Mamunie LIPIEC 2019
-
WIADOMOŚĆ
-
JaSzczurek wrote:teoretycznie ma wyjście, mogłabym przecież wziąć macierzyńskie bezpłatne
Może pogadaj z nim o tym? Jeżeli oczywiście byś chciała. Chłop sam w życiu na to nie wpadnie. Nie ma takiego pokrętła w głowie, żeby samoistnie zatrybic, że może wolałabys zostać w domu i PRACOWAC dalej na stanowisku opiekuna syna zanim nie znajdziesz jakiejś sensownej roboty bliżej. Szczególnie, ze w Norwegii z tego co piszesz to niepopularne. Jak wolisz zajmować się jeszcze Tomem Jaszurku to cisnij temat bez skrupułów.
-
Angelikamarta, dobrze, że nic się nie stało. Lepiej nie chodzić nigdzie w nocy. Też miałam kilka takich sytuacji. Jak jechałam późnym pociągiem do domu, to gość usiadł naprzeciwko i wyjął sprzęt, potem łaził po całym pociągu i pokazywał. Pamiętam, że zatrzymaliśmy się w jakiejś wiosce i wywalili go. A za moją współlokatorką gość wszedł na klatkę, przewrócił ją na schodach ale dostał obcasem i uciekł. Dużo niebezpieczeństw czeka na kobiety, a zwyroli jest mnóstwo. ☹️<a href="https://www.tickerfactory.com"><img src="https://www.tickerfactory.com/ezt/d/1;20729;104/st/20250730/e//dt/6/k/5ffd/preg.png"></a>
-
No mi też do głowy nie przyszło żeby zadzwonić tylko jak najszybciej pitnąć do domu. Żałuję teraz.
Najlepsze jest to że on tu chyba gdzieś blisko nas mieszka bo jak szłam z moim trzy dni temu to pytał się czy chcemy kupić cienkie fajki. Wydaje mi się że to był ten sam koleś. Dziwnie się bujał, może był naćpany.
Kiedyś jeszcze miałam sytuację z byłą przyjaciółką jak miałyśmy z 15 lat to byłyśmy w parku i robiłam jej akurat zdjęcie a zza krzaków wylazl jakiś stary siwy dziad z pytolem na wierzchu i nas wołał, a drugą ręką wiadomo co.
Oblechy pierdolone. 😡
-
nick nieaktualnyAngelikamarta przez to napisalam,ze jak wrocisz do domu to warto zadzwonić. Taki jakby widzial,ze na miejscu dzwonisz to kij wie co by zrobił. Tu nie chodzi o to,ze ktos Cie bedzie ciągał po komisariatach tylko o to,ze podjedzie patrol,moze go spiszą a jak nie to przynajmniej beda wiedzieli ,ze ktos taki sie tam kreci.
anngelikamartaa lubi tę wiadomość
-
Mnie raz zaczepił koleś rozpinając spodnie przy okazji. Na szczęście jeszcze byłam młoda i gibka, to dostał w jaja 🙉Założyliśmy rodzinę 31.01.2015 ❤️
Cypisek urodził się 3.08.2015 💕
Monia urodziła się 16.03.2017r💕
Jacuś urodził się 08.07.2019 💕
Tak się spełnia marzenia!
Zawsze będzie tysiące powodów na "nie" i zawsze znajdzie się jeden powód na "tak". I to jedno "tak" jest najważniejsze 💥 -
KasiaLukasia wrote:Może pogadaj z nim o tym? Jeżeli oczywiście byś chciała. Chłop sam w życiu na to nie wpadnie. Nie ma takiego pokrętła w głowie, żeby samoistnie zatrybic, że może wolałabys zostać w domu i PRACOWAC dalej na stanowisku opiekuna syna zanim nie znajdziesz jakiejś sensownej roboty bliżej. Szczególnie, ze w Norwegii z tego co piszesz to niepopularne. Jak wolisz zajmować się jeszcze Tomem Jaszurku to cisnij temat bez skrupułów.
Sama mam wolne w niedziele, poniedziałki, wtorki a resztę tygodnia chodzę na popołudniówki - w domu jestem całkiem sporo. Więc to bardziej moje przyzwyczajenia, tęsknota itd., niż faktyczna potrzeba Toma, on nadrabia bliskość po moim powrocie. Bardziej się boję przedszkola, bo będzie tam siedział bóg wie ile.
KasiaLukasia lubi tę wiadomość
-
Za mna kiedyś ok. 24-1 jak szłam z tramwaju do domu (byłam na imprezie), szedł jakiś chujek. Wpakował się za mną do windy i tam się na mnie rzucił i zaczął mnie dotykać. Chyba sam nie do końca wiedział co chce (bo wybiłam go z trybu - jeszcze na klatce nawiązałam rozmowę i pytałam się która godzina) bo rzucił się koło 10 piętra, a guzik był na 13 i 16. No i zatrzymała się i kazałam mu stanowczym głosem jak do 2 latka przestać i wyjść natychmiast. Wyszedł. Zadzwoniłam na policję, potem miałam przesłuchanie na policji, tworzenie portretu i przesłuchanie w sądzie, sprawa o inne czynności seksualne. Szukali go w gazecie. Nie znaleziono go.
-
Dziewczyny ale historie
Ja miałam taką 'przygodę' jak miałam 14-15 lat - podjechał do mnie facet w seicento pod kościołem u mnie w mieście i tak cicho mówił, że ja prawie mu głowę do samochodu wsadziłamW końcu usłyszałam - czy zrobię laskę za 2 dychy...
Od razu nie odrzuciło, a on chyba się wystraszył, bo odjechał z piskiem opon.
Ogarniają dzieci te bidony? Myślę, czy by Hance czegoś nie kupić - może by moje mleko piła, bo z doidy czy z filiżanki wypije, ale powoli jej to idzie -
Casjo, Monika wczoraj miała dzień kota w przedszkolu. A niczego nieświadoma matka ubrała jej bluzkę z kotem rano 🙉 dziecko zadowolone, bo idealny ubiór 😂 wróciła do domu o nawija "mama! Dzień kota dziś! I Monia ma kota! Tu! Na uchu (brzuchu)! Wies? Ja śtem kotek!" 😂😂🙉
KasiaLukasia, Casjopea, Czarna_kawa lubią tę wiadomość
Założyliśmy rodzinę 31.01.2015 ❤️
Cypisek urodził się 3.08.2015 💕
Monia urodziła się 16.03.2017r💕
Jacuś urodził się 08.07.2019 💕
Tak się spełnia marzenia!
Zawsze będzie tysiące powodów na "nie" i zawsze znajdzie się jeden powód na "tak". I to jedno "tak" jest najważniejsze 💥 -
nick nieaktualny
-
mikaja wrote:Dziewczyny ale historie
Ja miałam taką 'przygodę' jak miałam 14-15 lat - podjechał do mnie facet w seicento pod kościołem u mnie w mieście i tak cicho mówił, że ja prawie mu głowę do samochodu wsadziłamW końcu usłyszałam - czy zrobię laskę za 2 dychy...
Od razu nie odrzuciło, a on chyba się wystraszył, bo odjechał z piskiem opon.
Ogarniają dzieci te bidony? Myślę, czy by Hance czegoś nie kupić - może by moje mleko piła, bo z doidy czy z filiżanki wypije, ale powoli jej to idzie -
Jak któraś zainteresowana, to na 5-10-15 mają wyprzedaż -70%.
Co Ci ludzie mają w głowach... Strach samej z domu wychodzić.
A u nas do codziennego repertuaru narzekań babki w drodze do przedszkola oprócz wad i usterek jej samochodu, jak to ona się źle czuje, gdzie i ile ma do spłacenia, ile to rzeczy musi zrobić, doszło jeszcze co i kiedy sadziMY w ogrodzie. Z tym, że to MY, oznacza konkretnie moją skromną osobę. I zamierzam posadzić/ posiać tylko te mniej wymagające warzywa. A ona mi tu wymyśla marchewki, pietruszki, pomidory, kwiatki... Niech se sadzi, miejsca wystarczy, ale nie będę jej przy tym robić. Ani kupować nasion/sadzonek po to, żeby się zmarnowały.Założyliśmy rodzinę 31.01.2015 ❤️
Cypisek urodził się 3.08.2015 💕
Monia urodziła się 16.03.2017r💕
Jacuś urodził się 08.07.2019 💕
Tak się spełnia marzenia!
Zawsze będzie tysiące powodów na "nie" i zawsze znajdzie się jeden powód na "tak". I to jedno "tak" jest najważniejsze 💥 -
Moja też pije z Bboxa bez problemu dzisiaj już zdarzyła wypić 100ml wody. Moje dziecie uwielbia wodę pić 💪💪
Uff kupiłam łóżko 😁😁😁💪💪💪 mój mąż miał za duże wymagania ale dałam radę i zamówiłam.
Jejq co za historie i takie osoby chodzą po tym świecie. Co to trzeba mieć w głowie, a nie wspomnę o braku wstydu 🙄🙄
-
Ja miałam do czynienia z molestowaniem jako mała 5 letnia dziewczynka. W niedzielę koło południa szłyśmy z mamą do kościoła . Był to początek lata. Mama ubrała mnie ładnie w sukienkę i sandałki i kazała zejść na dół przed blok i tam poczekać na nią aż ona skończy się szykować i zejdzie,bo ciągle ją poganialam. Wtedy doszedł do mnie facet i powiedział żebym z nim poszła to pokaże mi coś fajnego,no to mu mówię,że nie mogę bo muszę czekać tu na mamę ale powiedział że to jest na prawdę fajne i tylko chwilka i zaraz tu wrócę zanim mama zejdzie ja już będę, niestety się zgodziłam. Zaprowadził mnie do drugiego bloku jak się schodzi do piwnicy i wyjął ptaka i zaczął się nim machać. Wtedy ucieklam i wróciłam pod swój blok , on odziwo nie biegł za mną tylko tam został. Wystraszyłam się i nie powiedziałam nic rodzicom, w sumie nie wiem czemu,pewnie bałam się że mama będzie zła ,że się oddalilam z miejsca w którym mialam na nią czekać.Mama zeszła i normalnie poszłyśmy do kościoła. Ale wieczorem nie dawało mi to spokoju i powiedziałam tacie ,tylko prosiłam ,żeby nie mówił mamie. Oczywiście powiedział i chcieli iść na policję, ostatecznie tego nie zrobili bo bali się że będą mnie wypytywac jak to się stało, kazać opisywać tego faceta i to co robił itd...
Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 lutego 2020, 11:15
url=https://www.suwaczek.pl/][/url]
-
nick nieaktualny
-
Jak byłam mała to co mniejwięcej 3 tygodnie szło info, że w okolicy kręci się pedofil-ekshibicjonista. Moje dwie koleżanki takiego spotkały, a mnie też jakiś próbował zwabić do piwnicy, ale uciekłam. Strasznie dużo takich zboków.