Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

DHA z alg czy ryb? Sprawdzamy, dlaczego DHA z alg zyskuje na popularności wśród przyszłych mam.
SPRAWDŹ
Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Przytłoczona zbyt wieloma zaleceniami?
Poznaj 7 składników rekomendowanych przez ginekologów w jednej formule👌
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum W ciąży - ogólne Marcowe mamy 2020 :)
Odpowiedz

Marcowe mamy 2020 :)

Oceń ten wątek:
  • Rusałka06 Autorytet
    Postów: 449 348

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 20:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tez mnie strasznie ciągnie i boli w jajnikach jak kuchnie leżąc. Okropne uczucie, jak zbiera mi się na kichnięcie to staram usiąść albo chociaż zgiąć nogi.

    Ja jestem non stop głodna. Zjem i za godzinę znowu mega głód. I tez nie mam apetytu. Meczy mnie głód ale nie mam na nic ochoty. W pierwszej miałam tak samo ale wtedy nie byłam CIAGLe głodna. Teraz budzę się nawet w nocy dwa razy na jedzenie... jak tak dalej pójdzie to przytyje 100 kg :(

    n59y2n0a4o8fm1ic.png

    qdkkdf9hht6ogiuw.png
  • Karola0255 Przyjaciółka
    Postów: 85 62

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 21:01

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Rusałka06 wrote:
    Tez mnie strasznie ciągnie i boli w jajnikach jak kuchnie leżąc. Okropne uczucie, jak zbiera mi się na kichnięcie to staram usiąść albo chociaż zgiąć nogi.

    Ja jestem non stop głodna. Zjem i za godzinę znowu mega głód. I tez nie mam apetytu. Meczy mnie głód ale nie mam na nic ochoty. W pierwszej miałam tak samo ale wtedy nie byłam CIAGLe głodna. Teraz budzę się nawet w nocy dwa razy na jedzenie... jak tak dalej pójdzie to przytyje 100 kg :(
    Ja jeden dzień mam taki, że wszystko bym zjadła, a kolejnego nie moge na jedzenie patrzeć.
    Przed ciążą zupy mogły nie istnieć. Teraz mogę je jeść na śniadanie, obiad i kolację😂

    8e9vqcq.png
    23.03.2015-aniołek 9tc
    22.03.2020-widzimy się na świecie 💕
    Synek 💙💙💙
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 21:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorjana wrote:
    Ja czułam ruchy na poczatku 2 trymestru ale musze dokładnie sprawdzić w pamiętniku, który to był tc.

    A Powiedzcie - czy czujecie jakie szarpnięcie jka wam sie kichnie leżac na plecach ??
    Właśnie tak mnie się kichneło że aż zabolało :O
    grrr.... chyba bede starała się leżeć na brzuszku :P lepiej unikać niebezpiecznych akcji.
    Ja właśnie czuje nawet czasem jak stoję

  • Auricomka Autorytet
    Postów: 1473 415

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 21:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hm wydaje mi się że natura to jakoś dobrze zabezpieczyla i raczej kobieta kichając nie może zrobić krzywdy dzidzi. Bolą pewnie więzadła które się rozciągają , a może jakieś napięte mięśnie?
    Z jedzneiem mam tak samo czuję fizycznie głów ssanie w żołądku ale niewiele rzeczy mi podchodzi.barfzo.mi się zmieniły smaki. Ja z kolei zupy jadłam wiadrami kremy a teraz nie ma szans , lubiłam mięcho czy smak wędzonego -teraz nie ma opcji. A jak się nawdychać zapachów przy gotowaniu to już na bank nie zjem. Z cukrzyca z moim trybem życia taka dieta to będzie mega wyzwanie .
    Kazio widzisz ale to nie takie całkiem proste. Bo ja np między 6-8jadalam tylko owoce i suchy chleb j kefir reszta mnie mdlila . Gdybym odstawiła to czego niempowinnam jeść zAhlodzialabhm siebie i dziecko . Nie byłam w stanie nic innego przełknąć . Więc starałam się te mnie słodkie owoce jeść. Moja endokrynolog twierdzi że trochę to na wyrost że takie poziomy cukrylu dziecku nie zaszkodzą na tym etapie rozwoju , a sprawę trzeba po prostu obserwować na początku . W cukrzycy najbardziej rozreguloeujsce jest nie jedzenie wbrew pozorom...i brak regularnego mnie zbyt intensywnego ruchu.
    Kłucia ciągnięcia też miesamsle tak mi się wydawało że to takie normalne w miarę że rośnie macica to costam poboli.
    co do pracy to pracuję teraz mniej Ale prawdę mówiąc chcę pracować bo boję się że jak bym sobie wzięła wolne tobym całymi dniami myślała o ciąży, stresowała się i nakręcała. Taki jestem typ że lepiej się czymś zająć. ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 sierpnia 2019, 21:37

