Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
Odpowiedz

🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱

Oceń ten wątek:
  • Agat99 Autorytet
    Postów: 449 609

    Wysłany: 27 lutego, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @ami_ami wszystkiego najlepszego! ❤️ Zawsze bylam ciekawa kiedy się obchodzi urodziny mając je w ten wyjatkowy dzień 😊

    Oglądałam filmiki z polecajkami majtek poporodowych i ta youtuberka odradza Horizona, a poleca Canpola 😜 więc już sama nie wiem, chyba zamówię z obu firm.

    Wczoraj byłam na warsztatach porodowych gdzie prezentowali wszystkie szpitale z mojego miasta i już ostatecznie wybrałam swój do porodu 😉 ale wiecie jak to jest, na takich prezentacjach wszystko wygląda pięknie, mowia że naciecie krocza tylko 8% porodów i znieczulenie dostępne 24h, bardzo chcę w to wierzyć 😀

    I widzę, że nie tylko mi słońce i dodatnie temperatury poprawiają nastrój 🙂 i wystawiłam pierwsze pranie na balkonie, czuję już tę wiosnę 😀 tylko nie mieszczę się w wiosenne kurtki więc niech już będzie tak ciepło żebym mogła chodzić w rozpiętych 😜

    ami_ami lubi tę wiadomość

    01.2025 13tc 💙👼 💔

    14.09.2025 ⏸️🍀
    07.10.2025 mamy ❤️ crl 1.4
    07.11 prenatalne crl 6.5
    16.12 bobas 250g 💙
    03.01 połówkowe, synek 400g 💙
    20.01 bobas 700g 💙
    17.02 bobas 1320g 💙

    preg.png
  • Lila777 Autorytet
    Postów: 318 552

    Wysłany: 27 lutego, 12:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ami_ami - ale trafiłaś z datą! haha mi czasem sklepy przysyłają kody rabatowe z okazji urodzin - to jak jest w Twoim przypadku? też co kilka lat? haha niesamowita data :)
    A moja bratowa znowu była zawiedziona Canpol - że uwierały i nie układały się fajnie - i weź tu człowieku kup coś.. niby takie proste bo listy są a ja na prawdę mam z tym problem..
    Byłam rano oddać mocz, morfologii z krwi tym razem kazał nie robić. Wizytę mam 05.03 i jestem bardzo ciekawa co słychać u mojej małej Księżniczki :)
    A co do kurtek - ja też liczę na to, że nie trzeba będzie za chwilę używać, bo jak zapinam, to czuję się jak roladka :)

    1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
    ⏸️ 23.08.25
    1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
    2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
    Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
    12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
    3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
    17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
    22.01 900g 🩷 25+3
    12.02 1300g 🩷 28+3


    preg.png
  • IT_Girl Autorytet
    Postów: 367 568

    Wysłany: 27 lutego, 12:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Co do majtek to położna na szkole rodzenia nie polecała konkretnych ale ważne żeby właśnie były siateczkowe i nie uciskały.

    A ja dzisiaj będę mieć pierwsze spotkanie z moją położną, jestem ciekawa jak pójdzie. A potem pojadę kupić nowe buty sportowe i chyba kupię Sketchers slip in, nie trzeba ich wiązać, a mnie coraz ciężej wkladac buty 😂

    Jeśli chodzi o głód to ja też zauważyłam, że ostatnio prawie cały czas głodna jestem 🙃 Liczę kalorie i widzę, że ostatnio było ich troszeczkę za dużo 😅

    Moja zimowa kurtka już się prawie nie dopina a na wiosnę mam płaszcz więc pewnie zapne jedynie guzik nad brzuchem 🤣 Raczej nie chce mi się specjalnie kupować kurtki, jeśli nie będzie potrzeby.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego, 12:16

    👩🏼34 🧑🏼37 🐱🐱

    6/25 - rozpoczęcie starań
    07.09.25 ⏸️ 🤞
    30.09.25 - jest ❤️
    07.11.25 - I Prenatalne - 6.5 cm 🩵
    02.01.26 - II Prenatalne - 405 g chłopczyka 🩵

    preg.png
  • Sosenka93 Autorytet
    Postów: 834 1390

    Wysłany: 27 lutego, 12:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lila777 wrote:
    Ja tych koszul biorę minimum 5 - u nas raczej CC i mi wszystkie dziewczyny doradziły, żeby zabrać ich więcej.
    A wracając do majtek - to brać też takie jednorazowego użytku? Czy te z horizon wystarczą ? ( bo podobno można je prać ) ale jakie podpaski wkładki do nich zabrać ? 😁

