Marzec 2026👶
-
WIADOMOŚĆ
-
Dżozu żadnych probiotyków nie biorę, po pierwszej CC też nie stosowałam. Na szkole rodzenia polecali właśnie biogaje, ja przy pierwszym dziecku stosowałam vivomix ale w tym czasie pojawiło się sporo różnych problemów i ostatecznie odstawiłam. Wróciłam do probiotyków dla niego na chwilę dopiero jak miał 9/10 miesięcy a ja brałam antybiotyk po wyrywaniu zęba.
Bambusek ciśnienie nadal podwyższone ale najważniejsze że ból głowy ustąpił i jakoś funkcjonuje. Jutro osteopata więc myślę że będzie dobrze. Dodatkowo jestem umówiona na początek kwietnia na założenie holtera, czuje się z tym dziwnie, mam dopiero 32 lata (co też do mnie nie dociera) a już takie diagnozy. Zawsze uważałam że to są problemy z kategorii dziadków a ja jestem przecież młodą mamą 🙈
Kokosq doskonale rozumiem emocje. Mocno przytulam i trzymam kciuki żeby się wszystko szybko rozkręciło i żebyś mogła wrócić do domu jak najszybciej. 🫂
Zostałam dziś sama z chłopakami w domu. Mąż dostał propozycję wizyty u stomatologa bo zwolniło się miejce więc powiedziałam żeby korzystał. Było ciężko, młody złapał strasznego cycoha, starszy płakał za tatą. Udało się trochę uspokoić sytuację jak włączyłam bajkę, nie jestem z tego dumna ale musiałam się ratować - młody uwieszony na mnie, ja nadal niezbyt sprawna po CC a tu awantura. Na szczęście szybko się uspokoił, potem poczytaliśmy książeczki, myślałam nawet że uda mi się go ululać na drzemkę ale niestety czekał na powrót taty. W dodatku to ja jutro będę musiała ich zostawić samych więc nie mogę być gorsza od męża. Rano idziemy na pomiar bilirubiny do przychodni, ale to myślę że ogarniemy całą rodziną mały spacer, potem samotny wyjazd do osteopatki.
Kokosq, bambusek-94, Kasiastaraczka lubią tę wiadomość
-
Kokosq wrote:Tak, już leżę na oddziale i mam założony balonik. Doznania mocno średnie 😅 Jestem ciekawa czy zacznie się samo czy wytrzymam do jutra rana, ogólnie ciężko emocjonalny czas dla mnie, wszystko do mnie wraca. Nawet salę na patologii i łóżko mam to samo co dwa lata temu 😅 Strasznie tęsknię za córką 🥺
Powdzenia! 🤞🍀
Kokosq lubi tę wiadomość
31 l👩 +30 l👨
2021 💕
2023 👰🤵
2024.09 - początek starań
08.06.25 - szczęśliwy cykl 🍀
24.07 (47dc) - test pozytywny ⏸️
Beta 105,7; Progesteron 22,19
26.07 (49dc) - Beta 313,3, TSH 2,28
04.08 - widoczny pęcherzyk ciążowy
08.08 - zarodek z bijącym serduszkiem ❤️
22.08 - 1.76 cm bobasa ❤️
08.09 - CRL 3.8 cm ❤️
19.09 - Nifty Pro, wszystkie ryzyka niskie, dziewczynka 🩷
3.11 - 242 g 🩷
1.12 - 490 g 🩷
29.12 - 925 g 🩷
12.01 - 1300 g 🩷
26.01 - 1480 g 🩷
11.02 - 2080 g 🩷
25.02 - 2280 g 🩷
18.03 - 2740 g 🩷
🩺 8.04 - wizyta

-
Kasiastaraczka wrote:@Arga jesteś bardzo dzielna, współczuję tych przeżyć, ale teraz musi być już dobrze
Ja chyba będę musiała zasięgnąć porady cdl,bo mała strasznie mnie gryzie,brodawka trochę jak szminka. Niby sprawdzane miała wędzidełko w szpitalu
