CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Karola3xJ:D wrote:Monie uratował mój brat. Bo byli u nas,a też mają dziecko w drodze i ja mowoe głośno że przecież to normalne że imię dla młodszego wybiera starsze dziecko na co mój brat odparł że tka właśnie jest i imię dla ich syna będzie też wybierać starsza. No i chyba to go ostatecznie przekonało do tej Michalinki.
Nineq mam ten sam kokon po synu,prałam go po 3 x w tygodniu i dał radę jakościowo.
KarolaKinga graty po wizycie!
W tę zasadę lepiej nie będę ich wtajemniczać, bo jeszcze naprawdę z kameleonem skończymy...
xD
Revolutionary , Werzol, eeemakarena, Lauraa, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Tanashi u Was to strach 🤣🤣🤣
U nas będzie Helenka, ale Nineq nie wpisuj na pierwszej
KarolaKinga gratuluję!Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego 2025, 18:02
Tanashi, KarolaKinga, kasssia, xSmerfetkax, Anabbit, amoze, Lauraa, KasiaGosiaWerka lubią tę wiadomość
-
Powtórzę dziecku parę razy wybrane imię a później powiedz ze ma jakieś wybrać,myślę że efekt będzie jeden😅Tanashi wrote:W tę zasadę lepiej nie będę ich wtajemniczać, bo jeszcze naprawdę z kameleonem skończymy...
xD
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Ale powiem Wam dziewczyny, że łapie mnie lekki dołek. Piszecie o tych rzeczach aptecznych, kokonach, otulaczach… No i przeraża mnie ile Wy wiecie…
No ja w sumie nie mam pojęcia czego potrzebuje. Nie wiem jakie butelki, ile, jakie smoczki, czy jakieś takie ręczniki po kąpieli i ile, co z apteki, no w sumie nic nie wiem. Piszę z koleżankami i też obyte i po prostu chce mi się płakać. 😒 Czy ze mną jest coś nie tak, czy po prostu nikt nie mówi na głos o tym, że przed narodzinami pierwszego dziecka też nie wiedzieli nic i czuli się tak samo.
Jak wszyscy dookoła tacy obyci to człowiek zaczyna myśleć, co to w ogóle będzie po porodzie… Nie wiem czego potrzebuje do wyprawki, a co dopiero będzie jak maluch będzie potrzebował opieki. 😬
I nie mam tu na myśli żebyście pisały mi listy co kupić. Ja chyba potrzebuje jakiegoś ojojania, że nie ja pierwsza tak się czuję…
Revolutionary , Werzol lubią tę wiadomość
👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Weronka moja przyjaciółka, która rodzi za 2 miesiące i nie miała w rodzinie dzieci, ma podobne rozterki do Twoich. Wiadomo, że jak ma się dookoła mnóstwo dzieciaków jest inaczej. A jak swoje, to już w ogóle wszystko przetestowane. Wierz mi, będziesz świetną mamą niezależnie od tego, czy umiesz teraz wymienić najbardziej popularne formy tekstyliów dla dzieci albo jaka butelka jest najlepsza. Tak naprawdę dzieci, żeby przeżyć potrzebują mleka i miłości. Reszta to pierdoły
Elza1234, Weronka, Revolutionary , Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Nineq wrote:Też mam +4 kg od początku ciąży 🫢
Odebrałam kokon i rożek z Jukki. Ja jestem zadowolona, rożek ma milutką w dotyku tą niebieską część, jak dla mnie jest "mięsisty" i generalnie mi się podoba.
Kokon kupiłam z outletu, bo ma "plamę" i chciałam przyjanuszować🤡ale jeśli to co myślę, że chodzi, to malutka dziurka, która w niczym nie przeszkadza. Gdyby nie zakleili taśmą to bym nie zauważyła. Bycie Grażyną biznesu 1 : 0 kupowanie w pełnej cenie 🤡

widziałam je na necie, cudne 😍2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Karola3xJ:D wrote:
https://zapodaj.net/plik-Tnhv5G5Rbv
Nowy,nieznany etpa w życiu. Ciekawe jaki będę mieć cukier 1 i 2 h po posiłku
Czy jest z nami na sali lekarz? 🤣🤣🤣
eeemakarena lubi tę wiadomość
-
Ja jestem zielona, nie mam koleżanek z dziećmi, najmłodsze w rodzinie ma miesiąc, ale nie mam z nimi kontaktu.Weronka wrote:Ale powiem Wam dziewczyny, że łapie mnie lekki dołek. Piszecie o tych rzeczach aptecznych, kokonach, otulaczach… No i przeraża mnie ile Wy wiecie…
No ja w sumie nie mam pojęcia czego potrzebuje. Nie wiem jakie butelki, ile, jakie smoczki, czy jakieś takie ręczniki po kąpieli i ile, co z apteki, no w sumie nic nie wiem. Piszę z koleżankami i też obyte i po prostu chce mi się płakać. 😒 Czy ze mną jest coś nie tak, czy po prostu nikt nie mówi na głos o tym, że przed narodzinami pierwszego dziecka też nie wiedzieli nic i czuli się tak samo.
Jak wszyscy dookoła tacy obyci to człowiek zaczyna myśleć, co to w ogóle będzie po porodzie… Nie wiem czego potrzebuje do wyprawki, a co dopiero będzie jak maluch będzie potrzebował opieki. 😬
I nie mam tu na myśli żebyście pisały mi listy co kupić. Ja chyba potrzebuje jakiegoś ojojania, że nie ja pierwsza tak się czuję…
Też nie wiem ile czego kupić, czy to co kupię się przyda. Ale ja jestem szpiegiem i przeszukuję forum ze starszymi wątkami, gdzie te dzieci są już na świecie i sobie zapisuję 😅i to co dziewczyny tutaj piszą też.
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
Weronka - całą wiedzę którą mam mam od was, koleżanek z dziećmi i książek które czytam. Sama z głowy w życiu bym sobie listy wyprawkowej nie napisała. Szczególnie jedna książka mi przypadła do gustu bo jest tam wszystko opisane jak krowie na rowie. Mój mąż ją teraz czyta
Mnie właśnie oświeciło nie mam potwierdzonej grupy krwi. Za tydzień robię badania to zrobię raz jeszcze, bo póki co raz oznaczałam grupę i na wyniku jak byk mam napisane „niepotwierdzone” -
Weronka wrote:Ale powiem Wam dziewczyny, że łapie mnie lekki dołek. Piszecie o tych rzeczach aptecznych, kokonach, otulaczach… No i przeraża mnie ile Wy wiecie…
No ja w sumie nie mam pojęcia czego potrzebuje. Nie wiem jakie butelki, ile, jakie smoczki, czy jakieś takie ręczniki po kąpieli i ile, co z apteki, no w sumie nic nie wiem. Piszę z koleżankami i też obyte i po prostu chce mi się płakać. 😒 Czy ze mną jest coś nie tak, czy po prostu nikt nie mówi na głos o tym, że przed narodzinami pierwszego dziecka też nie wiedzieli nic i czuli się tak samo.
Jak wszyscy dookoła tacy obyci to człowiek zaczyna myśleć, co to w ogóle będzie po porodzie… Nie wiem czego potrzebuje do wyprawki, a co dopiero będzie jak maluch będzie potrzebował opieki. 😬
I nie mam tu na myśli żebyście pisały mi listy co kupić. Ja chyba potrzebuje jakiegoś ojojania, że nie ja pierwsza tak się czuję…
A rozważałaś wybranie się do szkoły rodzenia? Albo zaliczenie chociaż online?
Uważam, że to fajne uporządkowanie wiedzy przed pierwszym porodem, uwierz, że nikt się nie rodzi z wiedzą o tym, kiedy obcinać dziecku paznokcie i czym najlepiej posmarować skórę, wszystko wyjdzie ostatecznie w praktyce
Szkoła rodzenia może tu trochę pomóc gdy zaczynasz "od zera" i czujesz się pogubiona.
Ale też w dzisiejszych czasach nie ma co się jakoś spinać z wyprawką moim zdaniem. Ja nie miałam większości rzeczy na początek, o których dziewczyny tu piszą. Olejek na ciemieniuchę kupiłam np., jak się ta ciemieniucha pojawiła. Szczoteczki do czesania wyjsciowo też nie miałam, zresztą moja córka do 1 roku życia była łysa i nawet nie było czego czesać xd Do paznokci miałam i nadal mam jedne nożyczki, żadnych pilniczków i zestawów do manicure xd A w dzisiejszych czasach też zamówić coś i odebrać następnego dnia z paczkomatu to nie problem. Więc spokojnie, jak będziesz miała czegoś za mało, to domówisz, a nie ma co się spinać i obczytywać godzinami, bo może nawet wcale Ci się dana rzecz nie przyda
Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego 2025, 18:19
Revolutionary , Klaudek11, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
Wiesz co mi pomaga jak wpadam w panike,np pakowania się gdzieś albo jakiejś organizacji?Weronka wrote:Ale powiem Wam dziewczyny, że łapie mnie lekki dołek. Piszecie o tych rzeczach aptecznych, kokonach, otulaczach… No i przeraża mnie ile Wy wiecie…
No ja w sumie nie mam pojęcia czego potrzebuje. Nie wiem jakie butelki, ile, jakie smoczki, czy jakieś takie ręczniki po kąpieli i ile, co z apteki, no w sumie nic nie wiem. Piszę z koleżankami i też obyte i po prostu chce mi się płakać. 😒 Czy ze mną jest coś nie tak, czy po prostu nikt nie mówi na głos o tym, że przed narodzinami pierwszego dziecka też nie wiedzieli nic i czuli się tak samo.
Jak wszyscy dookoła tacy obyci to człowiek zaczyna myśleć, co to w ogóle będzie po porodzie… Nie wiem czego potrzebuje do wyprawki, a co dopiero będzie jak maluch będzie potrzebował opieki. 😬
I nie mam tu na myśli żebyście pisały mi listy co kupić. Ja chyba potrzebuje jakiegoś ojojania, że nie ja pierwsza tak się czuję…
Zaczynam sobie wizualizować czynności. Czyli, biorąc tutaj dzieko za przykład -kąpieli np. Analizuje każdy krok i co potrzeba. Czyli trzeba kupić wanienkę,gdzie ta wanienka będzie stała,czy wysokość pasuje żeby się nie schylać,teraz wkładam dziecko i myję (czym?),później je wyciągam (na co?gdzie? -Czyli bliskość wanienka-miejsce do położenia dziecka w ręcznik (kupić ręczniki z kapturkiem do wytarcia).
I tak dalej...Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego 2025, 18:21
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
Weronka wrote:Ale powiem Wam dziewczyny, że łapie mnie lekki dołek. Piszecie o tych rzeczach aptecznych, kokonach, otulaczach… No i przeraża mnie ile Wy wiecie…
No ja w sumie nie mam pojęcia czego potrzebuje. Nie wiem jakie butelki, ile, jakie smoczki, czy jakieś takie ręczniki po kąpieli i ile, co z apteki, no w sumie nic nie wiem. Piszę z koleżankami i też obyte i po prostu chce mi się płakać. 😒 Czy ze mną jest coś nie tak, czy po prostu nikt nie mówi na głos o tym, że przed narodzinami pierwszego dziecka też nie wiedzieli nic i czuli się tak samo.
Jak wszyscy dookoła tacy obyci to człowiek zaczyna myśleć, co to w ogóle będzie po porodzie… Nie wiem czego potrzebuje do wyprawki, a co dopiero będzie jak maluch będzie potrzebował opieki. 😬
I nie mam tu na myśli żebyście pisały mi listy co kupić. Ja chyba potrzebuje jakiegoś ojojania, że nie ja pierwsza tak się czuję…
Kochana, piąteczka 🙋♀️🙋♀️🙋♀️
Ja dzisiaj czułam się dokładnie tak samo, zresztą większość czasu tak mam jak dziewczyny tu o czymś piszą. I to super ogólnie że tyle polecacie itd, ale ja tak samo czuję się totalnie jak dziecko we mgle. Otwieram wszystkie Wasze polecajki w nowych zakładach i nawet nie wiem co z tym później zrobię. 🫣 Dzisiaj na gemini zamawiałam żelazo z polecenia mojej ginki i myślę sobie że może coś dorzucę skoro są jakieś promki tam, ale jak weszłam to się tylko za głowę złapałam. TOTALNIE nie wiem co się kupuje, czego się używa a czego nie... 🤯 Ostatecznie wzięłam tylko bepanthen a i tak musiałam czytać w necie czy się go używa dla takich maluszków czy już nie jest to zalecane 😶
Weronka powiem Ci tak - ja staram się pocieszać myślą że dziecko na początku to potrzebuje głównie cyca/butli, ciepełka, suchej pieluchy i dużo przytulania, a te "warunki" myślę że damy radę zapewnić
Reszty nauczymy się w trakcie 🫂
Weronka, Alex_92, Magdalenkaa lubią tę wiadomość
2cs 🤞
17.10.2024 ⏸️🍀
18.10.2024 - 16dpo: Beta 381,000 mIU/ml, Progesteron 33,40 ng/ml ✊
21.10.2024 - 19dpo: beta 1067,000 mIU/ml 🍀
29.10.2024 - CRL 2,8mm, widać cień serduszka 🥹
06.11.2024 - CRL 1,03cm małego żelka 🥹 pięknie bijące ❤️
20.11 - 22.11 - szpital, podejrzenie CMV, wynik negatywny 🙏
22.11 - 2,14cm żelka Haribo, 180 uderzeń❤️
17.12.2024 - prenatalne, prawie 7 cm uparciucha, wszystko ok, chłopczyk (?) 💙 🥹
06.02.2025 - połówkowe, 370gram synusia 💙 😍
03.04.2025 III prenatalne - 1409g tłuścioszka 🤭
27.05.2025 - 36+1 - 3360g synusia 😶💪
25.06.2025 - N. 3530g, 58cm 💙
👩 30🧑 34 🐶 4
A journey of a thousand miles begins with a single step...

-
Dokładnie, niektórych rzeczy nie ma sensu kupować wcześniej jak płyn na ciemieniuche czy kropelki na kolkę, bo nawet nie wiadomo, czy to się przyda 🤷♀️ większość uczysz się już po porodzie i odpowiadając na potrzeby swoje i dziecka. Też niektórych rzeczy nie miałam w pierwszej ciąży, dopiero jak po porodzie córka miała takie a nie inne problemy to się uczyłam co na co i jak. To normalne
-
Weronka wrote:Ale powiem Wam dziewczyny, że łapie mnie lekki dołek. Piszecie o tych rzeczach aptecznych, kokonach, otulaczach… No i przeraża mnie ile Wy wiecie…
No ja w sumie nie mam pojęcia czego potrzebuje. Nie wiem jakie butelki, ile, jakie smoczki, czy jakieś takie ręczniki po kąpieli i ile, co z apteki, no w sumie nic nie wiem. Piszę z koleżankami i też obyte i po prostu chce mi się płakać. 😒 Czy ze mną jest coś nie tak, czy po prostu nikt nie mówi na głos o tym, że przed narodzinami pierwszego dziecka też nie wiedzieli nic i czuli się tak samo.
Jak wszyscy dookoła tacy obyci to człowiek zaczyna myśleć, co to w ogóle będzie po porodzie… Nie wiem czego potrzebuje do wyprawki, a co dopiero będzie jak maluch będzie potrzebował opieki. 😬
I nie mam tu na myśli żebyście pisały mi listy co kupić. Ja chyba potrzebuje jakiegoś ojojania, że nie ja pierwsza tak się czuję…
Nie martw się, ja totalnie nic nie wiem 🤣 jedyne dziecko w mojej rodzinie jest od mojej siostry, przez pierwsze tygodnie nawet go nie dotknęłam, bo się bałam, że coś mu niechcący zrobię, a co dopiero jeśli chodzi o wiedzę jakie rzeczy są potrzebne 🫠 notuje w notatniku wszystko na co gdzieś trafię, a szczególnie to co piszą dziewczyny 🙈 będziemy tymi rodzicami, którzy po powrocie ze szpitala postawią nosidełko z dzieckiem na podłodze i nie będą wiedzieli co z nim zrobić dalej 🤣 na szczęście żyjemy w czasach gdzie w każdej chwili można coś dokupić czy w sklepie czy z dostawą na następny dzień - jakoś to będzie 🤣 -
Tanashi tak, w czwartek mam wizytę i po wizycie zamierzam podjąć temat szkoły rodzenia lub położnej. Wiem, że to troszkę może rozjaśnić.
To nie jest tak, że nie miałam do czynienia z dziećmi. No miałam, ale nawet jak się zajmowałam, to wszystko było pod nosem kupione przez tych dzieci rodziców. 😅 A tu jednak trzeba wszystko zorganizować sobie samemu. 🤷🏻♀️
Mąż oczywiście ma luz i się nie przejmuje. 🫠
Tanashi lubi tę wiadomość
👩🏻 29 | 👨🏻 30
_______________________________________
➡️ Starania o pierwszą ciążę od 09/2021
❌Niedoczynność tarczycy
❌ Gruczolak przysadki mózgu, hiperprolaktynemia
_______________________________________
📆 01/2023 ➡️ Start leczenia w klinice
📆 03/2023 ➡️ Niedrożność prawego jajowodu ❌
📆 08/2023 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 8 tc 💔
📆 12/2023 ➡️ Laparoskopia, udrożnienie jajowodu ✅
📆 04/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 6 tc 💔
📆 05/2024 ➡️ Ciąża biochemiczna 💔
📆 07/2024 ➡️ Dwie kreseczki - poronienie 7 tc 💔
📆 10/2024 ➡️ Dwie kreseczki (10.10)… 🤞🏻
📆 10/2024 ➡️ Konsultacja u doktora P. Mamy nadzieję 🩷💙🩷
📆 01/2025 ➡️ 164 g zdrowego chłopca, zostań 🥹 💙💙💙
2025 r. będzie Nasz. 💙

-
Ja myślę, że jakoś to będzie 🫣 mam tylko kursy pościągane, przeglądam je. Zapisałam się na szkole rodzenia, czekam na zajęcia i to tyle..Kiedyś mieli gorzej, bo bez kursów, bez internetu, bez szkół rodzenia i żyjemy 😁. Każdy też miał swój pierwszy raz, popełniał błędy i się na nich uczył. Też widzę, że nie ma złotych rad, bo jedni powiedzą to, a drudzy tamto, a potem oglądam kurs fizjoterapeutki i widzę, że oni popełniali błąd, a ich dzieci żyją i mają się dobrze 🤣 bardziej się obawiam jak to będzie ze zmęczeniem i jak się będę czuć po porodzie
Revolutionary lubi tę wiadomość
-
Ja tez zielona, nawet jak dzieci były to omijałam tematy a teraz siostry porady to dają co do kąpieli , wózka itd a wyprawkowe to nie. Wszystko od Was i z netu. Dlatego juz na tym etapie zadaje pytania nawet jeśli do porodu w ciuuuul czasu

Jestem przerażona zajmowaniem się noworodkiem i to bardzo. Ale zbieram max informacji szkoła rodzenia i wszystko co możliwe w planach.
Damy radę
-
Chyba najważniejsze to liczyc się z tym,że jak się urodzi dziecko to człowiek nie śpi normalnie,nie je kiedy chce i nie robi czego chce. Raczej trzeba mieć na uwadze to,że jest się dla dziecka te pierwsze tygodnie i to jest okej. Tak ma być i nie trzeba płakać bo nie ma jak się robić obiadu. Większoś kobiet żyje się otumaniona i przytłoczona.Lezenie w łóżku pol dnia jest legalne. Nie trzeba sobie wypominać niczego. Ważne żeby partner dawał z siebie 120 %,czyli robil te obiady,zakupy. W sumie to obydwoje łapią aklimatyzację więc dla chłopa też trzeba być wyrozumiałą, nie kłócić się nad noworodkiem . No i najlepsza broń czyli wiedza teoretyczna z karmienia czy dyschezji,kolek i skoków rozwojowych.
Margareetka lubi tę wiadomość
-
Haha tak samo 🤣Karola3xJ:D wrote:Dla mnie największym zaskoczeniem była częstotliwość brudzenia pieluchy. Tego się nie spodziewałam ,że muszę sprawdzać co chwilę...
Karola, Tanashi widzę że u was podobne klimaty ze starym i z imieniem. Ja chyba nie przekonam, bo mój wybór nie podoba się nikomu 😆 mam druga alternatywę ale boję się jej bo tak samo miała na imię córka Kochanowskiego z którą wiadomo co się stało…
Weronka, Revolutionary - serio nie ma się czym martwić. Ja w pierwszej ciąży w ogóle nie myślałam o jakiejś wyprawce, wzięłam listę z pierwszej lepszej strony i koniec. Pochłonęły mnie rozkminy zdrowotne.
Nie rozmawiałam z żadną koleżanką ani nic, nie siedziałam na takim forum i serio nie miałam nawet 10% rozkminek, które się tu pojawiają. Nie miałam żadnego rożka ani nic 🤣 i nawet teraz nie jestem w stanie o tym myśleć bo mnie zwyczajnie nudzi. Ludzie, jest internet, wszystko mamy na wyciągnięcie ręki dzisiaj.Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 lutego 2025, 18:38
Revolutionary lubi tę wiadomość












