MAJ 2027 💛 🐝
-
WIADOMOŚĆ
-
Mnie dziś dziewczyny zmiotło z planszy. Mdłości i odruch wymiotny były codziennie w różnych sytuacjach. Zwłaszcza jak sprzątałam po psie na spacerze. Ale dziś pierwszy raz pojawiły się wymioty. Otworzyłam psie kabanoski i poszło. 🙈 Oby to nie była oznaka, że moje dziecko nie będzie psiolubne, bo on tu był pierwszy.🤣🙈
Tak w ogóle, byłam wpisana na 1 stronie i zniknęłam.🙈 Planowany termin 06.05, wizyta u lekarza 28.09, USG LUXMED 21.10 i prenatalne 27.10 🩵Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września, 10:29
🧑🏻🦲 35 👩🏽 31 🐶 5
Starania od VII 2024
4 cs
⏸️ 10.10
💔 08.11 Nasza iskierka 🩵
2 cs
⏸️ 14.03
💔 02.05 Nasz kochany chłopiec 🩵
2 cs
⏸️ 22.08
💔 26.11 Nasz chłopczyk zgasł w 14 tc 🩵
👩🏻🦲 Morfologia 0% -> 2%
Fragmentacja DNA 8%
Kariotyp ✅️
👩🏽 Hashimoto -> Euthyrox 112
Kariotyp ✅️
Hormony wszelkiej maści ✅️
Morfologia ✅️
🟠 Mutacja c.3980A>G p.(His1327Arg) w układzie heterozygotycznym
🟠 Genotyp heterozygotyczny 4G/5G polimorfizmu w genie SERPINE1
💉Allo-mlr 0%
2 cs
⏸️ 22.08
🩺 14.09 - zarodek z uwidocznioną akcją serca 🩵
🩺 22.09 - 13 mm misia Haribo z FHR 165 🩵

-
Wczoraj z miesiączki tydzień wychodził mi 6+2 wiec różnica tylko 1 dnia ale owulacje miałam jakoś w 17dc wg testów owulacyjnych. Termin większego pęcherzyka wstępnie 17.05
Mam jakis problem z wklejeniem linków nie chce się wtedy wiadomość wysłaćWiadomość wyedytowana przez autora: 23 września, 10:30
-
Ja również nie chcę Wam psuć ciążowego happy moodu, bo w mojej głowie same czarne myśli. Zaczęły się tym spadkiem przyrostu w 3 dni z 508 do 1098, to napędziło mi ogromnego depresjusza, choć pojawił się pęcherzyk tego samego dnia. Od tej pory żyję w strachu i nerwach, nie umiem cieszyć się. Objawów nie mam żadnych, dosłownie choćby jednego, dlatego według mojej głowy nasza kropka zgasła i czekam tylko do wizyty…
W 5+2 dostałam też duphaston 3x1 i choć biorę to jakoś nie mam dobrych przeczućWiadomość wyedytowana przez autora: 23 września, 10:33
💁🏽♀️26 🙋🏽26
Starania od 09.2025
11.2025 ⏸️
12.2025 poronienie 8+1 💔👼🏻
05.09.2026 ⏸️ 10dpo 🩷
07.09.2026 12dpo beta 25,3 prog 13,73
09.09.2026 14dpo beta 63,4 prog 17,18
15.09.2026 20dpo beta 508,8
28.09.2026 pierwsza wizyta ⏳
Przed ⏸️ TEN Fertil ONA, DHA, żel Conceive+ na zmianę z FertilSafe+
Prenatal Uno 🩷

-
Kokonik, fajnie, że dołączasz 💖 Czyli jest perspektywa na bliźniaki! Trzymam kciuki, żeby wszystko potoczyło się dokładnie po Twojej myśli 🤞🏻🥰
_ine, ooo, ciekawe z tą trochę wolniej przyrastającą betą. Jakie dokładnie miałaś przyrosty? Badałaś ją kilka razy? Trzymam mocno kciuki za Ciebie i kropka 😁🤞🏻💖
Glorietka, ten przyrost wcale nie wygląda źle - w 3 dni wyszło około +116%, czyli w przeliczeniu na 2 dni mniej więcej +67% 🤔 Przy becie w okolicy 1000 przyrosty mogą już trochę zwalniać. Badałaś ją jeszcze później?Ponad 2.5 roku starań 🤍
🙋🏻♀️ 30 | Endometrioza | Adenomioza | PCOS, zrosty i niedrożności i inne pokemony
🙎🏼♂️ 28 | Czynnik męski - OAT | HBA 30%
🥚 29.06 • 30 oocytów • 20 MII
🧊 14 jajeczek zamrożonych • 3/6 zapłodnionych
❄️ 4AA, ❄️ 4BB, ❄️4CB
31.08 • transfer zarodka AA
04.09 • pierwsze blade kreseczki w życiu ⏸️🥹
08–15.09 • Beta: 95,8 → 1494,9 📈
19-20.09 • krwawienia i plamienia - krwiaczek 🩺😭
21.09 • CRL 2,1 mm 🥹 z 💓
29.09 • USG
__
„ As you do not know how the body is formed in a mother's womb, so you cannot understand the work of God, the Maker of all things.” Biblie, Ecclesiastes 11:5
I am experiencing this miracle within me. God, the Maker of all things, is creating a new life. ❤️🔥

-
Kokonik wrote:Wczoraj z miesiączki tydzień wychodził mi 6+2 wiec różnica tylko 1 dnia ale owulacje miałam jakoś w 17dc wg testów owulacyjnych. Termin większego pęcherzyka wstępnie 17.05
Mam jakis problem z wklejeniem linków nie chce się wtedy wiadomość wysłać
Jak owulacja była później no to pewnie się reszta też przesunęła.
Żeby wstawić zdjęcie musisz mieć wyższy poziom na forum
wstaw ze spacją
-
Witam nowe dziewczyny ! Uzupełniałam kalendarz ❤️ zerknijcie proszę czy nikogo i niczego nie brakuje 😊
-
Dziękuję GórskaDziewczyna
Poniżej wrzucam linki do oby dwóch pęcherzyków
zapodaj. net/plik-9t5vcT4zsQ
zapodaj. net/plik-l1mktakJtZ
Pokombinowałam jak mogłam żeby wrzucić linki 🙈Wiadomość wyedytowana przez autora: 23 września, 10:55
GórskaDziewczyna, xmadziax lubią tę wiadomość
-
Glorietka wrote:Ja również nie chcę Wam psuć ciążowego happy moodu, bo w mojej głowie same czarne myśli. Zaczęły się tym spadkiem przyrostu w 3 dni z 508 do 1098, to napędziło mi ogromnego depresjusza, choć pojawił się pęcherzyk tego samego dnia. Od tej pory żyję w strachu i nerwach, nie umiem cieszyć się. Objawów nie mam żadnych, dosłownie choćby jednego, dlatego według mojej głowy nasza kropka zgasła i czekam tylko do wizyty…
W 5+2 dostałam też duphaston 3x1 i choć biorę to jakoś nie mam dobrych przeczuć
Doskonale Cię rozumiem, po doświadczeniu poronienia ciężko jest się cieszyć bez tego głosu z tyłu głowy „a co jeśli znowu pójdzie coś nie tak”. Też mi on towarzyszy
został niecały tydzień do wizyty, postaraj zająć sobie czymś głowę (tak wiem, łatwo powiedzieć) ale może zróbcie coś fajnego w weekend ☺️
Będę mocno trzymać kciuki za Twoją poniedziałkową wizytę i mam nadzieję że ona Cię uspokoi 🤞❤️
Niektóre kobiety nie mają objawów a ciąża rozwija się prawidłowo, nie raz się słyszy że kobieta idzie do ginekologa i okazuje się że jest w np 20 tygodniu ciąży 😳😃 -
Dzięki dziewczyny

Tak chochlik, badałam milion razy, już cała pokłuta byłam, ale u mnie to jedyny sposób wychwycić poronienie na takim etapie, bo nigdy nie krwawię, to zawsze były zatrzymane.
Dokładnie 7 pomiarów zrobiłam, na początku przyrastało powyżej podwajania w 48 godzin i w pewnym momencie zwolniło do 33% w 48 godzin. I tak, wiem że beta na wyższych wartościach może zwalniać, ale nie aż tak (wg badań graniczną komfortową wartością jest jakieś 36%). Kolejny pomiar był trochę większy, a potem przestałam już testować.
Z jednej strony mój lekarz powtarza że póki beta rośnie to wszystko jeszcze w grze. Ale z drugiej czasem wolę nie nakręcać sobie niepotrzebnie nadziei i być przygotowanym na różne scenariusze.
No nic, etap badania bety już za mną, teraz oby to maleńkie serduszko silnie trwało i fasolka rosła 💚
paulina9408 lubi tę wiadomość
starania od 2021. siedem razy w ciąży. jedna cudowna córeczka na świecie. -
Dziewczyny, dokładnie ciąża nie zawsze wygląda tak jak pokazują w filmach w sensie że np cały pierwszy trymestr się wymiotuje. Niektóre kobiety mają objawy, niektóre nie. Ja rozumiem że brak objawów jest stresujący, ale tak naprawdę trzeba się cieszyć że się nie ma mdłości, wymiotów ani zmęczenia
-
Kokonik wrote:Dziękuję GórskaDziewczyna
Poniżej wrzucam linki do oby dwóch pęcherzyków
zapodaj. net/plik-9t5vcT4zsQ
zapodaj. net/plik-l1mktakJtZ
Pokombinowałam jak mogłam żeby wrzucić linki 🙈
U mnie przy takim małym zarodku było widać miganie jak lekarz zrobił maksymalne zbliżenie, więc może u Ciebie też tak jest
-
u mnie po wczorajszej wizycie dobre wieści
jest zarodek 9,8 mm z serduszkiem
_ine, Claire, second time mom, Chochlik12, Peachy, MAJ 2027 🐝 💛, Default.owa, GórskaDziewczyna, PannaKota, xmadziax, agatkaagatka, Axana, Oela91, paulina9408, Łatwiej już było, Lia., amani_96, Yumi24, MarTyna lubią tę wiadomość
starania od 08.2025
04.2026 - ciąża biochemiczna
06.2026 - poronienie
08.2026 - ⏸️
-
Strelicja gratulacje super wieści 💗
Ja póki co też bez żadnych objawów jeszcze, choć w poprzedniej ciąży pamiętam że mdłości i wymioty mnie bardzo szybko dopadły. To mnie trochę niepokoi a z drugiej strony cieszy bo jednak zamierzam trochę jeszcze popracować.
Poproszę o wpisanie wizyty na 1.10 mam nadzieję że wszystko okaze sie ze jest dobrze 🥺 -
_ine wrote:Dzięki dziewczyny

Tak chochlik, badałam milion razy, już cała pokłuta byłam, ale u mnie to jedyny sposób wychwycić poronienie na takim etapie, bo nigdy nie krwawię, to zawsze były zatrzymane.
Dokładnie 7 pomiarów zrobiłam, na początku przyrastało powyżej podwajania w 48 godzin i w pewnym momencie zwolniło do 33% w 48 godzin. I tak, wiem że beta na wyższych wartościach może zwalniać, ale nie aż tak (wg badań graniczną komfortową wartością jest jakieś 36%). Kolejny pomiar był trochę większy, a potem przestałam już testować.
Z jednej strony mój lekarz powtarza że póki beta rośnie to wszystko jeszcze w grze. Ale z drugiej czasem wolę nie nakręcać sobie niepotrzebnie nadziei i być przygotowanym na różne scenariusze.
No nic, etap badania bety już za mną, teraz oby to maleńkie serduszko silnie trwało i fasolka rosła 💚
Rozumiem, to daje mi większy ogląd Twojej historii. 💖
Trzymam kciuki za Ciebie w takim razie 🤞🏻Ponad 2.5 roku starań 🤍
🙋🏻♀️ 30 | Endometrioza | Adenomioza | PCOS, zrosty i niedrożności i inne pokemony
🙎🏼♂️ 28 | Czynnik męski - OAT | HBA 30%
🥚 29.06 • 30 oocytów • 20 MII
🧊 14 jajeczek zamrożonych • 3/6 zapłodnionych
❄️ 4AA, ❄️ 4BB, ❄️4CB
31.08 • transfer zarodka AA
04.09 • pierwsze blade kreseczki w życiu ⏸️🥹
08–15.09 • Beta: 95,8 → 1494,9 📈
19-20.09 • krwawienia i plamienia - krwiaczek 🩺😭
21.09 • CRL 2,1 mm 🥹 z 💓
29.09 • USG
__
„ As you do not know how the body is formed in a mother's womb, so you cannot understand the work of God, the Maker of all things.” Biblie, Ecclesiastes 11:5
I am experiencing this miracle within me. God, the Maker of all things, is creating a new life. ❤️🔥

-
Dziewczyny po przejściach, ja Was doskonale rozumiem, bo każda kolejna ciąża to jest wielki stres i można się niepotrzebnie nakręcać, bo to sprawdzanie bety, w toalecie czy nie ma krwi, no masakra. Ja o ostatnim poronieniu zatrzymanym dowiedziałam się w 17 tygodniu - synek zatrzymał się w 14. I obawiam się, że będę miała stres póki nie zacznę czuć ruchów.
W tej ciąży mam jakiś dziwny spokój, robiłam tylko 2 bety, zapisałam się na wizytę dopiero jak bliżej było 7 tygodnia, żeby się nie zawieść, że nic nie widać. Ale niepokój z tyłu głowy gdzieś tam ciągle się czai. Szybko poszłam na L4 i głównie leżę w fotelu i gram i spaceruję z psem.
Myślę, że warto znaleźć swój sposób na zajęcie głowy, bo trzeba pamiętać, że stres nie wypływa dobrze na nasze bobaski. Niewiele na tym etapie można zrobić żeby ciążę utrzymać, ale trzeba jednocześnie robić co się da, by ograniczyć te źle wpływające na bobo czynniki.
_ine, GórskaDziewczyna, Yumi24 lubią tę wiadomość
🧑🏻🦲 35 👩🏽 31 🐶 5
Starania od VII 2024
4 cs
⏸️ 10.10
💔 08.11 Nasza iskierka 🩵
2 cs
⏸️ 14.03
💔 02.05 Nasz kochany chłopiec 🩵
2 cs
⏸️ 22.08
💔 26.11 Nasz chłopczyk zgasł w 14 tc 🩵
👩🏻🦲 Morfologia 0% -> 2%
Fragmentacja DNA 8%
Kariotyp ✅️
👩🏽 Hashimoto -> Euthyrox 112
Kariotyp ✅️
Hormony wszelkiej maści ✅️
Morfologia ✅️
🟠 Mutacja c.3980A>G p.(His1327Arg) w układzie heterozygotycznym
🟠 Genotyp heterozygotyczny 4G/5G polimorfizmu w genie SERPINE1
💉Allo-mlr 0%
2 cs
⏸️ 22.08
🩺 14.09 - zarodek z uwidocznioną akcją serca 🩵
🩺 22.09 - 13 mm misia Haribo z FHR 165 🩵

-
Ładny kształt ma ten drugi! Trzymam kciuki żeby pojawił się zarodek 🩷🩵🤭Kokonik wrote:Dziękuję GórskaDziewczyna
Poniżej wrzucam linki do oby dwóch pęcherzyków
zapodaj. net/plik-9t5vcT4zsQ
zapodaj. net/plik-l1mktakJtZ
Pokombinowałam jak mogłam żeby wrzucić linki 🙈 -
Po wczorajszej wizycie u mnie w porządku, póki co datujemy się nadal na 6 dni mniej w stosunku do OM
Słuchaliśmy serduszka, choć lekarz nie podał FHR, ale powiedział że wszystko w porządku. Fasolka 9.3mm 
Mnie niestety też strachy nie opuszczają. "Jak częste są poronienia po odnotowaniu akcji serca?" "Jakie są przyczyny poronień na późniejszym etapie?" "Jakie jest prawdopodobieństwo w moim przypadku?" Ciągle bym tylko szukała i czytała...
Lekarz też wspominał, że da mi coś na nudności, ale finalnie chyba zapomniał 🤦♀️ Mam nadzieję że mi odpisze i dorzuci receptę
Strelicja, GórskaDziewczyna, Oela91, paulina9408, Lia., Yumi24 lubią tę wiadomość
👩 PCOS fenotyp D + endometrioza I st. + adenomioza
MTHFR c.665C>T Układ homozygotyczny
SERPINE1 c.-820_-817G(4_5) Układ homozygotyczny
👨 morfologia 0-3%
kariotypy 🆗
2025.08 - stymulacja letrozolem + ovitrelle
2025.09 - beta 129,40 → 3169,22
cp 6 tyg, laparo, zachowany jajowód
2026 - stymulacja letrozolem
2026.03/04 - beta 24,75 → 7783.89
6+3 💔 puste jajo, farmakologia
2026.08 ⏸️🤞
beta 08.29 - 22.7 ➡️ 09.07 - 1633.84
09.08 - GS 0.62, YS 0.18
09.12 - YS 0.4, CRL 0.27
09.14 - CRL 0.4, ASP✅
09.20 - CRL 0.8 💓 FHR 160
09.22 - CRL 0.93 💓

-
Dziękuję dziewczyny 🥰
W 2024 miałam biochema i od tamtego czasu się staraliśmy i każda sytuacja która stoi pod znakiem zapytania mnie bardzo stresuje tak jak teraz z brakiem potwierdzenia serduszka i drugim pęcherzykiem pustym i o połowę mniejszym od drugiego. Niestety jestem typem osoby która przejmuje się wszystkim i mnie to dobija. 😩 -
Mam to samo wszystko wyszukuje czytam i analizuje aż mój mąż mówi że już przesadzam ale ja wolę się we wszystkim bardziej upewnić chociaż częściej się dobijam niż uspokajamPeachy wrote:Po wczorajszej wizycie u mnie w porządku, póki co datujemy się nadal na 6 dni mniej w stosunku do OM
Słuchaliśmy serduszka, choć lekarz nie podał FHR, ale powiedział że wszystko w porządku. Fasolka 9.3mm 
Mnie niestety też strachy nie opuszczają. "Jak częste są poronienia po odnotowaniu akcji serca?" "Jakie są przyczyny poronień na późniejszym etapie?" "Jakie jest prawdopodobieństwo w moim przypadku?" Ciągle bym tylko szukała i czytała...
Lekarz też wspominał, że da mi coś na nudności, ale finalnie chyba zapomniał 🤦♀️ Mam nadzieję że mi odpisze i dorzuci receptę