A jak płacze to język się podnosi do podniebienia? U mnie też ta brodawka nie jest okrągła , bardziej jak pomadka, ale wędzidełko mamy ok. Olek ma jeszcze maleńką buźkę i nie jestem mu w stanie aż tak głęboko podać piersi żeby jej nie zgniatał . Najlepie działa na to u nas pozycja krzyżowa, pokazała mi położna. Wtedy pupa jest niżej niż reszta ciała i mam kontrolę nad główką - mogę go jakby od brody przystawić - trzymając główkę (nóżki są z drugiej strony i pupa w dole jakby koło mnie) najpierw broda do piersi, a później czekam aż się rozdziawi totalnie i wtedy główka do piersi. Wtedy chwyta naprawdę głęboko i jest zero dyskkmfortu. Polecam ewentualnie poćwiczyć na pełnym brzuszku bo na gloda to bardzo stresujące 😆
Kasiastaraczka lubi tę wiadomość
-
Muszę przyjrzeć się językowi podczas płaczualta marea wrote:A jak płacze to język się podnosi do podniebienia? U mnie też ta brodawka nie jest okrągła , bardziej jak pomadka, ale wędzidełko mamy ok. Olek ma jeszcze maleńką buźkę i nie jestem mu w stanie aż tak głęboko podać piersi żeby jej nie zgniatał . Najlepie działa na to u nas pozycja krzyżowa, pokazała mi położna. Wtedy pupa jest niżej niż reszta ciała i mam kontrolę nad główką - mogę go jakby od brody przystawić - trzymając główkę (nóżki są z drugiej strony i pupa w dole jakby koło mnie) najpierw broda do piersi, a później czekam aż się rozdziawi totalnie i wtedy główka do piersi. Wtedy chwyta naprawdę głęboko i jest zero dyskkmfortu. Polecam ewentualnie poćwiczyć na pełnym brzuszku bo na gloda to bardzo stresujące 😆
U mnie polepszyło się jak karmię spod pachy
No i czas też wpływa na korzyść
Moje cycki są 2 razy większe niż głowa Lidki 🤣 też nie jestem jej w stanie wsadzić tak super brodawki z otoczką
alta marea lubi tę wiadomość
-
Hej 😊
Położna zauważyła u mnie bardzo szybki wypływ pokarmu. Karmie głównie w pozycji półsiedząca albo leżącej aby spowolnić ale niestety nie pomaga za bardzo.. Mały podczas karmienia potrafi się kilka razy dziennie zachłysnąć, kaszle i odrywa się od piersi, co bardzo mnie stresuje.
Macie jakieś sprawdzone sposoby, jak sobie z tym radzić albo jak spowolnić wypływ?
-
Łącze sie w bólu moja też sie bardzo często krztusi mimo że ma smoczki najmniejsze z możliwych. Ja ja obracam na bok i przeważnie samo przechodzi, ale mialam też sytuację ze musiałam dać jak głową w dol i poklepać zeby chwyciła powietrze i oczywiście za każdym razem zawałNatalia_2204 wrote:Hej 😊
Położna zauważyła u mnie bardzo szybki wypływ pokarmu. Karmie głównie w pozycji półsiedząca albo leżącej aby spowolnić ale niestety nie pomaga za bardzo.. Mały podczas karmienia potrafi się kilka razy dziennie zachłysnąć, kaszle i odrywa się od piersi, co bardzo mnie stresuje.
Macie jakieś sprawdzone sposoby, jak sobie z tym radzić albo jak spowolnić wypływ?11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
Kasiastaraczka wrote:Muszę przyjrzeć się językowi podczas płaczu
U mnie polepszyło się jak karmię spod pachy
No i czas też wpływa na korzyść
Moje cycki są 2 razy większe niż głowa Lidki 🤣 też nie jestem jej w stanie wsadzić tak super brodawki z otoczką
Obśmiałam się 😁 generalnie jeśli język nie leży na dnie jamy ustnej przy płaczu tylko unosi się nieskrępowany w kierunku podniebienia to podobno nie ma stresu.
