CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Mój ma prawie 6 lat i ani myśli używać swojego pokoju. Jest moim małym cyckiem. Bawi się tam gdzie my siedzimy i przychodzi do nas spać. W ogóle nie ma potrzeby posiadania swojego pokoju na tym etapie także macie kupę czasu. Mała będzie w naszej sypialni pewnie ze 3 lata. Nie mam zamiaru przeprowadzać eksmisji wcześniejCel95 wrote:Same here, ale czy małe dziecko ogarnie że nie ma swojego pokoju. No chyba musi mieć chociaż z kilka latek, żeby to był problem. Spory kawałek sypialni na ten moment będzie jej kącikiem

A remont części domu który kiedyś planujemy to jednak wydatek wybitny więc na pewno nie na najbliższe 2,3 lata
Cel95, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Mój to myślę, że ogarnie w razie czego bez problemu, o to się w ogóle nie stresuje, a jak będę mieć jakieś ale to dziś do szpitala jechaliśmy zawrotne 13 minut więc no daleko nie jest poza godzinami korków gdzie całe miasto stoi zatkane od dekad bez zmian.
Byle tylko przetrwać z Malutką najprawdopodobniej bez znieczulenia i to jest najważniejsze.. już trochę stresik wlatuje.
U nas nie pokazują sal noworodkowych w ogóle, ale jechał jeden bobas z położna korytarzem to naprawdę był taki uroczy i słodki 😊23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Mój syn wychodzil w czerwcu ze szpitala w bodziaku z długim rękawem i spodenkach przykryty....ręcznikiem bo było zimno a jakoś nie wzięliśmy kocyka. I żyje . Byle mu nie pizgało... Jak czegoś zapomnicie to zawsze się da coś wykombinować, na luzie.Revolutionary wrote:Mój ogólnie też jest bardzo ogarnięty chłop i dużo ogarnia naprawdę, ale no jednak nie wie że dziecku do szpitala przydałoby się wziąć i krótkie i długie body i jakiś pajac, dla niego jedni ubranko obleci 🙈 także myślę że to też kwestia wprawy, to nasze pierwsze dziecko w końcu. :p
-
A to ja też podpisałam wszystko, nie myślcie sobie 😝
Nawet specjalną etykieciarkę kupiliśmy na tą okazję 🙈
https://zapodaj.net/plik-IbDy1DbyF8
https://zapodaj.net/plik-BKhTW1hzTB
Werzol, Elza1234, asiun, ezra, kasssia, Yumi lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Karola3xJ:D wrote:Mój ma prawie 6 lat i ani myśli używać swojego pokoju. Jest moim małym cyckiem. Bawi się tam gdzie my siedzimy i przychodzi do nas spać. W ogóle nie ma potrzeby posiadania swojego pokoju na tym etapie także macie kupę czasu. Mała będzie w naszej sypialni pewnie ze 3 lata. Nie mam zamiaru przeprowadzać eksmisji wcześniej
No też tak myślę, że małe dzieci lubią bliskość. Sama miałam spory pokój a przychodziłam do Rodziców spać ciągle
bałam się spać sama w pokoju, albo z Rodzicami albo musiałam mieć światełko. Miałam wrażenie, że na parterze są dźwięki, w ogrodzie, a wiadomo łażą w nocy zwierzaki czy coś zawieje więc mając ekstra słuch bywało ciężko zasnąć.
Oczywiście te pokoiki są urocze i macie je śliczne, na pewno jakbyśmy mieli wolny pokój w mieszkaniu to by praca juz tam wrzała, ale no na ten moment myslimy, ze damy rade na spokojnie te wczesne dzieciece lata, byle razem i w zdrowiu 👍 to najważniejsze23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Melduję się po ogarnianiu na połóg, zamiast drożdżówek wyszło jednak ciasto drożdżowe, ale też będzie super na mrożenie 😜 a pulpety ogarniemy już z mężem jutro, na dzisiaj mam dość
Paznokcie u stóp też już gotowe, mogłybyśmy się już wybierać na porodówkę tylko że nadal mnie to przeraża 😅
Annabit przeuroczy kącik! Ja też się pozbyłam biurka na rzecz komody, ale no nie wygląda to tak słodko tak u Was 😍
Biedronka, bardzo współczuję stresu… nie spodziewałabym się takiej ilości krwi z szyjki, ale dobrze że to tylko to i wszystko u Was w porządku
Szkodnik Wy to się macie… co ten chłop nie chce wyskoczyć 🙁 nadal trzymamy kciuki, żeby się namyślił przed kolejną próbą… -
Styknie Ci tych ubranek jak nie będzie ulewać. Na lajcie.Revolutionary wrote:A to ja też podpisałam wszystko, nie myślcie sobie 😝
Nawet specjalną etykieciarkę kupiliśmy na tą okazję 🙈
https://zapodaj.net/plik-IbDy1DbyF8
https://zapodaj.net/plik-BKhTW1hzTB
Cel.najwazniejsze to mieć miejsce w salonie na zabawki,maty czy inne pierdoły które sie mnożą z każdym miesiącem.
