CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja znam nawet takich, co mają duże deficyty w tym temacie i jeździć kompletnie nie umieją 😅kasssia wrote:Karola nie gadaj tak, bo się wkurzę. Faceci zabijają na drogach więcej ludzi niż kobiety, więc to oni mają deficyty.
-
O jeju ja to uwielbiam jeździć autem 🤣 zdałam zaraz na 18, bo rodzice wyprowadzili nas jakoś pod koniec gimnazjum na wiochę, gdzie ostatni autobus dojeżdżał o 17 🤡 koszmar nastolatka
Z dużych miast to akurat Kraków uważam za lajtowy, ale swoje się tam porozbijałam, mieszkając 6 lat w ścisłym centrum
później powrót do naszego miasta był jak odpoczynek 🤣 za to nienawidzę jeździć po Katowicach, o wiele więcej głupich i niebezpiecznych akcji odwaliłam tam niż w Krakowie. Warszawa już jest lepsza 🙈
Nienawidzę być pasażerem, zawsze wciskam gaz i hamulec razem z kierowcą (taki odruch xd) i ogólnie denerwuje mnie, jak ktoś jeździ inaczej niż ja i jak nie mam wpływu na wybór trasy, wyprzedzanie itd 🤣 w samochodzie jestem pod tym kątem gorsza niż 80% facetów, ale w sumie zawsze w samochodowym środowisku się obracałam, łącznie z niemężem po technikum samochodowym i pracującym w tej branży 🤣 jak na szkole rodzenia babka mówiła, żeby broń boże nie zawozić się samej na porodówkę to czułam jego groźne spojrzenie na sobie 🤣🤣🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2025, 22:35
-
Bo ich statystycznie jezdzi więcej. Dużo więcej.kasssia wrote:Karola nie gadaj tak, bo się wkurzę. Faceci zabijają na drogach więcej ludzi niż kobiety, więc to oni mają deficyty.
A deficyty to mają, owszem bo czują się panami świata za kierownicą. Co nie zmienia faktu że za kółkiem i na budowie im jest łatwiej -
Kasssia, kiedyś osiągnę twój poziom jazdy po Wawie 😆 daje sobie z dwa - trzy lata na to
-
Karola3xJ:D wrote:Bo ich statystycznie jezdzi więcej. Dużo więcej.
A deficyty to mają, owszem bo czują się panami świata za kierownicą. Co nie zmienia faktu że za kółkiem i na budowie im jest łatwiej
Z tego co kojarzę to te, że mężczyzni zabijają więcej osób na drogach wynika też z tego, że oni mają większe skłonności do brawury = dużo częściej jeżdżą za szybko.
kasssia lubi tę wiadomość
-
Blackapple właśnie Mąż ma parę typow, ale ja się naczytalam kiedyś o bezpieczeństwie volvo i stąd mimo mojej zerowej wiedzy zagłosowałam za nim. Ale to na razie chyba melodia przyszłości coby zdążyć przed tymi wszystkimi uchwałami. Chociaż zobaczymy co powie mechanik jutro.
Na pewno parkowanie długim autem w Krakowie nie należy do łatwych bo właśnie mamy takie długie więc małe autka tu wygrywają konkretnie.
Ale my też nie jeździmy po centrum- tańsza jest taksówka niż bulenie za parking, gdzie w ogóle nie ma gwarancji, że znajdziesz jakieś miejsce.... W sumie daleko nie jest to raz dwa człowiek podjedzie taksą 10 min na sam rynek w razie potrzeby.
W godzinach szczytu też jest spora różnica jadąc taxi buspasem na drugi koniec miasta do lekarza vs wlekąc się w korku. Te korki są ogromne w Krakowie nie ma co ukrywać. Także auto jest mega potrzebne, ale na zakupy, wycieczki w dziksze okolice, do szpitala (który w sumie jest w centrum xd) no i do prowadzącego bo nasz ma swój gabinet i całe centrum medyczne w SkawinieWiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2025, 22:38
Blackapple lubi tę wiadomość
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Właśnie nie prawda, widziałam statystyki w przeliczeniu na 1000 kierowców. Kobiety są ostrożniejsze.Karola3xJ:D wrote:Bo ich statystycznie jezdzi więcej. Dużo więcej.
A deficyty to mają, owszem bo czują się panami świata za kierownicą. Co nie zmienia faktu że za kółkiem i na budowie im jest łatwiej -
Sama jazda wg mnie jest ekstra bo jest dużo nowych dróg szerokich. Dużo gorzej jest w Łodzi gdzie jest dużo starych ulic, wszędzie wąsko, nie wiadomo gdzie jechać. Pewnie podobnie do Krakowa. W Warszawie schody zaczynają się jak chcesz zaparkować gdzieś w centrum albo innym obleganym miejscu, no i jak ktoś nie lubi korków, ale ja rzadko jeżdżę w godzinach szczytu.Anabbit wrote:Kasssia, kiedyś osiągnę twój poziom jazdy po Wawie 😆 daje sobie z dwa - trzy lata na to
-
Cel95 wrote:
Ale my też nie jeździmy po centrum- tańsza jest taksówka niż bulenie za parking, gdzie w ogóle nie ma gwarancji, że znajdziesz jakieś miejsce.... W sumie daleko nie jest to raz dwa człowiek podjedzie taksą 10 min na sam rynek w razie potrzeby.
