Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną 🍀✨ Z plecakiem doświadczeń 🎒 Weteranki IVF ✨🍀
Odpowiedz

🍀✨ Z plecakiem doświadczeń 🎒 Weteranki IVF ✨🍀

Oceń ten wątek:
  • MagdaGazelka Ekspertka
    Postów: 140 109

    Wysłany: 4 listopada 2025, 15:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witajcie Dziewczyny, Wojowniczki, Bohaterki! ♥️
    Niektóre z Was pamiętam jeszcze z czasów, gdy regularnie tu zaglądałam. Od marca nie zajrzałam ani razu.
    Moja Babcia nazywała mnie Bohaterką (chyba że akurat przyłapano mnie na czymś głupim – jak palenie za pocztą w gimnazjum – wtedy byłam „frajerka, bo dałam się złapać”).
    Zawsze powtarzała, że trzyma ją przy życiu już tylko to, by doczekać mnie w białej sukni. Odeszła dokładnie dwa miesiące po moim ślubie. Mówiła, że za mnie modli się do św. Rity – patronki spraw beznadziejnych. Wierzę, że teraz siedzą razem, trzymają się pod rękę i knują dla mnie plan.
    Przez lata przeszłam wszystko: stymulacje, inseminacje, cztery pełne procedury in vitro. Różne schematy leków, protokoły, hormony wzrostu, immunoterapie, biopsje… W marcu miałam pierwszy transfer – dwóch zarodków, z czego jeden od początku skreślony. Beta zero.
    Został ostatni zarodek – niby „dobry”, choć w mojej klinice wszystkie są „dobre”, nawet ten skreślony zaczynał jako „dobry”. Nagle okazało się, że winne są mięśniaki – przez lata odradzano mi operację, teraz uznano ją za niezbędną.
    Zdecydowałam, że najpierw zadbam o siebie. Po wszystkich stymulacjach przytyłam 15 kg, czułam się fatalnie. Zamknęłam się w domu, nie chciało mi się nic.
    Wróciłam do formy, odzyskałam energię. Od marca zero leków, garści tabletek, zero przypomnień o zastrzykach. Dziewczyny, przez te miesiące żyłam jakby na innej planecie…
    W głowie też się poukładało – bez presji. Z mężem postanowiliśmy złożyć wniosek o adopcję. Zrobiliśmy to. Gdy zapytałam, co z ostatnim zarodkiem, powiedział: „nic na siłę”. On jeden widział, jak bardzo byłam wrakiem człowieka. Przyszedł pierwszy etap: testy psychologiczne. Po raz pierwszy poczułam, że to się uda. To dziecko już gdzieś jest, czeka. My tylko musimy przebrnąć przez papiery. Czułam się jak w ciąży – czekałam na swoje dziecko. Za chwilę będę je miała!
    Wyjechaliśmy na krótki urlop, czekając na decyzję. Miała być formalnością – zaraz zadzwonią. Zadzwonili. Poprosili o spotkanie. Nic nie powiedzieli. Poczułam – coś nie gra.
    Pojechaliśmy od razu. Przez trzy godziny przesłuchania, jakbyśmy byli oskarżeni o najgorsze. Decyzja: nie nadajemy się. Ja – niestabilna emocjonalnie. Mąż – zamknięty w sobie. Po „wyroku” miłe Panie dodały, że warunkowo przepuszczają dalej. Ale w mojej głowie zostało jedno: NIE JESTEM WYSTARCZAJĄCO DOBRA.
    Szok. Cała droga powrotna – łzy. Rozmowa wróciła po dniach.
    Dziś wiem, że ten ośrodek ma fatalne opinie, nieprofesjonalny zespół, wiele par potraktowano podobnie. Ale stało się. Po prawie pięciu latach walki z niepłodnością, usłyszałam, że nie będę dobrą mamą.
    To było dwa miesiące temu. Powoli wstaję z kolan. Myślę. Nie wiem, co dalej – wrócimy tam? Zmienimy ośrodek? Spróbujemy ostatniego transferu?
    Nie znam odpowiedzi na te pytania. Ale wiem, że nic się nie dzieje bez przyczyny.
    Pojutrze operacja: usunięcie mięśniaków, ognisk endometriozy, dokładne sprawdzenie podbrzusza pod kątem płodności. Nie wiem, co będzie, ale Bohaterki idą przez życie z podniesioną głową, czasem upadają, czasem nie mają siły wstać. I na to wszystko sobie możemy pozwolić. Bo bycie Bohaterką wcale nie jest łatwe.
    Trzymam za Was wszystkie kciuki. Cieszę się z każdej pozytywnej bety, każdego bijącego serduszka. Wierzę, że każda z nas je jeszcze usłyszy…
    ☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2025, 15:25

    MoniaB, Naadzieja, Mary27, Hania2010, niecierpliwa ... lubią tę wiadomość

    Starania od 5 lat
    👨37✅
    👩🏼36❌
    endometrioza, PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, mięśniaki macicy
    Crossmatch ❌46.1% (Encorton, Equoral)
    Antytrombina III ❌ 62.97% (heparyna do i po transferze)
    Genetyka ok ✅
    3 x IUI ❌
    07.2024 - 1 IVF, 3 zapłodnione komórki, brak zarodka ❌
    10.2024 - 2 IVF, 1 zapłodniona komórka, brak zarodka ❌
    12.2024 - 3 IVF, 1 zapłodniona komórka, brak zarodka ❌
    ✅dieta, ruch, suplementy
    01.2025 - rozpoczynamy długi protokół (primolut, decapeptyl, omnitrope, menopur 300, gonapeptyl)
    08.02.2024 punkcja 👉 8 zdrowych komórek 💪🥚 7 się zapłodniło, mamy ❄️❄️❄️ 🥹

