Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne LIPCOWE MAMY 2020
Odpowiedz

LIPCOWE MAMY 2020

Oceń ten wątek:
  • Gosiczek Autorytet
    Postów: 1255 397

    Wysłany: 16 marca 2020, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kosanka wrote:
    I co, jest chory?

    Nie wiadomo. Objawów nie ma ale dziwne że jego kwarantanna nie obejmuje. Przecież leczy kobiety w ciąży

    Starania od stycznia 2015r, niedoczynność tarczycy, macica jednorożna
  • ellevv Autorytet
    Postów: 3869 5788

    Wysłany: 16 marca 2020, 16:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak w ogóle dziś przed 5,3 a po 2 godzinach miałam 6,8. Co myślicie o tym dziewczyny? Jest czym sie martwić?

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️

    age.png
  • ola_g89 Autorytet
    Postów: 1235 1282

    Wysłany: 16 marca 2020, 16:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokosanka, dziękuje ❤️

    Powiem Wam, ze nie sądziłam, ze coś takiego się wydarzy za naszego życia. Jak myśle o tych kobietach, które rodzą pierwszy raz i musza rodzic bez bliskiej osoby to chce mi się płakać. :( mam nadzieje, ze do lipca sytuacja uspokoi się na tyle żebyśmy mogły rodzic z bliskimi.

    Tez słyszałam o wypisie po cc po 1 dobie. Ale to już było z rok temu. Zależy kto jak znosi. Ja np zniosłam cesarkę rewelacyjnie i wolałabym być w domu jak najszybciej. Wszystko zależy od samopoczucia. Jeśli ta osoba czuła się słabo, a kazali jej wyjść to średnio tez, szczególnie w obliczu wstrzymanych wizyt patronazowych. A z drugiej strony - im krócej w obecnej chwili jest się w szpitalu tym lepiej. Ciężko znaleźć dobre rozwiązanie na chwile obecna niestety...

    klz9i09k40pp4fu3.png
    qb3ci09ktod8alpu.png
  • ola_g89 Autorytet
    Postów: 1235 1282

    Wysłany: 16 marca 2020, 16:39

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiczek, jeśli mogę zapytać - mialas cięcia w znieczuleniu ogólnym czy podpajęczynówkowym? Bo rozumiem, ze miałaś planowane cc?

    klz9i09k40pp4fu3.png
    qb3ci09ktod8alpu.png
  • ellevv Autorytet
    Postów: 3869 5788

    Wysłany: 16 marca 2020, 18:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ola_g89 wrote:
    Kokosanka, dziękuje ❤️

    Powiem Wam, ze nie sądziłam, ze coś takiego się wydarzy za naszego życia. Jak myśle o tych kobietach, które rodzą pierwszy raz i musza rodzic bez bliskiej osoby to chce mi się płakać. :( mam nadzieje, ze do lipca sytuacja uspokoi się na tyle żebyśmy mogły rodzic z bliskimi.

    Tez słyszałam o wypisie po cc po 1 dobie. Ale to już było z rok temu. Zależy kto jak znosi. Ja np zniosłam cesarkę rewelacyjnie i wolałabym być w domu jak najszybciej. Wszystko zależy od samopoczucia. Jeśli ta osoba czuła się słabo, a kazali jej wyjść to średnio tez, szczególnie w obliczu wstrzymanych wizyt patronazowych. A z drugiej strony - im krócej w obecnej chwili jest się w szpitalu tym lepiej. Ciężko znaleźć dobre rozwiązanie na chwile obecna niestety...

    Nikt się nie spodziewał, ja aż z ciekawości dziś rano weszłam na forum kwiecień zobaczyć jak sobie tam dziewczyny radzą. Trzymam sie na razie pozytywnego myślenia ale czasem i to jest ciężkie 😅 Powiem szczerze że jest mi bardzo smutno z tego powodu że mojego małego mężczyzny dziś nie zobaczyłam ale przynajmniej go czuję to już lepiej

    PCOS, cykle bezowulacyjne, nadwaga, wysokie TSH (4,34), 3 lata na AH, starania od 02.2024

    🔹️12.2025 👨‍👩‍👧‍👦🩷 3735g, 52cm
    🔹️11.05.2025 - serduszko ❤️
    🔹️27.04.2025 - nadal dwie kreski ⏸️
    🔹️26.04.2025 - dwie kreski ⏸️

    age.png

    🔸️ 07.2020 👨‍👩‍👦💙 3600g, 50cm
    🔸️ 29.11.2019 - serducho ❤️
    🔸️ 13.11.2019 - beta HCG 228
    🔸️ 13.11.2019 - dwie kreski ⏸️

    age.png
  • Kosanka Autorytet
    Postów: 2206 2351

    Wysłany: 16 marca 2020, 19:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiczek wrote:
    Nie wiadomo. Objawów nie ma ale dziwne że jego kwarantanna nie obejmuje. Przecież leczy kobiety w ciąży

    Może test mu zrobili i wyszedł negatywny. Ja ogólnie się zastanawiam, czy oni pracownikom służby zdrowia robią częściej testy. Przecież oni są naprawdę bardzo narażeni.

    41 lat
    - 2 x IUI :(
    - 1 procedura - 1 zarodek: 3 doba, 8AA :(
    - Badania immunologiczne - totalnie rozchwiane cytokiny - encorton
    - Mutacje MTHFR a1298c, PAI 1 - włączone heparyna i acard
    - 2 procedura - 2 zarodki: dwudniowe 4AB :(
    - Szczepienia limfocytami męża w Łodzi
    - 3 procedura - 1 zarodek, blastuś 5AB
    7 dpt 57 😍
    9 dpt 157,7
    12 dpt - 485,9
    15 dpt - 1764
    19 dpt - 7256 😁
    25 dpt - 💖 😍

    1usa20mmkjfnof95.png
  • Kosanka Autorytet
    Postów: 2206 2351

    Wysłany: 16 marca 2020, 19:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ola_g89 wrote:
    Gosiczek, jeśli mogę zapytać - mialas cięcia w znieczuleniu ogólnym czy podpajęczynówkowym? Bo rozumiem, ze miałaś planowane cc?

    Wiem, że to było do Gosiczka, ale powiem Wam, że ja się niczego nie boję tak, jak tego znieczulenia. Zastrzyk w kręgosłup przeraża mnie tak, że modlę się o naturalny poród. Niech nawet trwa, ale byle tego kłucia uniknąć.

    41 lat
    - 2 x IUI :(
    - 1 procedura - 1 zarodek: 3 doba, 8AA :(
    - Badania immunologiczne - totalnie rozchwiane cytokiny - encorton
    - Mutacje MTHFR a1298c, PAI 1 - włączone heparyna i acard
    - 2 procedura - 2 zarodki: dwudniowe 4AB :(
    - Szczepienia limfocytami męża w Łodzi
    - 3 procedura - 1 zarodek, blastuś 5AB
    7 dpt 57 😍
    9 dpt 157,7
    12 dpt - 485,9
    15 dpt - 1764
    19 dpt - 7256 😁
    25 dpt - 💖 😍

    1usa20mmkjfnof95.png
  • ola_g89 Autorytet
    Postów: 1235 1282

    Wysłany: 16 marca 2020, 20:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kokosanka, szczerze? Ja miałam zastrzyk w kręgosłup i było ok, ledwo go czułam. Nie ma co panikować :)

    Sonia94 lubi tę wiadomość

    klz9i09k40pp4fu3.png
    qb3ci09ktod8alpu.png
  • Kosanka Autorytet
    Postów: 2206 2351

    Wysłany: 16 marca 2020, 20:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ola_g89 wrote:
    Kokosanka, szczerze? Ja miałam zastrzyk w kręgosłup i było ok, ledwo go czułam. Nie ma co panikować :)

    Tak? A moja kumpela mówi, że to koszmar był. Może zależy od umiejętności osoby, która go wykonuje.

    41 lat
    - 2 x IUI :(
    - 1 procedura - 1 zarodek: 3 doba, 8AA :(
    - Badania immunologiczne - totalnie rozchwiane cytokiny - encorton
    - Mutacje MTHFR a1298c, PAI 1 - włączone heparyna i acard
    - 2 procedura - 2 zarodki: dwudniowe 4AB :(
    - Szczepienia limfocytami męża w Łodzi
    - 3 procedura - 1 zarodek, blastuś 5AB
    7 dpt 57 😍
    9 dpt 157,7
    12 dpt - 485,9
    15 dpt - 1764
    19 dpt - 7256 😁
    25 dpt - 💖 😍

    1usa20mmkjfnof95.png
  • Gosiczek Autorytet
    Postów: 1255 397

    Wysłany: 16 marca 2020, 20:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ola_g89 wrote:
    Gosiczek, jeśli mogę zapytać - mialas cięcia w znieczuleniu ogólnym czy podpajęczynówkowym? Bo rozumiem, ze miałaś planowane cc?


    Miałam zastrzyk w kregoslup. Ogólnie ja jestem weteranką bo w kregoslup dostawałam znieczulenie 7 razy. I naprawdę nie ma sie czego bać. Raz tylko mnie bolało bo się źle wkuł ale wyjął i poprawił i było ok. Sam zastrzyk trwa chwile. Trzeba sie odpowiednio skulić w kłębek, podciągnąć brodę do kolan i potem to ze trzy minutki i po wszytskim. Przy ostatniej cc pytałam kiedy się wkłuje bo mi nie wygodnie a okazało się że już było po

    Starania od stycznia 2015r, niedoczynność tarczycy, macica jednorożna
  • wichrowe_wzgórza Autorytet
    Postów: 5001 1720

    Wysłany: 16 marca 2020, 21:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kosanka, mnie lekarz powiedział, ze są zmiany wytycznych i krzywa między 24 a 26, ja robię za tydzień i będzie akurat na styk przed wizytą.
    Znieczulania bałam się też jak Ty, miałam robione jak kolano mi oglądali - okazało się, że jest to co najwyżej nieprzyjemne, nic poza tym :)

    Lyanna, brafitterki też różne są :/ Trafiłam sama na takie, że ratunku ;) Na szczęście od lat ogarniam to sobie sama.

    Wiecie...poród bez męża to niefajne, jak się planowało, ale pomyślcie o wcześniakach... O dzieciach, które nie wiadomo czy przeżyją, a nie może ich tata odwiedzić, poznać, zobaczyć... To jest najgorsze :(

    Kosanka lubi tę wiadomość

    9 tc (*) 24.01.2016

    3 córki :)
    06.11.2017
    01.07.2020
    07.01.2023
  • Malami Przyjaciółka
    Postów: 157 41

    Wysłany: 16 marca 2020, 21:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też boje się wkłucia w kręgosłup. W pierwszej cc pod narkoza ogólna bo nie planowana i na szybko. I czułam się ok.

  • Lyanna Autorytet
    Postów: 863 489

    Wysłany: 16 marca 2020, 21:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gosiczek wrote:
    Ja mialam 3cc i wiem z doświadczenia ze to za wcześnie przecież po pełnej dobie wychodzi sie z sali pooperacyjnej. Dostaje sie pierwsze posiłek zazwyczaj jest to galaretka czy kisiel. A do tego boli niesamowicie. Ja przy 3cc w drugiej dobie myślałam że zejde z tego świata. Choć dwie poprzednie cc zniosłam bardzo dobrze

    U mnie pionizacja była po 8 godzinach, córka urodziła się po 21, a ja o 6 rano byłam już pod prysznicem. Dużo bym dała, żeby zamiast siedzieć w szpitalu być już wieczorem w domu. Czułam się dobrze, wiadomo że bolało i dostawałam na przemian zastrzyki i paracetamol (może jak tak szybko wypisują, to przepisują jakieś silniejsze tabletki, zamiast zastrzyków), ale niewygodne, metalowe, skrzypiące łóżko i twarde drewniane krzesło nie pomagały. Karmienie to była męczarnia, bo nijak było wygodnie usiąść. Do tego płaczące dziecko koleżanki z sali. No i u mnie problem z przystawieniem do piersi, proszenie położnych o każdą buteleczkę mm. Zdecydowanie te 24 godziny do mnie przemawiają :) Ale to wiadomo, zależy jak kto się czuje po cc.

    km5s8rib3rydlnmr.png
    iv099vvj9qnut7rh.png
    06.2016 [*] Aniołek 6 tc
  • ajami19 Ekspertka
    Postów: 172 140

    Wysłany: 16 marca 2020, 22:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez soe boje rodzic bez męża. Jeżeli nie bedzie mozliwosci porodow rodzinnych to rozwazam wykupic usluge poloznej/porodu dla wlasnego poczucia bezpieczenstwa.Licze jednak ze do czerwca/lipca choc troche sytuacja sie unormuje.

  • Lyanna Autorytet
    Postów: 863 489

    Wysłany: 16 marca 2020, 22:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja to się teraz zaczynam obawiać odwołania wizyty u gina. Co prawda to dopiero za 3 tygodnie ale wątpię, żeby do tego czasu wszystko się uspokoiło. Mam cukrzycę, biorę insulinę i wolałabym, żeby wizyta się odbyła.

    km5s8rib3rydlnmr.png
    iv099vvj9qnut7rh.png
    06.2016 [*] Aniołek 6 tc
  • Monia/89 Autorytet
    Postów: 1304 1058

    Wysłany: 17 marca 2020, 08:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W sprawie ketonow w moczu informuje, że w dniu przyjęcia do szpitala miałam badany mocz i już ich nie było, a nie byłam na czczo,takze rzeczywiście nie ma się czym denerwować, bo wystąpią pewnie po glodowce 😉

    03.2019 punkcja
    05.2019 1 transfer 4AA cb
    09.2019 histeroskopowa biopsja endometrium (wysokie NK) + scratching
    10.2019 2 transfer 4AA intralipid+encorton
    8 dpt 90,58
    10 dpt 234,50
    12 dpt 582,70
    25 dpt crl 2,7 mm mamy ❤️
    Czekamy na córeczkę 🙆
    06.2020 mamy 51 cm cudu❤️
    10.2022 transfer 4.1.1
    8 dpt 71,46
    10 dpt 228,20
    14 dpt 1051
    24 dpt mamy ❤️
    06.2023 mamy 54 cm drugiego cudu❤️
  • Madzik84 Autorytet
    Postów: 443 374

    Wysłany: 17 marca 2020, 08:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi za tydzień wypada wizyta i nie wiem, czy się odbędzie, a po drodze jeszcze badania trzeba zrobić 😕

    Dwa razy brałam zzo i tez mam same dobre wspomnienia, w ogóle nie bolało. W sumie najtrudniej było wytrzymać zwiniętą w kłębek na skurczach 😉

    [*] 18.10.2014 (8tc), 18.08.2015 (7tc)
  • Gosiczek Autorytet
    Postów: 1255 397

    Wysłany: 17 marca 2020, 09:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja też sie boję odwołania wizyty. A ma być połówkowe usg i potwierdzenie płci. Niby lekarz mówił że chłopiec na 100% nawet dał zdj pisiolka ale nadzieja umiera ostatnia :-)
    A tak serio to macie już coś kupione czy jeszcze sie wstrzymujecie?

    Starania od stycznia 2015r, niedoczynność tarczycy, macica jednorożna
  • Lyanna Autorytet
    Postów: 863 489

    Wysłany: 17 marca 2020, 11:03

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madzik84 wrote:
    Mi za tydzień wypada wizyta i nie wiem, czy się odbędzie, a po drodze jeszcze badania trzeba zrobić 😕

    Dwa razy brałam zzo i tez mam same dobre wspomnienia, w ogóle nie bolało. W sumie najtrudniej było wytrzymać zwiniętą w kłębek na skurczach 😉
    Haha, fakt to było najtrudniejsze. Czuję, że zaczyna się skurcz, a anestezjolog się denerwuje, że nie może się wkłuć.

    Gosiczek, ja mam większość rzeczy po córce a resztę wybraną. Jak wpłynie moja pensja, to zaczynam zakupy :)

    km5s8rib3rydlnmr.png
    iv099vvj9qnut7rh.png
    06.2016 [*] Aniołek 6 tc
  • aLunia Autorytet
    Postów: 4139 2235

    Wysłany: 17 marca 2020, 11:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja już trochę ubranek kupiłam, jakiś kocyk, pieluszki muślinowe. Jak coś wpada na wyprzedaży to biorę ;)
    Najchętniej wózek bym nowy kupiła bo jeszcze ten mój mi się znudził :P
    Ja próbuję się dodzwonić żeby się jeszcze upewni odnośnie jutrzejszej wizyty ale zajęte cały czas. Niby dostałam wczoraj smsa ale wolę mimo wszystko sprawdzić.

    Któraś z dziewczyn miała robić krzywa cukrowa w tym tyg. Nie pamiętam kto, ale mam pytanie udało się bez problemu?

    3i49df9hy6z4ginm.png

    ex2bdf9h3wcvr2ut.png

    zrz6i09kya2w4ixc.png
    22.12.2016r (11 tydzień-poronienie zatrzymane)
    10 cs- udało się
    Hormony ok, podwyższone tsh- letrox 4x100 i 3x75
‹‹ 173 174 175 176 177 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Mikroelementy dające makro-poprawę męskiej płodności

Dowiedz się, które mikroelementy odgrywają kluczową rolę w kontekście męskiej płodności. Na co zwracać uwagę i których składników nie powinno zabraknąć w diecie przyszłego taty? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Objawy zbliżającego się porodu – jak rozpoznać, że to już czas?

Ciało kobiety w ostatnich tygodniach ciąży wysyła subtelne, ale wyraźne sygnały, że poród jest coraz bliżej. Od pierwszych skurczów przepowiadających, przez zmiany w wydzielinie pochwowej, po uczucie ucisku w miednicy – wszystkie te objawy mogą wskazywać, że organizm przygotowuje się do narodzin dziecka.

CZYTAJ WIĘCEJ

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Dlaczego skład Prenasolu to odpowiedź na potrzeby przyszłej mamy?

Ciąża to czas, w którym zapotrzebowanie na konkretne składniki odżywcze gwałtownie rośnie. Przyszła mama musi dostarczyć je nie tylko sobie, ale przede wszystkim rozwijającemu się maluchowi. Niestety, współczesna dieta często nie wystarcza, by pokryć te zwiększone potrzeby. Właśnie dlatego Polskie Towarzystwo Ginekologów i Położników (PTGiP) przygotowało konkretne rekomendacje dotyczące dodatkowego wsparcia organizmu. Na co warto zwrócić uwagę, wybierając odpowiedni preparat? Czy każda kobieta w ciąży potrzebuje suplementów?

CZYTAJ WIĘCEJ