👶 Listopad 2025 👶
-
WIADOMOŚĆ
-
flowery wrote:Dziewczyny, od początku przystawiam dziecko do karmienia na żądanie bardzo często i ostatnio mam coraz mniej pokarmu, a daję coraz więcej modyfikowanego bo dziecko wypluwa cycka i zaczyna w końcu płakać, a potem ssie rączki
Piję słód jęczmienny ale pomaga tylko trochę. Miałyście taki problem?
A nie ustabilizowala ci sie po prostu laktacja i juz nie jest tak, ze sie przepelniaja piersi i tylko ci sie wydaje, ze nie masz mleka?
https://www.hafija.pl/2022/07/bec-zmiana-czyli-karmienie-piersia-po-3-m-z.html -
Lavenda wrote:Właśnie byłam ciekawa, ile z nas szczepi tradycyjnymi.
My się zdecydowaliśmy właśnie na nie. Juz przy pierwszym wkłuciu żałowałam, że nie wzięliśmy skojarzonych, bo bidulka mocno płakała, ale potem się uspokoiliśmy, utuliliśmy i jakoś poszło. Nie było jej dosłownie nic, na nóżkach nawet śladu po wkłuciach. Szczepiliśmy 17 grudnia. I teraz już nie żałuję, ale serce pękało w tamtym momencie.
My wzięliśmy je ze względu na starszą, które też przeszła tradycyjnymi szczepienia na luzie.
I wszystkie wkłucia na jednej wizycie plus rota i pneumokoki? -
Szczerze mówiąc to bardzo nietypowe, że taki niemowlaczek nie odczuwa potrzeby noszenia na rękach (wręcz ich unika), a dopiero czuje się bezpiecznie i gotowy do snu jak jest odłożony 🧐 Serio, nie pamiętam takich przypadków na tym forum 🙈 Ale z pewnością niejedna z nas może ci pozazdrościć, kiedy odpadają nam już ręce po wielogodzinnym noszeniu bobasów, a wszelka próba położenia ich do łóżeczka kończy się dramatem 😄 Ja to nawet nie mogę w nocy odłożyć małej do kokona, który leży tuż obok mnie w dostawce. Od razu jest alarm. Toska śpi dopiero jak się wtuli we mnie, a ja oczywiście w bezruchu sobie leżę na plecach całą noc. Cudownie... 😄Paulivvv wrote:Dahlia - wcześniej zazwyczaj usypiał nam na rękach tak na amen i dopiero było odkładanie, ale odkąd ma bunt na ręce to wkładamy go tam gdzie akurat ma spać i on sobie sam w kilka/kilkanaście minut odlatuje. Czasem się powierci trochę albo wypluwa smoczek a za 20 sekund go chce, ale nie płacze ani nic takiego.
Domisiek lubi tę wiadomość
-
Wesołych i pięknych Świąt dla Was, Waszych cudownych kochanych bobasków i Waszych rodzin ❤️
Tak jak izzou pięknie napisała, ja też czuję, że mam wszystko o czym w zeszłe święta marzyłam, wzruszam się co krok i chcę nam wszystkich życzyć po prostu sił i warunków do doceniania tego, co jest teraz, mnóstwo zdrowia dla nas i dla dzieciątek i wszystko inne się ułoży.
🌲🌲🌲🥟🥟🥟⭐️⭐️⭐️
Kasiek7, wellwellwell, Nadzieja32, AnaPyza, Domisiek, izzou97, psaj91, Mmagda389, Klekotka, Ilka96, Bećka, Zumi, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Czy tylko mi położona powiedziała że po cycku się nie odbija i ja nie odbijam od początku ? 😬😥 Może stąd to chłostanie ? Próbuje odbijać od dziś rana i nic ,nie odbije
-
Ja też chętnie posłucham waszego radzenia sobie z usypianiem.
U nas od 19 mloda jest najbardziej aktywna, żadne rutyny, ciemności czy cisza nie robią różnicy. Odłożenie do dostawki nie wchodzi w gre bo oczy jak 5zl. Raz w nocy się udalo, maz odłożył ale po jakimś czasie trafiła z powrotem na cyca i żadne z nas nie pamięta jak to sie stało 🫣 ja jestem tak zmęczona w nocy ze odkładając ja do dostawki chyba bym zeschizowala ze nie usłyszę bezdechu, krztuszenia itp (np historia Asi). Mając ja na klacie czy obok na materacu przynajmniej słyszę ze oddycha aczkolwiek na dłuższą metę to będzie kaplica chyba... z drugiej strony dzięki temu spi od razu, jakbym miala poświęcić 2h na odkładanie jej w kółko to bym dostała pierdolca.
