🍀✨ Z plecakiem doświadczeń 🎒 Weteranki IVF ✨🍀
-
WIADOMOŚĆ
-
Witajcie Dziewczyny, Wojowniczki, Bohaterki! ♥️
Niektóre z Was pamiętam jeszcze z czasów, gdy regularnie tu zaglądałam. Od marca nie zajrzałam ani razu.
Moja Babcia nazywała mnie Bohaterką (chyba że akurat przyłapano mnie na czymś głupim – jak palenie za pocztą w gimnazjum – wtedy byłam „frajerka, bo dałam się złapać”).
Zawsze powtarzała, że trzyma ją przy życiu już tylko to, by doczekać mnie w białej sukni. Odeszła dokładnie dwa miesiące po moim ślubie. Mówiła, że za mnie modli się do św. Rity – patronki spraw beznadziejnych. Wierzę, że teraz siedzą razem, trzymają się pod rękę i knują dla mnie plan.
Przez lata przeszłam wszystko: stymulacje, inseminacje, cztery pełne procedury in vitro. Różne schematy leków, protokoły, hormony wzrostu, immunoterapie, biopsje… W marcu miałam pierwszy transfer – dwóch zarodków, z czego jeden od początku skreślony. Beta zero.
Został ostatni zarodek – niby „dobry”, choć w mojej klinice wszystkie są „dobre”, nawet ten skreślony zaczynał jako „dobry”. Nagle okazało się, że winne są mięśniaki – przez lata odradzano mi operację, teraz uznano ją za niezbędną.
Zdecydowałam, że najpierw zadbam o siebie. Po wszystkich stymulacjach przytyłam 15 kg, czułam się fatalnie. Zamknęłam się w domu, nie chciało mi się nic.
Wróciłam do formy, odzyskałam energię. Od marca zero leków, garści tabletek, zero przypomnień o zastrzykach. Dziewczyny, przez te miesiące żyłam jakby na innej planecie…
W głowie też się poukładało – bez presji. Z mężem postanowiliśmy złożyć wniosek o adopcję. Zrobiliśmy to. Gdy zapytałam, co z ostatnim zarodkiem, powiedział: „nic na siłę”. On jeden widział, jak bardzo byłam wrakiem człowieka. Przyszedł pierwszy etap: testy psychologiczne. Po raz pierwszy poczułam, że to się uda. To dziecko już gdzieś jest, czeka. My tylko musimy przebrnąć przez papiery. Czułam się jak w ciąży – czekałam na swoje dziecko. Za chwilę będę je miała!
Wyjechaliśmy na krótki urlop, czekając na decyzję. Miała być formalnością – zaraz zadzwonią. Zadzwonili. Poprosili o spotkanie. Nic nie powiedzieli. Poczułam – coś nie gra.
Pojechaliśmy od razu. Przez trzy godziny przesłuchania, jakbyśmy byli oskarżeni o najgorsze. Decyzja: nie nadajemy się. Ja – niestabilna emocjonalnie. Mąż – zamknięty w sobie. Po „wyroku” miłe Panie dodały, że warunkowo przepuszczają dalej. Ale w mojej głowie zostało jedno: NIE JESTEM WYSTARCZAJĄCO DOBRA.
Szok. Cała droga powrotna – łzy. Rozmowa wróciła po dniach.
Dziś wiem, że ten ośrodek ma fatalne opinie, nieprofesjonalny zespół, wiele par potraktowano podobnie. Ale stało się. Po prawie pięciu latach walki z niepłodnością, usłyszałam, że nie będę dobrą mamą.
To było dwa miesiące temu. Powoli wstaję z kolan. Myślę. Nie wiem, co dalej – wrócimy tam? Zmienimy ośrodek? Spróbujemy ostatniego transferu?
Nie znam odpowiedzi na te pytania. Ale wiem, że nic się nie dzieje bez przyczyny.
Pojutrze operacja: usunięcie mięśniaków, ognisk endometriozy, dokładne sprawdzenie podbrzusza pod kątem płodności. Nie wiem, co będzie, ale Bohaterki idą przez życie z podniesioną głową, czasem upadają, czasem nie mają siły wstać. I na to wszystko sobie możemy pozwolić. Bo bycie Bohaterką wcale nie jest łatwe.
Trzymam za Was wszystkie kciuki. Cieszę się z każdej pozytywnej bety, każdego bijącego serduszka. Wierzę, że każda z nas je jeszcze usłyszy…
☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2025, 15:25
MoniaB, Naadzieja, Mary27, Hania2010, niecierpliwa ... lubią tę wiadomość
Starania od 5 lat
👨37✅
👩🏼36❌
endometrioza, PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, mięśniaki macicy
Crossmatch ❌46.1% (Encorton, Equoral)
Antytrombina III ❌ 62.97% (heparyna do i po transferze)
Genetyka ok ✅
3 x IUI ❌
07.2024 - 1 IVF, 3 zapłodnione komórki, brak zarodka ❌
10.2024 - 2 IVF, 1 zapłodniona komórka, brak zarodka ❌
12.2024 - 3 IVF, 1 zapłodniona komórka, brak zarodka ❌
✅dieta, ruch, suplementy
01.2025 - rozpoczynamy długi protokół (primolut, decapeptyl, omnitrope, menopur 300, gonapeptyl)
08.02.2024 punkcja 👉 8 zdrowych komórek 💪🥚 7 się zapłodniło, mamy ❄️❄️❄️ 🥹
08.03 - transfer 2 ❄️❄️ ➡️ beta 0 -
Z supportu odpisali mi dokładnie to co Tobie Domi! Że konto wcale nie jest zablokowane, i czy przypadkiem nie próbowałam dodawać linków lub zdjęć. Dziwne o tyle, że na miesięcznym linki i grafiki wrzucam codziennie, i z nimi nie ma żadnych problemów.. 🤡domi_ wrote:Miło, że dołączyłaś! Ja tak miałam ostatnio, a dzisiaj stokrotka 🫣
Nie wiem o co chodzi. Support twierdzi, że to może być kwestia linków czy zdjęć, ale ja nie miałam ich w tamtym poście.
