Luty 2027 ❄️⛄️
-
WIADOMOŚĆ
-
Hejka,
Ja tu tak doglądam ale zawsze jakoś nie mam czasu się wbić w rozmowę ;(
Uff !! Już myślałam że tylko mi tak ciężko zabrać się za ćwiczenia 🤭. Chyba moja wymówka jest że zacznę jak będę na zwolnieniu 😅 na które jakoś nie potrafię iść mimo że po pracy jedyne na co mam siłę to sen 😅
Właśnie, jesteście już na zwolnieniu ? -
Ja jestem już od początku na wolnym 😊 Na razie staram się dużo odpoczywać, bo i tak czuję, że organizm działa na pełnych obrotach 😅Kargo wrote:Hejka,
Ja tu tak doglądam ale zawsze jakoś nie mam czasu się wbić w rozmowę ;(
Uff !! Już myślałam że tylko mi tak ciężko zabrać się za ćwiczenia 🤭. Chyba moja wymówka jest że zacznę jak będę na zwolnieniu 😅 na które jakoś nie potrafię iść mimo że po pracy jedyne na co mam siłę to sen 😅
Właśnie, jesteście już na zwolnieniu ?
A kiedy masz najbliższą wizytę? Napisz datę, to uzupełnię ją na pierwszej stronie 🤍👩30 👨33
👦 Synuś 2019 ❤️
⏸️ 01.2023 👼🌈 02.2023
⏸️ 03.2025 👼🌈 05.2025
⏸️ 06.2026 ❤️🍀 Zostań z nami Maluszku 🤞
β 16.06 – 80 mIU/ml
β 18.06 – 162 mIU/ml
β 22.06 – 994 mIU/ml
🩺 29.06 – USG: pęcherzyk ciążowy, pęcherzyk żółtkowy i zarodek (CRL ok. 3–5 mm)
🩺 13.07 – USG: 13 mm CRL i pięknie bijące serduszko 🥹❤️
🩺 03.08 – USG: ok. 4 cm, ok. 6 g, ♥️
🩺 17.08 – prenatalne: wszystko prawidłowo ❤️ CRL 68 mm, prawdopodobnie dziewczynka 🩷
🩺 09.09 – wizyta: 16+1 tc, ok. 17 cm, 170 g, potwierdzona dziewczynka 💖
🩺 5.10 - wizyta: 19+5 tc, ok. 330 g.
🩺 12.10 – połówkowe: 20+6 tc ❤️ ok. 380 g

-
Co do motywacji do ćwiczeń, to od lat byłam raczej sportowym świrem (siłownia, pole dance itd) i po prostu muszę coś robić, bo od razu mam +10kg😅 w pierwszym trymestrze się nie ruszałam i od razu przytyłam. Gdybym nie miała takich wahań wagi, to bym tak nie zasuwała na bieżni, tylko ćwiczyła z tą laską, co wam napisałam, bo tam jest rozciąganie itd.
Co do tych ćwiczeń rozciągających, to musiało być serio niezłe wyzwanie, bo jednak trzeb się dostosować do grupy🙈
Co do l4 to jestem od końcówki sierpnia bo wcześniej byłam na przedłużonym rodzicielskim, a dosłownie dzień przed badaniami do pracy trafiłam do szpitala zakaźnego i leczyłam się w domu prawie 2 tygodnie z turbo zapalenia gardła. Potem ginekolog mi powiedziała, żebym została na tym l4, bo mam choroby współistniejące, zaczęła mi się rwa kulszowa i nie brakowało mi pracy, bo źle się czułam i miałam synka w domu.
