Forum Starając się z pomocą medyczną WSZYSTKIE ZIELARY Z OVU- soja, dong quai, z. o. Sroki i inne
Odpowiedz

WSZYSTKIE ZIELARY Z OVU- soja, dong quai, z. o. Sroki i inne

Oceń ten wątek:
  • aga.just Autorytet
    Postów: 3042 1296

    Wysłany: 5 listopada 2017, 10:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allende wrote:
    A to dlatego, że całe życie wmawiano mi, że bez stymulacji u mnie ani rusz!

    taaaak, każda z nas to chyba slyszała :P

  • Allende Autorytet
    Postów: 697 257

    Wysłany: 5 listopada 2017, 10:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga.just wrote:
    Normami się nie sugeruj :P podobnie z wit d3 gdzie norma w lab to max 30 a zdrowy człowiek powinien mieć ok 60 :) progesteron to taki hormon, że im ładniej rośnie po owu tym lepiej, nie może być za wysoki, może być tylko za niski. Wynik 23 ta bardzo ladny wynik :) w którym dpo robiłaś badanie?

    Tam wyżej się zakręciłam, co za osieł ze mnie :P
    badanie robiłam w 22 dc. A miałam na myśli, że nie jestem pewna czy to był 7 czy 8 dpo, w zależności kiedy owu wystąpiła, bo niestety nie mam zupełnej pewności.

    A czy rzeczywiście piersi bolą jak progesteron jest wysoki? Czy to zbieg okoliczności u mnie?

  • aga.just Autorytet
    Postów: 3042 1296

    Wysłany: 5 listopada 2017, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Progesteron można badać 7 lub 8 dpo więc super wynik! od wysokiego progesteronu bolą piersi, zgadza się :)

    Allende lubi tę wiadomość

  • Allende Autorytet
    Postów: 697 257

    Wysłany: 5 listopada 2017, 21:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga.just wrote:
    Progesteron można badać 7 lub 8 dpo więc super wynik! od wysokiego progesteronu bolą piersi, zgadza się :)

    To mnie uspokoiłaś, że dobrze myślę. Tak bardzo tego bólu nie lubię, a to w sumie dobry objaw :/ Jestem mega zadowolona z tych ziółek, które piję. W życiu jeszcze nie miałam tak ładnego endo i proga. Myślałam, że nic mnie nie ruszy, a tu proszę. Kupiłam też donga ale stoi jeszcze nierozpakowany, w sumie same zioła dały radę to chyba nie ma co przesadzać? Szkoda tylko, że w najbliższym cyklu nie ma szans na fasolkowanie (małż niedostępny :/ ) ale już sam fakt, że podreperowałam swój cykl mnie wystarczająco na chwilę obecną cieszy.

    A jak tam Twoja dwójeczka?? rośnie zdrowo? kiedy staranka o trzecie rozpoczynasz? :)

  • aga.just Autorytet
    Postów: 3042 1296

    Wysłany: 6 listopada 2017, 10:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allende jeśli owu jest to z dongiem poczekaj, badź bierz w małych dawkach.
    Moja dwójeczka rośnie zdrowo, przedszkolaki już są obydwoje :) Trzecie w planach dopiero po zaleczeniu boreliozy, która to została odkryta niedawno, a dokucza mi od dobrych 12 lat

  • Allende Autorytet
    Postów: 697 257

    Wysłany: 7 listopada 2017, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga.just super z dzieciaczkami :) a przykro mi z powodu boreliozy. wiem, że ciężko się leczy. Koleżanka walczy już długi czas, faszerują ją antybiotykami i bez rezultatów. A Ty jak? czystek? coś jeszcze? Jakie masz objawy tak w ogóle? moja mama non stop znajduje u siebie kleszcza i tak się zastanawiam czy ma szczęście czy jeszcze nie wie co ją czeka...

    Jak chodzi o mnie to skończyła się dzisiaj moja euforia z powodu uregulowania cyklu :/ zwykle plamię w II fazie. Ale dzisiaj tuż po serduszkowaniu poszły wręcz skrzepy :/ Kurcze no, tym razem progesteron naprawdę piękny, o co kaman? :/ już mało kto się tutaj udziela, czy Ty masz może jakieś doświadczenia z tym związane? Jutro rano pobiegnę zbadać proga raz jeszcze. Martwi mnie to, bo @ zgodnie z planem ma przyjść w piątek. To nie powinno tak być :/ samo nic nie leci, zwykle po przytulankach tylko przez chwilę, ale co to jest i dlaczego?? :/

  • Allende Autorytet
    Postów: 697 257

    Wysłany: 8 listopada 2017, 11:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wow, mój progesteron spadł na łeb na szyję, dziś wynosi 0,90. To 26dc, szkoda, że wczoraj go nie zbadałam, ale domyślam się, był właśnie taki. Aga.just czy wg Ciebie to normalne? zakładając, że cykl jest 28 dniowy? Jeśli dzisiaj pojawi się @ to pewnie można to uznać za prawidłowość, jednak jeżeli dotrwam do 28 dni, to jak? :/ dziś tempka mi spadła do 36,6, poziom proga też mówi o tym, że to koniec cyklu. No ok, pogodzę się, że znowu moje cykle wracają na tory 25-26 dniowe, tylko jeśli w 22dc progesteron wynosił 23,1 to nie było dobre rokowanie na cykl 28 dniowy? :/ help, skrobnij co myślisz :)

  • aga.just Autorytet
    Postów: 3042 1296

    Wysłany: 8 listopada 2017, 13:15

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Allende jeśli w 22 dc badałaś progeteron i był to 7-8 dpo to cykl powinien trawac min do 26 dc - wtedy biorąc pod uwagę, że owu była w 14-15 dc, druga faza trwa min 12 dni to akurat w tym minimalnym terminie 26-27 dc skończy Ci się cykl i to uważam, że mieści się w normie :)
    Jeśli dostaniesz @ dziś, jutro to wg mnie to normalne
    Jeśli cykl będzie trwał 28 dni, to też uważam, że to ok, bo w najważniejszym etapie 2 fazy jest ładny wynik, w przypadku ciązy ładnie powinna się utrzymać. Wiadomo, ze przed @ spada i tak się tu właśnie stało, wg mnie ok :)

    Borelioza - od 11 lat męczą mnie bóle kręgosłupa, stawów, stzrelanie w kościach, bole karku, mrowienie języka, bóle w klatce piersiowej, ciągłe zmęczenie, problem z pamięcią, problemy z mową stany depresyjne. Obecnie od kwietnia leczę się metodą iladas, to wlaśnie to długie i kosztowne leczenie abtybiotykami. Nie mam już sił na tę chorobę :(

  • aga.just Autorytet
    Postów: 3042 1296

    Wysłany: 8 listopada 2017, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    odnośnie plamienia po <3 - zawsze tak się zdarza? Może ot jakieś otarcie?

  • Allende Autorytet
    Postów: 697 257

    Wysłany: 8 listopada 2017, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    aga.just, według tych Twoich wyliczeń dc i wyjaśnień wszystko wygląda ok :) może nie powinnam się martwić. dlaczego się więc niepokoję? wiem o tym, że przed @ progesteron spada. Tylko wydawało mi się, że kiedy spadnie to 1 max 2 dni i pojawia się @. A tu tak - wczoraj po <3 wyszło mnóstwo krwi, żywej, czerwonej, jak piękny początek @ i to intensywny, bo wręcz skrzepy (i to duże! aż nie wiem jak to możliwe, bo zwykle miałam bardzo skąpo) i gdyby była kontynuacja, to jakoś bym to przebolała, że @ przylazła w 25dc. Od wczoraj do tej pory nic. Grr, czemu nic, skoro tak niski progesteron i domyślam się, że nie od dziś niski, skoro wczoraj krew. Musiał być już niski co najmniej przedwczoraj, co by oznaczało, że w 24dc. A w 22dc był wysoki... no dobra, to pewnie możliwe, że leci tak szybko w dół? nie jakoś stopniowo? A dlaczego całą drugą fazę bolało mnie podbrzusze jak na @? cały czas. myślałam, że to od wysokiego proga, grrr.

    Ten cykl jest o tyle inny od poprzednich, że tej krwi tym razem pojawiło się mega dużo, w sensie nie plamienie tylko jakby regularna, mocna @.
    Odpowiadając na Twoje drugie pytanie, nie, nie zawsze tak się zdarza po <3 :) tylko w II fazie cyklu i zwykle jeśli już, to było to plamienie, czyli parę kropel krwi albo hmm czegoś brązowego. Pani doktor próbowała mi to wyjaśnić, ale nie pamiętam dokładnego sformułowania, coś z szyjką i ukrwieniem, przekrwieniem? I nie, absolutnie to nie otarcia :) fizycznie to niemożliwe, a poza tym zbiegiem okoliczności zawsze zdarzałyby się tylko w II fazie :)

    Co do boreliozy, to trochę mnie zmartwiłaś, bo po pierwsze, mam prawie wszystkie objawy :D może z wyjątkiem mrowienia języka i problemów z mową. A po drugie, jeśli bierzesz antybiotyki to straszne spustoszenie w Twojej florze bakteryjnej, o rety :/ później odbudować tą florę to walka przez nawet 3 lata, a czasami i nigdy się już nie udaje w 100%. domyślam się, że bez antybiotyku ani rusz, ale kurcze, to najgorsze co można zafundować organizmowi :/ ratujesz się jakimiś probiotykami na bieżąco?

  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 9 listopada 2017, 14:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej! Mam pytanie do osób obeznanych w ziołach i tych co łączą zioła z lekami. Co myślicie o łączeniu ziół na drugą fazę z duphastonem? Moim problemem jest niski prog- w poprzednim cyklu coś koło 2,7 tydzień po domniemanej owulacji (pewnie jej nie bylo). W tym cyklu byłam stymulowana i po owulacji bralam duphaston 2x1, tyle, że mimo jego przyjmowania dostałam, tak jak zawsze, plamienia. Czy możliwe, że dawka jest za mała i może warto spróbować również połączyć lek z ziołami na 2 fazę cyklu? Z góry dziękuję za każdą radę :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 9 listopada 2017, 14:37

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Allende Autorytet
    Postów: 697 257

    Wysłany: 9 listopada 2017, 14:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    juna wrote:
    Hej! Mam pytanie do osób obeznanych w ziołach i tych co łączą zioła z lekami. Co myślicie o łączeniu ziół na drugą fazę z duphastonem? Moim problemem jest niski prog- w poprzednim cyklu coś koło 2,7 tydzień po domniemanej owulacji. W tym cyklu byłam stymulowana i po owulacji bralam duphaston 2x1, tyle, że mimo jego przyjmowania dostałam, tak jak zawsze, plamienia. Czy możliwe, że dawka jest za mała i może warto spróbować również połączyć lek z ziołami na 2 fazę cyklu? Z góry dziękuję za każdą radę :)

    Hej, tyle co wiem na pewno, to mogę powiedzieć, że przy progu 2,7 z całą pewnością owulacji nie było.
    Mam podobny problem, jak chodzi o plamienia. I również przy duphastonie 2x1 nic się nie zmienia. Teraz piłam tylko zioła na II fazę i progesteron był piękny (23,1) ale...zresztą historia jest post wyżej :)

    Podsumowując ja bym łączyła zioła z duphastonem i tak zresztą w następnym cyklu planuję.

  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 9 listopada 2017, 15:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, domyślam się, że owulacji nie bylo;) nawet wyedytowałam posta chwile przed Twoją odpowiedzią:) żałuję, że w tym cyklu nie zbadałam, bo owulacja potwierdzona na monitoringu.
    Twoje plamienia to zawsze wyglądały tak, że żywa krew i tylko po przytulaniu? U mnie to taka ciemna mazia jest. Pod duphastonie jest ciut lepiej ale szału nie ma. Dzięki za radę i tak zrobię :)

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Allende Autorytet
    Postów: 697 257

    Wysłany: 9 listopada 2017, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie, właśnie taka żywa i obfita była tylko teraz. A wcześniej to albo plamki tylko, krwi rzadkiej czy wodnistej, chodzi o to, że bez glutów czy też skrzepów tak jak tym razem albo rzeczywiście taka ciemna mazia, nooo, mogłabym to tak określić. Raczej tylko po przytulaniu, w przeważającej części. Czasami mam wrażenie, że gdyby nie przytulanie to nawet bym nie wiedziała, że jakaś krew może ze mnie wyłazić przed @. Ale bezwzględnie zawsze tylko w II fazie cyklu.

  • aga.just Autorytet
    Postów: 3042 1296

    Wysłany: 12 listopada 2017, 21:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Juna dupka i zioła można łączyć.

    Alle tak wspomagam się najlepszymi probiotykami + dieta. Niestety decyzja o leczeniu antybiotykami nie była łatwa, ale kiedy przestajesz panować nad swoim ciałem i jest coraz gorzej, ból + objawy neuro to ratujesz się czym się da

  • Domili Autorytet
    Postów: 1064 496

    Wysłany: 16 listopada 2017, 08:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć Dziewczyny :)
    Że ja Was wcześniej nie widziałam? ;)
    Zmagam się z tymi paskudny plamieniami tak jak Wy... zawsze w 2 fazie, mniej więcej 7dpo. Ja mam stwierdzona endometrioze szyjki, podobno od tego te dolegliwości.
    Od maja piłam chinskie ziolka ale odstawiłam po 5 miesiącach bo byly obrzydliwe. Teraz jestem na diecie i moja dietetyczka poleciła wild yam (kapsulki). Czy coś bardziej ten temat słyszalyscie?
    Zastanawiam się nad tą Sroka ma plamienia :)