    Ja zabieram 4x majtki horizon + podkłady poporodowe czyli te wielkie podpaski kajaki haha 😁
    Wzięłam też na próbę z Canpola majtki jednorazowe z podkładem. Takie, że się ten podkład napełnia i wyrzuca 🙈 7 lat temu tego nie było chyba 😁

    Lila777, Lavariavel lubią tę wiadomość

    2019 🩷🎀

    Starania o drugie od 12.2023

    Idziemy po Ciebie...💙👣

    preg.png
  • Sosenka93 Autorytet
    Postów: 834 1390

    Wysłany: 27 lutego, 12:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ami_ami wrote:
    Morfo, TSH i mocz. Napisałam do gina, odpisał że może robić wszystkie badania normalnie. 🙃


    Dzień dobry, u nas też piękny dzień. Umyłam już łazienki, zaraz odkurze w domu. Na obiad jakieś naleśniki zrobię. Po południu w planie mam upiec sernik pistacjowy, jutro wpada rodzinka na moje Nieurodziny. Urodziłam się 29 lutego. 🤣

    Ja 28 lutego ! 😁 Wszystkiego najlepszego dla Ciebie 😍

    ami_ami lubi tę wiadomość

    2019 🩷🎀

    Starania o drugie od 12.2023

    Idziemy po Ciebie...💙👣

    preg.png
  • Karpatka95 Autorytet
    Postów: 511 659

    Wysłany: 27 lutego, 13:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny solenizantki wszystkiego najlepszego dla Was 🥰

    Ja się jeszcze w kurtkę mieszczę, ale specjalnie na początku zimy kupiłam 2 rozmiary większe. Wtedy wyglądałam śmiesznie, teraz jest ideolo 😅 za niedługo będę chodzić w rozpiętej 😊

    Ja kupiłam majtki z Canpol i BabyOno. Jak dla mnie bez różnicy między nimi. Zamówię jeszcze Horizon, bo nie było ich na Dozie jak robiłam zamówienie.

    Ostatnio jem tyle słodyczy, ratujcie mnie przede mną 😭 jak już zacznę jeść to skończyć nie potrafię. Potem jestem obżarta co odbija się na normalnych posiłkach. Muszę się ogarnąć 🙂

    Sosenka93, Natt99, ami_ami lubią tę wiadomość

    👩 30, 👨30

    5x💔

    09/2025 ⏸️
    09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
    17.09 crl 0,8cm i ❤️
    30.09 crl 1,9cm 🥹
    15.10 3,9cm Bobaska 😍
    29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
    6.11 7,1cm Bobaska 🥰
    17.11 128g Synka 🩵
    15.12 300g Chłopczyka 😍
    27.12 426g 🥰
    30.12 2 prenatalne - 460g ❤️
    22.01 800g 😍
    03.02 980g ❤️
    26.02 USG 🙏
    03.03 3 prenatalne 🙏

    preg.png
  • Bezimienna Autorytet
    Postów: 2176 2434

    Wysłany: 27 lutego, 13:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie dopadło wieczne uczucie głodu. Co zjem to mam wrażenie że jestem co chwilę głodna. Bez względu na to, co się w tym posiłku znajduje 😢. Okropne to jest, a puchnę dosłownie z powietrza.

    👩 31 l.
    AMH 2,72
    MTHFR, PAI: hetero
    Hashimoto

    🧔🏻‍♂️ 36 l.
    Obniżone wyniki nasienia.

    02.03.2023 - 💔 5+6

    ___________________

    18.02.2026👶 - 1078 gramów, it’s a boy 😍

    preg.png
  • Ssilvia Autorytet
    Postów: 1544 1809

    Wysłany: 27 lutego, 13:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ciekawe ile z nas chciałby poród naturalny a ile preferuje cesarkę 😂

    Ja czemuś cesarki boję się o wiele bardziej niż naturalnego. Nigdy nie miałam żadnej operacji i wydaje mi się że to tak ogromna interwencja 🥲Teraz ja troche wniknęłam w temat indukcji i jest bardzo delikatny. W razie jakby poród się nie zaczynał jesteście gotowe na indukcję czy wtedy uważacie że lepiej postawić odrazu na cesarkę ?

    Mam wątpliwości czy decydować się na poród prywatny czy publiczny. W publicznym przeraza mnie to że potrafia tak długo trzymać kobietę narzucając poród naturalny że aż występuje “medyczne wskazanie” żeby zrobić cesarkę, czyli życie dziecka lub matki jest zagrożone. Czyli dosłownie czekają patrząc jak się męczysz az stan się pogorszy żeby zrobić cesarkę. Prywatny u mnie kosztuje około 9-10 tys złoty i masz cesarkę na życzenie w każdym momencie i moglibyśmy znaleźć takie pieniądze. Ale ja wszystko pojdzie bez problemu bo będzie mi szkoda takiego wydatku. A jak się okaże że dziecko potrzebuje na terapię intensywną to koszta idą w kosmos 😂

    ✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸‍♂️✨

    🌿 Hashimoto
    💛 czas starań - 12 miesiecy

    💊 Leczenie & suplementy
    • 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
    • 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
    • ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
    • 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
    • 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg

    ✅ Badania & wyniki
    Profil antyfosfolipidowy – OK
    Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
    AMH – 2.9 🌟
    Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
    MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
    Ferrytyna - 90 ng/mL
    CA 125 - negatywny
    🔄
    Jajowody – drożne ✅

    29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
    15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
    Czekamy na dziewczynkę 🥹
    preg.png
  • Bezimienna Autorytet
    Postów: 2176 2434

    Wysłany: 27 lutego, 13:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wolę naturalny, ze względu na to, że łatwiej jest dojść do siebie. Ale nie zamykam się na opcję cesarki. Będzie co ma być, po operacji oczu ze znieczuleniem ogólnym doszłam do siebie bardzo szybko. A znieczulenia wręcz kocham xd. Ale operacja brzucha to inna bajka.

    Co do indukcji, wolałabym żeby się rozpoczęło samo w 38tc XD. Ale sama indukcja mnie nie przeraża.

    Natt99 lubi tę wiadomość

    👩 31 l.
    AMH 2,72
    MTHFR, PAI: hetero
    Hashimoto

    🧔🏻‍♂️ 36 l.
    Obniżone wyniki nasienia.

    02.03.2023 - 💔 5+6

    ___________________

    18.02.2026👶 - 1078 gramów, it’s a boy 😍

    preg.png
  • dracaena Autorytet
    Postów: 1690 2743

    Wysłany: 27 lutego, 13:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Chyba zależy od doświadczeń. Moje CC było ratowaniem życia mojego i dziecka (nie wiadomo właściwie kogo bardziej), wszystko się "udało", więc nikt nie widzi problemu. 🤪 Preindukcja trwała 3 dni 🤪, potem indukcja oksytocyną na porodówce.
    Nie chciałabym indukcji w tym porodzie, ale też bałabym się zostawić to losowi (wszystko póki co wskazuje na to, że przenoszę znowu 🤪). Po CC zregenerowałam się spoko mimo, że miałam duże zakażenie po porodzie (crp jakoś 200), więc organizm już i tak miał z czym walczyć.
    Ale też no nie znam szpitala o którym byłyby same pozytywne opinie, niestety. I wszystko jest jakąś tam wypadkową zmiany na jaką trafimy wedle mnie.

    Przed pierwszym porodem byłam nastawiona na sn ze świadomością, że może skończyć się cc i to mi chyba najbardziej ułatwiło zaakceptowanie tego jak się skończył poród. Teraz to w sumie jeszcze nie wiem, jestem rozdarta.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego, 13:55

    👩 33 / 🧔32
    ❌ PCOS, cykle i owulacje nieregularne bez leków; Hashimoto - delikatna postać, pod kontrolą

    Wanda ❤️ - 26.05.2023, 3620g, 55cm ❤️ 41+3

    age.png

    preg.png
  • Ssilvia Autorytet
    Postów: 1544 1809

    Wysłany: 27 lutego, 13:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Bezimienna wrote:
    Mnie dopadło wieczne uczucie głodu. Co zjem to mam wrażenie że jestem co chwilę głodna. Bez względu na to, co się w tym posiłku znajduje 😢. Okropne to jest, a puchnę dosłownie z powietrza.


    Ja zauważyłam jedną rzecz i po wnikliwiej analizie doszłam do wniosku, że u mnie insulinoopornośc powoduje ogromne puchnięcie i szybkie przybieranie wagi.

    Ogólnie miałam do tego tendencję nawet przed ciążą. W ciąży indulinoopornosc występuje naturalnie ale jeżeli organizm ma do tego skłonności to jest ona bardzo nasilona. Wysoka insulina to sygnał dla ciebie że trzeba wszystko odkładać. A posiłek w którym występuje duża ilość węglowodanów z tłuszczem jest zabójczy - np makaron ze śmietankowym sosem. Ponieważ węglowodany powodują ogromny wyrzut insuliny. A tłuszcz jako dodatkowe kalorie trafia odrazu do tkanki tłuszczowej. Ogromnie ważne są śniadanie bo rano naturalnie poziom insuliny jest wyższy - jak do tego zjemy czyste węglowodany to potrafimy mieć cały dzień podwyższony poziom insuliny i organizm jest w trybie “odkładania”.

    Ja zrobiłam takie zmiany - jem na śniadanie jajka, masełko, ser, boczek ( chociaż wolę coś lżejszego 🥲) i jedynie mała kromeczki chleba pełnoziarnistego .

    Potem staram nie łączyć dużej ilości węglowodanów z tłuszczami. I zaczynać posiłek od białą i tłuszczu żeby insulina nie wystrzeliła w kosmos i potem kończyć małą ilością zdrowych węglowodanów.

    Zrezygnowałam z wszelkiego rodzaju przekąsek między posiłkami. Między posiłkami powinno być około 4 h przerwy żeby insulina zdążyła opaść, jak w między czasie zjemy jabłko, wypijemy sok owocowy czy kawę z mlekiem. To insulina cały dzień jest wysoko.

    Jen tak około dwóch tygodniu i czuję dużo mniej opuchnięć. I przez miesiąc waga nie ruszyła a wcześnie każde ważenie u lekarza to był dramat 😅

    Natt99 lubi tę wiadomość

    ✨ 32 lata 🎀 | On 34 – wyniki OK 🦸‍♂️✨

    🌿 Hashimoto
    💛 czas starań - 12 miesiecy

    💊 Leczenie & suplementy
    • 🦋 Euthyrox (T4) 75 mcg
    • 📉 Dostinex – prolaktyna z 23 ➝ 11 ng/mL w 1 miesiąc
    • ☀️ Witamina D, 💉 B12 (z 250 ➝ w górę)
    • 🧠 DHEA, NAC, ubichinol, melatonina – na owulację 🌸
    • 💊 Acard 100 mg w II fazie + Encorton 5 mg

    ✅ Badania & wyniki
    Profil antyfosfolipidowy – OK
    Trombofilia – wykluczona (PAI hetero)
    AMH – 2.9 🌟
    Helicobacter & pasożyty – brak 🚫
    MUCHA & cytologia – prawidłowe 🧫💖
    Ferrytyna - 90 ng/mL
    CA 125 - negatywny
    🔄
    Jajowody – drożne ✅

    29.09.2025 - pierwsze USG 6 mm + ❤️
    15.10 - drugie USG 2.23 ❤️
    Czekamy na dziewczynkę 🥹
    preg.png
  • Acmvj Autorytet
    Postów: 914 1547

    Wysłany: 27 lutego, 14:05

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej ciąży chciałam spróbować SN, ale u mnie już pierwszy poród został skazany na cc z powodu odklejenia łożyska przy odejściu wód płodowych.

    Nie miałam problemu, żeby się pogodzić z tym, że skończyło się cc, bo czasem tak po prostu trzeba. U mnei też niestety były drobne komplikacje, na drugi dzień po cc zaczęłam gorączkować i skończyło się antybiotykiem noni sporo krwi straciłam, więc była też niedokrwistość, ale fizycznie szybko się zregenerowałam. Już 6h po porodzie byłam spionizowana.

    Co do indukcji, wiadome, że lepiej jak wszystko samo się zacznie, ale jak to daje szansę na poród SN to moim zdaniem warto spróbować. Oczywiście, nie każda skończy się porodem siłami natury i chyba najbardziej „krzywdzące” są te sytuacje, gdzie finalnie i tak kończy się cc na końcowym etapie, ale myślę, że warto zawalczyć.
    Gdyby nie było szansy na sukces nie proponowaliby takiego rozwiązania.

    Co do szpitala to w Polsce zdecydowanie wybierałabym szpital państwowy, bo finalnie jak coś idzie nie tak to i tak do niego w większości przypadków przewożą. Coraz więcej państwowych szpitali bije się o rodzące, szczególnie w większych miejscowościach i aglomeracjach, co przekłada się na lepszą jakość tych porodów. Przy porodzie SN na pewno rozważyłabym jak coś opcje prywatnej położnej/douli, bo jednak mogłaby mi poświecić 100% uwagi.

    Lavariavel lubi tę wiadomość

    👩'94 :
    -AMH 3,5
    -adenomioza
    -3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
    -brak własnych owulacji

    2020- początek starań
    2021- początek starań z pomocą medyczną
    2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
    2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩‍⚕️
    03.2025- AIH ❌
    04.2025- kwalifikacja do IVF:
    Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
    04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
    05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
    16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
    14.08.2025 FET 5BA
    5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
    05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

    preg.png
  • Agat99 Autorytet
    Postów: 449 609

    Wysłany: 27 lutego, 14:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Niestety żadna opcja porodu nie daje gwarancji, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Gdybym mogła w ogóle wybierać to SN ale bez indukcji, z dużą dawką znieczulenia 😉 nie mam jeszcze doświadczenia więc mogę sobie tylko wyobrażać tą sytuację. Jeśli bobas będzie naprawdę duży albo dalej nie będzie chciał się odwrócić główką w dół to od razu bym chciała planowane cc. Jak będzie zobaczymy, na wiele rzeczy nie mamy wpływu.

    Mój apetyt się za to unormował, ostatnie moje zachcianki czyli lody spełniłam 2 razy i chyba już mi wystarczy 😉

    01.2025 13tc 💙👼 💔

    14.09.2025 ⏸️🍀
    07.10.2025 mamy ❤️ crl 1.4
    07.11 prenatalne crl 6.5
    16.12 bobas 250g 💙
    03.01 połówkowe, synek 400g 💙
    20.01 bobas 700g 💙
    17.02 bobas 1320g 💙

    preg.png
  • Kassialka Autorytet
    Postów: 453 657

    Wysłany: 27 lutego, 14:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Spokojnie dziewczyny, do maja sporo czasu - jeszcze zdążą wymyślić 3 opcje porodu 😂

    A_nulka, Sosenka93 lubią tę wiadomość

    06.2024 💔👼 👼 6t
    08.2025 💔 biochem
    5.09.2025⏸️
    6.09 beta 276, pr 40
    8.09 beta 778,9 pr 37,8
    9.09 jest pęcherzyk
    23.09 mamy ❤️
    30.10 prenatalne 5,95cm
    18.12 II prenatalne - zdrowa dziewczynka 🩷
    3.02 1026g 🩷
    24.02 1570g 🩷
    Luteina, polocard, neoparin 💉

    preg.png
  • Bezimienna Autorytet
    Postów: 2176 2434

    Wysłany: 27 lutego, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ssilvia wrote:
    Ja zauważyłam jedną rzecz i po wnikliwiej analizie doszłam do wniosku, że u mnie insulinoopornośc powoduje ogromne puchnięcie i szybkie przybieranie wagi.

    Ogólnie miałam do tego tendencję nawet przed ciążą. W ciąży indulinoopornosc występuje naturalnie ale jeżeli organizm ma do tego skłonności to jest ona bardzo nasilona. Wysoka insulina to sygnał dla ciebie że trzeba wszystko odkładać. A posiłek w którym występuje duża ilość węglowodanów z tłuszczem jest zabójczy - np makaron ze śmietankowym sosem. Ponieważ węglowodany powodują ogromny wyrzut insuliny. A tłuszcz jako dodatkowe kalorie trafia odrazu do tkanki tłuszczowej. Ogromnie ważne są śniadanie bo rano naturalnie poziom insuliny jest wyższy - jak do tego zjemy czyste węglowodany to potrafimy mieć cały dzień podwyższony poziom insuliny i organizm jest w trybie “odkładania”.

    Ja zrobiłam takie zmiany - jem na śniadanie jajka, masełko, ser, boczek ( chociaż wolę coś lżejszego 🥲) i jedynie mała kromeczki chleba pełnoziarnistego .

    Potem staram nie łączyć dużej ilości węglowodanów z tłuszczami. I zaczynać posiłek od białą i tłuszczu żeby insulina nie wystrzeliła w kosmos i potem kończyć małą ilością zdrowych węglowodanów.

    Zrezygnowałam z wszelkiego rodzaju przekąsek między posiłkami. Między posiłkami powinno być około 4 h przerwy żeby insulina zdążyła opaść, jak w między czasie zjemy jabłko, wypijemy sok owocowy czy kawę z mlekiem. To insulina cały dzień jest wysoko.

    Jen tak około dwóch tygodniu i czuję dużo mniej opuchnięć. I przez miesiąc waga nie ruszyła a wcześnie każde ważenie u lekarza to był dramat 😅
    Dziękuję! Chyba będę musiała nad tym popracować. Aczkolwiek śniadania keto mnie przerażają 😂. Ogółem śniadania np. nocna owsianka ze skyrem i masłem orzechowym pomagały mi na zaparcia bo skutecznie się ich pozbyłam (odpukać i nie chwalić dnia przed zachodem słońca)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego, 14:55

    👩 31 l.
    AMH 2,72
    MTHFR, PAI: hetero
    Hashimoto

    🧔🏻‍♂️ 36 l.
    Obniżone wyniki nasienia.

    02.03.2023 - 💔 5+6

    ___________________

    18.02.2026👶 - 1078 gramów, it’s a boy 😍

    preg.png
  • Kassialka Autorytet
    Postów: 453 657

    Wysłany: 27 lutego, 14:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Solenizantki wszystkiego najlepszego 🥳! Pogoda przepiękna i ma sie utrzymać więc zapowiada się Wam piękna sobota 😊
    Ja mam dzis intensywny dzień w pracy, ale pózniej zabieram się za porządki i przyjezdza moja mama, w koncu pochwalę się gadżetami dziecięcymi 😊

    Ja sie nastawiam na sn, ale jesli bedzie musiala byc cesarka to trudno, tez mam to w glowie 😉
    Poloznej dedykowanej nie biorę, bo afirmuje sobie że porod bedzie krotki wiec nie zdaży mi pomóc 😂
    Biorę jedynie apartament, więc bedziemy z mezem razem 24h :)

    Natt99, Sosenka93 lubią tę wiadomość

    06.2024 💔👼 👼 6t
    08.2025 💔 biochem
    5.09.2025⏸️
    6.09 beta 276, pr 40
    8.09 beta 778,9 pr 37,8
    9.09 jest pęcherzyk
    23.09 mamy ❤️
    30.10 prenatalne 5,95cm
    18.12 II prenatalne - zdrowa dziewczynka 🩷
    3.02 1026g 🩷
    24.02 1570g 🩷
    Luteina, polocard, neoparin 💉

    preg.png
  • Acmvj Autorytet
    Postów: 914 1547

    Wysłany: 27 lutego, 14:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kassialka wrote:
    Solenizantki wszystkiego najlepszego 🥳! Pogoda przepiękna i ma sie utrzymać więc zapowiada się Wam piękna sobota 😊
    Ja mam dzis intensywny dzień w pracy, ale pózniej zabieram się za porządki i przyjezdza moja mama, w koncu pochwalę się gadżetami dziecięcymi 😊

    Ja sie nastawiam na sn, ale jesli bedzie musiala byc cesarka to trudno, tez mam to w glowie 😉
    Poloznej dedykowanej nie biorę, bo afirmuje sobie że porod bedzie krotki wiec nie zdaży mi pomóc 😂
    Biorę jedynie apartament, więc bedziemy z mezem razem 24h :)

    Fajnie, że jest opcja rezerwacji. U mnie niestety można go wykupić tylko wtedy jak jest wolny już podczas pobytu.

    Natt99 lubi tę wiadomość

    👩'94 :
    -AMH 3,5
    -adenomioza
    -3x histeroskopia: leczenie stanu zapalnego endometrium, korekta blizny po cc, usuwanie mikropolipowatości
    -brak własnych owulacji

    2020- początek starań
    2021- początek starań z pomocą medyczną
    2023- nasz Aniołek żył jeden dzień 💔
    2024- powrót do starań z pomocą medyczną 👩‍⚕️
    03.2025- AIH ❌
    04.2025- kwalifikacja do IVF:
    Stymulacja: Rekovelle 12j+ Menopur 75j +Orgalutran-> 2x Zivafert+ 2x Gonapeptyl Daily
    04.2025- Punkcja-> Pobrano 17 🥚-> 9 MII-> Zapłodnieniu poddano 6 komórek, wszystkie udało się zapłodnić - mamy 4 ❄️
    05.2025- 3 histeroskopia-> znowu stan zapalny-> antybiotyki
    16.06.2025, 14.07.2025- Diphereline-> 26.07.2025 start estrofemu
    14.08.2025 FET 5BA
    5DPT BETA : 31->7DPT BETA : 114->9DPT BETA : 232->11DPT BETA: 473
    05.09.2025-> mamy mrugające serduszko ❤️

    preg.png
  • Karpatka95 Autorytet
    Postów: 511 659

    Wysłany: 27 lutego, 15:06

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ssilvia wrote:
    Ciekawe ile z nas chciałby poród naturalny a ile preferuje cesarkę 😂

    Ja czemuś cesarki boję się o wiele bardziej niż naturalnego. Nigdy nie miałam żadnej operacji i wydaje mi się że to tak ogromna interwencja 🥲Teraz ja troche wniknęłam w temat indukcji i jest bardzo delikatny. W razie jakby poród się nie zaczynał jesteście gotowe na indukcję czy wtedy uważacie że lepiej postawić odrazu na cesarkę ?

    Mam wątpliwości czy decydować się na poród prywatny czy publiczny. W publicznym przeraza mnie to że potrafia tak długo trzymać kobietę narzucając poród naturalny że aż występuje “medyczne wskazanie” żeby zrobić cesarkę, czyli życie dziecka lub matki jest zagrożone. Czyli dosłownie czekają patrząc jak się męczysz az stan się pogorszy żeby zrobić cesarkę. Prywatny u mnie kosztuje około 9-10 tys złoty i masz cesarkę na życzenie w każdym momencie i moglibyśmy znaleźć takie pieniądze. Ale ja wszystko pojdzie bez problemu bo będzie mi szkoda takiego wydatku. A jak się okaże że dziecko potrzebuje na terapię intensywną to koszta idą w kosmos 😂
    No nie do końca tak jest. Jeśli nie ma postępu porodu mimo indukcji to też robią cesarkę. Nie musi być zagrożenia życia.

    👩 30, 👨30

    5x💔

    09/2025 ⏸️
    09.09 pęcherzyk ciążowy z malutkim zarodkiem
    17.09 crl 0,8cm i ❤️
    30.09 crl 1,9cm 🥹
    15.10 3,9cm Bobaska 😍
    29.10 Prenatalne - 6cm Małego Człowieczka 🥰
    6.11 7,1cm Bobaska 🥰
    17.11 128g Synka 🩵
    15.12 300g Chłopczyka 😍
    27.12 426g 🥰
    30.12 2 prenatalne - 460g ❤️
    22.01 800g 😍
    03.02 980g ❤️
    26.02 USG 🙏
    03.03 3 prenatalne 🙏

    preg.png
  • dracaena Autorytet
    Postów: 1690 2743

    Wysłany: 27 lutego, 15:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Karpatka95 wrote:
    No nie do końca tak jest. Jeśli nie ma postępu porodu mimo indukcji to też robią cesarkę. Nie musi być zagrożenia życia.

    Mogą. Ale często jednak czekają na nie-wiadomo-co i zalezy to od zmiany na jaką się trafi. Mnie męczyli 3 dni (czesc lekarzy chciala juz ciac z racji nieefektywnej preindukcji i tym samym braku warunków do porodu sn, ale byli słabo decyzyjni ogółem...), leżałam z dziewczyną, ktora rodziła 24h i wyczerpanej zrobili cesarkę w koncu, mimo ze wg wytycznych brak postępu mozna stwierdzić znacznie wcześniej. Ile kobiet tyle historii, ale tak, oczywiscie, jak sie trafi na dobrą zmianę to przy braku postępu porodu moze byc cesarka bez zagrożenia życia. Nie jest jednak tak, ze ją zawsze wtedy robią, wiele szpitali się ćwiczy w przedłużaniu tego. 🫠 Natomiast warto znac swoje prawa wtedy tez i umieć sie odezwać.

    Za to w Pl tak, tez wybiorę publiczny szpital. I tak jak cos sie dzieje to przewiozą do III ref., nawet jak się rodzi w szpitalu II ref. 😅

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 27 lutego, 15:16

    👩 33 / 🧔32
    ❌ PCOS, cykle i owulacje nieregularne bez leków; Hashimoto - delikatna postać, pod kontrolą

    Wanda ❤️ - 26.05.2023, 3620g, 55cm ❤️ 41+3

    age.png

    preg.png
  • Lila777 Autorytet
    Postów: 318 552

    Wysłany: 27 lutego, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja świadomie chce CC. Moja przyjaciółka miała okropny poród przez zbyt umięśnione ciało, a rodziła w 37tyg i dziecko miało 3200. I nie powiem, że nie zaczęłam też myśleć nad naturalnym porodem, bo zaczęłam ale strach że coś się odwali przy SN jest większy niż przed CC. Po moich przejściach od początku ciąży wolę zaryzykować CC plus raczej są wskazania przez mięśniaka ( ale to też nie do końca wiadomo ) 😄 operacji w życiu miałam dużo przez liczne złamania ( sport to zdrowie ) więc mnie nie przeraża, ale nie ma co gadać CC to poważna sprawa.
    Moja bratowa przez złe ułożenie dziecka miała CC i okazało się że łożysko było przyklejone czy coś w tym stylu, bardzo dużo krwi straciła, ale fakt że była to CC a nie SN mogło uratować jej życie.

    1 cykl na leku Clostilbegyt i od razu niespodzianka 🥹
    ⏸️ 23.08.25
    1 kontrola 17.09 ✅ 0,87cm szczęścia i bijące ❤️
    2 kontrola 06.10 ✅ Mini Człowieczek ma 3,58cm ❤️
    Prenatalne 27.10 idealne USG , złe wyniki z krwi z PAPPY
    12.11 wyniki z NIPT - niskie ryzyka ❤️ i dziewczynka na pokładzie 🩷
    3 kontrola 14.11 ✅ i 11,5cm 🩷 szczęścia 😊
    17.12 II prenatalne ( 475g ) 🩷 20+1
    22.01 900g 🩷 25+3
    12.02 1300g 🩷 28+3


    preg.png
‹‹ 57 58 59 60 61 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Brak ochoty na seks... - najczęstsze przyczyny niskiego libido u kobiet

Czym jest libido i jakie czynniki mają największy wpływ na popęd seksualny? Co robić, kiedy brak ochoty na seks? Przeczytaj o najczęstszych przyczynach niskiego libido u kobiet oraz dowiedz się, jak możesz poradzić sobie z tym problemem. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Leczenie IVF i preimplantacyjne badania genetyczne - nowa nadzieja dla niepłodnych par

Preimplantacyjne badania genetyczne (PGT) mogą być bardzo pomocne dla par, które od dłuższego czasu starają się o dziecko, mają za sobą nieudane transfery, czy przykre doświadczenia związane z utratą ciąży. Jakie korzyści dają badania PGT? Jak wykonanie badań PGT może zwiększać szanse na powodzenie in vitro? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Płodność mężczyzn - przyczyny obniżonej płodności i sposoby na poprawę

Płodność mężczyzn na przestrzeni lat uległa znacznemu pogorszeniu. Dlaczego jakość nasienia współczesnych mężczyzn jest obniżona? Jakie są najczęstsze przyczyny problemów z płodnością? Co zrobić, aby wesprzeć i poprawić męską płodność?

CZYTAJ WIĘCEJ