CZERWIEC 2025
-
WIADOMOŚĆ
-
Co do prania to już pisałam kiedyś że ja piorę w kapsułkach persil z sanytolem,żeby to odkażać a później piorę w białym jeleniu albo innym dzidziusia czy bobini. Lovela mam wrażenie niszczy ubranka,robią się takie matowe (?) ,wyplowiałe (?) i szybciej się kulkują. Czasem jak chce żeby coś dzidziusiowo pachniało to piorę ręcznie w mleczku loveli
W ogóle byłam w szoku ile teraz kosztują kapsułki z persil. 99 zł za chyba 55 sztuk. Pogięło ichWiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego 2025, 11:40
-
Karola3xJ:D wrote:Serio nie zmieniacie tych gównianych materacyków z gondoli?
Ja zamówiłam z allegro, od producenta . Pisałam tylko czy będzie pasować. I pasował. Nie ma tego w archiwum allegro ,pewnie już będzie ciężko mieć taki spasowany. No nic,kupię na wymiar i tyle. Syn nienawidził wózka to nie spędzał w nim czasu ale w córce cała nadzieja i wolę żeby miała jakość pod plecami. Te materacyki co dają do wózków to gorsze jak te z dostawek mam wrażenie
mój chyba nie był aż tak gówniany. no i była w tej gondoli może max 3h dziennie na spacerze, więc bez przesady...
ciekawe jakie materace będzie miała gondola Bugaboo Bee, mam nadzieje, że też spoko.
-
Ja wiem tylko ze bugaboo o ma zajebisty pokrowiec wełniany na materac😅 śliczny jest.kasssia wrote:mój chyba nie był aż tak gówniany. no i była w tej gondoli może max 3h dziennie na spacerze, więc bez przesady...
ciekawe jakie materace będzie miała gondola Bugaboo Bee, mam nadzieje, że też spoko.
Tanasi współczuję chorego chłopa. Mi syn wstal chory. Ma zdecydowanie krtaniowy wdech . Zapodałam mu mucosolvan i nebulizacje ze sterydu -
Moja druga córka w gondoli jedynie spała jak byłam na zewnątrz. W ogóle nie chciała jeździć. Z poduszkami antywstrzasowymi, nawet kołderką miękką, no po prostu nie, różnych sposobów próbowałam. Więc mój wózek nadal jak po jednym dziecku ten 2 w 1. Ale nie powiem, chciałabym, żeby teraz malutka była bardziej wózkowa. To trochę ułatwia 😅
Ja nie zauważyłam, żeby Lovela mi niszczyła ciuszki. Jedynie te z pepco i sinsaya jak dostawałam od kogoś to robiła się twarda bawełna po paru praniach, ale te co sama kupowałam z innych sklepów raczej są nadal w dobrym stanie te małe. Wiadomo, większe dzieci już bardziej brudzą i te ciuchy się szybciej niszczą, ale te pierwsze nadal u nas są spoko mimo prania w Lovela właśnie. Ja jeszcze dosypuję sodę tą do prania zazwyczaj. Nie używam też żadnych płynów do płukania itp. Nie wiem czy to ma jakiś związek 🤯
Wgle ceny detergentów w Polsce to jest jakaś tragedia jak słucham od rodzinki czy koleżanek. Ja kupuje sobie ulubiony płyn w Niemieckim markecie za 11 euro taki duży, co wystarcza na 70 prań, no bo mieszkam przy granicy i odkąd zaczęłam tu mieszkać już zupełnie nie mam potrzeby kupować płynów do płukania czy jakiś perełek zapachowych czy innych bo te pranie jest dla mnie zupełnie inne… Więc to na pewno plus życia w tych dziwnych dla mnie nadal nieraz stronach 😅 -
Tanashi oby Młody szybko wydobrzał!
Cel - ostatecznie Egipt, na tą lokalizację mnie stać, żeby sie wykąpać w ciepłym morzu, bylam 2 razy, znam hotel. Biorę sanprobi od kilku tygodni, wykupiłam dobre ubezpieczenie, jadę z mamą, która dostała od onkolożki zielone światło, ja też dostałam od gin. Ostatni raz byłam nad ciepłym morzem 7 lat temu, robię sobie prezent
Alex_92, przygodami66, Revolutionary , Margareetka lubią tę wiadomość
-
Trzymajcie mnie bo coś rozniosę zaraz.