Z tym detektorem to też mam obawy jak Maltusia, że będę obsesyjnie sprawdzać i też już dość regularnie czuję ruchy dziecka. Chciałam kupić miesiąc temu, ale specjalnie zwlekałam, bo się bałam, że mi odbije, jak nie znajdę tętna🙈👧28 🧔♂️32 👶🩵
25.05.2024 ⏸️ => 05.03.2025 poród SN
04.06.2026 ⏸️
11.06.2026 pusty pęcherzyk ciążowy
16.06.2026 pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowy
26.06 2026 1cm szczęścia z serduszkiem♥️
14.07.2026 2,63cm bobasa♥️
03.08.2026 7cm ♥️
Tsh 0,7
🍀13.08.2026 badania NFZ
☘️ 25.08.2026 badania prywatnie
👧 - rak pęcherzykowy tarczycy => usunięcie połowy tarczycy 02.06.2025; Hashimoto, PMOS
🧔♂️ - ostre AZS i alergia => leczenie biologiczne
💊 - letrox175/150, kwas foliowy, omega 3, purea uno

-
Dołączam do teamu "nie kupuję detektora, bo nie mam do niego psychy" 😅
I też chętnie poczytam polecajki staników do karmienia, kupiłam jakiś czas temu na próbę jakiś zwykły z allegro z dobrymi opiniami i jakościowo jest dobry, nie ma się do czego przyczepić. Ale jest bardzo zabudowany pod pachą a nienawidzę tego, od razu mi niewygodnie i ciągle bym go poprawiała 🥴
Ja się wybieram na zwolnienie od października, już odliczam dni
Domi ^^ lubi tę wiadomość
👫 31 & 31
starania naturalne od 01.2024
z pomocą medyczną od 08.2024
👩🏻PCOS + IO + niedoczynność
▪️brak/rzadkie naturalne owulacje
▪️prawy jajowód niedrożny/wątpliwy
▪️zespół antyfosfolipidowy - Acard + Clexane 💉
▪️KIR AA
🧔🏼 Żylaki powrózka III st. - operowane 04.'25
▪️seminogram 01.'26 - znaczna poprawa wyników 💪🏻
__________________
kwiecień 2026 - cb💔
maj 🌈
1.06 - beta 64→182→370→1555
23.06 - 7+0 - CRL 0,69, bijące serduszko ❤️
26.06 - 7+3 - CRL 1,17
24.07 - 11+3 - 4,30 cm imprezowicza 😎
30.07 - prenatalne ok, 6,2 cm wariatki 🩷
21.08 - 110 g 🍎
18.09 - 250 g 🍐
24.09 - połówkowe - 313 g i 3,5 cm stópki 🫠
9.10 - 430 g 🥭
cudzie trwaj 🥹

-
Ja niestety z powodu krwawień na początku ciąży i krwiaka to ogólnie prawie od samego początku na zwolnieniu. Ale ja na codzień pracuje w niezbyt sprzyjających warunkach - duże ryzyko, że bym coś złapała. Moja lekarka nawet za bardzo nie dyskutowała ze mną na ten temat.PMOS, niedoczynność tarczycy.
lipiec 2025 -👼- 6/7 tydzień
luty 2026 - 👼- puste jajo płodowe
Potwierdzona mutacja w genie SERPINE1 oraz mutacja - haplotyp M2 w genie ANXA5.
05.06.26 - (+) test ciążowy
30.06.26 - CRL 16,5 mm, FHR (+)
14.07 - CRL 31 mm
28.07 - CRL 53 mm
, I prenatalne 👍
25.08 - 130 gram 💖
22.09 - 335 gram 💖
16.10 - 570 gram 💖
13.11 -
clexane 40 mg 1x1, acard 150 mg 1x1, suplementy, magnez, żelazo -
Kiedyś myślałam, że jeśli kiedykolwiek będę w ciąży to detektor to będzie dla mnie totalne must have, ale rzeczywistość to zweryfikowała i jak do tej pory nie odczuwam potrzeby jego zakupu.
