Grudzień 2025 🍼❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
PoskromionaZłośnica pomrożone mam tylko krokiety. Ale wiem, że mama coś przywiezie i mój też coś ugotuje na 2 dni więc z tym najmniejszy mam problem. Później będą święta i są u nas, ale też mama szykuje i po świętach mój bierze 2 tygodnie urlopu więc już wsparcie będę mieć pełne. Nie robię zapasów.
PoskromionaZłośnica lubi tę wiadomość
-
Malinowa.chmurka trzymam kciuki,żeby się samo rozkręciło.
Ja właśnie tak się czuje jak na okres. Czuje,że dziecko jest nisko. Już bym chciała, żeby się urodził 🌈
Malinowa chmurka lubi tę wiadomość
👨🦲49 👱♀️ 44 🐶🐱
28.07.2024 ⏸️
28.07.2024 jest serduszko
26.09.2024 12+4 💔
17.03.2025 CB
09.04.2025 -⏸️
16.04.2025 USG piersi 👍
18.04.2025 - diagnoza Hashimoto - Euthyrox 100
💊
30.04.2025 - jest ❤️
Będzie chłopczyk 💙
Leon urodził się 20.12.2025 roku -
Babsi, Malinowachmurka trzymam kciuki, żeby bąbelki opuściły brzuchy szybko 🤞🏻
Ja wcześniej przygotowałam i zamrozilam paszteciki, pierogi, farsz, do którego potem dosmaze naleśniki na krokiety. Kupiłam też pyszny barszczyk w słoiku już na wigilię z lokalnej restauracji. Jak to jest z czasem przy noworodku? Zakładam że jeśli wszystko będzie ok to wyjdę w sobotę/niedzielę, to jeszcze we wtorek chciałabym zrobić sałatkę warzywna, upiec ciasto. To realne czy raczej marzenie ściętej głowy?
Mąż wziął urlop od 18.12 do 6.01, z możliwością przedłużenia do 12.01, a potem i tak pracuje zdalnie, ale mocno liczymy że nie trafi się nam mandragora 🫠😆
A na śniadanka polecam owsiankę, jemy ja chyba od roku praktycznie codziennie 😆 płatki owsiane, siemię lniane na wodzie, do tego masło orzechowe, jogurt naturalny i borówki z bananami, w 5 min idzie to ogarnąć 🙂 mój kiedyś się krzywil na słowo owsianka, a teraz ulubione śniadanie
Babsi, Malinowa chmurka, Wilga27, Nayeli lubią tę wiadomość
-
Gilgotek wrote:Umka jaki macie problem brzuszkowy?
Gratulacje dla Ciebie i Liversiak ❤️
Dzieki ))
No niestety kolki. Ale poradzimy sobie. Z corka nie bylo tego problemu, bo z polecenia od razu stosowalam delicol, a tu zupelnie o nim zapomnialam(. -
Też myślałam że się zacznie 😆 a bardziej miałam nadzieję.
Ja nie gotuję do mrożenia, nie chce mi się 😂 mój mąż umie gotować więc nie zginiemy. Teściowie blisko mieszkają to też mogą przywieźć. Wczoraj jak się tak nijako czułam to mrożonka po prostu wjechała. A dziś już teściowa powiedziała, że nam bigos przywiezie także leżę i pachnę 😆 nie no. Pranie drugie właśnie leci. Dziś na razie cisza ze skurczami. Pewnie zacznie się na zakupach po południu👧🏼30 & 🧔31 +👶🏻2021 + 🐱🐱
18.04 cień cienia 🧐
19.04 ⏸️ już wierzę 😂 🌷
29.04 1 pęcherzyk 💚
8.05 mamy serce 💓
21.05 19 mm 💓 175 ud/min
10+2 Nifty Pro zdrowy 🩵
17.06 prenatalne wszystko ok
14.07 zdrowy chłop
11.08 398 g 🩵
8.09 684 g
6.10 1321 g kluska
20.10 prenatalne 1993 g 🙆♀️
3.11 2300 g 🐾
24.11 2800 g 🐦
15.12 3520 g 🐬
Termin porodu 25. 12 👶
25.12.2025 🎄4340g 🎄 17:29
👧🏼💊Pregna plus, pregna DHA, Acard 150, Szelazo


-
U mnie teściowa była na cały tydzień jakiś czas temu i nam gotowała, i mroziła jedzonko. Pierogi, fasolka po bretońsku, mielone, kurczaczek, zupa jakaś, gołąbki. Także w razie w jedzenie mamy 😅
Mąż mówi, że brzuch mi opadł. No, mam nadzieję, że coś się ruszy i może wyjdzie do przyszłego tygodnia 😬
Dariana lubi tę wiadomość
-
Ja też na zapas nie ugotowałam.