Mam jakieś dziwne podejrzenie, że jakieś słowo zablokowało post, ale nie mam pojęcia jakie…
Na pewno nie chodzi o długość, bo niektóre z nas dodały tu naprawdę długie historie 😉👧🏼 91 🧔♂️ 89 🐈 18
2019 koniec nie-starań
2021 starania ze wsparciem gin
2022 cb 💔
2025 klinika + kwalifikacja do ivf
I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
II Ivf - 01.2026 ⛔️
Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️ -
Bardzo mocno ściskam tulę za te słowa, które nie powinny nigdy paść. Jak tak można komuś powiedzieć!MagdaGazelka wrote:Witajcie Dziewczyny, Wojowniczki, Bohaterki! ♥️
Niektóre z Was pamiętam jeszcze z czasów, gdy regularnie tu zaglądałam. Od marca nie zajrzałam ani razu.
Moja Babcia nazywała mnie Bohaterką (chyba że akurat przyłapano mnie na czymś głupim – jak palenie za pocztą w gimnazjum – wtedy byłam „frajerka, bo dałam się złapać”).
Zawsze powtarzała, że trzyma ją przy życiu już tylko to, by doczekać mnie w białej sukni. Odeszła dokładnie dwa miesiące po moim ślubie. Mówiła, że za mnie modli się do św. Rity – patronki spraw beznadziejnych. Wierzę, że teraz siedzą razem, trzymają się pod rękę i knują dla mnie plan.
Przez lata przeszłam wszystko: stymulacje, inseminacje, cztery pełne procedury in vitro. Różne schematy leków, protokoły, hormony wzrostu, immunoterapie, biopsje… W marcu miałam pierwszy transfer – dwóch zarodków, z czego jeden od początku skreślony. Beta zero.
Został ostatni zarodek – niby „dobry”, choć w mojej klinice wszystkie są „dobre”, nawet ten skreślony zaczynał jako „dobry”. Nagle okazało się, że winne są mięśniaki – przez lata odradzano mi operację, teraz uznano ją za niezbędną.
Zdecydowałam, że najpierw zadbam o siebie. Po wszystkich stymulacjach przytyłam 15 kg, czułam się fatalnie. Zamknęłam się w domu, nie chciało mi się nic.
Wróciłam do formy, odzyskałam energię. Od marca zero leków, garści tabletek, zero przypomnień o zastrzykach. Dziewczyny, przez te miesiące żyłam jakby na innej planecie…
W głowie też się poukładało – bez presji. Z mężem postanowiliśmy złożyć wniosek o adopcję. Zrobiliśmy to. Gdy zapytałam, co z ostatnim zarodkiem, powiedział: „nic na siłę”. On jeden widział, jak bardzo byłam wrakiem człowieka. Przyszedł pierwszy etap: testy psychologiczne. Po raz pierwszy poczułam, że to się uda. To dziecko już gdzieś jest, czeka. My tylko musimy przebrnąć przez papiery. Czułam się jak w ciąży – czekałam na swoje dziecko. Za chwilę będę je miała!
Wyjechaliśmy na krótki urlop, czekając na decyzję. Miała być formalnością – zaraz zadzwonią. Zadzwonili. Poprosili o spotkanie. Nic nie powiedzieli. Poczułam – coś nie gra.
Pojechaliśmy od razu. Przez trzy godziny przesłuchania, jakbyśmy byli oskarżeni o najgorsze. Decyzja: nie nadajemy się. Ja – niestabilna emocjonalnie. Mąż – zamknięty w sobie. Po „wyroku” miłe Panie dodały, że warunkowo przepuszczają dalej. Ale w mojej głowie zostało jedno: NIE JESTEM WYSTARCZAJĄCO DOBRA.
Szok. Cała droga powrotna – łzy. Rozmowa wróciła po dniach.
Dziś wiem, że ten ośrodek ma fatalne opinie, nieprofesjonalny zespół, wiele par potraktowano podobnie. Ale stało się. Po prawie pięciu latach walki z niepłodnością, usłyszałam, że nie będę dobrą mamą.
To było dwa miesiące temu. Powoli wstaję z kolan. Myślę. Nie wiem, co dalej – wrócimy tam? Zmienimy ośrodek? Spróbujemy ostatniego transferu?
Nie znam odpowiedzi na te pytania. Ale wiem, że nic się nie dzieje bez przyczyny.
Pojutrze operacja: usunięcie mięśniaków, ognisk endometriozy, dokładne sprawdzenie podbrzusza pod kątem płodności. Nie wiem, co będzie, ale Bohaterki idą przez życie z podniesioną głową, czasem upadają, czasem nie mają siły wstać. I na to wszystko sobie możemy pozwolić. Bo bycie Bohaterką wcale nie jest łatwe.