    08.03 - transfer 2 ❄️❄️ ➡️ beta 0
  • MałaStokrotka Autorytet
    Postów: 1055 1223

    Wysłany: 4 listopada 2025, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domi_ wrote:
    Miło, że dołączyłaś! Ja tak miałam ostatnio, a dzisiaj stokrotka 🫣
    Nie wiem o co chodzi. Support twierdzi, że to może być kwestia linków czy zdjęć, ale ja nie miałam ich w tamtym poście.
    Mam jakieś dziwne podejrzenie, że jakieś słowo zablokowało post, ale nie mam pojęcia jakie…
    Na pewno nie chodzi o długość, bo niektóre z nas dodały tu naprawdę długie historie 😉
    Z supportu odpisali mi dokładnie to co Tobie Domi! Że konto wcale nie jest zablokowane, i czy przypadkiem nie próbowałam dodawać linków lub zdjęć. Dziwne o tyle, że na miesięcznym linki i grafiki wrzucam codziennie, i z nimi nie ma żadnych problemów.. 🤡

    👧🏼 91 🧔‍♂️ 89 🐈 18

    2019 koniec nie-starań
    2021 starania ze wsparciem gin
    2022 cb 💔
    2025 klinika + kwalifikacja do ivf

    I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
    II Ivf - 01.2026 ⛔️

    Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️
  • MałaStokrotka Autorytet
    Postów: 1055 1223

    Wysłany: 4 listopada 2025, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaGazelka wrote:
    Witajcie Dziewczyny, Wojowniczki, Bohaterki! ♥️
    Niektóre z Was pamiętam jeszcze z czasów, gdy regularnie tu zaglądałam. Od marca nie zajrzałam ani razu.
    Moja Babcia nazywała mnie Bohaterką (chyba że akurat przyłapano mnie na czymś głupim – jak palenie za pocztą w gimnazjum – wtedy byłam „frajerka, bo dałam się złapać”).
    Zawsze powtarzała, że trzyma ją przy życiu już tylko to, by doczekać mnie w białej sukni. Odeszła dokładnie dwa miesiące po moim ślubie. Mówiła, że za mnie modli się do św. Rity – patronki spraw beznadziejnych. Wierzę, że teraz siedzą razem, trzymają się pod rękę i knują dla mnie plan.
    Przez lata przeszłam wszystko: stymulacje, inseminacje, cztery pełne procedury in vitro. Różne schematy leków, protokoły, hormony wzrostu, immunoterapie, biopsje… W marcu miałam pierwszy transfer – dwóch zarodków, z czego jeden od początku skreślony. Beta zero.
    Został ostatni zarodek – niby „dobry”, choć w mojej klinice wszystkie są „dobre”, nawet ten skreślony zaczynał jako „dobry”. Nagle okazało się, że winne są mięśniaki – przez lata odradzano mi operację, teraz uznano ją za niezbędną.
    Zdecydowałam, że najpierw zadbam o siebie. Po wszystkich stymulacjach przytyłam 15 kg, czułam się fatalnie. Zamknęłam się w domu, nie chciało mi się nic.
    Wróciłam do formy, odzyskałam energię. Od marca zero leków, garści tabletek, zero przypomnień o zastrzykach. Dziewczyny, przez te miesiące żyłam jakby na innej planecie…
    W głowie też się poukładało – bez presji. Z mężem postanowiliśmy złożyć wniosek o adopcję. Zrobiliśmy to. Gdy zapytałam, co z ostatnim zarodkiem, powiedział: „nic na siłę”. On jeden widział, jak bardzo byłam wrakiem człowieka. Przyszedł pierwszy etap: testy psychologiczne. Po raz pierwszy poczułam, że to się uda. To dziecko już gdzieś jest, czeka. My tylko musimy przebrnąć przez papiery. Czułam się jak w ciąży – czekałam na swoje dziecko. Za chwilę będę je miała!
    Wyjechaliśmy na krótki urlop, czekając na decyzję. Miała być formalnością – zaraz zadzwonią. Zadzwonili. Poprosili o spotkanie. Nic nie powiedzieli. Poczułam – coś nie gra.
    Pojechaliśmy od razu. Przez trzy godziny przesłuchania, jakbyśmy byli oskarżeni o najgorsze. Decyzja: nie nadajemy się. Ja – niestabilna emocjonalnie. Mąż – zamknięty w sobie. Po „wyroku” miłe Panie dodały, że warunkowo przepuszczają dalej. Ale w mojej głowie zostało jedno: NIE JESTEM WYSTARCZAJĄCO DOBRA.
    Szok. Cała droga powrotna – łzy. Rozmowa wróciła po dniach.
    Dziś wiem, że ten ośrodek ma fatalne opinie, nieprofesjonalny zespół, wiele par potraktowano podobnie. Ale stało się. Po prawie pięciu latach walki z niepłodnością, usłyszałam, że nie będę dobrą mamą.
    To było dwa miesiące temu. Powoli wstaję z kolan. Myślę. Nie wiem, co dalej – wrócimy tam? Zmienimy ośrodek? Spróbujemy ostatniego transferu?
    Nie znam odpowiedzi na te pytania. Ale wiem, że nic się nie dzieje bez przyczyny.
    Pojutrze operacja: usunięcie mięśniaków, ognisk endometriozy, dokładne sprawdzenie podbrzusza pod kątem płodności. Nie wiem, co będzie, ale Bohaterki idą przez życie z podniesioną głową, czasem upadają, czasem nie mają siły wstać. I na to wszystko sobie możemy pozwolić. Bo bycie Bohaterką wcale nie jest łatwe.
    Trzymam za Was wszystkie kciuki. Cieszę się z każdej pozytywnej bety, każdego bijącego serduszka. Wierzę, że każda z nas je jeszcze usłyszy…
    ☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️
    Bardzo mocno ściskam tulę za te słowa, które nie powinny nigdy paść. Jak tak można komuś powiedzieć!

