Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się z pomocą medyczną 🌨️❄️ Zimowe Mamy 2026 – po długiej drodze do marzenia ❄️🌨️
Odpowiedz

🌨️❄️ Zimowe Mamy 2026 – po długiej drodze do marzenia ❄️🌨️

Oceń ten wątek:
  • Rita23 Autorytet
    Postów: 454 420

    Wysłany: 14 lutego, 14:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, które są po cc, czy oprócz bólu po operacji, odczuwa się jednak ulgę, że dzieciątko jest już poza naszym organizmem i jest wreszcie lżej? Tak szukam pozytywów sytuacji😜.
    Jeszcze 4 dni, byle dotrwać do środy, eh…

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego, 14:54

  • Kesja Autorytet
    Postów: 262 487

    Wysłany: 14 lutego, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rita23 wrote:
    Dziewczyny, które są po cc, czy oprócz bólu po operacji, odczuwa się jednak ulgę, że dzieciątko jest już poza naszym organizmem i jest wreszcie lżej? Tak szukam pozytywów sytuacji😜.
    Jeszcze 4 dni, byle dotrwać do środy, eh…
    U mnie bólu po operacji praktycznie nie bylo 😊 przeciwbólowe brałam przed jakieś 5 dni, te ostatnie juz nieregularnie, czasami tylko takie ciągnięcie czułam. Czy jest ulga? Jest, to ogromna radosc poznać swoje dziecko, dodatkowo mija magicznie zgaga, bol pleców, żeber. Ale czy jest lżej? Niekoniecznie, zmieniają się problemy 🙂

    Rita23, Poziomka91, Honorka, Karo_27 lubią tę wiadomość

    👩 31 PCOS, niedoczynność tarczycy, Hashimoto
    🧔 35 słaba morfologia, żylaki powrózka

    03.2022 pierwsza procedura ❄️❄️❄️
    04.2022 pierwszy transfer ❄️, udany!
    01.2023 poród
    04.2025 wracamy po rodzeństwo
    22.04.2025 transfer ❄️, beta 10dpt <0,2 (Euthyrox 75, Acard 150, 3x Estrofem, 4x Progesteron besins, 2x Utrogestan
    22.05.2025 transfer ❄️ (Acard 150, 3xEstrofem, 4x200mg Progesteron besins, 2x Utrogestan, Encorton) 8 dpt beta 41,7 11 dpt beta 196, 14dpt beta 1082, 29 dpt 8mm Eskimoska z ❤️
    04.02.2026 witaj na świecie 🩷
  • Rita23 Autorytet
    Postów: 454 420

    Wysłany: 14 lutego, 15:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kesja wrote:
    U mnie bólu po operacji praktycznie nie bylo 😊 przeciwbólowe brałam przed jakieś 5 dni, te ostatnie juz nieregularnie, czasami tylko takie ciągnięcie czułam. Czy jest ulga? Jest, to ogromna radosc poznać swoje dziecko, dodatkowo mija magicznie zgaga, bol pleców, żeber. Ale czy jest lżej? Niekoniecznie, zmieniają się problemy 🙂

    Poznanie tego maluszka🥹, bardzo na to czeka każda z nas 🥹. To wynagradza wszystko!

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego, 15:22

    Iwkaaa lubi tę wiadomość

  • Andzia Autorytet
    Postów: 2262 3623

    Wysłany: 14 lutego, 16:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rita23 wrote:
    Dziewczyny, które są po cc, czy oprócz bólu po operacji, odczuwa się jednak ulgę, że dzieciątko jest już poza naszym organizmem i jest wreszcie lżej? Tak szukam pozytywów sytuacji😜.
    Jeszcze 4 dni, byle dotrwać do środy, eh…

    Dla mnie było najgorzej w dzien CC jak znieczulenie puszczało a te przeciwbólowe juz takiej zajebistej ulgi nie dają, na drugi dzien tez nie bylo jakos super ale bylo lepiej 😊. Potem to już spoko i już nie brałam żadnych przeciwbólowych ale drażni mnie do tej pory to uczucie jakby flaki latały w każdą strone 🫣 takie to dziwne jest 😅 ale dziś sobie założyłam pas uciskowy na brzuch i jest super.
    Nie jest źle ale też nie ma co sie nastawiać ze bedzie super ulga w brzuchu bo tam wszystko musi dojść do stanu z przed ciąży 😊
    Ale po porodzie silami natury bedzie ten sam dyskomfort