    02.2016 - start z Gameta Gdynia (zaniżona rezerwa 0.94 + hashimoto)
    05.2016 - hsg, drożne
    21.10.2016 - pierwsza IUI - nieudana
    26.01.2017 - druga IUI - nieudana
    28.04.2017 - Chińczyk + dieta
    05.2018 - kariotypy ok,CTFR ok, MTHFR: C677T homo CC, A1298AC hetero AC
    06.2018 - AMH 1.2
  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 16 listopada 2017, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domili wrote:
    Cześć Dziewczyny :)
    Że ja Was wcześniej nie widziałam? ;)
    Zmagam się z tymi paskudny plamieniami tak jak Wy... zawsze w 2 fazie, mniej więcej 7dpo. Ja mam stwierdzona endometrioze szyjki, podobno od tego te dolegliwości.
    Od maja piłam chinskie ziolka ale odstawiłam po 5 miesiącach bo byly obrzydliwe. Teraz jestem na diecie i moja dietetyczka poleciła wild yam (kapsulki). Czy coś bardziej ten temat słyszalyscie?
    Zastanawiam się nad tą Sroka ma plamienia :)
    Jak zdiagnozowano u Ciebie endometriozę szyjki macicy? Czy jakoś się to leczy? Jest jakaś mieszanka na endometriozę, nie wiem czy to nie jest to samo co zioła ojca Klimuszko nr 1. Owulacje masz prawidłowe?

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
  • Domili Autorytet
    Postów: 1064 496

    Wysłany: 16 listopada 2017, 17:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z powodu tych plamien gonekolog skierowała mnie na kolposkopie. No i tak to wyszło. Co do ziół - to byłam u lekarza medycyny chińskiej i sporządził mieszankę. A ja ją zamówiłam. Owulacje mam swoje. Leczyla się w klinice jednak ani stymulacje ani inseminacja nie dały rezultatu. Po stymulacja chyba miałam krótsze plamienia tylko.

    02.2016 - start z Gameta Gdynia (zaniżona rezerwa 0.94 + hashimoto)
    05.2016 - hsg, drożne
    21.10.2016 - pierwsza IUI - nieudana
    26.01.2017 - druga IUI - nieudana
    28.04.2017 - Chińczyk + dieta
    05.2018 - kariotypy ok,CTFR ok, MTHFR: C677T homo CC, A1298AC hetero AC
    06.2018 - AMH 1.2
  • aga.just Autorytet
    Postów: 3042 1296

    Wysłany: 16 listopada 2017, 18:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    nie znam tych ziół ??

  • juna Autorytet
    Postów: 1378 681

    Wysłany: 16 listopada 2017, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Domili, jaki plan ma teraz Twój lekarz?

    l22nmg7ydnf5539r.png

    Fragmentacja DNA: 42%
    Wynik po 3 miesiącach suplementacji: 5% (!!!) 😊

    07.19r. Ruszamy z in vitro (krótki protokół)
    22.07 punkcja, zapłodnione 6 komórek
    27.07 ET blastocysty
    beta 2.08 (6dpt) 13,59
    beta 5.08 (9dpt) 65,87
    beta 7.08 (11dpt) 154,29
    21.08 (25dpt) mamy ❤️😍
    24.04.20 nasz Skarb jest już z nami 🥰

    ❄️❄️ Na zimowisku
‹‹ 449 450 451 452 453 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak przygotować się do ciąży i czy na pewno warto?

Czy zastanawiałaś się nad tym czy powinnaś jakoś szczególnie przygotować się do ciąży? Może odwiedzić lekarza, zmienić dietę lub styl życia? Tylko po co…tyle kobiet tego nie robi i zachodzi w ciążę?! Jednak eksperci są zgodni - kobiety, które świadomie planują swoją ciążę i przygotowują się do niej, w większości przypadków łatwiej w nią zachodzą i ich ciąża jest zdrowsza i częściej przebiega prawidłowo. Przeczytaj zatem co możesz zrobić, żeby bardziej świadomie i szczęśliwie wejść w macierzyństwo. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Test owulacyjny. Jak działają testy owulacyjne i czy są skuteczne?

Testy owulacyjne są jednym z najprostszych narzędzi do samodzielnego wykrywania dni płodnych i zbliżającej się owulacji. Przeczytaj jak działają testy owulacyjne, jak je prawidłowo wykonać, ile kosztują i czy można im zaufać w 100%. Podpowiemy Ci również jak skutecznie zwiększyć działanie testów owulacyjnych! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego