy chłopiec
01.23 52cm szczęścia 💙💙💙 -
Dżoanniks wrote:Oj to macie strasznie ciężko. Przytulam, bo nie mam jak doradzić
.
U nas lepiej działa jak w tym czasie do niego nie gadam, bo tylko się nakręca, a tak poleży popłacze i mija. A jak czekaliście a nie odwracaliście uwagi to trwało to dłużej?
Trochę mnie zdziwiłaś, że tak zalecili, bo gdzieś czytałam, że się nie powinno odwracać uwagi, bo dziecko nie uczy się przechodzenia przez trudne emocje tylko ich unikania 🤔. No ale może to od dziecka zależy.
Też jestem zdziwiona odwracaniem uwagi, bo we wszystkich książkach jest o tym, by dać dziecku czas przepracować te emocje. Ja robię podobnie do Ciebie, moja córka nie chce w tym czasie kontaktu fizycznego ani słownego, kładzie się gdzieś i płacze. Po wszystkim przytulamy się i dopiero potem krótko mówię: byłaś smutna, zdenerwowana, zawiedziona itp, bo (powód), ona najczęściej potwierdza lub coś tłumaczy, dodaje i koniec tematu.Starania od 2018
2xIVF
I procedura ❄️❄️❄️
Wrzesień 2020 - 1 transfer 4.1.1 (poronienie zatrzymane 6 tydz.)
Marzec 2021 - 2 transfer 4.2.1 (poronienie zatrzymane 7 tydz., chłopiec trisomia)
3 zarodek 4.1.1 - nie rozmroził się
II procedura - 5 zarodków, 2 zdrowe ❄️❄️ po PGS
4.11.2021 - 3 transfer 5.1.2
6 dpt - beta 71, progesteron 20.1, estradiol 3367
9 dpt - beta 339, progesteron 20.4, estradiol 450
15 dpt - beta 5770, progesteron 22.2
12+2 - I prenatalne
12+6 - Nifty pro
16+0 - pierwsze ruchy
21+3 - usg połówkowe 436g
30+0 - usg III trymestru 1800g
39+3 - 3360g, 55cm💚👶
Mamy ❄️5.1.1 -
Zielona, sorki, że tak cię męczę a próbowaliście może kiedyś czegoś takiego: jak wpadnie w tą swoją dramę i zacznie rzucać i gryźć to mocno go chwycić, przytulić, tak żeby nie miał możliwości ruchu za bardzo. Na niektóre dzieci działa taki mocny uścisk bardzo wyciszająco.Leon ur. 28.02.2023 ❤️
-
Dżoanniks wrote:Oj to macie strasznie ciężko. Przytulam, bo nie mam jak doradzić
.
U nas lepiej działa jak w tym czasie do niego nie gadam, bo tylko się nakręca, a tak poleży popłacze i mija. A jak czekaliście a nie odwracaliście uwagi to trwało to dłużej?
Trochę mnie zdziwiłaś, że tak zalecili, bo gdzieś czytałam, że się nie powinno odwracać uwagi, bo dziecko nie uczy się przechodzenia przez trudne emocje tylko ich unikania 🤔. No ale może to od dziecka zależy.
👩87’
👨85’
Starania od 2015
2017 IUI😔
2018 IUI😔
2019 Histeroskopia x2 usuwany polip
AMH 1, nasienie ok
Stos badań ,mutacje,trombofilie,kariotypy,zespół antyfos ok, z immuno cytokiny,imk Ok,Kir bx-Brak 2DL5, 2DL5, 2DS1, 2DS3, 2DS4,2DS5, 3DS1
03.21 start 1 ivf
04.21 ET 2x3dniowce😞
06.21 2FET CB 😞
04.11.21 3FET ostatni ❄️ 4bb encorton+accofil.
