CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Ja mam 3 kg na plusie ale ja tak mam,ze w ciąży tyje ok 4 kg tylko. Problem pojawia się po,kiedy oragnizm zaczyna wariować i nabieram kg . Po każdej ciąży ok 8 kg na plusie .
Kurde ja też tak miałam w pierwszej ciąży!
Oby teraz nie dowaliło mi, bo + 10kg od mojej normalnej wagi nie przeżyję. -
kasssia wrote:Koktajlowa, trzymaj się! Pewnie chcą dać sterydy jakby pilnie trzeba było kończyć ciążę ze względu na zakażenie albo coś z tętnem. Trzymam kciuki, żeby udało się zatrzymać dziecko jak najdłuższej 🤞🤞
Gusia, Alex gratulacje dla was i udanej rocznicy ♥️
Karola, pytałaś o to kiedy mogę wchodzić do dziecka, to jednak mogę cały czas, ale kangurowanie od 13, bo wcześniej badania i obchody.
Dzisiaj w nocy nie miała żadnych spadków 🙏 mieli już dzisiaj przenieść do łóżeczka, ale jednak chyba nic z tego nie wyjdzie. Widzę, że ich tu muszę pilnować, bo raz ktoś coś powie, ale nie zapisze i się nic nie dzieje. Niektóre położne średnio fajne. Teraz też przez ten weekend jest tylko lekarz dyżurny, więc wiadomo 😢 od pon mam nadzieję, że będę jakieś konkrety, będą też fizjo to będę ich dopytywać o karmienie. Nie mogę też przeżyć, że dają jej smoczka, ale z drugiej strony ciężko się patrzy jak płacze, a nie mogę jej przytulić 😭
Kasia jesteście obie bardzo dzielne 🤗 super że malutka nie ma już spadków. Oby tak zostało i cały czas była poprawa 🙏🏻
Mam nadzieję że wszystkie badania będą wychodziły ok i obie będziecie mogły niedługo wyjść do domku cieszyć się sobą ☺️😚
kasssia, Karola3xJ:D, Alex_92 lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja przed pierwszą ciążą ważyłam 39-40kg. Jak rodziłam to miałam 45. Ze dwa tyg po pordzie ważyłam znowu 40 kg. Po pół roku zaczelo rosnąć i w ciągu roku urosło do 50 kg ,czyli 10 kg w rok. Później przez 11 lat no to te 6 kg gdzies uzbierałam jeszcze. Z synem startowałam z 56 kg,rodziłam z 62 kg. Od razu zeszło,dosłownie też w 2 tyg. I znowu po roku nagle jeb,8 kg do góry w ciągu równego roku. Teraz to chyba się załamię jak przytyje bo mój wzrost plus ta waga to juz za dużokasssia wrote:Kurde ja też tak miałam w pierwszej ciąży!
Oby teraz nie dowaliło mi, bo + 10kg od mojej normalnej wagi nie przeżyję. -
Z tym tyciem to myślę, że kwestia osoby… Ja np. bardzo przytyłam po poronieniach, a że było ich kilka w krótkim odstępie czasowym, to było widać, że spuchłam, przeważnie, że jestem niska… Położna stwierdziła, że mogłam utyć po tych poronieniach tak sztucznie troszkę, hormonalnie no i po prostu, że zajadałam to no i teraz jak ciąża przebiega prawidłowo uspokoiłam stres i hormony też się w miarę „unormowały” to organizm oddał to co przybrał. Aktualnie nadal dopinam jeansy sprzed ciąży, więc no… 😂
Co by nie było, to na zrzucenie wagi będzie czas. Ważne żeby dzieciaczki urodziły się zdrowe. Ale! Pomimo to uważam, że każda z nas powinna znaleźć ten czas dla siebie w tym również na powrócenie do formy nawet po porodzie jak dzieci będą dawały w kość. Zasługujemy na dobre samopoczucie, a wiadomo, że jest ono o wiele lepsze jak patrzymy w lustro i czujemy się dobrze z samą sobą.
Revolutionary , Werzol, Anuncja lubią tę wiadomość
👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Podobno kobiety dzielą się na typy które tyją przy karmieniu piersią i chudną, więc z tymi wahaniami wagi może być różnie. U mnie mimo że jadłam tonami to waga przy karmieniu piersią chyba była najniższa w dorosłym życiu 🤷🏼♀️ A serio były dni że jadłam więcej niż mąż.