    hrqoyx8d84qsxxuk.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 21:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kichanie jest straszne.... Dzisiaj mulal naczynia i staram się powstrzymywać ale kichnelam... Myślałam że się poplacze z bólu.... Masakra jutro zapytam gin czy to normalne... A dzisiaj drugi raz mam tak jak wczoraj czyli momentelny ale lekki ból głowy, osłabienie okropne i coś z oczami taka mgła i niedobrze jak przy migrenie i za chwile przechodzi alemusze leżeć... A powiedzcie od paru dni obczailam że mam środek brzucha w tym samym miejscu chłodniejszy od reszty i to ciągle! Zaczynam wariowac.... Dobrze ze jutro mam wizytę.... Jezu

  • Kazio14 Autorytet
    Postów: 1182 680

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Auricomka mi bardziej chodziło o to że ja świadomie bym nie jadła np czekolady, ciasta itp. w hurtowych ilościach. lepiej zjeść cokolwiek niż nic bo spadki są o wiele bardziej niebezpieczne niż skoki. Nie powiem, jak miałam kryzys w poprzedniej ciąży to i ciastko się zdarzyło i kawałek mlecznej czekolady. Teraz też nie wierzę że wytrwam 9 miesięcy (no powiedzmy 8) na diecie w 100%.

    Tp 26/27.04.2021
    10.2019 Aniołek 18tc
    02.2018 Synek
    12.2016 Aniołek 24tc
    09.2014 Córeczka
  • PannaB Autorytet
    Postów: 1268 1047

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 22:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kazio14 wrote:
    Auricomka mi bardziej chodziło o to że ja świadomie bym nie jadła np czekolady, ciasta itp. w hurtowych ilościach. lepiej zjeść cokolwiek niż nic bo spadki są o wiele bardziej niebezpieczne niż skoki. Nie powiem, jak miałam kryzys w poprzedniej ciąży to i ciastko się zdarzyło i kawałek mlecznej czekolady. Teraz też nie wierzę że wytrwam 9 miesięcy (no powiedzmy 8) na diecie w 100%.

    Potwierdzam tak sie balam ttch cukrow ze mi spadł nisko i myślałam ze zejde fatalnie sie poczulam ;(

    93839fda79.png
    9747eadb3e.png
  • Auricomka Autorytet
    Postów: 1473 415

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 22:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kazio14 wrote:
    Auricomka mi bardziej chodziło o to że ja świadomie bym nie jadła np czekolady, ciasta itp. w hurtowych ilościach. lepiej zjeść cokolwiek niż nic bo spadki są o wiele bardziej niebezpieczne niż skoki. Nie powiem, jak miałam kryzys w poprzedniej ciąży to i ciastko się zdarzyło i kawałek mlecznej czekolady. Teraz też nie wierzę że wytrwam 9 miesięcy (no powiedzmy 8) na diecie w 100%.
    A to przepraszam źle zrozumiałam . Z takich przyjemności slodyczowych zdecydowanie lepiej w znacznej mierze zrezygnować to się zgadzam. ja teraz powoli zaczynam już móc jeść różne rzeczy inne więc mam nadzieję że łatwiej będzie mi to wprowadzić.

    hrqoyx8d84qsxxuk.png
  • Auricomka Autorytet
    Postów: 1473 415

    Wysłany: 4 sierpnia 2019, 23:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziecwzyny od paru dni mam jakiś taki neismak w ustach wieczorem . Trochę mnie to martwi mam taki brak smaku w usatch j ogólnie jakoś mi wtedy wszystko tępo smakuje. Zastanawiam się czy przyspieszyć wizytę cyz to normalne

    hrqoyx8d84qsxxuk.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 07:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Auricomka wrote:
    Dziecwzyny od paru dni mam jakiś taki neismak w ustach wieczorem . Trochę mnie to martwi mam taki brak smaku w usatch j ogólnie jakoś mi wtedy wszystko tępo smakuje. Zastanawiam się czy przyspieszyć wizytę cyz to normalne
    Ja tak miałam w pierwszej ciąży. Taki metaliczny smak. Przeszlo samo :)

  • iriiska Autorytet
    Postów: 2745 3272

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 07:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Auricomka wrote:
    Dziecwzyny od paru dni mam jakiś taki neismak w ustach wieczorem . Trochę mnie to martwi mam taki brak smaku w usatch j ogólnie jakoś mi wtedy wszystko tępo smakuje. Zastanawiam się czy przyspieszyć wizytę cyz to normalne
    Ja też mam słabszy smak, do wszystkiego bym chili sypała, dla mnie wtedy jest lekko ostre a mój M. się krztusi i nie może przełknąć ;)

    dHvMp2.png
    PCOS, MTHFR, PAI-1, hiperprolaktynemia.
    M - fragmentacja DNA
    🔸2018 - 3 x IUI :( cb
    🔸01.2019 - 1 IVF FAMSI długi protokół, hiperka. 25.02 pick-up 4 kumulusy, 2 oocyty -> 1❄️ (4BC). 03.04 FET. 10dpt beta 0,1.
    🔸04.2019 - 2 IVF FAMSI długi protokół. 24.05 pick-up 10 kumulusów, 7 oocytów -> 6 ❄️ 😍
    27.06 FET 3AB i 3BB. 5dpt beta 28. 7dpt beta 77. 11dpt beta 258. 14dpt beta 945. 21dpt beta 14561, są dwa pęcherzyki. 28dpt mamy ❤️❤️. 17t4d będzie parka!
    24.02.2020 Nasze skarby są już z nami! 🥰

    "Kiedy coś uparcie gaśnie, zaufaj iskierce nadziei"
  • Dorjana Autorytet
    Postów: 1791 1915

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 08:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    syllwia91 wrote:
    Kichanie jest straszne.... Dzisiaj mulal naczynia i staram się powstrzymywać ale kichnelam... Myślałam że się poplacze z bólu....

    Dokładnie to samo poczułam... mnie pókico nic nie bolało dlatego to kichnięcie mnie tak przeraziło :O

    Uprzejmie donoszę że moi mili wybyli - WOLNA CHATA@!!!! FREEE TIME !!!!
    uff.... choc i tak jestem troszkę ograiczona bo bez dodatkowych półek niewiele zdziałam :/ a ten bajzel już mnie totalnie wkurza...

    Jeśli by was naszła ochota na arbuza wieczorem - to lepiej sobie darujcie ;)
    Całą noc latałam do toalety... nawet teraz czuję pęcherz, jakby się nieźle napracował :P

    Też coś się stało z moim smakiem... co odbija się na apetycie... ciągle szukam czegoś do zjedzenia a sama nie wiem czego. Najchętniej to bym zjadła coś mocnego w smaku jak np. tuńczyk z puszki czy nawet chipsy mi po głowie chodzą... (których nie jadłam od kilku miesięcy)
    JAkbym miała ochotę na wszystko co niezdrowe... ciągle mnie kusi :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia 2019, 08:14

  • Karola0255 Przyjaciółka
    Postów: 85 62

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 08:22

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dorjana wrote:
    Dokładnie to samo poczułam... mnie pókico nic nie bolało dlatego to kichnięcie mnie tak przeraziło :O

    Uprzejmie donoszę że moi mili wybyli - WOLNA CHATA@!!!! FREEE TIME !!!!
    uff.... choc i tak jestem troszkę ograiczona bo bez dodatkowych półek niewiele zdziałam :/ a ten bajzel już mnie totalnie wkurza...

    Jeśli by was naszła ochota na arbuza wieczorem - to lepiej sobie darujcie ;)
    Całą noc latałam do toalety... nawet teraz czuję pęcherz, jakby się nieźle napracował :P

    Też coś się stało z moim smakiem... co odbija się na apetycie... ciągle szukam czegoś do zjedzenia a sama nie wiem czego. Najchętniej to bym zjadła coś mocnego w smaku jak np. tuńczyk z puszki czy nawet chipsy mi po głowie chodzą... (których nie jadłam od kilku miesięcy)
    JAkbym miała ochotę na wszystko co niezdrowe... ciągle mnie kusi :/
    Ooo jak ja to znam. Ostatnio pozwoliłam sobie na 2 mniejsze paczki chipsów wieczorem, bo nie mogłam już wytrzymać 🤣

    8e9vqcq.png
    23.03.2015-aniołek 9tc
    22.03.2020-widzimy się na świecie 💕
    Synek 💙💙💙
  • Katy Autorytet
    Postów: 5247 5666

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 08:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja wczoraj zjadlam na kolacje dwa cheesburgery z mc donald's i troche frytek 😂 Dzisiaj juz wracam na dobra droge xd

    Musze sie znowu pilnować z piciem bo w ciagu ostatnich dni tak malo pilam, ze na wieczór mi sie okropnie pic chcialo, a dzisiaj od rana mnie juz suszy i az sie przez to zle czuje...

    Aa co to tego kichania to tez tak mialam w pierwszej ciazy i teraz tez, tak samo jak za szybko wstane z lozka to mnie ciagnie :/

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia 2019, 08:36

    qdkkj48axof4swbx.png

    qb3c2n0af5u2yzmp.png
  • Dorjana Autorytet
    Postów: 1791 1915

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 08:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie jest kategoryczny zakaz kupowania produktów zakazanych, przetworzonych, fastfoodów i takich na wspomagaczach...
    Ale poważnie ciągnie mnie :O

    Nie wiem jak sobie z tym poradzić ???
    Jak przywrócić prawidłowe smaki ??
    Wcześniej jakoś się zmuszałam ale teraz to już mnie skręca na samą myśl o sałatce ???
    Dziwne :/
    Dziś przetestuję... mam nadzieję że coś przełknę zdrowego :/

    To strasznie dziwne, przecież to ciążą, powinnyśmy jeść dla dwoje... czyli zdrowo, ekologicznie i naturalnie. DLaczego organizm domaga się śmieci ???

    Z piciem też mam problem ale wierze że nadrabiam warzywami i owocami bo u mnie schodzą kilogramami. :P
    Już mnie nawet aplikacja pilnuje abym piła więcej. I tylko jeśłi z rana nie jem to za to piję sporo a jak już zacznę jeść to mi się pić nie chce.

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia 2019, 08:39

  • Katy Autorytet
    Postów: 5247 5666

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 08:53

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja tez nie jem takich rzeczy, ale mysle, ze jak zjem raz na rok to nic sie nie stanie :p
    Faktycznie dziwna sprawa z tym jedzeniem, ja ogolnie jem zdrowo, ale teraz nie mam ochoty na to jedzenie co zwykle za bardzo:/

    Dzwonie dzisiaj sie umowic na prenatalne bo podobno potem moze byc problem z terminem, a zalezy mi na tym lekarzu akurat :p

    Dorjana lubi tę wiadomość

    qdkkj48axof4swbx.png

    qb3c2n0af5u2yzmp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 09:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja tam jem na co mam ochotę 😀 Nigdy nie trzymam diety bo przy moich 48 kg nie musze 😀 Wczoraj jadlam nie maca i frytki i duuuzego shaka waniliowego a na śniadanie kabanosa i z pol słoika oliwek 🤣

    nick nieaktualny lubi tę wiadomość

  • Dorjana Autorytet
    Postów: 1791 1915

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 09:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Natalia05 wrote:
    A ja tam jem na co mam ochotę 😀 Nigdy nie trzymam diety bo przy moich 48 kg nie musze 😀 Wczoraj jadlam nie maca i frytki i duuuzego shaka waniliowego a na śniadanie kabanosa i z pol słoika oliwek 🤣

    Mi raczej nie chodzi o trzymanie diety przez wzgląd na wagę, a o te cuda które dodają w dzisiejszych czasach do produktów przetworzonych. Po prostu boję się tych wszystkich wspomagaczy, barwników, konserwantów, te wszystkie EEEEE i składniki których nazw nawet nie jestem w stanie przeczytać itp... Choć wiadomo uniknąć się tego całkowicie nie da ale staram się ograniczać do minimum.
    Ludzie sobie nawet nie zdają sprawy jaki to ma wpływ na nasze zdrowie.
    Oczywiście od czasu do czasu to nie zaszkodzi ale uważam że lepiej nie przesadzać.

    Np jak byłam z dziećmi nad morzem tydzień temu to bez świderka się nie obeszlo.
    Też kawałek pizzy zjadłam, bo tylko to było pod ręką ;) czy jakiś inny "smakołyk" nad morzem :P
    Ale powiem wam że moj organizm różnie reagował na restauracyjne jedzenie.
    Jakby armagedon w jelitach...
    Zdecydowanie wolę swoją kuchnie bo wiem co z czego i do czego :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 5 sierpnia 2019, 09:21

    Katy lubi tę wiadomość

  • Nikodemka Autorytet
    Postów: 5527 8433

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 09:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam sie z samego rana z plamieniami i łzami w oczach... Liczylam, ze to sie nie powtorzy, ale jednak nie jest tak pieknie.

    hchygov3p2jypx4e.png
    Synek - 17.03.2020 🚗
    Drugie bobo w drodze 🌸
    Mięśniak podsurowicówkowy.
    27.06.19 - histeroskopia z usunięciem polipa. - szczęśliwy cykl ❤️
  • Karola0255 Przyjaciółka
    Postów: 85 62

    Wysłany: 5 sierpnia 2019, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nikodemka wrote:
    Witam sie z samego rana z plamieniami i łzami w oczach... Liczylam, ze to sie nie powtorzy, ale jednak nie jest tak pieknie.
    Oby wszystko było dobrze. Trzymamy kciuki za was.

    8e9vqcq.png
    23.03.2015-aniołek 9tc
    22.03.2020-widzimy się na świecie 💕
    Synek 💙💙💙
‹‹ 80 81 82 83 84 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

O tym jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko - relacja ze spotkania Ovu dzieci!

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się co sprawia, że kobiety, matki są tak silne i wytrzymałe, to musisz to przeczytać! My znamy już odpowiedź – nasza moc leży w relacjach jakie potrafimy tworzyć z innymi kobietami. Wsparcie jakie sobie dajemy i energię do działania jaką sobie nawzajem przekazujemy jest wartością o której należy mówić głośno! Dowodem na to jest ta relacja z wyjątkowego zdarzenia – zlotu użytkowniczek OvuFriend i BellyBestFriend, wspaniałych kobiet, cudownych Mam! Przeczytaj, jak kalendarz dni płodnych zjednoczył kobiety podczas starania o dziecko  

CZYTAJ WIĘCEJ

Dieta w ciąży - 10 najważniejszych zasad dla ciężarnej

O zdrowym odżywaniu i diecie w ciąży zostało napisane i powiedziane wiele. Zbyt duża ilość informacji potrafi przytłoczyć każdego. Przestrzeganie wszystkich tych zasad wydaje się wręcz niemożliwe. Jak zatem odróżnić rzeczy ważne od tych mniej istotnych? Zapytaliśmy znaną dietetyczkę Sylwię Leszczyńską co jest naprawdę ważne w diecie kobiet w ciąży. Przeczytaj co robić, aby zapewnić zdrowie sobie i swojemu dziecku! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Mierzenie temperatury podczas starań o dziecko - kiedy owulacja i dni płodne?

Temperatura ciała jest reakcją naszego organizmu na to co się w nim dzieje. Prawie wszyscy wiedzą, że temperatura ciała informuje nas, o tym, że nasz organizm walczy z infekcją. Niewiele osób zaś wie, że temperatura ciała może również dawać zaskakująco dokładne informacje na temat płodności kobiety! Wystarczą zaledwie 3 minuty dziennie, a nie wydając ani grosza dowiesz się więcej niż możesz przypuszczać. Sprawdź, po co mierzyć temperaturę podczas starania o ciążę. Dowiedz się, jak prawidłowo mierzyć temperaturę i w jaki sposób OvuFriend Ci w tym pomoże! 

CZYTAJ WIĘCEJ