I właśnie po karmieniu na cycu ja jej nie odbijam, od razu usypia. Za to wczoraj w nocy w trakcie larmienia poszła kupa to zmieniliśmy pampa, i to byl chyba blad - nie dalo sie jej uśpić potem.
Wy zmieniacie pampy przed karmieniem? To możliwe ze skok rozwojowy w 3tyg skoro ciaza przenoszona?
Wesołych świąt lejdis, dobrze was mieć ❤️
Radośnie nic nie zrobiłam na święta i mam wyjebane🤪
Dahlia, Asia091, Bećka, Zumi lubią tę wiadomość
-
Fabregasowa wrote:Ja też chętnie posłucham waszego radzenia sobie z usypianiem.
U nas od 19 mloda jest najbardziej aktywna, żadne rutyny, ciemności czy cisza nie robią różnicy. Odłożenie do dostawki nie wchodzi w gre bo oczy jak 5zl. Raz w nocy się udalo, maz odłożył ale po jakimś czasie trafiła z powrotem na cyca i żadne z nas nie pamięta jak to sie stało 🫣 ja jestem tak zmęczona w nocy ze odkładając ja do dostawki chyba bym zeschizowala ze nie usłyszę bezdechu, krztuszenia itp (np historia Asi). Mając ja na klacie czy obok na materacu przynajmniej słyszę ze oddycha aczkolwiek na dłuższą metę to będzie kaplica chyba... z drugiej strony dzięki temu spi od razu, jakbym miala poświęcić 2h na odkładanie jej w kółko to bym dostała pierdolca.
I właśnie po karmieniu na cycu ja jej nie odbijam, od razu usypia. Za to wczoraj w nocy w trakcie larmienia poszła kupa to zmieniliśmy pampa, i to byl chyba blad - nie dalo sie jej uśpić potem.
Wy zmieniacie pampy przed karmieniem? To możliwe ze skok rozwojowy w 3tyg skoro ciaza przenoszona?
Wesołych świąt lejdis, dobrze was mieć ❤️
Radośnie nic nie zrobiłam na święta i mam wyjebane🤪
Ja ostatnio odkrylam, ze jestem stanie na noc odlozyc do lozka jak spowine mloda, wiec taka duza pieluszka/otulaczem 120x120 spowijam jej ramiona, tak
Ja baaaaardzo długo bujam az usnie i turbo powoli odkladam do lozeczka, dzieki temu nie wybudza sie przez przeklety odruch moro 😅 i tak spi do pierwszego nocnego karmienia, ale pozniej juz w nocy to nie mam zdrowia zeby tak bujac i probowac odkladac, wiec spi w lozku ze mna.
I tak, jak ciaza przenoszona to ponoc skoki szybciej wystepuja.
Kasiek po KP nie trzeba odbijac, ale jak dziecko mocno ulewa to wole sobie je odbic.
Flowery, bo po stabilizacji tak dziala piers, ze po pierwszym spiciu mleka dziecko musi popracowac, zeby piers znowu mu wyprodukowala mleczko, dlatego wtedy dzieci sie bardzo denerwuja. Chyba trzeba ten okres po prostu przetrwac az dziecko sie nauczy nowego trybu.
Chociaz wiem, ze latwo powiedziec a moja starsza na tym etapie zakonczyla moja laktacje, bo tak sie zanosila az przestawala oddychac, ze zaczelam podawac butelke, bo nie mialam nerwow. Podobno karmienie w pozycji biologicznej jest pomocne, probowalas?
Wesołych i spokojnych Świąt wszystkim. Oby bobasy dzisiaj dały wszystkim dobrze pospać. ❤️ i niech 2026 bedzie juz lzejszy dla kazdej z nas wraz z koncem tego nieszczęsnego czwartego trymestru. ❤️🩹
Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 grudnia 2025, 13:53
Dahlia, AnaPyza, izzou97, psaj91, flowery, Klekotka, Bećka, Fabregasowa, Zumi, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Co do odbijania to mi też mówili na szkole rodzenia i położna że po kp nie trzeba odbijać, ale ja widzę po moim synku że jest mu lepiej jak sobie odbije - jest wtedy spokojniejszy i szybciej usypia, a jednak trochę tego powietrza łyka przy karmieniu. Bez odbijana potrafi udawać pterodaktyla przez godzinę zanim w końcu uśnie.
Edit - w nocy też często nie odbijam jesli zaśnie w trakcie jedzenia, tylko jeśli jest jeszcze aktywny to wiem że będą jęki i kwęki zamiast spania
Ja również życzę wam wesołych i spokojnych Świąt, w rodzinnej i spokojnej atmosferze. Niech nasze bobasy rosną zdrowo i będą szczęśliwe, a my bądźmy po prostu cierpliwe i wyrozumiałe. Wszystkiego dobrego dziewczyny, dla was i waszych rodzin 😊😊Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 grudnia 2025, 16:01
izzou97, Dahlia, psaj91, flowery, Mmagda389, Klekotka, Bećka, Zumi, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Dziewczyny, wesołych świąt!🎄🎄🎄Dużo snu w nocy i zdrowia dla Was i dla maluszków!
