Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Marcowe dzieci 2018
Odpowiedz

Marcowe dzieci 2018

Oceń ten wątek:
  • erre Autorytet
    Postów: 1851 1252

    Wysłany: 4 marca 2018, 21:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi wczoraj mama powiedziała, że chyba się trochę brzuch obniżył, ale ona mnie widuje co parę dni, a ja siebie kilka razy dziennie w lustrze i nie widzę żadnej różnicy ;)

    Z0rGp2.png
    8zs7p2.png
  • Kasia.ke1 Autorytet
    Postów: 400 229

    Wysłany: 5 marca 2018, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    a ja mam w czwartek stawić się na ktg i z torbą do szpitala, bo jesteśmy po terminie :)

    06.01.2010 - syn Artur
    08.2013 - [*] 8t
    08.2016 - [*] 9t
    06.03.2018 - syn Marek
  • gaga_32 Ekspertka
    Postów: 174 143

    Wysłany: 5 marca 2018, 11:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja dzisiaj do szpitala jade ze skierowania. Przeziebienie juz lepiej choc katar meczy, ale juz 4 tabl antybiotyku zjadlam wiec jest ok. Malej dalej sie nie spieszy, choc ja sie jeszcze nie stresuje, bo z OM termin na jutro. Ciezko mi Synka w domu zostawic, bo tez przeziebiony i taki marudny biedaczek. Boje sie, ze urodzenie Siostrzyczki bedzie mu sie zle kojarzylo... ale jakos trzeba to przetrwac :-)

    km5stv73o36m17g4.png
    f2wlx1hp9yhmmhzk.png
  • mała_ruda Autorytet
    Postów: 1103 788

    Wysłany: 5 marca 2018, 11:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Termin na wczoraj. Dzisiaj byłam ze skierowaniem w szpitalu. Ktg, usg w porządku. Szyjka wysoko, zero rozwarcia, brak skurczy. Jak do następnego poniedziałku nie urodze to mam się u nich stawić... a ja już nie mam siły.

    dqprqtkfhpxpsq33.png
    9f7jj44jziqsssss.png
  • d84 Autorytet
    Postów: 2125 1098

    Wysłany: 5 marca 2018, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja jutro jade na ktg i zrobić morfologię przed cc, ale chyba pojade taxi zeby unikać zarazków z komunikacji miejskiej

    17/2/2016 B
    11/3/2018 I
  • Kasia.ke1 Autorytet
    Postów: 400 229

    Wysłany: 5 marca 2018, 13:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    mała ruda trzeba nie dać się wygonić :) mi lekarz powiedział, żeby powiedzieć przy przyjęciu, że ręce i nogi puchną, że Ci słabo, że ciśnienie skacze to zostawią i wywołają. Chyba, że chcesz czekać, ja już nie mam siły...

    06.01.2010 - syn Artur
    08.2013 - [*] 8t
    08.2016 - [*] 9t
    06.03.2018 - syn Marek
  • mała_ruda Autorytet
    Postów: 1103 788

    Wysłany: 5 marca 2018, 13:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wolę to ogarnąć na szybko. Na lutowkach dziewczynie tydzień wywolywali. A ja nienawidzę szpitali.. zostać tam to dla mnie ostatecznosc. Mam nadzieję, że mnie złapie, pojadę, urodze i za 2 dni wyjdę. Żeby tylko wszystko było ok.

    agigagi, gaga_32, ZAneczka lubią tę wiadomość

    dqprqtkfhpxpsq33.png
    9f7jj44jziqsssss.png
  • d84 Autorytet
    Postów: 2125 1098

    Wysłany: 5 marca 2018, 15:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja jak leżałam w poprzedniej ciązy przed porodem to laska z mojej sali miała 3 proby wywoływania oksytocyną i dupa,

    17/2/2016 B
    11/3/2018 I
  • gaga_32 Ekspertka
    Postów: 174 143

    Wysłany: 5 marca 2018, 16:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No to my tez juz po wizycie w szpitalu. Mimo skierowania od prowadzacego gina nie zostawili mnie, bo nic sie nie dzieje. Rozwarcie na 1,5 cm, ktg ok, jeden skurcz. Mała super się ruszała. I w moim szpitalu liczą wg OM więc jak się nic nie dzieje to mam się stawić 12 marca. Też nie chcę zostawać w szpitalu, też jest coraz ciężej, ale bardzo chcę żeby samo się zaczęło. Czyli mala ruda jestesmy na tym samym etapie, czekania! :-)

    mała_ruda lubi tę wiadomość

    km5stv73o36m17g4.png
    f2wlx1hp9yhmmhzk.png
  • Kasia.ke1 Autorytet
    Postów: 400 229

    Wysłany: 5 marca 2018, 16:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja się boję niewydolności łożyska. W skrajnych przypadkach to kilka godzin a dla dziecka może się skończyć tragicznie. Ja też nie znoszę szpitali ale wolę być tam pod opieka niż martwić się w domu.

    06.01.2010 - syn Artur
    08.2013 - [*] 8t
    08.2016 - [*] 9t
    06.03.2018 - syn Marek
  • Fortitudo Autorytet
    Postów: 267 169

    Wysłany: 5 marca 2018, 17:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja dzisiaj byłam u innego gin. Chciałam żeby skontrolowała wagę mojej dzidzi i tak w piątek w 37tc dzidzia podobno miała 4333g, tak dziś w 37tc3d okazało się że ma jednak 3250g i bądź tu człowieku mądry..ale trochę mnie to chociaż uspokoiło, ona miała lepszy sprzęt i dokładniejszą metodę mierzenia dziecka ;-)

    5djyflw14clkgpvi.png

    tb73qps6y7ksn8nj.png
  • Cabank84 Ekspertka
    Postów: 190 144

    Wysłany: 5 marca 2018, 19:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fortitudo wrote:
    A ja dzisiaj byłam u innego gin. Chciałam żeby skontrolowała wagę mojej dzidzi i tak w piątek w 37tc dzidzia podobno miała 4333g, tak dziś w 37tc3d okazało się że ma jednak 3250g i bądź tu człowieku mądry..ale trochę mnie to chociaż uspokoiło, ona miała lepszy sprzęt i dokładniejszą metodę mierzenia dziecka ;-)
    Moja siostra przy 1 porodzie na usg tuż przed tzn usg przy przyjęciu lekarz stwierdził że dziecko waży 3 kg... i że bardzo małe, urodziła następnego dnia 4.200 .... lekarz odbierajacy stwiedział ze śmiechem ze kolega chyba był śpiący. Także z tymi usg w szpitalach czy placówkach na nfz to jakaś porażka. Mój mi wagi nie podał ale nawet się nie pytam bo i tak pewnie nie będzie się zgadzać.

    Fortitudo lubi tę wiadomość

    gannyx8dhnjo8bll.png
  • kascok Przyjaciółka
    Postów: 112 110

    Wysłany: 5 marca 2018, 19:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U nas przeziębienie rozwija się na maksa, z nosa kapie jak z zepsutego kranu... kaszel męczy... mam antybiotyk na 6 dni... mam nadzieje, że już jutro będzie lepiej! Teraz się modlę, żeby mały jeszcze posiedział i dał mi czas na podleczenie tego syfu :(

    Cabank84 lubi tę wiadomość

    aohx3e3.png
  • gaga_32 Ekspertka
    Postów: 174 143

    Wysłany: 5 marca 2018, 19:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    kascok wrote:
    U nas przeziębienie rozwija się na maksa, z nosa kapie jak z zepsutego kranu... kaszel męczy... mam antybiotyk na 6 dni... mam nadzieje, że już jutro będzie lepiej! Teraz się modlę, żeby mały jeszcze posiedział i dał mi czas na podleczenie tego syfu :(
    Kascok te wirusy teraz to jakas masakra. Ja sie ciesze ze pojechalam od razu w sobote z ta goraczka i zazywam ten antybiotyk, bo pewnie dzis bylabym juz umierajaca... i tez zaciskam troche nogi co by jeszcze kilka dni wytrzymac z porodem. Ale juz po tych 4 tabletkach antybiotyku jest o niebo lepiej.

    Cabank84 lubi tę wiadomość

    km5stv73o36m17g4.png
    f2wlx1hp9yhmmhzk.png
  • Cabank84 Ekspertka
    Postów: 190 144

    Wysłany: 5 marca 2018, 21:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez znowy katar dostałam, do tego spływa mi po tylnej ściance gardła i ciężko nos wyczyścić. Mam nadzieje ze tabletki odkrztuszajace pomogą bo niechce znowu przez ten koszmar z zapaleniem oskrzeli przechodzić. I teraz wiem ze lepiej odrazu po antybiotyk lecieć niż leczyć się suplementami.

    kascok lubi tę wiadomość

    gannyx8dhnjo8bll.png
  • KASIAG24 Autorytet
    Postów: 1424 902

    Wysłany: 5 marca 2018, 22:29

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dołączę się do umierających przed porodem... Termin na piątek od soboty jestem wrakiem na szczęście bez gorączki ale tak mnie dusi że płuca wtpluje boli mnie cała klatka a przed chwilą wymiotowałam .... W sobotę byłam na dyżurze ale nie dała mi antybiotyk u idę jutro znów bo nie wytrzymam dłużej

    km5szbmhj06ctvox.png

    gwn9018.png
  • Agi83 Autorytet
    Postów: 1679 1417

    Wysłany: 5 marca 2018, 23:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny melduje ze od piatku tule w ramionach swoja dlugo wyczekiwana coreczke. Jest najpiekniejsza!!!

    Cabank84, mitonia, gaga_32, panan12, Hatfe, erre, Tęskniąca, M86, pippi, Mariposa26, mitzula, lostdestionation, Fortitudo, Skali89, d84, ZAneczka, kamailla, Kropeczka89, El*a, amygdala lubią tę wiadomość

    W życiu bo­wiem is­tnieją rzeczy, o które war­to wal­czyć do sa­mego końca. P.C.
    mhsvjw4z2unqtihj.png

    961ljw4ztzsbu2zj.png
  • panan12 Autorytet
    Postów: 3033 548

    Wysłany: 6 marca 2018, 06:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fajnie już tak szybko wam przeleciało :) my rodzimy końcem lipca termin 30 lipiec :)

    f2w3k0s3plke7odf.png
  • Hatfe Autorytet
    Postów: 383 295

    Wysłany: 6 marca 2018, 07:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agi83, gratulacje :)

    Droga po pierwszego Potwora;):
    2 poronienia
    1 cb
    3 inseminacje
    Pół ciąży w szpitalu
    Efekt: Zdrowa córka!!! :)))

    Droga po drugiego Potwora:
    6 inseminacji
    I ICSI - 5 zapłodnionych komórek,1 transfer (bardzo słabego zarodka), pozostałe nie przetrwały 3 doby
    2 ICSI - 6 zapłodnionych komórek, wszystkie przestały się rozwijać w 3 dobie
    3 ICSI - 18 zapłodnionych komórek. Mamy 4 blastocysty
  • erre Autorytet
    Postów: 1851 1252

    Wysłany: 6 marca 2018, 07:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Agi, gratulacje! :D Zdrówka dla Was :)

    Z0rGp2.png
    8zs7p2.png
‹‹ 436 437 438 439 440 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Siatki centylowe wzrostu chłopców i dziewczynek - czym są i jak je czytać?

Siatki centylowe to narzędzie, które pomaga monitorować rozwój fizyczny dzieci, takich jak wzrost, waga czy obwód głowy. Są one ważnym wskaźnikiem zdrowia, umożliwiającym ocenę, czy dziecko rozwija się w normie dla swojego wieku i płci. Dzięki siatkom centylowym rodzice i specjaliści mogą wcześnie wykryć potencjalne problemy zdrowotne lub rozwojowe. W artykule wyjaśniamy, jak czytać siatki centylowe i na co zwracać uwagę podczas interpretacji wyników.

CZYTAJ WIĘCEJ

Zespół Policystycznych Jajników – objawy PCOS, leczenie podczas starania o dziecko

Zespół Policystycznych Jajników również znane jako PCOS lub Policystyczne Jajniki, to jedno z najczęstszych zaburzeń endokrynologicznych u kobiet. Jakie są objawy PCOS? Jak wygląda proces diagnozy i leczenia? I najważniejsze jak PCOS wpływa na płodność i starania o dziecko. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Nieudane in vitro nie przekreśla marzeń o dziecku – sprawdź, jak dobrze przygotować się do kolejnej próby.

Wiele par zmagających się z niepłodnością doświadcza ogromnego rozczarowania, gdy procedura in vitro nie kończy się ciążą. Choć taka sytuacja bywa trudna i często rodzi poczucie bezradności, nie oznacza to, że z marzenia o dziecku trzeba zrezygnować. Niepowodzenie nie przekreśla szans na sukces – przeciwnie, może stać się ważnym momentem, by zatrzymać się, dokładniej przeanalizować przebieg leczenia i lepiej przygotować się do kolejnej próby.

CZYTAJ WIĘCEJ