Kasiu taka teściowa to ja rozumiem 🙂👨🦲49 👱♀️ 44 🐶🐱
28.07.2024 ⏸️
28.07.2024 jest serduszko
26.09.2024 12+4 💔
17.03.2025 CB
09.04.2025 -⏸️
16.04.2025 USG piersi 👍
18.04.2025 - diagnoza Hashimoto - Euthyrox 100
💊
30.04.2025 - jest ❤️
Będzie chłopczyk 💙
Leon urodził się 20.12.2025 roku -
Oj, tak moja teściowa jest najlepsza 🥰
Uwaga, oprócz opadniętego trooochę brzucha mam więcej śluzu - chyba na pewno czop w takim razie od wczoraj odchodził i czuję lekkie skurcze miesiączkowe. No, Maryśka. Dawaj 😅
Babsi, Pierniczka, Nayeli, Umka, Dariana lubią tę wiadomość
-
Ja nic nie mam nagotowane 😬 może weźmiemy catering na tydzień a potem się zobaczy …
Ja od pn do sr miałam tyle objawów że byłam pewna, że urodzę. Teraz wszystko minęło 😆 także tak
Edit: właśnie, dziewczyny. Ja urodzicie jakoś teraz to spotykacie się z rodziną na święta?Wiadomość wyedytowana przez autora: 12 grudnia 2025, 13:35
👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Trzymam kciuki by te Wasze objawy przepowiedziały poród 🙂
Ja już nadzieję straciłam. W poniedziałek o 9 mam się zjawić w szpitalu naczco i z próbką moczu. Mam nadzieję, że z głodu nie umrę.
U mnie na wigilię będzie najbliższa rodzina rodzice, brat z żoną. A w 1 i w 2 dzień świąt na kawę zaprosimy resztę osób, też najbliższą ale to wyjdzie w praniu kto jak przyjedzie bo na ten moment nikt się nie określił. -
Ja nieważne kiedy urodzę to się będę widzieć. Teściowa codziennie wozi syna z przedszkola do domu wiec i tak się widujemy i w tym roku wigilię mamy z nimi. Albo u nich, a jak będę się źle czuć to wszystko przywiezie się do nas.
Moi rodzice wstępnie w drugi dzień świąt mają przyjechać, ale też zależy jak się będę czuła. A jak ktokolwiek będzie prychający to będzie zakaz wejscia👧🏼30 & 🧔31 +👶🏻2021 + 🐱🐱
18.04 cień cienia 🧐
19.04 ⏸️ już wierzę 😂 🌷
29.04 1 pęcherzyk 💚
8.05 mamy serce 💓
21.05 19 mm 💓 175 ud/min
10+2 Nifty Pro zdrowy 🩵
17.06 prenatalne wszystko ok
14.07 zdrowy chłop
11.08 398 g 🩵
8.09 684 g
6.10 1321 g kluska
20.10 prenatalne 1993 g 🙆♀️
3.11 2300 g 🐾
24.11 2800 g 🐦
15.12 3520 g 🐬
Termin porodu 25. 12 👶
25.12.2025 🎄4340g 🎄 17:29
👧🏼💊Pregna plus, pregna DHA, Acard 150, Szelazo


-
KasiaXXX wrote:Oj, tak moja teściowa jest najlepsza 🥰
Uwaga, oprócz opadniętego trooochę brzucha mam więcej śluzu - chyba na pewno czop w takim razie od wczoraj odchodził i czuję lekkie skurcze miesiączkowe. No, Maryśka. Dawaj 😅
Czyżby się ktoś pchał na drugą stronę 👀 taka data ładna, mogłaby wynagrodzić tego wybornego psikusa z obrotem 😀 no dziś by wypadało jakiegoś bejbika przywitać, bo przerwę mamy coś 😀
Trochę zazdroszczę wam jakichkolwiek objawów, u mnie kurde nic, brzuch wysoko, ale to też przez ułożenie, twardy większość czasu, ale to też przez ułożenie, a nie żadne napięcia, raz zakluje coś w kroku/pachwinie, ale to takie chwilowe, śluzu brak, niby 💩 częstsze, ale zwykle, a nie jakieś oczyszczające xd gdyby nie CC to na bank do nowego roku bym tak chodziła xd
U mnie 18.12, wyjdę pewnie 20/21.12 i wigilia w 3jke (mam nadzieję, że żadna żółtaczka nas nie dotknie i wyjdziemy planowo 😕), kolejne dni też sami, prezenty rodzinie przekazalismy już, jedynie dla chrześniaka został, to może mąż podrzuci, w któryś dzień świąt, bo oni w szkole/przedszkolu ciągle chorzy. Z jednej strony trochę mi przykro, bo zawsze ktoś do nas przychodził albo my jeździliśmy, ale z drugiej strony dookoła wszyscy chorzy i się boje. Zobaczę też jak psychicznie i fizycznie będzie. -
Pierniczka - my codziennie owsianki od tylu lat, że u nas kilogramy płatków idą. 😉 jakbyśmy stajnię mieli, tyle owsa.
Mini - poniedziałek to już niedługo. 😀 tak czy siak, urodzić każda urodzi.