My jesteśmy po koszmarnej nocy. Od 19:00 do 2:00 non-stop miałam syna przy piersi, przespałam w nocy może 2 godziny, dopiero rano coś odespałam i powoli zaczynam myśleć o zbieraniu się do mojej mamy na wigilię. Tylko nie mogę wstać z kanapy, bo dzidziuś na mnie leży. W poniedziałek była u nas położna. Młody przybrał 1370 gramów od wyjścia ze szpitala i dobijamy do 5 kg 🙃 po naszych perturbacjach z nieprzybieraniem i tygodniach walki o KP udało nam się przejść na efektywne karmienie wyłącznie piersią i sporadyczne dokarmianie odciągniętym mlekiem. U nas problemem było zbyt płytki chwytanie.
Oprócz CDL pomogły mi filmiki Bliska Mama - Aleksandra Karaś na Facebooku i całkowita rezygnacja z butelek Philips Avent. Dla synka nie było wyzwaniem jedzenie ze smoczków z najmniejszym przepływem, bo ma bardzo silny odruch ssania, ale te smoczki z uwagi na kształt utrudniały mu prawidłowe łapanie brodawki i powodowały też ogromne napięcie mięśnia okrężnego ust i policzków. Mamy butelki dr brown's i MAM.
Co do odbijania, młody ulewa po KP i staram się go odbijać. Trzymam go do odbicia jakieś 10-15 minut. Początkowo nie odbijał się nigdy, teraz udaje się tak w 50% przypadków. Ale jak uśnie mi przy piersi o 4 nad ranem, to często go nie odbijał, tylko odkładam do łóżeczka, bo po prostu nie daję rady ze zmęczenia.
Mnie zresztą położne też mówiły, że jak dziecko jest karmione piersią, naje się i zaśnie przy piersi, to nie trzeba odbijać.
kalinok, wellwellwell, psaj91, flowery, Mmagda389, izzou97, Fabregasowa, Zumi, Foxy96 lubią tę wiadomość
-
Ja po głównym karmieniu rozbieram dziecko do bodziaka, wkładam do becika, ustawiam go w dużym łóżku bokiem do mnie brzuchem do brzucha, plecy mu podpieram wałkiem z kołdry i podaje cyca, dziecko usypia do 10 minut, jak coraz wolniej ssie cyca to cyc wyciągam i wysuwam się z łóżka a przed nim zostawiam wałek z kołdry i pieluszkę z moim zapachem. Jak nie jest na plecach to nie budzą go bączki, jak otworzy oko widzi wałek przed sobą, jak wyciągnie rękę to czuje miękka pieluszkę i czuje mnie więc kołdra z pieluchą to podrabiana mama. Póki co się sprawdza, dziecko tak śpi w dzień a ja mam dwa razy po 3-4 godziny wolnego dla siebie
Fabregasowa, Zumi lubią tę wiadomość
-
edka85 wrote:Szczerze mówiąc to bardzo nietypowe, że taki niemowlaczek nie odczuwa potrzeby noszenia na rękach (wręcz ich unika), a dopiero czuje się bezpiecznie i gotowy do snu jak jest odłożony 🧐 Serio, nie pamiętam takich przypadków na tym forum 🙈 Ale z pewnością niejedna z nas może ci pozazdrościć, kiedy odpadają nam już ręce po wielogodzinnym noszeniu bobasów, a wszelka próba położenia ich do łóżeczka kończy się dramatem 😄 Ja to nawet nie mogę w nocy odłożyć małej do kokona, który leży tuż obok mnie w dostawce. Od razu jest alarm. Toska śpi dopiero jak się wtuli we mnie, a ja oczywiście w bezruchu sobie leżę na plecach całą noc. Cudownie... 😄
Wcześniej bardzo lubił i zasypiał wyłącznie na rękach i następnie był odkładany i spał, wtedy wręcz jakbyśmy ho za szybko odłożyli z rąk to po chwili się wybudzał.
Od jakiegoś czasu zachowuje się jakbyśmy mu łamali kości podczas noszenia. Kilka minut na rękach i awantura. Jak go odłożymy to wiadomo że musimy być gdzieś obok, lubi jak się go np głaszcze po głowie albo po brzuszku ale na rękach leżeć nie chce. Jak już to tak bardziej pionowo na ramieniu to czasem mu się podoba.













