CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Chyba mi się upiekło, wg Google i AI powyżej 182 dni jest świadczenie rehabilitacyjne czyli komisja przy okazji. Uf 🙈
Eee w ciąży 270 dni
To pozmieniali coś, bo pamiętam że do mojej mamy dzień przed porodem mojej siostry ZUS dzwonił że ma przyjeżdżać na komisję. Ale to jednak 22 lata temu było 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca 2025, 21:04
-
Co do treningów to ja jeszcze robiłam ten https://youtu.be/8pOJSR74ZoY?si=5hdXwG2-nXy0PAAp
i sobie wmawiam, że po nim mi zaczął odchodzić czop 😄
Kusi mnie trochę, żeby jeszcze zrobić dzisiaj te od Anabbit, ale po wyciągnięciu męża na spacer (niezbyt długi, ale chociaż sobie Dworek w Tomaszowicach obejrzeliśmy, bo nigdy nie byliśmy) mam trochę już zakwasy na tyłku i tyle z tego, bo dalszych oznak porodu brak.
Jak się nic nie zadzieje to planuje zrobić to samo co Anabbit, bo wydaje mi się, że nie odszedł mi jeszcze cały ten czop tylko z połowa a jednak miłej by było rodzić przy 21 stopniach zamiast 31 😅
Elza1234 lubi tę wiadomość
-
xSmerfetkax wrote:U mnie czop też nie był korkiem, a raczej wypływającą partiami galaretką.
No jedną kupka to dosłownie jak otworzyłam pampersa to jakby woda troszkę w nim stała. Następna wyglądała już trochę lepiej 😅
Ma któraś z was laktator madela swing Flex i jest już w trakcie używania? Myślę czy nie wymienić właśnie laktatora z Neno na modele.
Ja mam ten laktator. Co potrzebujesz wiedzieć? Dla mnie jest super -
Cześć dziewczyny!
Powoli wchodzimy w ostatnią fale porodów wśród czerwcowej- życzę Wam powodzenia! I szybkich akcji 🫡🤞
Jeśli ktos chętny posłuchać o mojej to proszę, tylko nie jest to historia o tym jak to szybka i sprawna ona była 🫣 więc jeśli ktoś nie jest gotowy na moje zdanie - NIE CZYTAC PLIZ!
W środę założyli mi balonik, calybdzien i noc go miałam, w zasadzie gdybym mocniej pociągnęła sam by wypadl, tak czy siak zrobił swoją robotę- rozwarcie na 3cm i przyniósł decyzję o oksytocynie. O 8 wczoraj pierwsza strzykawka z oksy byla już podłączona. Miałam trzy i rozwarcie zrobiło się do 5-6cm, ale niestety dalej ruszyc nie chciało. Skurcze byly mocne, ale do zniesienia. Lekarz stwierdził, że moja macica przez stwardnienie rozsiane jest zbyt zmęczona by ruszyc dziś dalej i dal mi kilka opcji, jedna z nich byla cesarka za dwie godziny i się na nią zgodziłam. Byłam pewna, że będzie w znieczuleniu ogolnym, a zrobili mi znieczulenie podpajęczynówkowe, bo ZZO wcześniej robiła mi anestezjolog, a raczej próbowała... kluła mnie wiele razy.. tzn ja zgodziłam się na 4, bo po 3 miałam dość. I w końcu odpuściła ZZO, zostalo podpajeczynowkowe, dało ulgę na 1,5h. Potem decyzja o cesarce i zakończenie podawania oksytocyny oraz info, że o 20 wchodzę na blok. O 19 zaczęły się bóle krzyżowe, ja nie chce nikogo straszyć, nie wiem czy tak jest zawsze u kazdej, ale ja pierdole nigdy nie czułam czegoś tak strasznego... a naprawdę wiele mogę znieść... gdyby nie naz uciskajacy mi biodra ZESZLABYM I ZCZEZLA na tym ziemskim padole... I jeszcze po drodze pech, że były dwie awaryjne cesarki, przesunelo mi się o 1-1,5h... kiedy zawiezli mnie na salę inny anestezjolog również podał podpajęczynówkowe wkluwajac się z dużo lepszym skutkiem w mój zmieniony po operacji kręgosłup i tkanke bliznowata... potem cesarka. Efekt jest idealny, ale sama operacja i odczuwanie - znowu na poziomie ja pierdole.... na dzień dzisiejszy tylko adopcja jesli chodzi o drugie🫡 Blizna boli i ciagnie, z jakiegoś fantastycznego powodu boli mnie bark... I zebra mnie mnie naciskali.
Piersią karmimy się coraz lepiej, sutki są już lekko podrażnione, ale co zrobić. Starać się i przystawiać dalej. Jeszcze nie spałam. Może dzis, ale boję się spuścic go z oczu... Może w niedziele wyjdziemy.
Elza1234, kasssia, Kindziukowa, amoze, Revolutionary , xSmerfetkax, przygodami66, ezra, Margareetka, Klaudek11 lubią tę wiadomość
-
Blackapple wrote:Co do treningów to ja jeszcze robiłam ten https://youtu.be/8pOJSR74ZoY?si=5hdXwG2-nXy0PAAp
i sobie wmawiam, że po nim mi zaczął odchodzić czop 😄
Kusi mnie trochę, żeby jeszcze zrobić dzisiaj te od Anabbit, ale po wyciągnięciu męża na spacer (niezbyt długi, ale chociaż sobie Dworek w Tomaszowicach obejrzeliśmy, bo nigdy nie byliśmy) mam trochę już zakwasy na tyłku i tyle z tego, bo dalszych oznak porodu brak.
Jak się nic nie zadzieje to planuje zrobić to samo co Anabbit, bo wydaje mi się, że nie odszedł mi jeszcze cały ten czop tylko z połowa a jednak miłej by było rodzić przy 21 stopniach zamiast 31 😅
Dobra to ja chyba podnoszę tyłek i robię jeszcze ten twój trening na wieczór 😂
Nałożyłam sobie maseczkę na twarz, na wypadek gdyby księżniczka postanowiła się pojawić jednak jutro. Matka będzie wypielęgnowana, włosy umyte, paznokcie zrobione 😜
Blackapple lubi tę wiadomość
-
Nosa, ale przeszłaś dużo 😢 jeszcze te nieudane próby znieczulenia… najważniejsze że już po i jesteście już razem ❤️❤️❤️ to zawsze rekompensuje wszystkie trudy 🫂

Zespół Sjögrena, Endometrioza, Przegroda macicy
SYN 🩵👶🏼 12.2019
09.2021 💔
09.2024 💔
15.10.24 beta 6,26
16.10. 2024 ⏸️ na tescie w łazience
19.10.24 beta 141,7
21.10.24 beta 454,8
04.11.24 🦐 6,3 mm
21.11.24 🧸 20,2 mm
05.12.24 ❤️ 40,4 mm / usłyszałam bicie serducha
13.12.24 USG genetyczne OK 🩵 jest 6 cm chłopaka -
Dziewczyny urodziłam, było idealnie i ekspresowo ♥️ w wolnej chwili nadrobię i co nieco napisze więcej ku pokrzepieniu tym co zostały w dwupaku

Synek: urodzony w 38+6
amoze, Revolutionary , Cel95, Anabbit, Elza1234, Blackapple, Nacia92, xSmerfetkax, Biedronka@, przygodami66, Truuskaawka, Lauraa, Nineq, Gusia_, Nosa, Anuncja, Kindziukowa, Kkk77, ezra, Margareetka, Klaudek11 lubią tę wiadomość
-
Laura my po kp jak mała zaśnie to trzymam ją około 5-10 minut w pozycji fasolki (w zależności od tego czy ciągnęła cyca 5 minut czy np 15). Raz jej się odbije, drugi raz nie. A przy przebieraniu jak jest mocno kryzysowa sytuacja (💩) niestety czasami się uleje.
Werzol, Lauraa lubią tę wiadomość
Aniela ❤️ 4020g, 57cm, 06.06.2025
__________
02.11. FET - 2AA 🍍🍟🍀 -
Kindziukowa wrote:Revolutionary, nie znam odp na Twoje pytanie ale mam za to rozwiązanie - musisz w takim razie urodzić teraz w weekend 😆
Podoba mi się Twój tok myślenia 😄💪2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Natalia, super, że bezproblemowo poszło! To widzę wylamalas się z końcówki:P gratulacje🥰23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Nosa, przykro mi, że musiałaś się nacierpiec. Ważne żeby się dzielić historiami bo jak u nas będzie ciężko pomyślimy ok jest masakra ale tyle dziewczyn z forum przetrwało, że i my jakoś musimy..
Jesteś bardzo dzielna👍
Co do ćwiczeń lecę na drugie od Annabit a potem w takim razie trzeba jeszcze te od Blackapple wdrożyć😎 i dopiero prysznic i spanko23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Eh i trafiła się jakaś stara rura na nocnej zmianie położnych. Od wejścia niemiła 🙄 mały się nie ruszał, probowala brzuchem trząść, przekładać mnie, w końcu spytała ile wypiłam dzisiaj i przyleciała i dala mi kroplówkę nawadniajaca żeby małego ruszyć no i zapis się poprawił to zadowolona odłączyła...
A ja musze siedzieć z tą butlą aż zleci, ani się iść umyć ani nic.
Jak to jest ze młode położne wszystkie mile I uśmiechnięte a te stare rury z góry wiadomo że wredne jak tylko wejda do pokoju 😑🫣2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Nosa wrote:Cześć dziewczyny!
Powoli wchodzimy w ostatnią fale porodów wśród czerwcowej- życzę Wam powodzenia! I szybkich akcji 🫡🤞
Jeśli ktos chętny posłuchać o mojej to proszę, tylko nie jest to historia o tym jak to szybka i sprawna ona była 🫣 więc jeśli ktoś nie jest gotowy na moje zdanie - NIE CZYTAC PLIZ!
W środę założyli mi balonik, calybdzien i noc go miałam, w zasadzie gdybym mocniej pociągnęła sam by wypadl, tak czy siak zrobił swoją robotę- rozwarcie na 3cm i przyniósł decyzję o oksytocynie. O 8 wczoraj pierwsza strzykawka z oksy byla już podłączona. Miałam trzy i rozwarcie zrobiło się do 5-6cm, ale niestety dalej ruszyc nie chciało. Skurcze byly mocne, ale do zniesienia. Lekarz stwierdził, że moja macica przez stwardnienie rozsiane jest zbyt zmęczona by ruszyc dziś dalej i dal mi kilka opcji, jedna z nich byla cesarka za dwie godziny i się na nią zgodziłam. Byłam pewna, że będzie w znieczuleniu ogolnym, a zrobili mi znieczulenie podpajęczynówkowe, bo ZZO wcześniej robiła mi anestezjolog, a raczej próbowała... kluła mnie wiele razy.. tzn ja zgodziłam się na 4, bo po 3 miałam dość. I w końcu odpuściła ZZO, zostalo podpajeczynowkowe, dało ulgę na 1,5h. Potem decyzja o cesarce i zakończenie podawania oksytocyny oraz info, że o 20 wchodzę na blok. O 19 zaczęły się bóle krzyżowe, ja nie chce nikogo straszyć, nie wiem czy tak jest zawsze u kazdej, ale ja pierdole nigdy nie czułam czegoś tak strasznego... a naprawdę wiele mogę znieść... gdyby nie naz uciskajacy mi biodra ZESZLABYM I ZCZEZLA na tym ziemskim padole... I jeszcze po drodze pech, że były dwie awaryjne cesarki, przesunelo mi się o 1-1,5h... kiedy zawiezli mnie na salę inny anestezjolog również podał podpajęczynówkowe wkluwajac się z dużo lepszym skutkiem w mój zmieniony po operacji kręgosłup i tkanke bliznowata... potem cesarka. Efekt jest idealny, ale sama operacja i odczuwanie - znowu na poziomie ja pierdole.... na dzień dzisiejszy tylko adopcja jesli chodzi o drugie🫡 Blizna boli i ciagnie, z jakiegoś fantastycznego powodu boli mnie bark... I zebra mnie mnie naciskali.
Piersią karmimy się coraz lepiej, sutki są już lekko podrażnione, ale co zrobić. Starać się i przystawiać dalej. Jeszcze nie spałam. Może dzis, ale boję się spuścic go z oczu... Może w niedziele wyjdziemy.
Ale się biedna nacierpialas 🫂 dobrze ze macie to już za sobą ✊️ stawajcie szybko na nogi i wychodźcie do domku 😊2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Wyłamałaś sięNatalia1992 wrote:Dziewczyny urodziłam, było idealnie i ekspresowo ♥️ w wolnej chwili nadrobię i co nieco napisze więcej ku pokrzepieniu tym co zostały w dwupaku

Synek: urodzony w 38+6

Gratulacje że był to dobry poród ♥️Wiadomość wyedytowana przez autora: 20 czerwca 2025, 22:25












