CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
U nas też ryk i straszna mamoza od dwóch tygodni, jak mnie nie widzi to się dobrze bawi, ale jak tylko zobaczy to od razu płacz i wieszanie się na szyi. Co nam trochę nie ułatwia plażowania, bo mąż nie może się zamaczać z raną, córka chce pływać głęboko ze mną, młody płacze jak odchodzę na pół metra i tak się żyje na tej wsi 😅
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca, 09:46
-
No to u nas identycznie. Ja muszę wychodzić z pokoju żeby mąż mógł się z nią pobawić. A mieszkając na 53 metrach to nie takie proste 😂
-
Młody miał dzisiaj pobudkę między 2 a 4:30, nie płakał, nie chciał się bawić - leżał i gadał xD
JA NIE WIEM JAK NIEKTÓRE Z WAS TAK FUNKCJONOWAŁY JESZCZE DO NIEDAWNA, USZANOWANKO
Do kompletu musiałam go wywieźć do babci i podjechać do pracy i odhaczyć robotę na ten tydzień, sama nie wiem czy dzięki temu odpoczywam czy się dobijam 😂 -
U nas też od dwóch tygodni totalna mamoza i lęk separacyjny level hard. Ciągle jęki, płacze i marudzenie. Non stop wiesza się na nodze i chce na ręce. Wczoraj miałam kryzys, bo już trochę nie wytrzymuję. Dziś mamy bilans roczniaka. Pewnie będzie dramat.
Mam tip dla maluchów jedzących teraz same owoce. Od trzech dni robię młodemu na drugie śniadanie taki zestaw - na jogurt grecki wymieszany z twarogiem kładę owoce, to posypuję amarantusem i wszystko polewam pastą z orzechów arachidowych. Zawsze to bardziej pełnowartościowy posiłek. U nas bardzo wchodzi. -
Jeszcze pełnia dzisiaj 😅
Józek jest nawet gitówa w te upały, wczoraj byliśmy na nowej grupie na basenie to chłop był zachwycony, dzisiaj sobie napompowaliśmy basen, który dostał na urodziny, bo chciałabym, żeby też był w dobrym humorze gdyż idę na koncert.
W ogóle dwa razy wczoraj coś próbowałam dodać i się nie dodało, nie wiem czemu tak
-
Boze u nas tez od jakis 2 tygodni takie jęki, placze, darcie sie że ja juz tez tracę cierpliwosc. A ugotować cokolwiek czy zrobic do jedzenia przy nim to jest mission impossible, ta kuchnia to jakis jego trigger, wiesza sie i drzeeeeeee żebym go wziela na rece tylko 🙄
Z nowości to wczoraj dwa razy przeszedł po jakies 1.5 metra sam 😃🌟 maz chcial nagrać jak tańczy do muzyki a on wziął cos w reke i jak spytałam co ma i zeby pokazał to przyszedl do mnie ❤️ akurat udało sie nagrać 🥹Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca, 12:41
Elza1234, Margareetka, Anabbit, Blondi29 lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Ja mam tego kitchen helpera ze śmietnika ale on ciężki strasznie. Nie mam cierpliwości go przestawiać 20 x dziennie.
Moja wyje drugi dzień. Dziś dostała paracetamol. Zobaczę czy cos pomoże. Złożyłam jej huśtawke na ogród (z dziećmi pod nogami oczywiście) ale nią wzgardziła po 15 min. Już moje podwórko wygląda jak plac zabaw a dzieci zero zainteresowania.
Logopeda jej zatejpowala buzię a ona to ściągnęła w drodze do domu....to tyle z tejpów.
Wiadomość wyedytowana przez autora: 30 czerwca, 17:34
-
Maz właśnie zauważył że małej pękły dziąsła, obie dwójki na dole. Może stąd te jęki … chyba dam jej też paracetamol na noc.
Beka, bo nie ma górnych jedynek 😂 -
Zerknęłam na te kubki. Kurde piękne są faktycznie.
My mamy z Lovi z tą wkładką, ale mała nie chce sama z niego pić. Może też się skuszę na zakup -
Ja też mam właśnie ten z LoviAnabbit wrote:Zerknęłam na te kubki. Kurde piękne są faktycznie.
My mamy z Lovi z tą wkładką, ale mała nie chce sama z niego pić. Może też się skuszę na zakup
I już prawie miałam kupować ten co dziewczyny piszą ale postawiłam się do pionu że przecież mam w domu coś takiego 😆🤣 i nie muszę mieć każdego gadżetu -
Właśnie zobaczyłam że od 10 lipca kolejna fala upałów 🥲 no to na pewno wrócimy szybciej do domu, bo to usypianie młodego w tym piekle to jest dramat, kleimy się oboje, młody cały w potowkach. I nawet okna na wieczór nie mogę otworzyć, bo wszystkie dziadki 80+ od dwóch dni kosza swoje trawniki w tym upale. Uspokój się Roman, za trzy dni ma być 19 stopni, wtedy se będziesz kosił, jeżu.
-
My już mamy trawę i chwasty po kolana, bo Stary by chyba musiał o północy kosić, żeby się dało w ogóle wyjść.
Młody też cały w potówkach, nie wiem już jak mogę cokolwiek tu ochłodzić, jutro popołudniu ma piznąć kolejna burza niby, nie wiem już czy wierzyć w te prognozy xd












