Listopadowe Mamusie 2026 ♥️⏸️
-
WIADOMOŚĆ
-
Mnie po krztuścu nic nie bolało, a rsv jest przede mną. Niby mam w poniedziałek ale walczę z zatokami więc nie wiem czy nie przesunąć o tydzień 🤔 co do laktatora to myślę, że jak ktoś nastawia się na Kp to nie ma co iść w drogie bo nie wiadomo na ile i czy w ogóle sie przyda. Można później kupić lepszy jak się okaże że jest potrzebny. Ja dostałam od przyjaciółki nowy z neno bo jej się właśnie w ogóle nie przydał. A czy któraś z Was używa albo zamierza oczyszczacza z nawilżaczem ? Ja bym chciała kupić ale zupełnie nie wiem na który się zdecydować 🧐
starania od 2024 r
08.2025 I procedura IVF świeży transfer blastki 4.2.3
5dpt II
6dpt beta 21,1
8dpt beta 71,3
11 dpt beta 200,1
18 dpt beta 2646,1
27 dpt beta 25904
7+5 💔
01.2026 kolejna procedura
03.2026 transfer ❄ 4.1.2
5dpt II
8dpt beta 116,7
10 dpt beta 237,8
16 dpt beta 2551.1
27 dpt beta 56747 mamy ♥️
-
Przybijam piątkę z leworęcznościa 😅 super że GBS ujemny, to jednak daje sporo spokoju przy pierwszym porodzie 😊
Co do laktatora - jeżeli nie planujecie kpi to moim zdaniem najlepiej kupić ręczny laktator. Jak coś pójdzie nie tak to w szpitalu mają do wypożyczenia medyczne laktatory a wy w tym czasie sobie zamówicie z internetu inny. A jak pójdziecie w kpi to taki pojedynczy też na nic wam będzie, bo wtedy najlepiej w podwójny zainwestować. Ręczny laktator też najlepiej to mleko wyciąga, więc i na rozkręcenie i na nawal lepiej się nadaje.
Zaintrygowałaś mnie Alicee tym doborem laktatora? Jak to niby działa? Cdl ma różne laktatory? Czy chodzi o same reduktory? W pierwszej ciąży chyba widziałam opcje doboru lejków/reduktorów ale w sumie to trochę bez sensu skoro po porodzie to się może jeszcze zmienić, lepiej kupić 3-4 rozmiary i dopasować już podczas laktacji.
Wyobraźnia też muszę właśnie kupić drugi oczyszczacz nawilżacz i nie mogę się zabrać za wybór. Daj znać na co się zdecydujesz 😅Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 października, 15:30
12/2022 42tc (cc) 🩵
02/2025 6tc 💔
08/2025 9tc 💔
02/2026 10dpo ⏸️, 12dpo beta 37.6, 14dpo beta 132.0, 16dpo beta 341.0, 23dpo beta 5944, 30dpo beta 30715
11.03 0.64cm🐞 + ❤️
16.03 1.30cm 🐝
26.03 2.36cm 🐌
09.04 4.47cm 🦋
22.04 6.74cm I prenatalne 🩵
30.04 8.40cm 🐥
11.05 130g 🦔
25.05 254g 🐿️
24.06 446g II prenatalne 🐇
29.07 994g 🐨
26.08 1642g III prenatalne 🐒
07.09 1990g ułożenie pośladkowe 🙃
28.09 2830g 😳 główkowo i już się nie kręć 🙏
❗️ cross-match 36,6%
⚠️homocysteina, MTHFR (A1298) homo, PAI-1 hetero, KIR Bx (brak 2DS3), HLA-C1

-
Dodałam Cię do przyjaciół, zaakceptuj zaproszenie to będę mogła wysłać wiadomość ☺️KASIEEK wrote:A jak to zrobic bo ja nie wiem 😅
-
Wyobraźnia87 wrote:Mnie po krztuścu nic nie bolało, a rsv jest przede mną. Niby mam w poniedziałek ale walczę z zatokami więc nie wiem czy nie przesunąć o tydzień 🤔 co do laktatora to myślę, że jak ktoś nastawia się na Kp to nie ma co iść w drogie bo nie wiadomo na ile i czy w ogóle sie przyda. Można później kupić lepszy jak się okaże że jest potrzebny. Ja dostałam od przyjaciółki nowy z neno bo jej się właśnie w ogóle nie przydał. A czy któraś z Was używa albo zamierza oczyszczacza z nawilżaczem ? Ja bym chciała kupić ale zupełnie nie wiem na który się zdecydować 🧐
Lepiej przesunąć o tydzień.
A jeśli chodzi o laktator to też się zastanawiałam kiedy kupić. Ale dziś złożyłam zamówienie, żeby po prostu mieć spokojną głowę, że jest. Ja mam Elvie pump.
Jeśli chodzi o oczyszczacz to Dyson purifier mamy.
Pytanie. Synek jest ciągle w poprzecznej pozycji. Jak u Was? Lekarz mówi że ma czas do 37tygodnia się obrócić.
AMH 0,27 🙋🏻♀️35 👦🏻 40
I IVF 💉
I Transfer 22.11.25 💔
II Transfer 22.12.25 💔
II IVF 💉
I transfer 18.02.26 4.1.1 i 4.1.2
7dpt beta 54 ⏸️🙏🏻
8dpt 102
10dpt 346
17dpt 5272 USG dwa pecherzyki
24dpt 27836 USG jeden zarodek się wchłonął 💔
28dpt USG 💙 drugi uchowany zarodek z serduszkiem
29dpt 58348 💙 130/min
9tc+2 💙179/min 2.59cm
13tc+5 💙 168/min 7.21cm
15tc NIFTY zdrowy chłopiec 💙
21tc 360g 💙 ruchliwy 🕺🏼
29tc+ 2 1300g 💙
32tc 1600g 💙
34tc 2300g 💙

-
Mnie po krztuścu bolała ręka i była to lewa, a tylko na tym boku daje radę spać (na wznak i prawnym dostaje duszności; wczoraj prawie zeszłam na wizycie leżąc na wznak do USG), więc nie było za fajnie. Teraz rsv poprosiłam w pośladek i na razie jest ok. Więc warto może rozważyć właśnie pupę.

Wczoraj po wizycie wszystko ok, mała waży 2360 i jest w 45 centylu. Całą ciąże się trzyma środka. Leży już głową w dół kolejna wizytę, mam nadzieję, że tak zostanie. W zasadzie policzyłam z lekarka, że zostały nam 2/3 wizyty do końca. 😮 ale z wyprawki zamówiłam w poprzedni weekend wszystko za jednym razem i mam już całość, więc zostaje pranie i mycie, ale to już zostaje na drugą połowę października.
-
Mnie po krztuścu bolało tylko trochę. Na drugi dzień musiałam to dotknąć podczas mycia to poczułam. A tak to spoko. Rsv przede mną. Mi pani ginekolog powiedziała, że koniecznie dwa tygodnie przerwy pomiędzy szczepieniami. Nie wiem czy zalecenie indywidualne.
Gbs ujemny. W trzeciej ciąży tylko miałam dodatni. Podczas porodu dostałam antybiotyk i tyle. Żaden problem. Październik tak jakoś wpłynął na mnie tworząc nastrój przygotowań. Ostatni miesiąc. Trzeba dołożyć do plecaka wodę z dziobkiem i przekąski. Do szpitala mam walizkę niedużą. A na salę porodową plecak usztywniany. Otwiera się z góry jak pudełeczko i Wszystko widać ładnie ułożone. Wszystko mieszczę. Sprawdzony mój pakiet. Mąż mnie zawozi to od razu wskakuję w klapki i zabiera moje buty, płaszcz i wszystko na wyjście. Przy odbiorze dopiero przywozi mi odzież wierzchnia dla mnie i dziecka. Wszystko w domu ma przygotowane, nawet czekoladki dla położnych. Bierze fotelik z zawartością (kombinezon i dodatki, czekoladki) i moje rzeczy, które zabrał ze szpitala. Zero stresu u mnie i u niego. On wie dokładnie co wziąć. Ja wiem, że nie przywiezie mi butów córki, kurtki syna, zdziwiony, że to nie moje 🤣 My już jesteśmy taki porodowy dream team, że powinniśmy prowadzic lekcje w szkole rodzenia na temat "Do i ze szpitala, bez stresu, bez wpadek".