-
@Koktajlowa oby jak najdłużej w dwupaku. Dużo siły i cierpliwości,trzymam kciuki ✊🏻✊🏻
@Gusia i Alex wszystkiego najlepszego,jak najwięcej miłości ❤️
@Kasssia Dzielne babki z Was,oby już tylko szło ku lepszemu 🌸💪🏻
A z wagą no cóż,jestem w najgorszej sytuacji z nas wszystkich. Zaczynalam już z nadwagą i mimo diety to na dzień dzisiejszy +22kg. Staram się nie brać do głowy,ale no jest ciężko bo gołym okiem widać jak przytyłam w nogach,rękach po prostu cała. Ale schudłam raz to schudnę i drugi-ciezka praca mnie czeka 😅
Alex_92, koktajlowa lubią tę wiadomość
-
Dzięki za życzenia dziewczyny!
U mnie ostatnio na wizycie było 13 albo 14 kg na plusie, już dokładnie nie pamiętam. Niemniej no zaczynałam z niedowagi plus też wiem już że po prostu w ciąży tyje. Na szczęście potem właśnie podczas kp chudnę więc mam nadzieję, że i tym razem to szybko zejdzie. Aktualnie żadnych swoich spodni bym nie wciągnęła dalej niż do połowy ud, bo u mnie idzie też w biodra xd w sumie w brzuch i biodra 🤷♀️
U nas świętowanie chwilowo urwane, bo mąż pojechał na świąteczną opiekę. Wczoraj miał kleszcza, wyciągnęliśmy całego ale dziś zaczęło mu się coś to paprać i czerwony plac się zrobił dookoła więc pojechał po tą profilaktyczną dawkę antybiotyku. Lepiej chyba wziąć niż nie wziąć w tej sytuacji. Tylko pewnie będzie problem z dyżurną apteką
no ale trudno będzie musiał gdzieś znaleźć
Kasssia domyślam się, że Ci trudno jak patrzysz na pewne rzeczy, ale sama wiesz że to etap przejściowy i zaraz będziecie razem. Jesteś mega dzielna ♥️♥️♥️
kasssia lubi tę wiadomość
-
Gusia, Alex wszystkiego dobrego dla Was na kolejne wspólne lata z małżonkami!!
U mnie około 10 kilogramów na plusie, w pierwszej ciąży przytyłam ok.15 więc myślę, że teraz będzie podobnie.
Alex_92 lubi tę wiadomość
🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
Kasssia i tak jesteście mega dzielne! Wierze, że jeszcze chwilka i będziecie już razem w domku ♥️
Truuskaawka właśnie ode mnie sporo dziewczyn przybrało tyle co Ty, więc sama nastawiałam się raczej w tym kierunku. Na formę życia przyjdzie jeszcze czas, trzymam mocno kciuki. Z resztą właśnie tak jak pisałaś, raz się udało to na pewno uda się i drugi.
Jeszcze raz pięknie dziękuję 🙏 za życzenia.
Gusia dobrze, że pojechał. Lepiej dmuchać na zimne. -
Gusia_ wrote:Dzięki za życzenia dziewczyny!
U mnie ostatnio na wizycie było 13 albo 14 kg na plusie, już dokładnie nie pamiętam. Niemniej no zaczynałam z niedowagi plus też wiem już że po prostu w ciąży tyje. Na szczęście potem właśnie podczas kp chudnę więc mam nadzieję, że i tym razem to szybko zejdzie. Aktualnie żadnych swoich spodni bym nie wciągnęła dalej niż do połowy ud, bo u mnie idzie też w biodra xd w sumie w brzuch i biodra 🤷♀️
U nas świętowanie chwilowo urwane, bo mąż pojechał na świąteczną opiekę. Wczoraj miał kleszcza, wyciągnęliśmy całego ale dziś zaczęło mu się coś to paprać i czerwony plac się zrobił dookoła więc pojechał po tą profilaktyczną dawkę antybiotyku. Lepiej chyba wziąć niż nie wziąć w tej sytuacji. Tylko pewnie będzie problem z dyżurną apteką
no ale trudno będzie musiał gdzieś znaleźć
Kasssia domyślam się, że Ci trudno jak patrzysz na pewne rzeczy, ale sama wiesz że to etap przejściowy i zaraz będziecie razem. Jesteś mega dzielna ♥️♥️♥️
Dobrze zrobił, z tym nie ma żartów... nienawidzę tych dziadów 😬🤨2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja teraz ważę, co w maju 4 lata temu, kiedy skapnelam się ze coś jest nie tak, że w pół roku utyłam 10 kg - no i znalazłam wtedy winowajcę - IO