Dziewczyny a ile u was trwają sesje karmienia, w sensie takie efektywne ssanie? Ja w ogóle nie wiem czy moje dziecko dostaje to mleko drugiej fazy, on tak szybko odlatuje na piersi 😁 potrafi wisieć godzinami ale wtedy ciumka raz na jakiś czas albo udaje, a ta faza efektywnego ssania to jest serio 5 max 10 min -
@Natalia też miałam takie momenty właśnie, że gdy karmiłam córeczkę na leżąco to tak łapczywie jadła, że się krztusiła 😬 nie sądziłam, że karmiąc piersią też tak może się wydarzyć

Przykro mi, że ciężko przechodzisz połóg.. oby z czasem było tylko lepiej 😘
Też byłam nacinana i puścił mi jeden szew po tygodniu jakoś, także dobrze Cię rozumiem 😫
@Alta dobrze wiedzieć z tym płaczem o językiem, też muszę się przyjrzeć 🤔
Do tego czasem moja mała śpi z otwartą buzią. Ale raczej rzadziej niż częściej.
U mnie z tymi sesjami różnie, lubi sobie przy cycku przysypiać 😅
@Kokosq, trzymam mocno kciuki! 🤞🏻🥹❤️
@Katt, mam nadzieję, że to ciśnienie się ustabilizuje. Dobrze, że chociaż ból głowy ustał 🙂
U mnie za to jest w drugą stronę i mam za niskie ciśnienie. Mama jeśli nie zapomni to jutro mi przyniesie urządzenie do mierzenia ciśnienia.
Kokosq, Katt lubią tę wiadomość
👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
O super! 🥳🥰Dżozu wrote:My dzis do domu 🥳🥳🥳 plus dostalam nawału pokarmu, co to sie wgl wyrabia, szok 🤣👱🏻♀️30🧑🏻🦱30
👩🏼❤️💋👨🏻2015💍2019💒12.08.2022
Starania od 02.2023
2025 2xIUI ❌
28.05 ➡️ kwalifikacja IVF ✅
31.05 ➡️ start stymulacji 💉(Menopur, Cetrotide)
11.06 ➡️ punkcja —> 9 pobrano 🥚—> 5 dojrzałych i zapłodnionych —> 3 zarodki —> zostały ❄️❄️
16.06 ➡️ transfer 🍀 4AA
20.06 ➡️ 4dpt ⏸️
21.06 ➡️ beta 5dpt - 14,10, 7dpt - 51,00, 10dpt - 234,80, 17dpt - 2826,00 🥹
24dpt ➡️ mamy serduszko ❤️
Córeczka 🩷
27.02.2026
3685g i 54cm szczęścia 🌸

-
Mój Leon jest nie odkladalny a córka tez daje popalić pojechala z meżem po buty to ponoć zrobila cyrk w sklepie masakra
chociaz o wiele lepiej ustawic taka 5 latke niż miesieczne dziecko. Ja ogólnie jestem zmeczona macietzyństwem jakis kosmos jest
nie spodziewalam sie że jeszcze zostane mamą
37 lat
1. córeczka 2021
2. syn 2026

[/url] -
Natalia i Daga - o piona, mi też jeden szew po tygodniu puścił. 😅 Miałam wtedy zjazd psychiczny więc się popłakałam wtedy, że e jak to się będzie goić i jak to będzie wyglądać 😵💫 ale mąż obczaił i mówi, że okej to dalej wygląda. Że w tym jednym miejscu po prostu blizna będzie pewnie troszkę szersza i tyle.
No i moja córka notorycznie się dławi i krztusi podczas jedzenia 🙃 przyprawia mnie to mikrozawaly 😵💫 ale staram się spokojnie reagować i czekać aż złapie oddech👩 34 | 🧑 35 - starania od 11.2020
09.2019 polip w jamie macicy
21.09.2021 histeroskopia ✂️ polipa
31.07.2022 ⏸️😳 - 19.08.❤️
11.09.💔 poronienie samoistne 9+4
Powrót do starań od 12.2022
02.03.2023 HyCoSy ✅
14.08.2023 histeroskopia z biopsją endometrium ❌
27.12.2023 kontrolna biopsja ✅
03.01.2024 HOMA ✅ profil cytokin rozjechany, KIR Bx, allo-MLR 33,1% - do starań Accofil
16.02.2024 AMH 1,28 -> 06.02.2025 AMH 1,92
Endometrioza II i adenomioza ❌
29.07 i 28.08 - IUI ❌
15.11.2024 histeroskopia: ✂️mikropolipy, zrosty; biopsja ❌
Kariotypy ✅ cross-match✅
Diagnoza ❔❔❔ niepłodność idiopatyczna
Mąż: seminogram ✅ fragmentacja ✅ HBA ✅
05.2025: 1 IVF: 8 🪩 ➡️ 6 🥚➡️ 4 MII ➡️ ❄️ 6CA 🧘FET?