W pracy jestem ostatnie kilka dni i zmykam od środy na L4, jeszcze jak na złość współpracownica dziś przyszła chora do pracy i zostałam sama na placu boju, mam nadzieję że się od niej nie zarażę 🙄 A jak będę już na L4 to mam w planach wrócić ba siłownię, widziałam że rano są zajęcia dla kobiet w ciąży, przyda mi się trochę ruchu. Przed ciążą i na samym początku byłam mocno aktywna, w marcu zrobiłam kurs instruktora fitness i zaczynałam coś działać w tym kierunku, miałam już swoje 2 grupy. Udało mi się zajęcia dociągnąć do końca czerwca i od tego momentu zero aktywności oraz +5kg na wadze 😂
Mika1992 lubi tę wiadomość
Starania od października 2020
Maj 2021: Puste jajo 💔
IVF 2023: Brak zarodków 😭
21.10.2023⏸ Naturalna niespodzianka 😮
7.11 Mamy 4mm dzidzi z bijącym serduszkiem ❤😍
29.11 9t2d ➡️Serduszko przestało bić w 6tyg 😭💔
👼 Chłopczyk, trisomia 13 😪
30.05.2026 ⏸️
16.06 Kluseczka 0,61 mm i 💓
30.06 2,26cm Dzidzi 🥹
21.07 5,93 cm Misia 🐻
30.07 Pierwsze prenatalne - 7,40 Urwisa 🩵
11.08 129g 🐥
1.09 248g 🦔

-
Ja też jestem team, że nie chce detektora, bo będę się jeszcze bardziej rysować niż teraz 🙈
Też szukam staników. Ostatnio zamawiałam z Bonprix różne i... Masakra. Dwa różne modele a jeden mały, drugi za duży, mimo że ten sam rozmiar. Zastanawiam się, czy nie przymierzyć gdzieś stacjonarnie, ale wątpię, że takie do karmienia tak znajdę. Takze też chętnie poczytam o jakiś polecajkach.
Też jestem na L4 już, na początku głównie spałam i męczyłam się z mdłościami. A od jakiś 2tyg czuję, że mam więcej energii. Wychodzę na spacery, ale kurde non stop mi się robi gorąco, duszno..
👩🦰34 👨🦱33
Moje starania od 1.02.2025, a po drodze: wypadek, stwierdzona insulinooporność, wdrożenie metforminy, wole guzkowate na tarczycy, podwyższona prolaktyna, klinika niepłodności, ciąża biochemiczna
🤰🌸
08.06.2026 - ⏸️ i beta 42,51
10.06.2026 - 134.4
12.06.2026 - 322.3
19.06.2026 - 2185.3
01.07.2026 - jest serduszko, rośnie mały Kropek lub mała Kropka ❤️
27.07.2026 - 3.58 cm Kropka lub Kropki ❤️
10.08.2026 - I prenatalne, będzie chłopiec 🩵 ma już prawie 7cm
08.10 - II prenatalne, Mały ma już 330g i rośnie
-
Ja na l4 prawie od początku, z silnymi mdłościami i początkiem wymiotów dałam radę 2-3 tyg, ale przy coraz częstszych wymiotach już musiałam odpuścić. Próbowałam wrócić ale nie dałam rady, no niestety wyobrażenia a rzeczywistość w ciąży to dwie różne bajki. I już nigdy w życiu nie będę się dziwić jak kobiety będą od razu od początku ciąży znikać na l4 - to jest ogromny wysiłek dla organizmu, objawy mogą mieć różne natężenie, wiec trzeba dostosować tryb życia do możliwości.