    Będziesz na pewno cudowną mamą, i głęboko wierzę, ze doczekasz tego momentu. Że wszystkie doczekamy ❤️

    MagdaGazelka, Nessie lubią tę wiadomość

    👧🏼 91 🧔‍♂️ 89 🐈 18

    2019 koniec nie-starań
    2021 starania ze wsparciem gin
    2022 cb 💔
    2025 klinika + kwalifikacja do ivf

    I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
    II Ivf - 01.2026 ⛔️

    Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️
  • domi_ Autorytet
    Postów: 1764 4103

    Wysłany: 4 listopada 2025, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaGazelka wrote:
    Witajcie Dziewczyny, Wojowniczki, Bohaterki! ♥️
    Niektóre z Was pamiętam jeszcze z czasów, gdy regularnie tu zaglądałam. Od marca nie zajrzałam ani razu.
    Moja Babcia nazywała mnie Bohaterką (chyba że akurat przyłapano mnie na czymś głupim – jak palenie za pocztą w gimnazjum – wtedy byłam „frajerka, bo dałam się złapać”).
    Zawsze powtarzała, że trzyma ją przy życiu już tylko to, by doczekać mnie w białej sukni. Odeszła dokładnie dwa miesiące po moim ślubie. Mówiła, że za mnie modli się do św. Rity – patronki spraw beznadziejnych. Wierzę, że teraz siedzą razem, trzymają się pod rękę i knują dla mnie plan.
    Przez lata przeszłam wszystko: stymulacje, inseminacje, cztery pełne procedury in vitro. Różne schematy leków, protokoły, hormony wzrostu, immunoterapie, biopsje… W marcu miałam pierwszy transfer – dwóch zarodków, z czego jeden od początku skreślony. Beta zero.
    Został ostatni zarodek – niby „dobry”, choć w mojej klinice wszystkie są „dobre”, nawet ten skreślony zaczynał jako „dobry”. Nagle okazało się, że winne są mięśniaki – przez lata odradzano mi operację, teraz uznano ją za niezbędną.
    Zdecydowałam, że najpierw zadbam o siebie. Po wszystkich stymulacjach przytyłam 15 kg, czułam się fatalnie. Zamknęłam się w domu, nie chciało mi się nic.
    Wróciłam do formy, odzyskałam energię. Od marca zero leków, garści tabletek, zero przypomnień o zastrzykach. Dziewczyny, przez te miesiące żyłam jakby na innej planecie…
    W głowie też się poukładało – bez presji. Z mężem postanowiliśmy złożyć wniosek o adopcję. Zrobiliśmy to. Gdy zapytałam, co z ostatnim zarodkiem, powiedział: „nic na siłę”. On jeden widział, jak bardzo byłam wrakiem człowieka. Przyszedł pierwszy etap: testy psychologiczne. Po raz pierwszy poczułam, że to się uda. To dziecko już gdzieś jest, czeka. My tylko musimy przebrnąć przez papiery. Czułam się jak w ciąży – czekałam na swoje dziecko. Za chwilę będę je miała!
    Wyjechaliśmy na krótki urlop, czekając na decyzję. Miała być formalnością – zaraz zadzwonią. Zadzwonili. Poprosili o spotkanie. Nic nie powiedzieli. Poczułam – coś nie gra.
    Pojechaliśmy od razu. Przez trzy godziny przesłuchania, jakbyśmy byli oskarżeni o najgorsze. Decyzja: nie nadajemy się. Ja – niestabilna emocjonalnie. Mąż – zamknięty w sobie. Po „wyroku” miłe Panie dodały, że warunkowo przepuszczają dalej. Ale w mojej głowie zostało jedno: NIE JESTEM WYSTARCZAJĄCO DOBRA.
    Szok. Cała droga powrotna – łzy. Rozmowa wróciła po dniach.
    Dziś wiem, że ten ośrodek ma fatalne opinie, nieprofesjonalny zespół, wiele par potraktowano podobnie. Ale stało się. Po prawie pięciu latach walki z niepłodnością, usłyszałam, że nie będę dobrą mamą.
    To było dwa miesiące temu. Powoli wstaję z kolan. Myślę. Nie wiem, co dalej – wrócimy tam? Zmienimy ośrodek? Spróbujemy ostatniego transferu?
    Nie znam odpowiedzi na te pytania. Ale wiem, że nic się nie dzieje bez przyczyny.
    Pojutrze operacja: usunięcie mięśniaków, ognisk endometriozy, dokładne sprawdzenie podbrzusza pod kątem płodności. Nie wiem, co będzie, ale Bohaterki idą przez życie z podniesioną głową, czasem upadają, czasem nie mają siły wstać. I na to wszystko sobie możemy pozwolić. Bo bycie Bohaterką wcale nie jest łatwe.
    Trzymam za Was wszystkie kciuki. Cieszę się z każdej pozytywnej bety, każdego bijącego serduszka. Wierzę, że każda z nas je jeszcze usłyszy…
    ☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️
    Mam wrażenie, ze na tym wątku nie ma prostych historii…
    Powiem tylko tyle: współczuję i życzę powodzenia podczas operacji! Jak będziesz miała chęć i siłę to daj znać jak się będziesz czuła po.