7dpt-⏸ 8dpt-123mlU/ml ,10dpt-284mlU/ml (inny lab), 12dpt-452,14dpt-975,21dpt-11097
26dpt- jest ❤️
6.12 -crl 9,4mm❤️
30.12- 3,85cm,fhr 171 -10+4
11.01 usg prenatalne -crl 5,69cm fhr 165 (12+0) sanco-zdrowy chłopiec❤️👶
crl 10,7cm fhr 146 15+0🥰
254 g ❤️ 18+0
420 g❤️20+6 usg połówkowe
710 g❤️ 24+0
980g❤️27+0
1516g❤️ 30+0 usg III trym
2180❤️33+0
2606g❤️35+4
2960g❤️37+0
15.07.2022 38+3❤️CC 3070 kg, 53cm 👶🥰🥰 -
izaz123 wrote:Dziewczyny byłam dzisiaj u dermatologa z synek odnośnie jego plam. Dostal masc robioną i zalecenie żeby na miesiąc odstawić nabial. Macie do polecenia jakieś dobre produkty bez.bmk ? Jogurty, smarowidło, może jakieś slodycze dla latka ?
Jogurty vemondo lidl i biedronkowe vege- mój syn bardzo lubił. ja mojemu piekłam jak miał uczulenie qięc ze słodyczami nie doradzę- ale może dobra kaloria- są wegańskie w rossku i lidlu. Smarowidło- ja używałam ramy, albo delmy, nie pamiętam która miała lepszy i krótszy skład. No jakieś dżemy )(koniecznie czytaj składy tylko).
Ale są wegańskie sery na bazie nerkowców- w auchan, w spare nie wiem co masz dostępne. Jogurtów wege bakomy nie polecam- mój Leon nie chciał. Są budynie bez mleka, - robisz wtedy na mleku owsianym, kokosowym migdałowym. Kisiel.Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 19:55
Leon ur. 28.02.2023 ❤️ -
Dżoanniks wrote:Zielona, sorki, że tak cię męczę a próbowaliście może kiedyś czegoś takiego: jak wpadnie w tą swoją dramę i zacznie rzucać i gryźć to mocno go chwycić, przytulić, tak żeby nie miał możliwości ruchu za bardzo. Na niektóre dzieci działa taki mocny uścisk bardzo wyciszająco.
👩87’
👨85’
Starania od 2015
2017 IUI😔
2018 IUI😔
2019 Histeroskopia x2 usuwany polip
AMH 1, nasienie ok
Stos badań ,mutacje,trombofilie,kariotypy,zespół antyfos ok, z immuno cytokiny,imk Ok,Kir bx-Brak 2DL5, 2DL5, 2DS1, 2DS3, 2DS4,2DS5, 3DS1
03.21 start 1 ivf
04.21 ET 2x3dniowce😞
06.21 2FET CB 😞
04.11.21 3FET ostatni ❄️ 4bb encorton+accofil.
7dpt-⏸ 8dpt-123mlU/ml ,10dpt-284mlU/ml (inny lab), 12dpt-452,14dpt-975,21dpt-11097
26dpt- jest ❤️
6.12 -crl 9,4mm❤️
30.12- 3,85cm,fhr 171 -10+4
11.01 usg prenatalne -crl 5,69cm fhr 165 (12+0) sanco-zdrowy chłopiec❤️👶
crl 10,7cm fhr 146 15+0🥰
254 g ❤️ 18+0
420 g❤️20+6 usg połówkowe
710 g❤️ 24+0
980g❤️27+0
1516g❤️ 30+0 usg III trym
2180❤️33+0
2606g❤️35+4
2960g❤️37+0
15.07.2022 38+3❤️CC 3070 kg, 53cm 👶🥰🥰 -
MajówkaS. wrote:Nic. Tak zupełnie szczerze to już nic więcej. Nie mówię że będzie lepiej bo nikt nie ma takiej pewności, ale ja z moim adhd 8 letnim już nic więcej nie mam. tupie, krzyczy, czasem czymś rzuci, wyzywa i mówi przykre rzeczy, był moment że bił nas ale dość krótki był to epizod szybko zareagowaliśmy z psychologiem i to tyle. Nic więcej tak naprawdę dziecko już zrobić nie może 🫣🤣 na dwa latka dostajemy cały pakiet możliwości i potem stopniowo zmniejsza się natężenie tych zachowań bo zaczyna sam rozumieć siebie i swoje uczucia
👩87’
👨85’
Starania od 2015
2017 IUI😔
2018 IUI😔
2019 Histeroskopia x2 usuwany polip
AMH 1, nasienie ok
Stos badań ,mutacje,trombofilie,kariotypy,zespół antyfos ok, z immuno cytokiny,imk Ok,Kir bx-Brak 2DL5, 2DL5, 2DS1, 2DS3, 2DS4,2DS5, 3DS1
03.21 start 1 ivf
04.21 ET 2x3dniowce😞
06.21 2FET CB 😞
04.11.21 3FET ostatni ❄️ 4bb encorton+accofil.
