CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Biedronka@ wrote:Już po wizycie 😊
Bejbik przykoksował bo waży 1880 gram💙💙💙, wody płodowe w normie, przepływy okej, łożysko wydolne i szyjka trzyma🤞✊️✊️
Następna wizyta za 2 tygodnie i będziemy już wymaz GBS pobierać. Jak nic się nie wydarzy wcześniej to na koniec maja wywołanie porodu, ok. tydzień przed terminem😳🤯
Robi sie na poważnie jak piszesz o gbs 😅
U mnie będą jaja faszerowane pieczarkami (jaja mojego męża nabite na pal również ),pasztet (pieke taki na podgardlu,karczku i kurczaku i warzywach),oczywiście sałatka jarzynowa,szynka gotowana,na obiad chyba piersi z kaczki standardowo..Chyba że mąż cos innego wymysli. Zobaczymy. Pewnie Ciast to babka,dzieci proszą o sernik na zimno to chyba zrobie i tyle. Nie ma.co na siłę piec sernika jak wolą na zimno.
Ja pewnie będę jadła cukinię z air fryera.
Aaa co do cukini,przypomnialo mi się,że sie lekarka trochę mojej wagi czepiła. Że nie tyje czyli chudnę. Mam jeść więcej białka bo w cukinii go nie ma za bardzo. W sumie nie pomyślałam, że mala może mieć niedobory. Musze cos w siebie wcisnąć ale nie wiem co i ile.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2025, 19:32
-
Dziękuję Gusia😘😘Gusia_ wrote:Biedronka dobre wieści! A wywoływanie nie jest aż takie straszne jak ludzie lubią mówić. Będę trzymać kciuki, żeby się wszystko u Was udało ♥️
Trzymam kciuki za każdą z naszego forum i za każdą szyjkę dodatkowo u nóg ✊️✊️
Pierwszy poród miałam na oksytocynie bo pomimo odejścia wód, zero skurczy a i tak się nagłym CC skończyło. Damy radę I tym razem🫡🫡
Alex_92, Gusia_, przygodami66 lubią tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Robi sie na poważnie 😅
U mnie będą jaja faszerowane pieczarkami (jaja mojego męża nabite na pal również ),pasztet (pieke taki na podgardlu,karczku i kurczaku i warzywach),oczywiście sałatka jarzynowa,szynka gotowana,na obiad chyba piersi z kaczki standardowo..Chyba że mąż cos innego wymysli. Zobaczymy. Pewnie Ciast to babka,dzieci proszą o sernik na zimno to chyba zrobie i tyle. Nie ma.co na siłę piec sernika jak wolą na zimno.
Ja pewnie będę jadła cukinię z air fryera.
Aaa co do cukini,przypomnialo mi się,że sie lekarka trochę mojej wagi czepiła. Że nie tyje czyli chudnę. Mam jeść więcej białka bo w cukinii go nie ma za bardzo. W sumie nie pomyślałam, że mala może mieć niedobory. Musze cos w siebie wcisnąć ale nie wiem co i ile.
Wychodzi na to że GBS to taki kamień milowy😂😂Karola Twój mąż dopiero będzie miał poważnie 🤣🤣🤣dobrze, że pasztet będzie z kuraka a nie z męża 😆Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2025, 19:35
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
Biedronka super! Gratki 🙂 każdy tydzień nas przybliża 🫣 trudno uwierzyć...
Karola, lubisz salmonelle 😃 to dołóż więcej, jogurty naturalne, serek wiejski, grani, serki almette czy w tym stylu, a jak wciśniesz mieso to piers z indyka, kurczaka. Twarog (czyli sernik pomysł git dla Ciebie). I jajka! To chyba moje ulubione sniadanie 😆 To tak tylko doradzam jeśli nie masz pomysłów.Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2025, 19:44
Biedronka@ lubi tę wiadomość
-
Karola na miejscu męża nie cieszyłabym się w tym roku na menu 🤣🤣
Moi rodzice w tym roku zaprosili nas na 30-lecie ślubu i wzięli catering, więc to chyba pierwsze święta od 10 lat gdy nie piekę nic słodkiego 😅. No poza babką do święconki. A na śniadanie piekę chleb orkiszowy i zrobię jajka faszerowane łososiem i drugie faszerowane szynką i szczypiorkiem. Wędliny robią teściowie swoje, a żurku jakoś na Wielkanoc nie jemy 😅. Ja czasem robię bez okazji, ale rzadko, bo to jedyna zupa której moja córka nie akceptuje. 😅
Dziecko śpi, pies wysikany, chłopów jeszcze nie ma, mam nadzieję, że nic już nikt ode mnie dziś nie chce i mogę dogorywać na kanapie 🥵Wiadomość wyedytowana przez autora: 11 kwietnia 2025, 19:44
-
To chyba różnie z tym wywoływaniem. Jak ostatnio miałam rozwarcie dwa tygodnie to tylko już dali oksytocynę. Zależy od sytuacji jak szyjka jak nisko dziecko itd
-
Pasztet z męża kusi.....
Nosa dzięki,coś tam z tego spróbuję wcisnąć na siłę...
Tanasi to już ma luksus jak masz spokój.