    Co do adopcji. Ja rozważałam kwestie adopcji i przeraża mnie fakt, że po przejściach w procesie IVF musiałabym stawić czoła kolejnemu procesowi podczas którego również na wielu etapach coś może pójść nie tak i mogą nam podziękować… chyba nie jestem na to gotowa

    👩,👦34 l.//starania >9 lat
    Endometrioza 4 st, Adeno. '20 i '25 laparo. Jajowody niedrożne
    AMH:0,45>0,66
    MTHFR, PAI-1, Leiden, R2❌
    Niedoczynność tarczycy, Anemia
    Kariotypy✔️ KIR BX: 2DS1,2DS2,2DS5✔️ 2DS3,3DS1❌ On HLA-c:C1,C2
    CD138 ✔️ Cross match 26,7%>24,6%
    Interleukin 6 4,3pg/ml⬆️ ANA1(+)

    I procedura IMSI - 2023, krótki prot.
    📅 11.2023 💉 5 kom.>>❄️❄️3AB, 5BC
    FET I 12.2023 3AB CS, 12 dpt <0,1❌
    FET II 07.2024 5BC CS, EG. 6 dpt <0,2❌

    II procedura ICSI+FC - 2024, długi prot.
    📅10.2024 💉 2 kom. >> ❄️3BB
    FET III 11.2024 CS, EG, AH 9 dpt <0,2❌

    III procedura ICSI+FC - 2025, długi prot. z hormonem wzrostu
    📅31.01 💉 2 kom. >> ❄️❄️3BA, 3BB

    FET IV 19.07.2025, 3BA CS, AH
    Encorton, Clexane, Acard, Accofil, Prograf, Relanium, Prolutex, Besins, Utrogestan, Estrofem
    6dpt 22,7, 9dpt 110, 12dpt 540, 20dpt 1902,9, 23dpt 1818, GS 0,48, 6+0 ciąża zatrzymana ❌
    FET V 15.12.2025, 3BB CS, AH
    💊 j/w + Scopolan, 8dpt <0,2 ❌
  • MałaStokrotka Autorytet
    Postów: 1055 1223

    Wysłany: 4 listopada 2025, 15:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domi_ wrote:
    Ale w punkt! Przepiękne słowa! :)

    Ja nie próbowałam wyrzucać z mojego życia nikogo na siłę. Po prostu na pewnym etapie nie miałam tyle energii ile kiedyś żeby dawać. Miałam czas kiedy sama potrzebowałam wsparcia. To trochę trwało. No i co najważniejsze - życie mnie zmieniło.
    Teraz “Koło mnie” są dwie wspaniałe przyjaciółki, jedna, która jest w moim życiu od 20 lat, a druga, którą zyskałam w dorosłym życiu. No i jest jeszcze mój mąż, który naprawdę jest wspaniały w kroczeniu przez ten przedziwny wąwóz.
    Ja mam podobnie, nie trzymam kurczowo żadnej znajomości. Mam jedną przyjaciółkę, jedną dobrą koleżankę. Fajnych znajomych w obecnej pracy, ale tylko znajomych. Nie zabiegam jakoś o pozostałe relacje - bardzo często kiedyś to ja byłam ta "zabiegająca", a jak przestałam, zostawiłam przestrzeń dla drugiej strony - relacja się kończyła.

    Niepłodność też mnie, nas zmieniła. Widzimy z mężem, że znajomi mają dzieci, te dzieci rosną, znajomi spotykają się w gronie znajomych z dziećmi. My jesteśmy gdzieś obok w tym wszystkim. Dobrze mi z mężem, staramy się dbać o nasz czas, mamy wspólne hobby, planujemy wyjazdy. Dookoła nas świat się jednak zmienia i na nas po prostu nie czeka.

    👧🏼 91 🧔‍♂️ 89 🐈 18

    2019 koniec nie-starań
    2021 starania ze wsparciem gin
    2022 cb 💔
    2025 klinika + kwalifikacja do ivf

    I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
    II Ivf - 01.2026 ⛔️

    Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️
  • MałaStokrotka Autorytet
    Postów: 1055 1223

    Wysłany: 4 listopada 2025, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domi_ wrote:
    Mam wrażenie, ze na tym wątku nie ma prostych historii…
    Powiem tylko tyle: współczuję i życzę powodzenia podczas operacji! Jak będziesz miała chęć i siłę to daj znać jak się będziesz czuła po.

