Grudzień 2025 🍼❤️
-
WIADOMOŚĆ
-
Szuszu,co tam u was słychać? 😁
Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 grudnia 2025, 07:10
26.05.2025 Dwa ❤️❤️
05.06.2025 USG I trym.-wszystko ok 😁
17.06.2025-Panorama,zdrowe 🩷🩷
11.07.2025- 11,1 cm i 11,61 cm dzidziusiów 🩷
5.08.2025 -połówkowe 308 g🩷 316g🩷
13.08.2025-gin -wszystko ok, szyjka 3,5
26.08.2025-poradnia w szpitalu 🩷586gram 🩷595gram
29.08.2025-Echo serduszek- serduszka jak dzwony
13.10.2025-3 prenatalne 🩷1469 g 🩷1263 g wszystko ok 😃
7.11.2025 33+6 tc Witajcie na świecie moje malutkie 😍

-
Szu_szu wrote:Widzę, że Delfi urodziłas i że walczycie, myślałam o tobie ❤️ bardzo mocno kciuki za Was trzymam!
Dziękuję ☺️ Nela walczy dzielnie, byle żeby medycyna nie zawiodła
Szu_szu, Maura, Pierniczka, Dariana lubią tę wiadomość
-
malinka201666 wrote:Szuszu,co tam u was słychać? 😁
Żyćko, raz walczymy o przetrwanie, a raz jest całkiem miło 😅 teraz trochę spokoju, nie trzeba nigdzie jeździć, bo wykańcza nas codzienna fizjoterapia (podwyższone napięcie "tylko", ale fizjo uważa, że jak zadziałamy intensywnie to liczy na szybki efekt) i czasem jeszcze jakaś kontrola w szpitalu - okulista czy neonatolog.
Charakterki powoli się uwidaczniają, przybierają, zwłaszcza Julek, ma już 3400. I tak nam leci 😍
Wilga27, PoskromionaZłośnica, malinka201666, Belma, Delfi, Maura, KasiaXXX, Pierniczka lubią tę wiadomość
👩🏻👦🏻😺😺🐶
Starania od 6.2023, z pomocą medyczną od 01.2025
12.03 IUI 2 podejście 🍀🤞🤞
23.03 ⏸️
24.03 betaHcG 213 mIU/ml
26.03 betaHCG 577 mIU/ml
9.04 USG wykazało 3 fasolki z serduszkami 🤯
11.05 🍓🍓🍓 rosną, 3,87 cm, 3,85 i 3,34 cm dzieciaczków
27.05 zdrowe dzieciaczki 🩷🩷🩵
15.07 ekipa ma już🩵 331 g,🩷 311 g, 🩷301 g
4.08 - połówkowe gitówa 💪
19.08 małe pulpeciki 🩵788 g, 🩷 749 g, 🩷712 g
4.10 Trio już na świecie 31+1
Julian 🩵
Florentynka 🩷
Matylda 🩷 -
Przepraszam, nie nadrobię.
My wczoraj wyszliśmy ze szpitala. Wyniki w normie, zadnych wirusow w kale nie wykryto. Wczoraj ogólnie inne dziecko. Dobrze jedzące i.aktywne.
Wróciliśmy do domu i znowu to samo. Ciągle śpi, w nocy nie chciał ssać, tylko by spał. Zepsuło mi się dziecko i zaczynam w doła wpadać co karmienie. Mleka mam mnóstwo, ale on nie ssie. Nawet butelką próbowałam.i nic.
Teraz na szczęście je z piersi i przełyka, wiec moze bedxie lepiej.
Pieluszki moczy ładnie, wczoraj nawet ulał. Wiec chyba coś tam je...
Kupię wagę i bede ważyć, bo już sobie wkręcam. Jak nie urok to... -
Szu_szu, Delfi, Malinka super, że u Was stabilnie, Wasze maluszki są wyjątkowe na naszym wątku

PoskromionaZłośnica, czyli to Mikołaj miał podejrzenie, myślałam, że starszak, ojej... dobrze, że już w domu. Spokojnie z tymi karmieniami, jeszcze 2-3 tygodnie temu ja przez to przechodziłam, a na wizycie położnej waga w gorę, pilnuj godzin, przystawiaj, rozbudzaj, choć na chwilkę, jestem pewna, że to przejściowe i wyjdziecie na prostą. A jeśli waga ma Ci pomóc i bedziesz spokojniejsza to kup.
Delfi, PoskromionaZłośnica lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny a czy któraś coś wypowie się o szczepieniach może wie więcej? Lub na co będziecie szczepić? Jestem zielona w te sprawy i się zastanawiam, zaszczepię chyba tylko na obowiązkowe, obawiam się tych szczepień ajj
Co do małego i karmien wyregulowalismy od 2 dni go, że je tak jak jadł wcześniej co 1,5-2-5h mleko modyfikowane tak jak zalecił osteopata, ale lada wyzwanie to było dwa dninna rękach noszenia, aby przespał te 2 h nie dało się go odlozyc do tego problem z kupkami max 2 kupy na dobę, zbite i twarde, dziś już poszła twarozkowa. Wczoraj maz jezdzil po espumisan 100 do apteki, daliśmy 10 kropelek odrazu go odgazowalo zaczął płakać strasznie, ale na krótko i bąki do tego, spal do 3 w nocy z wybudzeniami co 2 h na mleko, a od 3 znowu się prezyl na kupę. W sylwestra mam wizytę patronazowa może pediatra poleci mi inne mleko jeżeli kupki się nie unormują na miększe. Dodaję również delikol od 3-4 dni do każdego mleka 7 kropel, jest widoczna poprawa, ale czy to po espomisanie czy delicolu nie wiem. Również zamówiłam za wczasu już ten lek z Niemiec Sab simplex.
👸🏻97🤴🏻89
2019 11tc🕊 2020 bc IUI 2023 ❌️
11.2024 stymulacja
9.12 punkcja❄️❄️❄️❄️❄️
14.12 transfer +eb ✖️
26.03 transfer mrożony cykl naturalny+eb, agolutin, acard, utorgestan 2x200
4dpt II kreska- cień
6dpt beta 22,
7dpt beta 23,5.
8dpt beta 31.18
10 dpt beta 54,43
12 dpt beta 134,
14 dpt beta 354
16dpt beta 847
20 dpt usg GS 0,76cm pęcherzyk
21 dpt beta 5106
23 dpt pęcherzyk żółtkowy
29 dpt 25506 beta
30 dpt serduszko ❤️ crl 1.1cm
8+6tc crl 2.08 cm ❤️ 176
9+6 tc crl 3,17cm ❤️ 179 Panorama zdrowy 🩵
11+0 tc crl 4,30 cm ❤️ 170
13+3 tc crl 7, 29 cm ❤️166
18+3 tc 322g 🩵
21+6 tc 533g 🩵 połówkowe
27+0tc 1200g
32+0 tc 2200g
35+5 tc 3400g
37+5 tc 3700g
39+3 tc Leon 4kg 57cm

-
Szuszu - super usłyszeć, że u was wszystko w porządku 🥰
Złośnica - współczuję tych przygód. Też myślałam, że ze starszakiem w szpitalu byłaś
Mam nadzieję, że wszystko się unormuje!!!
Dziewczyny, czy któraś rodziła naturalnie z dużymi (serio, ogromnymi) zewnętrznymi hemoroidami? Jak to się dalej potoczyło? 🙈 Walczyłam od 25 tyg. z hemoroidami, wchłonęły mi się 2 z 3 i był tylko ciągle jeden taki wystający, a teraz znowu wyszły dwa kolejne. Nie wiem czy to po tych skurczach i 12h na porodówce czy co. Nie krwawią, no ale mam trzy takie wiszące, ogromne guzki
PoskromionaZłośnica lubi tę wiadomość
-
Dam znać jak z moimi za jakiś czas 🙈 liczę że nie wyszlo tam nie wiadomo co.KasiaXXX wrote:Szuszu - super usłyszeć, że u was wszystko w porządku 🥰
Złośnica - współczuję tych przygód. Też myślałam, że ze starszakiem w szpitalu byłaś
Mam nadzieję, że wszystko się unormuje!!!
Dziewczyny, czy któraś rodziła naturalnie z dużymi (serio, ogromnymi) zewnętrznymi hemoroidami? Jak to się dalej potoczyło? 🙈 Walczyłam od 25 tyg. z hemoroidami, wchłonęły mi się 2 z 3 i był tylko ciągle jeden taki wystający, a teraz znowu wyszły dwa kolejne. Nie wiem czy to po tych skurczach i 12h na porodówce czy co. Nie krwawią, no ale mam trzy takie wiszące, ogromne guzki
Z tego co się zorientowałam to jak nie ma żadnych objawów, ale guz został na zewnątrz to jak się sam nie wchłonie to do proktologa na podwiązanie. Mnie to pewnie czeka przynajmniej z jednym. A czy inne się wchlona to się zobaczy.
Dzięki jeszcze raz za wszystkie gratulacje
Nayeli lubi tę wiadomość
👧🏼30 & 🧔31 +👶🏻2021 + 🐱🐱
18.04 cień cienia 🧐
19.04 ⏸️ już wierzę 😂 🌷
29.04 1 pęcherzyk 💚
8.05 mamy serce 💓
21.05 19 mm 💓 175 ud/min
10+2 Nifty Pro zdrowy 🩵
17.06 prenatalne wszystko ok
14.07 zdrowy chłop
11.08 398 g 🩵
8.09 684 g
6.10 1321 g kluska
20.10 prenatalne 1993 g 🙆♀️
3.11 2300 g 🐾
24.11 2800 g 🐦
15.12 3520 g 🐬
Termin porodu 25. 12 👶
25.12.2025 🎄4340g 🎄 17:29
👧🏼💊Pregna plus, pregna DHA, Acard 150, Szelazo


-
MadCat wrote:Dam znać jak z moimi za jakiś czas 🙈 liczę że nie wyszlo tam nie wiadomo co.
Z tego co się zorientowałam to jak nie ma żadnych objawów, ale guz został na zewnątrz to jak się sam nie wchłonie to do proktologa na podwiązanie. Mnie to pewnie czeka przynajmniej z jednym. A czy inne się wchlona to się zobaczy.
Dzięki jeszcze raz za wszystkie gratulacje
A nie boli Cię tam jakoś nadzwyczaj mocno czy coś? Bo wiem, że niektóre mówią, że krwawią potem z dwóch stron i ani siedzieć, ani leżeć nie mogą 🙈 -
Hdfs, ja szczepiłam na wszystkie obowiązkowe. Najbliższe szczepienie - hexacima 6w1, tą szczepiliśmy starszą, więc i tym razem to samo wybierzemy. Ja też się obawiam zawsze szczepień, nasza dwulatka miewała temperaturę, trudne nocki, była niespokojna, raz chyba trochę spuchnięte udo miała, ale generalnie znośnie. A i kupki, po pneumokokach i rotawirusach nam się robiły strzelające i częstsze, bardziej bolesne. Po pneumokokach chyba najwyższe temp. Ciężki to czas, ale jak trzeba to szczepię.
Co do mm to nie mam doswiadczen, ale jak mielismy poprzednio problemy z alergiami to gastroenterologa polecał nam Capri care, tylko, ze Zosia nie akceptowała butli, więc nie udało się i z tym. Ale z tego co slyszalam to to mleko jest lepiej tolerowane.
Hdfs lubi tę wiadomość
-
To samo od początku hipp1 combiotykGilgotek wrote:Hdfs a jakie teraz mleko dajesz?👸🏻97🤴🏻89
2019 11tc🕊 2020 bc IUI 2023 ❌️
11.2024 stymulacja
9.12 punkcja❄️❄️❄️❄️❄️
14.12 transfer +eb ✖️
26.03 transfer mrożony cykl naturalny+eb, agolutin, acard, utorgestan 2x200
4dpt II kreska- cień
6dpt beta 22,
7dpt beta 23,5.
8dpt beta 31.18
10 dpt beta 54,43
12 dpt beta 134,
14 dpt beta 354
16dpt beta 847
20 dpt usg GS 0,76cm pęcherzyk
21 dpt beta 5106
23 dpt pęcherzyk żółtkowy
29 dpt 25506 beta
30 dpt serduszko ❤️ crl 1.1cm
8+6tc crl 2.08 cm ❤️ 176
9+6 tc crl 3,17cm ❤️ 179 Panorama zdrowy 🩵
11+0 tc crl 4,30 cm ❤️ 170
13+3 tc crl 7, 29 cm ❤️166
18+3 tc 322g 🩵
21+6 tc 533g 🩵 połówkowe
27+0tc 1200g
32+0 tc 2200g
35+5 tc 3400g
37+5 tc 3700g
39+3 tc Leon 4kg 57cm

-
Dzięki Maura za pocieszenie, bo serio potrzebuję. Mam nadzieję, ze podobnie jak u ciebie i Gilgotka przyrosty będą. Na szczęście moczy ładnie pieluchy, robi kupki, brzuszek (odpukać) nie boli. Czasami coś uleje. To chyba musi coś jeść?
Tak, byłam z młodym, choć go zostawiłam na noc w szpitalu, bo na myśl, ze starszak bedzie miał święta bez mamy, zalewałam się łzami. Starszak był bardzo szczęśliwy, ze zostawiliśmy braciszka...
eh.
Rana mi kolejnego oczyszczenia nadal mi się paprze. Mam wysięg pod skórą, bolesny i zaczerwieniony. Ale nie wiem, czy jest sens znowu go opróżniać, czy nie lepiej jak się wchłonie. Zobaczymy, co powie położna.
Starszak wykańcza nas nerwowo i strasznie przebodźcowuje. Ciągle śpiewa, gada, biegał, tańczy itp. Nie ma ciszy nawet na moment. Wiemy, ze przedszkolu byłoby lepiej, ale teraz się trochę boimy.
W domu chaos przez święta i noworodka, moze też i Starszak być rozregulowany. Macie jakieś patenty na wyciszenie starszego dziecka? -
Nic mnie nie boli. Krocze też nie, ale uszkodzeń nie mam. Mnie jedynie co boli to obkurczajaca się macica i dupa jak źle siądę do karmienia 😆KasiaXXX wrote:A nie boli Cię tam jakoś nadzwyczaj mocno czy coś? Bo wiem, że niektóre mówią, że krwawią potem z dwóch stron i ani siedzieć, ani leżeć nie mogą 🙈
Ale też nie było 💩 Pod prysznicem pomacałam to wydaje mi się, że jest ich więcej ale nie bolą. Po porodzie też mogą się wchłonac. Dam se czas, jak będzie lipa to pójdę do tego proktologa.
Się czuje nadzwyczaj dobrze jak na pierwszą dobę po porodzie. Ostatnio słaba byłam, miednica mnie bolała, krocze, macica, wszystko. A teraz się wcale nie czuje jakbym wczoraj urodziła.
No i udało się młodego przystawić. Na jednego sama dałam radę, a drugiego położna mi pomogla, gdzie go oszukalismy dając pare kropel mm ze strzykawki na cyca i zassał.
KasiaXXX, Yuna**, PoskromionaZłośnica lubią tę wiadomość
👧🏼30 & 🧔31 +👶🏻2021 + 🐱🐱
18.04 cień cienia 🧐
19.04 ⏸️ już wierzę 😂 🌷
29.04 1 pęcherzyk 💚
8.05 mamy serce 💓
21.05 19 mm 💓 175 ud/min
10+2 Nifty Pro zdrowy 🩵
17.06 prenatalne wszystko ok
14.07 zdrowy chłop
11.08 398 g 🩵
8.09 684 g
6.10 1321 g kluska
20.10 prenatalne 1993 g 🙆♀️
3.11 2300 g 🐾
24.11 2800 g 🐦
15.12 3520 g 🐬
Termin porodu 25. 12 👶
25.12.2025 🎄4340g 🎄 17:29
👧🏼💊Pregna plus, pregna DHA, Acard 150, Szelazo


-
My szczepimy 5w1,darmowe pneumokoki i rota oraz dodatkowo meningokoki,a po roczku na ospę.7 stycznia mamy pierwszą wizytę szczepienną 🫣
Złosnica,mój 4 latek też jest hałaśliwy,biega po domu,skacze,głośno śpiewa 😵💫 do przedszkola normalnie chodzi to chociaż kilka godzin mam ciszę 😂 na niego nic nie działa,niby się ładnie bawi z bratem ale za chwilę się biją i kłócą 🤦 najbardziej grzeczny jest na podwórku 😂
PoskromionaZłośnica lubi tę wiadomość
26.05.2025 Dwa ❤️❤️
05.06.2025 USG I trym.-wszystko ok 😁
17.06.2025-Panorama,zdrowe 🩷🩷
11.07.2025- 11,1 cm i 11,61 cm dzidziusiów 🩷
5.08.2025 -połówkowe 308 g🩷 316g🩷
13.08.2025-gin -wszystko ok, szyjka 3,5
26.08.2025-poradnia w szpitalu 🩷586gram 🩷595gram
29.08.2025-Echo serduszek- serduszka jak dzwony
13.10.2025-3 prenatalne 🩷1469 g 🩷1263 g wszystko ok 😃
7.11.2025 33+6 tc Witajcie na świecie moje malutkie 😍

-
PoskromionaZłośnica, wspieram Was w karmieniu i wiem, że się poprawi, czas jest tutaj kluczowy, a to, że ulewa, robi kupki i siku też bym brała jako pewnik, że mleko trafia do brzuszka.
Mamy dwójki, wiedzą, że z dnia na dzień jest łatwiej
mimo buntu dwulatka... ja jestem przeszczesliwa, kiedy dwulatka mowi, co ją boli, co chce zjeść, choć nadal płacze czasem i nie powie o co chodzi, ale w koncu i ten etap minie.
Nie mam patentu na to, jak ogarnąć jej emocje. Dużo tłumaczymy, rozmawiamy, tak jak planowaliśmy i co, w koncu głos ktoś podnosi, bo inaczej nie zapanujemy nad nią, szaleje, krzyczy, biega, jest to samo. Wiem, że jest jej Ciężko pogodzić się z nową sytuacją. Miała mnie tylko dla siebie, a teraz ciagle karmię, przewijam, lulam, dopiero czas na zabawę dla nas, na tulenie, czesanie i czytanie książek... jest ciężko, ja często płaczę, wkurzamy się na siebie i sytuację z mężem. Serio, nie wiem jak to ogarnę, gdy on wroci do pracy... a to już za chwilę. Mam moją mamę za ścianą, pewnie będzie wpadać po Zosię, żeby mnie odciążyć, ale nie tego chcialam, chcialam sama ogarniac
Nie mogę się doczekać, kiedy w trójkę bedziemy sobie same dawały radę, marzę o tym czasie...
Czas noworodkowy jest słodki, bo maluszek już nigdy nie bedzie tak mały i nie będę jego całym światem, a to wspaniałe uczucie, ale ja poprzednio i teraz też bardzo się o wszystko boję, denerwuję, stresuję i ten czas jest też wykańczający... więc ja zdecydowanie lepiej się czuję, gdy dzieci mają bliżej roczku, jestem spokojniejsza i chyba łatwiej mi było ze wszystkim.Wiadomość wyedytowana przez autora: 26 grudnia 2025, 17:38
-
Jest już ok jesteśmy w domku.stresu trochę było i przez to co się stało wracałam do domu i zasłabłam upadłam na chodnik uderzając ręka i głową brzuch na szczęście nie ucierpiał.W tym samym dniu robiło mi się niedobrze i bolała mnie głowa więc szybko do szpitala.Mialam jechać tylko na USG żeby sprawdzić czy wszystko ok z dzieckiem.Okazalo się że muszę zostać pogorszyło się na tyle że nie mogłam wstawać wszystkie zabiegi miałam w łóżku.Po drodze 2 TK 1 RTG plus rezonans magnetyczny i stres bo w ciąży to nie koniecznie musiałam podpisać oświadczenie że badanie robione jest w trybie zagrożenia życia i że zostałam poinformowana o ryzyku dla ciąży i dziecka.Po 8 dniach wyszłam do domu jeszcze w ciąży(30tc)dostałam sterydy na rozwój płuc...Nayeli wrote:Yuna witamy z powrotem. Jak się czujecie? Juz wszystko ok? Bo Twój wpis zabrzmiało tragicznie.
Babsi dajesz duzo wsparcia swoim pozytywnym nastawieniem☺️ wszyscy z resztą powtarzają, że spokojna głowa robi robotę i troszkę ułatwia. Życzę Wam dziewczyny żebyście rano juz tuliły Maluchy. Będziemy wypatrywać wiadomości od Was. Oby sie dało usnąć I troche odpocząć 🤞🏻
I tak dotrwaliśmy aż do grudnia
16.12 zgłosiłam się do szpitala na 17.12 planowane CC.wskazania okulistyczne przy okazji wyszło że jest zagrożenie pęknięcia macicy i że gdybym naturalnie miała rodzic mogło by to źle się skończyć.Po porodzie syn (miała być córka)miał problemy z oddychaniem pokazali mi go na chwilę i zabrali miał sztuczna wentylację:-(po 4 dniach dopiero go dostałam.Po CC chciałam najszybciej wstać żeby chodzić do niego na oddział,zanosiłam mu mleko.Bylo ciężko.
Jesteśmy w domu ze skierowaniami do specjalistów.Mam nadzieję że wszystko będzie ok
Mały ważył 3300g i miał 53 cm
Nayeli lubi tę wiadomość
-
Wysłałam zaproszenie 🙂taterniczka wrote:Grupa powstała na WA. Jak ktoś chce jeszcze dołączyć, to zapraszamy. 🙂 Na priv wtedy poproszę numer telefonu i dodam.
U nas z odkładaniem do spania bywa różnie. Dzisiaj na przykład po karmieniu Młody zrobił kupę, więc musiałam go przewinąć. Oczywiście już spał, więc się rozbudził i potem w łóżeczku się wkurzał. Musiała wziąć go obok siebie, poprzytulać i dopiero jak zasnął dał się odłożyć. -
Yuna** wrote:Jest już ok jesteśmy w domku.stresu trochę było i przez to co się stało wracałam do domu i zasłabłam upadłam na chodnik uderzając ręka i głową brzuch na szczęście nie ucierpiał.W tym samym dniu robiło mi się niedobrze i bolała mnie głowa więc szybko do szpitala.Mialam jechać tylko na USG żeby sprawdzić czy wszystko ok z dzieckiem.Okazalo się że muszę zostać pogorszyło się na tyle że nie mogłam wstawać wszystkie zabiegi miałam w łóżku.Po drodze 2 TK 1 RTG plus rezonans magnetyczny i stres bo w ciąży to nie koniecznie musiałam podpisać oświadczenie że badanie robione jest w trybie zagrożenia życia i że zostałam poinformowana o ryzyku dla ciąży i dziecka.Po 8 dniach wyszłam do domu jeszcze w ciąży(30tc)dostałam sterydy na rozwój płuc...
I tak dotrwaliśmy aż do grudnia
16.12 zgłosiłam się do szpitala na 17.12 planowane CC.wskazania okulistyczne przy okazji wyszło że jest zagrożenie pęknięcia macicy i że gdybym naturalnie miała rodzic mogło by to źle się skończyć.Po porodzie syn (miała być córka)miał problemy z oddychaniem pokazali mi go na chwilę i zabrali miał sztuczna wentylację:-(po 4 dniach dopiero go dostałam.Po CC chciałam najszybciej wstać żeby chodzić do niego na oddział,zanosiłam mu mleko.Bylo ciężko.
Jesteśmy w domu ze skierowaniami do specjalistów.Mam nadzieję że wszystko będzie ok
Mały ważył 3300g i miał 53 cm
O matko Boska, aż mnie ciarki przeszły… mam nadzieję, że nie byłaś w tym czasie sama i miałaś ogromne wsparcie. Dobrze, że już wszystko się unormowało! ❤️ Przytulam.
I jak doszło do pomyłki z płcią? Córka wychodziła Wam z USG czy z jakichś badań? Dopiero przy porodzie dowiedzieliście się, że to syn? Jezu, straszne, że w tych czasach dochodzi do takich pomyłek…