My często jak jedziemy do centrum to parkujemy w okolicy Parku Krakowskiego, tam jest z jakiegoś powodu strefa C, więc najtańsza, miejsce gdzieś zazwyczaj się znajdzie a na Rynek to właściwie można na nogach. Jak już pójdę na L4 i nie będę wykupować miesięcznego to planuje sobie tam też parkować przed zajęciami w Koali jeśli nadal będą w stanie przejść ten kawałek. Jedyny minus jest taki, że będę się musiała dostosować do dni w których mąż ma pracę zdalną, bo on ma kiepski dojazd do biura komunikacją i w takich chwilach stwierdzam, że jednak już by się to drugie auto przydało, ale realnie pewnie kupimy za rok dopiero. -
To ja takze życzę odwagi tym, których prawko leży zapomniane 🙂 kocham prowadzić, wręcz na początku jakieś 10 lat temu kłóciliśmy sie trochę z mężem o prowadzenie, aż w końcu skapitulował 😁 ze względu na niepełnosprawność jednej nogi mogę jeździć tylko automatem i na takowym uczyłam się jeździć w Poznaniu. Miałam zajebistego instruktora, który zabrał mnie nawet na tor do jazdy w trudnych warunkach. Mogę jeździć swobodnie jako pasażer z bardzo niewielka liczba osób, zdecydowanie wolę za kółkiem. Tak więc dziewczyny, przesyłam Wam energię mistrzyni kierownicy 🤣 czerpcie z tego wszystkie i wsiadajcie bez strachu za kolka! Strach za kierownicą to najgorszy doradca 🚗
Wiadomość wyedytowana przez autora: 10 kwietnia 2025, 23:01
Lauraa lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Kkk77 Katowice są strasznie dziwne pod kątem jazdy. Ja po nich jezdze na pamięć, nie wszedzie tam pojadę . Poznania się tak nie boję jak Katowic.
No to centrum z jednokierunkowymi, przeklęte rondo i dziwne skrzyżowania z tramwajami, których nienawidzę 🫠 w Krakowie jakoś łatwiej mi się z tramwajami jeździło 🤣 jedyne co tam było pułapką to jak się nagle zmieniała strefa wokół rynku i jakie było moje zdziwienie jak zaczęła sięgać dosłownie ulicę od mojego mieszkania 🙈
Pod kątem jazdy to Tychy są najlepsze, pełen luzik i zero zaskoczeń (chociaż bardziej to byly najlepsze, bo władze miasta od jakiegoś czasu robią wszystko, żeby umilić kierowcom jazdę 🤡), nie dziwię się, że sporo ludzi z Kato woli zdawać prawko u nas 😅 -
Na każdego może przyjść pora z prawkiem. Moja koleżanka jak wszyscy zaczęła na 18 urodziny, jak wjechała w ścianę na kursie to zrezygnowała. Zrobiła jak miałyśmy 30 lat - już świadomie.
Ja zrobiłam jak miałam 22 lata. Pierwszy samochód był tak poobijany, że szkoda gadać - uczyła się na nim jeździć też moja siostra.
Boję się jeździć po miastach z tramwajami 😅po swoim jeżdżę czasem agresywnie, denerwują mnie ludzie jeźdżący ślamazarnie i klnę. Ciężko mi sobie teraz wyobrazić być bez prawka.
Nie każdy musi je miec, niektórzy się zmuszą, niektórzy lepiej żeby nie jeździli (moja mama zrobiła w 2000 - wskazuje prawą stronę mówiąc żeby skręcić w lewo), a niektórzy zrezygnują.
Znowu dziś od 4 nie śpię🤡zaczynam się wku**wiać. Nie wiem, może się wizytami dzisiejszymi podekscytowałam🙃jeszcze jedna taka noc, a oszaleję.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2025, 05:30
-
Kkk77 wrote:No to centrum z jednokierunkowymi, przeklęte rondo i dziwne skrzyżowania z tramwajami, których nienawidzę 🫠 w Krakowie jakoś łatwiej mi się z tramwajami jeździło 🤣 jedyne co tam było pułapką to jak się nagle zmieniała strefa wokół rynku i jakie było moje zdziwienie jak zaczęła sięgać dosłownie ulicę od mojego mieszkania 🙈
Pod kątem jazdy to Tychy są najlepsze, pełen luzik i zero zaskoczeń (chociaż bardziej to byly najlepsze, bo władze miasta od jakiegoś czasu robią wszystko, żeby umilić kierowcom jazdę 🤡), nie dziwię się, że sporo ludzi z Kato woli zdawać prawko u nas 😅
To mamy identyczne podejście
Tychy kiedyś były rewelacyjne, problem się było zgubić każda droga równoległa lub prostopadła
. Ostatnio jak byłam w Tychach to miałam śmiechu z tych słupków na os H, ale widziałam, że już większości nie ma. Coś dziwnego porobili też z tymi zwężkami.
W temacie Katowic i Krakowa 100% popieram
Kraków objezdzialam stara Felicja bez problemu, a do Katowic jak mam jechać to jestem chora...
Ogolenie uważam się za dobrego kierowcę, już nie szaleje jak kiedyś
. Od lat zresztą też "siedzę" w branży.
Jestem trochę taki mechanik w teorii, bo pracowałam jako doradca serwisowy.
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
Po zrobieniu prawa jazdy nie jeździłam przez 5lat, w końcu się przełamałam, kupiłam tanie auto po studiach i zaczęłam jeździć zaczynając od tras pod najbliższy sklep i spowrotem 🤣
Blackapple mam dokładnie to samo jeśli chodzi o jazdę po mieście vs poza. Może to dlatego, że od początku jeździłam po Krakowie i raczej mało się z niego ruszałam 😃
A już totalnym game changerem był zakup w zeszłym roku samochodu w automacie. Od tego czasu na prawdę polubiłam się z jazdą. Nawet ostatnie wakacje zrobiliśmy sobie objazdowe przez Litwę, Łotwę i Estonię, bo mój mąż wiedział że nie będzie musiał sam jechać tyle km 😅
Jedyne z czym mam problem to parkowanie oczywiście xd jednak długie kombi robi swoje, ale jak większość nowych aut jest oczujnikowane i ma nawet funkcje automatycznego parkowania, z której po zakupie baaaaedzo często korzystałam i ratowała mnie totalnie 😅😅
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Dzień dobry w ten beznadziejnie deszczowo pochmurny dzień 😊
Co do prawka i jazdy samochodem to ja uwielbiam jeździć i jak zawsze jeździmy w duecie ja i mąż to ja kieruje, aktualnie też, czas szybciej leci na podróżach to po pierwsze; a po drugie bardziej mnie mdli jak jeżdżę jako pasażer, a z tyłu to już w ogóle, od zawsze tak mam :p a samo prawko mam prawie 12 lat
Jeśli chodzi o samochód, to ja z kolei preferuje te duże; w małych czuje się mało bezpiecznie. Póki co użytkujemy renówkę, grand scenic IV, taka wersja 7 osób, ale nie ma problemu z parkowaniem ani innymi dziwnymi sprawami, z całego serca polecam
A teraz na poprawę humoru idę robić naleśniki z serem i dżemem truskawkowym
Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025 -
Hej, melduję się po całym dniu ciszy, świętowaliśmy wczoraj moje urodziny, ale muszę przyznać że zrobiłam się strasznym dzikusem. Byliśmy na obiedzie i w teatrze, ale totalnie mam dość ludzi. Mam wrażenie że wszyscy chcą na mnie wejść i zaatakować mój brzuch, chyba włączył mi się instynkt macierzyński, żeby chronić młode, mimo że jest jeszcze w brzuchu 😅 dzisiaj leniuchuję cały dzień w domu, muszę odpocząć od tych tłumów 😂
Smerfetka, świetnie że już wychodzisz! Kciuki, żebyś nie musiała tam za szybko wracać 😊
Elza, mam nadzieję że wyniki posiewów pojawią się szybciej niż do środy i będziesz mogła wyjść odpoczywać w domu…
Kurczę, poruszyłyście temat tych wypłat z zusu i urosła we mnie nadzieja, że u mnie też wliczą premię miesięczną i roczną skoro odprowadzają od tego podatek. Tak byłoby uczciwie, ale kto ich tam wie 🫣 u mnie pierwszy przelew z zusu dopiero za miesiąc, więc zobaczymy
xSmerfetkax lubi tę wiadomość
-
Dzisiaj ostatni dzień pracy!! Niesamowite uczucie, taka długa przerwa przede mną, wszystkie sprawy podomykane, podobnie zawsze robiłam jak zmieniałam pracę

Ja prawko zrobiłam niedawno - trzy lata temu, a jeżdżę od dwóch, ale bardzo to lubię. Nie robiłam wcześniej z własnego wyboru, bo miałam studia w zasięgu roweru, później pracę w zasięgu pociągu. Później uznałam, że już trzeba, bo co jeśli zmienię pracę i żeby był kierowca w rodzinie (bo mój Mąż prawka nie ma
) I jak już kupiłam auto cisnęłam intensywnie, żeby dużo jeździć, na trasy wszystkiego rodzaju żeby czuć się pewnie w każdych warunkach (na codzień Wrocław, okazyjnie wycieczkowe). Teraz tylko rozmkminiamy kto nas odbierze ze szpitala po porodzie 
Mamy już kierunek wyjazdu na kilka dni - od soboty będziemy w Krakowie
Zbieranie podpisów na klimę wczoraj bez szału, tylko 2,5%. Chyba muszą Ci wynajmujący poprzekazywać karty właścicielom mieszkań, bo w życiu nie wyzbieramy 50% 😂
Miłego dnia i udanych wizyt!



