7dpt-⏸ 8dpt-123mlU/ml ,10dpt-284mlU/ml (inny lab), 12dpt-452,14dpt-975,21dpt-11097
26dpt- jest ❤️
6.12 -crl 9,4mm❤️
30.12- 3,85cm,fhr 171 -10+4
11.01 usg prenatalne -crl 5,69cm fhr 165 (12+0) sanco-zdrowy chłopiec❤️👶
crl 10,7cm fhr 146 15+0🥰
254 g ❤️ 18+0
420 g❤️20+6 usg połówkowe
710 g❤️ 24+0
980g❤️27+0
1516g❤️ 30+0 usg III trym
2180❤️33+0
2606g❤️35+4
2960g❤️37+0
15.07.2022 38+3❤️CC 3070 kg, 53cm 👶🥰🥰 -
Jenny88 wrote:Też jestem zdziwiona odwracaniem uwagi, bo we wszystkich książkach jest o tym, by dać dziecku czas przepracować te emocje. Ja robię podobnie do Ciebie, moja córka nie chce w tym czasie kontaktu fizycznego ani słownego, kładzie się gdzieś i płacze. Po wszystkim przytulamy się i dopiero potem krótko mówię: byłaś smutna, zdenerwowana, zawiedziona itp, bo (powód), ona najczęściej potwierdza lub coś tłumaczy, dodaje i koniec tematu.
👩87’
👨85’
Starania od 2015
2017 IUI😔
2018 IUI😔
2019 Histeroskopia x2 usuwany polip
AMH 1, nasienie ok
Stos badań ,mutacje,trombofilie,kariotypy,zespół antyfos ok, z immuno cytokiny,imk Ok,Kir bx-Brak 2DL5, 2DL5, 2DS1, 2DS3, 2DS4,2DS5, 3DS1
03.21 start 1 ivf
04.21 ET 2x3dniowce😞
06.21 2FET CB 😞
04.11.21 3FET ostatni ❄️ 4bb encorton+accofil.
7dpt-⏸ 8dpt-123mlU/ml ,10dpt-284mlU/ml (inny lab), 12dpt-452,14dpt-975,21dpt-11097
26dpt- jest ❤️
6.12 -crl 9,4mm❤️
30.12- 3,85cm,fhr 171 -10+4
11.01 usg prenatalne -crl 5,69cm fhr 165 (12+0) sanco-zdrowy chłopiec❤️👶
crl 10,7cm fhr 146 15+0🥰
254 g ❤️ 18+0
420 g❤️20+6 usg połówkowe
710 g❤️ 24+0
980g❤️27+0
1516g❤️ 30+0 usg III trym
2180❤️33+0
2606g❤️35+4
2960g❤️37+0
15.07.2022 38+3❤️CC 3070 kg, 53cm 👶🥰🥰 -
Zielona87 wrote:Dobrze słyszałaś ,bo ta była metoda przeczekania była najpierw i działało do czasu . Jednak było to było dobre zanim były ataki furii i bicia i gryzienia . Chodzi o to by te emocje przekierować,aby mózg skupił się na czymś innym . Dziecko wywalało nas wtedy z pokoju ,to mamy się odsuwać i pytać czy jest ok ,czy może dalej ,nie wychodzić ,by wiedział że jesteśmy blisko ,można zagrać z pluszakami ,że im też smutno i takie inne kombinacje . Tylko teraz to i tak średnio cokolwiek działa ,jedynie czas ,bo skupiamy się na tym ,aby nie zrobił nam krzywdy ani sobie 😵💫
Dziękuję za wyjaśnienie. Trafił się wam wyjątkowo ciężki dzieć. Naprawdę.
