👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Kropka, jakie bezczelne zachowanie. No tak, na ip się chodzi z nudów 👌🏻 Oby przepływy wyszły dobre i żebyś mogła jak najszybciej wrócić do domu.
Ja śpię dobrze, idę do toalety przed snem i czasami wstanę raz na siku w nocy.
Wróciłam z ktg, nic się nie dzieje ofc
Dziecko schowało się tak głęboko, że przez dłuższą chwilę położna nie mogła tętna znaleźć. Brzuch mam malutki, Ala waży prawdopodobnie ponad 3 kg i dalej potrafi się gdzieś schować 😆
Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 października 2025, 12:53
Kropka89 lubi tę wiadomość
-
U mnie nocka dramat, siku i nadal pieseł, a teraz sobie odsypia, jakby nigdy nic 🥴 ręce okropnie mi drętwieją i ogólnie raczej znowu mam bardziej kryzysowe dni. Mi się śniło, że ściągałam mleko kolektorem, żeby nie pobudzać sutków laktatorem, żeby jednak nie urodzić przed ciążą donoszoną 😂😂 to chyba przez to, że tak mi leci z tej prawej piersi, że muszę nosić wkładki laktacyjne 🙈👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
anna.90 wrote:U mnie znowu tragicznie zmiana z boku na bok co chwila i chodzenie do toalety 🫣 już mi się nawet śpi niewygodnie z poduszką ciążowa, wolę bez i zwykle mniejsze poobkladac.
Mi też się niewygodnie spało na poduszce ciążowej miałam z poofi. Wszystko mnie później bolało i wolałam tak jak Ty obkładać się zwykłymi małymi jaśkami ale one mi uciekały jak się kręciłam. Kupiłam z Beaba poduszkę big flopsy i to jest strzał w 10 wkońcu się zaczęłam jakkolwiek wysypiać bo ona się dostosowuje do ciała. Później ta poduszka jest fajna do karmienia.
anna.90 lubi tę wiadomość
-
Ja się wypisuje z tej ciąży! noc dramat. Nie mogłam zasnąć do 23 potem pobudki co 2h równo jak w zegarku. Potem o 5:30 patrzę a mój mąż śpi, to ja do niego gościu wstawaj do pracy się już spóźniłeś. Oczywiście się spóźnił. 😃
Potem była próba snu ale nie mogłam zasnąć ale wiem co to będzie nie spać całą noc. Też się kręcę z boku na bok i finalnie budzę się na plecach te poduszki ciążowe to w ogóle nie działają😜
Zumi super że wszystko jest dobrze;)
Foxy jak i gdzie chowasz 3kg ? -
Zaleta szpitala Uniwersyteckiego: Wykorzystać studentów i ich profesora do zadania wszystkich dręczących pytań w zamian za to że mogli sobie mnie pomierzyć 😁 tyle wygrać! Ale rano usłyszałam że jeszcze dziś poleżę żeby odpocząć a maz sobie na pewno poradzi. Za to odkąd mu napisałam że jeszcze dziś zostaje to nie odpisuje 🙈
Profesor za to mówił żebym się absolutnie nie przejmowała tymi przepływami ze to tak okresowo może być i że na luzie.
Studentów uczyłam nazw leków na nadciśnienie 😁
Asia091, Foxy96, Zumi, gutka8 lubią tę wiadomość
-
U mnie noc lepsza niż poprzednie ale nie obyło się bez pobudek. Od 23:00 do prawie 4:00 spałam, obudziło mnie sikanie i potem do 6:30 się kręciłam. Finalnie zasnęłam o tej 6:30 jeszcze do 8:00.