    Rita23 lubi tę wiadomość

    Staranie od 2017
    03.2020- cb
    👧:29lat
    endomkit ✅
    Amh 3.2 ✅
    HSG- ❌(po HSG 👌)
    Kir AA 😧
    👦:34lat
    Morfologia 3%
    Koncentracja: 277.58 mln/ml
    Całkowita liczba: 721.72 mln/ml

    Klinika: 07.2024
    sierpień IUI ❌
    Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
    10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
    2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
    25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
    23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌

    Luty: Start 2 procedura
    (Bemfola + orgalutran)
    12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
    🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
    Zapalenie❌- wyleczone 💪
    28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9


    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi"
  • Rita23 Autorytet
    Postów: 454 420

    Wysłany: 14 lutego, 16:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Andzia wrote:
    Dla mnie było najgorzej w dzien CC jak znieczulenie puszczało a te przeciwbólowe juz takiej zajebistej ulgi nie dają, na drugi dzien tez nie bylo jakos super ale bylo lepiej 😊. Potem to już spoko i już nie brałam żadnych przeciwbólowych ale drażni mnie do tej pory to uczucie jakby flaki latały w każdą strone 🫣 takie to dziwne jest 😅 ale dziś sobie założyłam pas uciskowy na brzuch i jest super.
    Nie jest źle ale też nie ma co sie nastawiać ze bedzie super ulga w brzuchu bo tam wszystko musi dojść do stanu z przed ciąży 😊
    Ale po porodzie silami natury bedzie ten sam dyskomfort
    O dziękuję za inf. o pasie. Jaki masz ten pas?

  • Miwka Autorytet
    Postów: 646 1244

    Wysłany: 14 lutego, 18:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rita23 wrote:
    Dziewczyny, które są po cc, czy oprócz bólu po operacji, odczuwa się jednak ulgę, że dzieciątko jest już poza naszym organizmem i jest wreszcie lżej? Tak szukam pozytywów sytuacji😜.
    Jeszcze 4 dni, byle dotrwać do środy, eh…

    Bardzo dobrze wspominam cc. Sama cesarka jest dziwnym uczuciem, bo nic nie boli a czujesz że coś robią. Ja się totalnie skupiłam na dziecku i miałam w nosie co ze mna robią. Pytałam tylko czy jest, jak się czuje i czemu nie płacze (Bo to nie film Hollywood 🤣🤣) a potem tylko leżałam i myślałam czy mój mąż już kanguruje i jaki mój syn był cieplutki itd.

    Leżenie po CC było ok - najgorzej że nie mogłam podnosić głowy a chciałam ciągle patrzeć na dziecko. Nie bolało tylko lekkie odrętwienie no i dość chłodno ale dostałam koc. Na brzuch dostałam lód a potem termoform z piaskiem żeby szybciej wszystko odkurczyc.

    Kiedy zaczęło odchodzić znieczulenie od razu zaczęłam dostawać przeciwbólowe. Powiedzieli mi jasno, żebym mówiła jak tylko zaczyna boleć i nie zgrywać bohatera. Dzięki temu bólu - zero.

    Pionizacja - bałam się jej najbardziej. Przeszła gładko, bez większego bolu raczej ciągnięcie i trochę takie otumanienie. A że się zestresowałam to po prysznicu musiałam usiasc, bo w głowie mi się zakręciło i tyle. Potem wstałam i poszłam dalej (oczywiście przy asyście położnych).

    Dziś 11 dzień po CC - i naprawdę nie jest to żaden problem. Dochodzę do wniosku, że w całym porodzie najgorsza była samotność w nocy. Mężowi nie pozwolił być że mną całą dobę, a opieka nad noworodkiem plus hormony plus moje zerowe umiejętności dość mocno spotęgowały u mnie baby bluesa.

    Za to po drugiej stronie brzucha zaczynają się totalnie inne trudności 😱😱

    Rita23, Aqkaracza lubią tę wiadomość

    ♀ 35 lat
    niedoczynność tarczycy
    ♂ 36 lat
    oligospermia
    🐕‍🦺 7 lat
    pudel 🤪