Trzymam za Was wszystkie kciuki. Cieszę się z każdej pozytywnej bety, każdego bijącego serduszka. Wierzę, że każda z nas je jeszcze usłyszy…
☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️
Będziesz na pewno cudowną mamą, i głęboko wierzę, ze doczekasz tego momentu. Że wszystkie doczekamy ❤️
MagdaGazelka, Nessie lubią tę wiadomość
👧🏼 91 🧔♂️ 89 🐈 18
2019 koniec nie-starań
2021 starania ze wsparciem gin
2022 cb 💔
2025 klinika + kwalifikacja do ivf
I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
II Ivf - 01.2026 ⛔️
Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️ -
Mam wrażenie, ze na tym wątku nie ma prostych historii…MagdaGazelka wrote:Witajcie Dziewczyny, Wojowniczki, Bohaterki! ♥️
Niektóre z Was pamiętam jeszcze z czasów, gdy regularnie tu zaglądałam. Od marca nie zajrzałam ani razu.
Moja Babcia nazywała mnie Bohaterką (chyba że akurat przyłapano mnie na czymś głupim – jak palenie za pocztą w gimnazjum – wtedy byłam „frajerka, bo dałam się złapać”).
Zawsze powtarzała, że trzyma ją przy życiu już tylko to, by doczekać mnie w białej sukni. Odeszła dokładnie dwa miesiące po moim ślubie. Mówiła, że za mnie modli się do św. Rity – patronki spraw beznadziejnych. Wierzę, że teraz siedzą razem, trzymają się pod rękę i knują dla mnie plan.
Przez lata przeszłam wszystko: stymulacje, inseminacje, cztery pełne procedury in vitro. Różne schematy leków, protokoły, hormony wzrostu, immunoterapie, biopsje… W marcu miałam pierwszy transfer – dwóch zarodków, z czego jeden od początku skreślony. Beta zero.
Został ostatni zarodek – niby „dobry”, choć w mojej klinice wszystkie są „dobre”, nawet ten skreślony zaczynał jako „dobry”. Nagle okazało się, że winne są mięśniaki – przez lata odradzano mi operację, teraz uznano ją za niezbędną.
Zdecydowałam, że najpierw zadbam o siebie. Po wszystkich stymulacjach przytyłam 15 kg, czułam się fatalnie. Zamknęłam się w domu, nie chciało mi się nic.
Wróciłam do formy, odzyskałam energię. Od marca zero leków, garści tabletek, zero przypomnień o zastrzykach. Dziewczyny, przez te miesiące żyłam jakby na innej planecie…
W głowie też się poukładało – bez presji. Z mężem postanowiliśmy złożyć wniosek o adopcję. Zrobiliśmy to. Gdy zapytałam, co z ostatnim zarodkiem, powiedział: „nic na siłę”. On jeden widział, jak bardzo byłam wrakiem człowieka. Przyszedł pierwszy etap: testy psychologiczne. Po raz pierwszy poczułam, że to się uda. To dziecko już gdzieś jest, czeka. My tylko musimy przebrnąć przez papiery. Czułam się jak w ciąży – czekałam na swoje dziecko. Za chwilę będę je miała!
Wyjechaliśmy na krótki urlop, czekając na decyzję. Miała być formalnością – zaraz zadzwonią. Zadzwonili. Poprosili o spotkanie. Nic nie powiedzieli. Poczułam – coś nie gra.
Pojechaliśmy od razu. Przez trzy godziny przesłuchania, jakbyśmy byli oskarżeni o najgorsze. Decyzja: nie nadajemy się. Ja – niestabilna emocjonalnie. Mąż – zamknięty w sobie. Po „wyroku” miłe Panie dodały, że warunkowo przepuszczają dalej. Ale w mojej głowie zostało jedno: NIE JESTEM WYSTARCZAJĄCO DOBRA.
Szok. Cała droga powrotna – łzy. Rozmowa wróciła po dniach.
Dziś wiem, że ten ośrodek ma fatalne opinie, nieprofesjonalny zespół, wiele par potraktowano podobnie. Ale stało się. Po prawie pięciu latach walki z niepłodnością, usłyszałam, że nie będę dobrą mamą.
To było dwa miesiące temu. Powoli wstaję z kolan. Myślę. Nie wiem, co dalej – wrócimy tam? Zmienimy ośrodek? Spróbujemy ostatniego transferu?
Nie znam odpowiedzi na te pytania. Ale wiem, że nic się nie dzieje bez przyczyny.
Pojutrze operacja: usunięcie mięśniaków, ognisk endometriozy, dokładne sprawdzenie podbrzusza pod kątem płodności. Nie wiem, co będzie, ale Bohaterki idą przez życie z podniesioną głową, czasem upadają, czasem nie mają siły wstać. I na to wszystko sobie możemy pozwolić. Bo bycie Bohaterką wcale nie jest łatwe.
Trzymam za Was wszystkie kciuki. Cieszę się z każdej pozytywnej bety, każdego bijącego serduszka. Wierzę, że każda z nas je jeszcze usłyszy…
☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️☀️
Powiem tylko tyle: współczuję i życzę powodzenia podczas operacji! Jak będziesz miała chęć i siłę to daj znać jak się będziesz czuła po.
