CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Jak bejbik jest ułożony głową do biodra lub przy wzgórku łonowym to pomiar może być nie adekwatny bo kości odbijają fale usg- pytałam lekarki bo też miałam różnice w pomiarze i świrowałam 🤪🤪🤪Karola3xJ:D wrote:Widzisz,dobrze, że popatrzalas bo mi rozum odjęło. Pare mózgów, nawet ciężarnych , to wsparcie jednak jest. Dzięki.
Anabbit jak mam jakiś oczyszczacz xiaomi ale on nie ma funkcji nawilżania Dialanie nie jest jakieś mega odczuwalne dla mnie bo u mnie w sypialni niskie zanieczyszczenie jest. Jedyne co w nim.jest super to że jak działam na max to fajnie balony nad nim latają,syn poleca😅 -
A też mi to powiedział lekarz ostatnio Biedronk@, że główka wciśnięta w moje kości bardzo nisko i ciężko zmierzyć dobrze więc pewniw piszesz prawdę
Avocado gratulacje! 🙌
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
Mój wielkolud ma całe 815g i w sumie tak jak od początku jest w teorii o 1,5 tygodnia do przodu z wymiarami 🙈
Jeszcze dostał czkawki na usg i w ogóle ma same niezadowolone zdjęcia jak zaciska oczy i usta 🤣
Nie pamiętam która z Was pytała, ale na swoje spadające krwinki i niska ferrytyne i żelazo, dostałam już sorbifer 🥲
Truuskaawka, awokado 🥑, KasiaGosiaWerka, przygodami66, koktajlowa, Nosa, Tanashi, Biedronka@, KarolaKinga, Alex_92, CelinaJan, Zanka88, Moooniii, amoze, Werzol, Cel95, Lola93, Klaudek11, nick nieaktualny, eeemakarena, Margareetka, Revolutionary , Anuncja lubią tę wiadomość
-
Gratulacje! Teraz duży remont i przeprowadzka do porodu czy na spokojnie?awokado 🥑 wrote:Nadrobiłam Was po całym dniu nieobecności, ale nie było łatwo! Pochwalę się, bo dzisiaj odebraliśmy klucze i podpisaliśmy akt notarialny, więc oficjalnie mamy swoje cztery ściany 🥳 O 7:30 mieliśmy odbiór, o 11 notariusza oddalonego o 120 km, później trasa powrotna po ubezpiecznie i zostawienie dokumentów w banku żeby zlecić wypłatę kredytu i w ten oto sposób od 7 do 17 nie było nas w domu, ciągle w biegu żeby zdążyć na umówione godziny, więc jestem na maksa padnięta 😅
Trochę Wam „zazdroszczę” takiego poziomu nawilżenia w domach, bo u nas zawsze jest minimum 79% więc u nas ciągle chodzi osuszacz, ale wiadomo że żadna skrajność nie jest dobra 😬 Nie muszę wspominać o tym jaki grzyb nam się robi w kątach ścian, ale dziurawy dach i ostatnie piętro sprzyjają. Dobrze że już niedługo wyprowadzka! -
Ja już przestałam świrować. 2 h swirowania wystarczyło, żeby się opamiętaćBiedronka@ wrote:Jak bejbik jest ułożony głową do biodra lub przy wzgórku łonowym to pomiar może być nie adekwatny bo kości odbijają fale usg- pytałam lekarki bo też miałam różnice w pomiarze i świrowałam 🤪🤪🤪
-
Dzięki ☺️ Szybkie wykończenie do absolutnego minimum i przeprowadzka. Aktualnie mieszkamy na czwartym piętrze bez windy z psem, który nie może chodzić po schodach, a waży 13 kg, więc jeśli mężowi wypadnie delegacja, to nie wiem co sama zrobię, bo nie dam rady jej dźwignąć, gdy się tak wierzga. To nasze nowe mieszkanie niby ma 81 metrów, ale łącznie z poddaszem, które zrobimy dopiero za jakiś czas, a na ten moment tylko kuchnia, łazienka i sypialnia - reszta może być wykańczana gdy już będziemy tam mieszkać. Najwyżej będziemy się remontować przez najbliższe 10 lat 😂Karola3xJ:D wrote:Gratulacje! Teraz duży remont i przeprowadzka do porodu czy na spokojnie?
przygodami66, Gusia_, Alex_92 lubią tę wiadomość
-
A ja oficjalnie ogłaszam, że ogłupiałam i wpadłam w szał zakupowy. Kik, Sinsay, next itd i second hand i mam już parę worków ciuchów dla małej 🫣 jak wpadłam w ten rytm to nic mnie tak nie cieszy jak kupowanie dla niej, a zawsze wolałam sobie sukienki kupować 😂 teraz matka będzie łazić w byle czym, a dziecię będzie strojone. Nie spodziewałam się, że to będzie taka radocha 😁
PS mój mąż tylko gada, że co chwilę nowe paczki widzi albo z mamą targamy ciuchy z używanych. Zaniedlugo to trzeba będzie przed nim chować 😂
Biedronka@, Nosa, Revolutionary lubią tę wiadomość
-
Kkk77 wrote:Mój wielkolud ma całe 815g i w sumie tak jak od początku jest w teorii o 1,5 tygodnia do przodu z wymiarami 🙈
Jeszcze dostał czkawki na usg i w ogóle ma same niezadowolone zdjęcia jak zaciska oczy i usta 🤣
Nie pamiętam która z Was pytała, ale na swoje spadające krwinki i niska ferrytyne i żelazo, dostałam już sorbifer 🥲
I to jest już kawał bejbika😍 chyba największy do tej pory, gratuluję🥳
Kkk77 lubi tę wiadomość
-
No to na początek trzy najważniejsze pomieszczenia byście mieli.awokado 🥑 wrote:Dzięki ☺️ Szybkie wykończenie do absolutnego minimum i przeprowadzka. Aktualnie mieszkamy na czwartym piętrze bez windy z psem, który nie może chodzić po schodach, a waży 13 kg, więc jeśli mężowi wypadnie delegacja, to nie wiem co sama zrobię, bo nie dam rady jej dźwignąć, gdy się tak wierzga. To nasze nowe mieszkanie niby ma 81 metrów, ale łącznie z poddaszem, które zrobimy dopiero za jakiś czas, a na ten moment tylko kuchnia, łazienka i sypialnia - reszta może być wykańczana gdy już będziemy tam mieszkać. Najwyżej będziemy się remontować przez najbliższe 10 lat 😂
-
Awokado 🥑 🥳 gratulacje!!! Zróbcie tyle co trzeba i resztę się z czasem wykończy. Ja mojemu powiedziałam, że choćby skały srały to do końca roku się przeprowadzamy. Tylko z domem wiadomo jest więcej roboty. Najwyżej tak jak mówisz, będziemy 10 lat wykańczać chałupę, ale trudno.
My mamy oczyszczacz i nawilżacz Xiaomi i w zasadzie jestem zadowolona. Zimą spiąć przy włączonym kaloryferze solony się udusić, a tak sobie chodzi i nawilża.
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
My też z takim założeniem się będziemy przeprowadzać, mamy kuchnię, jedną łazienkę i sypialnia i pokój Małego w trakcie malowania. Myślę, że w marcu się przeniesiemy. A reszta tak jak mówisz przez kolejne 10latawokado 🥑 wrote:Dzięki ☺️ Szybkie wykończenie do absolutnego minimum i przeprowadzka. Aktualnie mieszkamy na czwartym piętrze bez windy z psem, który nie może chodzić po schodach, a waży 13 kg, więc jeśli mężowi wypadnie delegacja, to nie wiem co sama zrobię, bo nie dam rady jej dźwignąć, gdy się tak wierzga. To nasze nowe mieszkanie niby ma 81 metrów, ale łącznie z poddaszem, które zrobimy dopiero za jakiś czas, a na ten moment tylko kuchnia, łazienka i sypialnia - reszta może być wykańczana gdy już będziemy tam mieszkać. Najwyżej będziemy się remontować przez najbliższe 10 lat 😂
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
Ona: 34
monitoring cykli ok
histeroskopia ok
sonoHSG ok
AMH 02.24: 2,32 09.24: 1,27
On: 37
mali żołnierze w opłakanym stanie
teratozoospermia
11.2021 ciąża poroniona
01.2023 początek diagnostyki
05.2024 rozpoczęcie procedury
2.06 start 💉
7.06 monitoring
10.06 monitoring
12.06 monitoring
14.06 punkcja
pobrano 7🥚 do zapłodnienia nadawały się 4🥚
19.06 mamy 1 zarodek: 4BA❄️
15.07 FET ❌
27.09 naturalny cud, beta1460mIU/ml
30.09 beta 4823mIU/ml
10.10 mamy serduszko ❤️🥰
💙

-
Dziewczyny, poradzcie, mąż dostał propozycję pracy dodatkowej od marca na rok czasu. No i wiadomo pieniadze by sie przydały, ale w połączeniu z etatową pracą i dojazdami od poniedziałku do piątku praktycznie nie byłoby go w domu. No i mamy dylemat.... Maluch to nasze piersze dziecko więc pojęcia nie mam co nas czeka i tu pytanie, czy myślicie, że dam radę sama z takim maluchem? Troche mnie to przeraża, no ale sama nie wiem
Na jakąs drobną pomoc rodziny myślę, że mogę liczyć, ale to raczej pojedyncze godziny by wchodziły w grę
Ona: 34
monitoring cykli ok
histeroskopia ok
sonoHSG ok
AMH 02.24: 2,32 09.24: 1,27
On: 37
mali żołnierze w opłakanym stanie
teratozoospermia
11.2021 ciąża poroniona
01.2023 początek diagnostyki
05.2024 rozpoczęcie procedury
2.06 start 💉
7.06 monitoring
10.06 monitoring
12.06 monitoring
14.06 punkcja
pobrano 7🥚 do zapłodnienia nadawały się 4🥚
19.06 mamy 1 zarodek: 4BA❄️
15.07 FET ❌
27.09 naturalny cud, beta1460mIU/ml
30.09 beta 4823mIU/ml
10.10 mamy serduszko ❤️🥰
💙

-
Jak urodziłam pierwszą córkę mój mąż pracował 8-16 a w weekendy miał zjazdy, bo studiował zaocznie. Wyjeżdżał jak spałam i wracał często po dwudziestej. Nie wspominam tego jako czegoś traumatycznego, choć nie miałam totalnie wsparcia rodziny. Pewnie zależy od osoby i sytuacji, na pewno też od dziecka, ale da się to przeżyć i nie zwariować
Pytanie co jest dla Ciebie ważniejsze
Wiadomość wyedytowana przez autora: 13 lutego 2025, 22:04
-
Awokado, gratulacje! Ogarniecie strategiczne pomieszczenia, a reszta może poczekać, ale już będziecie na swoim
zwłaszcza skoro piszesz o psiaku, co to by było jeszcze z wózkiem
W temacie włosów to u mnie też jest super, w końcu mogę bez skrupułów myć je co drugi dzień i nie wyglądają tragicznie
awokado 🥑 lubi tę wiadomość
-
"To zależy ". Jak macie sytuację finansową taka,że lepiej jakby poszedł do tej pracy to pewnie i tak pójdzie. Matki dają radę same z dziećmi ,przecież są rodziny gdzie facet wraca na dwa weekendy w miesiącu i żyją. Pytanie tylko czy pierwsze dziecko to odpowiedni czas na to i jak on to dźwignie...dwa etaty są olbrzymim obciążeniem jeśli to trwa codziennie. Pytanie jakim kosztem.to wszystko i czy jest to konieczneHerbaciana wrote:Dziewczyny, poradzcie, mąż dostał propozycję pracy dodatkowej od marca na rok czasu. No i wiadomo pieniadze by sie przydały, ale w połączeniu z etatową pracą i dojazdami od poniedziałku do piątku praktycznie nie byłoby go w domu. No i mamy dylemat.... Maluch to nasze piersze dziecko więc pojęcia nie mam co nas czeka i tu pytanie, czy myślicie, że dam radę sama z takim maluchem? Troche mnie to przeraża, no ale sama nie wiem
Na jakąs drobną pomoc rodziny myślę, że mogę liczyć, ale to raczej pojedyncze godziny by wchodziły w grę -
Herbaciana wrote:Dziewczyny, poradzcie, mąż dostał propozycję pracy dodatkowej od marca na rok czasu. No i wiadomo pieniadze by sie przydały, ale w połączeniu z etatową pracą i dojazdami od poniedziałku do piątku praktycznie nie byłoby go w domu. No i mamy dylemat.... Maluch to nasze piersze dziecko więc pojęcia nie mam co nas czeka i tu pytanie, czy myślicie, że dam radę sama z takim maluchem? Troche mnie to przeraża, no ale sama nie wiem
Na jakąs drobną pomoc rodziny myślę, że mogę liczyć, ale to raczej pojedyncze godziny by wchodziły w grę
Nie wiem jaką macie sytuację finansową, jeśli nie jest podbramkowa, to ja z mojego dość skrajnego doświadczenia wolałabym jednak męża w domu. Jak córka miała kolki przez 5 miesięcy non stop, to psychicznie bym nie wyrobiła bez drugiego dorosłego w domu, sama z płaczącym do utraty tchu dzieckiem od 9 do 20. Fizycznie też było ciężko jak małej nie dawało się odłożyć nawet na sekundę, wszystko łącznie z korzystaniem z toalety z dzieckiem na rękach. Nie chcę też straszyć i absolutnie życzę Ci super spokojnego bobasa bez żadnych problemów, bo wiadomo, nie każde dziecko ma kolki itd., ale no jak się trafi taki egzemplarz, to może być różnie.


