Teście mieli przyjechać między 12 a 13. Zapukali w drzwi o 11. Do tego teść jakiś chory 😡 A teściowa już od wejścia bez pytania do mojego brzucha i głaszcze,całuję. Mój nie mąż mówi do niej że co Ty robisz,zabierz ręce,bo wie że ja akurat należę do osób które nie lubią jak ktoś bez pytania nagle atakuje mój brzuch.Ale ona jakby głucha,nie dociera nic... 😵💫 Nie rozumiem dlaczego ludzie tak robią. Niech jeszcze chłopa po jajkach pogłaszcze i pogratuluje 🙄 Oczywiście na wyjście jeszcze uraczyła mnie komentarzem,że w brzuchu gruba nie jestem,ale wszerz mi poszło. Jakby nie znała mnie to by nawet nie pomyslala że ja w ciąży jestem. Mój A. sie zdenerwował i troche ją opieprzył że co ona gada przeciez widać gołym okiem jaki brzuch urósł,ale ona dalej swoje 😐 Godzinę tylko byli ale wkurwili jak nie wiem co... -
eeemakarena, Elza1234, Werzol, Anuncja lubią tę wiadomość
-
Truskawka współczuję nerwów. Ciąża i pierwsze miesiące macierzyństwa to czas, gdzie trzeba wiele zasad i granic wyznaczyć… Nawet jak trudno i ktoś głupio spojrzy albo skomentuje, bo niektórzy by na głowę weszli albo właśnie nerwy potem zszargane.
-
Gusia_ wrote:Truskawka współczuję nerwów. Ciąża i pierwsze miesiące macierzyństwa to czas, gdzie trzeba wiele zasad i granic wyznaczyć… Nawet jak trudno i ktoś głupio spojrzy albo skomentuje, bo niektórzy by na głowę weszli albo właśnie nerwy potem zszargane.
Już im mówiliśmy wcześniej jakie zasady i granice stawiamy po porodzie,to przyjęli to ze spokojem. Nie spodziewałam się że takie zachowanie i komentarze usłyszę teraz. W szoku byłam. Mam nadzieję że wystarczyło jak mój A. dosadnie to skomentował i więcej się to nie powtórzy. -
Alex_92 wrote:
Ja bym to traktowała tylko jako podpowiedź, bo są dzieci zmarzluchy i dzieci, które lubią spac jak mają chłodniej. Przykładowo: moja starsza córka teraz w tym samym pokoju śpi pod kołdrą, kocem i na długi rękaw, a druga tylko w piżamie na długi i zwykle rozkopana😅 i tak miały od dziecka, jedna płakała jak nie miała skarpet i nie była opatulona, druga od początku zimnolubna i dwa lata zasypia zupełnie bez przykrycia, bo nie umie zasnąć jak ma choćby kocyk na sobie 🤷♀️
Alex_92 lubi tę wiadomość
-
Truuskaawka wrote:Już im mówiliśmy wcześniej jakie zasady i granice stawiamy po porodzie,to przyjęli to ze spokojem. Nie spodziewałam się że takie zachowanie i komentarze usłyszę teraz. W szoku byłam. Mam nadzieję że wystarczyło jak mój A. dosadnie to skomentował i więcej się to nie powtórzy.
Pewnie też potrzebują się odnaleźć w nowej sytuacji, ale macie prawo bronić swoich ustaleń. Przecież nie możesz być potem wściekła za każdym razem jak was odwiedza, bo psychicznie coś takiego naprawdę ciezko udźwignąć. Współczuję niedzieli, serio
-
Truuskaawka wrote:Trzymajcie mnie bo coś rozniosę zaraz.
Teście mieli przyjechać między 12 a 13. Zapukali w drzwi o 11. Do tego teść jakiś chory 😡 A teściowa już od wejścia bez pytania do mojego brzucha i głaszcze,całuję. Mój nie mąż mówi do niej że co Ty robisz,zabierz ręce,bo wie że ja akurat należę do osób które nie lubią jak ktoś bez pytania nagle atakuje mój brzuch.Ale ona jakby głucha,nie dociera nic... 😵💫 Nie rozumiem dlaczego ludzie tak robią. Niech jeszcze chłopa po jajkach pogłaszcze i pogratuluje 🙄 Oczywiście na wyjście jeszcze uraczyła mnie komentarzem,że w brzuchu gruba nie jestem,ale wszerz mi poszło. Jakby nie znała mnie to by nawet nie pomyslala że ja w ciąży jestem. Mój A. sie zdenerwował i troche ją opieprzył że co ona gada przeciez widać gołym okiem jaki brzuch urósł,ale ona dalej swoje 😐 Godzinę tylko byli ale wkurwili jak nie wiem co...