    📅 17.06.2024 wizyta kwalifikacyjna ✔️
    📅 27.06 histeroskopia polipa (kolejna 🥲) ✔️
    📅 09.07 początek stymulacji [Mensinorm 150+75, Ganirelix 0,25] ✔️
    📅18.07 punkcja ✔️ ❄️❄️❄️
    📅 23.07 transfer ❌
    📅 18.09 transfer ❌ (ciążą biochemiczna)
    📅 25.10 transfer ❌
    📅18.11.2024 zmiana kliniki
    📅 03.01.2025 początek II stymulacji [Recovelle 15 + Orgalutran]
    📅15.01.2025 punkcja ❄️5.11 pgt❄️5.2.2?❄️3.2.2
    📅04.02.2025 histeroskopia +cd138+cd56
    📅11.06.2025 transfer ❄️5.11 pgt

    age.png
  • Rita23 Autorytet
    Postów: 454 420

    Wysłany: 14 lutego, 18:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miwka wrote:
    Bardzo dobrze wspominam cc. Sama cesarka jest dziwnym uczuciem, bo nic nie boli a czujesz że coś robią. Ja się totalnie skupiłam na dziecku i miałam w nosie co ze mna robią. Pytałam tylko czy jest, jak się czuje i czemu nie płacze (Bo to nie film Hollywood 🤣🤣) a potem tylko leżałam i myślałam czy mój mąż już kanguruje i jaki mój syn był cieplutki itd.

    Leżenie po CC było ok - najgorzej że nie mogłam podnosić głowy a chciałam ciągle patrzeć na dziecko. Nie bolało tylko lekkie odrętwienie no i dość chłodno ale dostałam koc. Na brzuch dostałam lód a potem termoform z piaskiem żeby szybciej wszystko odkurczyc.

    Kiedy zaczęło odchodzić znieczulenie od razu zaczęłam dostawać przeciwbólowe. Powiedzieli mi jasno, żebym mówiła jak tylko zaczyna boleć i nie zgrywać bohatera. Dzięki temu bólu - zero.

    Pionizacja - bałam się jej najbardziej. Przeszła gładko, bez większego bolu raczej ciągnięcie i trochę takie otumanienie. A że się zestresowałam to po prysznicu musiałam usiasc, bo w głowie mi się zakręciło i tyle. Potem wstałam i poszłam dalej (oczywiście przy asyście położnych).

    Dziś 11 dzień po CC - i naprawdę nie jest to żaden problem. Dochodzę do wniosku, że w całym porodzie najgorsza była samotność w nocy. Mężowi nie pozwolił być że mną całą dobę, a opieka nad noworodkiem plus hormony plus moje zerowe umiejętności dość mocno spotęgowały u mnie baby bluesa.

    Za to po drugiej stronie brzucha zaczynają się totalnie inne trudności 😱😱

    Bardzo Ci dziękuję za te informacje😉.

  • wombi Autorytet
    Postów: 5663 6539

    Wysłany: 14 lutego, 21:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dla mnie samo cc było ok, zrobiło nie tylko niedobrze i slabo podczas znieczulenia.
    Co do bólu to dawali przeciwbólowe, w kroplówce, potem morfinę w udo, pionizacja też ok.
    Najgorzej było na 1 i 2 dobę. Nie ma co się oszukiwać, wstawanie z łóżka i przekręcanie się na bok to mega wyzwanie i trzeba prosić o leki przeciwbólowe bo może być na prawdę nieprzyjemnie.
    Mimo tego pobyt w szpitalu był dla mnie jak spa :D dali jeść, pić, można było spać w dzień nawet jak co 3h wstawanie na karmienie albo w ogóle nie spałam w nocy.
    Teraz dopiero zaczyna się hardcore w domu🤪🤪🤪

    Rita23 lubi tę wiadomość

    START 2013 endo, adeno, borelioza AMH 0,36
    HSG, laparo, histero, IUI :(
    01.2016 I ICSI 🙁 7A1
    05.2016 II ICSI 🙁8A1 [*] 6tc 💔
    11,12.2019 i 02.2020 IUI 🙁
    06.2020 III IMSI 0
    06.2021 IV ICSI 8A1, 4 ❄️
    8dpt 26, 10dpt 91, 12dpt 256, 28dpt ♥️
    12+3 prenatalne - uogólniony obrzęk płodu 🙁
    16tc 💔 Robercik - zespół Edwardsa
    14.02.2022 FET 3aa
    6dpt ⏸ 7dpt 72,70, 9dpt 178, 14dpt 1709
    25dpt ❤️ 6t2d
    12+5 usg prenatalne OK 👧
    22+2 połówkowe Ok 👧
    30+4 prenatalne 3 trymestru OK 👧
    39+4 Julia cc 3380 50 cm ❤️ 26.10.2022
    ---
    22.07.2024 FET 🙁 5bb
    16.09.2024 FET 🙁 3bb+4cc
    03.2025 V IVF - 2aa ❄️
    29.05.2025 FET 2aa ostatni
    6dpt ⏸
    7dpt 47, 9dpt 105, 12dpt 465,8, 14dpt 1137, 27dpt ❤️ 7.9 mm
    12+5 usg prenatalne OK 👦
    21+5 połówkowe OK brzeżny przyczep pępowiny 👦
    30+4 3 prenatalne OK 👦 1,7 kg
    39+4 Patryk 🩵 cc 3580 49 cm 11.02.2026
  • Andzia Autorytet
    Postów: 2262 3623

    Wysłany: 14 lutego, 21:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rita23 wrote:
    O dziękuję za inf. o pasie. Jaki masz ten pas?

    https://www.drmax.pl/pani-teresa-poporodowy-pas-brzuszny-rozmiar-s-1-sztuka-100004310?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=%5BPMAX%5D%20%5BMIX%5D%20%5BMIX%5D%20%5BOngoing%20Dr.Max%5D%20%5BC%3AKON%5D%20Ci%C4%85%C5%BCa%20i%20macierzy%C5%84stwo&utm_id=22843676841&gad_source=1&gad_campaignid=22853389600&gclid=Cj0KCQiA18DMBhDeARIsABtYwT1ozAkezm-xCaR6ymGG-eLsgIjIGpuT1AvEyt3WgyJaM255c7Jy6TUaAveYEALw_wcB

    Tylko ja mam rozmiar m

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 14 lutego, 21:43

    Rita23 lubi tę wiadomość

    Staranie od 2017
    03.2020- cb
    👧:29lat
    endomkit ✅
    Amh 3.2 ✅
    HSG- ❌(po HSG 👌)
    Kir AA 😧
    👦:34lat
    Morfologia 3%
    Koncentracja: 277.58 mln/ml
    Całkowita liczba: 721.72 mln/ml

    Klinika: 07.2024
    sierpień IUI ❌
    Wrzesień: rozpoczynamy iVF (bemfola + orgalutran)
    10.2024: punkcja - 🥚12, ✅ 11, zapłodniono 6
    2 zarodki (5.1.1 oraz 5.2.1)
    25Listopad:transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌
    23 Grudzień: transfer(lametta+cyclogest+EG)- ❌

    Luty: Start 2 procedura
    (Bemfola + orgalutran)
    12.02.punkcja 🤞(+ biopsja)
    🥚16, ✅16, zaplodniono 10, 4 zarodki
    Zapalenie❌- wyleczone 💪
    28 Maj: transfer (lametta+Encorton+acard+accofil+EG+ duphaston+ cyclogest) 🩸8dpt-187.1/10dpt-450.4/ 12dpt-934.9


    "Nie rezygnuj z marzeń. To, że coś nie dzieję się teraz nie znaczy, że nigdy nie nastąpi"
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2838 3217

    Wysłany: 14 lutego, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    wombi wrote:
    Dla mnie samo cc było ok, zrobiło nie tylko niedobrze i slabo podczas znieczulenia.
    Co do bólu to dawali przeciwbólowe, w kroplówce, potem morfinę w udo, pionizacja też ok.
    Najgorzej było na 1 i 2 dobę. Nie ma co się oszukiwać, wstawanie z łóżka i przekręcanie się na bok to mega wyzwanie i trzeba prosić o leki przeciwbólowe bo może być na prawdę nieprzyjemnie.
    Mimo tego pobyt w szpitalu był dla mnie jak spa :D dali jeść, pić, można było spać w dzień nawet jak co 3h wstawanie na karmienie albo w ogóle nie spałam w nocy.
    Teraz dopiero zaczyna się hardcore w domu🤪🤪🤪

    Ja też odpoczęłam w szpitalu 😂 a jak córcia zareagowała? U nas reakcja była piękna, mam nagranie i lubię do tego wracać. Ale emocji ma w sobie dużo starszak i mocno je na mnie wyładowuję, wiadomo przy matce najbezpieczniej… ale chwilami mi ciężko.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego, 09:14

    ZielonaWrona lubi tę wiadomość

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • dallia Autorytet
    Postów: 2629 3650

    Wysłany: 15 lutego, 07:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaMD wrote:
    Ja też odpoczęłam w szpitalu 😂 a jak córcia zareagowała? U nas reakcja była piękna, mam nagranie i lubię do tego wracać. Ale emocjonalnie w sobie dużo starszak i mocno je na mnie wyładowuję, wiadomo przy matce najbezpieczniej… ale chwilami mi ciężko.


    Kurcze na taki piękny moment przywitania licze tez 😍 ja mam właśnie skrajne uczucia bo jutro ide i mysle ze odpocznę a z drugiej strony boje sie ze utknę tam na tydzien albo ponad bez tej mojej buby. Ale książkę biore moze uda sie przeczytać 😅 juz mam tak dosc organizm wie ze juz koncowka i teoche mi ciśnienie skacze juz pod 140 wiec może i dobrze ze ide jutro.

    Jak tam dziewczyny moze któraś ruszyła w nocy do szpitala? 😚

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego, 08:21

    Rita23 lubi tę wiadomość

    age.png

    preg.png

    starania od marca 2020🙏
    leczenie w klinice - luty 2022

    👩 31 HSG - niedrożny lewy jajowód ❌AMH 1.91
    Kariotypy, cba, cytokiny ok Kir bx
    👦 36 wszystko ok

    Druga procedura pierwszy transfer
    Zostala 4.1.1 ❄
    2.05.23 - FET 🥰--> 17.01.24 Buba 3430g 52 cm 🩷

    powrót po rodzeństwo 11.06.25 - FET 🥰
    FeliaTest prawidłowe, czekamy na chłopczyka 💙
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2838 3217

    Wysłany: 15 lutego, 09:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dallia wrote:
    Kurcze na taki piękny moment przywitania licze tez 😍 ja mam właśnie skrajne uczucia bo jutro ide i mysle ze odpocznę a z drugiej strony boje sie ze utknę tam na tydzien albo ponad bez tej mojej buby. Ale książkę biore moze uda sie przeczytać 😅 juz mam tak dosc organizm wie ze juz koncowka i teoche mi ciśnienie skacze juz pod 140 wiec może i dobrze ze ide jutro.

    Jak tam dziewczyny moze któraś ruszyła w nocy do szpitala? 😚

    Ja byłam tydzień i chłopaki super dali radę, tęskniłam ale do przeżycia :) z dzieckiem przy boku to już szybko leci a te 3 dni na patologii ciąży się ciągnęły, mogłam wrócić do domu ale właśnie nie chciałam robić starszakowi wody z mózgu i wracać na jeden dzień a potem znowu do szpitala i już zostałam na oddziale.
    Najgorszy dla syna był dzień porodu bo mnie nie było już jakiś czas i taty nie było jak się obudził rano a wrócił dopiero nad ranem kolejnego dnia. Ale dzielny chłopak z dziadkami został i nie płakał.
    A tak to było naprawdę dobrze z reakcjami na brata, trochę się popsuło jak starszy syn 2x w 3 tyg złapał grupę a… i w domu był tydzień pod koniec stycznia, potem przedszkole i ten tydzień znów w domu… to była zazdrość, dużo emocji, jeszcze chory i marudny.
    Swoją drogą szczepienie na grypę w ciąży działa bo ani ja ani maluch nie zachorowaliśmy przy tak dużej ekspozycji 🫣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego, 09:24

    dallia, Giosiek, Rita23 lubią tę wiadomość

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • dallia Autorytet
    Postów: 2629 3650

    Wysłany: 15 lutego, 09:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaMD wrote:
    Ja byłam tydzień i chłopaki super dali radę, tęskniłam ale do przeżycia :) z dzieckiem przy boku to już szybko leci a te 3 dni na patologii ciąży się ciągnęły, mogłam wrócić do domu ale właśnie nie chciałam robić starszakowi wody z mózgu i wracać na jeden dzień a potem znowu do szpitala i już zostałam na oddziale.
    Najgorszy dla syna był dzień porodu bo mnie nie było już jakiś czas i taty nie było jak się obudził rano a wrócił dopiero nad ranem kolejnego dnia. Ale dzielny chłopak z dziadkami został i nie płakał.
    A tak to było naprawdę dobrze z reakcjami na brata, trochę się popsuło jak starszy syn 2x w 3 tyg złapał grupę a… i w domu był tydzień pod koniec stycznia, potem przedszkole i ten tydzień znów w domu… to była zazdrość, dużo emocji, jeszcze chory i marudny.
    Swoją drogą szczepienie na grypę w ciąży działa bo ani ja ani maluch nie zachorowaliśmy przy tak dużej ekspozycji 🫣


    To super sobie poradzili🥰 no u nas babcia to ulubiony człowiek malej wiec tu bedzie oki bo właśnie dopiero mąż przyjedzie jak sie rozkręci mamy bardzo blisko do szpitala. Jestem troche przerażona bo corka 2 lata bardzo sie srobila przytuliskowa i taka ze duzo uwagi potrzebuje ale mysle ze sie cieszy na rodzeństwo wiec beszie trzeba wszystko pogodzić. Trochę sie zastanawiam jak to jest ze po pierwszym porodzie człowiek taki nie ogarniający zmęczony a tu jednak trzeba działać ze starszym dzieckiem i tez ludzie dają normalnie radę chyba naprawdę doświadczenie robi swoje

    Ps. Mi twardnieje brzuch u gory dzisiaj rano miałaś bóle okresowe i w krzyżu cos uciska co chwile kurde moze to dobry znak i cos rusza

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego, 09:51

    Rita23, AnnaMD, wombi, ZielonaWrona lubią tę wiadomość

    age.png

    preg.png

    starania od marca 2020🙏
    leczenie w klinice - luty 2022

    👩 31 HSG - niedrożny lewy jajowód ❌AMH 1.91
    Kariotypy, cba, cytokiny ok Kir bx
    👦 36 wszystko ok

    Druga procedura pierwszy transfer
    Zostala 4.1.1 ❄
    2.05.23 - FET 🥰--> 17.01.24 Buba 3430g 52 cm 🩷

    powrót po rodzeństwo 11.06.25 - FET 🥰
    FeliaTest prawidłowe, czekamy na chłopczyka 💙
  • AnnaMD Autorytet
    Postów: 2838 3217

    Wysłany: 15 lutego, 10:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A Twoja córka chodzi do żłobka?
    Bo mój to przedszkolak to ten dzień do godziny 15 jest naprawdę fajny, z jednym dzieckiem to wakacje 😅 znam sporo koleżanek które były w domu z dwójką maluchów to ciężko, dały radę ale ja osobiście nie wiem jak bo mnie te dwa tygodnie z dwójką w domu mocno obciążyły 🙈 ale może z czasem jak się już wykształci rutynę to jest łatwiej.

    Jeszcze mi się przypomniało że widziałam gdzieś żeby przed porodem spojrzeć na swoje starsze dziecko ostatni raz jak na maluszka bo jak się wróci z drugim do domu to ten nasz starszy „maluszek” będzie wielki - mi się to sprawdziło, nagle syn się zrobił duży jak uczeń szkoły 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 lutego, 10:57

    aaaania87 lubi tę wiadomość

    35 i 39 lat.
    starania od 12.2019

    07.2021 IVF ICSI, 2 ❄️❄️
    30.08.21 I transfer 3.1.3 10 dpt beta 0
    27.09.21 II transfer 4.2.3
    8dpt II; 9dpt 45,5; 11dpt 131; 15 dpt 799 prog 31
    21 dpt 2,5 mm zarodek
    29 dpt 6 mm zarodek i ❤️ (6+3)
    12+3 5,9 cm, prenatalne ok i Nifty ok
    23+2 połówkowe 523g chłopca :)
    27+2 1100 g; 30+2 1600g; 33+2 2200g; 36+2 3200g; 39+0 3600g
    06.2022 40+4 poród SN 3560 g ❤️

    age.png

    Powrót po rodzeństwo.
    Start drugiej stymulacji 02.2025 i 2 ❄️❄️ ❤️
    23.04.25 Transfer 4.2.2
    4dpt II; 6 dpt 29; 12 dpt 950
    6+1 zarodek i ❤️
    8+4 2 cm i ❤️ 169/min
    12+4 nifty i prenatalne ok, drugi chłopak
    34+0 2800g 37+0 3600g 39+0 3800g
    01.2026 40+2 SN 3630g g ❤️
    age.png
  • jo_ana Autorytet
    Postów: 5464 6129

    Wysłany: 15 lutego, 10:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie nic z tego, wróciłam dzisiaj do domu i 2 dni przerwy 😔

    5 lat walki o nasz cud 🌈
    11/2021 9/12 tc 💔

    🔸 IVF: 03/2024
    14/05 (N) I FET ❄️ cb ?
    15/06 (N) II FET ❄️ cb 💔
    13/08 (S) III FET ❄️ 5/7 tc 💔
    30/12 (S) IV FET ❄️ nieudany
    09/06 (S) V FET ❄️
    6 dpt ⏸️ zostań z nami 🌈🍀
    17 dpt bhcg 5633
    24 dpt CRL 5,7 mm i bijące ❤️
    7+0 CRL 8,1 mm i ❤️
    9+6 CRL 2,91 cm bobisia 🥹
    12+5 prenatalne i NIPT prawidłowe, CRL 6,9 cm 🐥
    19+6 połówkowe prawidłowe 342 g💕
    27+0 1180 g 🐹
    29+5 1763 g 🐷, wielowodzie + cukrzyca
    33+0 2261 g 🐼
    35+0 2965 g 🐻
    37+1 3500 g 🐮

    Czekamy na Ciebie 💖

    preg.png
  • aaaania87 Autorytet
    Postów: 1660 2386

    Wysłany: 15 lutego, 12:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaMD wrote:
    A Twoja córka chodzi do żłobka?
    Bo mój to przedszkolak to ten dzień do godziny 15 jest naprawdę fajny, z jednym dzieckiem to wakacje 😅 znam sporo koleżanek które były w domu z dwójką maluchów to ciężko, dały radę ale ja osobiście nie wiem jak bo mnie te dwa tygodnie z dwójką w domu mocno obciążyły 🙈 ale może z czasem jak się już wykształci rutynę to jest łatwiej.

    Jeszcze mi się przypomniało że widziałam gdzieś żeby przed porodem spojrzeć na swoje starsze dziecko ostatni raz jak na maluszka bo jak się wróci z drugim do domu to ten nasz starszy „maluszek” będzie wielki - mi się to sprawdziło, nagle syn się zrobił duży jak uczeń szkoły 😅

    Też miałam to odczucie że mój starszak taki duży chłopak już :) a przecież to jeszcze maluszek ;)

    Ja też podziwiam mamy z 2 w domu, my teraz 2tyg sami w domu jeszcze z angina to jestem styrana jak osiołek 😵‍💫

    age.png

    age.png

    Synek 1 👶🏼 Ur 17.11.2023 54cm, 3kg
    Synek 2 👶🏼 Ur 18.12.2025 55cm, 3,6kg
  • dallia Autorytet
    Postów: 2629 3650

    Wysłany: 15 lutego, 12:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AnnaMD wrote:
    A Twoja córka chodzi do żłobka?
    Bo mój to przedszkolak to ten dzień do godziny 15 jest naprawdę fajny, z jednym dzieckiem to wakacje 😅 znam sporo koleżanek które były w domu z dwójką maluchów to ciężko, dały radę ale ja osobiście nie wiem jak bo mnie te dwa tygodnie z dwójką w domu mocno obciążyły 🙈 ale może z czasem jak się już wykształci rutynę to jest łatwiej.

    Jeszcze mi się przypomniało że widziałam gdzieś żeby przed porodem spojrzeć na swoje starsze dziecko ostatni raz jak na maluszka bo jak się wróci z drugim do domu to ten nasz starszy „maluszek” będzie wielki - mi się to sprawdziło, nagle syn się zrobił duży jak uczeń szkoły 😅


    Wlasnie mala jest w domu. Dopiero od września do przedszkola więc bedzie jazda😆😆😆 no sle jakos przetrwam bede die trzymac mysli ze to pol roku i bedzie łatwiej. Tak tez słyszałam to ze nagle te starsze dziecko wydaje sie duże 😅

    age.png

    preg.png

    starania od marca 2020🙏
    leczenie w klinice - luty 2022

    👩 31 HSG - niedrożny lewy jajowód ❌AMH 1.91
    Kariotypy, cba, cytokiny ok Kir bx
    👦 36 wszystko ok

    Druga procedura pierwszy transfer
    Zostala 4.1.1 ❄
    2.05.23 - FET 🥰--> 17.01.24 Buba 3430g 52 cm 🩷

    powrót po rodzeństwo 11.06.25 - FET 🥰
    FeliaTest prawidłowe, czekamy na chłopczyka 💙
  • ZielonaWrona Autorytet
    Postów: 508 921

    Wysłany: 15 lutego, 13:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jo_ana wrote:
    U mnie nic z tego, wróciłam dzisiaj do domu i 2 dni przerwy 😔

    🫂🫂🫂
    Trzymaj się.
    Spróbuj wrzucić na luz przez te dwa dni. Wiesz, kąpiele, masaże, spacery, kino, kolacja... To co lubisz

    🤵87 obniżone parametry (Nucleox PRO)
    👰91 endometrioza, insulipolność, kir AA👎 (Glucophage, dieta, -20 kg, BMI prawidłowe)
    Starania naturalne 5 lat
    W tym czasie cienie na testach, które znikały.
    Obserwacja cykli 🙁
    Klinika 2024
    1.IUI 😥 2.IUI biochem😭 3.IUI 😥

    IVF 4 ❄️ ❄️❄️❄️
    ☀️1. ET 09.2024😥 immunologia
    💉Dwa miesiące sztucznej menopauzy 💉
    ☀️2 FET 04.2025 😪
    ☀️3 FET 05.2025 acoffil, encorton, EG, progesteron besins, cyclogest, neoparin, estrofem 6dpt ⏸️😻🌱18dpt Pęcherzyk 🌱 27dpt migocze pięknie ❤️
    1,2,3 prenatalne OK 👧🩷

    preg.png
  • Valletta Autorytet
    Postów: 1882 3259

    Wysłany: 15 lutego, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, te po porodzie 🩷
    U Was też są dalej opuchnięte palce u rąk? Kurcze miałam problemy w 3trym z nadgarstkami, jestem ok 6tyg po porodzie, na ciele/twarzy nie jestem opuchnięta, kg też u mnie spadły a dalej nie mogę założyć obrączki. Karmie piersią, czytam na necie że tak może być i karmienie też to powoduje zatrzymanie wody.. jak u Was?

    👩36l endometrioza, niedoczynność tarczycy, Amh 0.9 🧔🏻‍♂️35l zdrowy

    🖇 Starania z przerwami od 10/2019
    🩺 2021-2023 leczenie endometriozy (III laparoskopie, 6m sztucznej menopauzy 💉Zoladex).

    ☘️ I IVF 07/2023 ❄️
    08/2023 - histeroskopia diagnostyczna, NK, CD138, EndoBiome, próbny transfer. Leczenie stanu zapalnego endometrium 💊
    FET- 03/2024 - 6dpt - 7.2, 8dpt - 31,30- cb 💔 (accofil)
    ☘️ II IVF 11/2024 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, intralipid).

    ☘️ III IVF 02/2025 ❄️ - ET <2.3 (accofil, encorton, neoparin, acard, atosiban)
    🍀 IV IVF 04/2025 ❄️❄️ - FET 22/04 ❄️- 6dpt - ⏸ 7dpt - 52 🥹, 10dpt - 236 🥹 13dpt - 1362, 16dpt - 5134 (acard, neoparin, prograf, accofil, 2x immunoglobuliny).

    4 IVF / 4 transfery / jeden 4BB -Baby Girl 🩷 🍼

    Styczeń 2026 - jest już z nami 🫠✨🩷
  • Lusille Autorytet
    Postów: 413 581

    Wysłany: 15 lutego, 15:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, które zmagają się z zatkanym nosem macie jakieś sposoby na niego? Drugi dzień mam mega opuchnięta śluzówkę, zero kataru, zatoki też raczej czyste bo robię irygacje i ładnie przelatuje. Nie mam pojęcia jak sobie ulżyć...

    03.2023 Ciąża naturalna 6t3d 💔
    07.2024 I IVF ❌
    09.2024 II IVF ❌
    11.2024 III IVF 👍
    23.12.2024 ❄️5CC ➡️ 10 dpt 39, 12 dpt 97 ➡️ 7t6d 💔
    15.05.2025 ❄️411 ➡️👎
    03.07.2025 ❄️ 411 ➡️ 11dpt 454, 13dpt 1050, 15dpt 2534, 26 dpt ❤️

    preg.png
‹‹ 376 377 378 379 380
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Objawy ciąży i testy ciążowe – co powinnaś wiedzieć?

Czy to nietypowe zachcianki, czy zmiany nastroju zwiastują nowy etap w Twoim życiu? Poznaj kluczowe objawy ciąży oraz najpopularniejsze testy ciążowe, które rozwieją Twoje wątpliwości i pozwolą odkryć, czy naprawdę zostaniesz mamą. Podajemy ważne informacje! Sprawdź!

CZYTAJ WIĘCEJ

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Warto walczyć o swoje marzenia, czyli historie starań o dziecko zakończone happy endem

O tym jak trudna i wyboista potrafi być droga do macierzyństwa, wiedzą doskonale pary, które od lat bezskutecznie starają się o dziecko. Niekończące się badania, intensywne szukanie przyczyny niepowodzeń, poddawanie się procedurom, ciągła walka, momentami bezsilność, ale też niegasnąca nadzieja... Dzisiaj swoją historią podzieliły się z nami dwie pary, których droga do wymarzonego macierzyństwa nie była łatwa. Karolina i Łukasz oraz Asia i Paweł opowiadają swoje poruszające historie zakończone happy endem! 

CZYTAJ WIĘCEJ