Majowe mamy 2025 🤰🏼❤️👶🏼
-
WIADOMOŚĆ
-
WerkA wrote:Zdaje sobie z tego sprawę, ale waga małego jest wysoka dlatego lekarz z początku wspomniał mi o cesarce ☺️ i się zmartwiłam, ale mnie uspokoił, że narazie nastawiamy się na naturalny bo nie ma żadnych przeciwwskazań.
Koszule do karmienia biorę jedna
Oprócz tego mam koszule zwykła do porodu. Dodatkowo luźną piżamkę mam koszulkę plus spodenki. Moja koleżanka również właśnie tak zrobiła bo nie wyobrażała sobie być cały czas w koszuli.
Jeżeli faktycznie będę miała poród wcześniejszy i okaże się, że będziemy dłużej w szpitalu no to mąż mi wrazie czego jeszcze jakieś piżamki przywiezie, ale póki co liczę, że to starczy.
Po porodzie podobno też kobiety się baaaardzo pocą. Ja biorę 1 do porodu i zdaje sie, ze 2 koszule na później.39 👱♀️, 38🧔♂️ AMH 0,82
28.05.24 ⏸️ 4.07.24 💔 [8+3] trisomia 8 chrom.
🧬 PAI-1 i MTHFR 1298A>C (hetero)
6.09, 8.09 ⏸️
9.09 beta 704, prog 39,50
11.09 beta 1861, prog 43
18.09 5+3: GS 12mm, YS 2,8mm
01.10 7+2: crl 11mm, ys 3,9mm, fhr 143/min
10.10 8+4 crl 20mm, ys 6,1, fhr 175/min
🩺 8.11 12+5 prenatalne
🩺 3.01 połówkowe 🩷
🩺 10.03 III prenatalne
-
pp2018 wrote:Z tymi spodenkami, to może być różnie jeśli chodzi o wietrzenie krocza i oględziny lekarskie.
Po porodzie podobno też kobiety się baaaardzo pocą. Ja biorę 1 do porodu i zdaje sie, ze 2 koszule na później.
Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu po porodzie od razu będę mieć koszule. Moja koleżanka nie miała problemu na oględzinach jak już miała luźniejsze spodenki ( rodziła w tym samym szpitalu) więc liczę, że jak na to się zdecyduje to również nie będzie problemu. Szpital mam blisko więc spokojnie mąż może mi coś dowieść więc nie martwię się na zapas bo ja sobie coś zaplanuje a później pójdzie wszystko nie tak 😂Olalala_22, pp2018 lubią tę wiadomość
-
pp2018 wrote:Dziewczyny, wybieracie się na Kręgi Opowieści Porodowych? Będzie to w wielu miejscach w Polsce za tydzień w piątek.
Ja się zastanawiam, to też dla kobiet w ciąży.pp2018 lubi tę wiadomość
-
Murarka wrote:Dziwne, sama choruję na cukrzyce leczoną insą i cukrzyca nie jest wskazaniem na cesarkę. To stare wytyczne.
Ciśnienie jest główną przesłanka. Bo w momencie kiedy poród by się zaczął wiadomo że działa adrenalina i chcąc nie chcąc ciśnienie będzie wysokie i boimy się że nie będziemy w stanie tego zbić. Poza tym mam ryzyko stanu przedrzucawkowego 1:5 . A ja już w tym momencie biorę 10 tabletek dziennie na nadciśnienie i dalej jest na pograniczu. Kilka razy już leżałam w szpitalu. Także jeśli chodzi o cesarskie cięcie zdaje się na moją panią doktor. Mam do niej zaufanie od 10 lat.
Olalala_22, WerkA, Marcycha lubią tę wiadomość
-
Olalala_22 wrote:U nas remont głównie dla starszej córki. Od początku spała z nami w sypialni i tutaj też miałam komodę na jej ubrania. Ale teraz potrzebuje zwolnić te komodę dla drugiej córki, więc pokój już zaczyna być niezbędny. Docelowo dziewczynki pewnie do 6/7 roku życia będą razem w pokoju.
Ja poszłam w stokrotki i błękit 😍 zaciskam mocno kciuki żeby udało się dziś skończyć pokoj i żeby mąż mógł zacząć jutro skręcać szafę.
Ja do szpitala miałam 3 koszule a i tak było za mało bo pobyt się przedłużył
@HolyFantasia patrząc po suwaczku to jesteś najbliżej daty porodu. Jak się z tym czujesz?
No tak, to wygodne przy dzieciach tej samej płci, że mogą chwilę dłużej pomieszkać w jednym pokoju. 🙂 Ja dobrze wspominam ten czas z moją siostrą, potem jak miałysmy osobne to i tak non stop pukanie przez ścianę i spanie na materacu na podlodze jedna u drugiej 😅
No to prawda, już czuję podekscytowanie! Za 2 tygodnie ciąża donoszona i niech się dzieje. z transferu niby mam termin na 25.04, ale na wszystkich usg od początku bobo jest 5 dni młodsze więc wychodzi bliżej 30.04.
Ciekawa jestem jak wyjdzie 🙂 jakoś tak czuję że w święta może się coś zadziać już 😅
Nie mogę się doczekać!aganieszkam, WerkA, pp2018, Anastiq, Olalala_22 lubią tę wiadomość
♀️ '93 (31 lat)
AMH 2.61
wyniki w normie
♂️ '89 (35 lat)
bardzo niska liczebność i koncentracja plemników
genetyka ok👍
03.06.2024 - kwalifikacja do in vitro ICSI
24.07 - start stymulacji (z torbielą czynnościową 18 mm)
02.08 - punkcja 💉 pobrano 13 🥚, dojrzałych 12 🥚
- wszystkie poszły do zapłodnienia 🤞
zarodki 5 doba: ❄❄❄
07.08 - transfer ET 4.1.1 🌺
7 dpt - beta 3,4 mlU
9 dpt - beta 13,6 mlU
12 dpt - beta 54,4 mlU
14 dpt - beta 161,7 mlU
20 dpt - beta 1490 mlU
26 dpt - beta 6631 mlU CRL 3.3 mm, jest ❤
13+3 I USG prenatalne: CRL 6.3 cm ❤ ryzyka b. niskie, chłopiec 😊💙
21+3 II USG prenatalne: 380 g, wszystko w normie 🤗
31+4 III USG prenatalne: 1625 g
34+5 2360 g
-
@HolyFantasia
Również nie mogę się doczekać! Ja tak właśnie liczę, że młody będzie już z nami na zajączka 😄.
U nas cały czas jest 2tygodnie do przodu. Wiaodmo przez szyjkę możemy mieć wcześniejszy i tak poród, ale liczę, że bez problemu będzie jak najdłużej w brzuszku. 🩵 Lekarz kazał się nam przygotować, że może być wcześniej ja tak myślę, że okolice połowy kwietnia 😄
U mnie w rodzinie już zakłady robią kiedy urodzę 😆 więc zobaczymy czy ktoś będzie miał rację 🩵pp2018, HolyFantasia, Olalala_22, Anastiq lubią tę wiadomość
-
Ja dziś miałam wizytę.
Mały rośnie jak szalony, ma 2030g i jest w 48 centylu. Wszystko jest ok poza jedną rzeczą.. ma poszerzoną lewą stronę nerki w układzie kielichowo-miedniczkowym. Ta lewa strona jest w górnej granicy normy. Za dwa tygodnie mam przyjść do kontroli, ale lekarz mnie zapewniała, że mam się nie martwić. Powiedziała, że jeśli się to nie wyrówna, to mały będzie po porodzie na oddziale noworodkowym zabrany na USG nerek w celu dalszej diagnostyki.
Ehhh no nic teraz z tym nie zrobię, więc póki co nie zamartwiam się na zapas.
Mam kolejne globulki na infekcje, przez 6 dni mam je brać, później zrobić posiew moczu. I do samego porodu brać później jedną globulkę na tydzień.
Dziś wieczorem idziemy do znajomych na urodziny, więc trochę się „rozerwę” 😅 miłego weekendu no i pierwszego dnia wiosny! 🌼Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 marca, 13:33
WerkA, aganieszkam, pp2018, majowa mama po raz 2, Olalala_22, HolyFantasia lubią tę wiadomość
-
@Anastiq nie ma co się martwić na zapas dobrze, że lekarz też uspokoił więc nie ma co 🩵
Ja mimo, że w poniedziałek mam mieć wizytę miałam dziwne przeczucie, że się coś złego dzieje więc pojechałam dzisiaj do innego. Oczywiście ja nie potrzebnie panikuje wszystko z młodym dobrze nadal duży już ma 2356g szyjka się dalej nie skraca więc jestem spokojniejsza ☺️✨aganieszkam, pp2018, Olalala_22, HolyFantasia, Anastiq lubią tę wiadomość
-
Hello, ja od niedzieli kibluję w szpitalu...
W zeszły poniedziałek miałam jakąś akcję z wysokim ciśnieniem, potem we wtorek popołudniu i całą noc jednocześnie biegunka i wymioty, ale tak typowo jak grypa żołądkowa. Czwartek, pt okej, a w sobotę na wieczór znowu ciśnienie wysokie, wymioty i w niedzielę rano po konsultacji z gin zgłosiłam się na izbę i mnie zatrzymali z racji obciążonego wywiadu.
Ciśnienie się pięknie unormowało dopegytem, więc super, ale parametry wątrobowe rosną, kwasy żółciowe raz rosną, raz spadają, więc jestem już na granicy rozpoznania cholestazy.
Przy przyjęciu miałam CRP 15, potem 17, potem 38 i nie wiadomo skąd. Nie mam żadnej widocznej infekcji, żadnych objawów, ale oni się martwią i profilaktycznie wdrożyli mi antybiotyk i zobaczymy czy crp spadnie.
Mają mi pobrać jeszcze wymaz z dróg rodnych, bo może tam jest infekcja i od razu pobiorą GBS, więc spoko bo będę mieć z głowy.
Dostałam też dwie dawki sterydów na płuca dla małego.
Byle wytrwać jeszcze te 3 tygodnie do donoszonej...
Poród SN pod znakiem zapytania, bo grubość blizny po CC z 2015 roku, jest na granicy normy, więc będą badać i podejmą decyzję. -
Soleil_ wrote:Hello, ja od niedzieli kibluję w szpitalu...
W zeszły poniedziałek miałam jakąś akcję z wysokim ciśnieniem, potem we wtorek popołudniu i całą noc jednocześnie biegunka i wymioty, ale tak typowo jak grypa żołądkowa. Czwartek, pt okej, a w sobotę na wieczór znowu ciśnienie wysokie, wymioty i w niedzielę rano po konsultacji z gin zgłosiłam się na izbę i mnie zatrzymali z racji obciążonego wywiadu.
Ciśnienie się pięknie unormowało dopegytem, więc super, ale parametry wątrobowe rosną, kwasy żółciowe raz rosną, raz spadają, więc jestem już na granicy rozpoznania cholestazy.
Przy przyjęciu miałam CRP 15, potem 17, potem 38 i nie wiadomo skąd. Nie mam żadnej widocznej infekcji, żadnych objawów, ale oni się martwią i profilaktycznie wdrożyli mi antybiotyk i zobaczymy czy crp spadnie.
Mają mi pobrać jeszcze wymaz z dróg rodnych, bo może tam jest infekcja i od razu pobiorą GBS, więc spoko bo będę mieć z głowy.
Dostałam też dwie dawki sterydów na płuca dla małego.
Byle wytrwać jeszcze te 3 tygodnie do donoszonej...
Poród SN pod znakiem zapytania, bo grubość blizny po CC z 2015 roku, jest na granicy normy, więc będą badać i podejmą decyzję.
Trzymam kciuki żebyś jak najdłużej dala rade.
A to jakoś specjalnie Ci badali to bliznę?Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 marca, 18:38
-
@Anastiq trzymam kciuki żeby wszystko się wyrównało ❤️
@Soleil mocne kciuki żebyście wytrwali jeszcze te 3 tyg ❤️ dobrze, że mają na Ciebie oko w szpitalu.
U nas cały dzień składanie mebli, robienie porządkow.. poczułam dziś wiosnę więc zabrałam się z rana za mycie okien, ale po trzech odpuściłam. Po południu poszłam sama z psem na spacer do lasu i oczywiście zaliczyłam glebę 🙄 jedno szczęście, że upadłam na kolano i dłonie.. Malutka się rusza, wszystko prócz bólu kolana jest git.. Uznałam, że w końcu się doigram, więc daję sobie czas do niedzieli z ogarnięciem większych rzeczy i chyba odpuszczam.
Odnośnie niedoczynności tarczycy, to miałam wczoraj teleporade i moja endokrynolog twierdzi, że w trzecim trymestrze nawet u zdrowej kobiety mogą być takie skoki tsh, ale ze dla niej będziemy się trzymać TSH poniżej 2.5 więc mam zwiększoną dawkę euthyroxu. -
majowa mama po raz 2 wrote:Trzymam kciuki żebyś jak najdłużej dala rade.
A to jakoś specjalnie Ci badali to bliznę?
Olala, moja gin pilnuje żeby TSH nie przekraczało 2.
Ja miałam dawkę 50, ale jak mi TSH skoczyło jakoś na 2.8 to mi przepisała zamiennie dzisiaj 50, jutro 75 i tak na zmianę i teraz mam TSH takie ok 0.9.Olalala_22 lubi tę wiadomość
-
Soleil trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze!
Ja tsh mam ciagle ponizej 2. Mam tylko dawke profilaktyczna 0.25.
Melduje, że byłam na szczepieniu przeciw krztuścowi w czwartek. Boli mnie dalej reka ale nic więcej. Jak to wyglada w waszych przychodniach? Ja przyszłam do POZ , siedziałam godzinę z chorymi ludźmi .... Po czym lekarka mnie nawet nie zbadała, wypisała tylko skierowanie i tyle. Dla mnie osobiście porażka totalna. Po co narażać niepotrzebnie kobiety ciężarne?
Bylam u gina w czw, maly ma 2 kg , wszystko wg lekarza OK☺️. Co do Acardu i zastrzyków zapomnialam zapytać ale idę znów za 2 tygodnie.
-
Agus603, faktycznie jakaś dziwna opcja z tym, że byłaś przyjmowana na szczepienie wraz z chorymi 🫣 W przychodni, do której ja jestem zapisana i zapiszę dziecko to Pani specjalnie zapisała mnie na późniejszą godzinę, gdzie wtedy przychodzą właśnie zdrowi pacjenci głównie na szczepienia, czy to ciężarne czy to dzieci. Jeśli miałabyś kolejną taką wizytę to ja bym zapytała o możliwość zachowania braku kontaktu z chorymi.
-
Agus603 wrote:Soleil trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze!
Ja tsh mam ciagle ponizej 2. Mam tylko dawke profilaktyczna 0.25.
Melduje, że byłam na szczepieniu przeciw krztuścowi w czwartek. Boli mnie dalej reka ale nic więcej. Jak to wyglada w waszych przychodniach? Ja przyszłam do POZ , siedziałam godzinę z chorymi ludźmi .... Po czym lekarka mnie nawet nie zbadała, wypisała tylko skierowanie i tyle. Dla mnie osobiście porażka totalna. Po co narażać niepotrzebnie kobiety ciężarne?
Bylam u gina w czw, maly ma 2 kg , wszystko wg lekarza OK☺️. Co do Acardu i zastrzyków zapomnialam zapytać ale idę znów za 2 tygodnie.
Czekamy na Synka 💙
26dpt USG jest ❤️
20dpt-2mm zarodek 😍
Beta 9dpt-113,92; 11dpt-260,59; 17dpt-2380,97
24.08.2024- transfer 4BB (❄️3BB)
---
Krzyś 26.07.21(36+4tc)💙
Madzia 13.12.19 (40+1tc)💓
21dpt USG- 2,5mm szczęścia♥️
Beta: 6dpt-46,8; 8dpt-132,3; 10dpt-393,7
02.12.2020 - Transfer blastki 6cio dniowej 6BA
23dpt jest ♥️
Beta: 6dpt-47,16; 8dpt-140,50; 10dpt-361,70; 16dpt-6550
26.03.2019r.-Transfer blastka 4BB
21.03.2019r.-Punkcja (pICSI)- 3 blastki (3BB, 4BB, 6BA)
01.2019r. Laparoskopia - niedrożne jajowody
Starania od 10.2016r. -
Agus603 faktycznie słabe rozwiązanie w przychodni:/ u nas może za wiele lepiej nie jest bo gabinet szczepieniu obok gabinetu chorych więc poczekalnia wspólną. Niemniej u nas szczepienie umówione na godzinę i są to godziny najczęściej tylko na szczepienia. Tak wiec nie czekałam, lekarka mnie osłuchała i tyle. Ręka bolała kilka dni.
Mały pięknie rośnie 🫶🏼
U nas dziś pogoda się już psujewięc chyba nici z jutrzejszego ogniska:/ a i dziś coś mnie brzuch zaczął boleć… wzięłam nospe i jadę ogarnąć zakupy itd.
-
Soleil_ wrote:Gin mi USG robiła i na USG mierzy grubość blizny.
Olala, moja gin pilnuje żeby TSH nie przekraczało 2.
Ja miałam dawkę 50, ale jak mi TSH skoczyło jakoś na 2.8 to mi przepisała zamiennie dzisiaj 50, jutro 75 i tak na zmianę i teraz mam TSH takie ok 0.9.TSH strasznie skacze. Nawet się przełamałam i przyjmuję w go w nocy, żeby jak najlepiej się wchłonął i inne leki i kawa mu nie przeszkadzały. Zobaczymy, ciekawe co będzie tym razem po ciąży. Po poprzedniej miałam TSH prawie nieoznaczalne.
@Agus603 strasznie dziwnie, że musiałaś siedzieć z chorymi osobami 🙄 u mnie w przychodni są wyznaczone godziny dla chorych i osobne dla zdrowych. A jeżeli chodzi o dzieci, to jest oddzielne wejście dla dzieci zdrowych na bilanse i szczepienia i osobne wejście do dzieci chorych -
pp2018 wrote:Tak ,do 2 jest ok. Potem trzeba sprawdzić czy nie ma poporodowego zapalenia tarczycy.
Dokladnie tak
Od mojego endo mam cała instrukcję co robić do porodu i po porodzie - wszelkie rozpisane dawki i kiedy kontrola itp
Ja po szczepieniu na krztusiec, ręka trochę boli ale do przeżyciacyrków w POZ nie mało bo nie szczepią kobiet w ciąży i nie mieli zorganizowanych procedur. Bardzo rzadko się do nich zgłaszają.. Eh
Wiadomość wyedytowana przez autora: 22 marca, 14:48