White1, yoreva lubią tę wiadomość
-
Biochemiczka wrote:Przybijam piątkę z leworęcznościa 😅 super że GBS ujemny, to jednak daje sporo spokoju przy pierwszym porodzie 😊
Co do laktatora - jeżeli nie planujecie kpi to moim zdaniem najlepiej kupić ręczny laktator. Jak coś pójdzie nie tak to w szpitalu mają do wypożyczenia medyczne laktatory a wy w tym czasie sobie zamówicie z internetu inny. A jak pójdziecie w kpi to taki pojedynczy też na nic wam będzie, bo wtedy najlepiej w podwójny zainwestować. Ręczny laktator też najlepiej to mleko wyciąga, więc i na rozkręcenie i na nawal lepiej się nadaje.
Zaintrygowałaś mnie Alicee tym doborem laktatora? Jak to niby działa? Cdl ma różne laktatory? Czy chodzi o same reduktory? W pierwszej ciąży chyba widziałam opcje doboru lejków/reduktorów ale w sumie to trochę bez sensu skoro po porodzie to się może jeszcze zmienić, lepiej kupić 3-4 rozmiary i dopasować już podczas laktacji.
Wyobraźnia też muszę właśnie kupić drugi oczyszczacz nawilżacz i nie mogę się zabrać za wybór. Daj znać na co się zdecydujesz 😅
Właśnie z takiego założenia wyszłam z laktatorem i zamówiłam ręczny na początek, najwyżej dokupię potem muszlowy.
Biochemiczka, Hel lubią tę wiadomość
----
🩷🍼

-
Szop wrote:Mnie po krztuścu bolało tylko trochę. Na drugi dzień musiałam to dotknąć podczas mycia to poczułam. A tak to spoko. Rsv przede mną. Mi pani ginekolog powiedziała, że koniecznie dwa tygodnie przerwy pomiędzy szczepieniami. Nie wiem czy zalecenie indywidualne.
Gbs ujemny. W trzeciej ciąży tylko miałam dodatni. Podczas porodu dostałam antybiotyk i tyle. Żaden problem. Październik tak jakoś wpłynął na mnie tworząc nastrój przygotowań. Ostatni miesiąc. Trzeba dołożyć do plecaka wodę z dziobkiem i przekąski. Do szpitala mam walizkę niedużą. A na salę porodową plecak usztywniany. Otwiera się z góry jak pudełeczko i Wszystko widać ładnie ułożone. Wszystko mieszczę. Sprawdzony mój pakiet. Mąż mnie zawozi to od razu wskakuję w klapki i zabiera moje buty, płaszcz i wszystko na wyjście. Przy odbiorze dopiero przywozi mi odzież wierzchnia dla mnie i dziecka. Wszystko w domu ma przygotowane, nawet czekoladki dla położnych. Bierze fotelik z zawartością (kombinezon i dodatki, czekoladki) i moje rzeczy, które zabrał ze szpitala. Zero stresu u mnie i u niego. On wie dokładnie co wziąć. Ja wiem, że nie przywiezie mi butów córki, kurtki syna, zdziwiony, że to nie moje 🤣 My już jesteśmy taki porodowy dream team, że powinniśmy prowadzic lekcje w szkole rodzenia na temat "Do i ze szpitala, bez stresu, bez wpadek".
Dobra rada z tym, żeby mąż brak buty i kurtkę. Rzeczywiście to jest niepotrzebne w szpitalu a tylko kłopot zrobi. -