29.06.2025 - NATURALS ⏸️ 😭 🪄
11.03.2026 - GG 🩷 40+6 🥹 3500 g, 55 cm -
Zosia ja planowałam to trzecie dziecko ale jest momentami hard core i też czasem jestem zmęczona. To naturalne odczucia, to nie Instagram gdzie wszytko jest idealne.
Pokłóciłam sie z bratem męża. Lubię go ale ostatnio wkurza mnie do kwadratu. Dzisiaj moj przyszedł z pracy jemy wspólnie z dziećmi obiad i ten wparowuje, od progu Aga jedziesz gdzies dzisiaj? Bo ja mam to i to do zrobienia i Paweł jest mi potrzebny, a mi sie ciśnienie podniosło i mowie mu ze mi też jest potrzebny bo mnie cos rozkłada myślałam ze pójdę do łóżka a on przejmie dzieci. A ten bezczelnie ale przecież i tak siedzisz w domu to sie nimi zaopiekujesz. Ja sie wtedy odpaliłam mowie mu ze ch... mnie to interesuje bo ostatnio codziennie ma jakieś sprawy do mojego męża, odciąga go od rodziny i przez niego ja jestem obciążona całym kramem i to ze on w dupie swoje dzieci to nie znaczy ze swojego brata takim zrobi. Wyszedł obrażony, P. Też sie krzywił ale dziećmi sie zajmujeWiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 19:34
Sagi, Kłębuszek lubią tę wiadomość
11.2021- puste jajo płodowe 💔
17.07.2018 - Franio 💙💙
17.04.2021 - Jaś 💙💙
20.02.2026 - Gabrysia 🩷🩷 -
@Jednorożec89 coś w tym jest. Mój ani jednego dnia tak naprawdę nie wziął wolnego po urodzeniu dziecka, a oznajmił mi, że jak mały będzie miał 3 tygodnie jedzie z najstarszym na 6 dni na narty. I jeszcze mi kit wcisnął, że najstarszy dzieciak chciał i robię to dla niego. Hahah
Ale młody wcale nie ma ochoty jechać, tylko stary się napalił i jedzie. Oczywiście wyraziłam swoje zdanie, bo przypominam, mam jeszcze średniaka, którego trzeba zaprowadzić i odebrać z przedszkola, ogarnąć 2 dzieci. Powiedziałam, że mam w doopie nadrabianie szkoły przez najstarszego, skoro zajęcia opuści. Jestem na niego zła, bo tak to praca, praca, nie mogę, a jak egoistyczne przyjemnostki, to żaden problem urlop wziąć. -
U nas też ostatnio przy karmieniu coraz częściej się zdarza krztuszenie, aż się odrywa i kaszle.. No i pewnie też przez to częściej ulewa, choć póki co na szczęście nie jest jeszcze źle w tej kwestii.
Dziś za to o ile noc przespała ładnie to rano po pobudce o 10 usnęła dopiero po 15 z jakimiś mikro drzemkami pomiędzy tak na 2-3 minuty.. Już potem był taki krzyk, że ja już chyba byłam podświadomie zrezygnowana.. Dobrze, że mąż wrócił w międzyczasie i udało mu się ją po dłuższym czasie uśpić.. Ale tym bardziej się obawiam co to będzie jak od poniedziałku wróci do pracy.. 😟😣Wiadomość wyedytowana przez autora: Dzisiaj, 20:16
-
Natalia co do krztuszenia to dziecko sobie poradzi, najważniejsze nie panikować, nie podnosić. Przy pierwszym miałam podobny problem. Po pierwszych tygodniach wszystko się unormowało.
Daga razem byśmy miały książkowe ciśnienie 😄 ale u Ciebie jest jeszcze szansa na ratunek kofeiną a ja teraz nawet i tego nie mogę.
Co do spania z otwartą buzią i pozycji języka to podobno pomagają masaże pod brodą. Widzę że u nas będzie z tym problem, muszę zapisać młodego do osteopaty ale jakoś mi nie po drodze żeby się tym zająć, najpierw chce ogarnąć żółtaczkę. -