    Co do adopcji. Ja rozważałam kwestie adopcji i przeraża mnie fakt, że po przejściach w procesie IVF musiałabym stawić czoła kolejnemu procesowi podczas którego również na wielu etapach coś może pójść nie tak i mogą nam podziękować… chyba nie jestem na to gotowa
    My też rozważaliśmy. Czytałam nawet o ośrodkach, procesie. Ale jedno to właśnie obawa przed tym, co MagdaGazelka sama usłyszała. A drugie że może bym nie umiała.. a trzecie, że jeszcze są szanse, że może jeszcze się uda...

    👧🏼 91 🧔‍♂️ 89 🐈 18

    2019 koniec nie-starań
    2021 starania ze wsparciem gin
    2022 cb 💔
    2025 klinika + kwalifikacja do ivf

    I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
    II Ivf - 01.2026 ⛔️

    Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️
  • MagdaGazelka Ekspertka
    Postów: 140 109

    Wysłany: 4 listopada 2025, 16:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domi_ wrote:
    Mam wrażenie, ze na tym wątku nie ma prostych historii…
    Powiem tylko tyle: współczuję i życzę powodzenia podczas operacji! Jak będziesz miała chęć i siłę to daj znać jak się będziesz czuła po.

    Co do adopcji. Ja rozważałam kwestie adopcji i przeraża mnie fakt, że po przejściach w procesie IVF musiałabym stawić czoła kolejnemu procesowi podczas którego również na wielu etapach coś może pójść nie tak i mogą nam podziękować… chyba nie jestem na to gotowa

    To prawda, my popełniliśmy błąd i nie sprawdziliśmy ośrodka przed rozpoczęciem.
    Ale po skonfrontowaniu sytuacji z terapeutami z innych ośrodków wiem, że nie wszędzie to tak wygląda i cały ten proces może być ogromnym wsparciem i pięknym wspomnieniem. Gdybyś kiedyś potrzebowała porady, czy opinii to chętnie porozmawiam. Przez te dwa miesiące udało mi się poznać sporo dobrych historii z pozytywnym zakończeniem.

    domi_ lubi tę wiadomość

    Starania od 5 lat
    👨37✅
    👩🏼36❌
    endometrioza, PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, mięśniaki macicy
    Crossmatch ❌46.1% (Encorton, Equoral)
    Antytrombina III ❌ 62.97% (heparyna do i po transferze)
    Genetyka ok ✅
    3 x IUI ❌
    07.2024 - 1 IVF, 3 zapłodnione komórki, brak zarodka ❌
    10.2024 - 2 IVF, 1 zapłodniona komórka, brak zarodka ❌
    12.2024 - 3 IVF, 1 zapłodniona komórka, brak zarodka ❌
    ✅dieta, ruch, suplementy
    01.2025 - rozpoczynamy długi protokół (primolut, decapeptyl, omnitrope, menopur 300, gonapeptyl)
    08.02.2024 punkcja 👉 8 zdrowych komórek 💪🥚 7 się zapłodniło, mamy ❄️❄️❄️ 🥹

    08.03 - transfer 2 ❄️❄️ ➡️ beta 0
  • Nessie Autorytet
    Postów: 411 689

    Wysłany: 4 listopada 2025, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaGazelka wrote:
    To prawda, my popełniliśmy błąd i nie sprawdziliśmy ośrodka przed rozpoczęciem.
    Ale po skonfrontowaniu sytuacji z terapeutami z innych ośrodków wiem, że nie wszędzie to tak wygląda i cały ten proces może być ogromnym wsparciem i pięknym wspomnieniem. Gdybyś kiedyś potrzebowała porady, czy opinii to chętnie porozmawiam. Przez te dwa miesiące udało mi się poznać sporo dobrych historii z pozytywnym zakończeniem.

    Podziwiam Cię, 4 procedury to bardzo dużo. Ja po dwóch mam dość 🙄
    Nie przejmuj się ich słowami, jak tak można zwyczajnie zawyrokować, że ktoś się nie nadaje jedynie po wywiadzie... Myślę, że każda z nas tutaj będzie lepszą matką niż większość kobiet na świecie - po takich przejściach nasze dzieci będą dla nas cudem.
    A gdzie robisz operację? Wiem, że znana jest Barska Clinic, robisz tam czy gdzieś indziej?

    Ja właśnie niedługo będę miała konsultację z Janowcem. Wiem, że część z Was właśnie w Braskiej robiła mini histero, napiszecie czego mogę się spodziewać?

    MagdaGazelka lubi tę wiadomość

    👩🏻36 lat
    👨🏻33 lata - zdrowy ✅
    Starania od 2022 roku

    Kariotypy OK ✅
    FraX OK ✅
    AMH 1,5 (10.24) -> 0,3 (01.25) -> 0,7 (03.25) -> 0,4 (06.25) -> 1,2 (09.25) -> 0,4 (01.26)
    675 w PAI-1, C677T w MTHFR - hetero
    Mięśniaki, torbiel endometrialna (endometrioza III/ IV stopnia), niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50)

    1 IVF
    2024 ->1 MII, degradacja, 0❄️

    2 IVF
    2025 ->1❄️ FET -> 8t 💔

    VIII -> biopsja endometrium -> zapalenie -> antybiotyk
    XI -> histeroskopia (adenomioza, zapalenie) -> antybiotyk
    niska ferrytyna (11,5 -> 30)

    ***
    3 IVF
    Il 2026
  • krakowiankq Autorytet
    Postów: 1866 3208

    Wysłany: 4 listopada 2025, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Marz91, My aktualnie planujemy ślub i ja odpuścilam jakiekolwiek świętowanie w większym gronie. Ślub cywilny a potem wyjazd na weekend w góry z najbliższą rodziną (12 osób). Praktycznie 0 planowania i przygotowań a dzięki temu nerwów i stresu. Zrobię sobie fryzurę i makijaż i to tyle. Kiecka będzie zwyczajna bo nie chcę potem paradować po hotelu w ślubnej sukni. Nie wiem też na jakim etapie starań będę wtedy: w ciąży, po transferze, przed punkcją..?
    Mi to odpowiada po nigdy nie marzyłam o dużym weselu.