U mnie hit. Córka mi napisała, że ma covida. A ja się z nią widziałam w środę i już wtedy mówiła, że w gardle ją drapie....
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Dawno nie słyszałam żeby ktoś miał covida. Mam nadzieję, że się nie zaraziłaś, bo taki średni czas na chorowanie obecnie 😣
-
Cel95 wrote:Same here, ale czy małe dziecko ogarnie że nie ma swojego pokoju. No chyba musi mieć chociaż z kilka latek, żeby to był problem. Spory kawałek sypialni na ten moment będzie jej kącikiem

A remont części domu który kiedyś planujemy to jednak wydatek wybitny więc na pewno nie na najbliższe 2,3 lata
My mamy wydzielić z garażu gabinet a z gabinetu pokój. Więc tak za te 2-3l najwcześniej. Z obserwacji poloj zaczął się starszej przydawać od ok 3l najwcześniej. Wgl zobaczymy czy nie będą razem bo póki co silne jest lobby że str córki że chce z bratem. A jej się rzadko odwidzi coś. Więc zobaczymy. -
Karola ostatnio wracałam z dwudniowym dzieckiem do domu w covid i oczywiście, że złapałam. Mieć covid 4 dni po porodzie to było… ciekawe doświadczenie 🫣
Co do pokoju to my też pierwszy rok życia starszej nie mieliśmy. Potem zrobiliśmy jej w nim taki dziecięcy pokój do zabawy. Dopiero od kilku miesięcy sama w nim śpi, jakoś zaczęła koło 4 urodzin. Dla mnie ogólnie taki niemowlak nie musi mieć swojego pokoju ani nawet jakiegoś pięknie obklejonego kąta. Więc nie niszczyłam sobie nigdy ścian w sypialni naklejkami itd bo to jednak nasza sypialnia i ja z mężem w niej potem zostanę 😅 a dzieci się przeniosą kiedyś xd -
Ja nie wiem gdzie ona to złapała. W autobusie chyba bo nigdzie tak nie siedziała z nikim...Do tego ma tego old-schoolowego covida bez smaku i węchu.Anabbit wrote:Dawno nie słyszałam żeby ktoś miał covida. Mam nadzieję, że się nie zaraziłaś, bo taki średni czas na chorowanie obecnie 😣
-
Revolutionary wrote:Mój ogólnie też jest bardzo ogarnięty chłop i dużo ogarnia naprawdę, ale no jednak nie wie że dziecku do szpitala przydałoby się wziąć i krótkie i długie body i jakiś pajac, dla niego jedni ubranko obleci 🙈 także myślę że to też kwestia wprawy, to nasze pierwsze dziecko w końcu. :p
U mojego nie wprawy ale tego że on sam ubiera się jak niepelnosprytny czasem xd ma jakiś duzy zakres tolerancji temperatur. Na 5c w bluzie i na 15c. Ostatnio pare tyg temu co na dworze było 20c w aucie z 25 nagrzanym. My z corka w krótkich rękawach a ten w bluzie i siedzi. I nie włącza klimy. Ja że mi duszno włącz kimę a on : noooo troche ciepło jest xd
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2025, 22:15
-
Cel95 wrote:No bardzo fajnie, wręcz mówili, żeby nie brać ubranek itp, a na poporodwej każda sala ma higieniczne rzeczy w szafce dostępne do wzięcia.
Chociaż ja bym jednak wzięła. Bo nie wiadomo jakie te szpitalne. Tzn np raz mi zabrakło i mi położne dalt szpitalne to 10min wkładaliśmy. Razem z położna. Płakałam i ja i dziecko. Bo były takie ciasne na głowę że nie mogliśmy zdjąć! Rozważaliśmy cięcie nozyczkami już. Do tego szorstkie jak papier ścierny -
Gusia ja to w ogóle nie dojrzałam do dodatków,i wieszania czegoś na ścianach. W salonie mam 3 obrazy ale to są bardzo stare obrazy i tam pasują. A tak to ja nie mam żadnych ozdób nigdzie. Na święta wyciągnę tylko coś żeby stało. Ale tak to zmysł dekoratorski u mnie jest martwy. Młody to ma tapetę na jednej ścianie bo chciał . A.tak to bida. Ściany gołe i wesołe
-
U nas w 90% domu podobnie Karola, u mnie na ścianach wisi jedynie lustro, jakieś obrazki czy coś kojarzą mi się z domem rodzinnym gdzie pełno było tych dupereli łapiących kurz. Chyba przez to wolę minimalizm w tej sferze, ale dziecięcy jednak mamy na wypasie, kolorowy sufit, naklejki, jakieś zdjęcia, akwarelowe obrazki w słodkich ramkach i inne takie. Ogólnie mój pokój dziecięcy z marzeń, tona miękkich poduszek, pluszaków itd. wielki domek dla lalek i duży dywan xd
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 maja 2025, 22:13
Anabbit, Revolutionary , Anuncja lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny moje kochane, chce Wam dać znać, że jesteśmy już z Nikosiem razem 🩵
37tc+5 dni, a o 6 rano odeszly mi wody, zaraz potem doszły skurcze co 3 minuty, pojechaliśmy z mężem do szpitala po 7. Rozwarcie około 8 było na 3cm. Około 12 mieliśmy już pelne 10 cm i mialo pojsc gladko. Od 12 do 14 męczarnia, bo jednak Nikoś się cofnal i nie chciał wstawić się w kanal plus jak się okazuje pomimo, że jestem wielka baba mam wąska miednicę. Konsekwencją czego byla decyzja o cesarce.
O 14:28 urodził się mój dzielny chłopczyk, 10/10, 3620, 54 cm.
Ze mną troszkę musieli powalczyć, bo macica ni3 chciała się obkurczyć, miałam niskie ciśnienie i straciłam bardzo dużo krwi, ale na szczęście nie trzeba było przetaczać.
Jestem szczęśliwa, ale też nie muszę Wam pisać jak bardzo ten dzień dal mi w kość i jak się fizycznie czuje...
Przepraszam, że wepchalismy się w kolejkę, powodzenia dla reszty mam.
Buziaki, to ja panikara, że dziecie duże i nie urodzę naturalnie i będzie cesarka. Owszem była, ale przeżyłam, dam radę, nasz cudowny synek wszystko wynagradza.
SZKODNIK, Elza1234, przygodami66, Nosa, Tanashi, Maj.a, Kindziukowa, xSmerfetkax, Weronka, awokado 🥑, eeemakarena, Revolutionary , jowmat, Werzol, Alex_92, CelinaJan, kasssia, Klaudek11, amoze, Miśka00, Lauraa, Kkk77, Luna30, Yumi, asiun, Nineq, Gusia_, KarolaKinga, Moooniii, Cel95, Katikat, Flubbershy, Anuncja, Lola93, Margareetka, ezra, Natalia1992 lubią tę wiadomość
-
Co do pokoiku no my mamy dla małej, ale to chyba bardziej dla mnie i spełnienia mojego marzenia
ale u nas w sypialni nie ma miejsca na nic więcej poza dostawka, więc tak czy siak musieliśmy jej tak przeorganizować
Wg to powiem wam że ktoś te 31 lat temu postarał się z moim pępkiem 😅 nie dość że nadal jest wklęsły to od miesiąca ma kształt serca
♥️
Kasiagosiawerka gratulacje! Dużo zdrowia dla Was! I wracaj szybko do sił.
Anabbit, KasiaGosiaWerka lubią tę wiadomość
-
Gratulacje!!! Jakie wspaniale wieści, ze jestescie juz razem 🥰🥹💐🥳🥳🥳KasiaGosiaWerka wrote:Dziewczyny moje kochane, chce Wam dać znać, że jesteśmy już z Nikosiem razem 🩵
37tc+5 dni, a o 6 rano odeszly mi wody, zaraz potem doszły skurcze co 3 minuty, pojechaliśmy z mężem do szpitala po 7. Rozwarcie około 8 było na 3cm. Około 12 mieliśmy już pelne 10 cm i mialo pojsc gladko. Od 12 do 14 męczarnia, bo jednak Nikoś się cofnal i nie chciał wstawić się w kanal plus jak się okazuje pomimo, że jestem wielka baba mam wąska miednicę. Konsekwencją czego byla decyzja o cesarce.
O 14:28 urodził się mój dzielny chłopczyk, 10/10, 3620, 54 cm.
Ze mną troszkę musieli powalczyć, bo macica ni3 chciała się obkurczyć, miałam niskie ciśnienie i straciłam bardzo dużo krwi, ale na szczęście nie trzeba było przetaczać.
Jestem szczęśliwa, ale też nie muszę Wam pisać jak bardzo ten dzień dal mi w kość i jak się fizycznie czuje...
Przepraszam, że wepchalismy się w kolejkę, powodzenia dla reszty mam.
Buziaki, to ja panikara, że dziecie duże i nie urodzę naturalnie i będzie cesarka. Owszem była, ale przeżyłam, dam radę, nasz cudowny synek wszystko wynagradza.
Dochodz do siebie na spokojnie, cieszcie się sobą i odzywaj się w wolnej chwili 🥳
KasiaGosiaWerka lubi tę wiadomość












