Udane IVF 🍍ciążowe rozważania 🤰
-
WIADOMOŚĆ
-
Kciuki za przeprowadzkę dziewczynekndo pokoju🤞🤞❤️🤗AsiaiHelenka wrote:A u nas przeprowadzka jutro dziewczynek do ich pokoju. Dzisiaj składaliśmy łóżka , układaliśmy , a jutro zobaczymy czy będą chciały spać same . Kiedy one mi tak urosły. Pozdrawiam kobietkiI procedura
11.'22
1. Transfer nieudany ❌️
01.'23
2. Transfer ❄️ udany🩷
01.10. córeczka 3700g 61cm💗
II procedura
09.'24
❄️
10.'24
Transfer -Cb
III procedura
11.'24
❄️❄️
12.'24
7dpt 90,4 11dpt 261,4 15dpt 1233
28dpt mamy serduszko -
Najważniejsze,że potrafiłaś udać się po pomocfortunate_bunia wrote:Ale kciuki za rozpakowanie! 🤞🏼
Fajnie, że odświeżyłyście wątek.
Gniewko już co raz rzadziej robi drzemki w ciągu dnia, ale za to zasypia koło 19tej. Choć nadal w nocy się przebudza.
Zrezygnowałam z KPI. Józek się nie przystawiał, a ja nie wyrabiałam na zakrętach z odciąganiem, karmieniem i zajmowaniem się zbuntowanym dwulatkiem. Do tego dojechała mnie depresja poporodowa, więc musiałam skonsultować się z psychiatrą. Już wychodzimy na prostą, powoli ogarniamy rzeczywistość. Józek ładnie przybiera, wydłuża przerwy między kamieniami. I czekam na uśmiech społeczny.
Cieszę się, że Wy też jakoś dajecie radę. Życzę Wam dużo zdrówka!! :-*
Mam nadzieję, że czujesz się już lepiej 🥺❤️
I tak podziwiam za KPI każdą dziewczyne,ja robiłam tak 3 dni,gdy Młodsza była chora i jakoś nie akceptowała piersi to mówiłam do męża, że nie dałabym tak rady pociągnąć dłużej 🙈🥺
Super,że Józio ładnie się rozwija.
Oj to prawda, teraz mnóstwo dziewczyny szaleje wirusów. My siedzimy w domu,a już nas poskładało,szczególnie młodszą córeczkę.
Dużo zdrówka dla Każdej z Was bi Waszych rodzinek 😘😘😘❤️I procedura
11.'22
1. Transfer nieudany ❌️
01.'23
2. Transfer ❄️ udany🩷
01.10. córeczka 3700g 61cm💗
II procedura
09.'24
❄️
10.'24
Transfer -Cb
III procedura
11.'24
❄️❄️
12.'24
7dpt 90,4 11dpt 261,4 15dpt 1233
28dpt mamy serduszko -
Aleo, kciuki za końcówkę 🤞🤞🤞😘❤️aleo_ wrote:My się dalej kulamy w dwupaku. Czarno widzę, mój pobyt w szpitalu, bo A ciągle mówi , że idzie ze mną, albo tata ma iść

Dalia, u nas dalej drzemka jest. Widzę, że jej potrzebuje, jak wypadnie, to chodzi po ścianach 🤦🏽♀️ zasypia po żłobku, i śpi różnie 1,5-2, a czasem ze 3 godziny. Ja to się śmieje, że odbija sobie turbo drzemki, które miał przez pierwsze prawie 2 lata życia
mam nadzieję, że jak się młoda urodzi, to starszemu drzemki zostaną, i jeszcze się ładnie zsynchronizują z siostra(liczę na to, że teraz będzie śpiący egzemplarz xD) żebym mogła pokimac razem z nimi xD
Mam nadzieję,że circia będzie śpiochem 🤭😘❤️❤️❤️
U nas też już nie było 3 mieisace drzemki,a jak jest jakaś choroba to znowu wracamy do drzemek. Usypianie.nocne niestety.trudne,ale możliwe,że przeziębienie też to potęguje.
I procedura
11.'22
1. Transfer nieudany ❌️
01.'23
2. Transfer ❄️ udany🩷
01.10. córeczka 3700g 61cm💗
II procedura
09.'24
❄️
10.'24
Transfer -Cb
III procedura
11.'24
❄️❄️
12.'24
7dpt 90,4 11dpt 261,4 15dpt 1233
28dpt mamy serduszko -
O kurcze Aniaaa, jak Was poskladalo🥺 co Wam dolegało?aaaania87 wrote:Też ostatnio poszukiwałam naszego wątku

U nas ostatnie dni to jakieś nieszczęśliwe- z jednym szpital, drugim szpital, ja też ledwo żywa, wczoraj dostałam antybiotyk
A tak to stabilnie ciężko - bo 2 to trudny egzemplarz
w zakresie dziennego snu i rączek
Ale rozwija się ładnie, juz myka na brzuszek mimo że kluseczka, waży prawie 9kg 🫠 moja jedna ręka jest autentycznie chudsza niż druga ☺️
Tobek ma różne humory, taki urwisek z niego, wszędzie go pełno, ostatnio to na palcach mogę policzyć ilości dni w żłobku, zresztą totalny przesiew tam chorobowy, zdarzyło się 5 dzieci na 26 😵💫 więc siedzimy często w 3- a wtedy nie wiem gdzie mam ręce włożyć 🤭
Dallia u nas jest drzemka w trakcie dnia, w żłobie śpi o 11 a w domu różnie, szkoda mu czasu ale finalnie pada koło 14- choć staram się mu pomóc trochę wcześniej - w postaci bujania na kolanach z książeczka.
Pozdrawiamy w męskiej ekipie
https://zapodaj.net/plik-kxKVW9D76V
Aleo powodzenia ! To już zaraz
Dużo zdrówka, niech tw wirusiska już Was nie łapią 🥺😘🤞🙏❤️
Jakie słodziaki z Twoich chłopaczków 🤩😘😘
U nas niestety też obie core lubią na rączkach 🙈
Nieraz noszę dwie naraz. Jedna 9kg( to tyle co Twój synek,a ma 8miesiecy),a Druga prawie 16kg🤭
Dziewczyny, nie wiem czy kiedyś pytałam czy nie,ale chce dla.dzieczynek hustawke i zjeżdżanie zrobić na ogrodzie. Macie jakieś zestawy do polecenia ? 😊😊😊
I procedura
11.'22
1. Transfer nieudany ❌️
01.'23
2. Transfer ❄️ udany🩷
01.10. córeczka 3700g 61cm💗
II procedura
09.'24
❄️
10.'24
Transfer -Cb
III procedura
11.'24
❄️❄️
12.'24
7dpt 90,4 11dpt 261,4 15dpt 1233
28dpt mamy serduszko -
fortunate_bunia wrote:Ale kciuki za rozpakowanie! 🤞🏼
Fajnie, że odświeżyłyście wątek.
Gniewko już co raz rzadziej robi drzemki w ciągu dnia, ale za to zasypia koło 19tej. Choć nadal w nocy się przebudza.
Zrezygnowałam z KPI. Józek się nie przystawiał, a ja nie wyrabiałam na zakrętach z odciąganiem, karmieniem i zajmowaniem się zbuntowanym dwulatkiem. Do tego dojechała mnie depresja poporodowa, więc musiałam skonsultować się z psychiatrą. Już wychodzimy na prostą, powoli ogarniamy rzeczywistość. Józek ładnie przybiera, wydłuża przerwy między kamieniami. I czekam na uśmiech społeczny.
Cieszę się, że Wy też jakoś dajecie radę. Życzę Wam dużo zdrówka!! :-*
Bunia dużo zdrowia dla Ciebie ! Pamiętam że kiedyś pisałaś o problemach i zastanawiałam się czy nie przygniecie Cię ta cała sytuacja z Józiem. Trzymaj się ! -
Nadziejka30 wrote:O kurcze Aniaaa, jak Was poskladalo🥺 co Wam dolegało?
Dużo zdrówka, niech tw wirusiska już Was nie łapią 🥺😘🤞🙏❤️
Jakie słodziaki z Twoich chłopaczków 🤩😘😘
U nas niestety też obie core lubią na rączkach 🙈
Nieraz noszę dwie naraz. Jedna 9kg( to tyle co Twój synek,a ma 8miesiecy),a Druga prawie 16kg🤭
Dziewczyny, nie wiem czy kiedyś pytałam czy nie,ale chce dla.dzieczynek hustawke i zjeżdżanie zrobić na ogrodzie. Macie jakieś zestawy do polecenia ? 😊😊😊
Mój T to ledwie 13,5kg - drobny z niego chłopaczek, dlatego to dla mnie szok z B
widzę ze Twoja córa kawał dziewczynki 
T w kwietniu miał zapalenie ucha z antybiotykiem, kilka dni po odstawieniu dostał takiej pokrzywki alergicznej że dzwoniły do mnie Panie ze żłobka żebym po niego przyjechała, byłam u pediatry dała zyrtec ale mimo tego po nocy tak go wysypało że wyglądał jakby był cały poparzony mąż pojechał z nim na sor i zostali tam na dobę, po sterydach odrobinę to zeszło i w domu w ciągu 2 tyg udało się to dziadostwo opanować. Dotąd nie wiemy skąd. Był w trakcie brania broncho vaxom 🤷♀️ może jakieś krzyżowe połączenie. Prowadzący ze szpitala obstawiał pokrzywie poinfekcyjna.
A po chrzcinach ja złapałam infekcję, najpierw gorączkę i bóle mięśni, potem wywaliło mi tak migdał że myślałam że angina ale testy negatywne, w każdym razie ciągnęło się kilkanaście dni i nic w dobrą stronę więc dostałam antybiotyk. W międzyczasie B zaczął smarkać i w nocy złapał taki szczekający kaszel - kiedyś o tym słyszałam - więc intuicyjnie wybiegłam z nim na taras wcześniej zarzucając na niego szlafrok, zebraliśmy się na sor i zapalenie krtani, dostał inhalacje ze sterydami i zostawili nas na ponad dobę. Na szczęście już jest wszystko ok.
Jeżeli chodzi o placyk zabaw- to ja zamówiłam stalowy stelaż na 2 stanowiska do huśtawek i dokupiłam krzesełko z little tikes i bocianie gniazdo.
https://allegro.pl/oferta/hustawka-ogrodowa-dla-dzieci-podwojna-ocynkowana-stelaz-stalowy-potenza-11787131564
Że zjeżdżalni mam plastikową z całkiem długim ślizgiem.
https://allegro.pl/oferta/mega-zjezdzalnia-ogrodowa-dla-dzieci-xxl-slizgawka-wodna-2m-mochtoys-polska-17291837661
A co u Was ? Jak Twoje dziewczynki ?
Jest jakaś relacja ?
Bo u mnie Tobek ma ostatnio często przypływy czułości w stosunku do brata i mnie to mega rozczula 🫠Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:02
-





