CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Ja trochę chce odpocząć przez weekend od internetu, ale jakbyście myły te okna to daje znać, że podróbka raypatha z allegro (zepter się nazywa, 17.50 za sztukę, więc i tak drożej niż te z temu) zostawia mniej smug niż ściereczka do okien marki własnej Auchan, ale jednak więcej niż ściereczka do okien Viledy. I wszystko i tak najpierw jechałam płynem do szyb, w szczególności, że mam wszędzie jakieś paskudne gołębie odbite od zewnątrz, głupie to to, wpada w szyby.
Za to super zbiera kurze na sucho, tym jestem zachwycona, tu akurat pronto będzie zbędne i całkiem ok ściera lekko tłuste plamy po jedzeniu w kuchni.
No, ale jeśli ten raypath nie ma znacząco wyższego poziomu (a wątpię, żeby miał) to szkoda na to kasy.
Zdrówka dla córeczki Anabbit i trzymajcie się tam wszyscy z tymi lękami separacyjnymi. -
U nas w nocy tez kolejne oa. Od 00:30 do 3:20 wspinała sie po mnie, kopała, wchodziła w czworaki, siadała. Już myślałam, że oszaleje.
Tak się złożyło, że moja koleżanka wczoraj urodziła, więc miałam z kim klikać w nocy, bo też jej się trafił cycoholik wiszący na niej od pierwszej nocy 😅 -
Margareetka, cały grudzień i styczeń mieliśmy takie OA😔myślałam, że już przestał, ale dziś noc znowu. Mam nadzieję, że tak jak u Ciebie też jednorazowa akcja.
Jak Wasze dzieci usiadły, te początki, też siedziały, ze plecy były zaokrąglone? Kiedy zaczęły się prostować? -
Anabbit jak się czuje laleczka? 😉
U mnie rok temu na wiosne mama okna myła 😅 Ale to jest totalnie bezsensowne - minus mieszkania obok lasu. Drzewa tak pylą,że okna i samochody w okresie wiosna/lato są pokryte grubą warstwą żóltego proszku. Serio to jest tragedia. I to mi właśnie przypomniało że musze kupić oczyszczacz/nawilżacz powietrza.
Moje dziecko nie chce jeść kaszek i owsianek. Najchętniej to jajka.
Nocka taka sobie,co prawda bez OA ale tak się rzucała po łóżku ze ja prawie spadłam żeby jej miejsce zrobić 🙈 Jedna dobra rzecz wyszła z tej grającej zabawki- akurat wtedy napisała do mnie ta dziewczyna zuzu od czapek i udało mi się z nią dogadać co i jak- finalnie wzięlam dwie czapeczki i jedną dwustronną chustke - wyszlo 140zł. -
O Truskawka, wzięłam podobne zestawienie. Mam nadzieję, że w przyszłym tyg już mi wyśle, bo ratuje się jakąś byle jaką czapką z jesieni. 😑
A mała lepiej. Dzięki, że pytasz. Ogólnie to po niej nie widać żeby coś jej dolegało, tylko właśnie wczoraj miała kaszel i skrzeczała strasznie. Dziś jeszcze nie odzyskała pełni głosu, ale słychać, że jest o wieeeele lepiej.
Myślę, że faktycznie do poniedziałku przejdzie. -
Nineq wrote:Margareetka, cały grudzień i styczeń mieliśmy takie OA😔myślałam, że już przestał, ale dziś noc znowu. Mam nadzieję, że tak jak u Ciebie też jednorazowa akcja.
Jak Wasze dzieci usiadły, te początki, też siedziały, ze plecy były zaokrąglone? Kiedy zaczęły się prostować?
U nas z siedzeniem na początku to wręcz sie kładł na nogi w siadzie prostym i podlizywal paluszki u stóp. Chwile to zajęło nim zaczął prosto siedzieć, bardziej w tygodniach niż dniach. -
Boję się publicznie powiedziec bo jeszcze sie popsuje, ale chyba troche sie nam chlopak zaczyna regulowac.
Pierwszy blok snu nocnego wydłużył się do 6h nawet, później się już wybudza co 1,5-2h ale myślę, że idzie to w dobrą stronę.
Także Blondi mam nadzieję, że złapiecie podobny trend po tych zębach! -
Szarotka, u nas też dolne jedynki w takie lekkie V do środka, ale im są wyższe tym prostsze
Ninek, mój od razu jak zaczął siadać sam to akurat siedzi prosto. Jak jeszcze sam nie siadał i wkładałam go na chwilę do krzesełka do karmienia to wtedy miał zaokrąglone plecy
Truskawka, a u nas z kolei lubi kaszki, a jajek nie chce, czego mi szkoda, bo to fajne śniadanie
Dołączam też do teamu okna myte ostatnio na wywołanie porodu, ale moje jeszcze trochę poczekają
-
To mój znów mógłby jeść tylko kaszki, ulubiona to jaglana z helpy i może być na słodko, na wytrawnie.
Chciałabym mu wprowadzić jajka, żeby móc zmienić śniadania na jakieś wytrawne. Bo totalnie nie ms pomysłu na te śniadania... Parówek mu nie dam jeszcze xd
Anabbit fajnie, że mała lepiej.
Nineq u nas bardzo szybko siedział prosto. Ale ma problem właśnie ze zbytnim prostowaniem się. -
Też tak robił, w sumie jak sięga do zabawki to nadal. Preferuje nadal siad z podporem jedną ręką. Bez podporu raptem ze dwa dni i właśnie plecy zaokrąglone.Grzegrzula wrote:U nas z siedzeniem na początku to wręcz sie kładł na nogi w siadzie prostym i podlizywal paluszki u stóp. Chwile to zajęło nim zaczął prosto siedzieć, bardziej w tygodniach niż dniach.
Karuzela, w foteliku akurat prosto siedzi. W wózku też. W takim razie musi sie wyćwiczyć.
Mój kaszki lubi, ale po bobvity rzyga, tylko na wieczór. Rano może zjeść. Helpy mu bardziej podchodzą. -
Grzegrzula wrote:Boję się publicznie powiedziec bo jeszcze sie popsuje, ale chyba troche sie nam chlopak zaczyna regulowac.
Pierwszy blok snu nocnego wydłużył się do 6h nawet, później się już wybudza co 1,5-2h ale myślę, że idzie to w dobrą stronę.
Także Blondi mam nadzieję, że złapiecie podobny trend po tych zębach!
Ekstra 😍 życzę żeby jednak się nic nie popsuło 🤞
Zawsze takie wpisy są dla mnie nadzieja, że moje dziecko może też chociaż jedną noc pośpi ciągiem dłużej niż 3h.
Grzegrzula, Anabbit lubią tę wiadomość
-
Grzegrzula super, że się udało troszkę uspokoić dzidziusiowi! Oby ten stan trwał jak najdłużej. Wszystkim innym również życzę dużo spokoju 😆
Ja już dziś wymiękłam i po prostu włączyłam małej Miss Rachel na YouTubie. Zmienialiśmy się z mężem od rana, ale oboje jesteśmy zbyt zmęczeni. Ja już mam zero siły w rękach więc nie jestem w stanie jej nawet nosić, a to jedyne co ją uspokaja. No i Miss Rachel 🫣
U naszej małej najlepiej na śniadanie wchodzi kasza. Nie wiem dlaczego, ale toleruje wszystkie z helpy, ale jak dałam jej BoboVita i coś tam jeszcze marketowego to bolał ją brzuszek. Jajko lubi, ale musi być bardzo drobna konsystencja. Ogólnie wciąż średnio radzi sobie z kawałkami, a moje przewrażliwienie nie pomaga.
Mamy piękną pogodę więc próbujemy się relaksować ile się da. Spacer na razie nie wchodzi w grę, bo młodzież protestuje na wózek xd
-
Nasz usiadł od razu prosto aż w szoku byłam
Kaszek nie chciał ale zaczęłam mieszać z pure owocowym i teraz już je i bez
a jajka wcale nie chce. Rzuca nim.
Chlebek z blieluchem tak. Paprykę pomlemla. Kiedy jakies makarony wejdą?
Blondi my w kryzysie mamy teledyski happy song
https://youtu.be/3OOpG42VC_U?is=v1T7dK-uulOLED0u
I alfabet japonski xD
https://youtu.be/8KSqBahjlTw?is=waj61v_jJMulKKFU
My po spacerze 15 stopni a ja cała mokra niepotrzebnie skórkę ubrałam.
Polecam hehe
Blondi29 lubi tę wiadomość
-
U nas dzisiaj był jakiś przełomowy dzień podczas obiad, bo mała w końcu wzięła jedzenie do rąk i zaczęła sobie wkładać wszystko do buzi jak leci, nie tylko marchewkę 🙈
Umyłam te okna 😅 stwierdziłam że ja nie dziś to nie zmotywuje się nigdy
Także padam na twarz ale czuję oczyszczona głowę
Blondę życzę ci żeby mała nic nie złapała. Moja anginy się ustrzegła jakimś cudem i nie złapała ode mnie -
Blondi zdrówka! Trzymam kciuki, żeby mała się nie zaraziła 🤞
My też zaliczyliśmy dziś 7km spacerku. Cieszę się że przyszła wiosna i oby jak najdłużej taka pogoda była 🥰
Młody załączył jakiś szósty bieg podczas raczkowania i niestety nie zawsze nadąży ręce przekładać, więc dziś tym sposobem zaliczył dwa zderzenia czołowe z podłogą.
Elza gratuluję umycia okien 🤝
Elza1234 lubi tę wiadomość
