Co do adopcji. Ja rozważałam kwestie adopcji i przeraża mnie fakt, że po przejściach w procesie IVF musiałabym stawić czoła kolejnemu procesowi podczas którego również na wielu etapach coś może pójść nie tak i mogą nam podziękować… chyba nie jestem na to gotowa👩,👦34 l.//starania >9 lat
Endometrioza 4 st, Adeno. '20 i '25 laparo. Jajowody niedrożne
AMH:0,45>0,66
MTHFR, PAI-1, Leiden, R2❌
Niedoczynność tarczycy, Anemia
Kariotypy✔️ KIR BX: 2DS1,2DS2,2DS5✔️ 2DS3,3DS1❌ On HLA-c:C1,C2
CD138 ✔️ Cross match 26,7%>24,6%
Interleukin 6 4,3pg/ml⬆️ ANA1(+)
I procedura IMSI - 2023, krótki prot.
📅 11.2023 💉 5 kom.>>❄️❄️3AB, 5BC
FET I 12.2023 3AB CS, 12 dpt <0,1❌
FET II 07.2024 5BC CS, EG. 6 dpt <0,2❌
II procedura ICSI+FC - 2024, długi prot.
📅10.2024 💉 2 kom. >> ❄️3BB
FET III 11.2024 CS, EG, AH 9 dpt <0,2❌
III procedura ICSI+FC - 2025, długi prot. z hormonem wzrostu
📅31.01 💉 2 kom. >> ❄️❄️3BA, 3BB
FET IV 19.07.2025, 3BA CS, AH
Encorton, Clexane, Acard, Accofil, Prograf, Relanium, Prolutex, Besins, Utrogestan, Estrofem
6dpt 22,7, 9dpt 110, 12dpt 540, 20dpt 1902,9, 23dpt 1818, GS 0,48, 6+0 ciąża zatrzymana ❌
FET V 15.12.2025, 3BB CS, AH
💊 j/w + Scopolan
8dpt 🤞 -
Ja mam podobnie, nie trzymam kurczowo żadnej znajomości. Mam jedną przyjaciółkę, jedną dobrą koleżankę. Fajnych znajomych w obecnej pracy, ale tylko znajomych. Nie zabiegam jakoś o pozostałe relacje - bardzo często kiedyś to ja byłam ta "zabiegająca", a jak przestałam, zostawiłam przestrzeń dla drugiej strony - relacja się kończyła.domi_ wrote:Ale w punkt! Przepiękne słowa!

Ja nie próbowałam wyrzucać z mojego życia nikogo na siłę. Po prostu na pewnym etapie nie miałam tyle energii ile kiedyś żeby dawać. Miałam czas kiedy sama potrzebowałam wsparcia. To trochę trwało. No i co najważniejsze - życie mnie zmieniło.
Teraz “Koło mnie” są dwie wspaniałe przyjaciółki, jedna, która jest w moim życiu od 20 lat, a druga, którą zyskałam w dorosłym życiu. No i jest jeszcze mój mąż, który naprawdę jest wspaniały w kroczeniu przez ten przedziwny wąwóz.
Niepłodność też mnie, nas zmieniła. Widzimy z mężem, że znajomi mają dzieci, te dzieci rosną, znajomi spotykają się w gronie znajomych z dziećmi. My jesteśmy gdzieś obok w tym wszystkim. Dobrze mi z mężem, staramy się dbać o nasz czas, mamy wspólne hobby, planujemy wyjazdy. Dookoła nas świat się jednak zmienia i na nas po prostu nie czeka.👧🏼 91 🧔♂️ 89 🐈 18
2019 koniec nie-starań
2021 starania ze wsparciem gin
2022 cb 💔
2025 klinika + kwalifikacja do ivf
I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
II Ivf - 01.2026 ⛔️
Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️ -
My też rozważaliśmy. Czytałam nawet o ośrodkach, procesie. Ale jedno to właśnie obawa przed tym, co MagdaGazelka sama usłyszała. A drugie że może bym nie umiała.. a trzecie, że jeszcze są szanse, że może jeszcze się uda...domi_ wrote:Mam wrażenie, ze na tym wątku nie ma prostych historii…
Powiem tylko tyle: współczuję i życzę powodzenia podczas operacji! Jak będziesz miała chęć i siłę to daj znać jak się będziesz czuła po.
Co do adopcji. Ja rozważałam kwestie adopcji i przeraża mnie fakt, że po przejściach w procesie IVF musiałabym stawić czoła kolejnemu procesowi podczas którego również na wielu etapach coś może pójść nie tak i mogą nam podziękować… chyba nie jestem na to gotowa👧🏼 91 🧔♂️ 89 🐈 18
2019 koniec nie-starań
2021 starania ze wsparciem gin
2022 cb 💔
2025 klinika + kwalifikacja do ivf
I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
II Ivf - 01.2026 ⛔️
Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️ -
domi_ wrote:Mam wrażenie, ze na tym wątku nie ma prostych historii…
Powiem tylko tyle: współczuję i życzę powodzenia podczas operacji! Jak będziesz miała chęć i siłę to daj znać jak się będziesz czuła po.
Co do adopcji. Ja rozważałam kwestie adopcji i przeraża mnie fakt, że po przejściach w procesie IVF musiałabym stawić czoła kolejnemu procesowi podczas którego również na wielu etapach coś może pójść nie tak i mogą nam podziękować… chyba nie jestem na to gotowa
To prawda, my popełniliśmy błąd i nie sprawdziliśmy ośrodka przed rozpoczęciem.