Zasadniczo można to nazwać, że pobudka była 1 - a że po niej nie spałam 2,5h to inny temat 🤣 -
U mnie kolejna nieprzespana noc, nie śpię od 4:30, zaraz się położę na drzemkę. Ale przynajmniej wyprawiłam męża do pracy i chwilę sobie na niego popatrzyłam jak zajada zadowolony. Zostałam wycałowana na pożegnanie i poszłam na polowanie poranne do sklepów. Pewnie mąż się cieszy, że jeszcze mam czas i siłę mu robić śniadania😜. Kurde marzy mi się pizza z oscypkiem i żurawiną, drożdżówka z serem albo z budyniem, sushi z tempurze i pączek z różą, jak żyć? Macie jakieś zachcianki teraz? Ja bym opędzlowała wszystko, budzę się głodna w środku nocy i nie dość, że nie mogę spać przez siku to jeszcze przez burczenie w brzuchu. Snów chyba nie mam albo nie pamiętam. Jeszcze od wczoraj piersi mnie bolą jakbym miała zastój pokarmu (co prawda nie wiem jak to jest, ale mam gorące te piersi, ciężkie i bolące).👩🦱29🧑32
08.2024 rozpoczęcie starań o pierwszą dzidzię
30.09.2024 💔 5 tydz. cb
25.01.2025 💔 6 tydz. był pęcherzyk
02.03.2025 ⏸️😍
12.03.2025 🩺⚪0,48 cm pęcherzyk 😍 (5+2)
21.03 2025 🩺💗jest serduszko, zarodek 0,55 cm (6+2)
18.04.2025 🩺🐥 3,46 cm człowieczka (10+0)
08.05.2025 🩺będzie chłopczyk 💙 (13+0)
12.05.2025 🩺 I prenatalne 7,2 cm zdrowego bobasa 💙 (13+4)
07.07.2025 🩺 II prenatalne 430 g bobasa 💙 (21+4)
02.09.2025 🩺 III prenatalne 1568 g kawalera 💙 (29+3)
termin 12.11.2025 🙏🏻
indukcja 5.11.2025 🏨
🏥Cukrzyca ciążowa, Hashimoto, MTHFR (C677) i (A1298) ➡️ hetero, Czynnik V R2 (H1299) ➡️ hetero
💊Clexane 4000 j.m, Sorbifer durules, Letrox 50/75, Prenatal Duo/Pueria Duo active, Aspargin, Sanprobi Superformula, Laktoferyna, Witamina B12

-
Rudka, czytam że tą poduszką jest z mikroperelek w środku. Na naszej szkole rodzenia położna mega polecała takie wypełnienie
chyba będę szukać a ta poofi wystawie 🫣 tak naprawdę to odliczam do poniedziałku i po cichutku liczę że może lekarz stwierdzi żeby przyjść na oddział w środę i będziemy działać. Ale oczywiście zdaję się na Jego doświadczenie i jeśli pozostawi termin 10.11 to będziemy się turlać... Powiem Wam że też się zastanawiam jak te maleństwa się mieszczą u nas w brzuchach.. patrzę dzisiaj na ten mój i nie jest on jakiś duży 🫣
Rudka lubi tę wiadomość
-
Ja tez sie juz wypisuje z tej ciazy 😂 ostatnie dwa dnisa dziwnie ciezkie, nie mam już energii i czuje sie jakbym miala dostac okres i miala nadejsc migrena. Moze organizm jakos się przygotowuje. Wczoraj robilam szarlotke w termomixie, kliknelam najwieksza liczbe porcji i przez to robila sie do polnocy 🤦🏽♀️🤦🏽♀️.
Dzisiaj przyjdzie mi wozek wiec juz nie bedzie yolo i hardcorowo 😂 ale powiem wam ze jakos nie czuje sie przygotowana. Mam dzikie wrazenie, ze brakuje duzo rzeczy. Do komody z hemnesa z ikei zmiescilam wszystkie ciuszki i to do jednej szuflady. Dobrze, ze dostane pudlo ciuszkow od kolezanki z pracy wiec moze bede czula sie bardziej zabezpieczona 😃 -
Klekotka wrote:Ja tez sie juz wypisuje z tej ciazy 😂 ostatnie dwa dnisa dziwnie ciezkie, nie mam już energii i czuje sie jakbym miala dostac okres i miala nadejsc migrena. Moze organizm jakos się przygotowuje. Wczoraj robilam szarlotke w termomixie, kliknelam najwieksza liczbe porcji i przez to robila sie do polnocy 🤦🏽♀️🤦🏽♀️.
Dzisiaj przyjdzie mi wozek wiec juz nie bedzie yolo i hardcorowo 😂 ale powiem wam ze jakos nie czuje sie przygotowana. Mam dzikie wrazenie, ze brakuje duzo rzeczy. Do komody z hemnesa z ikei zmiescilam wszystkie ciuszki i to do jednej szuflady. Dobrze, ze dostane pudlo ciuszkow od kolezanki z pracy wiec moze bede czula sie bardziej zabezpieczona 😃
Ja też już mam dosyć. Ciężko mi z domu wyjść. Już bym Roberta wyganiala z chęcią. W czwartek mam kontrolę, jak wszystko będzie dobrze to zacznę działać na wszystkie możliwe sposoby.
Mama do mnie zadzwoniła i dopytuje na kiedy dokładnie mam termin bo nie pamięta ja "Na 9.11 ale urodzę w ta niedziele bo już mam dosyć" 😅 -
Ania 89 wrote:I jak.dziewczyny minęła noc
? Mi o dziwo dobrze bo od 2 giej w nocy do 6.30 byłam tylko raz siku 😆
U mnie 5x siku i wędrówka na kanapę do salonu bo nie szło usnąć w łóżku 🙄 o dziwo na kanapie odleciałam od razu. Nie wiem jak wytrzymam te kolejne tygodnie 😅 -
Dziewczyny czy któraś z Was ma też tak, że jak leży i to nie na plecach, a na boku to czuje czasem taki ucisk w głowie? Zawsze mam głowę wyżej, a ostatnio coraz częściej czuję okropne ciśnienie, ucisk w głowie, mierzę ciśnienie wtedy i jest dobre. Często mi się tak dzieje jak Tosia się ruszy, nie wiem czy coś uciska czy co, ale to jest okropne uczucie, jakby mi miało tam coś wybuchnąć 🥴👩32 🧔♂️38
Starania od 01.2025
PCOS, IBS, tężyczka utajona, nieregularne cykle, arytmia
2016 usunięcie potworniaka jajnika, z zachowaniem jajnika
2024 zabieg zamknięcia PFO
20.03. ⏸️ beta 26,5, progesteron 22,9
8.04 jest zarodek z bijącym ❤️
27.05 wszystko dobrze, wyniki Sanco - zdrowa dziewczyna 🩷
3.11 3029g bobasa 🥹
17.11 indukcja z powodu nadciśnienia od 31tc

-
Dziewczyny, tak sobie myślę i właśnie sobie uświadomiłam, że jak się samoistnie nie zacznie to 30 października mam skierowanie do szpitala. Moja lekarka mówi, że maksymalnie 3 listopada wyciągną malutką. Ja mam trochę nadzieję na 31 października, bo te pierwsze dni listopada spędzam melancholijnie na grobie. No i liczę, liczę i kurcze 30sty jest za 9 dni 😱 i smutek trochę, bo to nasze ostatnie dzieciątko. Ja to bym się może jeszcze na jedno skusiła, ale mąż powiedział, że bez szans, bo tyle stresu co było, tyle starań, sił i jeszcze straty po drodze, że to już nie na jego głowę.
No i tak się wczuwam w te kopniaczki i żal strasznie, że to końcówka tej przygody. Fajnie mi się z Wami na forum trafiło, bardzo empatyczny wątek 🩷
Maddie_Ist, Paulivvv, Anilorak88, Rudka, kalinok, Foxy96, Zumi, Klekotka, Kropka89, Bećka, Ilka96 lubią tę wiadomość
-
Cześć dziewczyny.
Po pierwsze jak kogoś to pocieszy zgaga po porodzie zniknęła na dobre 😅
Melduje się dopiero teraz ponieważ tydzień trzymali nas w szpitalu- co dla mnie było nie lada wyzwaniem ale czego sie nie robi z miłości 😉.Mała spadała na wadze, musiała być dokarmiana mm - szpital zapewniał i miała też żółtaczkę wymagającą jednorazowego naświetlania. Na szczęście jesteśmy już w domku i dziś czeka nas wizyta położnej zobaczmy jak tam z wagą i ogólnie co powie trochę sięstresuje. Fajnie mieć już bobasa w domu, całujemy wszystkie ciocie i trzymamy kciuki za szczęśliwe rozwiązania🥰
https://zapodaj.net/plik-qYCP04cDx9
izzou97, Maddie_Ist, Fabregasowa, Dahlia, Paulivvv, Apatheia, Domisiek, Nadzieja32, @pauliś@, Asia091, TBK, Mel 456, Rudka, psaj91, Lavenda, libby7, Foxy96, kalinok, Jjkm97, wellwellwell, Zumi, edka85, Klekotka, Kasiek7, 30latka995, nnaciaa, Ann35, Natha, Kropka89, Bećka, gutka8, Ilka96 lubią tę wiadomość
-
Lavenda wrote:Dziewczyny, tak sobie myślę i właśnie sobie uświadomiłam, że jak się samoistnie nie zacznie to 30 października mam skierowanie do szpitala. Moja lekarka mówi, że maksymalnie 3 listopada wyciągną malutką. Ja mam trochę nadzieję na 31 października, bo te pierwsze dni listopada spędzam melancholijnie na grobie. No i liczę, liczę i kurcze 30sty jest za 9 dni 😱 i smutek trochę, bo to nasze ostatnie dzieciątko. Ja to bym się może jeszcze na jedno skusiła, ale mąż powiedział, że bez szans, bo tyle stresu co było, tyle starań, sił i jeszcze straty po drodze, że to już nie na jego głowę.
No i tak się wczuwam w te kopniaczki i żal strasznie, że to końcówka tej przygody. Fajnie mi się z Wami na forum trafiło, bardzo empatyczny wątek 🩷
Kochana nie mow hop - moze mąż sie okrutnie zakocha w młodej i zachce kolejne dziecko, moze odchowacie i zachce znowu. Jesteście młodzi, nigdy nie mow nigdy jak to mówia 😀
Lavenda lubi tę wiadomość
-
Wgl nad ranem jak próbowałam zasnąć, miałam 3 tak mocne skurcze w podbrzuszu, że pierwsze o czym pomyślałam to „o kurde, chyba dostanę okresu” 🤣 dopiero po chwili dotarła do mojej głowy rozkmina, że te skurcze to może być wszystko ale napewno nie to 🤣
Dosłownie te skurcze były 100% identyczne, jak te które dostawałam w momencie gdy rozpoczynał mi się okres. Ja ogólnie miałam okresy dość bezproblemowe, jedynie co to zawsze zaczynały się od takich skurczy i w pierwszy dzień okresu zawsze bolało mnie podbrzusze przez parę godzin - więc pierwsza myśl to odrazu „OKRES”. -
Jeju dziewczyny ale słodkości z tych Waszych bąblów. 🥺 Coraz bardziej nie mogę doczekać się swojego, ale jeszcze nich siedzi do 38tc.
Ja dziś też tragiczna noc, przed 3 w nocy Leoś dostał takiej głupawki w brzuchu, że aż się martwiłam czy to normalne. Wszystko mi obkopał. 😱
Wczoraj też wleciało szczepienie na RSV, ale powiem Wam, że po tym covidzie to ja nadal jeszcze mam katar. Aktywna infekcja trwała u mnie 12 dni. Masakra.
@Zumi mnie wróciły zachciewajki na słodkie 🤪 I ogólnie mam wrażenie, że bym tylko jadła. Z niecierpliwością czekam na ostatnią wizytę i ważenie u prowadzącego i chyba odpinam wrotki do porodu 😂
AnaPyza lubi tę wiadomość
12.2024 - odstawienie AH po 14 latach.
🍀 12.03.2025 ⏸️
🍀 01.04 - jest ❤️
🍀 06.05 - panorama + prenatalne = zdrowy syn! 💙
🍀 10.06 - 170g szczęścia 💙
🍀 02.07 - II prenatalne, 300g zdrowego syna 💙
🍀 12.08 - 780g 💙
🍀 09.09 - III prenatalne, 1315g kawalera 💙
🍀 07.10 - 2000g 💙
🍀 29.10 - 2500g 💙
🍀 12.11 - 2900g 💙
🍀 22.11 - 3050g 💙
💙 28.11.2025, 40+6, Leoś, SN, 3020g, 54cm, 10/10💙

-
AnaPyza śliczności 🥰
Lavenda no tak człowiek ma już poczucie takiej końcówki chociaż moja dzidzia może urodzić się jutro jak i za miesiąc 🤦 i w ogóle to zgubiłam jeden tydzień bo do wczoraj byłam święcie przekonana, że pierwszy listopada jest już w najbliższą sobotę.
Lavenda, AnaPyza lubią tę wiadomość
Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH
















