CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Hehe to nawet karmienia mamy o tych samych porach 😅było super, że już sie czujesz tam bezpieczniej, to ważne ♥️
Ja to mogłam wyjść już po dwóch dniach, a byłam prawie dwa tygodnie 😅 miałam farta, bo jak tu gadam z innymi mamami to je wypisywali szybko, a ja mogłam siedzieć no i byłam sama przez ten cały czas w zajebistym pokoju z widokiem na Wisłę 🤪
No moja też czasami coś mówila w stylu „zastanawiam się kiedy mama wróci” 🥺 w ogóle jak wróciłam do domu to nie mogę się nadziwić jakim ona jest wielkoludem, bo mam takie wrażenie po całym dniu tu z małą.
Kindziukowa lubi tę wiadomość
-
Herbaciana moooocne kciuki! ✊✊✊
Kkk77 ale dzieciątko przykoksiło! 😶 No to też siedzisz poniekąd na bombie 👀
Luna30 ja mam plan chyba wziąć, ale jeszcze zobaczę. Właśnie mi dzisiaj przyszedł mój laktator, ale ja kupiłam nowy więc nie doradzę skąd wziąć części
Kindziukowa ale stópki 🥰🥰🥰 2 tygodnie to już jest jakaś wizja, trzymam kciuki! ✊
Kindziukowa lubi tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Gusia_ wrote:Ale masz jakąś traumę? Sorki jak pisałaś a nie pamiętam
Teoretycznie mieć nie powinnam, bo wszystko super poszło nie dość że 39tydzien to poród zaczął się od odejścia wód, ogólnie bardzo szybki poród 4h łącznie 15/20min tylko parte, ochrona krocza,
Ale ten ból był tak ogromny ( bóle krzyżowe) że naprawdę myślałam że umieram czułam się jak w innym świecie wymiotowałam i oczyszczałam się na kolanach podczas skurczy krzyżowych i no sama przed soba czułam się mega źle chociażby z tego powodu że nie potrafiłam na toalecie usiedzieć tak mnie wyginało z bólu.
Przed 2 ciążą twierdziłam że mimo bólu to super poród się udał jak zaszłam w drugą ciążę włączyła mi się jakby „trauma” i ogromny strach nad którym pracuje od samego początku, ale mimo wszystko źle na mnie wypływa więc po prostu chciałabym mieć już to za sobą bo przytłaczają mnie te myśli ten strach jak to teraz będzie

21.08.24- ostatnia 🩸
11.09.24- owu
21.09.24- I kreska
22.09.24- ⏸️ kreski
22.09.24- Beta 11.9
25.09.24- Beta 61.9 progesteron 22,8
30.09.24- Beta 2487
02.10.24- GS 6mm + YS / torbiel
09.10.24- CRL 2,9 / torbiel plus krwiak
18.11.24- cytomegalia +
20.11.24 prenatalne
55 CRL, wszystko dobrze
Prawdopodobnie dziewczynka 👧🏼🩷
21.11.24- testy genetyczne - prenatal testDna karyo plus Rh
28.11.24 wyniki - zdrowa dziewczynka 🩷
16.04- 2120g- dziecko nisko krotka szyjka
14.05 2800g - 0,5cm szyjka -
Kindziukowa słodkie nogi🥰Nie mogę się doczekać aż te moje że mnie wyjdą i je zobaczę.
Kassia nie poszlam rodzic. Wróciłam do domu ale zdążyłam wszystkich opierdolić łącznie z kotem i moją matka przez telefon.
W ogóle wypisali mnie z ddimerami 4000 przy normie dla ciężarnych do 1500 (z tego co ja wiem) . Gdzie zgłaszam duszność i ucisk w klatce. Nie oznaczyli fibrynogenu nawet. Jak sie bawić to się bawić... -
Yumi rozumiem. A nie masz możliwości w tej sytuacji skorzystać ze znieczulenia? Czy nie chcesz mimo wszystko?