Ale po skonfrontowaniu sytuacji z terapeutami z innych ośrodków wiem, że nie wszędzie to tak wygląda i cały ten proces może być ogromnym wsparciem i pięknym wspomnieniem. Gdybyś kiedyś potrzebowała porady, czy opinii to chętnie porozmawiam. Przez te dwa miesiące udało mi się poznać sporo dobrych historii z pozytywnym zakończeniem.
domi_ lubi tę wiadomość
Starania od 5 lat
👨37✅
👩🏼36❌
endometrioza, PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto, mięśniaki macicy
Crossmatch ❌46.1% (Encorton, Equoral)
Antytrombina III ❌ 62.97% (heparyna do i po transferze)
Genetyka ok ✅
3 x IUI ❌
07.2024 - 1 IVF, 3 zapłodnione komórki, brak zarodka ❌
10.2024 - 2 IVF, 1 zapłodniona komórka, brak zarodka ❌
12.2024 - 3 IVF, 1 zapłodniona komórka, brak zarodka ❌
✅dieta, ruch, suplementy
01.2025 - rozpoczynamy długi protokół (primolut, decapeptyl, omnitrope, menopur 300, gonapeptyl)
08.02.2024 punkcja 👉 8 zdrowych komórek 💪🥚 7 się zapłodniło, mamy ❄️❄️❄️ 🥹
08.03 - transfer 2 ❄️❄️ ➡️ beta 0 -
MagdaGazelka wrote:To prawda, my popełniliśmy błąd i nie sprawdziliśmy ośrodka przed rozpoczęciem.
Ale po skonfrontowaniu sytuacji z terapeutami z innych ośrodków wiem, że nie wszędzie to tak wygląda i cały ten proces może być ogromnym wsparciem i pięknym wspomnieniem. Gdybyś kiedyś potrzebowała porady, czy opinii to chętnie porozmawiam. Przez te dwa miesiące udało mi się poznać sporo dobrych historii z pozytywnym zakończeniem.
Podziwiam Cię, 4 procedury to bardzo dużo. Ja po dwóch mam dość 🙄
Nie przejmuj się ich słowami, jak tak można zwyczajnie zawyrokować, że ktoś się nie nadaje jedynie po wywiadzie... Myślę, że każda z nas tutaj będzie lepszą matką niż większość kobiet na świecie - po takich przejściach nasze dzieci będą dla nas cudem.
A gdzie robisz operację? Wiem, że znana jest Barska Clinic, robisz tam czy gdzieś indziej?
Ja właśnie niedługo będę miała konsultację z Janowcem. Wiem, że część z Was właśnie w Braskiej robiła mini histero, napiszecie czego mogę się spodziewać?
MagdaGazelka lubi tę wiadomość
👩🏻36 lat
👨🏻 33 lata - zdrowy ✅
Starania od 2022 roku
Kariotypy OK ✅
FraX OK ✅
AMH 1,5 (10.24) -> 0,3 (01.25) -> 0,7 (03.25) -> 0,4 (06.25) -> 1,2 (09.25)
675 w PAI-1, C677T w MTHFR - hetero
Mięśniaki, torbiel endometrialna (endometrioza III/ IV stopnia), niedoczynność tarczycy (Euthyrox 50)
1 MZ IVF
Od 11.2024 - dieta przeciwzapalna
03.12 (4dc) - 09.12.2024 stymulacja
10.12 - punkcja, pobrana 1 komórka, padła w 2 dobie, 0❄️
02.2025 - mezoterapia jajników
Od 02.2025 do 06.2025 - akupunktura
2 MZ IVF
27.04 (2dc) - 11.05.2025 stymulacja 12.05 - punkcja, pobrana 1 komórka -> 1❄️ 4.3.3. (6 doba) -> 16.06 - transfer FET -> 8t 💔 poronienie
08.2025 - biopsja endometrium -> zapalenie -> antybiotyk
Od 08/09.2025 - komora normobaryczna, akupunktura, siłownia, suplementacja
11.2025 - histeroskopia (adenomioza, zapalenie) -> antybiotyk
***
3 MZ IVF, 2026? Brak 💵 -
@Marz91, My aktualnie planujemy ślub i ja odpuścilam jakiekolwiek świętowanie w większym gronie. Ślub cywilny a potem wyjazd na weekend w góry z najbliższą rodziną (12 osób). Praktycznie 0 planowania i przygotowań a dzięki temu nerwów i stresu. Zrobię sobie fryzurę i makijaż i to tyle. Kiecka będzie zwyczajna bo nie chcę potem paradować po hotelu w ślubnej sukni. Nie wiem też na jakim etapie starań będę wtedy: w ciąży, po transferze, przed punkcją..?
Mi to odpowiada po nigdy nie marzyłam o dużym weselu.