Współczuję, niewiele rzeczy wzbudza we mnie taki dyskomfort jak dotykanie po brzuchu 😵💫 Jeszcze jak ktoś zapyta, tylko dotknie i zabiera ręce to oki, ale jakieś macanie, głaskanie, całowanie to dla mnie too much. Na szczęście u mnie w rodzinie tylko jedna osoba zawsze się wyrywa do tego i zawsze ją omijam 😅
Truuskaawka lubi tę wiadomość
-
Gusia_ wrote:Pewnie też potrzebują się odnaleźć w nowej sytuacji, ale macie prawo bronić swoich ustaleń. Przecież nie możesz być potem wściekła za każdym razem jak was odwiedza, bo psychicznie coś takiego naprawdę ciezko udźwignąć. Współczuję niedzieli, serio

Dziękuję 😌 Mój A. w ramach ukojenia nerwów zaproponował żeby wyjść na miasto coś zjeść zamiast gotować ☺️
A jeszcze najlepszy tekst teścia- Jakby był syn to byłoby przedłużenie rodu... No może z drugim się uda. 😵💫 -
Truuskaawka wrote:Dziękuję 😌 Mój A. w ramach ukojenia nerwów zaproponował żeby wyjść na miasto coś zjeść zamiast gotować ☺️
A jeszcze najlepszy tekst teścia- Jakby był syn to byłoby przedłużenie rodu... No może z drugim się uda. 😵💫
Ludzie są czasami straszni 🤦🏽♀️ jakie teksty
Truuskaawka lubi tę wiadomość
-
Nie pozostaje nam nim innego jak stawianie granic. Ja wczoraj też miałam spięcie z moją mamą ale stawiam na swoim i jeśli nie będzie szanowała mojego zdania to na tym straci. Ja się nikomu w wychowywanie dzieci nie wtrącam.
Bo moja mama uważa, że skoro ja z moją siostrą byłyśmy super grzeczne to każde dziecko takie jest i to jest kwestia „jak nie nauczysz to nie będzie tak robić”
A przecież dzieci są różne.. i tak mnie do denerwuje jak ona mi sadzi takie komentarze „nie nos bo przyzwyczaisz” „po co ci ta dostawka, jak nauczysz ze śpi z wami to już nie włożysz do łóżeczka”
Powiedziałam jej wczoraj że ma przestać tak komentować bo mnie to denerwuje i będę robić tak, jak ja chce -
Moja mama też potrafi jakimś tekstem rzucić ale z nią mam taką relacje,że nie ma problemu jak jej powiem żeby byla cicho i tak nie gadała.
Ze swoim nie mężem ustaliłam że to on ma stopować swoich rodziców,bo mi jednak jest trochę głupio i nie chce się kłócić z nimi albo okazać brak szacunku. Ale uprzedziłam mojego A. że mimo wszystko jeśli po porodzie nie będą się stosować do naszych zasad to cicho siedzieć już nie będę.
Revolutionary , Alex_92, KarolaKinga, Lauraa, Anuncja lubią tę wiadomość
-
Mnie na razie znajomi i ludzie w pracy irytują tekstami ze w koncu mezowi sie udało wstrzelić, teraz to się wyśpij itd.
nie wiedzą ile lat czekaliśmy na tą ciążę.. I mnie to już irytuje a nie mam ochoty mowic wszystkim o swoich problemach.. -
https://allegro.pl/oferta/owalny-materac-do-wozka-gondoli-i-kolyski-80x40-9170780939
Znalazłam ten materac na allegro,uff. Muszę go zamówić. Okazuje się że pasuje ideolo bo ma 80x40 czyli tyle ile moja gondola.
Nie wiem gdzie ja żyłam,że mi się wydawało że mam panel wentylacyjny w gondoli. Ja nie mam siatki tylko regulacje wentylacji w spodziewać gondoli. Na całej długości.
Co do natarczywych i dzikowatych teściow to mogę tylko współczuć. Niestety tacy ludzie albo się nie zmieniają albo obrażą. Jednostki niereformowalneWiadomość wyedytowana przez autora: 23 lutego 2025, 13:42
-
Jejku dobrze że ja nie mam ani takiej teściowej ani mamy 😳
Truskawka to przykre że tak się dziś wkurzyłaś, nie dziwię się.
Ja szczerze powiem mam córkę autystyczną i jej zachowania to są w ogóle odbieg od normy całkowicie także jak ktoś mi zwracał uwagę albo krzywo patrzył to mówiłam że to autystka i tyle, a teraz to już nawet się nie rozgaduje za bardzo, w dupie to mam 🤗 niech sobie myślą co chcą, nikomu krzywdy nie robi, także luz.Amelia 23.12.2015 🩷
Hania 10.06.2025 🩷







https://zapodaj.net/plik-OVj8pelRLG