Na pocieszenie napiszę, że podczas pierwszego porodu w kryzysie 7cm też płakałam, że nie dam rady i obiecywałam sobie w myślach: nigdy więcej, a drugi poród już był dużo lepszy, jakoś łatwiej było znosić ten ból. Życzę Ci, żeby u Ciebie za drugim razem też było łatwiej. No ale ogólnie dla mnie poród też nic przyjemnego, z tym, że ja jakoś o tym nie rozmyślam po prostu…
Yumi lubi tę wiadomość
-
Karola3xJ:D wrote:Kindziukowa słodkie nogi🥰Nie mogę się doczekać aż te moje że mnie wyjdą i je zobaczę.
Kassia nie poszlam rodzic. Wróciłam do domu ale zdążyłam wszystkich opierdolić łącznie z kotem i moją matka przez telefon.
W ogóle wypisali mnie z ddimerami 4000 przy normie dla ciężarnych do 1500 (z tego co ja wiem) . Gdzie zgłaszam duszność i ucisk w klatce. Nie oznaczyli fibrynogenu nawet. Jak sie bawić to się bawić...
Karola o co chodzi z tymi ddimerami? Wyjaśnisz? Bo się nie znam zupełnie na tym…
Ja dziś unikam mojej mamy bo mnie rozdrażniła z rana. Ma kosę ze swoją mamą i jest taka poszkodowana, bo babcia jej dogadała. A ja mam ochotę jej powiedzieć, że to nic w porównaniu z tym co ja słyszę od własnej matki, bo mnie też nie było łatwo jak mi przy wyprowadzce z domu krzyczała, że jak wyjadę nie jestem jej dzieckiem i się darła, że nie przyjedzie na mój ślub. Także może coś wisi w powietrzu 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja 2025, 17:07
-
To ja się posrałam i obrzygalam siedząc pod drzwiami do wc ale nie rodząc 🤣 Poród to jednak okoliczności łagodzące 🤣Yumi wrote:Teoretycznie mieć nie powinnam, bo wszystko super poszło nie dość że 39tydzien to poród zaczął się od odejścia wód, ogólnie bardzo szybki poród 4h łącznie 15/20min tylko parte, ochrona krocza,
Ale ten ból był tak ogromny ( bóle krzyżowe) że naprawdę myślałam że umieram czułam się jak w innym świecie wymiotowałam i oczyszczałam się na kolanach podczas skurczy krzyżowych i no sama przed soba czułam się mega źle chociażby z tego powodu że nie potrafiłam na toalecie usiedzieć tak mnie wyginało z bólu.
Przed 2 ciążą twierdziłam że mimo bólu to super poród się udał jak zaszłam w drugą ciążę włączyła mi się jakby „trauma” i ogromny strach nad którym pracuje od samego początku, ale mimo wszystko źle na mnie wypływa więc po prostu chciałabym mieć już to za sobą bo przytłaczają mnie te myśli ten strach jak to teraz będzie
Yumi lubi tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Yumi rozumiem. A nie masz możliwości w tej sytuacji skorzystać ze znieczulenia? Czy nie chcesz mimo wszystko?
Na pocieszenie napiszę, że podczas pierwszego porodu w kryzysie 7cm też płakałam, że nie dam rady i obiecywałam sobie w myślach: nigdy więcej, a drugi poród już był dużo lepszy, jakoś łatwiej było znosić ten ból. Życzę Ci, żeby u Ciebie za drugim razem też było łatwiej. No ale ogólnie dla mnie poród też nic przyjemnego, z tym, że ja jakoś o tym nie rozmyślam po prostu…
Mam możliwość, ale wtedy większość porodu spędziłam na IP bo chcieli mnie odesłać bo miejsca nie było ale byłam w zaawansowanym porodzie więc nie mogli więc tak sobie cierpiałam na tej Izbie bez znieczulenia 😅
Dziękuję za wsparcie 🥹
Karola to jednak miałaś kolorowo 😅 ja to chyba za słabą psychikę mam na takie sytuacje, ale chociaż rozbawiłaś mnie !😅


21.08.24- ostatnia 🩸
11.09.24- owu
21.09.24- I kreska
22.09.24- ⏸️ kreski
22.09.24- Beta 11.9
25.09.24- Beta 61.9 progesteron 22,8
30.09.24- Beta 2487
02.10.24- GS 6mm + YS / torbiel
09.10.24- CRL 2,9 / torbiel plus krwiak
18.11.24- cytomegalia +
20.11.24 prenatalne
55 CRL, wszystko dobrze
Prawdopodobnie dziewczynka 👧🏼🩷
21.11.24- testy genetyczne - prenatal testDna karyo plus Rh
28.11.24 wyniki - zdrowa dziewczynka 🩷
16.04- 2120g- dziecko nisko krotka szyjka
14.05 2800g - 0,5cm szyjka -
Karoli pewnie o zatorowość płucna chodziło.Gusia_ wrote:Karola o co chodzi z tymi ddimerami? Wyjaśnisz? Bo się nie znam zupełnie na tym…
Ja dziś unikam mojej mamy bo mnie rozdrażniła z rana. Ma kosę ze swoją mamą i jest taka poszkodowana, bo babcia jej dogadała. A ja mam ochotę jej powiedzieć, że to nic w porównaniu z tym co ja słyszę od własnej matki, bo mnie też nie było łatwo jak mi przy wyprowadzce z domu krzyczała, że jak wyjadę nie jestem jej dzieckiem i się darła, że nie przyjedzie na mój ślub. Także może coś wisi w powietrzu 😅 -
xSmerfetkax wrote:Dziewczyny z doświadczenia, rozmiar 50 z hm wcale nie jest taki mały prawda? 😅
Dla mnie był jak 56 z innych firm 😅
xSmerfetkax lubi tę wiadomość


21.08.24- ostatnia 🩸
11.09.24- owu
21.09.24- I kreska
22.09.24- ⏸️ kreski
22.09.24- Beta 11.9
25.09.24- Beta 61.9 progesteron 22,8
30.09.24- Beta 2487
02.10.24- GS 6mm + YS / torbiel
09.10.24- CRL 2,9 / torbiel plus krwiak
18.11.24- cytomegalia +
20.11.24 prenatalne
55 CRL, wszystko dobrze
Prawdopodobnie dziewczynka 👧🏼🩷
21.11.24- testy genetyczne - prenatal testDna karyo plus Rh
28.11.24 wyniki - zdrowa dziewczynka 🩷
16.04- 2120g- dziecko nisko krotka szyjka
14.05 2800g - 0,5cm szyjka -
xSmerfetkax wrote:Dziewczyny z doświadczenia, rozmiar 50 z hm wcale nie jest taki mały prawda? 😅
Dla porównania 56 sinsay i 50 hm
https://zapodaj.net/plik-CtGfOGehrG
Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja 2025, 17:30
🧔👩 30l
👶3l
03.2023 cb 💔
05.2023 poronienie w 9tc 💔
11.2023 cb 💔
01.2024 poronienie w 9tc 💔 (acard)
04.2024 badanie na trombofilie
mutacje Pai-1 hetero i MTHFR hetero
następna ciąża na acardzie i heparynie
17.10 II kreski✊️
28.10 pecherzyk w macicy
14.11 zarodek 1,24cm i ❤
4.12 CRL 3,89cm
12.12 prenatalne
17.02 połówkowe

-
Mam kryzys, ta zgaga i refluks mnie dobija. Rano, popołudniu, wieczór. Na zmianę jem ranigast, reflu G, gaviscon, a kwas i tak mnie pali po ok 3h, a przy tym mam z tyłu głowy od tego jakiś nacisk w dwóch pkt. Wiem, że macie też ciężko. Jeszcze od starań na skracanie szyjki wszystko mnie boli tam na dole. A zapewne przede mną jeszcze z dwa, trzy tygodnie.
-
My po wizycie, bąbel waży 3250g
Trochę jestem załamana, nie tego się spodziewałam (chociaż brałam taki scenariusz pod uwagę)
Ogólnie lekarz miły jak i poprzednio
Ale wg niego brzeżnie przodujące łożysko nie jest wskazaniem do CC, ale jak chce rodzić na lenia to on jak najbardziej nie będzie utrudniał, wystawił skierowanie ale dopiero na 2.06 (czyli ja już wtedy będę 38t3d), mogłam sobie wybrać czy początek czy koniec tygodnia
Nie wiem, rozbeczałam się po tej wizycie i tyle
Myślałam że to jakoś wcześniej pójdzie, tym bardziej że wszędzie trąbią że 37t skończony i CC, max totalny to 38t
przygodami66, Nosa, Luna30, ezra lubią tę wiadomość
💑
21.02.2024 ⏸
12.04.2024 💔
〰️
02.10.2024 ⏸
02.10 BHCG 41, PROG 26 🙏
04.10 BHCG 136, PROG 49
07.10 BHCG 488
03.04.2025 1500g
-
Hej!
Ja ogólnie też wpadam już w kryzys, wszystko mnie drażni, do tego stopnia że mąż mnie już wkurza samym tym że śpi za blisko mnie w łóżku 🙄
Wszystko mnie boli, wszystko mnie gniecie, niewygodnie na siedząco, na leżąco też, na półsiedząco też źle, młoda mi stopy wciska w biodra i pachwiny no i nie powiem nie jest to przyjemne bo w moment muszę wyprostować nogę aż 🫣
Dzisiaj miałam wenę jakąś i chęć ale to chyba z tego żeby nie myśleć i nie stękać niepotrzebnie i wyprałam tą dostawkę, zrobiłam 2 obiady (musiałam iść jednak do sklepu bo skończyła się nutella a moja córka chciała po szkole naleśniki), odkurzyłam chałupę, umyłam podłogi, przebrałam pościel córce w pokoju, dywaniki z łazienki wyprałam, pranie przy okazji też i chyba mi zaraz kręgosłup złamie się w pół😅
Nie miałam siły już iść do paczkomatu, jutro stary ze mną podjedzie. Przyszły odbitki z sesji, zostaje mi kupić ramki 🤗
Torby do szpitala nadal nie spakowałam, nie umiem się za to zabrać 🫢 albo z tego strachu przed tym pobytem tam tak zwlekam..
W przyszłym tygodniu albo za 2 tygodnie jeszcze zmienię pościel w sypialni i posprzątam żeby było już w miarę świeżo i czysto jak wrócimy ze szpitala 🫠
Co do kłótni z rodzicielkami to ja jak mieszkałam z mamą to kłótnia codziennie o wszystko.
Teraz jak mieszkam daleko to mamy zdecydowanie lepszy kontakt ale też potrafi mnie czymś wkurzyć nawet przez telefon 🤣Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja 2025, 18:19
Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷 -
Dziewczyny ale to naprawdę dla dobra dzieci..
nawet mnie lekarz mówił że najchętniej zostawiałby pessar do 38+6 ale nie można tak długo, żeby nie ryzykować że poród się zacznie z pessarem na szyjce
To że ciąża jest donoszona 37+0 to naprawdę nie oznacza że każde dziecko jest już wtedy super dojrzale i sprawne bo nawet ja znam przypadki, że koleżanek dzieci trafiały aż pod respirator mimo donoszenia
Każdej z nas jest niewygodnie, ale to się niedługo skończy.Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 maja 2025, 18:46
Revolutionary , Gusia_, Kindziukowa, KarolaKinga, Nineq, Klaudek11, Alex_92, Anabbit, KasiaGosiaWerka, przygodami66, Margareetka, ezra lubią tę wiadomość
-
eeemakarena ale czemu tak wcześnie chcesz rozwiązywać ciąże? 🫂
Ja popieram w tym temacie Elza, jednak nie bez powodu te ciąże trwać powinny 40 tygodni. Nawet na szkole rodzenia pani nam pokazywała jaka jest różnica w strukturze pofałdowania mózgu u takiego dzidziusia urodzonego w 37 tygodniu a w 40.
Ja wiem, że jest ciężko, ale dziewczyny 9 miesięcy prawie dałyśmy radę to damy radę to ostatnie kilka tygodni też 🫂
Jeśli o mnie chodzi to mam nadzieję, że nie urodzę wcześniej niż w 39tc. Chociaż też już jest coraz ciężej, szczególnie chyba psychicznie na tej końcówce...
Ja po KTG. Dzisiaj pan doktor miał chyba lepszy humorek i nie pamiętał że już u niego byłam dwa tygodnie temu. 🙈 Sam powiedział "słyszała Pani że to trzeba co tydzień powtarzać?" 😄🙈 Jak to stwierdził "22 minuty ładnego zapisu, jeden skurcz się zapisał, ruchów dziecka dużo". Tak więc wszystko git, następne za tydzień.
Gusia_, Elza1234, Yumi, CelinaJan, eeemakarena, Alex_92, Anabbit, przygodami66, Margareetka, ezra lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...