Ja po moich musze jechać do centrum Kato na dworzec, a pogoda do dupy. Leje co chwilę. Ale udało mi się nałapać 9 wiader wody z rynny to będzie czym podlewać kwiaty. Nie dorobiliśmy się jeszcze zbiornika na deszczówkę
Biedronka@ lubi tę wiadomość
-
U nas spadł pierwszy normalny deszcz od daaawna. Dlatego łapie tą deszczówkę do czego się da bo pewnie znowu długo nic nie spadnie. Nawet nic nie sąadzę bo uschnie na pewnoGusia_ wrote:Zazdro deszczu, u mnie susza a warzywa posiane 🫣 przydałby się deszczyk
-
Karola3xJ:D wrote:Pasztet z męża kusi.....
Nosa dzięki,coś tam z tego spróbuję wcisnąć na siłę...
Tanasi to już ma luksus jak masz spokój.
Ja po moich musze jechać do centrum Kato na dworzec, a pogoda do dupy. Leje co chwilę. Ale udało mi się nałapać 9 wiader wody z rynny to będzie czym podlewać kwiaty. Nie dorobiliśmy się jeszcze zbiornika na deszczówkę
Ja bym z mojego męża też chętnie zrobiła pasztet ostatnimi czasy… 🤯😤Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Ja za to za swoim tak tęsknię że Pieron jasny mnie strzela
Dopiero jutro i w ndz przyjedzie na dłużej niż godzinę, bo cały tydz miał na popołudnie do pracy
Widzę na ikp pierwsze wyniki panelu urogenitalnego - oczywiście ujemny, dziwne żebym miała dodatni skoro żyję jak ascetka, wręcz się zawsze śmiejemy u nas nawet zapłodnienie było jak u Maryi 😅 niepokalane trochę -
Ja to miałam w życiu takie szczęścia, że poronienie w covid i mąż nie mógł wejść na oddział, pierwszy poród w covid i brak odwiedzin, drugi poród w covid i rsv i grypę i również brak odwiedzin (ale tu bo leżałam długo lekarze szli mi na rękę i mogłam do małej i męża wychodzić przed oddział), więc nawet nie wiem jak to jest, jak ktoś cię odwiedza w szpitalu 🫣 mój mąż teraz wreszcie będzie miał szansę zobaczyć małą wcześniej niż przy wypisie. I żonę jak wygląda tuż po porodzie. Aż dziwne xd
-
Kkk77 wrote:A nie wymiotuje np od jakiś leków przeciwzapalnych albo antybiotyku? Niektorzy dają po sterylce, a przeciwzapalne rypią po żołądku
niee, dostała tylko przeciwbolowy na dwa dni
bylismy u naszego na kontroli, wg niego chore gardlo xD no i że na tle nerwowym może nakręcać sobie to cofanie i wymioty, ona bardziej prowokuje wymioty, po godzinie takiego cofania dopiero bełt jest
oby dziś noc była gitt
Blackapple, krew pobieraliśmy niedawno, było w normie wszystko
ja też powoli nie mam w czym chodzi, moje luźne koszulki przestały być luźne, ledwo je naciągam już na brzuch
spodnie ciążowe z 3 par została mi jedna, bo pierwsze kupilam lekko za małe, drugie mnie cisną o i o xD💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Ufff melduję się po kursie z pierwszej pomocy
Mocny konkret i dobrze spędzone 3 godziny. Oby się nie przydało, ewentualnie na kogoś obcego
Dziś jestem po ostatnim przed podsumowującym tematem mięśni dna miednicy, potem joga hop do domu na igłę i obiad który mi Mąż zostawił w lodówce, mrugnelam i trzeba było lecieć na kurs pierwszej pomocy
Dużo zrobione i czuje się jak pilny student.. córeczka mi cały dzień kibicuje z brzucha 😊
Czekam jeszcze na Męża, auto musiało zostać na Śląsku, mam nadzieję, że szybko chłop ogarnie czy naprawiamy czy raczej trzeba szukać nowego. Fajnie jakby się dało bezpiecznie naprawić. Akurat rok jeszcze bez tej jakiejś strefy plus na ten pierwszy fotelik by było. Lubię ten samochodzik. Ciężko będzie teraz bez autka :c23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
kasssia wrote:Jezu Tanashi jak ci zazdroszczę że twoja tak wcześnie chodzi spać 🤪 moja odkąd wróciłam ze szpitala nie zasypia wcześniej niż 22, drzemka w przedszkolu robi swoje 😭
No moja właśnie bez drzemki od drugiego roku życia i chodzi spać między 19 a 19:30 obecnie xD na tym etapie życia jest to wspaniałe, ale rok temu brakowało mi tej drzemki, bo pozbawiłą mnie dwóch godzin na pracę w ciągu dnia xd ale teraz jak już się przyzwyczaiłam to wolny wieczór jest "my precious" xDD -
Tanashi wrote:No moja właśnie bez drzemki od drugiego roku życia i chodzi spać między 19 a 19:30 obecnie xD na tym etapie życia jest to wspaniałe, ale rok temu brakowało mi tej drzemki, bo pozbawiłą mnie dwóch godzin na pracę w ciągu dnia xd ale teraz jak już się przyzwyczaiłam to wolny wieczór jest "my precious" xDD
No coś za coś niestety 😅
Cholera a ja mam wrażenie że dziecko mi się jakoś przekręciło i leży poprzecznie bo mam kopniaki teraz po bokach 😭