Marz91, MagdaGazelka, Yahu, just_a_girl, domi_, Totalnie_pogubiona, sylstaa lubią tę wiadomość
👱♀️88' 👱81' starania od 10.2022
IVF I: 03.24 14/10🥚 5z-> 0️⃣❄️
IVF II: 08.24 16/11🥚 6z-> 4️⃣❄️
10.24 FET I 5.1.1❌
11.24 FET II 4.1.1❌
12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil, Smoflipid, Encorton, Neoparin, HCQ AH, EG-Jarosz
04.25 FET IV 4.2.3❌
IVF III 05.25 14/9🥚 6z-> 2️⃣❄️->PGT-A 0️⃣
IVF IV 08.25 16/13🥚 11z-> 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
11.25 histeroskopia: polipy, adenomioza❌️ cd138 3/10❌️
antybiotyki✔️Zoladex 3msc💉⏳️
2026 🌈FET V🌈 (Prograf, Accofil) dr Sydor
🔹️akupunktura, uro-fizjo🔹️
usunięta przegroda, AMH 2,2
❌️Endometrioza III, adenomioza
KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna
✅kariotypy, Parento O, pasożyty z HP, krzywa cukr, witaminy, homocysteina, APS
cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
♂️m.0%, MSOME✖ -
MagdaLena88 wrote:Dla niedzieciatych jesteśmy nudni, a ci z dziećmi chyba się boją, że nas urażają samym faktem posiadania dzieci i jakoś kontakt się rozluźnił....
Skąd ja to znam. Mój partner ma 44 lata i jeden z jego szkolnych kolegów już nawet został dziadkiem...👱♀️88' 👱81' starania od 10.2022
IVF I: 03.24 14/10🥚 5z-> 0️⃣❄️
IVF II: 08.24 16/11🥚 6z-> 4️⃣❄️
10.24 FET I 5.1.1❌
11.24 FET II 4.1.1❌
12.24 histeroskopia: cd138✅️ NK⬆️
03.25 FET III 3.1.1❌ Accofil, Smoflipid, Encorton, Neoparin, HCQ AH, EG-Jarosz
04.25 FET IV 4.2.3❌
IVF III 05.25 14/9🥚 6z-> 2️⃣❄️->PGT-A 0️⃣
IVF IV 08.25 16/13🥚 11z-> 7️⃣❄️->3️⃣❄️❄️❄️ PGT-A✅️
11.25 histeroskopia: polipy, adenomioza❌️ cd138 3/10❌️
antybiotyki✔️Zoladex 3msc💉⏳️
2026 🌈FET V🌈 (Prograf, Accofil) dr Sydor
🔹️akupunktura, uro-fizjo🔹️
usunięta przegroda, AMH 2,2
❌️Endometrioza III, adenomioza
KIR Bx tylko 2DS2✔ ♀️C2 ♂️C1/C2
✖NK, IL-10, PAI-1, V R2, ferrytyna
✅kariotypy, Parento O, pasożyty z HP, krzywa cukr, witaminy, homocysteina, APS
cross (APC) 52%,(Prokocim) negatywny🧐, allo-MLR 41%
♂️m.0%, MSOME✖ -
Moja aplikacja nazywa się Hometasker🫣dla mnie jest strzałem w 10-stkę. Mam jeszcze aplikację do podlewania kwiatów bo jak to tak planu😁Marz91 wrote:Totalnie ja. Ja co miesiąc drukuje taki miesięczny planer z dużymi kratkami do wpisywania i wisi na lodówce. Do tego każde zadanie ma swój kolor zakreślacza, pracę podkreślam na zielono, klinikę na różowo itp. W notatniku mam listę zakupów co się będzie kończyć w niedługim czasie i segreguję na rzeczy te na już i te co można odłożyć w czasie 🫣 tylko sprzątanie układam w głowie, a często to robię. Nie myślałam nawet, że jest do tego jakaś aplikacja, aż normalnie poszukam 🙂
Marz91 lubi tę wiadomość
Ona 37 lat-AMH 12.24. 0,9 08.25-1,42 Kir BX, Homocysteina 11,86❗️
On 40 lat-morfoglia 0%❗️
Kariotypy prawidłowe
10-12. 24' 3×IUI ❌️
Styczeń 25-1 procedura-6🥚 1 zarodek 4.1.1
10.02.I. Transfer🐣 beta 5dpt 2,1💔 9dpt 0,3💔
Marzec 25'-2 procedura 6🥚 1❄️3.2.2
22.05. II. Transfer🐣 beta 6dpt 0,7💔
Zmiana kliniki Invicta➡️Bocian
biopsja endometrium CD56 >200❌️
Cross Match- 60,2%❌️
1/26'-3 procedura-Ovaleap 300 i Mensinorm 75
✨️Jeśli mnie słyszy Bóg, to chcę zaciągnąć dług, nie każ mi czekać już...✨️ -
krakowiankq wrote:@Marz91, My aktualnie planujemy ślub i ja odpuścilam jakiekolwiek świętowanie w większym gronie. Ślub cywilny a potem wyjazd na weekend w góry z najbliższą rodziną (12 osób). Praktycznie 0 planowania i przygotowań a dzięki temu nerwów i stresu. Zrobię sobie fryzurę i makijaż i to tyle. Kiecka będzie zwyczajna bo nie chcę potem paradować po hotelu w ślubnej sukni. Nie wiem też na jakim etapie starań będę wtedy: w ciąży, po transferze, przed punkcją..?
Mi to odpowiada po nigdy nie marzyłam o dużym weselu.