    Marz91, MagdaGazelka, Yahu, just_a_girl, domi_, Totalnie_pogubiona, sylstaa lubią tę wiadomość

    👱‍♀️88' 👱81' starania od 10.2022
    IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
    IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
    10.24 FET I 5.1.1❌
    11.24 FET II 4.1.1❌
    12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
    03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
    04.25 FET IV 4.2.3❌
    IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
    IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
    11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
    antybiotyki, Zoladex✔️
    16.02 🌈FET V🌈 Prograf, Accofil-Sydor
    🔹️akupunktura, fizjoterapia, Indiba🔹️

    usunięta przegroda, AMH 2,2
    ❌️endometrioza III, adenomioza
    KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
    ✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
    cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
    ♂️m.0%
  • krakowiankq Autorytet
    Postów: 1866 3208

    Wysłany: 4 listopada 2025, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaLena88 wrote:
    Dla niedzieciatych jesteśmy nudni, a ci z dziećmi chyba się boją, że nas urażają samym faktem posiadania dzieci i jakoś kontakt się rozluźnił....

    Skąd ja to znam. Mój partner ma 44 lata i jeden z jego szkolnych kolegów już nawet został dziadkiem...

    👱‍♀️88' 👱81' starania od 10.2022
    IVF I: 03.24 14/10🥚5z 0️⃣❄️
    IVF II: 08.24 16/11🥚6z 4️⃣❄️
    10.24 FET I 5.1.1❌
    11.24 FET II 4.1.1❌
    12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
    03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil,Smoflipid,Encorton, heparyna,HCQ-Jarosz
    04.25 FET IV 4.2.3❌
    IVF III 05.25 14/9🥚6z 2️⃣❄️->PGT-A0️⃣
    IVF IV 08.25 16/13🥚11z 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
    11.25 histeroskopia: polipy, adeno, cd138❌️
    antybiotyki, Zoladex✔️
    16.02 🌈FET V🌈 Prograf, Accofil-Sydor
    🔹️akupunktura, fizjoterapia, Indiba🔹️

    usunięta przegroda, AMH 2,2
    ❌️endometrioza III, adenomioza
    KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
    ✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna, PRL
    cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
    ♂️m.0%
  • MagdaLena88 Autorytet
    Postów: 1172 2308

    Wysłany: 4 listopada 2025, 17:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Marz91 wrote:
    Totalnie ja. Ja co miesiąc drukuje taki miesięczny planer z dużymi kratkami do wpisywania i wisi na lodówce. Do tego każde zadanie ma swój kolor zakreślacza, pracę podkreślam na zielono, klinikę na różowo itp. W notatniku mam listę zakupów co się będzie kończyć w niedługim czasie i segreguję na rzeczy te na już i te co można odłożyć w czasie 🫣 tylko sprzątanie układam w głowie, a często to robię. Nie myślałam nawet, że jest do tego jakaś aplikacja, aż normalnie poszukam 🙂
    Moja aplikacja nazywa się Hometasker🫣dla mnie jest strzałem w 10-stkę. Mam jeszcze aplikację do podlewania kwiatów bo jak to tak planu😁

    Marz91 lubi tę wiadomość

    Ona 37 lat-AMH 12.24. 0,9 08.25-1,42 Kir BX, Homocysteina 11,86❗️
    On 40 lat-morfoglia 0%❗️
    Kariotypy prawidłowe
    10-12. 24' 3×IUI ❌️
    Styczeń 25-1 procedura-6🥚 1 zarodek 4.1.1
    10.02.I. Transfer🐣 beta 5dpt 2,1💔 9dpt 0,3💔
    Marzec 25'-2 procedura 6🥚 1❄️3.2.2
    22.05. II. Transfer🐣 beta 6dpt 0,7💔
    Zmiana kliniki Invicta➡️Bocian
    biopsja endometrium CD56 >200❌️
    Cross Match- 60,2%❌️
    1/26'-3 procedura-Ovaleap 300 i Mensinorm 75, 6 🥚, 2 dojrzałe- 2 zarodki, 2 zdrowe po PGTA
    Immunosupresja -Equoral i Encorton -6 tygodni i kontrolny Cross Match
    ✨️Jeśli mnie słyszy Bóg, to chcę zaciągnąć dług, nie każ mi czekać już...✨️
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1146 1458

    Wysłany: 4 listopada 2025, 18:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krakowiankq wrote:
    @Marz91, My aktualnie planujemy ślub i ja odpuścilam jakiekolwiek świętowanie w większym gronie. Ślub cywilny a potem wyjazd na weekend w góry z najbliższą rodziną (12 osób). Praktycznie 0 planowania i przygotowań a dzięki temu nerwów i stresu. Zrobię sobie fryzurę i makijaż i to tyle. Kiecka będzie zwyczajna bo nie chcę potem paradować po hotelu w ślubnej sukni. Nie wiem też na jakim etapie starań będę wtedy: w ciąży, po transferze, przed punkcją..?
    Mi to odpowiada po nigdy nie marzyłam o dużym weselu.