Leon ur. 28.02.2023 ❤️ -
Zielona87 wrote:Ufff,chociaż etap przekleństw przed nami 😆u nas gryzienia i rzucania nie było w ogóle ,zaczęło się jakiś tydzień czy dwa temu dopiero . Wręcz amok jak u jakiejś osoby niezrównoważonej 🤣psycholog mówi ,że to powinno słabnąć z czasem,a że ogólnie ma ciężki charakter i nie jest ugodowy w żaden sposób prawie i ma mocne „ja” od dawien dawna ,to może trwać długo niestety . Czekamy więc jak się w pełni rozgada i będzie w stanie swoje emocje ogarnąć ,a teraz łapiemy się wszystkich rad ,próbujemy te dramy w zalążku okiełznać ,ale przynajmniej raz dziennie się nie da i jest szał jakby świat mu się zawalił ,bo coś od niego wymagamy . Po dramie jest zawsze cudowny i kochany ,ale co z tego ,ja wykańcza człowieka 🫤bo w sumie sam nie wie ,o co mu chodzi 🫣
A zalecali wam jakieś zajęcia fizyczne np od 3 ego roku jak np judo? Może tam by trochę rozładowywał swoje emocje. Ja mojego planuję na coś zapisać.
Leon ur. 28.02.2023 ❤️ -
Zielona87 wrote:Twoja Ci wytłumaczy ,a mój nie ,muszę zgadywać ,bo on jest na etapie prostych zdań ,ja chcę ,ja sam,ja pije itp. Tylko u nas nigdy nie było takich płaczków …od razu z grubej rury ,czyli krzyk ,tupanie nogami . Dzisiaj widziałam takiego może ciut starszego chłopca ,któremu mama nie chciała dać swojego telefonu ,to po prostu stanął i zaczął szlochać z 10 min,a ona czekała . Ja stałam obok na placu zabaw i byłam w ciężkim szoku ,bo to było takie popłakiwanie 🤣potem nagle koniec i rozmowa😳u nas całe osiedle wie ,że jest drama ,jak pisałam metoda tłumaczenia i przeczekania sprawdzała się jak nie zaczął biegać za nami i nas tłuc i gryźć 😒
No tak, masz rację. Dzięki za wyjaśnienie. Nie ma sensu odnosić tych "mądrości" z książek do każdego dziecka. Przykro mi, że tak u Was jest. Mam nadzieję, że gdy Twój synek zacznie mówić zdaniami złożonymi, to trochę się odmieni.
U nas też nie jest tak, jak w tym przypadku, który opisałaś. Córka płacze, czasami czymś rzuci, nawet kilka razy nas uderzyła. Tylko, że u niej to trwa krótko, uspokaja się i wtedy możemy się przytulać i rozmawiać.Starania od 2018
2xIVF
I procedura ❄️❄️❄️
Wrzesień 2020 - 1 transfer 4.1.1 (poronienie zatrzymane 6 tydz.)
Marzec 2021 - 2 transfer 4.2.1 (poronienie zatrzymane 7 tydz., chłopiec trisomia)
3 zarodek 4.1.1 - nie rozmroził się
II procedura - 5 zarodków, 2 zdrowe ❄️❄️ po PGS
4.11.2021 - 3 transfer 5.1.2
6 dpt - beta 71, progesteron 20.1, estradiol 3367
9 dpt - beta 339, progesteron 20.4, estradiol 450
15 dpt - beta 5770, progesteron 22.2
12+2 - I prenatalne
12+6 - Nifty pro
16+0 - pierwsze ruchy
21+3 - usg połówkowe 436g
30+0 - usg III trymestru 1800g
39+3 - 3360g, 55cm💚👶
Mamy ❄️5.1.1 -
Jenny, mogłabyś mi opisać jak mniej więcej wygląda Wasz dzień ? Co robisz z córką przez ten długi czas ? 😄 Jestem ciekawa ,bo ja z młodą też spędzam nieraz całe dnie "sama", bo na ogół zabieram ją gdzieś wśród ludzi jak tylko się da, a nie że przez cały dzień widzi tylko mnie 😄 ale niekiedy już brak pomysłów. Czy potrafi zabawić się też sama ? Czy ogląda bajki ?
U nas znacznie się poprawiła ta relacja ojciec-corka , mąż się bardziej zaangażował, ale i tak koniec końców Lila wybiera mnie do większości rzeczy, chwilę potuli się z tatą, pobawi ale zaraz mnie szuka. Oczywiście jak są sami i mąż ją gdzieś zabierze to nie sprawia jej żadnej różnicy ,że nie ma mnie w pobliżu 😄 ale ona ogólnie zostanie z każdym, kto tylko poswieci jej uwagę. Zauważyłam, że w towarzystwie zaczyna już dobierać sobie osoby pod siebie - te, które zwracają na nią uwagę są ekstra i ja wtedy mogę zniknąć, a przy tych osobach, które są mniej "zaangażowane" to trzyma się kurczowo mnie 🫣
Dziewczyny, a jak z Waszą cierpliwością przy tych akcjach płaczu, denerwowania się itd ? Ja na ogół dużo wytrzymam, ale nieraz przyznaję krzyknę, bo ileż można... Nawet mojemu mężowi się zdarza , a on to już w ogóle jest oazą spokoju na ogół, dziś ją przepraszal, że krzyknął na nią w nocy 🫣Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 marca, 22:15
Starania od 01.2020
🔸Czynnik męski ➡koncentracja: 1-3mln, DFI: 33% ➡od 17.04.22 Clostilbegyt+Pentohexal ➡30.06 JEST POPRAWA! Koncentracja: 35mln, w całości 112mln, DFI: 18%
💉7.10.21 punkcja, 0❄️
💉29.12.21 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
💔21.02 Transfer 4AA
💉5.04.22 punkcja, 3❄️❄️❄️, po PGT-A 1❄️
⬇️
Naturalny cud! 06.2022 💕
10.06 29dc beta 139,80, 32dc 775,70, 34dc 1858,80
2.07 jest serduszko 💗
NIFTY ok ☺️ Dziewczynka ❤️
12w6d Prenatalne - FHR 155/min, CRL 7,2cm
21w1d Połówkowe - FHR 148/min, 407g
29w3d Prenatalne - FHR 132/min, 1567g
39w1d 11.02.2023 jest na świecie ❤️
Czeka na nas ❄️
-
U nas odkąd Łucja zaczęła mówić całymi zdaniami i potrafi powiedzieć co chce, czego nie chce to bardzo się poprawiła relacja ojciec-córka. Mam wrażenie, że dopiero teraz po tych dwóch latach wytworzyła się między nimi taka więź, której wcześniej nie było. Mąż chętniej się z nią bawi i spędza czas i widzę jak na nią patrzy, z taką miłością. Łucja też zaczęła to odbierać i od niedawna mam wrażenie, że jesteśmy z mężem na równi, chociaż jak coś jej się stanie to zawsze jednak wybiera mamę ale poza tym jest naprawdę już fajnie.👩💼 29 lat
10/2021 💔 cp i usunięty prawy jajowód
🧔 35 lat
Wszystko ok
🍀02/2022 START IVF
17.03.2022 punkcja - 7 dojrzałych -> 6 do zapłodnienia (wymogi) -> mamy ❄️❄️
I 09.04.2022 transfer blastki 4.1.1 🍀
10dpt - beta 486
14dpt - beta 3286
01.01.2023 12:00 Łucja 58cm 4240g❤️
II 30.01.2024 transfer blastki 4.1.1 🍀
9dpt - beta <0,20 odstawienie leków ☹️
🍀04/2024 START II IVF
17.04.2024 punkcja - 11 dojrzałych -> 6 do zapłodnienia (wymogi) -> mamy ❄️❄️
Hiperstymulacja -> transfer odroczony
III 07.08.2024 transfer blastki 4.1.2 🍀
10dpt - beta 130
12dpt - beta 284