To u mnie znowu wychodzi moja podwójna osobowość 🫣 ja raz myślę tak samo jak Ty, a już najlepiej tylko my na rajskiej plaży a za chwilę chciałabym potańcować w dużym gronie z wielką pompą 😅 i totalnie nie mogę się zdecydować, dlatego stwierdzam, że daje sobie jeszcze z tym czas. A znowu później myślę, że już tyle z tym czekam i nigdy nie ma odpowiedniego momentu
krakowiankq lubi tę wiadomość
Starania od 2020
🧑🦱 30 👱 34🐈⬛
Letrox, Bromocorn
AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
genotyp Bx brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅
MTHFR - heterozygotyczne
PAI-1- heterozygotyczny
Accofil 💉Hydroxychloroquine, Acard,Equoral, Encorton
Cross Match 29,7%
Allo Mlr 0%
Adenomioza głęboko naciekająca 🚨❌
Zmiana kliniki 10.25
IVF II - ????? -
MagdaLena88 wrote:Moja aplikacja nazywa się Hometasker🫣dla mnie jest strzałem w 10-stkę. Mam jeszcze aplikację do podlewania kwiatów bo jak to tak planu😁
Kwiatów nie mam, chyba, że takie na zewnątrz w ogrodzie. Ale ta do sprzątania właśnie trafiła na mój telefon 🙂 przetestujeStarania od 2020
🧑🦱 30 👱 34🐈⬛
Letrox, Bromocorn
AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
genotyp Bx brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅
MTHFR - heterozygotyczne
PAI-1- heterozygotyczny
Accofil 💉Hydroxychloroquine, Acard,Equoral, Encorton
Cross Match 29,7%
Allo Mlr 0%
Adenomioza głęboko naciekająca 🚨❌
Zmiana kliniki 10.25
IVF II - ????? -
Siostra mojej mamy (młodsza do tego) została prababcią w tym roku 🙈krakowiankq wrote:Skąd ja to znam. Mój partner ma 44 lata i jeden z jego szkolnych kolegów już nawet został dziadkiem...
krakowiankq lubi tę wiadomość
👧🏼 91 🧔♂️ 89 🐈 18
2019 koniec nie-starań
2021 starania ze wsparciem gin
2022 cb 💔
2025 klinika + kwalifikacja do ivf
I PICSI - 10.2025 - Menopur & Cetrotide & Pabi - Dexamethason ➡️ 23.10 pick up ➡️ 15🥚 ➡️ 💔😭
II Ivf - 01.2026 ⛔️
Ban na ivf na co najmniej 3 miesiące 😭 ➡️ zdrowie najważniejsze ❤️ -
domi_ wrote:Poruszyłyście tutaj bardzo ważny wątek samotności w niepłodności.
Z jednej strony niby sa ludzie obok, ale czy tacy z którymi chciałoby się dzielić tak osobistymi kwestiami? Czy okażą wsparcie bez oceniania? A co ze zrozumieniem??
Poczucie takiego niedopasowania to niestety bardzo częsta sprawa
Ja na przestrzeni lat zredefiniowałam bardzo wiele znajomości. I nie żałuję 💪
Ta samotność w procesie to może mieć różne odcienie i aspekty jak wszystko....
Nikt nigdy nie będzie miał identycznej historii, dlatego nawet wśród osób, które są w procesie IVF, często jesteśmy samotne, bo nikt nie zrozumie nas w pełni.
I tego czasami brakuje mi najbardziej- wygadać się ale komuś kto zrozumie mnie w 100%, zrozumie wszystkie moje emocje i obawy, no ale zaraz potem wiem, że nie ma kogoś takiego i wygaszam potrzebę wygadania...
U mnie taka samotność-samotność pojawiła się dopiero w ciąży i po urodzeniu dziecka. U nas nikt nie wie o IVF, o staraniach wogóle. Większość spisała nas na straty. A tu wyskakujemy z ciąża i co... Bezdzietni wykluczyli nas bo mamy dziecko, a ci z dziećmi, nie tak dużymi, doszli do wniosku, że utracili monopol na dzieci w związku z czym obrazili się...
Hania2010 lubi tę wiadomość
-
O rany, Wy tu Dziewczyny wszystko planujecie, a ja ostatnimi czasy mam wrażenie, że żyję w jednym wielkim chaosie 🙈👩🏼33🧔🏻♂️36
AMH 3,58 (07.21)→ 3,15 (04.22)→1,65 (08.23)→1,8 (05.25)→2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo / alloMLR 0%
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3, urea
✅ histeroskopia + CD138 (0/10)
✅HSG (RTG) - wodniak? - NIE MA
I IVF
→ 09.23 krótki protokół →💉GonalF, Orgalutran → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→17.10.24 - I FET 2BC, CN, AH
β: 7dpt 28,1 ; prog 36,51 | 9dpt 29,4 | 11dpt 8,1 ❌
→27.01.25 - II FET 2BC, CN, AH, EG, prog 44,2 ng/ml
β: 7dpt <2,3, prog 5,5 | 9dpt 0,3 ❌
II IVF
→06.25. dł. protokół 💉Decapeptyl, Rekovelle, Menopur → 6🥚→ 3xMII→ Ca2+, FC, PICSI
→12.07.25 III ET 2-dniowców 5A+4B
β: 9dpt 2,7; prog. 13,05 | 11dpt 1,0 ❌
III IVF
→12.25 protokół PPOS 💉GonalF, Menopur 💊Provera→ 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️4BA, 4BB, 4BC, 2BB🍀
✨Cierpliwość jest drogą do spełnienia celu ✨ -
I próbuję przycumować do brzegu i wracać do dobrych rutyn, które kiedyś mi bardzo pomagały, ale na razie mam wrażenie, że jestem słaba i czego bym się nie podjęła mi nie wychodzi tak jakbym chciała.
