MAJ 2027 💛 🐝
-
WIADOMOŚĆ
-
Madziu... Przytulam 🫂 i kochana nie poddawaj się nigdy! Jeśli potrzebujesz to płacz, jeszcze chcesz milczeć to milcz, jeśli chcesz krzyczeć to krzycz. Masz prawo do każdych emocji. Ściskam! ❤️🫂
-
xmadziax 😭 tak mi przykro...♀️33 lata
AMH 1,14 ng / ml; FSH 15.57 mIU / ml
Kariotypy ok
♂️35 lat
morfologia 2%; fragmentacja 93%
Kariotypy ok
⏸️14.08.2025 9/6 💔 (cytotec)
🔬 kwalifikacja do IVF (30.06.2026)
1 IVF 07.26 > 5 MII > 0 zarodków
⏸️10.09.2026 (27dc)
11.09 (12dpo, 3+6) - beta 97,1
13.09 (14dpo, 4+1) - beta 262
17.09 (18dpo, 4+5) - beta 1409,3
21.09 (22dpo, 5+2) - beta 6935
29.09 jest serduszko! ❤️
12.10 CRL 19 mm

-
Olala_ wrote:Madzia - masz bardzo wysoko betę póki ona nie spadnie poronienie się nie zacznie, a spada średnio polowe co 48godz- wiec możesz czekać dość długo a finalnie i tak możne być potrzebny zabieg, wiec rozważ zabieg
Czemu tak bardzo uczepiłaś się Madzi i kurczowo przedstawiasz jej najbardziej negatywny (nawet jeśli realny scenariusz)? Nie jesteś nawet z tego wątku, nie udzielasz się w kontekście żadnej innej dziewczyny. Magda ma lekarza, od którego notabene właśnie wróciła, więc ten lekarz prawdopodobnie udzielił jej informacji, których potrzebuje. W tym momencie, tuż po usłyszeniu tak złych wiadomości wystarczy jej raczej na tym forum wsparcie i solidarność, a nie takie złote rady jak Twoje. Magda była bardzo ostrożna i jej wpisy świadczyły o świadomości sytuacji, choć miała nadzieję, którą Ty uparcie próbowałaś jej tutaj odebrać. Nie wiem jaki masz w tym cel, ale proszę oszczędź tego kolejnym dziewczynom.
Przepraszam dziewczyny za wbicie w wątek i za ferment.
Beztroskich ciąż Wam życzę!
J.ss, Nat.ka, second time mom, paulina9408, xmadziax, Iskiereczka00, Default.owa, GórskaDziewczyna, PannaKota, Axana lubią tę wiadomość
-
xmadziax wrote:Żegnam się z Wami kochane 😥💔
Gigantyczne ciałko żółte na pół pęcherzyka ciążowego co nie wróży niczego dobrego ... zarodek 2mm bez akcji. Odstawiam progesteron i czekam na poronienie, a że mam dużą dawkę to powinna poronić bardzo szybko, pewnie w weekend. Dlatego wzięłam L4, bo akurat w sobotę pracuję. Jeśli nie poronie sama to mam skierowanie na oddział...
Bardzo mi przykro... dzisiaj wszystko źle się dzieje. Moi rodzice uspali psa, a ja znowu tracę dziecko...
Tulę cię mocno i bardzo współczuję. Pisz jeżeli będziesz chciała porozmawiać.
👩🏻 👱♂️ 🐕
2016 - 33 tc ♥️👦
2024 - 6 tc 💔
2025 - 11/9 tc 💔
17.09.2026 ⏸️
29.09.2026 💓
🌈♥️🤞 -
Dziękuję kochana ❤️Eveline wrote:Czemu tak bardzo uczepiłaś się Madzi i kurczowo przedstawiasz jej najbardziej negatywny (nawet jeśli realny scenariusz)? Nie jesteś nawet z tego wątku, nie udzielasz się w kontekście żadnej innej dziewczyny. Magda ma lekarza, od którego notabene właśnie wróciła, więc ten lekarz prawdopodobnie udzielił jej informacji, których potrzebuje. W tym momencie, tuż po usłyszeniu tak złych wiadomości wystarczy jej raczej na tym forum wsparcie i solidarność, a nie takie złote rady jak Twoje. Magda była bardzo ostrożna i jej wpisy świadczyły o świadomości sytuacji, choć miała nadzieję, którą Ty uparcie próbowałaś jej tutaj odebrać. Nie wiem jaki masz w tym cel, ale proszę oszczędź tego kolejnym dziewczynom.
Przepraszam dziewczyny za wbicie w wątek i za ferment.
Beztroskich ciąż Wam życzę!11.03.2024⏸️🩷🩵 8 CS
8+5💔
23.04 łyżeczkowanie (10+1) 🕊️
18.02.2025 witaj syneczku na świecie ❤️🩵🌈
11.09.2026 ⏸️
Beta: 69,3•Progesteron: 20,900
15.09.2026
Beta: 357•Progesteron: 25,700
1.10.2026 (6+6) pęcherzyk + pęcherzyk żółtkowy 🤞🏻
3.10.2026
Beta: 27601•Progesteron: 15,400
5.10.2026
Beta: 31400•Progesteron: 36,900
6.10.2026 zarodek 2,6mm bez akcji serca
13.10.2026
Beta: 42671•Progesteron: 33,500
15.10.2026 ⏳️
💊luteina


-
Madzia bardzo mi przykro 😔 mocno Cię tulę w myślach. Gdybyś czegokolwiek potrzebowała, to pamiętaj, że jesteśmu tu dla Ciebie i my też będziemy pamiętać o Tobie i Twoim dzieciątku 💔Starania od 10.2022
👩🏼 35
❌️IO, hipoglikemia reaktywna, niedrożny prawy jajowód, przewlekłe zapalenie endometrium, endometrioza I stopnia + adenomioza
❌️Kir AA, brak implantacyjnych
❌️Brak przeciwciał blokujących (allo mlr)
✅️Kariotypy prawidłowe
✅️Przeciwciała przeciwplemnikowe ujemne
✅️ANA ujemne, TRAB ujemne
✅️HB wyleczone
🧔🏻♂️ 37
❓️06.2025: 23,75 mln, ruch postępowy 14%, procent prawidłowych 3%
❓️fragmentacja z 2023 roku: prawidłowych 73%.
✅️Hla C1C1
IVF
I procedura, krótki protokół 07.2025 - 7 pobranych ➡️5🥚➡️ 0❄️
II procedura, długi protokół 09.2025 - 10 pobranych ➡️8🥚➡️❄️❄️❄️➡️ przetrwał 1❄️➡️ PGT⏳️➡️nieprawidłowy😭
17.04.26 pierwsze ⏸️🥹 5tc 💔✨️
13.09.26 ⏸️ z niedrożnej strony?
14.09: 12,3 ➡️ 16.09: 62,9 ➡️ 18.09: 230 ➡️21.09: 921 -
Eveline - jestem na wątku od początku - nawet na tym pierwotnym majowym

A Ty tu wiedzie po raz pierwszy?
Nie ma co lukrować rzeczywistość, byłam jej sytuacji i zdecydowanie wolałaby taki realny scenariusz jakby mi ktoś z boku powiedział bo jak fakty są jakie są, a nie mówienie ze będzie dobrze jak beta był zła. Przy tak wysokiej becie no nie zacznie sie poronienie samo ot tak tylko za 2 tygodnie najprędzej.
Lepiej wiedzieć ze można zrobić zrobić łyżeczkowanie od razu niż czekać w zawieszeniu.
To publiczne forumWiadomość wyedytowana przez autora: 15 października, 20:32
-
second time mom wrote:Ja właśnie sprawdziłam swoje wyniki - wszystko perfekto w normie jak i w pierwszej ciąży🙈 Może trochę za wysoko mam glukozę na czczo, także zobaczymy jak to się rozkręci. Ale cała morfologia, mocz i tsh są idealnie.
Czy glukoza na czczo mogła być wyższa z racji że pojechałam dosyć późno po pobudce i już byłam ultra głodna czy szukam wymówki? 😆
Ja w pierwszej ciąży przy badaniach do karty ciąży miałam glukozę na czczo 106. Robiłam krzywą w I trymestrze, która wyszła dobrze. Robiłam potem przez jakiś czas pomiary z palca i wszystkie były ok. Byłam nawet u diabetologa i mówiła, że przy tych początkowych skokach hormonów czasem ta glukoza skoczy i musiałam taki skok złapać. Później kilka razy badałam na czczo i zawsze było ok. Krzywą cukrowa w 28 tygodniu była prawidłowa, nie miałam w ogóle cukrzycy.
Długa głodówka w ciąży jak najbardziej może podbić wynik rano na czczo
second time mom lubi tę wiadomość
🩷 11.2025 -
Olala_ wrote:Eveline - jestem na wątku od początku - nawet na tym pierwotnym majowym

A Ty tu wiedzie po raz pierwszy?
Nie ma co lukrować rzeczywistość, byłam jej sytuacji i zdecydowanie wolałaby taki realny scenariusz jakby mi ktoś z boku powiedział bo jak fakty są jakie są, a nie mówienie ze będzie dobrze jak beta był zła. Przy tak wysokiej becie no nie zacznie sie poronienie samo ot tak tylko za 2 tygodnie najprędzej.
Lepiej wiedzieć ze można zrobić zrobić łyżeczkowanie od razu niż czekać w zawieszeniu.
To publiczne forum
Myślę, że Tobie potrzeba więcej empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka w ciężkich chwilach. Tak jest to wątek publiczny ale w tym momencie Magdzie zawalił się świat na głowę po raz drugi. Naprawdę w tej chwili niepotrzebna jej Twoja opinia na temat łyżeczkowania. Magda jest pod opieką lekarza, dodatkowo ma już swoją trudną historię i doświadczenie.Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października, 21:49
Axana, Eveline , J.ss, xmadziax, second time mom lubią tę wiadomość
👧90 🧑89
Starania styczeń 2024
💔5/6tydzień poronienie samoistne sierpień 2024
💔8tydzień indukcja+łyżeczkowanie czerwiec 2025
Histeroskopia polipa, hsg - drożne kwiecień 2025, masa badań i suplementów
13.09.26⏸️ czekam -
Olala_ wrote:Eveline - jestem na wątku od początku - nawet na tym pierwotnym majowym

A Ty tu wiedzie po raz pierwszy?
Nie ma co lukrować rzeczywistość, byłam jej sytuacji i zdecydowanie wolałaby taki realny scenariusz jakby mi ktoś z boku powiedział bo jak fakty są jakie są, a nie mówienie ze będzie dobrze jak beta był zła. Przy tak wysokiej becie no nie zacznie sie poronienie samo ot tak tylko za 2 tygodnie najprędzej.
Lepiej wiedzieć ze można zrobić zrobić łyżeczkowanie od razu niż czekać w zawieszeniu.
To publiczne forum
Weź pod uwagę, że nie każdy potrzebuje tej prawdy przekazanej w taki sposób od randomowej osoby z internetu. Niekótrzy wolą mieć nadzieję na lepsze, albo zrobić coś wg swojego przekonania. Madzia ma obok lekarza, który na pewno wszysyko z nią ustalił. Czasami po prostu lepiej nie pisać nic. To, że byłaś w tej sytuacji nie daje Ci prawa o decydowaniu co jest lepsze dla kogoś innego. Wiele z nas to przeżyło. Każda na pewno inaczej i na pewno z innymi potrzebami w danym momencie. Więcej empatii dla innych, więcej wyczucia. Jesteśmy tu po to, żeby się wspierać w tyvh dobrych i gorszych chwilach, a nie sypać sobie w oczy solą.
Jak poroniłam w czerwcu, dziewczyny na wątku dały mi tak dużo wsparcia, wiele z nich przeszło więcej niż ja, wiele z nich mi doradzało co zrobić, co dalej... ale od nikogo nie usłyszałam słów przekazanych w tak bezduszny sposób. Można doradzać, tak po to tu jesteśmy, ale jeśli chcesz to robić to trzeba mieć w tym dużo wrażliwości na innych ludzi i ich uczucia i emocje. -






