Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne 🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱
Odpowiedz

🌱🌸 MAJ 2026 🌸🌱

Oceń ten wątek:
  • Lavariavel Autorytet
    Postów: 335 275

    Wysłany: 28 kwietnia, 20:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lila czekamy na ciebie i relacje:) dzieci nam paczkują jak z drożdży xd

    Lila777, KasiaKasia_92 lubią tę wiadomość

    preg.png
  • kitka_ Autorytet
    Postów: 589 783

    Wysłany: 29 kwietnia, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny,

    a czy stosujecie/będziecie stosować jakieś naturalne sposoby na wywołanie ciąży, od 39 lub 40 tygodnia? Czy po prostu czekacie.
    Może sposoby to za dużo powiedziane, ale słyszałam o seksie, masażu piersi, chodzeniu po schodach czy pikantnym jedzeniu.

    A jak jest ze spóźnialskimi dzieciątkami w PL? Czy czeka się max tydzień na wywołanie i podanie oksytocyny czy może być dłużej przy prawidłowych wynikach i dobrze działającym łożysku?

    starania o pierwsze od czerwca 2023
    35l.👱🏻‍♀️ 33.👨

    03.2024 💔 9tc

    07.24 cytologia, hpv negatywny (zabieg konizacji w 2022)✅
    10.24 hormony OK, jajowody drożne✅
    11.24 biocenoza, MUCHa✅ badania nasienia ✅
    12.24 histeroskopia i biopsja endo ✅
    02.25 - 06.25 4xIUI ❌

    30.08 ⏸️ naturals
    15.09 7mm, serduszko ❤️ 6+4
    02.10 2.4cm Misia 🐻 9+1
    23.10 5.8cm Bobaska, 157 💓
    19.12 ponad 300g Szczęścia 🩵
    preg.png
  • Cavarathiel Autorytet
    Postów: 1075 2324

    Wysłany: 29 kwietnia, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Jeśli nic się nie dzieje to czekają. U mnie czekają do 41+1, wczoraj o to pytałam 😅
    A z różnych sposobów na wywołanie to próbowałam już wielu rzeczy i nic a nic nie działa 🙈

    kitka_ lubi tę wiadomość

    Starania na luźno od 01.2023, świadome starania od 06.2024
    32👩 34🧔
    ◽ AMH 0,56 (11.24)
    ◽ Adenomioza
    ◽ immunologia ❗

    📅 11.2024 Bocian Szczecin
    ◽04-21.01.25 🥚3->3 MII: ❄️ 4AA i i 3BB
    20.02.25 - FET - beta<2,3 ❌
    24.03.25 - FET - beta<2,3 ❌

    ◽02-17.05.25🥚7->2 MII:❄️4AB
    22.05, 20.06, 17.07 diphereline i hydroxy
    13.08.25 - FET - Encorton, Acard, Prograf, Accofil
    5dpt ⏸️, 6dpt 31, 8dpt 57,4, 10dpt 122, 14dpt 527, 21dpt 7274, 27dpt CRL 0,41 i❤️
    nifty pro - zdrowa dziewczynka 🩷
    12+3 - I prenatalne 6,2cm
    20+2 - 324g
    21+1 - II prenatalne 424 g
    24+2 - 629g
    28+2 - 1235g
    31+2 - 1729g
    33+2 - 2071g
    36+2 - 2663g
    39+2 - 3343g
    41+2 - już z nami ❤️3900g, 56cm

    age.png
  • KasiaKasia_92 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 30 kwietnia, 17:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hey dziewczyny!

    Miałam ivf w lutym i teraz szykuję się na kolejny. Polecacie jakis konkretnychlekarzy w Novum?:) Robiłam pierwszą stymulację u dr Józwiaka i na początku byłam zadowolona, a teraz nie wiem. Mam wrażenie, że z czasem ciężko było uzyskać odpowiedź na pytanie. Wszystko było szybkie i mechaniczne. Dr jest chyba też fanem długiego protokolu (co przy endo może być dobre, ale u mnie się przeciągnęło do miesiąca, więc cała stymulacja była bardzo długa). Ostatecznie, 12 komórek, 7 zapłodnionych, jeden dobry zarodek (chodowany do 5. dnia), 1 slabiutki zamrożony (chodowany do 7. dnia).

    Miałam wczoraj transfer z dr Moniką Łukasiewicz i byłam zachwycona – mega pozytywna, komunikatywna, wszystko tłumaczy. Podczas transferu laboratorium powiedział, że zarodek rozmroził się ładnie, ale o tej 14:00 jest na granicy przetrwania i to nasza decyzja, czy transferujemy. Jestem wdzięczna, bo doktor wzięła sprawy w swoje ręce, poszła do laboratorium porozmawiać i wróciła z konkretnym planem: nacinamy, transferujemy i dokładamy Pani Encorton i Clexane. I teraz, dlaczego dr Józwiak nie dał mi tego przy pierwszym (świeżym transferze), naszego jedynego dobrego zarodka? Przy moim endo, początkach adeno i różnych immunologiach (hashimoto, ana, kir aa, liszaj trądzikowy) to mogłoby być zbawienne – za to usłyszałam, że to pierwszy transfer, więc nie ma co Pani szprycować, ale moim zdaniem powinny być "wszystkie leki" na pokład, żeby się udało, a nie teraz przy takim słabym (co czytam, jest kontrowersyjny temat, czy transferować i mocno wspierać takie słabe zarodki).

    Mam umówioną histeroskopię u dr Janowca (co dr Józwiak też tak średnio entuzjastycznie podszedł, bo "on lubi przepisywać długie/dziwne kuracje" - czyli opóźniać), ale Janowiec ma świetne opinie…). Później sklerotyzacja torbieli endometrialnej u dr Jowiaka i wtedy dopiero kolejna stymulacja.

    Powiem Wam, że jestem skołowana strasznie. Czytam tu, że przy endo niektórzy polecają nie robić świeżych transferów, tylko wyciszać przed stymulacją i przed transferem (ja miałam świeży). Czytam, że w innych klinikach badają test UMA, robią wlewy, badają progesteron i estradiol w stymulacji i około transferowo (a Novum nie!:o). Zglupiec można.

    Zastanawiam sie nad kilkoma reczami, moze potraficie mi odradzic:
    - Czy zamienić dr Józwiaka na dr Łukasiewicz? Dr Józwiak, widzę, ma tu super opinie do ciężkich przypadków i dobrą rękę do punkcji i transferu, chyba. Ale jakoś komunikacja jest dla mnie słaba. Za to z dr Lukasiewiczem mogę swobodnie porozmawiać, rozważyć opcje/podejście – dla mnie to ważne.
    - czy naciskac na nierobienie swiezych transferow i wyciszanie przed transferem
    - W Novum nie badają zarodków, ale badają ciałka kierunkowe (co podobno już daje sporo informacji)?
    - czy robic test na trombofilie (robilam zespol antyfosfolipidowy i ok), a to wszystkie "poronieniowe" i tak sie adresuje przez zastrzyki clecane, ktore zdaje sie sa rutynowo dosyc dawane
    - czy isc dalej w immunologie (HLA-C, cross-match, itd. + wizyta u dr Jarosz), czy to kolejne tysiace wydane, a adreasuje sie przez encorotn glownie i moze acofil (ktory tez rutynowo potrafia przepisac jak trafi sie na lekarza kto wierzy w to - np dr Lukasiewicz)
    - pozniej ewnetulanie rozwaylabym mezoterpie jajnikow - podobno super efekty

    Będę wdzięczna za każdą radę czy podzielenie się swoim doświadczeniem! Dzieki dziewczyny :)

  • Lavariavel Autorytet
    Postów: 335 275

    Wysłany: 30 kwietnia, 17:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kasia Ja Ci osobiście polecam spokój.
    Zaznaczę, że nie mam nic wspólnego z Novum. Mnie prowadził zupełnie ktoś inny. Wiem, że to nie jest łatwe, ale niestety do wszystkiego potrzeba jest czasu.

    To czy lekarz wybiera długi czy krótki protokół ma swoje znaczenie. Ja miałam 2 stymulacje. Choruje na PCOS więc za pierwszym razem miałam krótki z uwagi na mniejsze ryzyko hiperstymulacji, niestety mimo to ona wystąpiła. Mimo tylko komórek udało się tylko 1 wyhodować (pobranych było ok 25, zapłodnionych chyba 8 albo 10 )
    Punkcja skończyła się szpitalem i wgl nie było miło.

    Druga stymulacja wg długiego protokołu mimo większego ryzyka w teorii. Wprowadzono dodatkowo suplementacje NAC oraz Mioinozytol. Wszystko było stosowane z uwzględnieniem odpowiednich dni cyklu. (plus oczywiście standardowo dobrej jakości witaminy dla kobiet starających się o ciąże - z kwasem foliowym etc oraz dieta wysokobiałkowa z uwagi na ryzyko)

    Udało się wyhodować znów dużą ilość komórek, ale tym razem zdecydowanie lepszych jakościowo. Ostatecznie ok. 20, 8 do zapłodnienia. Wyszło 4 zarodków 5 dniowych + jeden przetrzymany do 6 doby. Zarodki Bardzo dobrej klasy w ocenie.

    Trzeci kriotransfer udany:) niedługo pokaże się na tym świecie:)
    Ja też usłyszałam, że pierwszy transfer i stymulacja to jest taka próba jak reaguje organizm na leki. Nie chcą odrazu dowalać końskiej dawki.
    Za to po 3cim transferze miałam dużo progesteronu przepisane

    preg.png
  • KasiaKasia_92 Debiutantka
    Postów: 9 0

    Wysłany: 1 maja, 10:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Lavariavel wrote:
    Kasia Ja Ci osobiście polecam spokój.
    Zaznaczę, że nie mam nic wspólnego z Novum. Mnie prowadził zupełnie ktoś inny. Wiem, że to nie jest łatwe, ale niestety do wszystkiego potrzeba jest czasu.

    To czy lekarz wybiera długi czy krótki protokół ma swoje znaczenie. Ja miałam 2 stymulacje. Choruje na PCOS więc za pierwszym razem miałam krótki z uwagi na mniejsze ryzyko hiperstymulacji, niestety mimo to ona wystąpiła. Mimo tylko komórek udało się tylko 1 wyhodować (pobranych było ok 25, zapłodnionych chyba 8 albo 10 )
    Punkcja skończyła się szpitalem i wgl nie było miło.

    Druga stymulacja wg długiego protokołu mimo większego ryzyka w teorii. Wprowadzono dodatkowo suplementacje NAC oraz Mioinozytol. Wszystko było stosowane z uwzględnieniem odpowiednich dni cyklu. (plus oczywiście standardowo dobrej jakości witaminy dla kobiet starających się o ciąże - z kwasem foliowym etc oraz dieta wysokobiałkowa z uwagi na ryzyko)

    Udało się wyhodować znów dużą ilość komórek, ale tym razem zdecydowanie lepszych jakościowo. Ostatecznie ok. 20, 8 do zapłodnienia. Wyszło 4 zarodków 5 dniowych + jeden przetrzymany do 6 doby. Zarodki Bardzo dobrej klasy w ocenie.

    Trzeci kriotransfer udany:) niedługo pokaże się na tym świecie:)
    Ja też usłyszałam, że pierwszy transfer i stymulacja to jest taka próba jak reaguje organizm na leki. Nie chcą odrazu dowalać końskiej dawki.
    Za to po 3cim transferze miałam dużo progesteronu przepisane

    Hey, dzieki, oj tak spokoj jest wazny!:)

    A w jakiej klinice/u jakiego lekarza robilas ivf? Rozumiem, ze podczas stymulacji i okoltransferowo badali Ci poziomy progesteronu i estradiolu? U mnie właśnie nie, a to podobno standard. Dlatego się zastanawiam nad zmianą. Nie chcę się wkopać w lata, jak moge coś zrobić/wybrać lepiej. Rozne historie sie slyszy/czyta, wiec nie chce tez kompletnie oddac sie na zasdzie "bedzie co bedzie" :)

  • Chmurka21 Autorytet
    Postów: 1124 1366

    Wysłany: 1 maja, 17:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kitka_ wrote:
    Hej Dziewczyny,

    a czy stosujecie/będziecie stosować jakieś naturalne sposoby na wywołanie ciąży, od 39 lub 40 tygodnia? Czy po prostu czekacie.
    Może sposoby to za dużo powiedziane, ale słyszałam o seksie, masażu piersi, chodzeniu po schodach czy pikantnym jedzeniu.

    A jak jest ze spóźnialskimi dzieciątkami w PL? Czy czeka się max tydzień na wywołanie i podanie oksytocyny czy może być dłużej przy prawidłowych wynikach i dobrze działającym łożysku?

    Hej, ja też już próbuje wszystkiego 🫣 na razie efekt taki, że szyjka beton, mam skierowanie do szpitala na termin porodu i tyle. Żyje nadzieją, że się samo zacznie/

    @ KasiaKasia_92
    My co prawda ivf robilsmy w Bocianie w Warszawie, czynnik męski; więc pewnie też inaczej, ale też byłam początkowo średnio nastawiona, bo mąż kryptozoospermia, a ja mialam 6 komórek, z czego tylko 2 się zapłodniły, a do 5 dnia dotrwał jeden zarodek… Ale jak widać czasem wystarczy 1 🫣 komuś trzeba zaufać, jak lepiej się czujesz u tej lekarki, to może w sumie zmień. Twoje samopoczucie też jest ważne

    kitka_ lubi tę wiadomość

    👩31l.
    👱‍♂️34l.
    👩🏻‍🤝‍👨🏼od 2015r.
    👰🤵2021r.

    Starania od 06.2023
    27cs

    Ona: hormony, usg- wszystko w normie
    On: ciężki OAT

    beta 9dpt: 248,1. 11dpt: 735,4 🥰

    preg.png
  • Lavariavel Autorytet
    Postów: 335 275

    Wysłany: 2 maja, 08:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KasiaKasia_92 wrote:
    Hey, dzieki, oj tak spokoj jest wazny!:)

    A w jakiej klinice/u jakiego lekarza robilas ivf? Rozumiem, ze podczas stymulacji i okoltransferowo badali Ci poziomy progesteronu i estradiolu? U mnie właśnie nie, a to podobno standard. Dlatego się zastanawiam nad zmianą. Nie chcę się wkopać w lata, jak moge coś zrobić/wybrać lepiej. Rozne historie sie slyszy/czyta, wiec nie chce tez kompletnie oddac sie na zasdzie "bedzie co bedzie" :)

    Ja robilam w Artemidzie w Olsztynie doktor A. Stefaniak ( ona pracuje tez w Gamecie we Wroclawiu )

    Wiem, że nie jest łatwo zachowac spokoj szczegolnie na poczatku, ale tu stres nic nie pomoze. Niestety mimo że jest to popularna juz procedura to nadal brakuje wielu danych. Ja znalazlam bardzo wiele fajnych opracowań z Australii. Tam bylo szerzej opisane wpływ NAC na komorki. U nas ginekolodzy są dosc sceptyczni.

    Ja mialam badane estradiol i progesteron. W zaleznosci od dnia, ale to tez ze wzgledu na ryzyko hiperstymulacji i zmniejszali mi dawki lekow na tej podstawie.
    Rozmawialam Z dziewczyną ktora leczy się teraz w klinice w Czechach to tam tych badan sie nie robi. Wsztstko zalezy od kliniki i ustalonego przez nich protokolu postepowania

    preg.png
‹‹ 149 150 151 152 153
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Smog - czy smog w Polsce może obniżać płodność?

Polska jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych krajów na świecie. To niestety przykry fakt. Jesteśmy świadomi, że smog negatywnie wpływa na nasz organizm - płuca, serce. Ale czy może również upośledzać naszą płodność? Czy może dodatkowo obniżać parametry nasienia? Czy możemy mądrze się przed tym zabezpieczać, czy to już histeria? Zadaliśmy to pytanie ekspertom, przeczytaj co usłyszeliśmy!  

CZYTAJ WIĘCEJ

Badania w ciąży - sprawdź, które warto wykonać

Zastanawiasz się jakie badania czekają cię w ciąży? Czemu służą takie badania i kiedy się je wykonuje? Przeczytaj jakie rodzaje badań i testów czekają przyszłą mamę i dlaczego są one ważne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Karuzela łóżeczkowa, która rośnie razem z dzieckiem

Karuzele do łóżeczka to nie tylko dekoracja – pomagają stymulować zmysły malucha i wspierają jego rozwój. Kolorowe, poruszające się elementy przyciągają uwagę dziecka, rozwijając wzrok oraz koordynację. Dodatkowo, delikatna muzyka i spokojne ruchy karuzeli mogą działać kojąco, pomagając maluchowi w wyciszeniu się przed snem.

CZYTAJ WIĘCEJ