-
Dzisiaj trzymamy kciuki za cysterka95 🤞❤️ Daj znać koniecznie, jak już będziesz po wizycie i jak wszystko poszło 🥰
Domi ^^, Clausix, cysterka95 lubią tę wiadomość
👩30 👨33
👦 Synuś 2019 ❤️
⏸️ 01.2023 👼🌈 02.2023
⏸️ 03.2025 👼🌈 05.2025
⏸️ 06.2026 ❤️🍀 Zostań z nami Maluszku 🤞
β 16.06 – 80 mIU/ml
β 18.06 – 162 mIU/ml
β 22.06 – 994 mIU/ml
🩺 29.06 – USG: pęcherzyk ciążowy, pęcherzyk żółtkowy i zarodek (CRL ok. 3–5 mm)
🩺 13.07 – USG: 13 mm CRL i pięknie bijące serduszko 🥹❤️
🩺 03.08 – USG: ok. 4 cm, ok. 6 g, ♥️
🩺 17.08 – prenatalne: wszystko prawidłowo ❤️ CRL 68 mm, prawdopodobnie dziewczynka 🩷
🩺 09.09 – wizyta: 16+1 tc, ok. 17 cm, 170 g, potwierdzona dziewczynka 💖
🩺 5.10 - wizyta: 19+5 tc, ok. 330 g.
🩺 12.10 – połówkowe: 20+6 tc ❤️ ok. 380 g

-
Hej,
Co do detektora - dokładnie z tych samych powodów co Wy dziewczyny nie chciałam kupować - jestem panikarą, więc to nie jest urządzenie dla mnie 🙈
Co do L4 - jestem praktycznie od początku, od wizyty, gdzie było serduszko. Obiecałam sobie po poronieniu, że jak uda się ponownie zajść w ciążę, to zrobię wszystko, by się nie narażać jak wcześniej - mam ogromny stres w pracy - stanowisko kierownicze + chemia - mam super lekarza i od razu proponował, oczywiście zrobiłam ze sobą dialog na wizycie, że może za wcześnie itd., ale ten stres bla bla bla i lekarz sam powiedział, że jak mam duży stres, to warto zadbać o siebie i dziecko. Było mi głupio zostawić wszystkich z dnia na dzień, ale mam super managera i w pełni mnie zrozumiał. Finalnie dobrze zrobiłam, bo ze względu na dolegliwości i tak nie byłabym w stanie pracować.
Cysterka95 kciuki za dzisiejszą wizytę ☺️
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września, 07:38
-
Ja myślałam, że pójdę na koniec września na L4, ale najpierw przez problemy z kręgosłupem byłam kilka dni. Potem ten polip i plamienia, mdłości i zasypianie o każdej porze stało się tak męczące, że sama lekarka zdecydowała, że powinnam już iść.
Poza tym w mojej pracy też nie jest za ciekawie, dużo osób odchodzi i wiele projektów spadłoby na mnie, a ja już i tak ledwo dawałam radę ze swoimi.
Także ja rozumiem każda kobietę już, która idzie na L4 bardzo szybko, często powód jest mało widoczny dla otoczenia, a dla ciąży bardzo ważny, że naprawdę warto poświęcić i odpocząć.
Nie wiem, czy się z tym spotkałyście, ale w gronie bliskich mi osób słyszałam komentarze od jednej osoby, że jak to już poszłam na L4, z pretensjami.
I ta osoba dobrze wiedziała o stracie poprzedniej ciąży, o problemach w zajście w kolejną, ale i tak mnie skomentowała. Ja to mam w nosie, najważniejsze jest dobro dziecka. Przecież na L4 nie idziemy dla siebie, ale dla tych Maluchów.