U mnie żadnych wizyt, nie bede w pologu przy stole siedzieć. Obejrzę sobie jakiś świąteczny film, jesli dziecko pozwoli. Kolejne święta to co innego. Tylko chciałabym wysłać starszaka z mężem na wigilię do teściow, ale oni sami nie wiedzą, co i jak, bo jeszcze babcia męża jest pod ich opieką.
Mojej rodzinie wyślę paczkę z prezentami i przeżyją. Zadzwonię i już.
Dziadkowie i rodzina zobaczą wnuka na żywo po 2-3 tyg. Też przeżyją. Wolę święty spokój.
Pierniczka, Maura, Umka lubią tę wiadomość
-
Moja mama przywiozła nam pierogi i gołąbki i wszystko jest pomrozone. Wydaje mi się, że w przyszłym tygodniu już będę na siłach żeby zrobić jakiś obiad no chyba że ta nieszczęsna laktacja ruszy i będę karmiła mojego słodziaka.
Teściowa nie proponowała, że coś przywiezie i nie pytała czy czegoś potrzebujemy więc zazdroszczę tym, którym ma kto pomóc w razie czego bo niestety moja mama mieszka 4 godziny drogi ode mnie 😔
Mini nie umrzesz, to są takie emocje że przez większość czasu nie myślisz o jedzeniu. Ja nie jadłam nic przez równe 24h, bo CC miałam mieć o 12, ale poprzesuwały się operacje i miałam dopiero przed 15, później 6h na pooperacyjnej i jeszcze położna która ops zapomniała że nie jadłam nic od 24h i gdzieś wyniosła moją kolację.. -
PoskromionaZlosnica - to u mnie tak samo. 2 tyg żadnych spotkań, święta na totalnym luzie. Co prawda już usłyszałam, że kiedyś się dzieci od razu odwiedzało i nie było problemu, ale wiadomo ile mnie to obchodzi 😆
Zreszta u mnie nie ma małych wigilii więc to w ogóle odpadło w przedbiegach.
Jedzenie dostanę w większości od rodziny bo wszyscy są blisko na szczęście.
👩34 👨42
🌿🏋🏻♀️🤸♂️🚴♂️
Starania naturalne od 2021.
W klinice od IX.2023
4 nieudane transfery
3 pierwsze - beta 0
4 - 9dpt beta 51,5, 11dpt beta 49,5 ❌
Punkcja nr 2 - 03.2025
5 transfer 7.04 ❄️zarodek 5AA
8dpt beta 158
11dpt beta 635 😍
15dpt beta 3062 🫣
5.05 mamy ♥️
19.05 2cm człowieczka 🌞
6.06 4,6cm byka
Panorama ok 🌸
16.06 prenatalne wszystko dobrze 🥳
11.08 połówkowe lux 😎

-
Rana szczególnie po prawej stronie jeszcze mnie pali żywym ogniem dosłownie jak wstaję, przekręcam się więc żyje na przeciwbólowych dalej. Zaraz to się od ibuprofenu uzależnię 🫣😆 Ale ja też od poniedziałku jestem sama z trójką dzieci w domu więc cały czas na pełnych obrotach. Ale nie ma tragediiNayeli wrote:Malinowa chmurka trzymamy mocno kciuki! 🤞🏻 dawaj znac jak sie sytuacja rozkręca😊
Gilgotek pięknie wyglądasz 😍 nie wiem jak Ty to robisz. Ja jeszcze nie urodziłam a wyglądam jakbym pół roku nie spała (a dopiero od jakiegoś miesiąca mam z tym problem). Doszłaś już do siebie?
Nayeli lubi tę wiadomość
-
My też mamy w promieniu 20-40km całą rodzinę, ale nikt się nie wyrywa do pomocy. Teściowe przeżywali, że ojej co ze świętami (chyba nadal czekają na zapro swoją drogą), ale nie zaproponują żeby nie wiem, okna pomyc, a mają tego robota co sam jeździ albo że pierogów nam zrobią xd
Koleżanki pytały czy coś nam pomóc, czy kotów przypilnować, bratanica też pytała czy coś nam kupić, skoro mąż teraz chory (na szczęście po antybiotyku jest coraz lepiej), ale reszta nic nie zapyta, nie zaproponuje 🤷🏼♀️
Moja mama często nam jakieś gołąbki albo pierogi bez okazji dawała, więc pewnie tata coś podrzuci w okolicy świąt. Mimo wszystko wolałam się zabezpieczyć, żebyśmy nie głodowali 😀
Też wolę dmuchać na zimne i te 2 tyg się izolować, nic się im nie stanie jak zobacza dziecko z małą obsuwa, a już raz teściowa zaprosiła nas na imprezę, gdzie pytaliśmy czy wszyscy zdrowi - tak tak, a się okazało, że ich znajomi chorzy przyjechali. -
Ja nie wiem co ze świętami, mam nadzieję że nikt do nas nie przyjedzie. Już parę osób dzwoniło i chciało przyjeżdżać tydzień temu czyli od razu po naszym wyjściu ze szpitala. Odmówiłam, w ten weekend znowu się pchali powiedziałam że nie. Już za wariatkę mnie mają bo słychać było niezadowolenie.
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH








