Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Mamunie LIPIEC 2019
Odpowiedz

Mamunie LIPIEC 2019

Oceń ten wątek:
  • AgaSY Autorytet
    Postów: 2648 1486

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KarolaJJ wrote:
    Ja moglam od razu i ruszałam. Nic mi nie bylo ale ja mialam podpajeczynówkowe
    No czyli to w kręgosłup? Ginka mi wczoraj mówiła, że to zależy od decyzji anestezjologa, ale zwykle 8-10h nie można podnosić głowy... Znajoma położna mówiła, że 6 wystarczy.

    Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
    12.07.2019r. M.
    07.06.2017r. L.
    26.07.2015r. (*)
  • AgaSY Autorytet
    Postów: 2648 1486

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisia gratulacje!

    Mama 2 chłopców i aniołka ❤️
    12.07.2019r. M.
    07.06.2017r. L.
    26.07.2015r. (*)
  • Emma_ Autorytet
    Postów: 7458 3584

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisia, gratulacje! 🥳

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2019, 15:21

    <a href="https://www.tickerfactory.com"><img src="https://www.tickerfactory.com/ezt/d/1;20729;104/st/20250730/e//dt/6/k/5ffd/preg.png"></a>
  • mikka86 Autorytet
    Postów: 6373 3077

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisia gratuluję :)

    url=https://www.suwaczek.pl/]54661da9df.png[/url]
  • Aska1994 Autorytet
    Postów: 2978 1896

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    AgaSy, ja podnosiłam jakoś po godzinie. Po 2-3 kręciłam nogami, potem lekko kręciłam się na boki.

    AgaSY lubi tę wiadomość

    Założyliśmy rodzinę 31.01.2015 ❤️
    Cypisek urodził się 3.08.2015 💕
    Monia urodziła się 16.03.2017r💕
    Jacuś urodził się 08.07.2019 💕
    Tak się spełnia marzenia!
    Zawsze będzie tysiące powodów na "nie" i zawsze znajdzie się jeden powód na "tak". I to jedno "tak" jest najważniejsze 💥
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4990

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisia gratuluję! Dzielne dziewczyny!

    KasiaLukasia ten sos był do wszystkiego 🤣 do makaronu, gulaszu, mięsa 😂 to taki glut jak krochmal tylko z odrobiną marchewki 😂

    Eeejjjj to teraz następna w kolejce jesteś Ty KasiaLukasia 😊

    Czekamy na foty, relacje 😊 od Mikai również 😊

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2019, 15:31

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
  • Kajtolo Autorytet
    Postów: 258 232

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisia! Gratulacje!

    zem3t5odm01woyyo.png


    3511496476.png[/url]
    PCOS, dkp
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisia wielkie gratulacje 😘😘

  • KasiaLukasia Autorytet
    Postów: 2991 2294

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    _Hope_ wrote:

    Eeejjjj to teraz następna w kolejce jesteś Ty KasiaLukasia 😊

    Ja już tracę nadzieję :( Nic kompletnie się nie dzieje. Torby spakowane, czuje się coraz gorzej (ale nie porodowo) i już nic mi się nie chce. Ciągle jem. Przytyłam do tej pory z 8 kg, i teraz jak tak dalej pójdzie, to w ostatnim tygodniu przytyje z 20... W ogóle mam jakiś spadek formy. I fizycznej i psychicznej.

    We wtorek mamy iść do szpitala, bo termin, ale pewnie zrobią mi tylko ktg i do domu. Pewnie wywołanie mnie nie ominie :( Ciekawe swoją drogą czy to dziedziczne, moja mama też miała wywoływane porody w 42 tygodniu, nic samo nie ruszało, ani w ciąży ze mną, ani z moją młodszą siostrą.

    dqprdf9hqua5dnr5.png
    atdci09kha8ndghq.png
  • mikka86 Autorytet
    Postów: 6373 3077

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:47

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KasiaLukasia wrote:
    Ja już tracę nadzieję :( Nic kompletnie się nie dzieje. Torby spakowane, czuje się coraz gorzej (ale nie porodowo) i już nic mi się nie chce. Ciągle jem. Przytyłam do tej pory z 8 kg, i teraz jak tak dalej pójdzie, to w ostatnim tygodniu przytyje z 20... W ogóle mam jakiś spadek formy. I fizycznej i psychicznej.

    We wtorek mamy iść do szpitala, bo termin, ale pewnie zrobią mi tylko ktg i do domu. Pewnie wywołanie mnie nie ominie :( Ciekawe swoją drogą czy to dziedziczne, moja mama też miała wywoływane porody w 42 tygodniu, nic samo nie ruszało, ani w ciąży ze mną, ani z moją młodszą siostrą.
    tylko 8 kg przytyłaś????

    url=https://www.suwaczek.pl/]54661da9df.png[/url]
  • Kajtolo Autorytet
    Postów: 258 232

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie tylko 8?! Ja mam dobre 17 na plusie

    zem3t5odm01woyyo.png


    3511496476.png[/url]
    PCOS, dkp
  • Aska1994 Autorytet
    Postów: 2978 1896

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KasiaŁukasia, ja to się mogę schować z moimi 18kg na plusie (tyle było 2 tygodnie temu...)

    Założyliśmy rodzinę 31.01.2015 ❤️
    Cypisek urodził się 3.08.2015 💕
    Monia urodziła się 16.03.2017r💕
    Jacuś urodził się 08.07.2019 💕
    Tak się spełnia marzenia!
    Zawsze będzie tysiące powodów na "nie" i zawsze znajdzie się jeden powód na "tak". I to jedno "tak" jest najważniejsze 💥
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Alisia gratulacje 🎉

  • KasiaLukasia Autorytet
    Postów: 2991 2294

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:50

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tak, ale miałam niewielką nadwagę już przed ciążą, może to dlatego nie przytyłam dużo.

    Mówiąc inaczej, miałam bebzon już wcześniej, więc pewnie się zrównało. ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2019, 15:52

    dqprdf9hqua5dnr5.png
    atdci09kha8ndghq.png
  • mikka86 Autorytet
    Postów: 6373 3077

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kajtolo wrote:
    Właśnie tylko 8?! Ja mam dobre 17 na plusie
    ja też 17

    url=https://www.suwaczek.pl/]54661da9df.png[/url]
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dzisiaj ogarnęłam rzeczy Alicji żeby maz się polapal gdzie co jest. Nawet mu karteczki zrobilam. Jakis lek mnie ogarnął. Staram się czymś zająć żeby nie myśleć ale te dzisiejsze relacje porodu Mikaji przypomnialy mi jak to cholernie boli, az mnie ze stresu przeczyszcza i powiem szczerze że ja jeszcze nie jestem gotowa na porod.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    KasiaLukasia wrote:
    Ja już tracę nadzieję :( Nic kompletnie się nie dzieje. Torby spakowane, czuje się coraz gorzej (ale nie porodowo) i już nic mi się nie chce. Ciągle jem. Przytyłam do tej pory z 8 kg, i teraz jak tak dalej pójdzie, to w ostatnim tygodniu przytyje z 20... W ogóle mam jakiś spadek formy. I fizycznej i psychicznej.

    We wtorek mamy iść do szpitala, bo termin, ale pewnie zrobią mi tylko ktg i do domu. Pewnie wywołanie mnie nie ominie :( Ciekawe swoją drogą czy to dziedziczne, moja mama też miała wywoływane porody w 42 tygodniu, nic samo nie ruszało, ani w ciąży ze mną, ani z moją młodszą siostrą.

    Ja jestem todzke młodsza ciążowo ale mam dokładnie tak samo jak Ty. Nie czuję nic żeby się rozkręcało i tez zrobiłam się leniuszek obzarciuszek :/ moja mama rodziła w 38 tc wiec nie wiem czy to dziedziczne..

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 15:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja miesiąc temu 11 ale we wtorek się ważyłam i schudłam 2 kg wiec jestem 9 kg na plusie i tez można powiedzieć że miałam lekka nadwagę bo przy 162 ważyłylam 66

  • mikka86 Autorytet
    Postów: 6373 3077

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 16:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    jak tak mówicie o tym okropnym bólu to też się boję i zaczynam niechcieć rodzić... jeszcze w moim szpitalu nie dają tego jebanego znieczulenia... ciemnogród, 21 wiek,wszędzie się słyszy ,że nie trzeba rodzić już w bólach bo można bez tego a jednak...

    url=https://www.suwaczek.pl/]54661da9df.png[/url]
  • _Hope_ Autorytet
    Postów: 3381 4990

    Wysłany: 28 czerwca 2019, 16:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takie choooyowe samopoczucie i dół że zaraz termin a tu nic to norma.

    Ja się czuje ok poza bólem dupy. Boli tak bardzo że dziś ledwo doszłam z córką do przedszkola. Jak siedzę jestem jak nowa. Inne czynności powodują ból. Ale to już ten czas na ból dupy niestety 😉

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 28 czerwca 2019, 16:02

    Córka kwiecień 2015 <3 <3 <3
    4 Aniołki <3
    tb73upjyd8dymf6b.png
    "You know that place between sleep and awake, that place where you still remember dreaming? That’s where I’ll always love you. That’s where I’ll be waiting."
‹‹ 1434 1435 1436 1437 1438 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Ciąża - najważniejsze rzeczy, które powinnaś wiedzieć oczekując dziecka

Są rzeczy, które każda kobieta w ciąży powinna wiedzieć. Podstawowa wiedza o ciąży zapewni Ci komfort i bezpieczeństwo zarówno Twoje jak i Twojego dziecka. Przeczytaj między innymi od kiedy liczony jest początek ciąży, o jakich badaniach w ciąży nie możesz zapomnieć lub czy plamienie w ciąży jest niebezpieczne. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników (PCOS) – dieta dla płodności

Zespół policystycznych jajników (PCOS, Policystyczne Jajniki) to jedno z najczęściej występujących zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Dotyczy 5-10% kobiet w wieku rozrodczym i jest najczęstszą przyczyną zaburzeń owulacji i problemów z zajściem w ciążę. Przeczytaj jakie są objawy PCOS, jak wpływa ono na starania o dziecko oraz w jaki sposób możesz pomóc sobie dietą.   

CZYTAJ WIĘCEJ

Trudne rozmowy w związku - jak rozmawiać z partnerem o problemach z płodnością i zachęcić do pierwszej wspólnej wizyty w klinice.

Bezskuteczne starania o dziecko i problemy z płodnością są dużym wyzwaniem w życiu każdej pary. Nie jest to regułą, ale bardzo często to kobiety wcześniej uświadamiają sobie problem, czują, że "coś jest nie tak", chcą rozpocząć diagnostykę... Jak rozmawiać o problemach z płodnością w związku? Kiedy warto zdecydować się na pierwszą wizytę i jak zachęcić do niej partnera? 

CZYTAJ WIĘCEJ