Ogólnie zawsze się śmieję, że byłam jedyną panną młodą która poszerzała sukienkę do ślubu. Bo jak kupowałam to ważyłam 58, potem utyłam do 68 z powietrza a od maja do sierpniowej przymiarki udało mi się schudnąć chyba 3 kg więc i tak mi musiały poszerzać 😅 resztę kg zrzuciłam dopiero później jak dołożyłam siłownięWiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2025, 14:14
-
Karola3xJ:D wrote:Ja przed pierwszą ciążą ważyłam 39-40kg. Jak rodziłam to miałam 45. Ze dwa tyg po pordzie ważyłam znowu 40 kg. Po pół roku zaczelo rosnąć i w ciągu roku urosło do 50 kg ,czyli 10 kg w rok. Później przez 11 lat no to te 6 kg gdzies uzbierałam jeszcze. Z synem startowałam z 56 kg,rodziłam z 62 kg. Od razu zeszło,dosłownie też w 2 tyg. I znowu po roku nagle jeb,8 kg do góry w ciągu równego roku. Teraz to chyba się załamię jak przytyje bo mój wzrost plus ta waga to juz za dużo
a to u mnie trochę inaczej, bo mam wrażenie, że chwilę po porodzie mój organizm nie umiał sobie poradzić z większym zapotrzebowaniem kalorycznym i oszalał. Prawie nic po porodzie zemnie wtedy nie zeszło. Teraz też czuję mega głód, no i niestety w szpitalu zostają szybkie przekąski typu paszluszki albo jakieś wafle 😩 dzisiaj przed obiadem już zaliczyłam spadek glukozy 😏 -
Karola to pomyśl przy moim wzroście te 72kg jak szłam córkę rodzic… normalnie karzeł z otyłością. Serio wyglądałam masakrycznie jak taka mała kulka klucha.
No a teraz przed tą ciążą to się zapuściłam na własne życzenie. Przez własną głupotę, używki itd.
Wystarczyło zajść w ciążę żeby schudnąć i żeby zrozumieć że po ciąży trzeba zrobić coś ze swoim ciałem i silną wolą żeby znów nie doprowadzić do takiego „zatłuszczenia” 🙄Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2025, 14:36
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Zaczął się temat wagi, więc i ja się zważyłam. Ostatnio doznałam szoku, ale teraz widzę że nic się nie ruszyło od poprzedniego tygodnia, więc może dobijemy maksymalnie do 70. Nie ukrywam, że apetyt mam cały czas 😅 tylko tak jak pisałyście, muszę jeszcze często, ale małe porcje bo po większych czuję straszny ucisk
Kasia, u Was teraz najgorszy moment na majówkę, pewnie mało się dzieje, ale i tak trzeba ich pilnować. Trzymam kciuki, żeby od poniedziałku było lepiej i żebyście mogły wyjść do domu! ☺️ -
Dobra, torba porodowa spakowana, rzeczy do walizki na oddzial w większości gotowe, ostatnie zakupy na Gemini zrobione, został mi tylko laktator i niania do zamówienia ale mam już wybrane. Kąt dla dziecka jeszcze nie przyszykowany ale juz powiedziałam mężowi ze mam to gdzieś, byle lozeczko i przewijak stały jak wrocimy ze szpitala 😅 Mogę spokojnie leżeć conajmniej do wyborów prezydenckich i hodować kurczaka w brzuchu.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 3 maja 2025, 15:01
Revolutionary , amoze, Gusia_, eeemakarena lubią tę wiadomość
-
Ja skończyłam prać i suszyć ubranka, w tygodniu ma być brzydka pogoda to będę prasowała i układała w komodzie 😊
Mam jeszcze 3 rzeczy do kupienia ale nie są to takie must have bez których się nie obejdzie, więc na spokojnie. Zostaje mi spakować torbę. Ale chyba zrobię to po następnym weekendzie jak wrócę od rodziców 🤗
KarolaKinga lubi tę wiadomość
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Werzol wrote:
Kasia, u Was teraz najgorszy moment na majówkę, pewnie mało się dzieje, ale i tak trzeba ich pilnować. Trzymam kciuki, żeby od poniedziałku było lepiej i żebyście mogły wyjść do domu! ☺️
Jednej strony tak, z drugiej pocieszam się, że logistycznie łatwiej, bo facet ma wolne i może ogarnąć córkę. A tak poobserwują ją przez tydzień i będzie już widać na czym stoimy. W pon mam nadzieję, że ruszy z kopyta, bo pewnie też będzie więcej dzieci z planowych cc.
Werzol lubi tę wiadomość