Wiem, że ostatnio tylko marudzę, aż sama czekam, żeby ten czas przeminął. Chyba, że już taka maruda zostanę🤡👩🏼33🧔🏻♂️36
AMH 3,58 (07.21)→ 3,15 (04.22)→1,65 (08.23)→1,8 (05.25)→2,6 (11.25)
❌ V R2 - hetero / MTHFR-hetero / PAI-1 homo / alloMLR 0%
✅ kariotyp, genotyp Bx -2DS2, -2DS3, urea
✅ histeroskopia + CD138 (0/10)
✅HSG (RTG) - wodniak? - NIE MA
I IVF
→ 09.23 krótki protokół →💉GonalF, Orgalutran → 8🥚→ 7xMII→ PICSI →2❄️
→17.10.24 - I FET 2BC, CN, AH
β: 7dpt 28,1 ; prog 36,51 | 9dpt 29,4 | 11dpt 8,1 ❌
→27.01.25 - II FET 2BC, CN, AH, EG, prog 44,2 ng/ml
β: 7dpt <2,3, prog 5,5 | 9dpt 0,3 ❌
II IVF
→06.25. dł. protokół 💉Decapeptyl, Rekovelle, Menopur → 6🥚→ 3xMII→ Ca2+, FC, PICSI
→12.07.25 III ET 2-dniowców 5A+4B
β: 9dpt 2,7; prog. 13,05 | 11dpt 1,0 ❌
III IVF
→12.25 protokół PPOS 💉GonalF, Menopur 💊Provera→ 20🥚→ 10xMII → PICSI → 4❄️4BA, 4BB, 4BC, 2BB🍀
✨Cierpliwość jest drogą do spełnienia celu ✨ -
Yahu mi chyba to planowanie weszło na maksa przez ten chaos spowodowany procedurą, gdzie wszystko idzie nie tak. Muszę gdzieś czuć kontrolę 🙂
A co do mojej pracy to ledwo przyszłam na nockę już padło "dobrze, że Pani przyszła, bo mamy duży problem i właśnie na Panią czekamy" 🫣 także zaraz dowiem się o kolejnym kryzysie, plus czeka na mnie do rozpatrzenia jakaś skarga na współlokatorkę i pewnie znowu robienie miksów w pokojach 😅 kocham nastoletnie problemy, teraz na tapecie są te miłosneStarania od 2020
🧑🦱 30 👱 34🐈⬛
Letrox, Bromocorn
AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
genotyp Bx brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅
MTHFR - heterozygotyczne
PAI-1- heterozygotyczny
Accofil 💉Hydroxychloroquine, Acard,Equoral, Encorton
Cross Match 29,7%
Allo Mlr 0%
Adenomioza głęboko naciekająca 🚨❌
Zmiana kliniki 10.25
IVF II - ????? -
Yahu wrote:I próbuję przycumować do brzegu i wracać do dobrych rutyn, które kiedyś mi bardzo pomagały, ale na razie mam wrażenie, że jestem słaba i czego bym się nie podjęła mi nie wychodzi tak jakbym chciała.
Wiem, że ostatnio tylko marudzę, aż sama czekam, żeby ten czas przeminął. Chyba, że już taka maruda zostanę🤡
Ja mam ostatnio to samo. I nie ma szans, żeby chodzić czy to na jakieś treningi, czy zajęcia, czy wg czegokolwiek się podjąć bo zaraz odpuszczam.
Także też ostatnio tu głównie narzekam 🫣🙈
Sorki 🫣Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 listopada 2025, 20:25
Starania od 2020
🧑🦱 30 👱 34🐈⬛
Letrox, Bromocorn
AMH 1,68 -> 2,89 -> 1,56
12.08.24 - 3 ❄️❄️❄️
17.08.24 - I ❄️ beta 0 ❌
14.10.24 II ❄️beta 0 ❌
18.06.2025 ❄️ beta 0 ❌
genotyp Bx brak kirow: 2DS1, 3DS1, 2DS5 ⛔
Hla-c 👧 C1, 🧔 C1/C2
Homocysteina, Białko s, Białko c, krzywa cukrowa i insulinowa, ANA2, Cytokiny, Trombofilia Immunofenotyp, komórki NK, biopsja endometrium, witaminy, kariotypy ✅
MTHFR - heterozygotyczne
PAI-1- heterozygotyczny
Accofil 💉Hydroxychloroquine, Acard,Equoral, Encorton
Cross Match 29,7%
Allo Mlr 0%
Adenomioza głęboko naciekająca 🚨❌
Zmiana kliniki 10.25
IVF II - ????? -
Dziewczyny, a powiedzcie tak z ciekawości, ile z Was podchodzi do in vitro dzięki programowi, bez dofinansowania nie dałybyście rady?
To czysta ciekawość, ja w 2019 podchodziłam do pierwszej procedury i w klinice było pusto, mało ludzi, teraz rzeczywiście są tłumy, chociaż nie mogę narzekać, bo wizyty trwają tyle ile potrzebuje, nie ma pośpiechu, jestem zadowolona no i pewnie że 30 tysięcy w portfelu, a mam na co i kogo wydać. Przy pierwszej procedurze i operacjach męża wydaliśmy pewnie z 80 tysięcy, więc nie ukrywam, że to dofinansowanie to duża pomoc.
MoniaB lubi tę wiadomość
33 lata
2019-ICSI 🧡
2025- II ICSI - walka o drugie 🧡
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH




