Udane IVF- rodzimy w 2025 - cz. V
-
WIADOMOŚĆ
-
Wilga27 wrote:Dziewczyny a skąd Wy wiecie że Wasze dzieci płaczą
Z głodu? Moja czasami płacze ale po 15-20 min np udaje się ją uspokoić i jeszcze śpi 1-2h.
Nie chce wpychać jej piersi za każdym razem bo już popełniłam ten błąd i był dramat. No ale nie chce też jej przetrzymywać, jeśli naprawdę jest Głodna.
Jaki macie sposób i drogę dedukcji?
Ja mam aplikacje dziecko+ i jak minie 2-3 h to na bank głód. Ale też często ten płacz jest inny. Wcześniej też było Milenie językiem i takie szukanie główką, teraz trochę ciężej z sygnałami bo Mała namiętnie pożera swoje łapki 🤣31👱🏼♀️ 39🧔
AMH 2,43 ng/ml
08.2023 początek starań 🫶
23.08.2024 IUI ❌️
17.09.2024 IUI ❌️
30.09.2024 wizyta kwalifikacyjna do ivf
07.11.2024 punkcja - pobrane 18🥚zapłodnione 10 🤞, 6 zarodków ❄️❄️❄️❄️❄️❄️ 3 x 5AA, 1x 5BA, 1x4AB, 1x3BC
13.12.2024 FET 5AA ❌️ cb**
17.01.2025 FET 5AA 🤰
5 dpt -> ⏸️
6 dpt -> beta 33,53 mlU/ml 😱
25 dpt -> crl 0,44 cm kropeczek z serduszkiem ❤️🥹
7t + 3 -> crl 1,3 cm ❤️💪
10t + 2 -> crl 3,64 cm 🥰
dziewczynka
30.09 -> 3453 g 53 cm

-
U nas mała szuka, kręci główką albo wciąga piąstkę 🤣 a jak jest totalny głód to przy płaczu chrumka jak mała świnka i wtedy wiadomo że jest bardzo głodna🤣Wilga27 wrote:Dziewczyny a skąd Wy wiecie że Wasze dzieci płaczą
Z głodu? Moja czasami płacze ale po 15-20 min np udaje się ją uspokoić i jeszcze śpi 1-2h.
Nie chce wpychać jej piersi za każdym razem bo już popełniłam ten błąd i był dramat. No ale nie chce też jej przetrzymywać, jeśli naprawdę jest Głodna.
Jaki macie sposób i drogę dedukcji?👶 02.2016 moje największe szczęście ♥️
07.2023 - walczymy o rodzeństwo
🧑 37 🧒39
22.07.2024 IUI ❌
17.08.2024 IUI ❌
09.10.2024 punkcja
07.12.2024 transfer ❄️ 5.1.1 👎
24.02.2025 transfer ❄️ 5.1.1 🍀 (prog 19,78 ng/ml)
6 i 7 dpt ⏸️🍀 8 dpt beta 84; prog 23.6 ng/ml🍀 10 dpt beta 162; prog 22.50 ng/ml🍀12 dpt beta 327.7; prog 21.9 ng/ml🍀14 dpt beta 839🍀16 dpt beta 2104, prog 21.3 ng/ml🍀22 dpt beta 17636, prog 24.9🍀 30 dpt ❤️ 142 bpm, CRL 9 mm🤞prenatalne wszystko ok

-
No wlasnie ja nie potrafię chyba jeszcze tego tak dobrze ocenić, jak miną 2 czy 3 h to na bank głód Ale często to jest krócej I i tak wpycha sobie te piąstki do buzi, wydaje się mimo wszystko uspokoić i śpi jeszcze z 2 h. Więc totalnie nie wiem jak to wyczuć👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Wilga27 wrote:No wlasnie ja nie potrafię chyba jeszcze tego tak dobrze ocenić, jak miną 2 czy 3 h to na bank głód Ale często to jest krócej I i tak wpycha sobie te piąstki do buzi, wydaje się mimo wszystko uspokoić i śpi jeszcze z 2 h. Więc totalnie nie wiem jak to wyczuć
U nas specyficzny płacz - trochę jak owieczka
jest na piersi i te przerwy są mniejsze niż 3h póki co.
Dziewczyny a czy była u Was sytuacja że bobo przyrasta więcej niż powinno ? Mój młody ponad 3tyg i już 4,5kg, przerósł ostatnio 300g a potem w kolejnym tyg 400g, położna mnie uspakaja bo na piersi to może ile chce ale boję się że go przekarmiam 🫣 i może przez to też problemy brzuszkowe u nas. -
Twoje dziecko jest ultra małe, ono potrzebuje ssania i nie ma mowy o błędzie w ciągłym przystawianiu. Karmienie piersią jest przez te pierwsze miesiące właściwie non stop tyle ile dziecko sobie życzy. Ono teraz ci rozkręca laktację na potem. Nie ograniczaj. Karmienie czy piersią czy butelka jest na żądanie.Wilga27 wrote:Dziewczyny a skąd Wy wiecie że Wasze dzieci płaczą
Z głodu? Moja czasami płacze ale po 15-20 min np udaje się ją uspokoić i jeszcze śpi 1-2h.
Nie chce wpychać jej piersi za każdym razem bo już popełniłam ten błąd i był dramat. No ale nie chce też jej przetrzymywać, jeśli naprawdę jest Głodna.
Jaki macie sposób i drogę dedukcji?
Ale dodatkowo pierś to uspokajajacz i poczucie bezpieczeństwa. -
monester wrote:Twoje dziecko jest ultra małe, ono potrzebuje ssania i nie ma mowy o błędzie w ciągłym przystawianiu. Karmienie piersią jest przez te pierwsze miesiące właściwie non stop tyle ile dziecko sobie życzy. Ono teraz ci rozkręca laktację na potem. Nie ograniczaj. Karmienie czy piersią czy butelka jest na żądanie.
Ale dodatkowo pierś to uspokajajacz i poczucie bezpieczeństwa.
Tylko wiesz, ja pierwsze dwa dni dawałam jej pierś prawie non stop na każde zakwilenie i to był dramat.
Nie spał nikt z nas.
Cdl powiedziała, że ona więcej energii zużyła na ssanie niż faktycznie dostala pokarmu.
Ostatnie dni były spoko i w miarę jakoś szło a dziś od 3:30 już karmię 6 raz i aktualne karmienie trwa 45min. Mam wrażenie, że już nie mam mleka.
Nie mam pojęcia co robić każdy mówi co innego
👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Wilga27 wrote:Tylko wiesz, ja pierwsze dwa dni dawałam jej pierś prawie non stop na każde zakwilenie i to był dramat.
Nie spał nikt z nas.
Cdl powiedziała, że ona więcej energii zużyła na ssanie niż faktycznie dostala pokarmu.
Ostatnie dni były spoko i w miarę jakoś szło a dziś od 3:30 już karmię 6 raz i aktualne karmienie trwa 45min. Mam wrażenie, że już nie mam mleka.
Nie mam pojęcia co robić każdy mówi co innego
U mnie karmienia były co 1-1,5h w dzień i w sumie tak zostało nawet teraz jak ma 4msc. W nocy co 2,5-3h. Głównie dlatego, że mały ma refluks i te małe porcje lepiej działają. Sygnały podobne jak u dziewczyn choć u nas najbardziej było widać po mieleniu języczkiem. Karmienia po 45-60min też były zwłaszcza wieczorem, mały ciumkał cyca jak smoczka. Do tego kontaktowe spanko. Myślę, że rzeczywiście to było dla przytulania i poczucia bezpieczeństwa. Dziecko do 3msc nie ogarnia, że nie jest już z Tobą jednym ciałem.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 11:38
Wilga27 lubi tę wiadomość
👩🏼 91’ (34)
Amh-1.6 (07.2024); hormony (dostinex - hiperprolaktynemia) ✅ tarczyca, insulina ✅ hipoglikemia reaktywna ❌ ; MUCHa ✅ Wit. D, B12, homocysteina, ferrytyna ✅ Kariotypy cytokiny❓ immunofenotyp ✅ komórki NK ✅ przewlekłe EBV ❌ trombofilia❌ ; CD138 ✅ Bx i 4/5 KIRów ✅
🧔🏻♂️ 89’ (36)
usunięte żylaki powrózka nasiennego ✅ - brak poprawy; ciężki czynnik męski
1 IVF - Oviklinika Waw
08.2024 3 🥚 -> 2 ❄️
27.11.2024 transfer, blastka 4.2.2 ❌ EG + AH + Neoparin + smoflipid
27.12.2024 transfer, blastka 3.2.2 EG + AH + Neoparin + Hydroxychlorquine
6dpt-36; 8dpt-91; 12 dpt-361; 14 dpt-905; 20 dpt GS 1,11 YS 0,22 22 dpt-13901; 27 dpt-33512; 28 dpt-CRL 5mm i ❤️ 8tc+3-CRL 1,9cm; 9tc+3 CRL 2,7 cm; 12tc+3 prenatalne ok CRL 5,8 cm 🩵

-
Olej rady z Instagrama, zaufaj intuicji. Nie ma czegoś takiego jak za dużo. Mnie co prawda nie udało się karmić piersią docelowo - ale byłam KPI ale moja piers byla potrzebna właśnie do utulenia i do tego ssania nieodzywczego. Karmiłam butelkę swoim pokarmem i te karmienia były non stop. Potem w nocy była przerwa po paru miesiącach ale wcześniej to było co godzinę lub 1.5. małe porcje a często.Wilga27 wrote:Tylko wiesz, ja pierwsze dwa dni dawałam jej pierś prawie non stop na każde zakwilenie i to był dramat.
Nie spał nikt z nas.
Cdl powiedziała, że ona więcej energii zużyła na ssanie niż faktycznie dostala pokarmu.
Ostatnie dni były spoko i w miarę jakoś szło a dziś od 3:30 już karmię 6 raz i aktualne karmienie trwa 45min. Mam wrażenie, że już nie mam mleka.
Nie mam pojęcia co robić każdy mówi co innego
Aania- moje dziecko przybierało najmocniej z całego mojego wątku, po pół kilo na tydzień nawet -na początku, obecnie jest z tych szczuplejszych, co mnie jedynie utwierdza w przekonaniu że dzieci same wiedzą ile zjeść i kiedy.Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 12:33
-
monester wrote:Olej rady z Instagrama, zaufaj intuicji. Nie ma czegoś takiego jak za dużo. Mnie co prawda nie udało się karmić piersią docelowo - ale byłam KPI ale moja piers byla potrzebna właśnie do utulenia i do tego ssania nieodzywczego. Karmiłam butelkę swoim pokarmem i te karmienia były non stop. Potem w nocy była przerwa po paru miesiącach ale wcześniej to było co godzinę lub 1.5. małe porcje a często.
Aania- moje dziecko przybierało najmocniej z całego mojego wątku, po pół kilo na tydzień nawet -na początku, obecnie jest z tych szczuplejszych, co mnie jedynie utwierdza w przekonaniu że dzieci same wiedzą ile zjeść i kiedy.
O dziękuję Ci za ten wpis
w takim razie czuję się trochę spokojniejsza.
Mój 1 synek przybierał w dolnych granicach a teraz jest zupełnie odwrotnie. -
Mój wyglądał jak ludzik michelin. Ale zakończył przybieranie wraz z raczkowaniem. Ja tam bym się cieszyła, że tak ładnie laktację rozkręciliscie.aaaania87 wrote:O dziękuję Ci za ten wpis
w takim razie czuję się trochę spokojniejsza.
Mój 1 synek przybierał w dolnych granicach a teraz jest zupełnie odwrotnie. -
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH





