CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
https://zapodaj.net/plik-E1qWoMoiB6
Aktualizacja
z najważniejszymi ozdobami.
Mam i ja
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2024, 16:36
Cel95, przygodami66, Elza1234, Revolutionary , amoze, Cinia95, Klaudek11, eeemakarena lubią tę wiadomość
-
przygodami66 wrote:Tak, na pewno wpływa ale przed ciążą się aż tak nie czułam mając najpierw ferrytyne 16 i później przed samym zajściem miałam 19. Teraz badałam i jest 19.Aż dziwne, że tak cały czas funkcjonuje, już niby wyleczyłam helicobactera, pasożytów nie znaleziono a ferrytyna ledwo zipie, chociaż hemoglobina odpukac póki co dobra. Zobaczymy czy po suplementacji coś się ruszy. Od mięsa mnie bardzo odrzuca, a na zakwas z buraka jeszcze nie umiem się zmusić. Może mój organizm się przyzwyczaił do tej niskiej ferrytyny i przed ciążą tak tego nie czułam a w ciąży zmęczenie potęguje....
U mnie to samo z ferrytyną, 25 i ani drgnie
Choć nie badałam helicobacter i pasożytów, ale też nie mam totalnie żadnych objawów, które mogłyby je sugerować... no żadnych problemów z układem pokarmowym, jestem tym typem, co może zjeść 500 g kapusty kiszonej i popić coca-colą i nawet zgagi nie będę miała
A Ty miałaś jakieś objawy na helicobacter?
-
Tanashi wrote:U mnie to samo z ferrytyną, 25 i ani drgnie
Choć nie badałam helicobacter i pasożytów, ale też nie mam totalnie żadnych objawów, które mogłyby je sugerować... no żadnych problemów z układem pokarmowym, jestem tym typem, co może zjeść 500 g kapusty kiszonej i popić coca-colą i nawet zgagi nie będę miała
A Ty miałaś jakieś objawy na helicobacter?
Ja nie miałam nic poza tym że jak raz zjadłam zapiekane tosty takie ogromne w knajpie, kawę i ciasto to było mi tak niedobrze cały dzien że brak słów
Ale ogółem zdrowo jadłam i było ok..
Mi ferrytyna wyskoczyła w ciazy ładna więc liczę że dziada pokonałam, nie ukrywam że miałam wielgachną rozpiskę z terapia i nawet na wakacjach się stosowałam do niej23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
A brzuszek masz już rzeczywiście typowo ciążowy Tanashi
fajnie
I śliczna sukienka na 2 zdjWiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2024, 16:09
23/24 - odkrycie przeciwciał APS, zespołu Sjögrena, 1 kir implantacyjny
Wznowienie starań 09'24
1cs ⏸️ 🎉13/10 ładne przyrosty bety
6/11 - jest 💗 147/ min CRL 9,3mm
10/11 plamienia, IP, żyjemy 💪🏻
Prenatalne 9/12 - wszystko ok🥳🌈
3/01 - 137g Córeczki 🤗💗
21/01 - 220g mistrzyni jogi 💫🦔
II prenatalne 3.02 - 330g akrobatki 🌸
7.02 - 410g księżniczki 🥰
28.02 - 615g Córeczki ze zdrowym serduszkiem ❤️
13.03 - 781 gram Maluszka 🐨
8.04 - mamy już 1368 gram 😍
14.04 - piękne wyniki III prenatalnych🌷
7.05 Ważę już 2,4 kg👶🏻❤️
5.06 Mam już 3kg🥰
🍀🍀🍀🍀🍀🍀🍀


-
Miałam od jelit pobolewania brzucha i parę razy incydent krwi na papieże po toalecie. Najpierw zapisali mnie na kolonoskopię tam jelita czyste, bez hemoroidów ale w wycinkach przewlekły stan zapalny. Dostałam skierowanie na gastroskopię i przy gastroskopii zrobili test na helicobacter - dodatni. Wg nich jelita cierpiały przez helicobactera. Brałam ciężkie leki na helicobactera. Po ponad miesiącu miałam zrobić test z kału, bo we krwi jak ktoś miał helicobacter to wg doktor już zawsze wyjdzie dodatni. Z kału ujemny. Trochę później ciężko było doprowadzić żołądek do normy po tych wszystkich lekach ale odpukać objawy minęły. No i wtedy gastrolog robił też badania na pasożyty - doszukiwała się czy niska ferrytyna nie jest spowodowana przez pasożyty. Kilka próbek ujemnych. Chociaż słyszałam, że pasożyty lubią nie wychodzić w zwykłych laboratoriach, tylko w jakiś specjalistycznych. Ja nie doszukiwalam się już tego, bo przeszło, minęło i już tak parę lat minęło. Chociaż ferrytyna niska cały czas 🫣czasem też myślę czy nie mam jakiś nietolerancji pokarmowych bo np mleko odstawiłam a po mleku zawsze mam jazdę w żołądku nawet po takim bez laktozy. Plus te zjazdy cukrowe, które mam to się pewnie jakoś wszystko łączy ale zostawiłam to tak bez doszukiwania.Tanashi wrote:U mnie to samo z ferrytyną, 25 i ani drgnie
Choć nie badałam helicobacter i pasożytów, ale też nie mam totalnie żadnych objawów, które mogłyby je sugerować... no żadnych problemów z układem pokarmowym, jestem tym typem, co może zjeść 500 g kapusty kiszonej i popić coca-colą i nawet zgagi nie będę miała
A Ty miałaś jakieś objawy na helicobacter? -
Ja miałam ostatnio ferrytyne całe piękne 12 xdTanashi wrote:U mnie to samo z ferrytyną, 25 i ani drgnie
Choć nie badałam helicobacter i pasożytów, ale też nie mam totalnie żadnych objawów, które mogłyby je sugerować... no żadnych problemów z układem pokarmowym, jestem tym typem, co może zjeść 500 g kapusty kiszonej i popić coca-colą i nawet zgagi nie będę miała
A Ty miałaś jakieś objawy na helicobacter?
Zaczęłam pić zakwas z buraka, zobaczymy
przygodami66, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Właśnie chyba trzeba w końcu uderzyć w ferrytyne z kilku stron. Z dwa miesiące przed ciążą czasem piłam zakwas z buraka ale nie regularnie i brałam sanprobi ibs. Może to spowodowało, że wzrosło z 16 na 19? Jeszcze słyszałam o laktoferynie. Gdyby tak wziąć lek od dr na żelazo, pić zakwas z buraka, jeść mięso, laktoferyna, sanprobi ibs albo jakieś inne probiotyki. Tylko haha czy ja będę w tym systematyczna, bo mięso jest naprawdę bleh 🙃
-
Mam w domu dwie laktoferyny i na obu jest napisane że nie wolno w ciążyprzygodami66 wrote:Właśnie chyba trzeba w końcu uderzyć w ferrytyne z kilku stron. Z dwa miesiące przed ciążą czasem piłam zakwas z buraka ale nie regularnie i brałam sanprobi ibs. Może to spowodowało, że wzrosło z 16 na 19? Jeszcze słyszałam o laktoferynie. Gdyby tak wziąć lek od dr na żelazo, pić zakwas z buraka, jeść mięso, laktoferyna, sanprobi ibs albo jakieś inne probiotyki. Tylko haha czy ja będę w tym systematyczna, bo mięso jest naprawdę bleh 🙃
nie wiem dlaczego i nie wiem czy to dotyczy wszystkich czy mam po prostu takie
-
przygodami66 wrote:Właśnie chyba trzeba w końcu uderzyć w ferrytyne z kilku stron. Z dwa miesiące przed ciążą czasem piłam zakwas z buraka ale nie regularnie i brałam sanprobi ibs. Może to spowodowało, że wzrosło z 16 na 19? Jeszcze słyszałam o laktoferynie. Gdyby tak wziąć lek od dr na żelazo, pić zakwas z buraka, jeść mięso, laktoferyna, sanprobi ibs albo jakieś inne probiotyki. Tylko haha czy ja będę w tym systematyczna, bo mięso jest naprawdę bleh 🙃
U mnie przy sanprobi, laktoferynie, zakwasie z buraka i jedzeniu mięsa regularnie wzrosło z 9 na 25. Chociaż wydaje mi się, że u mnie i tak największą robotę zrobiło odstawienie kawy do posiłków, bo zapijałam 2 posiłki kawą i trzeci herbatą, więc to żelazo nie miało się jak wchłonąć. Ale potem stanęło na 25 i nic. No nic, po ciąży będę się martwić, bo nie mam nadziei, że w ciąży wzrośnie
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
Elza1234 wrote:Mam w domu dwie laktoferyny i na obu jest napisane że nie wolno w ciąży
nie wiem dlaczego i nie wiem czy to dotyczy wszystkich czy mam po prostu takie
Laktoferynę można stosować w ciąży. Kup czystą bez dodatków, bo np. SFD dodaje do niej inulinę, a ona w ciązy niby nie jest zalecana i właśnie mają na opakowaniu żeby nie stosować w ciąży.Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2024, 16:58
przygodami66 lubi tę wiadomość
-
No bardzo możliwe że mam właśnie jakieś rodzaj supla, który się nie da w ciąży.Tanashi wrote:Laktoferynę można stosować w ciąży. Kup czystą bez dodatków, bo np. SFD dodaje do niej inulinę, a ona w ciązy niby nie jest zalecana i właśnie mają na opakowaniu żeby nie stosować w ciąży.
Zaczęłam właśnie od zakwasu, bo HGB mam jeszcze ok i lekarz nie chce dawać żelaza póki co -
A jaki zakwas pijecie? Bo ja nie jestem za bardzo fanką buraków, ale też się muszę za to wziąć, skoro mi hemoglobina i erytrocyty trochę lecą, po nowym roku będę robić badania.
Co do laktoferyny to kojarzę, że FeMe z healthlabs można w ciąży, tam jest bodajże jeszcze troszkę żelaza, folian i wit C, a ona jest dość ważna przy wchłanianiu. -
Mi ostatnio dr powiedziała, że da żelazo dopiero po 16 tygodniu, że takie są rekomendacje w ciąży, że nie wcześniej niż po 16 tygodniu, chociaż pewnie zależy od przypadku i osoby. Ja też mam hemoglobinę ok. Trzeba się spiąć z innymi sposobami.Elza1234 wrote:No bardzo możliwe że mam właśnie jakieś rodzaj supla, który się nie da w ciąży.
Zaczęłam właśnie od zakwasu, bo HGB mam jeszcze ok i lekarz nie chce dawać żelaza póki coWiadomość wyedytowana przez autora: 21 grudnia 2024, 17:32
-
Kkk77 wrote:A jaki zakwas pijecie? Bo ja nie jestem za bardzo fanką buraków, ale też się muszę za to wziąć, skoro mi hemoglobina i erytrocyty trochę lecą, po nowym roku będę robić badania.
Co do laktoferyny to kojarzę, że FeMe z healthlabs można w ciąży, tam jest bodajże jeszcze troszkę żelaza, folian i wit C, a ona jest dość ważna przy wchłanianiu.
Ja robię sama zakwas
-
Tak. Mi lekarz też mówił, że będzie reagował jak będzie gorzej, bo póki co teraz miałam HGB 11.9 (spadło z 13), ale dopiero właśnie po 16 tc skoro nie musi jużprzygodami66 wrote:Mi ostatnio dr powiedziała, że da żelazo dopiero po 16 tygodniu, że takie są rekomendacje w ciąży, że nie wcześniej niż po 16 tygodniu, chociaż pewnie zależy od przypadku i osoby. Ja też mam hemoglobinę ok. Trzeba się spiąć z innymi sposobami.
przygodami66 lubi tę wiadomość