👩🦰34 👨🦱33
Moje starania od 1.02.2025, a po drodze: wypadek, stwierdzona insulinooporność, wdrożenie metforminy, wole guzkowate na tarczycy, podwyższona prolaktyna, klinika niepłodności, ciąża biochemiczna
🤰🌸
08.06.2026 - ⏸️ i beta 42,51
10.06.2026 - 134.4
12.06.2026 - 322.3
19.06.2026 - 2185.3
01.07.2026 - jest serduszko, rośnie mały Kropek lub mała Kropka ❤️
27.07.2026 - 3.58 cm Kropka lub Kropki ❤️
10.08.2026 - I prenatalne, będzie chłopiec 🩵 ma już prawie 7cm
08.10 - II prenatalne, Mały ma już 330g i rośnie
-
Oj ludzie to zawsze będą gadać durnoty.. ile jest matek Polek co pracowało i z pracy na porodówkę poszło, dajcie spokój. A potem problemy zdrowotne, w pracy tego nikt nie doceni. Ja w ciąży z Dawidkiem pracowałam do połowy ciąży i ciągle mówiłam, żeby dali mi zastępcę, bo zostaną z wielkim problemem, a dali mi dziewczynę do przyuczenia na 2 dni przed l4. Usłyszałam potem, że narobiłam bałaganu, że byli zaskoczeni (zaświadczenie o ciąży im dałam, jak zabiło serduszko, bo to panstwowka i dopiero z tym mogli szukać pracownika na zastępstwo). Moje stanowisko było zrobione z 3 i miałam pewność, że tego nie ogarną, jak będą zwlekać. Potem na l4 odbierałam telefony, doradzałam, a jak przyszło po 2 miesiącach do nagród koncoworocznych (około 6-7tyś, więc dla mnie bardzo dużo), to zostałam pominięta. W tej ciąży wiedziałam, że pójdę najwyżej na urlop, żeby mieć inną stawkę, a potem l4 wjeżdża. Wyszło, że od razu poszłam na l4, ale to z innych względów. Śmiać mi się trochę chce, bo mówiłam im, że tego stanowiska nie da się ogarnąć i dopiero po moim odejściu rozdzielili je na 2 i i tak NIKt tam nie chce pracować. Często robiłam darmowe nadgodziny, bo roboty było za dużo na jedną osobę.. Ja chciałam, bo to praca w zawodzie, byłam na ostatnim roku magisterki wtedy i wiedziałam, że to da mi możliwość wzięcia kredytu, zajścia w ciążę +super doświadczenie w cv, także pomęczyłam się 4 lata i mam profity z tego. W każdym razie uważam, że nie ma co żałować pracodawców, bo raczej nikt nie będzie się o nas martwić. Nie trzeba czuć się skrajnie źle w ciąży, żeby iść na l4 według mnie. Nigdy nie będziemy miały tyle wolnego co teraz i skoro mamy taką możliwość, to trzeba z tego korzystać, nie martwcie się o stanowiska i o kolegów z pracy, bo przez rok macierzyńskiego masa rzeczy może się zmienić❤️
cysterka powodzenia na dzisiejszej wizycie!Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września, 10:05
Mika1992 lubi tę wiadomość
👧28 🧔♂️32 👶🩵
25.05.2024 ⏸️ => 05.03.2025 poród SN
04.06.2026 ⏸️
11.06.2026 pusty pęcherzyk ciążowy
16.06.2026 pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowy
26.06 2026 1cm szczęścia z serduszkiem♥️
14.07.2026 2,63cm bobasa♥️
03.08.2026 7cm ♥️
Tsh 0,7
🍀13.08.2026 badania NFZ
☘️ 25.08.2026 badania prywatnie
👧 - rak pęcherzykowy tarczycy => usunięcie połowy tarczycy 02.06.2025; Hashimoto, PMOS
🧔♂️ - ostre AZS i alergia => leczenie biologiczne
💊 - letrox175/150, kwas foliowy, omega 3, purea uno

-
Ja jestem na L4 od końca 11 tygodnia. W poprzedniej ciąży poszłam od razu, później poroniłam, musiałam wrócić. Wszyscy wiedzieli, że będę się starać ponownie i prędzej czy później zniknę. Teraz chciałam dociągnąć chociaż do pechowego 11 tygodnia i dopiero poszłam. Cieszę się, bo u mnie w pracy też ciężka sytuacja, usuwanie etatów, z trzech stanowisk robi się jedno, dziewczyna przede mną też zaszła w ciążę, poszła na zwolnienie i miałam przyuczać nową osobę, co dla mnie było bez sensu z tą wiedzą, że zaraz mnie nie będzie, bo już wiedziałam, że jestem w ciąży, nie chodziłam tam w ostatnim czasie z przyjemnością 🤷🏽♀️ dodatkowo senność mnie pokonała i nie byłam w stanie się angażować jak wcześniej.