    To u mnie znowu wychodzi moja podwójna osobowość 🫣 ja raz myślę tak samo jak Ty, a już najlepiej tylko my na rajskiej plaży a za chwilę chciałabym potańcować w dużym gronie z wielką pompą 😅 i totalnie nie mogę się zdecydować, dlatego stwierdzam, że daje sobie jeszcze z tym czas. A znowu później myślę, że już tyle z tym czekam i nigdy nie ma odpowiedniego momentu

    krakowiankq lubi tę wiadomość

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1146 1458

    Wysłany: 4 listopada 2025, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    MagdaLena88 wrote:
    Moja aplikacja nazywa się Hometasker🫣dla mnie jest strzałem w 10-stkę. Mam jeszcze aplikację do podlewania kwiatów bo jak to tak planu😁

    Kwiatów nie mam, chyba, że takie na zewnątrz w ogrodzie. Ale ta do sprzątania właśnie trafiła na mój telefon 🙂 przetestuje

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
  • MałaStokrotka Autorytet
    Postów: 1055 1223

    Wysłany: 4 listopada 2025, 19:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    krakowiankq wrote:
    Skąd ja to znam. Mój partner ma 44 lata i jeden z jego szkolnych kolegów już nawet został dziadkiem...
    Siostra mojej mamy (młodsza do tego) została prababcią w tym roku 🙈

    krakowiankq lubi tę wiadomość

    👧🏼 91 🧔‍♂️ 89 🐈 18

    2019 koniec nie-starań
    2021 starania ze wsparciem gin
    2022 cb 💔
    2025 klinika + kwalifikacja do ivf

    I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
    II Ivf - 01.2026 ⛔️

    Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️
  • Mojra Autorytet
    Postów: 950 1684

    Wysłany: 4 listopada 2025, 19:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    domi_ wrote:
    Poruszyłyście tutaj bardzo ważny wątek samotności w niepłodności.
    Z jednej strony niby sa ludzie obok, ale czy tacy z którymi chciałoby się dzielić tak osobistymi kwestiami? Czy okażą wsparcie bez oceniania? A co ze zrozumieniem??
    Poczucie takiego niedopasowania to niestety bardzo częsta sprawa :(
    Ja na przestrzeni lat zredefiniowałam bardzo wiele znajomości. I nie żałuję 💪

    Ta samotność w procesie to może mieć różne odcienie i aspekty jak wszystko....
    Nikt nigdy nie będzie miał identycznej historii, dlatego nawet wśród osób, które są w procesie IVF, często jesteśmy samotne, bo nikt nie zrozumie nas w pełni.
    I tego czasami brakuje mi najbardziej- wygadać się ale komuś kto zrozumie mnie w 100%, zrozumie wszystkie moje emocje i obawy, no ale zaraz potem wiem, że nie ma kogoś takiego i wygaszam potrzebę wygadania...

    U mnie taka samotność-samotność pojawiła się dopiero w ciąży i po urodzeniu dziecka. U nas nikt nie wie o IVF, o staraniach wogóle. Większość spisała nas na straty. A tu wyskakujemy z ciąża i co... Bezdzietni wykluczyli nas bo mamy dziecko, a ci z dziećmi, nie tak dużymi, doszli do wniosku, że utracili monopol na dzieci w związku z czym obrazili się...

    Hania2010 lubi tę wiadomość

  • Yahu Autorytet
    Postów: 2639 6187

    Wysłany: 4 listopada 2025, 19:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    O rany, Wy tu Dziewczyny wszystko planujecie, a ja ostatnimi czasy mam wrażenie, że żyję w jednym wielkim chaosie 🙈

    👩🏼33🧔🏻‍♂️36
    AMH 2,6 (11.25)
    ❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo
    ✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10) | HSG (RTG)

    I IVF
    → 09.23 p.krótki →💉GonalF, Orgalutran → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
    →17.10.24 - I FET 2BC
    β: 7dpt 28,1 | 9dpt 29,4 | 11dpt 8,1 ❌
    →27.01.25 - II FET 2BC, CN
    β: 7dpt <2,3 | 9dpt 0,3 ❌

    II IVF
    →06.25. p.długi 💉Decapeptyl, Rekovelle, Menopur → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
    →12.07.25 III ET 2-dn. 5A+4B
    β: 9dpt 2,7 | 11dpt 1,0 ❌

    III IVF
    →12.25 p.PPOS 💉GonalF, Menopur, Provera→ 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
    →15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
    β:
    5dpt 32,4; prog. 16,9 (na spadku)
    6dpt 45,90; prog. 47,33 (2 h po lekach)
    8dpt 56,2
    9dpt 91,7
    11dpt 219,0
    14 dpt 360,2
    16 dpt 763,0
    20 dpt 2719,5
    21 dpt - GS 5,4 mm + YS
    27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
  • Yahu Autorytet
    Postów: 2639 6187

    Wysłany: 4 listopada 2025, 19:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I próbuję przycumować do brzegu i wracać do dobrych rutyn, które kiedyś mi bardzo pomagały, ale na razie mam wrażenie, że jestem słaba i czego bym się nie podjęła mi nie wychodzi tak jakbym chciała.
    Wiem, że ostatnio tylko marudzę, aż sama czekam, żeby ten czas przeminął. Chyba, że już taka maruda zostanę🤡

    👩🏼33🧔🏻‍♂️36
    AMH 2,6 (11.25)
    ❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo
    ✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3 | histero + CD138 (0/10) | HSG (RTG)

    I IVF
    → 09.23 p.krótki →💉GonalF, Orgalutran → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
    →17.10.24 - I FET 2BC
    β: 7dpt 28,1 | 9dpt 29,4 | 11dpt 8,1 ❌
    →27.01.25 - II FET 2BC, CN
    β: 7dpt <2,3 | 9dpt 0,3 ❌

    II IVF
    →06.25. p.długi 💉Decapeptyl, Rekovelle, Menopur → 6🥚→ 3xMII→ PICSI
    →12.07.25 III ET 2-dn. 5A+4B
    β: 9dpt 2,7 | 11dpt 1,0 ❌

    III IVF
    →12.25 p.PPOS 💉GonalF, Menopur, Provera→ 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️
    →15.01.26 - IV FET 4BA, CS, prog. 15,2 (Accofil, Prograf→ Encorton)
    β:
    5dpt 32,4; prog. 16,9 (na spadku)
    6dpt 45,90; prog. 47,33 (2 h po lekach)
    8dpt 56,2
    9dpt 91,7
    11dpt 219,0
    14 dpt 360,2
    16 dpt 763,0
    20 dpt 2719,5
    21 dpt - GS 5,4 mm + YS
    27 dpt CRL 3,9 mm i 💗🥹
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1146 1458

    Wysłany: 4 listopada 2025, 20:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yahu mi chyba to planowanie weszło na maksa przez ten chaos spowodowany procedurą, gdzie wszystko idzie nie tak. Muszę gdzieś czuć kontrolę 🙂

    A co do mojej pracy to ledwo przyszłam na nockę już padło "dobrze, że Pani przyszła, bo mamy duży problem i właśnie na Panią czekamy" 🫣 także zaraz dowiem się o kolejnym kryzysie, plus czeka na mnie do rozpatrzenia jakaś skarga na współlokatorkę i pewnie znowu robienie miksów w pokojach 😅 kocham nastoletnie problemy, teraz na tapecie są te miłosne

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
  • Marz91 Autorytet
    Postów: 1146 1458

    Wysłany: 4 listopada 2025, 20:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Yahu wrote:
    I próbuję przycumować do brzegu i wracać do dobrych rutyn, które kiedyś mi bardzo pomagały, ale na razie mam wrażenie, że jestem słaba i czego bym się nie podjęła mi nie wychodzi tak jakbym chciała.
    Wiem, że ostatnio tylko marudzę, aż sama czekam, żeby ten czas przeminął. Chyba, że już taka maruda zostanę🤡

    Ja mam ostatnio to samo. I nie ma szans, żeby chodzić czy to na jakieś treningi, czy zajęcia, czy wg czegokolwiek się podjąć bo zaraz odpuszczam.

    Także też ostatnio tu głównie narzekam 🫣🙈
    Sorki 🫣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2025, 20:25

    🧑‍🦱 31 👱 34🐈‍⬛
    AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
    12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
    17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
    14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
    18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
    brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
    Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
    Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa
    cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅

    Accofil, Hydroxychloroquine, Acard, Equoral,
    Encorton
    Cross Match 29,7%
    Allo Mlr 0%
    Adenomioza 🚨
    Zmiana kliniki 10.25

    IVF II - start 22.01.26 -> 02.02.26 punkcja -> ❄️❄️❄️ 5.1.1, 5.1.2, 6.3.2
    IVF III ⏳ marzec?
  • Ememm Autorytet
    Postów: 282 132

    Wysłany: 4 listopada 2025, 20:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, a powiedzcie tak z ciekawości, ile z Was podchodzi do in vitro dzięki programowi, bez dofinansowania nie dałybyście rady?
    To czysta ciekawość, ja w 2019 podchodziłam do pierwszej procedury i w klinice było pusto, mało ludzi, teraz rzeczywiście są tłumy, chociaż nie mogę narzekać, bo wizyty trwają tyle ile potrzebuje, nie ma pośpiechu, jestem zadowolona no i pewnie że 30 tysięcy w portfelu, a mam na co i kogo wydać. Przy pierwszej procedurze i operacjach męża wydaliśmy pewnie z 80 tysięcy, więc nie ukrywam, że to dofinansowanie to duża pomoc.

    MoniaB lubi tę wiadomość

    33 lata

    2019-ICSI 🧡
    2025- II ICSI - walka o drugie 🧡
‹‹ 8 9 10 11 12 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Torbiel na jajniku - przyczyny, objawy i leczenie

Torbiel na jajniku od czasu do czasu pojawia się u większości kobiet. Są to cysty lub pęcherzyki, które zazwyczaj wypełnione są płynem i które najczęściej samoistnie znikają. Dowiedz się jakie są objawy torbieli i czy mogą być przeszkodą w zajściu w ciążę? Kiedy należy je leczyć i z jakimi chorobami mogą współwystępować. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Ranking TOP produktów zwiększających szanse na zajście w ciążę

Wybrane produkty, które mogą zwiększyć szanse na zajście w ciążę, skrócić starania o dziecko i szybciej przybliżyć Cię do wymarzonego celu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej

O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! 

CZYTAJ WIĘCEJ