Też jestem tego zdania, że medalu nikt mi nie da, nikt mi nie podziękuje, a jeśli coś się stanie złego to będę mogła mieć tylko do siebie pretensje.
Dobrego, słonecznego dnia dziewczyny 😊
@cysterka95 powodzenia na wizycie 🍀 -
Dzięki za kciuki dziewczyny to mega miłe ☺️ wizyta dopiero przed 19tą także jeszcze trochę 🙈 oczywiście dam znać!
A wracając jeszcze do L4 - sama pracuję jeszcze te kilka dni bo czuję się dobrze, ale uważam, że wczesne przejście na zwolnienie przy kiepskim samopoczuciu, niesprzyjających warunkach pracy jest tylko i wyłącznie dowodem odpowiedzialności przyszłej mamy 🤷🏻♀️ w końcu zadbanie o dobro dziecka jest naszym podstawowym zadaniem. A jak ktoś upatruje w tym lenistwa to świadczy o nim samym, może sam wiecznie kombinuje
Domi ^^, Mika1992 lubią tę wiadomość
👫 31 & 31
starania naturalne od 01.2024
z pomocą medyczną od 08.2024
👩🏻PCOS + IO + niedoczynność
▪️brak/rzadkie naturalne owulacje
▪️prawy jajowód niedrożny/wątpliwy
▪️zespół antyfosfolipidowy - Acard + Clexane 💉
▪️KIR AA
🧔🏼 Żylaki powrózka III st. - operowane 04.'25
▪️seminogram 01.'26 - znaczna poprawa wyników 💪🏻
__________________
kwiecień 2026 - cb💔
maj 🌈
1.06 - beta 64→182→370→1555
23.06 - 7+0 - CRL 0,69, bijące serduszko ❤️
26.06 - 7+3 - CRL 1,17
24.07 - 11+3 - 4,30 cm imprezowicza 😎
30.07 - prenatalne ok, 6,2 cm wariatki 🩷
21.08 - 110 g 🍎
18.09 - 250 g 🍐
24.09 - połówkowe - 313 g i 3,5 cm stópki 🫠
9.10 - 430 g 🥭
cudzie trwaj 🥹

-
Dziękuję 💕
Chyba faktycznie bez większych wyrzutów wezmę to zwolnienie na kolejnej wizycie, ja to się tak bije z myślami bo lubię to co robię lubię ludzi z którymi pracuję, mam swoich klientów/pacjentów i trochę szkoda mi ich przekazywać komuś innemu ale prawda jest taka że moja energia to to w połowie dnia pracy wygasa mimo zdecydowanie mniejszego obłożenia ;( Ja początek ciąży znosiłam prawie idealnie dlatego jest to dla mnie ogromne zaskoczenie jak szybko ta energia może ujść i że to tak przyszło z dnia na dzień.
@Maltusia wizytę mam 26.09 🤭 później prenatalne 06.10
Ja staniki zazwyczaj kupuje w esotiq może coś tam znajdziecie ? Jest drożej ale często wpada jakaś promocja a i ze zwrotem brak problemu - chociaż faktycznie rozmiarówkę mają dziwną więc lepiej zamówić zawsze też mniejszy rozmiar + obwód mniejszy niż w tabeli 😅
Maltusia lubi tę wiadomość
-
DopisałamKargo wrote:Dziękuję 💕
Chyba faktycznie bez większych wyrzutów wezmę to zwolnienie na kolejnej wizycie, ja to się tak bije z myślami bo lubię to co robię lubię ludzi z którymi pracuję, mam swoich klientów/pacjentów i trochę szkoda mi ich przekazywać komuś innemu ale prawda jest taka że moja energia to to w połowie dnia pracy wygasa mimo zdecydowanie mniejszego obłożenia ;( Ja początek ciąży znosiłam prawie idealnie dlatego jest to dla mnie ogromne zaskoczenie jak szybko ta energia może ujść i że to tak przyszło z dnia na dzień.
@Maltusia wizytę mam 26.09 🤭 później prenatalne 06.10
Ja staniki zazwyczaj kupuje w esotiq może coś tam znajdziecie ? Jest drożej ale często wpada jakaś promocja a i ze zwrotem brak problemu - chociaż faktycznie rozmiarówkę mają dziwną więc lepiej zamówić zawsze też mniejszy rozmiar + obwód mniejszy niż w tabeli 😅
👩30 👨33
👦 Synuś 2019 ❤️
⏸️ 01.2023 👼🌈 02.2023
⏸️ 03.2025 👼🌈 05.2025
⏸️ 06.2026 ❤️🍀 Zostań z nami Maluszku 🤞
β 16.06 – 80 mIU/ml
β 18.06 – 162 mIU/ml
β 22.06 – 994 mIU/ml
🩺 29.06 – USG: pęcherzyk ciążowy, pęcherzyk żółtkowy i zarodek (CRL ok. 3–5 mm)
🩺 13.07 – USG: 13 mm CRL i pięknie bijące serduszko 🥹❤️
🩺 03.08 – USG: ok. 4 cm, ok. 6 g, ♥️
🩺 17.08 – prenatalne: wszystko prawidłowo ❤️ CRL 68 mm, prawdopodobnie dziewczynka 🩷
🩺 09.09 – wizyta: 16+1 tc, ok. 17 cm, 170 g, potwierdzona dziewczynka 💖
🩺 5.10 - wizyta: 19+5 tc, ok. 330 g.
🩺 12.10 – połówkowe: 20+6 tc ❤️ ok. 380 g

-
@Cysterka, powodzenia na wizycie!
@Mika, nie ma się co przejmować takimi komentarzami ale kurczę przykre to jest tak czy inaczej
U mnie na szczęście nikt nie komentował (przynajmniej przy mnie), raczej duża wyrozumiałość była, większa niż przypuszczałam (w pracy). Ale też w sumie mnie 2 msc nie było po poronieniu, pewnie się spodziewali że predzej czy później znów się będę starać.
Wśród znajomych to powiem Wam że mam koleżanki które do 4-5 msc pracowały i wszystkie (już po porodzie) żałują że tak długo się zmuszały.
Edit: co do staników ciążowych/do karmienia to na innym wątku dziewczyny mi polecały Astratex. Chyba coś spróbuję zamówić.Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września, 11:23
Mika1992 lubi tę wiadomość
-
Ja na l4 jestem od początku ciąży 🙂 dla mnie to stan wyjątkowy, trzeba sie oszczędzać.
O 3 w nocy synek mnie obudził i nie mogłam usnąć 🙊 masakra, nie mialam tak jeszcze...
Mam nadzieje ze to jednorazowy incydent.
A i byłam dzis w pepco 🤭 mialam zobaczyc jesienne ozdoby ale kupiłam kilka małych różowych ubranek 🤩 myślałam, ze szal zakupowy mnie ominie bo to kolejna ciaza ale te hormony chyba robią swoje bo sie popłakałam jak mężowi pokazałam.
Namówiłam go na remon/zamianę pokoi i juz w głowie mam 1000 wizualizacji 😄
Drugi trymestr jest ekstra 😍 -
Ja w 1, 2 i 3 ciąży pracowałam cały czas, aż do momentu hospitalizacji. W 4 ciąży byłam na zwolnieniu od dnia transferu, potem poroniłam i wróciłam do pracy po 3 miesiącach około (wtedy moi pracodawcy się dowiedzieli o staraniach w ogóle). W 5 ciąży pracowałam. A w obecnej poszłam na zwolnienie po prenatalnych. Bardzo się biłam z myślami, czy iść czy nie, bo nie czułam się jakoś tragicznie fizycznie, ale bardzo mnie stresowała praca, w takim względzie, że wszystko mnie wkurzało maksymalnie. Ponieważ pracuję zarówno z dostawcami jak i klientami bezpośrednio to głupota ludzka zaczęła mnie przerastać 😅 Byłam po prostu permanentnie wku*wiona. Do tego dojeżdżałam komunikacją miejską godzinę w jedną stronę = potencjalne infekcje, co przy ciąży na lekach immunosupresyjnych jest wyjątkowo średnim pomysłem.
Więc ostatecznie jak prowadząca zaproponowała zwolnienie na prenatalnych to się zgodziłam. Jeszcze około 2 tygodnie moja głowa była w pracy, ale potem minęło
Wiadomo, że dla pracodawcy to jest zawsze wyzwanie, szczególnie jeżeli to nie jest jakaś duża firma. Ale teraz najważniejszy jest ten mały człowiek i inni dorośli muszą sobie poradzić beze mnie, bo ja mam teraz ważniejsze zadanie 🤪34 lata, starania od 10.2019
03.2020 - 💔6 tc 02.2021 - 💔 cp 03.2023 - 💔9 tc
02.2025 - start IVF - 10🪩➡️ 8🥚➡️ 5❄️(5.1.1, 5.1.1., 6.2.2., 6.2.3., 4.2.2.)
07.04.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔9 tc
12.11.2025 - FET 5.1.1 ❄️ 💔7 tc
30.04.2026 - FET 6.2.2 ❄️ ❌
01.06.2026 - FET 4.2.2❄️bhcg 7dpt 54,1 9dpt 120,4 14 dpt 1043 17dpt 3210,7🤞
6+0 3,5mm❤️
8+1 1,67 cm
10+1 3,27 cm
Felia - zdrowa 🩷
12+1 5,87 cm
12+6 prenatalne ✅
17+2 198g
19+2 295g
20+3 połówkowe 363g ✅
"Na końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to znaczy, że to jeszcze nie koniec."

-
Melduję się po wizycie, dziękuję za trzymanie kciuków ☺️ szyjka ładna 3,6 cm, wszystko wygląda okej, jedynie kość udowa dziś wypadła na niecały tydzień mniej, ale mam się tym niby nie przejmować, bo mimo wszystko jest w normie a też mała była tak ustawiona, że ciężko było zmierzyć. Lekarka mówiła, że najważniejszy dla niej jest pomiar brzuszka a on wypada bardzo dobrze. Wagowo wychodzi na 250g. W przyszły czwartek usg połówkowe, więc dokładniej te pomiary będą zebrane i zobaczymy
Wisienka95, Clausix, Anna_30, patish11, Lukrecja1208, Maltusia, Mika1992, dzasta, Mery0211 lubią tę wiadomość
👫 31 & 31
starania naturalne od 01.2024
z pomocą medyczną od 08.2024
👩🏻PCOS + IO + niedoczynność
▪️brak/rzadkie naturalne owulacje
▪️prawy jajowód niedrożny/wątpliwy
▪️zespół antyfosfolipidowy - Acard + Clexane 💉
▪️KIR AA
🧔🏼 Żylaki powrózka III st. - operowane 04.'25
▪️seminogram 01.'26 - znaczna poprawa wyników 💪🏻
__________________
kwiecień 2026 - cb💔
maj 🌈
1.06 - beta 64→182→370→1555
23.06 - 7+0 - CRL 0,69, bijące serduszko ❤️
26.06 - 7+3 - CRL 1,17
24.07 - 11+3 - 4,30 cm imprezowicza 😎
30.07 - prenatalne ok, 6,2 cm wariatki 🩷
21.08 - 110 g 🍎
18.09 - 250 g 🍐
24.09 - połówkowe - 313 g i 3,5 cm stópki 🫠
9.10 - 430 g 🥭
cudzie trwaj 🥹








